Przejdź do treści

Dzieciaki, jesteście wspaniałe! Poradnik dla dzieci (i nauczycieli)

Poradnik dla dzieci i nauczycieli
Wymiatasz! Świetny poradnik jak wzmocnić dziecko – Fot. Pixabay

„Wymiatasz! Uwierz w siebie i odważ się zostać mistrzem, w czym tylko zechcesz” to tytuł świetnej książki, która pomoże dzieciom dostrzec swoje mocne strony i nauczy, jak dążyć do celu.

Twoje dziecko narzeka , że nie radzi sobie z matematyką, nie za szybko biega za piłką, a czytanie je nudzi? Okazuje się, że bycia dobrym w czymś, czyli wymiatania, można się nauczyć.

Ten poradnik dla dzieci i młodzieży pokazuje, jak odpowiednie nastawienie do nauki i życia może pomóc w spełnieniu marzeń.

Angielski tytuł książki brzmi „You are awesome”, co w kontekście zawartości książki  i mechanizmu wzmacniania dzieci, wydaje się korzystniejszy, ale rozumiem, że wydawca miał problem z przetłumaczeniem tytułu tak, żeby był neutralny dla chłopców i dziewczynek. A „wymiatasz” to modne i coraz częściej używane słowo.

Zobacz także: „Jakie to proste” czyli jak zrozumieć matmę?

Prawdziwe historie wymiataczy

Dzieci poznają prawdziwe historie wymiataczy, wśród których są m.in. David Beckham, siostry Brontë Mozart czy Jay-Z. Autor rozprawia się z mitem, że wystarczy sam talent, żeby odnieść sukces –przedstawiając historie znanych i mechanizm zdobycia światowej sławy.

Benjamin Franklin powiedział, że „wszyscy ludzie o wysokich kompetencjach nieustannie szukają sposobów na dalszą naukę, rozwój i podnoszenie kwalifikacji”. Smutna prawda jest taka, że jeśli nie dbamy o swój mózg – nie uczymy się nowych rzeczy, niewłaściwie się odżywiamy, żyjemy w stresie – jego funkcjonowanie jest mocno zaburzone.

Trudno zmienić nawyki, ale jest to możliwe. I to dosyć szybko. Jeśli pozbędziemy się blokad, tego, co nam przeszkadza, łatwiej będzie pracować nad celem, dojść do perfekcji. Warto poznać ten mechanizm! Dobrze byłoby, żeby tę książkę przeczytali nauczyciele – wzmacnianie uczniów, ich zapału i kreatywności powinno być głównym zadaniem szkoły.

Zobacz także: Czytamy, czyli 10 rad jak wychować mola książkowego

Poradnik dla dzieci i nauczycieli

Dzisiaj liczy się sukces – każde dziecko musi go odnieść! Uczą tego media społecznościowe i niestety – szkoła z przeładowanym programem. Ta książka pokazuje, że sukces równa się spełnienie oraz miłość do tego, co się robi – najważniejsza jest pasja!

A sukces to przede wszystkim duży wysiłek i oswojenie strachu przed porażką. Jak zapewniają autorzy – ta książka to właśnie bliskie spotkania trzeciego stopnia z sukcesem. Stopień po stopniu droga do celu – nauczenie się tego nie jest trudne, szczególnie dzisiaj, kiedy wiemy, jak można zmienić pracę naszego mózgu i co za tym idzie – nasze myślenie.

Drużyna Wymiataczy to Matthew Syed – mistrz tenisa stołowego i autor bestsellerów, Matt Whyman – specjalista od porad osobistych, Kathy Weeks – trenerka nastawienia oraz autor rysunków Toby Triumph.

