Przejdź do treści

5 faktów o mio-inozytolu

Czym jest mio-inozytol
fot. Pixabay

Brak równowagi hormonalnej to problem wielu kobiet. Może być związany m.in. z insulinoopownością, PCOS, czy zbyt wysokim poziomem męskich hormonów. Szukając pomocy warto przyjrzeć się mio-inozytolowi. Czym jest i jak wpływa na nasze zdrowie?

1. Czym jest mio-inozytol?

Jest to składnik, który określa się nieraz witaminą B8, co nie jest jednak do końca trafne. Jest to bowiem alkohol cukrowy syntetyzowany w naszych organizmach.

Jest to związek bardzo istotny dla błon komórkowych, w syntezie lipidów, czy też w rozwoju komórek. Odgrywa także ważną rolę w przekaźnictwie hormonalnym, co wpływa m.in. na reakcje komórek na insulinę.

Zobacz także: Smog zagraża płodności Polaków. Co jest w nim tak groźnego?

2. Gdzie go znajdziemy?

Jest on syntetyzowany przede wszystkim w mózgu, sercu, jajnikach, częściowo też w wątrobie i nerkach. Prawdopodobnie również we wszystkich tkankach. Trafia m.in. do układu kostnego i rozrodczego. Jeśli zaś będziemy chcieli znaleźć go w jedzeniu, warto postawić np. na cytrusy, produkty pełnoziarniste, czy też nasiona.

Należy jednak pamiętać, iż nasz organizm potrzebuje enzymu zwanego fytazą, aby móc skutecznie wykorzystać mio-inozytol, który pochodzi z pożywienia. Gdy zatem występują jakieś nieprawidłowości w układzie pokarmowym, łatwo o niedobory.

3. Niedobór

Dzienne zapotrzebowanie zdrowego człowieka na mio-inozytol wynosi 1g. Nieraz jednak może okazać się to za mała ilość. Szczególnie w przypadku, gdy narażeni jesteśmy na codzienny stres, pijemy dużo kawy, alkoholu, czy nawet wody, co powoduje wypłukiwanie go z organizmu.

Należy wspomnieć też o wyżej wspomnianych zaburzeniach związanych z układem trawiennym. Warto postawić wtedy na suplementację, czego przykładem jest Inofem® zawierający w sobie 2000 mg mio-inozytolu oraz 200 µg kwasu foliowego, który dodatkowo wspiera m.in. nasz metabolizm.

Zobacz także: Chcesz zajść w ciążę? Tych napojów zdecydowanie unikaj!

4. Mio-inozytol i płodność

Jest to składnik, który pomaga przywrócić owulację i poprawia jakość oocytu. Pozytywnie oddziałuje też na pracę jajników, co ma ogromne znaczenie dla kobiet zmagających się z PCOS.

Jeśli zaś chodzi o walkę z insulinoopornością, także nie pozostaje bez znaczenia. Wpływa bowiem na poprawienie wrażliwości tkanek na insulinę. Działa korzystnie również na poprawę parametrów takich hormonów, jak np. LH, PRL, czy też FSH.

5. Obserwuj siebie

Co istotne, analizowane badania nie wykazały działań ubocznych stosowania mio-inozytolu przy dawkach 2 i 4 g na dobę. Eksperci podkreślają, iż świadczy to o wysokim bezpieczeństwie stosowania.

Warto pamiętać jednak, że przede wszystkim należy postawić na obserwację siebie i tego, jak funkcjonuje nasz organizm. Jeśli mamy jakieś wątpliwości, zapytajmy lekarza lub farmaceutę.

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Wakacje w energetycznym SPA

wakacje w spa
fot. www.manorhouse.pl

Wysoka biowitalność to jedna z cech ludzi szczęśliwych. Od poziomu energii życiowej zależy bowiem kreatywność, motywacja do działania czy radość życia.

Czas spędzony w bogatych energetycznie miejscach jest bezcenny dla organizmu – sprzyja regeneracji sił, poprawie kondycji, a także dobremu zdrowiu i samopoczuciu. Neutralny poziom biowitalności dla człowieka to ok. 6500 jednostek Bovisa. Przebywanie w miejscach o niższej energetyce osłabia organizm, o wyższej – wzmacnia go. Warto więc spędzać czas w miejscach takich jak Manor House SPA, gdzie oddziaływanie energetyczne sięga nawet 30 000 j. Bovisa.

