Przejdź do treści

12 najpiękniejszych – choć nieoczywistych – filmów o miłości!

Filmy o miłości nie zawsze są cukierkowe. Owszem, niektóre z nich śmieszą do łez. Inne zaś poruszają w nas najtrudniejsze rejony. Najważniejsze wydaje się jednak poczucie, że gdy zobaczymy końcowe napisy, zyskamy jeszcze większe przekonanie o sile uczuć oraz jeszcze większą wiarę w ich dobro i moc. Oto filmy o miłości, które warto zobaczyć – nie tylko w walentynki!

1.Jeden dzień

Emmę i Dextera łączy tytułowy jeden dzień. Spotykają się każdego roku 15-ego lipca. To właśnie ta data wiąże się dla nich z wielkimi emocjami, sukcesami, porażkami, ogromem przyjaźni i głęboką miłością. Mnóstwo humoru, ale przede wszystkim wzruszeń. Obraz bardzo nieoczywisty i mogący uświadomić, jak krucha, a za razem magiczna, jest nasza codzienność.

2. Czas na miłość

Czy gdybyś mógł, zmieniłbyś bieg wydarzeń? Czy gdybyś miała szansę, zawalczyłabyś o miłość innymi sposobami, niż w rzeczywistości starałaś się to robić? O kogo chciałbyś powalczyć? Kto jest dla ciebie ważny? Czyje losy chciałabyś zmienić? A może lepiej zostawić koleje życia w spokoju i poddać się niewiadomej – pięknej, choć nieraz trudnej i takiej, na którą nie ma naszej zgody? „Czas na miłość” to ciepły, mądry film. Zostawia wiele myśli w głowie, ale i uśmiech na ustach.

3. Her

Świat coraz częściej zastępuje nam wirtualna rzeczywistość. Czy maszyny mogą zastąpić też prawdziwą relację? Czy związek z systemem operacyjnym może dać to samo, co ciepło drugiego człowieka? Theodore, grany przez Joaquin’a Phoenix’a, zakochuje się właśnie w systemie operacyjnym, który nazywa się Samantha. Obserwujemy jego lęki, zapadnięcie się w niezrozumiałej codzienności, zgodę na powierzchowność, ucieczkę w odosobnienie i unikanie prawdziwych uczuć. To tylko nierealistyczna fantazja, czy może coraz bliższa nam przyszłość?

4. Poradnik pozytywnego myślenia

Historie miłosne ludzi po przejściach to standard kina. Jeśli dodamy jednak do tego nieoczywisty humor, totalne oderwanie bohaterów od standardów codzienności i świetną obsadę aktorską, rozrywka gwarantowana! Film zdecydowanie na poprawę nastroju i dodający energii. Co więcej, jeśli czasami wydaje ci się, że nie jesteś normalny, nie przejmuj się! „Poradnik pozytywnego myślenia” pomoże ci znaleźć odpowiedni dystans 🙂 Bo któż powiedział, co tak naprawdę oznacza „normalność”?

5. Miłość

Bo kochać „do końca świata i jeden dzień dłużej”, albo „aż po grób”, to dla wielu z nas niezrozumiałe słowa. Niepewne, umykające we współczesnym zgiełku, nieraz bolesne, ale i wywołujące ogromną tęsknotę. Z drugiej strony jakże piękne i silne. Oto przykład takiej miłości. Miłości, która jest całym życiem. Od niej się zaczyna i nią się kończy.

6. Tajemnica Brokeback Mountain

Bo miłość ma różne oblicza. Nie zawsze jest tylko standardową wizją uczucia uznawanego za zgodne ze społecznym wyobrażeniem. „Tajemnica Brokeback Mountain” to film o miłości, która jest niezrozumiała i przychodzi z zaskoczenia. Przede wszystkim jednak jest tak silna, że wywraca świat do góry nogami i to nie tylko świat zakochanych w sobie mężczyzn, ale całego ich otoczenia. Miłość, która boli, a jednocześnie jest esencją bycia.

