Przejdź do treści

Dobroczynny „oddech życia”

terapia oddech życia
fot. Manor House

Dzięki tej kuracji możesz poprawić nastrój, zredukować stres, uwolnić się od negatywnych emocji i poczuć się lepiej – po prostu lepiej żyć!

Wielowymiarowa terapia czaszkowo-krzyżowa stosowana w najlepszym holistycznym SPA w Polsce w hotelu Manor House SPA w ramach autorskiej Akademii Holistycznej Alchemia Zdrowia® może w znaczący sposób polepszyć komfort życia.

Zmniejsza m.in. poziom lęku, obawę przed podejmowaniem nowych wyzwań, nadmierną nerwowość czy poczucie wyobcowania. Kuracja ta, zwana także „oddechem życia”, zmienia szkodliwe wzorce w ciele, emocjach i psychice. Osoby, które się jej poddają, odczuwają większe poczucie akceptacji i integracji z własnym ciałem, intensywniej odbierają też bodźce zewnętrzne, takie jak dotyk czy zapach.

Zobacz także: Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Innowacyjna metoda, dzięki której wyzbędziesz się negatywnych emocji

Istotą terapii czaszkowo-krzyżowej jest założenie, że w każdym, nawet najbardziej obarczonym chorobami organizmie występują mechanizmy kompensacyjne, które można zmobilizować do działania. Regulacja systemu czaszkowo-krzyżowego jest impulsem do wyzwolenia wewnętrznych sił.

Dzięki tej innowacyjnej metodzie możemy uporać się z blokującą nas przeszłością, przebytymi traumami, zagnieżdżonymi w podświadomości problemami, przez które nie możemy iść do przodu. Ten rodzaj kuracji kładzie nacisk na wyzbycie się ukrywanych emocji, co przyczynia się do poprawy zdrowia psychicznego.

Terapia polega na leczeniu intencjami, jest całkowicie bezpieczna, ale wymaga profesjonalnego szkolenia, a fizjoterapeuta wykonujący zabieg oprócz stosownego wykształcenia musi mieć również mentalne predyspozycje.

Osoby decydujące się na pojedynczą sesję lub cykl zabiegów mogą zyskać lepsze życie, osiągnąć wewnętrzną równowagę i harmonię między ciałem, emocjami, umysłem i duszą. Mogą też uruchomić naturalne procesy samoleczenia organizmu, o ile otworzą się na ten rodzaj terapii.

Zobacz także: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Oryginalne zabiegi energetyczne

Program odmładzający opracowany w Biowitalnym SPA kompleksu Manor House SPA zawiera oryginalne zabiegi energetyczne, które pobudzają naturalną zdolność organizmu do autoregeneracji. Bazuje on na całościowym postrzeganiu człowieka, począwszy od diagnozy wad postawy, przez odkwaszenie i oczyszczenie organizmu, po pobudzanie procesów samouzdrawiania na poziomie komórkowym (zdrowe ciało to zbiór zdrowych komórek).

Warto wymienić m.in. refleksologię twarzy i stóp, pierwsze w Polsce oczyszczająco-regenerujące kąpiele żywiczne, masaże twarzy bańką próżniową, które są naturalną alternatywą dla botoksu, czy lecznicze zabiegi energetyczne z pogranicza fizyki kwantowej: fale milimetrowe (MMV), które poprawiają przepływ energii w organizmie i przywracają sprawność fizjologiczną chorych komórek oraz metodę profesora Nazarova wykorzystaną w zabiegach biomechanicznej rytmicznej stymulacji mięśni (BMS). Dzięki nim można odmłodzić twarz o kilka, a nawet kilkanaście lat, i to bez efektów ubocznych.

Dodajmy do tego: seanse w płótnach w Łaźniach Rzymskich, bezchlorowy basen z wodą ożywioną metodami Grandera i dr. Keshego, kąpiele ofuro w pokojach z głębokimi wannami, kojące zmysły koncerty na gongi i misy tybetańskie, rytuały zdrowia w Witalnej Wiosce® SPA czy smaczną i zdrową Dietę Życia, menu wegańskie i tradycyjne, polskie potrawy serwowane przez hotelową restaurację.