Z tego względu mazowiecki kompleks hotelowy jest nazywany Polskim Centrum
Biowitalności. W hotelu Manor House SPA**** Pałac Odrowążów***** z najlepszym od lat holistycznym SPA w Polsce siły witalne można pobudzić na wiele sposobów.

Zobacz także: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Moc, która płynie z natury

Przepiękny o każdej porze roku, zabytkowy park, który otacza dawną posiadłość szlachecką w Chlewiskach – jedną z najstarszych w kraju, z historią sięgającą XII w. – kryje energetyczny Ogród Medytacji z Kamiennym Kręgiem, Piramidą Horusa, spiralą energetyczną i Ogrodem Zen.

Romantyczne zakątki i ścieżki sprzyjają głębokiemu odprężeniu i obdarowują pozytywną energią natury. Godne polecenia są rytuały zdrowia w Witalnej Wiosce® SPA – niezwykłym SPA pod gołym niebem. Akademia Holistyczna Alchemia Zdrowia® z autorskim programem odmładzającym bazuje na cudzie ludzkiego organizmu – jego umiejętności do autoregeneracji.

Stosowane w niej metody pobudzają naturalną zdolność do samouzdrawiania na poziomie komórkowym,
skutecznie oczyszczają i odblokowują przepływ energii w ciele. Biowitalne SPA specjalizuje się w oryginalnych terapiach energetycznych, z których warto wymienić m.in. Terapię Biowitalną, Terapię Harmonizacji Czakr na Kryształowym Łóżku czy Plazmowy system balansujący Eemana.

Zobacz także: Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Głęboka regeneracja i relaks

W gabinetach bioodnowy można oddać się: oczyszczającym kąpielom żywicznym, akupresurze magnetycznej za pomocą baniek HACI, całkowicie naturalnym masażom twarzy bańką próżniową o efekcie porównywalnym do botoksu czy wielowymiarowej terapii czaszkowo-krzyżowej, która pozwala odzyskać harmonię, przywrócić i odtworzyć ukryte siły witalne organizmu i poprawić jego naturalne możliwości samoregulacji.

Dobrostan można osiągnąć także podczas koncertów na misy i gongi tybetańskie, seansów w płótnach w kompleksie Łaźni Rzymskich, kąpieli ofuro w wysokich wannach (również w wersji dla dwojga) lub w bezchlorowym basenie z ożywioną wodą, idealną dla skóry wrażliwej.

Manor House SPA to także najlepszy polski hotel dla dorosłych, przyjazny weganom i alergikom. Wakacje spędzone w tym energetycznym SPA niosą wiele korzyści dla zdrowia i urody. To wymarzone miejsce na ładowanie wewnętrznych akumulatorów, nie tylko latem.

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pierwsze wiersze. Czytaj dziecku od kołyski, by wspierać jego rozwój i budować bliskość

Plakat akcji "Mała książka - wielki człowiek". Na nim rysunek śpiącego niemowlęcia, nad którego głową widnieje postać z czytanej bajki /Ilustracja do tekstu: Wiersze dla niemowląt. Czytanie dziecku warto zacząć już narodzin
mat. prasowe

„Pierwsze wiersze dla…” to zbiór najpiękniejszych utworów autorstwa wybitnych polskich poetów, m.in. Juliana Tuwima, Wandy Chotomskiej, Ludwika Jerzego Kerna i Jana Brzechwy. Od innych wydań tomików poetyckich różni się tym, że został przygotowany z myślą o najmłodszych pacjentach oddziałów położniczych w Polsce, by już od pierwszych chwil życia pobudzać ich wyobraźnię i rozwijać ciekawość czytelniczą.

Niezwykła publikacja powstała w ramach kampanii społecznej „Mała książka – wielki człowiek”, realizowanej przez Instytut Książki i dofinansowanej przez Ministerstwo Kultury. Jej celem jest zachęcenie rodziców, by czytali dzieciom już od pierwszych miesięcy życia.

W ramach inicjatywy na polskie oddziały położnicze trafi aż 360 tys. sztuk wyjątkowego tomiku wierszy. To jeden z największych nakładów w kraju; średnio polskie książki wydawane są w 3 000 egzemplarzy. Bestsellery polskich autorów osiągają zaś nakład 100-150 tys. egzemplarzy, a zagranicznych – 300 000.

Zaproszenie do czytelniczego świata

Do pięknie zilustrowanych wierszy dołączona została specjalna broszura przedstawiająca korzyści płynące z czytania dziecku na różnych etapach jego życia. Ten pakiet czytelniczy dla malucha każdy rodzic otrzyma za darmo.