 

 

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Co ty robisz cały dzień? Czyli o matkach, które zdecydowały się zostać z dzieckiem

Dlaczego matka zostaje z dzieckiem w domu
Bycie w domu kojarzy się z przedłużonymi wakacjami. Słusznie? – fot. Fotolia

Kobiety, które zostają w domu z dziećmi nie mają najlepszej prasy. „Kura domowa”, kobieta bez ambicji, wisząca na mężu, niesamodzielna finansowo. Bycie w domu kojarzy się z przedłużonymi wakacjami. Z jednej strony wobec matek małych dzieci pojawia się oczekiwanie, by zajmowały się dziećmi. Najlepiej z oddaniem i na wyłączność. Z drugiej jednak powinny być niezależne i ambitne.

Żyjemy w czasach, kiedy kobiety mają wybór. Mogą zostać z dziećmi dłużej, mogą też skorzystać z różnych form opieki. Ale ten wybór może też być jedynie pozorny.

Kobiety długo walczyły o uznanie swoich praw do samodzielności i niezależności. W zasadzie proces ten trwa nadal. Nadal szklany sufit nad głowami kobiet jest nieco niżej niż w przypadku mężczyzn, nadal płaca nie jest równa.

Dlatego też trudno zrezygnować z tego, co trudno było wywalczyć, trudno nawet czasowo uznać, że potrzeby drugiego człowieka są ważniejsze. Bo czy zawieszając swoje potrzeby czy wtedy nie utniemy w opiece nad innymi?

Zobacz też: Wyrzuty sumienia po odstawieniu dziecka od piersi

Dlaczego matka zostaje z dzieckiem w domu?

Wprawdzie od lat 60-tych ubiegłego wieku, kiedy połowa kobiet decydowała się na rezygnację lub w ogóle nie podejmowała pracy zawodowej na rzecz życia rodzinnego, dziś odsetek ten jest relatywnie niewielki.

Ale też badania pokazują, że ciągle wzrasta . O ile w 1999 roku 6% matek w Stanach nie pracowało poza domem, aktualnie już 71% pracuje w ten sposób.

Każdej decyzja – pracować poza domem czy też nie – ma swoje konsekwencje. Na rzecz rezygnacji z pracy przemawia to, że niektóre badania sugerują lepsze osiągnięcia w szkole wśród dzieci, które miały matki „w domu”, były też mniej zestresowane, natomiast same kobiety zgłaszały większą społeczną aprobatę ich decyzji. Można się spodziewać tym większej aprobaty, im młodsze dziecko.

Ale są też minusy. I są one głównie po stronie kobiet, które tęsknią za pracą zawodową, czują się społecznie wyizolowane. Mówią o tym, że czas spędzają głównie z dziećmi. Zauważalny jest również wyższy poziom uczuć depresyjnych, złości i agresji wśród matek niepracujących zawodowo. I znowu- obserwacja przekonuje, że tym większe trudności po stronie matek, im dłużej i im większą ilością dzieci musza się opiekować.

Zobacz też: Niewidzialne matki

Kto ma z tego pożytek?

To jest być może najważniejsze pytanie – dlaczego kobiety decydują się na zostanie w domu? Wydaje się, że wśród wiodących jest poczucie winy oraz tęsknota za dzieckiem. Wiele badań sugeruje, że szczególnie małe dzieci – mniej więcej do 3 roku życia – powinny przebywać w stałym, przewidywalnym i skrojonym na miarę konkretnego dziecka środowisku.

Żłobki, w takiej formie, w jakiej zwykle występują, kierujące się przede wszystkim względami ekonomicznymi (czemu przecież nie można się dziwić), przyjmujące wiele dzieci, z często zmieniającym się personelem, niekoniecznie są w stanie zapewnić optymalne środowisko dla bardzo małego dziecka.

Zmieniające się opiekunki, arbitralnie wyznaczony czas odpoczynku czy posiłków, pośpiech mogą wywoływać w dziecku w poczucie chaosu. Poza tym żłobek czy przedszkole dla bardzo małego dziecka oznacza codzienną konieczność rozstawania się z mamą. Dla wielu dzieci to za dużo.

