Przejdź do treści

Dlaczego będąc młodą matką kupiłam orbitrek? Czyli o tym, czy można ćwiczyć w domu

orbitrek w domu

Wiele młodych mam po ciąży, jeśli nie są gwiazdami instagrama, boryka się z powrotem do formy. Głównym powodem jest nadmiar obowiązków, zmęczenie oraz brak możliwości organizacyjnych i czasowych.

Gdy moje pierwsze dziecko miało ze cztery miesiące zapisałam się na siłownię (na która chodziłam do szóstego miesiąca ciąży), aby wrócić do formy (i brzucha!) sprzed ciąży. Nie wiedziałam jeszcze jakie to będzie trudne. Trudne dla mnie, bo patrząc na młode matki-instagramki wydaje się to łatwizną i właściwie dziwne, że nie każda z nas ma brzuch jak kaloryfer.

Dzięki wsparciu mojego męża, który wracał szybko z pracy udawało mi się ćwiczyć regularnie, nawet trzy razy w tygodniu. Piękniałam nie tylko w męża oczach, ale nawet w swoich, bardziej krytycznych.

Po półtora roku sytuacja się zmieniła. Mąż dostał pracę za granicą a ja oczekiwałam drugiego dziecka. Każdy (naprawdę każdy!!) pytał się wtedy, czy będę miała bliźniaki bo brzuch miałam OGROMNY. Skoro brzuch był naprawdę ogromny, to teoretycznie trudno się spodziewać, że po porodzie po prostu ZNIKNIE.

Mimo, że nie można się tego spodziewać, to nadzieja jednak była. Jednak nie bez powodu nadzieja wzięła głupców pod opiekę. Brzuch kompletnie nie zniknął a na dodatek miałam wrażenie, że rośnie razem z drugim dzieckiem, które już było na świecie przecież a brzuch jakby tego nie dostrzegł.

Mąż daleko, za to obowiązków dwa razy więcej.

Podejmowałam rozpaczliwe próby wychodzenia na ćwiczenia: na basen (dwa razy), na siłownię (trzy razy), na zumbę (może też dobiłam do trzech razy?). Za każdym razem organizacyjnie było to wyzwaniem – dwójka małych dzieci zostawiona pod opieką babci, ja zmęczona samą już organizacją.

Koszmar i poczucie wiecznej porażki.

Wpadłam jednak na genialny pomysł – zakup do domu bieżni lub orbitreka. Bieżnia okazała się za duża. Kupiłam orbitreka.
Odradzały mi wszystkie koleżanki twierdząc, że w ich domach służy głównie za wieszak. Powiedziałam: trudno. Najwyżej będę miała jeden wieszak więcej. Co prawda w salonie, ale jednak.

Okazało się, że domowy orbitrek był i nadal jest (a minęło kilka lat) doskonałym pomysłem. Najlepiej jest, gdy mąż usypia dzieci – bo zaczynam wcześniej. Włączam sobie serial i włączam orbitreka. Czas mija, serial się rozwija a ja ćwiczę 🙂 Serial musi niestety spełniać kilka warunków – być na tyle wciągający by odciągał uwagę od zmęczenia ale na tyle nie zajmujący, żebym mogła rozproszyć się i zmyć z twarzy pot. Z jakiegoś powodu podczas Szkła Kontaktowego ćwiczy mi się nie najlepiej.

Jeśli więc lubicie seriale i macie trochę  miejsca w domu orbitrek może być dobrym pomysłem dla zajętych mam.

 

 

Jolanta Drzewakowska

coach i prawniczka. Redaktorka naczelna magazynu Chcemy Być Rodzicami. Mama dwójki dzieci, czytelniczka dużej ilości książek.

Ile kosztuje wychowanie dziecka? Ta suma przyprawia o zawrót głowy

Ile kosztuje wychowanie dziecka
fot. Pixabay

Czy zastanawialiście się kiedyś, ile kosztuje wychowanie dziecka od czasu jego narodzin aż do ukończenia 18. roku życia? Możecie być w szoku!