Zobacz także: Gdzie to zrobić – czyli najlepszy obiekt na organizację szkoleń, konferencji i eventów

Błoga atmosfera i regeneracyjny relaks

Jeśli połączyć działanie naturalnych terapii z błogą atmosferą Manor House SPA, klimatycznymi wnętrzami, romantycznymi zakątkami – wszystko to sprzyja głębokiemu relaksowi – jest to doskonałe miejsce dla osób starających się o dziecko.

Piękne otoczenie, bezpośrednia bliskość natury i kojące widoki, dźwięki i zapachy przyrody, które są nieodłączną częścią zabytkowego parku z pomnikami przyrody i energetycznym Ogrodem Medytacji, sprawiają, że to nie tylko urokliwy kompleks na urlop bez dzieci – hotel przyjmuje gości powyżej 12. roku życia, ale także idealny adres dla osób potrzebujących regeneracji organizmu i wzmocnienia sił witalnych. Czas spędzony w Manor House SPA jest dobroczynny dla zdrowia.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Praca zmianowa w ciąży grozi późnym porodem i mniejszą masą urodzeniową dziecka

praca zmianowa w ciąży
Nieregularne pory snu i posiłków zaburzają metabolizm, sprzyjają rozwojowi otyłości i cukrzycy typu II – fot. Fotolia

Jeżeli nawet na wczesnym etapie ciąży pracowałaś na zmiany, twoja ciąża może trwać dłużej i istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z niższą masą urodzeniową – dowodzą najnowsze badania naukowe przeprowadzone przez ekspertów z University of Adelaide.

Jak podkreślają badacze, praca zmianowa w ciąży zakłóca naturalny rytm organizmu. Nieregularne pory snu i posiłków zaburzają metabolizm, sprzyjają rozwojowi otyłości i cukrzycy typu II.

Zobacz też: Palenie w ciąży przyczynia się do powstania zeza u dziecka

Praca zmianowa w ciąży – dlaczego jest niebezpieczna?

Jak się okazuje, negatywne skutki pracy zmianowej odczuwa nie tylko kobieta, ale również rozwijające się w macicy dziecko. Eksperci zauważają, że skutkiem nieregularnego trybu życia matki jest niedożywienie płodu, co z kolei wiąże się z jego niższą masą urodzeniową, zwiększoną podatnością na infekcje i ryzykiem problemów z oddychaniem. Zdarzają się również opóźnienia porodu.

Lekarze już od dawna podejrzewali, że zmianowy system pracy jest szkodliwy dla kobiet spodziewających się dziecka. Do tej pory nie było jednak wiadomo, od którego momentu obciążająca praca może wpłynąć na losy ciąży. Okazuje się, że zaburzenia rytmu dobowego negatywnie oddziałują na rozwój płodu i zdrowie dziecka już na bardzo wczesnym etapie ciąży.

Zobacz też: Rakotwórcza żywność, po którą sięgasz każdego dnia. Zobacz sam!

Za model posłużyły owce

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach magazynu „The Journal of Psysiology”. Eksperyment przeprowadzili naukowcy z University of Adelaide’s Robinson Research Institute i South Australian Health and Medical Research Institute. Eksperci zbadali zachowanie ciężarnych owiec.

Zwierzęta przez jakiś czas żyły w warunkach imitujących warunki pracy zmianowej– w ciągu kilku tygodni zmieniono pory gaszenia świateł i karmienia owiec. Następnie badacze zmierzyli poziom glukozy we wczesnym i późnym stadium ciąży zwierząt i zważyli nowo narodzone owieczki.

Okazało się, że życie w warunkach imitujących pracę zmianową wiązało się z pogorszeniem tolerancji glukozy na wczesnym etapie ciąży, mniejszą masą urodzeniową jagniąt i z dłuższym okresem ciąży w przypadku ciąży mnogiej.

Źródło: blogs.adelaide.edu.au, Ofemin

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Każda rodzina powinna mieć tę pozycję w swojej biblioteczce. Książka „To wszystko rodzina!”