Rozprowadzanie książek już trwa. W ramach akcji pilotażowej, rozpoczętej w grudniu 2017 r., do 360 szpitali trafiło 100 tys. wyprawek czytelniczych dla najmłodszych.

POLECAMY RÓWNIEŻ: „Zaczytana Biblioteka” w Szpitalu Specjalistycznym im. Św. Rodziny

Czytanie dziecku wspiera jego rozwój

Kampania społeczna „Mała książka – wielki człowiek” ma przypominać o korzyściach wynikających ze wspólnego, rodzinnego czytania już od pierwszych miesięcy życia dziecka. Warto bowiem pamiętać, że czytelnictwo zaczyna się od kołyski, na długo przed dniem, w którym dziecko zacznie samodzielnie składać litery.

Czytanie dziecku sprzyja budowaniu silnych więzi

Właściwie dobrane książki rozwijają dziecięcy umysł i emocje, kształtują kompetencje językowe, zakorzeniają w kulturze i rozbudzają wyobraźnię. Dziecko nie do końca jeszcze rozumie znaczenie wszystkich słów, ale słyszy głos i intonację, czuje rytm wypowiadanego tekstu i płynące z niego emocje. Dzięki temu rozwija się intelektualnie i społecznie. Wspólna lektura może stać się nie tylko wielką przyjemnością, ale przede wszystkim wspaniałą okazją do budowania bliskości oraz silnych i trwałych więzi rodzinnych.

Kampania społeczna „Mała książka – wielki człowiek” została dofinansowana przez resort kultury w ramach
Narodowego programu rozwoju czytelnictwa”.

CZYTAJ TAKŻE: Zobacz, najlepsze książki dziecięce 2017 roku w konkursie: Przecinek i Kropka

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Maria Skłodowska-Curie najbardziej wpływową kobietą w historii. Wyprzedziła Margaret Thatcher i Maryję

Czarno-białe zdjęcie: Maria Skłodowska-Curie
Fot.: Wikimedia Commons

Maria Skłodowska-Curie, polska naukowczyni, pionierka badań nad promieniowaniem i dwukrotna zdobywczyni nagrody Nobla, wygrała w plebiscycie na najbardziej wpływową kobietę w historii. „Ma na swoim koncie niezwykle różnorodne osiągnięcia” – podkreślono w uzasadnieniu jej nominacji.

Plebiscyt „100 kobiet, które zmieniły świat” został zorganizowany przez BBC History z okazji setnej rocznicy wprowadzenia w Wielkiej Brytanii praw wyborczych dla kobiet. Nominacje do tytułu najbardziej wpływowej kobiety w historii zgłosiło 10 znanych historyczek (każda zaproponowała po 10 nazwisk). Ostatecznego wyboru dokonali czytelnicy magazynu. To dzięki ich głosom zwyciężczynią została Maria Skłodowska-Curie.

Najbardziej wpływowa kobieta w historii: Maria Skłodowska-Curie

Maria Skłodowska-Curie urodziła się w 1867 r. w Warszawie, gdzie ukończyła gimnazjum. Z uwagi na brak rozwiązań prawnych, które umożliwiałyby jej kontynuację nauki na polskim uniwersytecie, wyjechała do Paryża, by podjąć studia na Sorbonie. To tam – jako prekursorka radiochemii – rozwinęła swoją karierę naukową i poznała przyszłego męża – Piotra Curie.

Niezwykłe dokonania, które słynna Polka ma na swoim koncie, uwzględniają odkrycie dwóch nowych pierwiastków – radu i polonu, a także rozwój teorii promieniotwórczości i technik rozdzielania izotopów promieniotwórczych. Analizy, które prowadziła, były kluczowe dla zastosowania zdjęć rentgenowskich w chirurgii. Z inicjatywy polskiej chemiczki prowadzono też pierwsze badania nad leczeniem raka za pomocą promieniotwórczości.

Maria Skłodowska-Curie: dwa Noble mimo dyskryminacji

Za swoje zasługi dla nauki Maria Skłodowska-Curie została dwukrotnie wyróżniona nagrodą Nobla: w 1903 r. (w dziedzinie fizyki; wraz z mężem Pierre’em Curie i Henrim Becquerelem) oraz w 1911 r. (w dziedzinie chemii; samodzielnie – już po śmierci męża). Przejąwszy stanowisko nauczycielskie po tragicznej śmierci Pierre’a, Maria stała się również pierwszą kobietą, która rozpoczęła nauczanie na Sorbonie. Jako pierwsza przedstawicielka tej płci spoczęła też w paryskim Panteonie – w dowód uznania zasług naukowych.