7. Odrobina nieba

Co bardziej zmienia podejście do życia – choroba, czy może miłość? Nie jest to zapewne ani sprawiedliwe, ani do końca mądrze postawione pytanie. „Odrobina nieba” przybliża nas jednak w pozornie zabawny sposób do odpowiedzi. Lekki, a za razem poruszający obraz, który daje dużo do myślenia o współczesnym pędzie, ale i potrzebie otwarcia się na uczucia.

8. Między piekłem a niebem

Film, który należy do klasyki kina. Film, który jest niczym obraz najzdolniejszych malarzy. Film, który zadaje cios za ciosem, by za chwilę dać pocieszenie. Film, w którym miłość jest silniejsza, niż śmierć. Film, który stawia fundamentalne pytanie – ile jest się w stanie zrobić by uratować ukochaną osobę?

9. Niebezpieczne związki

Miłość ma różne odcienie, różne oblicza, różne motywacje. Czy tę, za którą czają się zwodnicze pragnienia też możemy tak naprawdę miłością nazwać? Tytułowe „niebezpieczeństwo” idealnie oddaje przedstawione w filmie uczucia. Klasyka kina, kostiumy sprzed wieków i jakże współczesne problemy. No i genialne aktorstwo, ale to już tylko wisienka na torcie!

Polskie filmy o miłości – czy już widzieliście nowości kinowe?
10. Podatek od miłości

 

11. Narzeczony na niby

 

12. Plan B

 

 

Zobacz też:

Na co do kina w wakacje? „W starym dobrym stylu” i 5 innych filmów, które warto zobaczyć

Czy terapią grupową możemy wyleczyć złamane serce?

Co nas uszczęśliwia? Relacje, relacje, relacje! – PSYCHOLOGIA

 

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Często chorujesz? Sprawdź, czy to nie efekt złych nawyków!

Zielona zabawka w kształcie wirusa na stosie chusteczek i napoczętych blistrów z lekami /Ilustracja do tekstu: Częste choroby? To może być efekt złych nawyków
Fot.: Pixabay.com

Łapiesz infekcje częściej niż twoi bliscy, znajomi z pracy czy inne osoby w twoim otoczeniu? Przyczyną mogą być złe nawyki, z których być może nawet nie zdajesz sobie sprawy. Jesień to pora, w której wielu z nas doskwierają częste choroby, dlatego sprawdź, czy sam im w tym nie pomagasz poprzez zgubne przyzwyczajenia.

Często chorujesz? Słuchaj swojego ciała i zadbaj o relaks

Ciało często samo informuje nas o wielu dolegliwościach, dlatego trzeba uważnie go słuchać i nie ignorować wysyłanych przez nie oznak. Nawet uczucie drapania w gardle, poranny ból mięśni, delikatny katar czy lekki ból głowy mogą być zapowiedzią poważniejszej choroby, która właśnie atakuje nas organizm. Szybka reakcja może jednak uchronić nas przed dalszymi konsekwencjami. Dzień spędzony na relaksie, połączony z odpoczynkiem w łóżku z kubkiem rozgrzewającej, miodowo-cytrynowej herbaty, wzmocni odporność i zabije infekcję w zarodku.

Jeśli jednak w stanie osłabienia będziemy nadwerężać organizm i bagatelizować złe samopoczucie, choroba łatwiej nas dopadnie. Notoryczne ignorowanie pierwszych objawów będzie zaś skutkowało nawracającymi infekcjami.

CZYTAJ TEŻ: Smog za oknem? Sprawdź, jak się przed nim chronić

Wylecz się do końca

Zwykłe przeziębienie trwa od 7 do 10 dni. W tym czasie najlepiej zostać w domu i zadbać wyłącznie o swoje zdrowie. Niestety, mało kto stosuje się do tej rady. Ze zwolnienia często wracamy, pociągając jeszcze lekko nosem. To duży błąd!