Książka "To wszystko rodzina!"
Zakup do 30.01. gwarantuje rezerwację książki "To wszystko rodzina!". – fot. materiały prasowe

Pierwsze wydanie pojawiło się na rynku w 2012, a kiedy wyczerpał się jej nakład, została jedną z najbardziej poszukiwanych książek dla dzieci. Właśnie trwa przedsprzedaż – zakup do 30.01. gwarantuje rezerwację książki „To wszystko rodzina!”.

Potrzeba przynależności jest jedną z podstawowych dla każdego dziecka. Nawet w dorosłym życiu nie chcemy być wytykani jako inni/gorsi. A rodzina jest jedyną rzeczą, jakiej nie możemy sobie wybrać. Książka ukazuje mozaikę rodzin, w jakich przypadło nam żyć. Każda rodzina jest inna, każda wyjątkowa!

Zobacz też: Kryminały dla przedszkolaków. Dreszczyk emocji, który rozpali wyobraźnię trzylatka

Książka „To wszystko rodzina!” – co w niej znajdziemy?

Jakie rodziny pokazane są w „To wszystko rodzina!”?

  • wielodzietne/ z jednym dzieckiem,
  • z dziadkami mieszkających blisko/ wychowujących dzieci, bo rodziców zabrakło,
  • rozwiedzione, które właśnie przeżywają trudny okres rozstania/ które rozwód mają za sobą i potrafią w tej sytuacji się świetnie dogadywać,
  • zastępcze,
  • adopcyjne,
  • po śmierci jednego z rodziców,
  • patchworkowe,
  • tęczowe,
  • przyszywane (kiedy ktoś nie ma rodziny biologicznej, lecz przyjaciół, do których dzieci zwracają się ciociu/ wujku),
  • żyjące w zgodzie/ wojujące ze sobą,
  • szanujące godność drugiego/ takie, w której są różne przejawy agresji.

„To wszystko rodzina” daje możliwości odnalezienia się w gąszczu sytuacji rodzinnych i otwiera pole do wspólnych rozmów.

Autor: Aleksandra Maxeiner
Tłumaczenie: Katarzyna Weintraub
Ilustracje: Anke Kuhl
Ilość stron: 32

Gdzie można nabyć? Tylko na www.wydawnictwosam.pl

Przedsprzedaż trwa do 30.01.2019

Zobacz też: „Chłopiec z klocków” – wzruszająca opowieść o miłości ojca do autystycznego syna

Recenzje „To wszystko rodzina!”

Dopiero początek roku, a już niedługo pojawi się jedna z najważniejszych książek 2019. Długo czekaliśmy na jej wznowienie. To książka, którą kupiłam dla moich dzieci na długo przed tym, zanim się urodziły. Każde dziecko powinno wiedzieć, że jego rodzina jest jedyna w swoim rodzaju i wcale nie musi przypominać żadnej innej. Wspaniała lekcja otwartości i tolerancji

– Emka Kowalska, dziennikarka Pytania na Śniadanie TVP.

Fajnie się wyróżniać. Umieć się odnaleźć w każdej sytuacji. Być wyjątkowym i rozumieć drugiego człowieka. O tym jest ta książka

– Anna Jankowska, pedagożka, blog Tylko dla Mam.

Podoba mi się, że wbrew obiegowej opinii książka po prostu nazywa fakty, bez zajmowania stanowiska i bez wartościowania. Aż do bólu – czasem chciałoby się napisać, że coś jest „złe”, a tu nie – całkowita bezstronność. Ale to dobrze, jest pole do rozmów. Lubię książki, które wymagają zaangażowania rodzica

– Ewa Popielarz, redakcja „To wszystko rodzina!”.

TYLKO DO ŚRODY 30.01.2019 KOD RABATOWY -20% NA ZAKUP KSIĄŻKI!
KOD: SAM1

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Od czego może się uzależnić Twoje dziecko i co ma do tego depresja?

