Przejdź do treści

„Dobra rada? Nie, dziękuję!” – okiem młodej mamy

Dobra rada? Nie, dziękuję!

Nieodłącznym elementem życia każdego młodego rodzica są niedobór snu oraz dobre rady. Docierają z każdej strony, od rodziców, teściów i przyjaciół. Może to jest właśnie najtrudniejsze? Ciężko zlekceważyć słowa osoby bardziej doświadczonej lub takiej, którą lubimy i szanujemy. Dodatkowo z tyłu głowy pojawia się obawa, że coś zrobimy źle i zaszkodzimy dziecku.

Standardowe „dobre rady”

„Partner powinien być przy porodzie”

Jest to jeden z tematów, który zdecydowanie powinni przedyskutować przede wszystkim sami zainteresowani. Nie kierując się panującymi trendami czy tym, jak postąpili znajomi. Jeśli któraś ze stron tego nie chce, należy to uwzględnić i nie wywierać na sobie wzajemnej presji. Może warto otwarcie porozmawiać o swoich potrzebach i stworzyć własne rozwiązanie?

„Nie noś dziecka, bo się przyzwyczai”

Dziecko przez dziewięć miesięcy w łonie matki było noszone, tulone i bujane – wydaje się więc, że to raczej nagłe pozbawienie go tej bliskości może być zaskakujące. Jesteśmy w taki sposób uwarunkowani biologicznie, że potrzebujemy bliskości, zwłaszcza na samym początku życia, kiedy to mały człowiek wkracza do zupełnie nowej dla niego rzeczywistości.

„Karm TYLKO piersią lub TYLKO mlekiem modyfikowanym”

Droga mleczna każdej mamy i dziecka jest zupełnie inna. Oczywiście karmienie piersią ma wiele niepodważalnych zalet, ale każda kobieta i dziecko to odmienna historia i nie można im narzucać swoich wyborów. Zwłaszcza, że nigdy nie wiadomo jaką drogę ta dwójka w tym kierunku przeszła. To indywidualna decyzja rodziców, a być może także wpływ doświadczeń, o których osoba z zewnątrz nie ma zielonego pojęcia.

„Twoje dziecko powinno przesypiać noce”

Dziecko zacznie przesypiać noce wtedy, kiedy będzie na to gotowe. Jedyne czego mu potrzeba to obecność, miłość i wsparcie rodziców.

„Nie przyzwyczajaj dziecka do spania z rodzicami”

Każda rodzina jest unikalna i ma prawo do wypracowania swoich własnych zasad. Jeśli dziecko i rodzice przejawiają taką potrzebę, co w tym złego? Instynkt rodziców to coś magicznego i warto się go posłuchać.

Co z tymi radami?

Po pierwsze, głęboki oddech. Potem warto się zastanowić, czego potrzebuje maluch i my sami. To, co sprawdziło się u sąsiadów, nie musi odpowiadać Twojemu dziecku.

Może jedyna dobra rada brzmi – wsłuchaj się w swoją pociechę, podejdź do swojego dziecka z otwartością i ciekawością. Odpowiedzi przyjdą wtedy same. Trudne chwile miewają wszyscy rodzice i nie oznaczają one, że ktoś się do tej roli nie nadaje. Czasami tylko trzeba złapać dystans.

Zobacz też: „Warto być drogowskazem, nie dyktatorem” – wywiad z ekspertką na temat Pozytywnej Dyscypliny w wychowaniu dzieci

Paulina Skwarzyńska

Zawodowo zajmuje się marketingiem afiliacyjnym. Prywatnie mama 1,5 rocznej Michaliny, fanka rodzicielstwa bliskości, miłośniczka koni.

Stres przed egzaminem – jak sobie z nim poradzić?

stres przed egzaminem
fot. 123rf.com

Ostatni czas jest dla wszystkich osób wyjątkowo trudny. Szczególnie mogli odczuć to uczniowie klas ósmych oraz maturzyści. Harmonogram egzaminów w tym roku został zakłócony przez pandemię koronawirusa, a ostateczne terminy przystąpienie do egzaminów były przez dłuższy czas nieznane. Stres przed egzaminem – jak sobie z nim poradzić?

Jednakże decyzja została podjęta. Wiemy już, że 16 – 18 czerwca odbędą się egzaminy ósmoklasistów, natomiast od 8 – 29 czerwca będą trwały egzaminy maturalne. To bardzo wymagający czas dla osób zdających.

Doświadczenia związane ze zdawaniem egzaminów powodują zazwyczaj odczuwanie zwiększonego stresu. Jest to całkowicie naturalna reakcja. Pomyślne zdanie wszystkich egzaminów jest kluczowym założeniem, które chce się zrealizować.

