Przejdź do treści

Czy dzieci powinny brać udział w polowaniach? Psychologiczny punkt widzenia

Czy w XXI wieku faktycznie musimy pokazywać dzieciom świat w którym polujemy i strzelamy do zwierząt? – fot. 123rf

Uczestnictwo dzieci w polowaniach budzi kontrowersje. Społeczeństwo, politycy oraz myśliwi mają odmienne poglądy w tej sprawie.  

Zaczęło się w 2015 roku, kiedy Komitet Ochrony Praw Dziecka, Fundacja Dzieci Niczyje, UNICEF Polska, Stowarzyszenie na Rzecz Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie Niebieska Linia oraz Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wysłały do Prezydenta Rzeczypospolitej i Rzecznika Praw Dziecka petycję o całkowitym zakazie udziału dzieci w polowaniach. Sprawa została nagłośniona, a problem stał się widoczny. Zwrócono uwagę na psychologiczne aspekty wpływu polowań na dzieci.

W marcu 2018 roku znowelizowano ustawę i wprowadzono między innymi zakaz uczestnictwa osób nieletnich (które nie ukończyły 18 roku życia) w polowaniach.

Dzieci i polowania

Dzięki wprowadzeniu zmian w prawie, sprawa znów stała się obiektem głośnej dyskusji. Naczelna Rada Łowiecka wielokrotnie apelowała o wycofanie zakazu udziału dzieci w polowaniach.

Argumentowała swoje postulaty prawem do wychowywania dzieci w umiłowaniu do natury, rozwijaniem tężyzny fizycznej u młodych ludzi w naturalnych warunkach , wzmocnieniem więzi rodzinnych. Mogliśmy również usłyszeć komentarze, które mówiły wprost, że nie zgadzają się z argumentacją, że zakaz udziału dzieci w polowaniach służy ich dobru psychicznemu. To rodzic wie najlepiej, jak jego dziecko rozwija się emocjonalnie i na co można mu pozwolić …

Ponad rok temu sprawa polowań z udziałem dzieci została uregulowana, ale nie odpowiadała każdemu. Dziś znowu jest o niej głośno. Wszystko za sprawą ministra środowiska, który podpisał rozporządzenie, w którym jak czytamy, że:

Polowanie uważa się za rozpoczęte z chwilą zajęcia pierwszego stanowiska przez myśliwego podczas rozprowadzania myśliwych przed pierwszym pędzeniem oraz przerwy zarządzone przez prowadzącego polowanie nie są polowaniem.

Co to oznacza w praktyce?

Nowe rozporządzenie ministra daje możliwość uczestnictwa dzieci w przygotowaniach przed rozpoczęciem polowania do momentu rozstawienia się przez myśliwych i oddania strzału. Dzieci będą mogły być również obecne podczas przerw, gdzie są narażone na zetknięcie się z martwym lub konającym zwierzęciem (które jest później dobijane).

Czy rodzic faktycznie wie, na jakim poziomie emocjonalnym jest jego dziecko, aby móc zabrać je na polowanie? Czy mamy prawo decydować za dzieci i wywierać presję „chęci” uczestnictwa w polowaniu?

Dzieci i polowania – psychologiczny punkt widzenia

Debata dotycząca polowań rozpoczęła się w 2015 roku. Wielu ekspertów miało możliwość wypowiedzenia się na temat uczestnictwa dzieci w polowaniach. Jednogłośnie zostało stwierdzone, że tego typu doświadczenia mogą stać się dla dziecka ogromnym przeżyciem psychicznym.

Dziecko może odczuwać ogromny lęk, poczucie bezradności oraz strach widząc zabijane lub martwe zwierzę. Obserwacja oraz uczestnictwo w całym procesie polowania nie jest normalnym doświadczeniem, z którym spotyka się dziecko. Może prowadzić to do wystąpienia u dziecka zespołu stresu pourazowego PTSD (jest to zaburzenie psychiczne wywołane przez traumę).

Dziecko nie rozumie idei zabijania zwierząt przez myśliwych. Widzi to, co faktycznie ma miejsce. Cały rytuał polowania, aż do samego strzału i wypatroszenia zwierzęcia, jest z perspektywy dziecka agresywny i nasycony negatywnymi uczuciami. Widok krwi może powodować przeżywanie silnego stresu. Zrozumienie śmierci oraz pogodzenie się z nią jest dla dziecka abstrakcją.

