Przejdź do treści

Mój brat bliźniak ma zespół Downa. Poznaj niesamowitą historię wyjątkowego rodzeństwa

bliźniak z zespołem Downa
fot. Pixabay

Julia i Michael są bliźniętami. Mają ze sobą wiele wspólnego: obydwoje uwielbiają spędzać czas nad wodą i są nierozłączni. To wyjątkowe rodzeństwo różni jedna rzecz. Michael ma o jeden chromosom więcej niż jego siostra.

Matka rodzeństwa – Grażyna – zaszła w ciążę, gdy miała 40 lat. Aż do porodu nie zdawała sobie jednak sprawy, że jedno z dzieci przyjdzie na świat chore. Jej dzieci mają dziś 21 lat. – Pokochałam moje dzieci od pierwszego spojrzenia – wyznaje Grażyna. – Bardzo się od siebie różniły, Julia była niezależna od początku, natomiast Michael był zależny ode mnie – dodaje.

Zobacz także: Niedobory choliny zwiększają ryzyko wystąpienia zespołu Downa

Bliźniak z zespołem Downa, historia prawdziwa

Michael nie potrafi mówić, jednak Julia zapewnia, że są w stanie komunikować się za pomocą mimiki.
– Nie ma rozwiniętych umiejętności motorycznych, więc nie może też komunikować się rękami – wyjaśnia Julia. – Dlatego też obserwuję jego twarz. Jest w stanie zrozumieć, czy jesteś szczęśliwy czy smutny – dodaje.

Julia uważa, że wiele nauczyła się od swojego brata. – Byłam strasznym dzieckiem, płakałam cały czas i wymagałam uwagi. Myślę, że Michael pomógł mi się stać bardziej niezależną – wyznaje dziewczyna.

Rodzeństwo uczęszczało do tej samej szkoły średniej, jednak Julia wyjechała z miasta, aby kontynuować naukę na University of California San Diego. Studiuje biologię.

Początkowo Michael ciężko znosił rozłąkę z siostrą. – Przyjeżdżał do mnie z mamą w każdy weekend. Przez pierwsze 15 minut nie chciał na mnie patrzeć ani ze mną rozmawiać – wyznaje Julia. Aby uspokoić brata, dziewczyna zabierała go nad wodę. – Uwielbia patrzeć na fale, to go uspokaja –wyjaśnia.

Zobacz także: Dzieci nie można szufladkować. Zobacz, jak znana marka walczy ze stereotypami!

Życie z zespołem Downa

Na początku 2018 roku Julia zaczęła prowadzić bloga „Beyond The Waves”. Nazwa ta odnosi się do miłości, jaką darzy Michaela, plaży i oceanu. – Ta strona została stworzona nie tylko po to, aby opisać historią mojego życia z Michaelem. Służy również dla innych osób, które chciałaby podzielić się swoimi historiami – mówi Julia.

Kobieta pragnie edukować społeczeństwo i mówi głośno, że życie z niepełnosprawnością lub z osobą niepełnosprawną również może być satysfakcjonujące.

Julia wyznaje, że chociaż Michael wymaga nieustannej opieki, nie zmieniłaby niczego w swoim bracie.
– Czasami, gdy byłam młodsza, zastanawiałam się, jak by to było, gdyby Michael nie miał zespołu Downa. Zdałam sobie jednak sprawę, że nie ma sensu myśleć w ten sposób. Ważne, aby skupić się na tym, co jest teraz i co możemy uczynić, aby jak najlepiej wykorzystać to, co mamy – mówi.

Zobacz także: Wyjątkowa okładka magazynu „Vogue” – zobacz dlaczego?

Zespół Downa – czym się charakteryzuje?