Również dla matek rozstania nie są łatwe. Matki tęsknią za swoimi dziećmi, chcą spędzać z nimi więcej czasu, niż pozwala na to sytuacja zawodowo-materialna. Jednak z jakiegoś powodu trudno to przyznać.

Trudno uznać, że się zwyczajnie tęskni za dzieckiem, że trudno patrzeć, jak jest mu ciężko pójść każdego ranka do opiekunki w żłobku, że wyjątkowo długo zdejmuje kurtkę w szatni w przedszkolu.

I że być może nie jest konieczne. Być może okoliczności finansowe wcale nie wymagają tego, by bardzo małe dziecko spędzało wiele godzin w placówce. Że być może dzieje się tak z lęku rodziców, że coś zostanie stracone – na przykład rozwój społeczny dziecka zostanie zahamowany, jeśli wcześnie nie wejdzie w grupę rówieśniczą. Rodzice natomiast stracą możliwość rozwoju zawodowego oraz finansowego. Czy tak jednak rzeczywiście będzie? Na ile decyzje rodziców związane z ich dziećmi są powtórzeniem historii życia rodziców?

Zobacz też: Jak przetrwać wczesne macierzyństwo? Poznaj kilka sposobów

Na koniec

Czasami kobiety same cenzurują swoje uczucia. Nie pozwalają sobie na odpoczynek po porodzie, nie czują, że opieka nad dwojgiem czy większą ilością małych dzieci bywa wyczerpująca. Przebywanie z małymi dziećmi, konieczność reagowania na ich potrzeby i rezygnowania z własnych, sytuacje, kiedy dzieci są na przykład chore i jedyny dorosły głos, jaki matka słyszy całymi dniami to speaker w radio, bywa po prostu nużąca i stresująca.

Wydaje się jednak, że potrzeba, by być matką idealną, taka, która ma niewielkie własne potrzeby i z niewyczerpaną cierpliwością zajmuje się dziećmi jest w wielu kobietach silnie zainstalowana. Trudno rozstać się z fantazją, że dbanie o potrzeby innych osób, nawet jeśli są to własne dzieci, bez konieczności zadbania o siebie, jest częścią natury kobiety.

Różne można mieć teorie na temat tego, co robią „stay at home mums”. Jedno, czego możemy być pewni to to, że nie odpoczywają. Być może życie jest mniej intensywnie niż wówczas, kiedy chodzi się do pracy na określoną godzinę, nie ma deadlinów ani targetów. Jest jednak codzienna, żmudna, powtarzalna praca. Czasami będąca źródłem radości czy spełnianie, ale również powtarzalna i stresująca. I chyba ważniejszym pytaniem niż „co wybrać”, jest „dlaczego akurat to?”.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Joga dla dzieci – dlaczego warto ćwiczyć?

Joga dla dzieci
Joga i medytacja mogą pomóc w wyciszeniu męczącej i szkodliwej nadaktywności. – Fot. Materiały prasowe

Dzisiaj, kiedy mózg dziecka narażony jest na wiele dodatkowych impulsów, szukamy zajęć wyciszających niepotrzebny zgiełk. Coraz trudniej nam i dzieciom przychodzi skupienie się na zwykłych czynnościach. Joga i medytacja mogą pomóc w wyciszeniu męczącej i szkodliwej nadaktywności.

Nie tylko dla dorosłych

Właściwie nie ma już klubu fitness, w którego grafiku nie byłoby zajęć jogi. Ci, co ćwiczą wiedzą, że nie tylko działa rewelacyjnie na naszą fizyczną sprawność – zwiększa elastyczność, dodaje siły, poprawia koordynację. Ostatnie badania wskazują, że techniki relaksacyjne stosowane w jodze, szczególnie oddychanie i medytacja wpływają znacząco na obniżenie poziomu stresu, na który jesteśmy coraz bardziej narażeni w codziennym życiu.

Zobacz też:  Motywuj mnie mamo i wspieraj mnie tato. 5 pomysłów jak zmotywować rodzinę do aktywności fizycznej.

