Przejdź do treści

6 sprawdzonych technik wychowawczych

Radzenie sobie z awaryjnymi sytuacjami w pozytywny sposób i ze spokojnym umysłem to właśnie to – fot. Canva

To, że chcemy być najlepszymi rodzicami na świecie nie ulega wątpliwości. Kiedy zdarzają się nieoczekiwane sytuacje, w których zmuszeni jesteśmy nakrzyczeć na dziecko, najczęściej winimy siebie. Niepewni, jak radzić sobie w trudnych momentach, czytamy poradniki lub zwracamy się do pomoc do psychologa, żeby nasza złość nie spowodowała spustoszeń w psychice naszej i dziecka. Polecamy kilka sprawdzonych technik wychowawczych.

Radzenie sobie z awaryjnymi sytuacjami w pozytywny sposób i ze spokojnym umysłem to właśnie to, czego chcielibyśmy w codziennym życiu. Jak włączyć do życia i nauczyć się taktyki (przez taktykę rozumiemy włączenie strategii, która pozwoli osiągnąć cel) pozwalającej rozwiązać problemy – takie jak na przykład zapanowanie nad wybuchem wściekłości 5-latka lub zbudowanie otwartej i szczerej relacji z dzieckiem. Kolejnymi celami może być pokonanie niskiej samooceny i docenienie osiągnięć dziecka w szkole. Zadanie rodziców to niekończąca się praca nad relacjami z dzieckiem, ponieważ to sytuacja ruchoma – dzieci rosną, dojrzewają i zmieniają się. Jak twierdzi Jennifer Kolaris, terapeutka rodzinna i dziecięca, powinniśmy pamiętać, że mózg dzieci nie jest w pełni rozwinięty i kiedy mówimy: „powinnaś/eś to wiedzieć” – musimy zdać sobie sprawę, że poziom zrozumienia i oczekiwań nie jest ten sam.

Oto 6 sposobów na radzenie sobie z dzieckiem w trudnych sytuacjach:

1. Policz do 10

Kiedy sytuacja staje się nie do zniesienia i czujesz, że za chwilę wybuchniesz, weź kilka głębokich oddechów. Te kilka minut pomoże ci się wyłączyć i zapanować nad sytuacją. To może być poranny bieg, kiedy robisz poranną wyliczankę: umyj zęby, zjedz śniadanie, zabierz kanapki etc. Jeśli to kłótnia z nastolatkiem, możesz powiedzieć: „Przepraszam, ale nie będę z tobą rozmawiać, jeśli mówisz do mnie w ten sposób” i wyjść z pokoju. Unikasz awantury i jasno dajesz do zrozumienia, że nie podoba ci się takie zachowanie – druga strona ma czas na przemyślenie swojego zachowania i powrót do równowagi.

2. Pozwól dziecku na decyzyjność

Włączenie dzieci do kluczowych dyskusji, pozwolenie im na wyrażenie swojego zdania (jeśli są w odpowiednim wieku) oraz wysłuchanie ich opinii sprawi, że poczują się docenione i łatwiej będzie wspólnie wybrać rozwiązanie danego problemu. Ta technika pomaga w rozwijaniu odpowiedzialności. To dużo lepsza droga do współistnienia niż wydawanie rozkazów i trzymanie się zasad, o których dzieci nie mają nawet pojęcia.

3. Zwięzłość i szczerość

Kiedy wydajesz dziecku polecenia lub je poprawiasz, postaraj się, aby przekaz był jasny, prosty i szybki. Najlepiej, gdyby to trwało 30 sekund, ponieważ po tym czasie ich mózg się wyłącza i zajmuje się czymś innym. Nie skupiaj się na tym, co poszło źle, tylko przejdź prosto do tego, czego oczekujesz w przyszłości.

Zobacz też: Jak mądrze chwalić dzieci?

4. Świadomość

Warto się zatrzymać i przestać myśleć o złym zachowaniu dzieci i ich problemach. Podstawowym pytaniem niech będzie: Czego w tym momencie potrzebują? Jeśli przestaniesz zastanawiać się nad przyczyną ich zachowania, możesz zdać sobie sprawę, że być może potrzebują więcej twojej uwagi – może potrzebują więcej snu? Może są głodne? Zastanów się, czy możecie wspólnie dotrzeć do sedna problemu i spowodować sytuację, w której dzieci będą bardziej samoświadome i nauczą się wyrażać swoje potrzeby. Warto zastanowić się, jaką czynność wasze dzieci wykonują z prawdziwą pasją i zainteresowaniem – być może potrzebują wsparcia i docenienia. Może potrzebują nowych książek, bo trudno oderwać je od czytania – warto polecić lektury i kupić lub wypożyczyć tytuły, o których rozmawiacie.