Zespół Downa (trisomia 21) to zespół wad wrodzonych spowodowany obecnością dodatkowego chromosomu 21. Osoby z zespołem Downa mają mniejsze zdolności poznawcze niż średnia w populacji zdrowej. Wahają się one od lekkiej do umiarkowanej niepełnosprawności intelektualnej. Częstość występowania trisomii 21 szacuje się na jeden przypadek na 800-1000 żywych urodzeń.

Do głównych objawów przedmiotowych zespołu Downa zalicza się pojedynczą bruzdę dłoniową, migdałowaty kształt oczu, krótsze kończyny, osłabione napięcie mięśniowe oraz wystający język. Osoby z trisomią 21 są również częściej narażone na wystąpienie wrodzonych wad serca.

Ryzyko urodzenia dziecka z zespołem Downa wzrasta po ukończeniu przez kobietę 35 roku życia. W wieku 40 lat prawdopodobieństwa poczęcia chorego dziecka wynosi jeden na 100, a w wieku 45 lat – to już jeden na trzydzieści.

Julia i Michael uwielbiają spędzać razem czas // fot. Daily Mail

Źródło: Daily Mail  

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Targi Mamaville – jesień 2019. Dla mamy i dziecka!

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa. – fot. materiały prasowe

Organizatorzy Targów Mamaville, największych wydarzeń parentingowych w Polsce, zapraszają na siedem edycji Targów w sezonie Jesień 2019! Po pięciu latach i przeszło 40 wydarzeniach w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu i Krakowie, mini miasto Mamaville, pojawi się w dwóch nowych miastach – Białymstoku i Katowicach.

Targi Mamaville, to jeden dzień pełen atrakcji, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, warsztatów oraz zakupów u oryginalnych, polskich projektantów i firm związanych z tematyką ciąży
i rodzicielstwa. Macierzyństwo, to nowy rozdział w życiu każdej rodziny, a nasze Targi, to idea, która przybliży tą nową ekscytującą przygodę życia, każdej rodzinie. Każde organizowane przez nas wydarzenie, to nowoczesna idea łączenia zakupów z przyjemnym spędzaniem czasu oraz edukacją dla całej rodziny.

Zobacz też: Najbardziej popularne w Polsce i długo wyczekiwane Targi dla Mamy i Dziecka. Mamaville po raz pierwszy w Krakowie

Targi mamaville 2019 – co wśród atrakcji?

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa.

Wydarzenia Mamaville, to m.in.:

  • STREFA ZAKUPÓW
    U wystawców znanych oraz premierowych marek i wybranych projektantów z branż: ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa / usługi – dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka. Skupiamy marki kreatywnych mam, zgodnie z ideą aktywizacji przedsiębiorczości kobiet, wspierania polskich źródeł pochodzenia towarów, naturalnych surowców i autorskich projektów.
  • STREFA EDUKACYJNA
    Edukacja i rozrywka dla całej rodziny, czyli najnowsze i najbardziej przydatne wykłady dla rodziców i warsztaty dla dzieci, związane z tematyką macierzyństwa, prowadzone przez doświadczonych gości. Warsztaty i wykłady są bezpłatne, lecz z uwagi na ograniczoną ilość miejsc obowiązują zapisy.
  • STREFA ATRAKCJI DLA DZIECI
    Zajęcia i warsztaty dla dzieci, gdzie wspierając lokalne miejsca prezentujemy najciekawsze kierunki rozwoju najmłodszych poprzez zabawę.
  • STREFA MAMY I DZIECKA
    Przemyślana przestrzeń do nakarmienia czy przewinięcia dziecka. Dokładamy wszelkich starań, by w tej strefie zawsze było przytulnie i pięknie!
  • STREFA RELAKSU
    Zawsze staramy się tworzyć wygodną i kolorową strefę relaksu, gdzie po zakupach i atrakcjach będzie można odpocząć i dobrze zjeść! Tu także spotkacie lokalnych wystawców.