Badanie w kierunku oszacowania kosztów związanych z wychowaniem dziecka przeprowadził ośrodek SW Research na zlecenie platformy MAM, która bada zachowania konsumentów. Badanie dotyczyło 1000 polskich rodziców.

Zobacz także: Jak wychować grzeczne dziecko? Zobacz porady lekarki!

Ile kosztuje wychowanie dziecka?

Okazało się, że koszt wychowania jednego dziecka to ponad 305 000 zł! Jeżeli rodzice zdecydują się finansować studia córki lub syna, muszą liczyć się z dodatkowymi wydatkami rzędu 130 000 zł (ok. 2186 zł miesięcznie). Jest to wydatek porównywalny z kredytem hipotecznym na mieszkanie w sporym mieście.

Jak jednak wynika z opublikowanych danych, już same przygotowania do rodzicielstwa to spore obciążenie finansowe dla przyszłych rodziców. Ciąża, wyprawka, przygotowanie siebie i gospodarstwa domowego na przyjście na świat nowego członka rodziny to wydatek ok. 8500 zł.

Im starsze dziecko, tym więcej na nie wydajemy. O ile w okresie niemowlęcym na potrzeby malucha należy wygospodarować 1050 zł miesięcznie, jak w przypadku nastolatka suma ta urasta do 1500 zł, a studenta – niemal do 2200 zł.

Pojawienie się dziecka w domu równa się też ze zwiększeniem stałych kosztów utrzymania gospodarstwa domowego. Rachunki za wodę, gaz i prąd wzrastają średnio o 200 zł w ciągu miesiąca, za jedzenie o 300 zł, natomiast za chemię i kosmetyki o prawie 260 zł.

Zobacz także: Długi pokolenia Y i Z. Finansowe tarapaty od zakupów na raty

Dziecko czy mieszkanie w Warszawie?

Podsumowując, posiadanie dziecka to niemały wydatek – 305 00 zł to równowartość dobrego samochodu lub mieszkania.

Okazuje się, że nawet przy wparciu rządowego programu 500+ wielu Polaków zwyczajnie nie stać na wychowanie potomka. Trzeba jednak przyznać, że chociaż najmłodsi domownicy generują duże koszty, to dla wielu osób jest to najlepsza inwestycja, na której nie warto oszczędzać.

Źródło: Mam Dziecko, Newseria

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

TK wypowie się ws. aborcji w Polsce. O włączenie do postępowania apelują międzynarodowe ekspertki

Dłonie lekarza, który uzupełnia dokumentację medyczną; obok laptop, szklanka wody' naprzeciwko: dłonie pacjentki /Ilustracja do tekstu: Women on Waves przeciw zaostrzeniu przepisów ws aborcji w Polsce. Chcą włączenia w postępowanie TK
Fot.: RawPixel /Unsplash.com

Women on Waves i Sisterhood Network połączyły siły, by zapobiec zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych w Polsce. Działanie międzynarodowych organizacji jest odpowiedzią na rozpatrywany przez Trybunał Konstytucyjny wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przesłanki, która dopuszcza terminację ciąży ze względu na poważne wady płodu. Wedle grupy posłów, którzy są autorami wniosku, przesłanka ta rzekomo narusza prawo każdego człowieka do życia, gwarantowane przez ustawę zasadniczą.

Przypomnijmy, że polska ustawa, która weszła w życie w 1993 roku, zezwala na terminację ciąży w trzech przypadkach:

  • gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety (bez względu na okres ciąży),
  • gdy badania wskazują na wysokie ryzyko ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu (do momentu osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego funkcjonowania poza organizmem kobiety),
  • gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego (do 12. tygodnia).

Mimo to prawa polskich pacjentek często nie są respektowane. Holenderska fundacja Women on Waves i szwedzka nieformalna grupa Sisterhood Network wskazują, że każdego miesiąca setki kobiet zwracają się do nich z prośbą o wsparcie w terminacji ciąż z powodu wad płodu. Pomocy tej odmawia im polski personel medyczny – choć spełniają wąskie ustawowe kryteria ustawowej aborcji.