Niedoleczenie choroby oznacza, że nasz układ odpornościowy nie powrócił jeszcze do pełnej sprawności. To z kolei nie tylko naraża nas na rychłe kolejne zachorowanie. Powoduje też ryzyko, że nasze przeziębienia będą trwały dłużej i mogą doprowadzić do poważniejszych konsekwencji, takich jak zapalenie płuc lub oskrzeli. Jeśli tylko mamy taką możliwość, do regularnego trybu powinniśmy powrócić dopiero wtedy, gdy odzyskamy pełnię sił. Dzięki temu unikniemy też zarażania innych i rozprzestrzeniania się choroby.

Zadbaj o zdrowy sen

Chodzisz spać o późnych porach, a rano masz problemy ze wstawaniem? Sen to czas regeneracji dla naszego ciała i umysłu. To podczas niego nasz organizm może całkowicie odpocząć i nabrać nowych sił, niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Konsekwencjami niewyspania nie są tylko brak energii w pracy i częste ziewanie. Osłabiony organizm przekłada się na mniej sprawne funkcjonowanie wszystkich jego układów – w tym układu immunologicznego, który odpowiada za to, jak bronimy się przed infekcjami. Za optymalny czas, jaki dorosły człowiek powinien poświęcić w ciągu doby na sen, uznaje się 8 godzin. Niektórym jednak wystarczy 6,5 godziny, inni potrzebują 8,5 godzin. Nie chodzi więc o dokładną wartość, ale o to, aby czas wypoczynku dostosować do indywidualnych potrzeb.

Starannie myj ręce

Przestrzeganie zasad higieny to najważniejsza metoda profilaktyki zakażeń.

– Nawet 80 proc. wszystkich infekcji wywoływanych jest przez niedostateczną higienę rąk – tłumaczy lek. med. spec. epidemiolog Waldemar Ferschke, wiceprezes firmy Medisept.

Jak więc nie dopuścić wirusów do organizmu? Przede wszystkim często i dokładnie myć ręce. W sytuacji, kiedy nie mamy takiej możliwości, powinniśmy je zdezynfekować profesjonalnym preparatem nas bazie alkoholu. Poza tym należy unikać dotykania dłońmi twarzy, zwłaszcza w miejscach publicznych.

Nie stosuj antybiotyków na przeziębienie

Przeziębienie to choroba wirusowa – nie pomogą nam jej zwalczyć antybiotyki. Dlaczego tak jest? Wirusy nie są samodzielnymi organizmami. Do przetrwania potrzebują innych żywych komórek, z których korzystają.

Wirusy nie mają własnego systemu metabolicznego, w związku z tym zawarte w antybiotykach substancje mogą wpływać tylko i wyłącznie na komórkę gospodarza, na której bytuje dany wirus, a nie na sam wirus. Zbyt częste stosowanie antybiotyków – bez wskazań medycznych – prowadzi do osłabienia naturalnej odporności. To zaś sprawdzi, że będziemy częściej chorować, a do pokonania infekcji wykorzystamy więcej energii.

POLECAMY RÓWNIEŻ: 5 najnowszych doniesień, dzięki którym będziesz piękna, młoda i zdrowa przez… 100 lat!

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak zorganizować Święta Bożego Narodzenia i nie zwariować? Kilka porad dla zapracowanego rodzica

Dzieci a przygotowanie do Świąt Bożego Narodzenia
fot. Pixabay

Jeżeli obowiązek przygotowania świątecznego posiłku po raz kolejny spada na ciebie, podczas gdy reszta domowników siedzi wygodnie przed telewizorem, czas to zmienić! Zaangażuj bliskich w gotowania i porządki. Korzyści? Razem na pewno skończycie pracę wcześniej i jednocześnie możecie mieć z tego niezłą frajdę!

Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnego ciepła i szczęścia. Niestety mogą wywoływać też frustrację i napięcie. Zakupy, sprzątanie, gotowanie, a w przedszkolu jasełka i masa innych obowiązków mogą skutecznie wyprowadzić rodzica z równowagi. Jak przygotować świąteczny obiad, by dziecko nie czuło się pominięte w świątecznym rozgardiaszu a rodzic nie zwariował?