W okresie dzieciństwa kształtuje się osobowość człowieka. Kształtuje się również charakter dziecka. Zachodzą zmiany w zakresie rozwoju emocjonalnego, poznawczego oraz społecznego. Badania wskazują, że dzieci, które doświadczyły lub obcowały z aktami przemocy, są narażone na wchodzenie w relacje przemocowe lub same stosują przemoc. 

W całej tej dyskusji powinniśmy przede wszystkim zwrócić uwagę na dobro naszych dzieci! Czy w XXI wieku faktycznie musimy pokazywać dzieciom świat w którym polujemy i strzelamy do zwierząt? Czy zdrowie psychiczne dziecka nie powinno być naszym priorytetem? Czy tradycja jest ważniejsza od zdrowego rozsądku?

Na te pytania odpowiedzmy sobie sami.

Źródła:

https://dzikiezycie.pl/archiwum/2015/maj-2015/polowania-krzywdza-dzieci-rozmowa-z-miroslawa-katna

https://niechzyja.pl/minister-zmienia-regulamin-polowan-pod-dyktando-mysliwych/

https://www.infor.pl/akt-prawny/DZU.2019.182.0001782,metryka,rozporzadzenie-ministra-srodowiska-zmieniajace-rozporzadzenie-w-sprawie-szczegolowych-warunkow-wykonywania-polowania-i-znakowania-tusz.html

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Kobiece kapłaństwo – czy aby na pewno kobiety w kościele to kontrowersja?

Kobiety w kościele
unsplash.com

Kapłaństwo kobiet budzi wiele kontrowersji, podobnie jak każdy nowy element odnoszący się do wiary chrześcijańskiej. Niewielu wie, że miały one swój wkład w jej krzewienie i umacnianie.   

Należy zacząć od kwestii zasadniczej, tj. dlaczego kobieta nie może zostać księdzem? Jezuita Mariusz Bigiel wyjaśnił to bardzo prosto [1]: Chrystus był mężczyzną, ksiądz działa zaś w jego imieniu i niejako uosabia Zbawiciela. Kobieta, zdaniem jezuity, byłaby „niestosowną imitacją”. Na polu teologii można by toczyć niekończące się spory. A jak do powyższej kwestii odnosi się historia?

Kobiety w kościele – starożytność

Już w Nowym Testamencie pojawiają się wzmianki o tym, że kobiety były wiernymi uczennicami Chrystusa i często mu towarzyszyły. W starożytności miały bardzo ograniczone prawa, nie mogły samodzielnie opuszczać domu bez asysty męża lub któregoś z członków rodziny. Zdaniem dra Sebastiana Dudy [2], religioznawcy i redaktora kwartalnika „Więź”, obecność kobiet w otoczeniu Jezusa wydaje się przełomowa: same przychodziły słuchać jego nauk. Odrzuciły zasady narzucone przez społeczeństwo. Z czasem zaczęły aktywnie działać na rzecz nowej wiary.

Montanizm

Żyjący na przełomie II i III wieku Hipolit donosił o dwóch kobietach – Maksymili i Pryscyli – które stały się ważnymi postaciami odłamu chrześcijaństwa zwanego montanizmem, ruchu nazwanego tak od Montana z Artabanu (zmarł w 179 roku). W montanizmie, opartym na surowej ascezie i wierze w nadejście czasów Ducha Świętego, były biskupki i prezbiterianki. Zgodnie zwalczały pogaństwo i nawracały wiernych. Sam ruch został jednak uznany za heretycki, głównie dlatego, że podważał kościelną hierarchię. Przepadł ok. V wieku.

Zobacz też: Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie?

Diakoniski

Istnieją przesłanki mówiące, że w tym samym czasie w głównym nurcie chrześcijaństwa pojawiły się diakoniski, czyli kobiety, które chrzciły inne przedstawicielki płci pięknej. Aby przyjąć nową wiarę, każda z nich musiała rozebrać się do naga i zanurzyć się w misie z wodą, co mogło by wzbudzić pożądanie u mężczyzn. Stąd zamysł, aby zastąpiły ich kobiety. Nie zdołały jednak wywalczyć sobie trwałej i niepodważalnej pozycji w kościele.