CZYTAJ TEŻ: Pearl Jam wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet. Niezwykły gest muzyków podczas koncertu w Krakowie

Międzynarodowe ekspertki przeciwne zaostrzeniu przepisów ws. aborcji w Polsce

Tymczasem grupa posłów (m.in. PiS i Kukiz’15) przed blisko rokiem złożyła skargę do Trybunału Konstytucyjnego, której pozytywne rozpatrzenie jeszcze mocniej ograniczyłoby wolności i prawa kobiet w Polsce. Zgodnie z treścią złożonego wniosku, przesłanka dopuszczająca aborcję, gdy płód ma zespół wad (np. zespół Downa), miałaby być niezgodna z konstytucją. Postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się w sierpniu br. Naciski środowisk kościelnych i prawicowych oraz bieżąca sytuacja polityczna wywołują obawy o wynik tych analiz. Zagrożenie dostrzegają też zagraniczne organizacje stojące na straży praw kobiet do swobód i zdrowia.

– Aby powstrzymać tę kolejną już próbę wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji do (i tak już bardzo surowego) prawa antyaborcyjnego, Women on Waves złożyła wniosek o przystąpienie do toczącego się postępowania w Trybunale Konstytucyjnym – czytamy w komunikacie skierowanym do mediów.

Do wniosku dołączona została opinia Amicus curiae sporządzona przez uznane ekspertki w dziedzinie praw reprodukcyjnych i praw człowieka: prof. Joannę N. Erdman (Wydział Prawa i Polityki Zdrowotnej w Schulich School of Law na Uniwersytecie Dalhousie) oraz prof. Rebeccę J. Cook (Wydział Prawa, Wydział Medycyny oraz Połączone Centrum Bioetyki na Uniwersytecie Toronto; współdyrektorka Międzynarodowego Programu Prawa w Dziedzinie Zdrowia Reprodukcyjnego i Seksualnego).

– Sporządzona opinia odwołuje się do konsensusu przyjętego w międzynarodowych aktach prawnych. Stanowi on, iż należy dążyć do dekryminalizacji aborcji we wszystkich przypadkach – czytamy w komunikacie prasowym sygnowanym przez Women on Waves i Sisterhood Network.

CZYTAJ TEŻ: Prawo do aborcji to prawo człowieka. Jak jest realizowane w Polsce?

Regulacje ws. aborcji w Polsce muszą być „proporcjonalne do zamierzonych celów”

Zgodnie ze wspomnianym konsensusem, kryminalizacja aborcji przyczynia się do wzrostu ryzyka niebezpiecznych aborcji. Negatywnie wpływa też na sytuację kobiet z grup szczególnie narażonych na przemoc i wykluczenie społeczne. Ponadto ogranicza prawa kobiet do nienaruszalności fizycznej i psychicznej, do poszanowania godności osoby ludzkiej oraz do bycia wolną od wszelkich form dyskryminacji – zauważają ekspertki. Dokumenty międzynarodowej ochrony praw człowieka wspierają stopniową dekryminalizację aborcji. Ma to przyczynić się do ochrony życia i zdrowia kobiet oraz poprawić jakość ich życia.

– Mając na względzie, że wszelkie działania państwa ograniczające dostęp do aborcji stanowią ingerencję w prawa kobiet (będące prawami człowieka), prawo międzynarodowe ustanawia restrykcje wobec wewnętrznych regulacji w zakresie kryminalizacji aborcji. Przepisy karne dotyczące aborcji powinny być opracowane tak, by były niearbitralne i proporcjonalne do zamierzonych celów – wskazują Women on Waves i Sisterhood Network.

Aby zagwarantować niearbitralność przepisów karnych dotyczących aborcji oraz ich proporcjonalność do celu, międzynarodowe akty prawne wymagają dekryminalizacji aborcji m.in. ze względu na zagrożenie poważnymi wadami rozwojowymi płodu. Niezbędne jest także ustanowienie zabezpieczeń proceduralnych, które w powyższej sytuacji zapewniałyby kobietom bezpieczny i godny dostęp do tej usługi medycznej.