Informacje organizacyjne

Terminy Jesień 2019:

22 września, Warszawavol. 18 – https://www.facebook.com/events/1540086476122471/

6 października, Białystokvol. 1 – https://www.facebook.com/events/2058337074469974/
13 października, Katowicevol. 1 – https://www.facebook.com/events/2374924645861267/
27 października, Gdańskvol. 5 – https://www.facebook.com/events/607656186731651/

17 listopada, Wrocławvol. 9 – https://www.facebook.com/events/597445553996500/
1 grudnia, WarszawaBlack Weekend Edition
7 grudnia, ShopUp Poznańvol. 4

Dni i godziny:
Targi Mamaville z reguły odbywają się w niedziele, w godzinach 10-17, wyjątek stanowi Poznań. Na ShopUp Poznań zapraszamy w sobotę 7 grudnia, w godzinach 9-21.

Patronem medialnym wydarzenia jest serwis internetowy Współczesna Rodzina. 

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Przemoc wobec dzieci. Jak ją rozpoznać?

19 listopada obchodzimy Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Przemocy Wobec Dzieci – fot. 123rf

Czy na co dzień spotykamy się z przemocą? Czy sami ją stosujemy względem naszego dziecka?  A może w dzieciństwie  na „własnej skórze” przekonaliśmy się czym dla nas była?

19 listopada obchodzimy Międzynarodowy Dzień Zapobiegania Przemocy Wobec Dzieci.Ta data być może skłoni nas do pewnych refleksji oraz wyciągnięcia wniosków. Zacznijmy od zapoznania się z liczbami, które odnoszą się do przemocy kierowanej wobec dzieci. W 2018 roku Rzecznik Praw Dziecka w Polsce przeprowadził badania dotyczące społecznej aprobaty wobec bicia dziecka. Z badań wynika, że aż 43% badanych odpowiedziało pozytywnie na możliwość wymierzenia kary cielesnej względem dziecka, natomiast jedna czwarta osób twierdzi, że tzw. lanie jeszcze nikomu nie zaszkodziło.Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy.

Nie ma dzieci – są ludzie, ale o innej skali pojęć, innym zasobie doświadczania, innych popędach, innej grze uczuć.

Janusz Korczak

Zobacz też: „Czy ktoś stosuje przemoc wobec mojego dziecka?” – jakie są sygnały ostrzegawcze i jak na nie reagować?

Przemoc – co to takiego?

Uporządkujmy jakim zjawiskiem jest przemoc i co ją definiuje. Najbardziej znane sformułowanie, które określa krzywdzenie dziecka i z którym mogliśmy się spotkać to Każde działanie lub bezczynność jednostki, instytucji lub społeczeństwa jako całości i każdy rezultat takiego działania lub bezczynności, który deprywuje równe prawa i swobody dzieci i / lub zakłóca ich optymalny rozwój  (D.G. Gill). Krytykowano tę definicję przez jej ogólną formę oraz dowolność interpretacji. Jednak stała się ona fundamentem do wyodrębnienia czterech wymiarów krzywdy dziecka.

Wyróżniamy:

  • Przemoc fizyczną – intencjonalne zachowania agresywne, które odnoszą się do ciała dziecka, takie jak szarpanie, szturchanie, bicie, popychanie, rzucanie przedmiotami lub zadawanie tymi przedmiotami bólu i ciernienia. Wszystkie celowe zachowania, które mają zadać fizyczny ból i mogą również spowodować urazy na ciele dziecka.
  • Wykorzystywanie seksualne –wykorzystywanie dziecka przez osoby dorosłe w celu zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych. Do takich zachowań należy ekshibicjonizm, zachęcanie do oglądania pornografii, zachęcanie dziecka do obnażania swojego ciała, wszystkie formy stosunku seksualnego z dzieckiem, zmuszanie do oglądania aktów płciowych, uwodzenie dziecka.
  • Przemoc psychiczną/emocjonalną – obniżanie prawidłowego rozwoju dziecka bez użycia przemocy fizycznej.Możemy świadomie hamować prawidłowy rozwój emocjonalny przez krytykowanie, poniżanie, szantażowanie, używanie wyzwisk i gróźb, braku szanowania granic dziecka. Czasami działamy również nieświadomie i to także negatywnie wpływa na nasze dziecko. Często nie potrafimy dostosować naszych wymagań do możliwości rozwojowych dziecka przez co przestajemy je rozumieć. Jest to tak zwana „krzywda w białych rękawiczkach”.
  • Zaniedbanie –brak zaspokajania podstawowych potrzeb fizycznych i psychicznych dziecka, niezbędnych do prawidłowego rozwoju. Do potrzeb fizycznych, które są zaniedbywane zaliczamy brak odpowiedniego odżywiania, ubrania, opieki medycznej, edukacji, schronienia i higieny. Natomiast do potrzeb psychicznych, które nie są odpowiednio zaspokajane należy brak poczucia bezpieczeństwa, miłości, zrozumienia, wsparcia i przynależności.

Zobacz też: Uwaga! Cyberprzemoc!

Przemoc wobec dziecka. Jakie mogą być konsekwencje?

Przy stosowaniu przemocy fizycznej lub seksualnej konsekwencje są widoczne na ciele dziecka. O czym świadczą urazy takie jak siniaki, wylewy, złamania lub urazy narządów płciowych.

Jednakże doświadczanie w dzieciństwie jakiejkolwiek formy przemocy będzie zawsze oddziaływać na psychikę dziecka. Krzywdzenie dzieci zaburza ich rozwój w obszarze społecznym, emocjonalnym i poznawczym. Dzieci cechuje zaniżona samoocena, poczucie winy, lęk i niepokój. Często nie potrafią kontrolować swoich emocji. Może również wystąpić zahamowanie rozwoju psychicznego. Przez takie doświadczenia dzieci są narażone na zaburzenia snu, fobie, nerwice czy depresje. Badania wskazują, że dzieci, które doznają przemocy, mają większą skłonność do uzależnień oraz często w dorosłym życiu same stosują przemoc.

Podsumowując:

Nie bij, nie poniżaj, nie strasz, nie krzycz, nie lekceważ,

pocałuj, przytul, pochwal, posłuchaj, pociesz.

Janusz Korczak

Źródła:

http://brpd.gov.pl/aktualnosci/19-listopada-miedzynarodowy-dzien-zapobiegania-przemocy-wobec-dzieci, http://www.niebieskalinia.info/index.php/strona-glowna

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Rehabilitacja neurologiczna u dzieci – kiedy nasze pociechy potrzebują fachowej pomocy?

fot. Centrum Damiana

Obserwując rozwój naszego dziecka często zastanawiamy się czy przebiega on prawidłowo. Maluchy
już od dnia narodzin potrzebują szczególnej troski. Czasem jednak, mimo codziennej pielęgnacji
i wsparcia ze strony rodziców, malec może mieć problemy z prawidłowym rozwojem
psychoruchowym (np. wzmożone czy obniżone napięcie mięśniowe, asymetria ciała).

Pomocna okazuje się wówczas rehabilitacja neurologiczna, która dzięki odpowiednim ćwiczeniom pozwala na wykształcenie poprawnych wzorców ruchowych. Na czym polega ta terapia i jakie problemy można
leczyć z jej pomocą? Na te pytania odpowiada fizjoterapeuta, terapeuta NDT Bobath, mgr Patrycja
Król z Centrum Medycznego Damiana.

Kiedy należy zapisać swoją pociechę na zajęcia rehabilitacji neurologicznej?

Rehabilitacja neurologiczna stosowana jest u dzieci i niemowląt, które zmagają się z dolegliwościami
psychoruchowymi (wady wrodzone, nabyte, zaburzenia napięcia mięśniowego i inne dolegliwości
ruchowe). Dlatego, jeśli jakieś zachowanie naszego malucha budzi nasze wątpliwości – należy
niezwłocznie skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu, neurologiem lub fizjoterapeutą.