Pomimo ogromnych sukcesów Maria Skłodowska-Curie spotykała się z niechęcią męskiego środowiska naukowego we Francji i nigdy nie otrzymała należytych korzyści finansowych za swoją pracę. Pod koniec lat 20. ub.w. podupadła na zdrowiu. Zmarła 4 lipca 1934 r. z powodu złośliwej anemii i choroby popromiennej, ale o jej dokonaniach świat pamięta do dziś.

Nominację Skłodowskiej-Curie do prestiżowego plebiscytu zgłosiła Patricia Fara, prezeska Brytyjskiego Stowarzyszenia Historii Nauki. Jak uzasadniła swój wybór, słynna Polka nie tylko dokonała ogromnego wkładu w rozwój nauki, ale też z odwagą przezwyciężała społeczno-polityczne przeciwności, które stały na jej drodze do kariery naukowej.

– W Polsce jej rodzina cierpiała pod rosyjskim reżimem. We Francji uznano ją za podejrzaną jako cudzoziemkę. I oczywiście gdziekolwiek się nie udała, była dyskryminowana jako kobieta – zaznaczyła Patricia Fara.

CZYTAJ TAKŻE: Zakaz noszenia spódniczek w brytyjskich szkołach. Nowoczesny pomysł czy dyskryminacja?

Najbardziej wpływowe kobiety w historii: Rosa Parks, Emmeline Pankhurst

Na drugim miejscu podium najbardziej wpływowych kobiet w historii znalazła się Rosa Parks, afroamaerykańska działaczka na rzecz praw człowieka, określana jako „matka ruchu praw obywatelskich” i symbol walki z segregacją rasową w USA. To dzięki jej aktywnemu sprzeciwowi amerykański sąd uznał, że przepisy w sprawie segregacji rasowej w autobusach są niezgodne z konstytucją Stanów Zjednoczonych.

Pierwszą trójkę zwyciężczyń plebiscytu uzupełniła Emmeline Pankhurst, współzałożycielka ruchu sufrażystek, skupiającego działaczki walczące o przyznanie Brytyjkom praw wyborczych. Motto Pankhurst brzmiało:

„rozbita szyba to najcenniejszy dziś argument w polityce”.

Za jej przyzwoleniem inne sufrażystki wybijały szyby w oknach mieszkań polityków, którzy byli przeciwni realizacji postulatu przyznania praw wyborczych kobietom. Podczas I wojny światowej zorganizowała kampanię na rzecz włączania kobiet do pracy zawodowej.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kobietka ze złączonymi kolankami. Czy moje ciało jest naprawdę MOJE?!

 20 najbardziej wpływowych kobiet według głosów czytelników BBC History:

  1. Maria Skłodowska-Curie
  2. Rosa Parks
  3. Emmeline Pankhurst
  4. Ada Lovelace
  5. Rosalind Franklin
  6. Margaret Thatcher
  7. Angela Burdett-Coutts
  8. Mary Wollstonecraft
  9. Florence Nightingale
  10. Marie Stopes
  11. Eleonora Akwitańska
  12. Maryja z Nazaretu
  13. Jane Austen
  14. Budyka
  15. Diana, księżna Walii
  16. Amelia Earhart
  17. Królowa Wiktoria
  18. Josephine Butler
  19. Mary Seacole
  20. Matka Teresa z Kalkuty

Źródło: historyextra.com

POLECAMY RÓWNIEŻ: Pearl Jam wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet. Niezwykły gest muzyków podczas koncertu w Krakowie

 

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Śmierć łóżeczkowa dotyka kilka tysięcy dzieci rocznie. Dzięki małemu gadżetowi uda się jej uniknąć

Śpiące niemowlę /Ilustracja do tekstu: Nagła śmierć łóżeczkowa - zapobieganie umożliwi innowacyjny gadżet
Fot.: Dakota Corbin /Unsplash.com

Co roku we śnie umiera kilka tysięcy dzieci. W Polsce nagła śmierć łóżeczkowa dotyka 200 dzieci, w Stanach Zjednoczonych – 3,5 tysiąca. Zagrożone są zwłaszcza wcześniaki, które stanowią 20–30 proc. dzieci umierających w niewyjaśnionych okolicznościach. Dzięki nowatorskiemu urządzeniu opracowanemu przez polską firmę wielu tym tragicznym przypadkom będzie można zapobiec.