– Sądy konstytucyjne w USA,Kanadzie i Wielkiej Brytanii, chcąc zapobiec łamaniu konstytucyjnych praw do życia prywatnego oraz ochrony przed torturami i nieludzkim traktowaniem, coraz silniej wspierają zarówno dekryminalizację aborcji, jak i ochrony proceduralne. Tymczasem polski Trybunał Konstytucyjny – jak na ironię – zdaje się wykorzystywać tę samą strategię, by ograniczyć prawa kobiet – piszą przedstawicielki Sisterood Network i Women on Waves.

ZOBACZ TAKŻE: Maria Skłodowska-Curie najbardziej wpływową kobietą w historii. Wyprzedziła Margaret Thatcher i Maryję

„Sytuacja Polek już dziś jest krytyczna”. Jaka decyzję podejmie TK ws. aborcji w Polsce?

Działaczki wskazują, że gdyby Trybunał Konstytucyjny uznał obowiązującą przesłankę do terminacji ciąży za niekonstytucyjną, doprowadziłoby to do jeszcze poważniejszych naruszeń praw kobiet w świetle przepisów międzynarodowych.

– Już teraz sytuacja jest krytyczna. Nawet kobiety, które spełniają ustawowe kryteria, nie mają możliwości wyegzekwowania przysługujących im świadczeń opieki zdrowotnej, do których należy aborcja  – zauważają przedstawicielki Women on Waves i Sisterhood Network.

Zwracają także uwagę, że polski rząd – jak dotąd – konsekwentnie ignoruje decyzje instytucji międzynarodowych.

– Warto przypomnieć, że Komisja Europejska, Europejski Trybunał Praw Człowieka, Trybunał Sprawiedliwości UE oraz Rada Europy wielokrotnie wzywały Polskę do natychmiastowego zapewnienia Polkom prawa i dostępu do legalnej aborcji. Obecnie pojawiają się liczne i poważne zastrzeżenia co do przestrzegania zasad praworządności przez aktualny rząd – czytamy w komunikacie prasowym.

Zdaniem działaczek, orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie będzie probierzem przestrzegania zasad praworządności w Polsce.

Źródło: Sisterhood Network

POLECAMY:

ONZ: Prawo do aborcji jest prawem człowieka. Polska musi je realizować

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Wiek ojca a zdrowie dziecka. Kiedy jest odpowiedni czas na zostanie tatą?

Wiek ojca a zdrowie dziecka
fot. Pixabay

Do niedawna uważano, że w głównej mierze to wiek matki ma wpływ na stan zdrowia rozwijającego się w macicy dziecka. Okazuje się jednak, że czynnik męski jest równie ważny.

Mężczyźni powinni zostać ojcami przed 35 roku życia, aby uniknąć ryzyka wystąpienia wad u swoich dzieci – wynika z badania przeprowadzonego na Stanford University School of Medicine w Kalifornii.

W badaniu przeanalizowano stan zdrowia 40 mln noworodków. Naukowcy odkryli, że ryzyko wystąpienia powikłań porodowych zaczyna wzrastać, kiedy panowie zostają ojcami około 30. roku życia. Ryzyko to gwałtownie rośnie po 45. urodzinach.

Zobacz także: Samotni ojcowie żyją krócej. Zobacz, dlaczego

Wiek ojca a zdrowie dziecka

– Mamy tendencję do dostrzegania czynników matczynych w ocenie ryzyka związanego z porodem. Te badania pokazują jednak, że zdrowie dziecka to „osiągnięcie” obojga rodziców. Wiek ojca również ma wpływ na zdrowie dziecka – wyjaśnił profesor Michael Eisenerg ze Stanford University School of Medicine.

Zdaniem eksperta ryzyko wystąpienia u dziecka wad wrodzonych wzrasta nieznacznie, gdy ojciec kończy 35 lat i rośnie gwałtownie po przekroczeniu 40. i 50. roku życia. Dzieje się tak dlatego, że z każdym rokiem w DNA plemników dochodzi do dwóch nowych mutacji.

Okazuje się, że w porównaniu do dzieci spłodzonych przez młodych ojców (od 25 do 34 lat), dzieci starszych mężczyzn (od 35 do 44 lat) były o pięć proc. bardziej narażone na przedwczesny poród, wystąpienie napadów padaczkowych i niską masę urodzeniową. Ryzyko to wzrastało o 14 proc. u dzieci panów będących powyżej 45. roku życia.