Zobacz także: Poród w grudniu? 5 rad, jak spokojnie przeżyć okres świąteczny

Dzieci a przygotowanie do Świąt Bożego Narodzenia – zacznij dwa tygodnie wcześniej

To dobry czas, by porozmawiać z dzieckiem na temat zbliżającego się święta. Poinformuj dokładnie, co będziecie robić. Odpowiednio wcześniej przygotuj sobie też listę i pomyśl, do jakich zadań można zaangażować poszczególnych domowników. Możecie wspólnie obmyślić strategię. Dzieci z pewnością ucieszy dekorowanie choinki, a starsi krewni mogą pomóc w kuchni i sprzątaniu.

Wigilia

Jeżeli masz szczęście i dzień Wigilii jest dla Ciebie dniem wolnym od pracy, to idealna okazja do ukończenia przygotowań. Rano część domowników może pomóc Ci z gotowaniem, a inni w tym czasie mogą się zająć:

  • przygotowaniem sztućców i nakryciem stołu
  • obieraniem warzyw
  • przygotowaniem prostej potrawy (pamiętaj o wydrukowaniu przepisu bądź dokładnym poinstruowaniu, jak krok po kroku przygotować danie). Dzieci z pewnością będą zachwycone przygotowaniem masy do ciasta lub babeczek.

Zobacz także: Gwiazdy w spocie SOS Wiosek Dziecięcych. Rozjaśnij Dzieciom Święta!

Wrzuć na luz!

Święta to przede wszystkim czas spokoju, radości i spotkań z najbliższymi. Nie warto brać wszystkich obowiązków związanych z Wigilią wyłącznie na siebie, nawet, jeżeli jesteś przekonana, że zrobisz wszystko najlepiej. Nie chodzi przecież o perfekcję!

Pamiętaj, jeżeli czujesz, że kumulują się w Tobie negatywne emocje i zaraz „wybuchniesz”, przerwij pracę i znajdź chwilę wyłącznie dla siebie. Wyjdź na spacer, zrób sobie kąpiel albo znajdź inny sposób, który powoli Ci się zrelaksować. Idealne nakryty stół to ważny aspekt świąt, ale nie najważniejszy. Bez dobrego humoru nawet najpiękniej przystrojona choinka i najsmaczniejsze dania nie będą cieszyć.

Źródło: Dzieci Rosną, bbcgoodfood.com

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jednorazowe pobicie to nie przemoc domowa? Premier Morawiecki odpowiada

Jednorazowe pobicie to nie przemoc domowa?
Projekt zmiany ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zakłada kilka istotnych zmian – fot. Pixabay

Ostatniego dnia grudnia 2018 roku na stronie Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Zaproponowane zmiany przez wielu uważane są za niebezpieczne.

Wnioskodawcą nowelizacji jest minister rodziny, pracy i polityki społecznej – Elżbieta Rafalska. Projekt zakładania kilka poważnych zmian, a najważniejsze z nich to:

  • Zmiana nazwy ustawy z „ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie” na „ustawę o przeciwdziałaniu przemocy domowej”
  • Usunięcie słowa „jednorazowe” z definicji przemocy domowej opisywanej wcześniej jako: „jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub Zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste”
  • Założenie Niebieskiej Karty (wszczęcie procedury obejmującej ogół czynności podejmowanych i realizowanych w związku z uzasadnionym podejrzeniem zaistnienia przemocy w rodzinie) wyłącznie za zgodą ofiary
  • Przeniesienie odpowiedzialności za decyzję ws. dziecka, którego zdrowie lub życie jest bezpośrednio zagrożone, z pracownika socjalnego na policjanta
  • Sprawca przemocy będzie miał dostęp do dokumentacji na swój temat

Zobacz też: Kodeks rodzinny: dziecko będzie pod większą ochroną. A co z matką?

Jednorazowe pobicie to nie przemoc domowa?

Eksperci są oburzeni. Negatywnie o projekcie wypowiada się m.in. Paweł Maczyński, wiceprzewodniczący Polskiej Federacji Związkowej Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej.