Rozróżniono dwa rodzaje stresu. Eustres – występuje w sytuacjach, kiedy musimy stawić czemuś czoła. Może działać motywująco, aby osiągnąć zamierzony cel.  Pomaga również w przygotowaniach oraz wspiera przyswajanie materiału.

Negatywne działanie nazywane jest dystresem – wpływa na organizm oraz psychikę w sposób niekorzystny. Długotrwałe przeżywanie dystresu może prowadzić do nasilonych lęków, poczucia niepokoju, obniżonej samooceny, trudności z prawidłowym oddychaniem oraz problemów ze snem. Odczuwanie wzmożonego stresu, szczególnie w sytuacji wymagającej od nas dużego zaangażowania (a takim są egzaminy), może mieć negatywne skutki, które wpłyną na efekty pracy.

Zobacz też: Zdalne nauczanie w Polsce w czasie pandemii koronawirusa

Stres przed egzaminem – w jaki sposób mogę sobie pomóc, aby załagodzić jego oddziaływanie?

Oto kilka wskazówek:

  • Stwórz plan działania i realizuj go – posiadanie schematu pracy łagodzi poczucie lęku. Zaplanuj naukę, rozkładając ją na kilka dni tak, aby zdążyć przed terminem.
  • Znajdź chwilę na aktywny relaks – pozwoli to obniżyć napięcie mięśniowe oraz wpłynie na podwyższenie nastroju.
  • Zadbaj o zdrową dietę – wpłynie to pozytywnie na przyswajanie wiedzy, pamięć oraz koncentrację. Wprowadź do swojej diety odpowiednią dawkę warzyw i owoców. Pamiętaj, aby regularnie pić wodę. Unikaj używek takich jak alkohol i nikotyna.
  • Pamiętaj o śnie – to od niego zależy odpowiednie dotlenienie mózgu. Sen naturalnie regeneruje oraz odpręża ciało, dzięki czemu możemy właściwie funkcjonować.
  • Utrzymuj kontakty z bliskimi osobami – przynależność do danej grupy dodaje wsparcia, poprawia samopoczucie oraz łagodzi napięcie.

Zobacz też: Jak zadbać o swoją motywację w czasie pandemii?

 

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Self-love – czyli czego nauczyła mnie moja córka?

Self-love akceptacja siebie miłość
fot. 123rf.com

Pojawienie się na świecie dziecka to oczywiście rewolucja. Dzień zaczyna być ułożony pod jego potrzeby – wszystko na początku staje na głowie, ponieważ musimy wypracować wspólny rytm z nowym członkiem rodziny. Jednak poza zmianami oczywistymi, dokonują się także te bardziej niewidoczne z zewnątrz. To właśnie one są PRZEŁOMOWE i nie dotyczą codziennych rytuałów, planu dnia czy braku snu.

Kochaj, nie krytykuj!

Te najważniejsze zmiany dokonały się w mojej głowie, za sprawą małej istoty, która wypełniła mnie bezwarunkową miłością i od której codziennie ową bezwarunkową miłość dostaję. Nie ma dla niej znaczenia czy jestem pomalowana, szczupła i modnie ubrana. Najważniejsze dla niej jest nasze wspólne bycie razem, wzajemne zainteresowanie i pełna akceptacja. Moja córka mnie nie ocenia, kocha tu i teraz całą sobą. Dlaczego więc ja bywam dla siebie surowa, krytykuję siebie za wiele rzeczy? Większość tej krytyki dokonuje się w mojej głowie, ale – niestety – część słów zostaje wypowiedzianych też na głos…

Dostrzegłam w pewnym momencie zderzenie tych dwóch spojrzeń. Moje akceptujące dziecko i ja – najwierniejszy krytyk mojej osoby. Czy chcę, żeby taki obraz mamy miała przed oczami – kobiety „niewystarczającej”? Czy chcę, żeby na tej podstawie budowała również obraz siebie? Nie chcę. Nie chcę również sama widzieć takiego obrazu mojej osoby. Te małe oczy, nieskażone światem ocen, mówią codziennie: „Jesteś wspaniała taka, jaka jesteś”.

Zrodziło się we mnie postanowienie. Będę pracować nad akceptacją: moich wad i zalet, dobrych i złych dni, moich słabości. Będę dla siebie dobra. W końcu, będę szanowała i zauważała swoje potrzeby! I to był chyba dla mnie najważniejszy krok – uświadomienie sobie, że dopiero kiedy zaspokoję moje potrzeby, będę gotowa odpowiadać na potrzeby moich bliskich.