Do najczęstszych przesłanek świadczących o potrzebie zapisania naszego dziecka na zajęcia rehabilitacji neurologicznej należą m.in.:

• asymetria ciała,
• wcześniactwo,
• zaburzenia układu nerwowego (np. przepuklina oponowo-rdzeniowa, uszkodzenie splotu barkowego),
• wady narządu ruchu,
• obniżone lub wzmożone napięcie mięśniowe,
• zaburzenia i wady wymowy,
• urazy doznane np. w wypadku.

Podstawowym celem rehabilitacji neurologicznej jest podniesienie jakości życia dzieci, które z różnych
przyczyn nie mają w pełni wykształconych funkcji psychoruchowych. Problemy te mogą dotyczyć
zarówno mowy, motoryki ciała, jak i funkcji poznawczych. Dlatego tak ważne jest poznanie
odpowiednich metod, dzięki którym możliwe będzie zapewnienie dziecku powrotu do sprawności.
Pamiętajmy, że ważna jest jak najszybsza diagnostyka i wprowadzenie na jej podstawie odpowiednich
zajęć dla dzieci, które mają wpływ na ich dalsze funkcjonowanie w młodzieńczym i dorosłym życiu
komentuje mgr Patrycja Król z Centrum Medycznego Damiana.

Metody rehabilitacyjne – na czym polegają?

Kwalifikacja do rehabilitacji neurologicznej powinna zostać poprzedzona wizytą u specjalisty, który
skontroluje ogólny stan zdrowia naszego dziecka, przede wszystkim biorąc pod uwagę realne potrzeby
małego pacjenta w kontekście rozwoju psychoruchowego. Dobór sposobu leczenia i współpraca dzieci,
rodziców i fizjoterapeutów pozwoli na osiągniecie najbardziej optymalnych efektów.

Metoda NDT Bobath

U dzieci, posiadających zaburzenia napięcie mięśniowego lub wrodzone wady, które utrudniają ich
prawidłowy rozwój psychoruchowy, często stosuje się metodę NDT Bobath. Polega ona na współpracy
z fizjoterapeutą, który pomaga dziecku w wykonywaniu ruchów, ale jest tylko wsparciem (nie wykonuje
ćwiczenia w pełni za dziecko).

Metoda NDT Bobath pozwala uczyć dzieci prawidłowej postawy,
eliminując negatywne m.in. nieprawidłowe odruchy ciała.

Ważnym elementem jest również obecność rodziców dziecka podczas rehabilitacji – dzięki ścisłej współpracy z fizjoterapeutą rodzice wiedzą jak opiekować się dzieckiem także w warunkach domowych.

Metoda Vojty

Drugim stosowanym typem rehabilitacji neurologicznej u dzieci jest metoda Vojty, w której zasadniczą
pracę nad poprawą zdolności neurologicznych dzieci wykonują rodzice w warunkach domowych.

Natomiast rolą fizjoterapeuty jest zdiagnozowanie głównego problemu, z którym zmaga się mały
pacjent, określenie najwłaściwszych ćwiczeń do wykonywania wraz z liczbą powtórzeń oraz regularna
kontrola postępów rehabilitacyjnych.

Terapię tę stosuje się np. u dzieci z zaburzeniami ruchowymi, wynikającymi z uszkodzenia mózgu czy u maluchów z obniżonym lub podwyższonym napięciem mięśniowym.

Wady wymowy

Z kolei dzieci, u których zdiagnozowano zaburzenia lub wady wymowy stosuje się terapię
neurologopodeczyną.

Głównym celem leczenia jest usprawnienie motoryki narządów mowy, poprawienie funkcji językowej, oddechowej czy fonacyjnej. Pamiętajmy jednak, że przed rozpoczęciem jakiejkolwiek rehabilitacji konieczne jest postawienie trafnej diagnostyki.