To projekt mocno ideologiczny i chyba nawet specjalnie nikt tego nie ukrywa – cytuje słowa Maczyńskiego „Gazeta Wyborcza”. Pracownik socjalny uważa, że projekt ma na celu ochronę każdej rodziny, „nawet takiej, która krzywdzi”.

Największe kontrowersje budzi jednak zawężenie definicji przemocy domowej, które sprawi, że jednorazowy akt przemocy względem członka rodziny (w tym także dziecka), nie będzie postrzegany za przemoc domową. Nie będzie więc także podlegał ustawie.

– Trzeba będzie czekać, aż ofiara ponownie dozna krzywdy. To bardzo niebezpieczne i przeciwskuteczne, bo te osoby i tak kiedyś do nas wrócą  – tłumaczy w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Paweł Maczyński.

Zobacz też: Rodzic nie wywiezie dziecka za granicę tak łatwo jak wcześniej. Sprawę przejmą specjalistyczne sądy

Niebezpieczne zmiany

Niepokój budzi również wymóg zgody ofiary na założenie Niebieskiej Karty. Ekspert zauważa, że pracownicy socjalni wdrażają procedurę co najmniej kilka dni po zarejestrowaniu informacji o przemocy.

Powszechnie wiadomo, że zaraz po wybuchu tzw. przemocy gorącej, czyli np. pobicia, przychodzi etap „miesiąca miodowego” – sprawca przeprasza, przynosi kwiaty itd. Im większa przemoc w rodzinie, tym szybciej następują po sobie te okresy. Bardzo prawdopodobne, że gdy po kilku dniach służby dotrą do ofiary przemocy, będzie ona skłonna do wycofania się z jakichkolwiek działań przeciw sprawcy – mówi Wyborczej Maczyński.

Zgodnie z ustawą pracownicy socjalni nie będą już mieli możliwości interwencji w sprawie pokrzywdzonego dziecka. Będąc świadkiem sceny przemocy pracownik socjalny mógłby jedynie wezwać policję.

Zobacz też: TK wypowie się ws. aborcji w Polsce. O włączenie do postępowania apelują międzynarodowe ekspertki

Morawiecki się tłumaczy

Po głośnej krytyce i burzy medialnej premier Mateusz Morawiecki poinformował, że projekt ustawy wróci do wnioskodawców.

Przeciwdziałanie przemocy domowej jest priorytetem rządu Prawa i Sprawiedliwości, a polskie prawo musi być klarowne i bez cienia wątpliwości w pełni chronić ofiary. Podjąłem decyzję, że projekt ustawy wróci do wnioskodawców w celu wyeliminowania wszystkich wątpliwych zapisów – napisał na Twitterze premier Morawiecki.

Premier podkreśla również, że każdy akt przemocy, również ten „jednorazowy”, musi być traktowany „stanowczo i jednoznacznie”.

fot. Twitter – Mateusz Morawiecki

Źródło: Gazeta Wyborcza, Dziennik Zachodni, Twitter

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wybrano najlepsze położne w Polsce. Kim jest zwyciężczyni?

"Położną na medal" została Anna Wojtyla – fot. materiały prasowe

Z końcem grudnia zakończyło się głosowanie w ramach konkursu „Położna na medal”, której celem było wyłonienie trzech najlepszych położnych w Polsce oraz w poszczególnych województwach. Kto został wyróżniony w tym roku?

Zwyciężczynią tegorocznej, 5. jubileuszowej edycji została Anna Wojtyla z Częstochowy zdobywając 1383 głosy. Udział w konkursie wzięło czterysta osiemdziesiąt dwie konkurentki z całej Polski.

Laureatów wybrali ci, którzy najlepiej znają położne – ich pacjentki. Organizatorem i pomysłodawcą konkursu oraz kampanii „Położna na medal” jest Akademia Malucha Alantan.

Zobacz też: Rola położnej jest nieoceniona – nie tylko podczas porodu!