Od czego może się uzależnić Twoje dziecko i co ma do tego depresja?
Dostępność środków psychoaktywnych lub możliwości korzystania z urządzeń elektronicznych stanowią istotne źródło zagrożeń dla rozwoju psychiki młodego człowieka. – fot. CM Damiana

Potrzeba skorzystania z pomocy psychiatrycznej to dla wielu osób trudny temat, często zamiatany pod dywan, budzący wstyd i niechęć. Niesłusznie, bowiem problemy natury psychicznej dotyczą nawet 8 milionów dorosłych Polaków. Co więcej, stale przybywa również dzieci i młodzieży, która często nie radzi sobie ze stresem, presją ze strony rówieśników czy rodziny. To może skutkować popadaniem w uzależnienia np. od Internetu (siecioholizm) albo pojawieniem się zaburzeń natury psychicznej. Coraz powszechniejszym problemem wśród nastolatków jest depresja – związane z nią samookaleczenia czy nawet myśli samobójcze. O skali zjawiska może świadczyć fakt, że w Polsce jest dwa razy więcej samobójstw niż ofiar wypadków samochodowych. Jak pomóc dzieciom i młodzieży zmagającym się z depresją i co zrobić, by nie „przegapić” problemu odpowiada dr n. społ. Monika Dragunajtys-Sudoł, psycholog w Centrum Medycznym Damiana.

Depresja wśród najmłodszych? Tak, to możliwe i bardzo niebezpieczne

Istnieje wiele zachowań lub stanów, które wymagają konsultacji z psychologiem czy psychoterapeutą. Leczenie psychiatryczne czy psychoterapia są jednak nadal tematami, których podejmowania unikamy w obawie przed negatywną oceną lub samooceną. Dopuszczenie do siebie myśli, że nasze dziecko może potrzebować pomocy specjalisty wywołuje wstyd i powoduje, że często ukrywamy taki fakt przed znajomymi i rodziną. Wolimy tłumaczyć te zachowania różnymi czynnikami sytuacyjnymi lub umniejszamy ich znaczenie – „to normalne w tym wieku”. Robimy tak, bo nie zaakceptowaliśmy tego, że nasze dziecko być może jest chore, bo uderza to w nasze rodzicielskie kompetencje lub uważamy, że psychiatra czy psycholog to ostateczność i stygmatyzacja.

Zagrożenia dla naszych dzieci – czy nowe technologie mogą wywołać depresję?

Etiologia zaburzeń psychicznych jest wieloczynnikowa i oprócz aspektów biologicznych, genetycznych, istotną rolę pełni środowisko, w jakim żyjemy. Wśród młodzieży, do czynników, które zasługują na naszą szczególną uwagę należą: negatywne myślenie, mało wzmocnień pozytywnych (takich konsekwencji jakiegoś zachowania, które spowodują, że będą one występowały częściej, np. nagród), stresujące wydarzenia i niskie poczucie własnej wartości.

Środki psychoaktywne i nowe media

Dostępność środków psychoaktywnych lub możliwości korzystania z urządzeń elektronicznych stanowią istotne źródło zagrożeń dla rozwoju psychiki młodego człowieka. Otrzymanie nagrody, osiągnięcie przyjemności to elementy dostępne na wyciągnięcie ręki, bez większego wysiłku, a jednocześnie stwarzające ryzyko m.in. uzależnienia. Zjawiska społeczne, których dzieci i młodzież są uczestnikami lub obserwatorami, dają z jednej strony poczucie pewnej anonimowości, z drugiej przynależności do jakiejś grupy społecznej. Przywiązywanie zbyt dużej wagi do bycia popularnym czy docenianym (np. w mediach społecznościowych) prowadzi do niezdrowego porównywania się z rówieśnikami, co może przyczynić się do spadku samooceny i pewności siebie. To niestety często prowadzi do zjawiska osamotnienia, wycofywania się z relacji w rzeczywistym świecie, wzmacniając smutek i depresję. To czynniki sprawiające, że młodych ludzi, którzy potrzebują konsultacji psychiatrycznej z każdym rokiem przybywa.