5. Nie oceniaj

To chyba najtrudniejsze dla wielu rodziców. Chcemy poprawiać i wskazywać drogę. Przecież wiele doświadczeń mamy za sobą i chcemy, żeby nasze dzieci nie popełniały tych samych błędów. Ale to niemożliwe. W ten sposób stają się wyalienowane i trudniej uczą się nowych rzeczy. Musimy im pozwolić dotykać i doświadczać świata, kiedy to tylko możliwe. Uczymy się na błędach, porażki nas wzmacniają, wiemy, co robić, żeby nie potknąć się przy kolejnym razie.

Zanim poprawimy ich plan, lepiej zapytajmy, dlaczego właśnie w ten, czy inny sposób chcą coś zrobić lub już zrobili. Zapytajmy, jak się z tym czują i czy jeszcze raz by to powtórzyli. Zapytaj, czy chcą wysłuchać, co wy byście na ich miejscu zrobili.

Zobacz też: Trauma we wczesnym dzieciństwie uszkadza mózg

6. Wspólny czas

Róbcie coś wspólnego w określonym czasie. Rozmawiajcie, dzielcie się historiami, grajcie w gry, idźcie na rower. Niech to będzie coś, co sprawia wam radość. Ten wspólnie spędzony czas nie musi trwać nieskończoną ilość godzin – wystarczy 15 -30 minut, ważne, żeby wasze „spotkania” odbywały się regularnie.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Rodzina szczepionką na samobójstwo

Młodzi mężczyźni coraz częściej pełnią funkcję w rodzinie w sposób partnerski – fot. Pixabay

W Polsce codziennie odbiera sobie życie 15 osób, 12 z nich to mężczyźni. Na świecie w wyniku śmierci samobójczej co 60 sekund umiera mężczyzna. Dlaczego mężczyźni? Na to pytanie próbował odpowiedzieć dr hab. Adam Czabański podczas Wykładów Otwartych kampanii „Życie warte jest rozmowy”.

Samobójstwo ma ogromną moc rażenia – jest jak granat rzucony w tłum ludzi. Na początek garść statystyk:

W roku 2018 w Polsce samobójstwo popełniły 5182 osoby. To więcej niż łączna liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych (2882) oraz ofiar zabójstw (513). W latach 2009-2018 samobójstwo w Polsce popełniło 58 721 osób. To jakby zniknęło z powierzchni ziemi średniej wielkości miasto takie jak np. Puławy, Bełchatów czy Ełk. Prób samobójczych jest 10 do 15 razy więcej niż samobójstw. W latach 2009-2018 w Polsce 500 000 – 750 000 prób samobójczych. To liczby odpowiadające mieszkańcom Poznania lub Krakowa. Jedno samobójstwo wiąże emocjonalnie, ekonomicznie i duchowo do 20 osób. Każdego roku w Polsce 100 000 ludzi cierpi z powodu samobójstwa bliskiej osoby.

W 2017 roku 86% samobójstw popełnili mężczyźni. Na jedną kobietę – statystycznie 6,15 mężczyzn popełnia samobójstwo. W Europie jest to stosunek 1:4.

Zobacz też: Na świecie co 60 sekund popełnia samobójstwo mężczyzna” [WIDEO]

Kryzys męskości?

Czy mamy do czynienia z kryzysem męskości? Niekoniecznie. Winne są tutaj wzorce kulturowe. Polacy mają bardzo mocno zakodowane tradycyjne role społeczne. Mężczyźni, którzy nie są w stanie im sprostać, nie wytrzymują.