Twoje dziecko rozwija się prawidłowo? Nie zapomnij o profilaktyce

Ponadto, warto także profilaktycznie pomyśleć o prawidłowym rozwoju swojego dziecka (nawet jeśli
nie wykazuje ono żadnych zaburzeń). Istnieją specjalne ćwiczenia dla najmłodszych, które skutecznie
wspierają ich rozwój psychoruchowy, a dodatkowo stanowią formę zabawy.

Warsztaty multisensoryczne, to zajęcia rozwojowe i profilaktyczne, pozwalające zapobiegać powstawaniu
problemów z koncentracją, zaburzenia uwagi. Jest to także rodzaj zajęć przesiewowych, pozwalających
wykryć ewentualne nieprawidłowości.

Zobacz też: Przemoc wobec dzieci. Jak ją rozpoznać?

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Alergia u dziecka – jak ją rozpoznać i jak z nią żyć?

Alergie nie odpuszczają. Coraz bardziej zanieczyszczone powietrze i śmieciowe jedzenie przyczyniają się do wzrostu zachorowań, a na jej objawy uskarża się ponad 40 % Polaków. Na jakie objawy zwrócić uwagę u małych dzieci, jakie są najczęstsze alergie i czy mamy dzisiaj szansę na jej wyleczenie, pytamy pediatrę Ewę Miśko-Wąsowską.

Co roku przybywa dzieci z alergią. Coraz ich więcej i tak od kilkunastu lat. Co specjaliści mówią dzisiaj o przyczynach?

No cóż, nadal nie do końca wszystko wiemy. Powiedziałabym, że ciągle mniej tej wiedzy niż więcej. Jakiś czas temu słyszeliśmy o tzw. przyczynach higienicznych tzn. że w zbyt sterylnych warunkach i środowisku wychowują się nasze dzieci i my, że nie mają kontaktu z ziemią. Żyjemy za czysto i nasz organizm nie może się zmierzyć z najróżniejszymi patogenami, pasożytami i zaczyna reagować nieprawidłowo na to, co jest prawidłowe, czyli na przykład na jedzenie. Jeżeli chodzi o inne przyczyny – i to wykazują badania – że stosowanie antybiotyków we wczesnym dzieciństwie zwiększa ryzyko alergii. Bardzo duże znaczenie ma karmienie piersią i jej ochronna rola zwłaszcza w okresie wyłącznego zapewnienia dziecka naturalnego pożywienia w sześciu pierwszych miesiącach życia. Być może – badania nie są jednoznaczne – zanieczyszczenie powietrza i jedzenia, które spożywamy. No i genetyka. Jeśli ktoś nie ma obciążenia genetycznego, to raczej nie będzie miał alergii, a jeśli na przykład rodzice mieli alergię pokarmową, to znaczy, że dziecko także może ją mieć. Na pewno procentowo jest to bardziej prawdopodobne niż ich rówieśnicy ze zdrowych rodzin.

Jakie są najczęstsze objawy, na które powinniśmy zwrócić uwagę?

Najczęściej są to objawy ze strony skóry i przewodu pokarmowego, a bardzo rzadko ze strony układu oddechowego. Jeśli chodzi o skórę, to najczęściej pojawia się atopowe zapalenie skóry, na policzkach, z łuszczącą się skórą. Jeśli chodzi o przewód pokarmowy, to może zacząć się od bolesnych kolek, wymiotów i biegunek. Nie zapominajmy tylko, że dziecko karmione piersią może wypróżniać się tyle razy, ile było karmione, więc jeżeli jest większa ilość wypróżnień niż karmień i jeżeli te kupki są wodniste, pieniste lub śluzowe i pojawia się w nich smużka krwi, to na 99 % mamy potwierdzenie, że to alergia.