Urządzenia elektroniczne a rozwój poznawczy

Korzystanie z urządzeń – telewizora, komputera, smartfona niekorzystnie wpływa również na rozwój poznawczy, a zwłaszcza na procesy uwagi, która pod ich wpływem jest ciągle rozproszona. Dzieci mają coraz większe problemy ze skupieniem się na wykonywanym zadaniu, a także trudniej wykonywać im przez dłuższy czas jedną czynność, stają się rozdrażnione, a czasem nawet agresywne. W dobie smartfonów i niemal nieustannego bycia online, nie jesteśmy w stanie skontrolować, w jaki sposób korzystają one z Internetu, co dokładnie robią w sieci. Dlatego tak ważna jest obserwacja ich zachowania, rozmowa, budowanie bliskości i zaufania w świecie rzeczywistym. Pamiętajmy, że dzieci uczą się przez obserwację naszych zachowań. W znacznej części my modelujemy ich zachowania związane z technologiami i sposób nawiązywania relacji z ludźmi.

Depresja nie przychodzi z zaskoczenia – czujność pozwoli uniknąć tragedii

Depresja może być mylona z nastoletnim buntem i buzowaniem hormonów. Okres dojrzewania, przeżywania związanego również z procesami biologicznymi jest czasem szczególnej wrażliwości. Dlatego zawsze powinniśmy uważnie przyglądać się naszemu dziecku, być z nim w bezpiecznej więzi. Każda zmiana w zachowaniu powinna zwrócić uwagę zarówno nauczycieli, jak i rodziców. U młodzieży dotkniętej depresją często obserwuje się wycofanie z kontaktów społecznych – ma to związek ze spadkiem zarówno energii, jak i negatywnymi myślami oraz niskim poczuciem własnej wartości. Ponadto, mogą pojawić się problemy z koncentracją, niechęć chodzenia do szkoły, często nieuzasadniona złość, smutek oraz poczucie samotności – komentuje dr n. społ. Monika Dragunajtys-Sudoł, psycholog w Centrum Medycznym Damiana.

Symptomy depresji

Jednak objawy nie zawsze są tak oczywiste. Bywa, że pierwszymi symptomami są bóle głowy, brzucha czy występowanie zaburzeń snu, lęków, a nawet drażliwość czy agresja. Jeśli jako rodzice zauważymy, że w ostatnim czasie zachowanie naszego dziecka uległo zmianie – nie bagatelizujmy tego. Niestety bez naszej interwencji, objawy depresji narastają, nabierają na sile, dlatego ważne jest, aby jak najszybciej zweryfikować ich przyczyny i ewentualnie rozpocząć psychoterapię. W chwili, gdy objawy są już bardzo groźne – np. gdy pojawią się myśli samobójcze, samookaleczenia, konieczne jest niezwłoczne podjęcie odpowiedniego leczenia. Jednak pamiętajmy, że wsparcie bliskich jest jednym z pierwszych i kluczowych czynników w procesie powrotu do formy. W zależności od nasilenia objawów, depresja może być całkowicie wyleczona, dzięki terapii z psychologiem czy psychoterapeutą. Choć w niektórych przypadkach niezbędne będzie leczenie farmakologiczne.

Bezpieczeństwo dzieci to wspólna odpowiedzialność rodziny, szkoły i opieki medycznej

– Uważam, że możliwości korzystania z pomocy psychologicznej powinny być większe, zwłaszcza w szkołach, gdzie istotna jest współpraca psychologa z gronem pedagogicznym (wsparcie pracy nauczycieli) i rodzicami już na etapie identyfikowania czy diagnozowania problemów, które często właśnie w szkole się ujawniają. Ponadto, niezbędna jest specjalistyczna pomoc psychoterapeutów w placówkach opiekuńczych i resocjalizacyjnych (domach dziecka, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii oraz młodzieżowych ośrodkach wychowawczych) czy poradniach psychologiczno-pedagogicznychdodaje Monika Dragunajtys-Sudoł

Niestety w wielu polskich szkołach brakuje psychologa, który mógłby udzielić wsparcia czy pomóc w rozpoznaniu problemu. Ponadto część dzieci, które potrzebują pomocy zamiast możliwości rozmowy dostaje naganę (od rodziców, wychowawców), bywa uznawane za niegrzeczne lub niewychowane. Rodzice i nauczyciele zbyt często przerzucają się odpowiedzialnością za problemy, które dotykają dzieci. W ten sposób, bagatelizując lub po prostu nie dostrzegając pierwszych symptomów istniejących zaburzeń, wiele przypadków nie jest diagnozowanych i dzieci nie otrzymują potrzebnego wsparcia.