Ważna rola położnej

Poród dla każdej przyszłej mamy jest najważniejszym etapem ciąży. Dlatego, gdy każda mama zbliża się do jego terminu, poszukuje położnej, która otoczy ja opieką, pokieruje i wesprze podczas porodu.

Przyszłe mamy poszukują położnych, którym mogą zaufać ze względu na ich kompetencje, doświadczenie, ale także podejście, umiejętność zapewnienia dobrej atmosfery i poczucia bezpieczeństwa podczas porodu.

Właśnie takie położne zostały nagrodzone w tegorocznej edycji kampanii „Położna na medal” prowadzonej pod patronatem Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Polskiego Towarzystwa Położnych, Fundacji Rodzić po Ludzku, Stowarzyszenia Dobrze Urodzeni.

Zobacz też: Położny mężczyzna? „Pomyślałem: czemu nie?”. Grzegorz Chajdaś o wyzwaniach i trudach zawodu

Najlepsze położne w Polsce

Zwyciężczyniami 5. Jubileuszowej edycji konkursu ”Położna na medal” są:

I miejsce – Anna Wojtyla z liczbą głosów 1383.  Położna z ponad 10 – letnim stażem. Prowadzi zajęcia edukacyjne dla kobiet ciężarnych przygotowujących do porodu i opieki nad noworodkiem.  Przyjmuje porody domowe oraz szpitalne, prowadzi gabinet położnej.

II miejsce – Alina Jedlińska z liczbą głosów 977. Od 2006 roku pracuje w Centrum Medycznym Angelius Provita w Katowicach. Na co dzień zajmuje się pacjentkami borykającymi się z problemami niepłodności oraz opiekuje się kobietami w trakcie ciąży jak i po jej zakończeniu.

III miejsce – Renata Lustyk z liczbą głosów 865. Jest położną z 28-letnim stażem. Pracuje na Oddziale Położniczo – Ginekologicznym w Szpitalu Wielospecjalistycznym im. dr. L. Błażka w Inowrocławiu.

Pięć lat prowadzenia kampanii i konkursu „Położna na medal” pokazuje nam, jak bardzo na przestrzeni ostatnich lat zmieniło się społeczne postrzeganie porodu i opieki okołoporodowej. Widzimy, że w Polsce nadal potrzebna jest popularyzacja wiedzy na temat ciąży, porodu oraz opieki nad niemowlakami. Cieszymy się, że dzięki organizacji konkursu na Położną na medal, możemy nagrodzić i podziękować położnym za ich zaangażowanie, oddanie i trud jaki podejmują każdego dnia wspierając kobiety w najważniejszym dla nich momencie. – powiedziała Iwona Barańska z Akademii Malucha Alantan, organizatora konkursu i kampanii.

Zobacz też: „Nigdy nie poczułam zwątpienia w ten piękny zawód”. Poznajcie położną z powołania!

Konkurs i kampania „Położna na medal”

Celem kampanii społeczno – edukacyjnej „Położna na medal”, w ramach której prowadzony jest konkurs, jest wzrost świadomości położnych na temat nowoczesnych standardów opieki okołoporodowej, podniesienie standardów pracy w zgodzie z przyjętymi wymaganiami środowiska i oczekiwaniami pacjentów oraz uświadomienie roli położnej, jej kompetencji i odpowiedzialności w oparciu o przyjęte standardy pracy, jaką na co dzień wykonuje. Kampania skierowana jest do kobiet w ciąży, po porodzie oraz do mam, które mają małe dzieci.

Dzięki wsparciu i zaangażowaniu partnerów merytorycznych oraz medialnych kampania dociera do coraz szerszego grona odbiorców.

Zgłoszenia do piątej edycji konkursu przyjmowane były od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne oddawane były od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku.

Pełna lista zwycięzców znajduje się na stronie http://www.poloznanamedal2018.pl

Wręczenie nagród odbędzie się 22 marca podczas uroczystej Gali.

———————————————————————————————————————————–

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane były od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku. Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2018.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.