Zobacz też: Jak dbać o zdrowie psychiczne dzieci podczas pandemii?

Nie jestem egoistką! Jestem ważna

Sposób w jaki jesteśmy wychowywani, komunikaty, jakie odbieramy na co dzień w mediach, szkole, od znajomych, stawiają nasze potrzeby na drugiej pozycji. Ważniejsze jest podobanie się innym, bycie lubianym i zaspokajanie potrzeb świata zewnętrznego – żeby przypadkiem nie wyjść na egoistkę… Jak pod koniec dnia sami czujemy się z sobą? Warto zadać sobie to pytanie i szczerze na nie odpowiedzieć, potem przytulić siebie i zadbać o swoje potrzeby.

W moim przypadku nie dokonała się jakaś nagła, magiczna zmiana. To codzienna praca i codzienne przypominanie sobie o tym, że JESTEM WAŻNA. W kryzysowych momentach zastanawiam się, jakie potrzeby nie są we mnie zaspokojone. Potem staram się nimi zaopiekować. Bywa, że wymaga to prośby o pomoc i czasami to ona jest najtrudniejsza – warto jednak dokonać tego wysiłku, zawalczyć dla siebie i o siebie, a finalnie również o swoich bliskich. Taka przewrotność… Ten „egoizm” może być pożyteczny nie tylko dla mnie, lecz także dla mojej rodziny. Jeśli zadbam o siebie, będę w stanie zadbać też o innych.

Zobacz też: Jak rozmawiać z dziećmi o pandemii?

Paulina Skwarzyńska

Zawodowo zajmuje się marketingiem afiliacyjnym. Prywatnie mama 1,5 rocznej Michaliny, fanka rodzicielstwa bliskości, miłośniczka koni.

30-31 maja: Konferencja online magazynu Estilo „Zdrowe Dzieci i Relacje w Rodzinie”

konferencja - zdrowe dzieci i relacje w rodzinie
Wyzwania w życiu rodziny i Twojego Dziecka?

Pamiętaj. Obecna sytuacja (zamknięcie w domach) nie stworzyła tych wyzwań – jedynie je uwidoczniła. One same nie znikną. Ale masz szanse je rozwiązać. Twoim orężem jest wiedza i świadomość.

Zareaguj już teraz. Zdobądź wiedzę i narzędzia, jak poradzić sobie z emocjami swoimi i dziecka. Zaprowadź „porządek” w rodzinie, stwórz dobrą komunikację z dziećmi i partnerem oraz „napraw” proces edukacji. Nie czekaj dłużej. Każdy dzień w życiu dziecka znaczy tyle, co rok w życiu dorosłego. W bardzo krótkim okresie dzieciństwa budujemy fundamenty dorosłego życia!

Na konferencji poznasz wiedzę wspaniałych ekspertów. Lekarzy, psychologów, terapeutów i dietetyków oraz po prostu doświadczonych rodziców: dr Marzanna Radziszewska, Sylwia Anderson-Hanney, Anna Brzozowska – Pracownia Ciała i Duszy, Wanda Kruszyńska, Marek Hoffman, Anna Jakubowska, Urszula Sarnecka, Basia Be, Bartłomiej Filipek, Monika Mooni Popowicz, Dr Radha Jindal, Agnieszka Majksner, Karin Lesiak, Dominika Łakomska, Natalia Pisarek.

To głęboko transformujące doświadczenie, 2 dni – ponad 20 godzin wykładów i sesji praktycznych oraz sprawdzonych technik radzenia sobie ze stresem, emocjami i obniżonym nastrojem.

OBSZARY

Opanuj swoje emocje
  • Obecna sytuacja wyzwala w Tobie złość i frustrację?
  • Poznaj najskuteczniejsze metody pracy z emocjami i stresem.
  • Masz wrażenie, że Twoja Rodzina jest w chaosie?
  • Zasmakuj w pozytywnej dyscyplinie czyli równowadze szacunku i odpowiedzialności.
Napraw relację z Dzieckiem
  • Brakuje komunikacji i zrozumienia? Dziecko siedzi w telefonie i jest nieobecne?
  • Zbuduj na nowo relację i zaufanie.
  • Wiesz, że brak komunikacji i emocje w Rodzinie (rodzie) mogą powodować choroby u Dzieci?
  • Poznaj metody pracy ze świadomością i rozwiązania traum.
Popraw edukację swojego Dziecka
  • Twoje Dziecko stresuje się szkołą?
  • Poznaj techniki pracy z emocjami i stresem u Dzieci.
  • Dziecko nie ma przyjemności z nauki i nie osiąga sukcesów?
  • Dowiedz się jak możesz uaktywnić mózg Dziecka.