Wyniki badań opublikowano w magazynie „British Medical Journal”.

Źródło: Daily Mail, med.stanford.edu

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Tym dzieci bawią się najchętniej. Wybrano Zabawki Roku 2018

Zabawki Roku 2018
fot. www.zabawkaroku.pl

W te Święta dzieci będą mogły miksować muzykę z Konsolą małego DJa iDance, przenieść się w urzekające krajobrazy Japonii z grą planszową Tokaido i pożegnać wszystkie smutki, karmiąc nimi Smutkozjadki. To tylko kilka spośród Zabawek Roku 2018! Znamy wyniki najważniejszego konkursu w branży dziecięcej. Jurorzy przyznali też tytuły w Konkursie Nagroda Rodziców m.in.: serii zabezpieczeń domowych REER, ocieplanym kombinezonom z serii DUCKSDAY, łóżeczku Slim Cot Bed, czy wózkowi THULE Sleek.

Jubileuszowa 10-ta edycja konkursu odbyła się w Hotelu Brant w Wiązownej pod Warszawą. Grono jurorów powiększyło się o Panie Otylię Jędrzejczak, Agnieszkę Hyży i Annę Korcz, znanych ojców Tomasza Karolaka i Rafała Mroczka.

Na tę galę przybyli też znani i lubiani rodzice: Odeta Moro, Anna Dereszowska, Katarzyna Zielińska, Dorota Gardias, Karolina Malinowska, Marcin Mroczek,  Łukasz   Nowicki,   Jakub   Wesołowski, Maja Popielarska, Anna Dec, Małgorzata Kosik, Karina Kunkiewicz, Jimi Ogden, Agnieszka Mrozińska, Michał Olszański, Wojciech Błach i wielu innych znamienitych gości. Wśród nich najważniejsi dziennikarze z branży dziecięcej i eksperci.

Zobacz także: Zabawki roku wybrane! Testowały dzieci gwiazd a w jury zasiedli celebryci

Zabawki Roku 2018 – poznaj najciekawsze propozycje

Tytuł Zabawki Roku powędrował do pięknie zilustrowanej gry rodzinnej Tokaido (wydanej przez HOBBITY), która pozwala doświadczyć kultury japońskiej. Zabawką Roku została też gra Paperback. Edycja Polska (Wydawnictwa Baldar), która rozwija słownictwo naszych dzieci, a najbardziej wprawnych graczy zmienia w pisarzy bestsellera. Wśród nagrodzonych gier znalazło się też coś dla najmłodszych. Gra Koncept Kids (od REBEL) uczy współpracy i budowania relacji. Zwycięzcami zostały także urocze pluszowe Smudkozjadki (od G3), które pożerają dziecięce smutki i odkrywają te zmartwienia przed rodzicami.

Jurorów zachwyciła Konsola małego DJa iDance XD101 Party System (od BECKER POLSKA), która pozwala tworzyć muzykę nawet 4-latkom. Dla jeszcze młodszych dzieci są klocki magnetyczne Alilo OSLO (MASF DISTRIBUTION), które doceniono za pomysł i wykonanie.

Znakiem Zabawki Roku pochwalić się mogą trójwymiarowe Puzzle mechaniczne Wooden City (od NENEKO) do samodzielnego montażu bez użycia kleju. Z kolei spośród zestawów konstrukcyjnych wygrał GRAVITRAX – interaktywny system torów kulkowych (od TM Toys). Wśród zabawek nie zabrakło elektroniki – wygrał Robot edukacyjny Abilix Krypton 0 (od Abilix) – wspierający naukę przedmiotów ścisłych oraz rozwijają kompetencje przyszłości w nurcie STEAM: kreatywność, logiczne myślenie, umiejętność rozwiązywania problemów i współpracę w grupie. Na przeciwległym biegunie zabawy – nagrodę otrzymał Pokrowiec na krzesło udający Kuchnię dla dzieci (Malinova Anielova). Spośród zabawek ruchowych nagrodzono Hulajnogę 3-kołową, która jest równocześnie rowerkiem biegowym Globber EVO COMFORT PLAY 463-100/106 (od SMJ Sport).