Joga dla dzieci

W ciągu ostatnich 10 lat zwiększyła się liczba chorób dotyczących sfery psychicznej u dzieci, depresja nastolatków zbiera coraz liczniejsze żniwo. Psychologowie i psychiatrzy biją na alarm – obwiniają media społecznościowe, czas spędzany przed monitorem, coraz więcej niepotrzebnych informacji, większą ilość zajęć pozalekcyjnych i coraz silniejszą presję związaną z przyszłymi osiągnięciami dzieci.

Powoduje to sytuację, w której postrzegamy czas spędzany na tzw. zajęciach produktywnych za bardziej wartościowy niż kiedy wykonujemy czynności, związane z przyjemnością czyli czytanie, sport, chodzenie do kina czy teatru. Ta sytuacja powoduje, że nie żyjemy „tu i teraz” i coraz bardziej oddalamy się od poczucia spełnienia, co może skutkować niemożnością radzenia sobie z codziennym stresem.

Typowymi objawami stresu u dzieci są bezsenność, bóle żołądka i głowy, zmiany nastroju. Części mózgu odpowiedzialne za regulację emocji i procesów, które w nim zachodzą, dopiero się formują. Joga pomaga dzieciom wcześniej zrozumieć połączenie ciało-umysł i reagować na pojawiające się objawy lękowe.

Zobacz też: Wady postawy u dzieci – jak nie dopuścić do ich powstania?

Naśladuj zwierzęta i bądź zdrowy

Rodzice, których dzieci praktykują jogę, zauważają u nich znaczną poprawę skupienia i umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach – szybszego reagowania na sytuacje stresowe, które wcześniej mogłyby wywoływać ataki paniki.

Jeśli brak wam czasu na regularne zajęcia (ciągle za mało zajęć jogi dla dzieci w ofertach klubów) możecie ćwiczyć z dzieckiem. Oto książka, w której znajdziecie pozycje, które przygotowała wieloletnia instruktorka jogi Lorena Pajalunga we współpracy z Włoskim Towarzystwem Jogi dla dzieci.

To proste ćwiczenia, które krok po kroku uczą dzieci, jak wykonać ćwiczenia. To prawdziwa frajda dla maluchów, bo będą one mogły naśladować zwierzęta – wszystkie pozycje wzorowane są na ich naturalnych ruchach.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację

Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację
Życie w harmonii z przyrodą sprzyja wyrwaniu się z uporczywego kołowrotka niechcianych myśli. – Fot. Pixabay

W dzisiejszych zabieganych czasach, kiedy godziny uciekają zdecydowanie za szybko, ogrodnictwo staje się jednym z zajęć, które choć trochę pomaga spowolnić ten zbyt szybki rytm. Grzebanie w ziemi    i czekanie na pojawienie się pierwszych oznak wiosny to nic innego jak rodzaj medytacji. I uprawia ją coraz więcej ludzi.

Szukamy sposobów na szczęście. Życie w harmonii z przyrodą sprzyja wyrwaniu się z uporczywego kołowrotka niechcianych myśli. Nieważne, czy mamy pod opieką ogród czy kilka doniczek na parapecie okiennym. W Stanach całe ekologiczne ogrody powstają na dachach apartamentowców lub domów, każdy kawałek trawnika wykorzystuje się do hodowania warzyw, owoców i kwiatów.

Zobacz też: Potrzebujesz wyciszenia? Postaw na odpoczynek w Manor House SPA

Zapomnieć o chorobie

Książka „Rok w ogrodzie” to nie tylko przewodnik po tym, jak zaplanować sobie sadzenie, pielęgnowanie i zbieranie, ale przepiękna opowieść o pasji.

Autor opowiada o projekcie, który stworzył dla londyńskiego centrum opieki onkologicznej Maggie’s Centre i pisze o tym, jak bardzo ekscytująca była to praca dla kogoś, kto tak jak on, wierzy w uzdrawiającą moc ogrodów i ogrodnictwa. Cytuje słowa jednej z pacjentek: „gdy dowiesz się, że masz raka, liczy się każda chwila.