Problemy psychologiczne dzieci i młodzieży powinny być traktowane poważnie i priorytetowo. Rola czujnych rodziców, zaangażowanych pedagogów, psychologów i lekarzy jest w tym aspekcie kluczowa. Współpraca środowiska rodzinnego, szkolnego i medycznego jest warunkiem udzielenia szybko odpowiedniej pomocy. Dlatego należy zrobić wszystko, aby młodzi pacjenci mieli swobodny dostęp do opieki medycznej i mogli liczyć na wsparcie w trudnych dla siebie chwilach.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

5 rzeczy, które warto odpuścić, jeśli chcesz zyskać siłę mentalną!

Któż z nas nie chce być silnym psychicznie, pogodzonym ze sobą, akceptującym siebie i świat człowiekiem? Warto wiedzieć, co możemy dla siebie zrobić i co odpuścić, aby dążyć właśnie do takiego etapu.

Przede wszystkim należy pamiętać, że samorozwój jest niekończącą się lekcją. Być może kilka z poniższych punktów już przepracowałeś, być może jeszcze z żadnym z nich nie udało ci się pogodzić. A może nie jest to w ogóle ścieżka dla ciebie? Żeby jednak móc wyciągnąć takie wnioski, potrzebne jest nam przeżywanie emocji, zajrzenie w siebie i co ważne, odpuszczenie rzeczy, które tylko dodają nam kolejnych kilogramów, jakie codziennie nosimy na swoich barkach.

Oto 5 rzeczy, które warto odpuścić, aby wzmocnić swoje poczucie siły:
1.Otaczanie się toksycznymi ludźmi

Nasze relacje z ludźmi są jednym z ważniejszych elementów, na podstawie których budujemy swój obraz świata, innych osób, siebie samych. To, kto nas otacza, może zatem budować w nas siłę, ale może nam ją też skutecznie odbierać.

Niezwykle ważne jest przyjrzenie się swoim relacjom z takiej właśnie perspektywy. Osoby, które kłamią, wykorzystują nas, którym nie możemy ufać, które wzbudzają w nas lęk, krytykują nas, uprzedmiatawiają… dobrze jest się wtedy zastanowić, czy gra jest warta świeczki. A w tej grze zdecydowanie postawić na siebie i jeśli tak czujemy, wyjść z toksycznego związku jak najszybciej.

2. Nieustanne obwinianie siebie

Obwinianie siebie za wszystko, co dzieje się dookoła – niezależnie czy jest to egzamin, którego nie zdaliśmy, czy wypadek – silnie oddziałuje na to, jak siebie samych postrzegamy oraz jak postrzegamy świat.

Silni mentalnie ludzie potrafią odnieść się w tym kontekście do zdrowej równowagi. Potrafią rozpoznać kiedy odpowiedzialność jest po ich stronie i podejmują się jej w odpowiednim momencie, ale wiedzą też, że niektóre rzeczy są poza ich kontrolą. Wiedzą też, że nie mogą odpowiadać za decyzje innych osób – nie biorą na siebie za nich nadmiernej odpowiedzialności

3. Szczęście non stop

Współczesny, komercyjny świat nieraz stawia przed nami obraz nieustannie szczęśliwego człowieka. Jednak myśl, że tak właśnie musi być i nie może w naszym życiu pojawić się ani jeden moment zwątpienia, jest nie tylko emocjonalnie zubażające, ale przede wszystkim paradoksalnie zagraża naszemu prawdziwemu szczęściu.