W Piśmie Świętym

Co więcej, o krzewicielkach wiary wzmiankowano w Piśmie Świętym. Apostoł Paweł pisał np. o Febe, diakonisce z kościoła w Kenrach. Spory dotyczą innej postaci wspominanej przez Pawła: apostoła Juniasa lub… Juni, czyli kobiety. To imię pada tylko raz, dlatego nie można rozstrzygnąć sporu kierując się odmianą. Pewne jest natomiast to, że nawet w tak konserwatywnej strukturze jak kościół zachodzą pewne zmiany w odniesieniu do kobiet. Przybywa na przykład tych, które mają doktoraty z teologii – jeszcze kilkadziesiąt lat temu żadna nie mogła się takowym poszczycić. Warto też wiedzieć, że niektóre odłamy chrześcijaństwa, np. Kościół Ewangelicko-Metodystyczny, wyświęcają kobiety na duchownych.

Na podstawie:

1. polskieradio24.pl

2. tokfm.pl

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.

30-31 maja: Konferencja online magazynu Estilo „Zdrowe Dzieci i Relacje w Rodzinie”

konferencja - zdrowe dzieci i relacje w rodzinie
Wyzwania w życiu rodziny i Twojego Dziecka?

Pamiętaj. Obecna sytuacja (zamknięcie w domach) nie stworzyła tych wyzwań – jedynie je uwidoczniła. One same nie znikną. Ale masz szanse je rozwiązać. Twoim orężem jest wiedza i świadomość.

Zareaguj już teraz. Zdobądź wiedzę i narzędzia, jak poradzić sobie z emocjami swoimi i dziecka. Zaprowadź „porządek” w rodzinie, stwórz dobrą komunikację z dziećmi i partnerem oraz „napraw” proces edukacji. Nie czekaj dłużej. Każdy dzień w życiu dziecka znaczy tyle, co rok w życiu dorosłego. W bardzo krótkim okresie dzieciństwa budujemy fundamenty dorosłego życia!

Na konferencji poznasz wiedzę wspaniałych ekspertów. Lekarzy, psychologów, terapeutów i dietetyków oraz po prostu doświadczonych rodziców: dr Marzanna Radziszewska, Sylwia Anderson-Hanney, Anna Brzozowska – Pracownia Ciała i Duszy, Wanda Kruszyńska, Marek Hoffman, Anna Jakubowska, Urszula Sarnecka, Basia Be, Bartłomiej Filipek, Monika Mooni Popowicz, Dr Radha Jindal, Agnieszka Majksner, Karin Lesiak, Dominika Łakomska, Natalia Pisarek.

To głęboko transformujące doświadczenie, 2 dni – ponad 20 godzin wykładów i sesji praktycznych oraz sprawdzonych technik radzenia sobie ze stresem, emocjami i obniżonym nastrojem.

OBSZARY

Opanuj swoje emocje
  • Obecna sytuacja wyzwala w Tobie złość i frustrację?
  • Poznaj najskuteczniejsze metody pracy z emocjami i stresem.
  • Masz wrażenie, że Twoja Rodzina jest w chaosie?
  • Zasmakuj w pozytywnej dyscyplinie czyli równowadze szacunku i odpowiedzialności.
Napraw relację z Dzieckiem
  • Brakuje komunikacji i zrozumienia? Dziecko siedzi w telefonie i jest nieobecne?
  • Zbuduj na nowo relację i zaufanie.
  • Wiesz, że brak komunikacji i emocje w Rodzinie (rodzie) mogą powodować choroby u Dzieci?
  • Poznaj metody pracy ze świadomością i rozwiązania traum.
Popraw edukację swojego Dziecka
  • Twoje Dziecko stresuje się szkołą?
  • Poznaj techniki pracy z emocjami i stresem u Dzieci.
  • Dziecko nie ma przyjemności z nauki i nie osiąga sukcesów?
  • Dowiedz się jak możesz uaktywnić mózg Dziecka.

Zobacz także: Jak zadbać o swoją motywację w czasie pandemii?