Zobacz także: Jak zadbać o swoją motywację w czasie pandemii?

WEŹ UDZIAŁ W TRANSFORMUJĄCEJ KONFERENCJI ONLINE

Dowiesz się, w jaki sposób rozwój Dzieci zależy od stanu całej rodziny, jak w praktyce radzić sobie ze stresem u siebie i Dzieci, jak je w tym wspierać, jak w naturalny sposób dbać o ich potrzeby oraz jak sprawić by proces edukacji stał się przyjemny.

  • 👉🏻najlepsi eksperci z obszaru edukacji, medycyny, psychosomatyki, psychobiologii
  • 👉🏻 trenerzy rozwoju osobistego, coachowie
  • 👉🏻 nauczyciele technik oddechowych i medytacji
  • 👉🏻 poznanie sposobów radzenia sobie ze stresem i emocjami: swoimi i Dziecka
  • 👉🏻 inspirujący mówcy i goście specjalni, którzy podzielą się z nami wyjątkowymi, osobistymi historiami!
  • 👉🏻 specjaliści medycyny chińskiej i Ajurwedy
  • 👉🏻 wspólne gotowanie zdrowego śniadania i obiadu na żywo 🙂
  • 👉🏻 nauka technik oddechowych i medytacje
  • 👉🏻 joga rano oraz ćwiczenia rozluźniające w ciągu dnia, w trakcie trwania konferencji


Czy wiesz, że dzieci uśmiechają się kilkaset razy dziennie, nastolatek kilkadziesiąt, a my dorośli kilka albo wcale…? Czy istnieje jakiś przepis aby zachować uśmiech dziecka i dobre zdrowie na całe życie?

Według badań naukowych pokolenie obecnych nastolatków będzie pierwszym w nowoczesnej historii, które będzie żyło krócej od swoich rodziców. Skąd to wynika i jak temu zaradzić?

Dowiedz się więcej o prelegentach i programie. Zarejestruj się na www.konferencja24.pl

Kiedy: 30-31 maja 2020
Gdzie: Online
Zapisz się już dziś w super cenie!
Zarejestruj się: www.konferencja24.pl​

Zapraszamy!

Organizatorzy: Magazyn Estilo, HappyNest Center

Zobacz także: Stres przed egzaminem – jak sobie z nim poradzić?

Redakcja

Portal o rodzinie.

Gluten, laktoza, masło czy margaryna? Dr Hanna Stolińska obala żywieniowe mity! [WYWIAD]

Czy wszystkie E w żywności są szkodliwe? Czy gluten powinien wylecieć z naszych talerzy? A może powinniśmy zrezygnować z ryb, skoro – jak mówią niektórzy – „są przecież pełne rtęci”? Dr Hanna Stolińska, w swojej najnowszej książce „Zakłamane jedzenie. Obalamy mity zdrowego odżywiania”, wyjaśnia setki takich wątpliwości. W rozmowie z nami opowiedziała o najczęstszych i dała wskazówki, od czego w ogóle powinniśmy zacząć – przyjrzyjmy się zatem swojej diecie!

Mówisz o mitach żywieniowych – które jako pierwsze przychodzą Ci na myśl?

Dr Hanna Stolińska: Tych mitów jest tak wiele, że na wszystkie nie wystarczyło mi nawet kart mojej książki! Biorąc jednak pod uwagę to, jak wygląda powszechne podejście do diety, wydaje mi się, że tymi, które jako pierwsze przychodzą mi na myśl, są te najczęściej spotykane. Numerem jeden nieustannie są gluten i laktoza.

Rozumiem, że ludzie wykluczają te składniki, chociaż tak naprawdę wcale nie muszą?

Tak, dokładnie. Gluten i laktoza umieszczane są na czarnej liście – ludzie uważają, że nie wolno ich jadać, ponieważ powodują stan zapalny, przeszkadzają w leczeniu niemalże wszystkich chorób, a według niektórych nawet je wywołują. Nieraz słyszę od pacjentów: „Kiedy odstawiam gluten, czuję się o wiele lepiej”. W porządku, zapewne tak jest, tylko zazwyczaj nie jest to spowodowane glutenem – a raczej jego brakiem – samym w sobie. O takich przypadkach mówimy wtedy, gdy faktycznie ktoś ma problem zdrowotny, wiążący się z nietolerancją owych białek. Zwykle jednak polepszenie samopoczucia wiąże się po prostu z tym, że pacjent przestaje jeść białe buły… W zamian za to zaczyna w końcu sięgać po pełnowartościowe produkty. Są to więc dwie zupełnie odmienne kwestie.