Osoby, które opisuje się jako silne psychicznie, wiedzą, że długoterminowe szczęście nie jest zbudowane na nieustannej radości i nieschodzącym z ust uśmiechu. Często prawdziwa satysfakcja i zadowolenie wymaga od nas przejścia długiej i trudnej drogi. Ludzie tacy wolą zaczekać i poświęcić kilka trudniejszych chwil, po to, aby móc cieszyć się głębszym spełnieniem, niż tylko chwilową, często opartą na hedonizmie, radością. Pomaga im w tym m.in. budowanie długoterminowych celów, planowanie do nich drogi oraz podjęcie w tym kierunku działania.

Zobacz też: Szczęście – a może starasz się ZA BARDZO? 5 wskazówek jak złapać równowagę

4. Pozostawanie w swojej strefie komfortu

Komfort stanowi ogromną pokusę. Wydaje się nieraz, że pozostawanie w swojej strefie komfortu to klucz do szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. Jednak koniec końców unikanie dyskomfortu okazuje się obracać przeciwko nam.

Silni mentalnie ludzie potrafią zmierzyć się ze swoimi lękami. Wchodzą w nieznanie im sfery i testują swoje limity. Wiedzą, że poczucie dyskomfortu da się znieść. Co ważne – ono mija, podobnie zresztą jak wszystkie emocje i nastroje. Warto zatem pozwolić sobie na doświadczanie tych wszystkich trudności, które wiążą się z przekraczaniem własnych granic. W końcu wychodzenie ze znajomej dla nas przestrzeni do zupełnie nowych światów oznacza rozwój. Warto pamiętać o tym szczególnie wtedy, gdy jest trudno.

5. Staranie się zrobić wrażenie na innych

Można stracić wiele lat starając się zmienić innych i pokazać, że to właśnie my mamy rację. Można wiele poświęcić dla chęci zaimponowania ludziom. Wiąże się to nieraz z potrzebą docenienia z zewnątrz, bo sami mamy trudność z docenieniem siebie. Może to też być potrzeba akceptacji i potwierdzenia – tak, jesteś dobrym człowiekiem / umiesz / dajesz radę etc.

„Ułożeni” sami ze sobą ludzie czują się dobrze z tym, jacy są i ufają swoim decyzjom. Nie potrzebują przy ich podejmowaniu potwierdzenia od innych. Żyją bowiem zgodnie ze swoimi wartościami, niezależnie od tego, czy są one równie ważne lub popularne w świecie zewnętrznym. Nie chodzi przy tym jednak o nadmierny narcyzm oraz nie branie pod uwagę dobra ludzi, którzy są obok. Jest to raczej okazywanie sobie troski i traktowanie siebie, jak swojego najlepszego przyjaciela.

 

Oczywiście może pojawić się w tobie sprzeciw – jak to?! Skoro któryś z tych punktów nie jest obecny w moim życiu, to znaczy, że jestem słaby?!

  • Po pierwsze, warto pamiętać, że poczucie siły wiąże się z wieloma różnymi aspektami naszego życia. Czasami mamy po prostu gorszy dzień i wydaje nam się, że jesteśmy kompletnymi nieudacznikami. Czasami warunki zewnętrzne są wyjątkowo niesprzyjające poczuciu naszej własnej sprawczości. Spokojnie – głęboki oddech. Warto wtedy zastanowić się, co mogę zrobić, aby poczuć się silniejszym/silniejszą. Może któreś z wymienionych wyżej działań mi pomoże?
  • Po drugie, siła i słabość nie są czarno-białe. Można jednocześnie czuć się i silnym i słabym, co też wiąże się z niezwykle wieloma sferami życia, które na co dzień ze sobą godzimy. Co więcej, słabość nie jest niczym złym! Czasami pozwolenie sobie na chwile owej słabości jest właśnie dowodem na posiadanie ogromnej siły. Ze słabością często idą w parze takie emocje, jak na przykład smutek, czy żal. A każde emocje są dobre i czegoś nas uczą. Pozwalają też wyciągać wnioski, które koniec końców czynią nas właśnie silnymi.

 

Zobacz też: 5 mechanizmów obronnych, które większość z nas stosuje – jak mogą wpłynąć na związek?

 

Inspiracja: „PsychologyToday”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.