WEŹ UDZIAŁ W TRANSFORMUJĄCEJ KONFERENCJI ONLINE

Dowiesz się, w jaki sposób rozwój Dzieci zależy od stanu całej rodziny, jak w praktyce radzić sobie ze stresem u siebie i Dzieci, jak je w tym wspierać, jak w naturalny sposób dbać o ich potrzeby oraz jak sprawić by proces edukacji stał się przyjemny.

  • 👉🏻najlepsi eksperci z obszaru edukacji, medycyny, psychosomatyki, psychobiologii
  • 👉🏻 trenerzy rozwoju osobistego, coachowie
  • 👉🏻 nauczyciele technik oddechowych i medytacji
  • 👉🏻 poznanie sposobów radzenia sobie ze stresem i emocjami: swoimi i Dziecka
  • 👉🏻 inspirujący mówcy i goście specjalni, którzy podzielą się z nami wyjątkowymi, osobistymi historiami!
  • 👉🏻 specjaliści medycyny chińskiej i Ajurwedy
  • 👉🏻 wspólne gotowanie zdrowego śniadania i obiadu na żywo 🙂
  • 👉🏻 nauka technik oddechowych i medytacje
  • 👉🏻 joga rano oraz ćwiczenia rozluźniające w ciągu dnia, w trakcie trwania konferencji


Czy wiesz, że dzieci uśmiechają się kilkaset razy dziennie, nastolatek kilkadziesiąt, a my dorośli kilka albo wcale…? Czy istnieje jakiś przepis aby zachować uśmiech dziecka i dobre zdrowie na całe życie?

Według badań naukowych pokolenie obecnych nastolatków będzie pierwszym w nowoczesnej historii, które będzie żyło krócej od swoich rodziców. Skąd to wynika i jak temu zaradzić?

Dowiedz się więcej o prelegentach i programie. Zarejestruj się na www.konferencja24.pl

Kiedy: 30-31 maja 2020
Gdzie: Online
Zapisz się już dziś w super cenie!
Zarejestruj się: www.konferencja24.pl​

Zapraszamy!

Organizatorzy: Magazyn Estilo, HappyNest Center

Zobacz także: Stres przed egzaminem – jak sobie z nim poradzić?

Redakcja

Portal o rodzinie.

Czy powinniśmy martwić się tym, co pies widzi na ekranie telewizora?

pies telewizor

Kiedy dzieci pójdą spać, rodzice bardzo często zmieniają kanał telewizyjny na taki, w którym mogą pojawić się elementy przemocy. Podczas oglądania drastycznych scen, właściciele psów nie wyprowadzają swoich czworonożnych przyjaciół z pokoju. Jednak może zauważyliście, że podczas oglądania przez Was telewizji, pies także patrzy się z zaciekawieniem w ekran? Co widzi i czuje w tym momencie? Przeczytajcie!

Czy pies rozumie to, co wyświetla się na ekranie telewizora?

Chronimy dzieci przed niebezpiecznymi scenami, by nie rozbudzać w nich strachu, lęku i oszczędzić im nocnych koszmarów. A co z psami? Niektórzy właściciele czworonogów przyznają, że niejednokrotnie zauważyli, że pies wystawiał kły i szczekał, gdy na ekranie telewizora pojawiło się inne zwierzę.

Zgodnie z artykułem opublikowanym w National Geographic autorstwa Liz Langley, w dziale zatytułowanym „Dziwne i dzikie”, psy mogą przetwarzać obrazy podobnie jak ludzie. Czworonogi nie tylko rejestrują obrazy telewizyjne, one są wystarczająco inteligentne, by rozpoznawać zwierzęta na ekranie, podobnie jak w prawdziwym życiu. Niektóre psy są wyraźnie podekscytowane, gdy usłyszą szczekanie – nie tylko same zaczynają szczekać, ale także podbiegają do telewizora.

Widzenie psów

Podczas gdy człowiek widzi trichromatycznie, psy widzą jedynie dichromatycznie, co oznacza, że rozpoznają barwę żółtą i niebieską. Ponadto ich oczy rejestrują zdecydowanie szybciej – wyjaśnia Langley.

Co ciekawe, stworzone zostały specjalne kanały telewizyjne dedykowane psom, które oferują programy ze znacznie większą liczbą klatek na sekundę, a także schematem kolorów zaprojektowanym z uwzględnieniem dichormatycznego widzenia.