Praktyczne porady„Piję mało wody:
– Ustawienie przypomnień w telefonie
– Dodawanie cytryny, ogórka, pomarańczy i innych dodatków do wody
– Kupowanie różnych wód
– Nierozstawanie się z butelką wody 500 ml”
„Zakłamane jedzenie. Obalamy mity zdrowego odżywiania”, s. 291

No tak, rzeczywisty problem z glutenem – jak podajesz w swojej książce – ma tylko około 2 proc. populacji. Faktycznie chyba trochę więcej osób decyduje się go odstawić…

Zdecydowanie i dlatego uważam, że rozwiewanie tego typu mitów jest tak istotne. Mówię jednak o rozwiewaniu, a nie krytykowaniu osób, które w jakimś sensie w nie wierzą, ponieważ często są po prostu ofiarami bałaganu informacyjnego, jaki panuje w obszarze odżywiania. Oczywiście wynika on z wielu kwestii, ale tym samym podkreśla tylko, że warto nieco… wyluzować! Dietetyka jest bowiem nauką, która nieustannie się rozwija i zmienia – np. teraz mówi się, że dieta ketogenna jest pod względem zdrowotnym jedną z gorszych diet na świecie, lecz za rok czy dwa może okazać się, że jest jednak najzdrowsza. Pojawią się nowe badania, wielkie analizy i nasze postrzeganie ulegnie modyfikacjom. Czy faktycznie tak będzie? Nie wiem, ale trzeba być otwartym na tego typu zmiany, a  nie tylko wytykać dietetykom: „To w końcu masło, czy margaryna? To ile tych jajek? Pić mleko, czy nie?”.

Co więcej, jedzenie jest obszarem niezwykle indywidualnym – trudno więc o uniwersalne odpowiedzi w jego obszarze.

Dokładnie, dlatego też uważam, że jedną z ważniejszych kwestii jest: „Jak dopasować do siebie ogólne zalecenia, skoro każdy jest inny?”.

Podstawą wydaje się kwestia obserwacji siebie.

Jak najbardziej – obserwacja tego, co mi służy, a co szkodzi. I nie mówię tylko o jedzeniu, którego zdecydowanie warto unikać, jak np. żywności bogatej w tłuszcze trans – nie. Mowa też o naprawdę zdrowych produktach, ponieważ część osób, nawet nie mając żadnych alergii, może nie czuć się po niektórych z nich dobrze. Czy mimo wszystko ma je jeść? Skoro ciało daje nam jasny sygnał, że nie, szukajmy zamienników. Tego typu wnioski można wyciągnąć właśnie ze wspomnianej obserwacji siebie – ona, przy jednoczesnym odpowiednim doborze produktów, pozwoli nam uzupełniać wszystkie niezbędne składniki odżywcze i czuć się ze sobą naprawdę dobrze. Na tyle, że żadne mity nie będą nam straszne!

Fit słodycze – sprawdzajmy ich skład!„Duża część produktów, na których opakowaniach producent umieścił słowo „fit”, wcale taka nie jest. W dietetycznych batonach czy ciastkach przeznaczonych na śniadanie można znaleźć choćby syrop glukozowo-fruktozowy, czyli tańszy odpowiednik cukru, który powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej w jamie brzusznej. Dodatkowo zawierają one olej palmowy odpowiedzialny za choroby układu sercowo-naczyniowego oraz cukrzycę. Pełno w nich sztucznych barwników, które mogą wywoływać alergię oraz podrażniać skórę.”„Zakłamane jedzenie. Obalamy mity zdrowego odżywiania”, s. 262

Hanna Stolińska zakłamane jedzenie

Dr Hanna Stolińska

Dietetyk kliniczny, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Przez siedem lat pracowała w Instytucie Żywności i Żywienia. Współzałożycielka Fundacji Kobiety bez diety. Współpracuje z osobami z problemem nadwagi i otyłości, chorób dieto zależnych oraz będących na dietach alternatywnych ze szczególnym uwzględnieniem diet roślinnych. Wykładowca na studiach podyplomowych Żywienie Człowieka w IŻŻ oraz Dietetyce na Łódzkim Uniwersytecie Medycznym. Współautorka m.in. takich książek jak Love Vegan oraz Jeść Zdrowiej (kampania sieci Lidl), autorka książki ,,Jelito drażliwe. Leczenie dietą’’, ,,Jedz zielone’’, ,,Insulinooporność. Leczenie dietą’’ oraz ,,Zdrowe stawy. Leczenie dietą’’.

Zobacz też: Jak wspierać odporność dietą? [EKSPERTKA]

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.