I co wtedy?

Zdecydowana większość alergii w tym wieku (ponad 90%) to jest alergia na białka mleka krowiego, to mama, która karmi dziecko, powinna przejść na dietę bezmleczną, ścisłą. Powinna czytać etykiety, żeby uniknąć tego białka. Może pojawić się krzyżowa reakcja – alergia na cielęcinę i wołowinę. Dotyczy to 50 % dzieci. Co drugie dziecko uczulone na mleko krowie, uczula się także na wymienione mięso. I mama też powinna zrezygnować ze spożycia. Podobnie jest z alergią na jaja – możemy mieć do czynienia z alergią krzyżową na mięso kurze, ale to dotyczy 10 %.

Więc mama przechodzi na dietę bezmleczną.

Tak, a standardem tego postępowania, czyli sprawdzenie, że dziecko rzeczywiście ma uczulenie na to mleko krowie, jest tzw. próbę prowokacji, którą robi się po 3-4 tygodniach diety mamy. To metoda diagnostyczna i mama po tym okresie spożywa na przykład pół kubeczka jogurtu i jeżeli po kilku godzinach lub dniach dziecko ma biegunkę lub wymioty, to jest to dla nas potwierdzeniem, że mamy do czynienia z alergią.

Zobacz też: Alergia czy nietolerancja pokarmowa, jak je odróżnić?

Kiedy warto zrobić pierwsze badania?

Takie badania można już zrobić u dziecka 4- miesięcznego i są to najczęściej badania z krwi. Sprawdzamy tzw. przeciw ciała alergiczne IGe i możemy jednocześnie oznaczyć wrażliwość IGe na konkretne alergeny, czy na przykład dziecko ma podwyższone IGe na mleko – mogą nie wyjść dodatnie, co nie wyklucza alergii. Ale mogą już wyjść dodatnie. I dodatkowo reakcje alergiczne zachodzą w różnych mechanizmach – może być mechanizm IGe zależny i IGe niezależny. W badaniach z krwi sprawdza się tylko te IGe zależne. Może być tak, że dziecko ma biegunki z krwią, a IGe wychodzi ujemne. I tak może dziać się długo tzn. że to może trwać długo, co znaczy, że jest to reakcja w IGe niezależnym. I to są te alergie, z których dzieci częściej wyrastają.

Podobno nie me testu genetycznego, który dokładnie odkryje alergie naszego dziecka.

Nie ma. I podobnie badania w klasie IgG, za które można zapłacić kilkaset złotych. Nie ma jednoznacznego zdania, ale wedle wszelkich standardów, nie stosujemy ich w diagnostyce alergii. Za kilka lat może coś się zmienić w tej kwestii, ale często jest tak, że wynik dodatni takiego testu może świadczyć o kontakcie z danym produktem, a niekoniecznie o alergii na niego. Jest to ciągle w fazie badań, więc trudno mi jednoznacznie wyrażać swoją opinię na ten temat.

Czy to prawda, że robiąc testy na celiakię, powinno się przez miesiąc jeść produkty z glutenem?

Przez pół roku. Mieliśmy dużo pacjentów z celiakią i musieli oni przez ten okres spożywać produkty z glutenem – nie śladowe ilości, ale normalne porcje makaronu, chleba podczas każdego posiłku. Wyjaśnijmy od razu jednak, że celiakia nie jest alergią. U dziecka z tą chorobą wystarczą śladowe ilości glutenu, żeby nastąpiła reakcja, żeby te kosmki w jelitach zaczęły zanikać. W przypadku alergii jest tak, że objawy u dziecka mogą zależeć od ilości spożytego alergenu – im więcej go spożyje, tym bardziej nasilone objawy.

Zobacz też: Kwasy omega – sposób na odporność! Co musisz o nich wiedzieć i gdzie możesz je znaleźć?