Zobacz też: Koń terapeuta – czemu nie? Okiełznaj emocje i ściągnij cugle z Karoliną Czarnecką! WYWIAD

Masz wrażenie, że Twój pies podczas oglądania telewizji wydaje się być czasami w ogóle niezainteresowany? Langley uważa, że czworonogi, podobnie jak niektóre osoby, po pewnym czasie stają się znieczulone na telewizję, nawet gdy w programie pojawia się inne zwierzę. Co ciekawe, psy rasy pasterskiej, np. teriery, bardziej reagują na obiekty poruszające się po ekranie telewizora, podczas gdy psy gończe, wyróżniające się ostrością węchową, nie są nimi aż tak zainteresowane.

Badanie przeprowadzone w 2013 roku dowodzi, że nasi czworonożni przyjaciele potrafią wybrać zdjęcia psów spośród twarzy ludzi i innych zwierząt – dzikich i domowych. Psy rozpoznają podobieństwa pomiędzy osobnikami należącymi do tego samego gatunku.

Niektórzy właściciele psów, którzy zauważyli, że ich czworonożni przyjaciele reagują na treści telewizyjne, zaczęli dbać, by nie narażać ich na przemoc lub niebezpieczne obrazy. Z kolei inni postanowili się tym zupełnie nie przejmować. Do której grupy Ty należysz?

Źródła: psychologytoday, thebatk

Zobacz też: Pies – najlepszy przyjaciel rodziny?

Takie ich zdjęcia kochamy! Książę William świętuje z dziećmi swoje urodziny i Dzień Ojca

Książę William z dziećmi
Zdjęcie swojej rodzinie zrobiła Księżna Kate. || Via twitter.com/KensingtonRoyal

21. czerwca Książę William świętował swoje 38. urodziny. Ten wyjątkowy dzień upamiętnił przepięknymi, a zarazem zabawnymi zdjęciami ze swoimi dziećmi. Fani rodziny królewskiej nie kryją zachwytu – ujęcia są naprawdę urocze.

Zdjęcia pełne miłości

Książę William na huśtawce w otoczeniu trójki dzieci – 6-letniego George’a, 5-letniej Charlotte i 2-letniego Louisa – to jedno z najpiękniejszych zdjęć, jakie ostatnio widzieliśmy. Na przepełnionych szczęściem i miłością fotografiach nie ma jednak Księżnej Kate, bo podobnie jak większość zdjęć rodziny królewskiej, tak i te, robiła właśnie ona.

„Książę i Księżna Cambridge z przyjemnością dzielą się nowym zdjęciem Księcia z Księciem Jerzym, Księżniczką Charlotte i Księciem Ludwikiem przed jutrzejszymi urodzinami Księcia” – czytamy w podpisie zdjęcia. „Zdjęcie zostało zrobione na początku tego miesiąca przez Księżną”.

29. kwietnia Kate i William obchodzili swoją 9. rocznicę ślubu. Aż trudno uwierzyć, że ta bajkowa uroczystość obyła się tyle lat temu. Od tego czasu para książęca doczekała się trójki dzieci, a małżeństwo zyskało jeszcze większą rzeszę fanów. Nic wiec dziwnego, że pod zdjęciami pojawiło się tysiące ciepłych komentarzy.

Pałac Kensington niestety nie podał żadnych innych szczegółów – nie wiemy gdzie zostało zrobione ujęcie. Jednak książę William wydaje się być ubrany w ten sam strój, w którym odwiedził piekarza w miasteczku King’s Lynn w Norfolk, niedaleko królewskiej posiadłości Sandringham.

21. czerwca to szczególna data w kalendarzu rodziny królewskiej – to nie tylko urodziny księcia Williama, ale także Dzień Ojca, który w Wielkiej Brytanii obchodzony jest 2 dni wcześniej niż w Polsce.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Thank you everyone for your very kind wishes on The Duke of Cambridge’s birthday today! 🎂 🎈

Post udostępniony przez Duke and Duchess of Cambridge (@kensingtonroyal)

Źródło: popsugar / Fot: Instagram oraz Twitter

Zobacz też: Kiedy najtrudniej być rodzicem?