Tradycyjne role społeczne zakładają, że mężczyzna pełni funkcję materialno-zabezpieczającą. Gromadzi środki na utrzymanie rodziny. Nie angażuje się w funkcje wychowawcze i emocjonalne. Zachowuje dystans od życia rodzinnego. Gdy nie pracuje, również nie zajmuje się dziećmi – odpoczywa. Kształtuje się obraz mężczyzny zdystansowanego, trochę obcego w środowisku rodzinnym

W momencie kryzysu ekonomicznego – utraty pracy, upadku biznesu – rola mężczyzny załamuje się. Istnieje wtedy ryzyko wejścia na równię pochyłą:

Problemy w pracy -> agresja lub apatia -> używki + incydenty z przemocą wobec rodziny -> separacja lub rozwód -> pogłębienie uzależnienia od używek + brak kontaktu z rodziną -> SAMOBÓJSTWO

Badania prowadzone nad mężczyznami długotrwale bezrobotnymi ukazują niepokojącą prawidłowość. Pomimo posiadania dużej ilości wolnego czasu, nie angażowali się w życie rodziny. Wstawali jak zawsze o 6 rano i cały dzień oglądali telewizję albo spacerowali.

Zobacz też: „Ludzie nie chcą umierać – nie mają siły, aby kontunuować życie” prof. Brunon Hołyst na konferencji 10 września 2019

Ratunek – zaangażowanie na rzecz rodziny

Konieczna jest zmiana statusu quo. Kobiety muszą angażować mężczyzn na rzecz rodziny, aby czuli się związani z nią. Konieczna jest praca organiczna u podstaw.

Niech wyniesie śmieci i odprowadzi dziecko do przedszkola – nawet, gdy nie ma czasu – przekonuje dr Czabański. To zaprocentuje w przyszłości. Przytacza również zatrważające dane akcji „Poczytaj mi tato” – Statystyczny ojciec rozmawia ze swoim dzieckiem średnio 7-8 minut dziennie!

W szkołach rodzenia powinny być obowiązkowe kursy typu „jak być fajnym ojcem”. Aby nie wstydzić się łez, żyć małymi sprawami, żyć na poziomie mikrostruktury społecznej.

Co może uratować mężczyzn przed samobójstwem?

  • partnerstwo w rodzinach
  • rewitalizacja komunikacji wewnątrzrodzinnej
  • wzmocnienie roli ojca w rodzinie

Mężczyzna skoncentrowany na rodzinie, w razie problemów, ma więcej lin ratunkowych.

Na koniec –  optymistyczna pointa – młodzi mężczyźni coraz częściej pełnią funkcję w rodzinie w sposób partnerski. Żyją życiem swojej rodziny. Na równi zarabiają, sprzątają i zajmują się dziećmi. Oby tak dalej!

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu Współczesna Rodzina. Absolwentka resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim. Kilka lat pracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, po urlopie macierzyńskim postanowiła nie wracać i zajęła się pisaniem.

20 dobrych rad dla rodziców od najsłynniejszego pedagoga w Polsce

20 dobrych rad dla rodziców od najsławniejszego pedagoga w Polsce
fot.Pixabay

Janusz Korczak (naprawdę: Henryk Goldszmit) wpisał się w historię Polski, ostatnie chwile jego życia są opisane w każdym podręczniku do historii. Niewiele osób wie o Korczaku cokolwiek ponad to, jak zginął. Dlatego prezentujemy Wam 20 Przykazań Dobrego Rodzica, które Janusz Korczak sformułował w jednej ze swoich prac teoretycznych na temat wychowania dzieci. 

Pionier swoich czasów

Korczak stworzył oryginalny system pracy z dziećmi, oparty na idei partnerstwa, diagnozowania wychowawczego oraz podążania za zainteresowaniami dziecka i za jego/jej potrzebami. Był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Działał społecznie, opiekował się sierotami, pisał prace naukowe, artykuły do gazet i wygłaszał odczyty. Był autorem powieści dla dzieci, do najbardziej znanych należą Król Maciuś Pierwszy, Kajtuś czarodziej.

Inne znane publikacje, tym razem o dzieciach dla dorosłych, to np Jak kochać dziecko, Prawo dziecka do szacunku, Sam na sam z Bogiem, Kiedy znów będę mały i Pedagogika żartobliwa W 1937 został odznaczony Złotym Wawrzynem Akademickim Polskiej Akademii Literatury.

Zobacz też: Rodzina szczepionką na samobójstwo

20 Przykazań dla Rodziców 

Mimo, że minęło prawie sto lat od momentu, kiedy Korczak spisał te przykazania, większość z nich jest zaskakująco aktualna. 

Rady Korczaka dla rodziców:

1. Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba z mojej strony.

2. Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.

3. Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko Ty możesz mi pomóc zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

4. Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.

5. Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

6. Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

7. Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

8. Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że Cię nienawidzę. To nie Ty jesteś moim wrogiem, lecz Twoja miażdżąca przewaga!

9. Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć Twoją uwagę.

10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed Tobą bronić i robię się głuchy.

11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic, z tego wszystkiego nie wychodzi.

12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

14. Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w Ciebie.

15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę Cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić Cię o wyjaśnienie, poszukam ich gdzie indziej.

16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

17. Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na Twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

18. Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

20. Nie bój się miłości. Nigdy.

Zobacz też: Powrót do szkoły – jak możemy nauczyć nasze dzieci koncentracji?

Redakcja

Portal o rodzinie.

Siedząc, marnujemy sobie zdrowie

Jak zniwelować skutki siedzenia?

Rozwój technologii spowodował, że naszym głównym fizycznym zajęciem jest siedzenie. Nawet jeżeli praca nie wymaga od nas ośmiogodzinnego tkwienia za biurkiem (co zdarza się coraz rzadziej), to po powrocie do domu zasiadamy przed komputerem czy telewizorem, kolejne godziny spędzając w bardzo niekorzystnej dla naszego organizmu pozycji. Zbyt długie siedzenie może prowadzić do bardzo poważnych schorzeń.

Badania jasno pokazują, że siedzenie nie jest zdrowe dla naszego kręgosłupa, krążenia i funkcjonowania wielu organów. Jak twierdzą naukowcy, siedzenie przez dłuższy czas może skracać niektóre grupy mięśni takich jak zginacz stawu biodrowego lub sprawiać, że niektóre mięśnie nie są aktywne – np. mięśnie pośladkowe. Czas spędzony na siedzeniu niewątpliwie przykłada się do zmian w zmianach w naszym kręgosłupie, jak np. skrzywienia w jego górnym odcinku.

1.KRÓTKIE SPACERY I COGODZINNE PRZERWY

Dzięki krótkiemu spacerowi aktywują się nasze mięśnie pośladkowe i przednia strona bioder – to szczególnie ważne, jeśli chodzi o odwrócenie fizjologicznych skutków siedzenia. Wyprawa do pracowniczej kuchni co godzinę nie zniweluje co prawda szkód powstałych podczas długiego siedzenia, ale zawsze powinniśmy myśleć o przerwaniu tej niezdrowej czynności.

Zobacz też: Wady postawy u dzieci – jak nie dopuścić do ich powstania?

2. ROZCIĄGANIE

Po długim dniu pracy, to co nam przychodzi do głowy, to rzucenie się na kanapie z książką lub serialem Netflixa. Proste ćwiczenia takie jak rozluźnianie zginacza stawu biodrowego znajdziecie w Internecie – warto je robić kilka razy w ciągu dnia.

3. AKTYWNOŚĆ PO DNIU PRACY

Aktywność fizyczna niweluje skutki siedzenia. Oczywiście częste wstawanie od biurka i rozciąganie się, mogą poprawić kondycję, ale nic nie zadziała tak jak docelowa aktywność. Wytyczne dotyczące ćwiczeń rekomendują 30-minutową aktywność co najmniej 5 razy w ciągu tygodnia. Oczywiście każdy ruch jest zdrowy i jeśli jedyne na co znajdziemy czas to spacery z psem – ważne, żeby nasza aktywność była systematyczna – robienie czegokolwiek jest ważniejsze niż tkwienie na kanapie.

Zobacz też: Sport od najmłodszych lat. Diablo Włodarczyk: „Powinniśmy dziecko wspierać, popychać do przodu i służyć mu pomocą”

5. WARUNKI PRACY

Jeśli chodzi o małe zmiany, które mogą przyczynić się do zniwelowania skutków pozycji siedzącej kluczowym elementem jest odpowiednie krzesło i pozycja przy siedzeniu.  Krzesło dedykowane długiej pracy przy biurko powinno być koniecznością. Jeśli jednak nie spełnia ono odpowiednich kryteriów, warto pomyśleć o specjalnej poduszce, która zabezpieczy lędźwiową część kręgosłupa. Pamiętajmy, że biodra powinny być nad poziomem kolan, a stopy znaleźć się na podłodze pod kolanami – taka pozycja jest najzdrowsza. Drewniane, metalowe, małe, wysokie – zawsze pamiętajmy o odpowiednim dostosowaniu krzesła do siedzącej pozycji.