Zobacz także: Dzieci, które trzymają zabawki w lewej ręce, mają lepsze zdolności poznawcze

Zabawki Roku 2018 – wyróżnienia

Wyróżnienie w kategorii Zabawki Roku otrzymała seria Quizów magicznych (od Aksjomat). To zbiór małych książeczek, w których znaleźć można pytania o różnym stopniu trudności. I odpowiedzi, które ukazują się za dotknięciem.. ciepłego palca. Uznanie jurorów zdobyła Kolekcja kontrastowych zabawek dla niemowląt „First Animals” (od Babysenses). A także Składany rowerek trójkołowy Doona LIKI S3 5w1 (od Marko Baby). Wyróżnienia powędrowały też do Duużych Puzzli (CZUCZU) stworzonych dla maluchów od roku wzwyż . Wśród propozycji dla najmłodszych znalazła się także gra Katamino (od Foxgames) – dynamiczna układanka i zmuszająca do myślenia z zagadką równocześnie.

Wyróżniono też inne propozycje gier na długie jesienne wieczory: planszówkę Kaleidos (od Fabryki Kart Trefl). W niej gracze muszą odszukać na planszach jak najwięcej obiektów, których nazwa zaczyna się na wylosowaną wcześniej literę. I propozycję Naszej Księgarni – Ślimaki to mięczaki. Czyli grę planszową dla dzieci od 5. roku życia, w której nie obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Rodzinna gra o zezowatym szczęściu, czyli Okulary Czary Mary (od Goliath Polska) także okazała się szczęśliwa – jurorzy przyznali jej Wyróżnienie. Podobnie było w przypadku gry z rysunkami Andrzeja Mleczki – Motyla Noga (od MDR Dystrybucja). Aż dwoma Wyróżnieniami może pochwalić się Alexander. Jurorów zachwyciła gra Ale japa i gra na refleks Moje na górze.

Wśród elektroniki wyróżnienie w Konkursie Zabawka Roku 2018 trafiło do Robota Ozobota Bit wraz z zestawem drewnianych puzzli (od Edusense), które w prosty sposób umożliwiają tworzenie skomplikowanych tras i pętli do pokonania. A także Mantiz (od Simba Toys) – zdalnie sterowanego pojazdu, który wyglądem przypomina trochę modliszkę. Jurorzy wyróżnili też pomysł na zbudowanie własnego robota, czyli BUILD A BOT (od TM Toys). I zestaw kreatywny Badge It! Mint czyli domową maszynę do robienia znaczków oraz metalowych przypinek, którymi można udekorować ubrania. Ostatnie wyróżnienie powędrowało do klocków Mini Waffle (od Marioinex) z miękkiego materiału, które stwarzają ciekawe możliwości łączenia i budowania wymyślnych konstrukcji.  Jury spodobały się również Puzzle układam i opowiadam (od Kapitana Nauka), te duże 24 elementowe układanki dla dzieci od 3 lat pomogą rozwijać wyobraźnię przestrzenną i kształtować umiejętność wypowiadania się o ilustracjach podczas układania.

Zobacz także: Swobodna zabawa w rozwoju dziecka. Dlaczego jest tak ważna?

Zabawki Roku 2018 – wybór dzieci i rodziców

Własne nagrody przyznały zabawkom także dzieci. Nagroda Dzieci trafiła do zestawów kreatywnych Kumi Kreator od Spin Mastera. Czyli krosna do robienia bransoletek. Dzieci nagrodziły klocki Lucky & Spirit Playmobila, które oddają świat serialu Mustang – Duch wolności. Ciekawe wrażenia wywołały testy masy plastycznej TUBAN SLIME – i ta także zdobyła uznanie dzieci. Duże emocje budziła gra na konsole Starlink: Battle for Atlas (od Ubisoft) dająca graczowi możliwość budowania i personalizacji statków kosmicznych w świecie rzeczywistym, które następnie pojawiają się w grze.