Nagła śmierć łóżeczkowa: przyczyny są nieznane, ale istnieją czynniki ryzyka

O nagłej śmierci łóżeczkowej mówimy w sytuacji, gdy niemowlę umiera podczas snu, a przyczyn tego dramatycznego wydarzenia nie można wyjaśnić dolegliwościami medycznymi. Może się to przydarzyć pomiędzy 1. a 6. miesiącem życia dziecka (najczęściej między 2. a 3. miesiącem).

Czynnikami, które zwiększają ryzyko, są m.in. wcześniactwo, niska waga urodzeniowa, nawracające infekcje, a także picie alkoholu przez matkę w czasie ciąży (lub nadmierne spożywanie alkoholu w okresie poprzedzającym zapłodnienie) i ekspozycją dziecka na dym papierosowy.

Naukowcy odkryli też powiązania między narażeniem na nagłą śmierć łóżeczkową a sposobem, w jaki dziecko śpi. Zgodnie z sugestiami, należy unikać:

  • wspólnego spania z dzieckiem,
  • układania go do snu na brzuszku.

Zapobieganie nagłej śmierci łóżeczkowej będzie prostsze

W zapobieganiu tragediom związanym z nagłą śmiercią łóżeczkową mogą pomóc nowe technologie. Polska firma Neuro Device opracowała właśnie bezprzewodowe narzędzie LifeTone, umożliwiające kontrolowanie nie tylko oddechu, ale też innych parametrów życiowych najmłodszych dzieci. Niewielkich rozmiarów gadżet zapobiegający nagłej śmierci łóżeczkowej montowany jest przy pieluszce.

– Pozwala on monitorować parametry życia dziecka podczas snu, takie jak oddech, temperatura, puls i pozycja spania – wyjaśnia w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Innowacje Ewa Rutczyńska-Jamróz, odpowiedzialna za projekt LifeTone w firmie Neuro Device.

W przypadku zidentyfikowania czynników zagrażających zdrowiu (m.in. zmian pozycji) rodzice otrzymają alert – umożliwi to zsynchronizowana z urządzeniem aplikacja na smartfony.

CZYTAJ TEŻ: Innowacyjna maskotka wesprze sen dziecka i odciąży rodzica. Wymyśliły ją Polki

Opaska monitorująca dla starszych dzieci i seniorów

Polscy badacze pracują już nad kolejnymi wersjami urządzenia, które umożliwią także monitorowanie stanu zdrowia starszych dzieci.

– W pierwszej kolejności będzie dostępna wersja dla noworodków, mocowana do pieluszki. Dla starszych dzieci będziemy chcieli zrobić opaskę. Widzimy potrzebę monitorowania np. gwałtownych wzrostów temperatury u starszych dzieci, które są podatne na różnego rodzaju infekcje. W urządzenie chcemy także wbudować mikrofon, żeby urządzenie mogło stanowić alternatywę dla elektronicznej niani.

W dalszej kolejności przedsiębiorcy planują rozszerzyć funkcjonalność urządzenia tak, by mogło zostać wykorzystane również do monitoringu zdrowia u osób starszych.

– Chcielibyśmy dostosować algorytm tak, aby urządzenie mogło być wykorzystywane przez ludzi starszych, którzy są narażeni na ryzyko bezdechu – mówi przedstawicielka LifeTone.

Urządzenie zapobiegające nagłej śmierci łóżkowej – do zakupu lub wypożyczenia

Innowacyjne urządzenia zapobiegające nagłej śmierci łóżeczkowej mają trafić na polski rynek w II połowie 2019 roku.

– Zaczniemy od Polski, natomiast bardzo szybko chcemy wychodzić poza granice naszego kraju. W pierwszej kolejności będziemy kierować się na rynek USA, gdzie jest największe zapotrzebowanie na tego typu urządzenia – zapowiada Ewa Rutczyńska-Jamróz.

Co istotne, LifeTone będzie można nie tylko nabyć, ale tez wypożyczyć – na 6, 12 lub 18 miesięcy.

Źródło: newseria.pl, mp.pl

POLECAMY RÓWNIEŻ: Sąd odebrał matce dziecko, bo bawiło się TĄ zabawką

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.