6. RUCH! I JESZCZE RAZ RUCH

Tak, nie da się ukryć, że to jedyna droga do zmniejszenia skutków siedzenia. Kilka pozycji jogi po wstaniu z łóżka, krótki spacer do kolejnego przystanku po pracy, dłuższy spacer z psem – wszystko to powoduje, że czas spędzony na aktywności wydłuża się. Czujemy różnicę w naszym ciele i mózgu. Lepiej się czujemy. Pamiętajmy też o tym, ze im bardziej siedzący tryb życia prowadzimy, tym bardziej nasze ciało (i mózg!) przyzwyczaja się do tego stanu. Innymi słowy, niewystarczająca ilość fizycznej aktywności sprawia, ze czujemy się bardziej zmęczeni. Skutki długotrwałego siedzenia mogą być poważne – oprócz chwilowego bólu, siedzenie może powodować nieodwracalne zmiany w naszym ciele. Przy najmniejszym bólu warto wybrać się do fizjoterapeuty.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

„Na świecie co 60 sekund popełnia samobójstwo mężczyzna” – Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom [WIDEO]

10 września obchodzony jest Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom. Kampania „Życie warte jest rozmowy” w tym roku bierze pod lupę samobójstwa mężczyzn. Statystyki są zatrważające: na świecie co 60 sekund popełnia samobójstwo mężczyzna. W Polsce w wyniku śmierci samobójczej codziennie umiera 12 meżczyzn.

Zobacz też: Depresja – choroba naszych czasów. Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

„Życie warte jest rozmowy”

Według statystyk WHO co 40 sekund z powodu samobójstwa ginie na świecie jedna osoba. Daje to około 800 tysięcy ofiar na rok, większość z nich to mężczyźni. W ciągu dekady samobójczą śmiercią umiera około 8 milionów ludzi. To ponad czterokrotna liczba mieszkańców Warszawy. W Polsce codziennie odbiera sobie życie 15 osób, 12 z nich to mężczyźni. Na świecie w wyniku śmierci samobójczej co 60 sekund umiera mężczyzna. – piszą twórcy kampanii na stronie internetowej suicydologia.org

Kampania „Życie warte jest rozmowy” powstała z myślą o przełamywaniu tabu samobójstwa i w celu edukacji społeczeństwa w zakresie zapobiegania samobójstwom i reagowania na niepokojące symptomy pojawiające się u osób z bliskiego otoczenia.

Zobacz też: Od czego może się uzależnić Twoje dziecko i co ma do tego depresja?

Każdego dnia w Polsce śmiercią samobójczą ginie 15 osób. W 2017 roku zmarło w ten sposób 5276 Polaków – to więcej, niż w wyniku wypadków drogowych. Jednak o przeciwdziałaniu tym tragediom – o zrozumieniu ich przyczyn i poszukiwaniu rozwiązań – mówi się niewspółmiernie rzadziej, niż o bezpieczeństwie na drogach. Przepisy bezpiecznego ruchu zna niemal każdy, ale jak rozpoznać i uratować samobójcę nie słyszał prawie nikt. – piszą twórcy

Zdaniem ekspertów z Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, aby skutecznie zapobiegać samobójstwom, trzeba między innymi wiedzieć, w jaki sposób rozmawiać zarówno z osobami w kryzysie, które mogą myśleć o odebraniu sobie życia, jak i osobami z ich otoczenia.

Zobacz też: Jedno samobójstwo to tragedia aż 135 osób. Zwykle można jej zapobiec

Wykłady Otwarte –  Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom

Obchodzony 10 września Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom jest okazją do podjęcia tego tematu w szerszym gronie. Twórcy kampanii po raz kolejny zapraszają ekspertów, którzy w ciągu krótkich wykładów omówią konkretne aspekty problemu i wyzwań prewencyjnych.

Po każdej prezentacji słuchacze będą mieli okazję zadać pytania oraz porozmawiać z prelegentem. Przez cały czas trwania wydarzenia, każda potrzebująca rozmowy osoba będzie mogła skorzystać z konsultacji u dyżurujących w Pokojach Wsparcia specjalistów. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny.

Wydarzenie odbędzie się 10 września w Bibliotece Uniwersyteckiej przy ulicy Dobrej 55 w Warszawie w godzinach 10-15. Gościem wykładów będzie Ambasador Kampanii, aktor Michał Czernecki. Wydarzenie poprowadzi dziennikarka Magdalena Juszczyk.

 

Rejestrację na wydarzenie znajdziesz tutaj.

Redakcja

Portal o rodzinie.