Kiedy dzieci oderwały się już od konsol, zaczęły rzucać Roomarang (od Artyzana) – bardzo lekkim i bezpiecznym dyskiem, wykonanym z pianki. To także zabawka odznaczona tytułem Nagroda Dzieci. Zachwyt na twarzach dzieci było widać przy pluszowym zwierzaku FUR BALLS (TM Toys) oraz gra aktywizująca Soczyste Cytrynki (od Trefla). I te zabawki mogą cieszyć się znakiem jakości Zabawka Roku Nagroda Dzieci.

Z kolei tytuł Nagrody Rodziców otrzymały zabezpieczenia REER (od STAMAL) do okien, klamek i drzwi balkonowych. Jurorzy docenili wzornictwo jednoczęściowych ocieplanych kombinezonów DUCKSDAY (od Pabis Studio). Serca jurorów podbiło także łóżeczko Woodies – Slim Cot Bed dzięki elegancji i smukłości wykonania. Design i jakość wykonania a także wygoda zdecydowały o nagrodzeniu wózka THULE Sleek. Nagrodę otrzymała też seria fotelików samochodowych BeSafe z homologacją i-Size (od Marko Baby). A pomysłowość doceniono w lalkach artystycznych Kate4Kids, czyli ręcznie szytych laleczkach, które upodabniają się do dziecka. A także w śpiworach Sleepover marki Kidspace (od VESTOM). Nagrodą Rodziców może się od dzisiaj chwalić Wydawnictwo Znak za książkę Beaty Sadowskiej Momo nie lubi podróży.  

Wyróżnienie w kategorii Nagroda Rodziców trafiło do serii Nanobebe (od Marko Baby). To akcesoria do karmienia, które pomagają zachować większość składników odżywczych mleka matki. Drugą wyróżnioną butelką jest wykonana z borowego szkła Milkhero (od Lullilai). To butelka wrażliwa na temperaturę i w przypadku stłuczenia nie rozpryśnie się na mniejsze elementy. Jury doceniło też wrażliwe na temperaturę wody – maty antypoślizgowe Waterhero (także od Lullilai).

Zobacz także: Kryminały dla przedszkolaków. Dreszczyk emocji, który rozpali wyobraźnię trzylatka

Nie tylko zabawki

Na wyróżnienie zasłużyły grzejniki dla niemowląt ze stojakiem FeelWell Reer (od STAMAL). I wanienka z przewijakiem, która dba o kręgosłup rodzica – Chicco&Bubble. Jury wyróżniło hybrydowy oczyszczacz powietrza z funkcją nawilżania Boneco H 680. I nowoczesny fotelik samochodowy Avionaut Aerofix RWF z homologacją i-Size – ECE R-129. Za jakość i ciekawą kolorystykę wyróżniono kolekcję ubrań na jesień i zimę marki Pour L’amour.  Cieszyć się wyróżnieniem może się także firma Bambini za wózek spacerowy Omnio. I Milan Polska za kolekcję Underground – zawierającą saszetki, piórniki i plecaki dla dzieci.

Ciekawym odkryciem jury były karty do nauki samodzielności i nabywania dobrych nawyków Rutynek (od Gosi Hajnysz z bloga Łatwiejsze Życie Mam) i Projektor LED XGIMI JBL CC Aurora, który odtwarza filmy w wysokiej jakości i działa przez 8 godzin dzięki wbudowanemu akumulatorowi. Wśród wyróżnionych tytułem Narody Rodziców nie zabrakło kosmetyków. Tytuł trafił do dwóch serii – mydeł YOPE dla dzieci powyżej 3-ciego roku życia. I dla serii Linea Mamma Baby (od SKIPWISH) – dla maluchów i rodziców. Łóżeczko dostawne 2w1 UNO i Krzesełko do karmienia 2w1 FINI (od KinderKraft) wyróżnione przez Jury z pewnością pomogą rodzicom w codziennej opiece nad dziećmi.

Konkurs jest organizowany przez Serwis Zabawkowicz.pl we współpracy z Hotelem Brant. Więcej informacji o wydarzeniu na www.ZabawkaRoku.pl i www.NagrodaRodzicow.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.