Alergia jest nietolerancją, ale nie każda nietolerancja jest alergią. Nietolerancja to jakakolwiek nieprawidłowa odpowiedź organizmu na spożywany pokarm. Może być alergią, w przypadku, gdy mamy do czynienia z mechanizmem immunologicznym – nasz organizm produkuje przeciwciała albo wysyła komórki stanu zapalnego w odpowiedzi na dany alergen. Ale istnieje też nietolerancja niealergiczna, kiedy w różnych mechanizmach dochodzi do nietolerancji danego produktu i może to być na przykład nietolerancja laktozy, czyli cukru mlecznego. To znaczy, że w naszych jelitach jest za mała ilość białka, enzymu, który ma ten cukier rozłożyć. W alergii natomiast jest tak, że wysyłane są komórki stanu zapalnego, produkowane są przeciwciała w odpowiedzi na białka, które dostają się z jelit do organizmu.

Jakie są metody rozpoznania nietolerancji?

Jeżeli chodzi o nietolerancję laktozy czy innych cukrów mlecznych robi się testy wydechowe. Polega to na tym, że dziecko połyka dany cukier np. laktozę i co pół godziny, co godzinę, ocenia się wodór w wydychanym powietrzu.

Co jest największym alergenem?

Zdecydowanie białko mleka krowiego, a później jajo kurze. Najniebezpieczniejsza natomiast jest reakcja na orzeszki ziemne. Te trzy produkty wywołują natychmiastowe reakcje alergiczne, częściej niż inne produkty i bardziej nasilone, łącznie ze wstrząsem anafilaktycznym ­– w takim przypadku podaje się dziecku adrenalinę, żeby uratować mu życie. Podstawą diagnozy jest wywiad – obserwacja rodzica, jakie dziecko ma objawy i w następnej kolejności próba prowokacji. Czyli wyeliminowanie alergenu i po kilku tygodniach wprowadzenie alergenu w małej ilości, żeby obserwować, czy objawy nawracają.

A co z tym glutenem?

Nadmiar glutenu, tak jak każdego innego składnika, nie jest dla człowieka dobry. Natomiast zrobiono badania, które ewidentnie potwierdziły, że wykluczenie glutenu z diety osoby zdrowej, nieobciążonej żadnymi chorobami autoimmunologicznymi, może zwiększyć możliwość zachorowania na cukrzycę. Bardzo to dziwna korelacja, ale te badania jasno dowodzą, że dieta bezglutenowa jest odpowiednia dla ludzi, którzy są uczuleni, mają nietolerancję glutenu lub źle się czują po jego spożyciu. Na chwilę obecną stosowanie takiej diety, kiedy nie ma się żadnych dolegliwości, jest zwykłą fanaberią.

Jak powinien wyglądać jadłospis alergika?

Najlepiej, żeby był ułożony przez dietetyka zajmującymi się alergiami, aby dieta była zbilansowana, żeby nie brakowało w niej mikroelementów, żeby nie zabrakło w niej ważnych składników odżywczych takich jak wapń na przykład. Oczywiście najważniejsze, żeby dziecko jadło produkty świeże, ekologiczne – to byłoby idealne. I tutaj wspomnę o ciekawostce – są dzieci, które tolerują laktozę w postaci przetworzonej termicznie, na przykład pieczonego muffinka (pieczony 20 minut). Oczywiście to dobry przypadek, bo takie dziecko może jednak spożywać produkty bogate w wapń. Takie dzieci wyrastają też częściej z alergii.

Czy da się wyleczyć alergię?

Na chwilę obecną nie ma takiego leczenia. Z alergii dziecko może wyrosnąć. 15 % dzieci wyrasta około roku, kolejne 25% do trzeciego roku życia, natomiast 75% do szesnastego roku życia, do okresu dojrzewania. Trwają badania nad lekiem i być może w kolejnych 20-30 latach naukowcom uda się taki lek wynaleźć.

 

 

 

 

 

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.