Schwytać te chwile w kwiatach magnolii, których w przyszłym roku możesz już nie zobaczyć, natknąć się na niesiony wiatrem aromat mięty gniecionej w palcach – to wszystko staje się coraz bardziej pełne znaczenia”.

Te spotkania z pacjentami centrum, wzmocniły przekonanie Pearsona, że intymność, zmysłowość i sanktuarium ogrodu są kluczem do stworzenia poczucia dobrostanu, a silna więż z naturą może przynieść wielkie korzyści.

Zobacz też:Jak znaleźć szczęście? Radzi guru gwiazd

Sposób na codzienną medytację

Pod koniec tego miesiąca (marca) przestawimy zegarki, dzięki czemu ponurość dni łagodzi dodatkowa godzina na prace w ogrodzie . Nagle wszędzie widać życie: blade pierwiosnki bezłodygowe na zboczach i zapach fiołków schwytany na chwilę w cieple pierwszych wiosennych promieni słońca. Nie daj się jednak zwieść – marzec to miesiąc przeciwieństw”. Czy to nie czysta poezja?

Tak, musimy jeszcze moment poczekać na wiosnę, ale możemy już zaczynać pierwsze prace z pomocą tego podręcznika autorstwa Dana Pearsona. Uznany brytyjski architekt krajobrazu, publikuje w takich gazetach jak The Times, The Observer czy Daily Telegraph, a jego programy o ogrodnictwie zna cały świat. Jak sam mówi, spędzanie czasu w ogrodzie to czysty powrót do dzieciństwa i pewnego rodzaju sanktuarium – łączy przeżycia duchowe z fizycznymi. Warto spróbować!

Wydawnictwo Literackie

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Najbardziej popularne w Polsce i długo wyczekiwane Targi dla Mamy i Dziecka. Mamaville po raz pierwszy w Krakowie

Targi Mamaville
Targi Mamaville to nowoczesna idea łączenia zakupów z przyjemnym spędzaniem czasu oraz edukacją dla całej rodziny. Skierowane są do kobiet w ciąży, wszystkich mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką parentingową, teraz po raz pierwszy zagoszczą w Krakowie.  W jednym miejscu będzie można zobaczyć oryginalnych polskich projektantów, marki i firmy związane z tematyką ciąży, macierzyństwa i rodzicielstwa.

Mamaville skupia marki kreatywnych mam, zgodnie z ideą aktywizacji przedsiębiorczości kobiet, wspierania polskich źródeł pochodzenia towarów, naturalnych surowców i autorskich projektów.

Targi Mamaville to przede wszystkim zakupy u oryginalnych i kreatywnych wystawców – najnowsze kolekcje, pomysły i produkty, premiery nowych marek oraz nowatorskie rozwiązania.

EXPO Kraków, to idealne miejsce na targi rodzinne i mnóstwo udogodnienia dla Was:

– parking na 700 miejsc.
– duża przestrzeń targowa do swobodnego poruszania się, także z wózkami. – przestronna strefa dla mamy i dziecka.
– atrakcyjna strefa relaksu.

Zobacz też: Nowa Piramida Zdrowego Żywienia dla dzieci. Rodzicu, przeczytaj!

Targi Mamaville – co tam znajdziesz?

Niedziela 3 marca z Mamaville, to świetny pomysł na rodzinne wyjście, a w nim:

STREFA ZAKUPÓW
U wystawców znanych marek i wybranych projektantów z branż̇:

ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa, usługi; dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka.

STREFA EDUKACYJNO – ROZRYWKOWO – WARSZTATOWA dla dzieci i dorosłych. Wszystkie warsztaty i atrakcje są bezpłatne!!!

Dzieci mają super zabawę czy to w strefie z dmuchańcami czy przy stoiskach

wystawców na mini warsztatach. Warsztaty są bezpłatne lecz ilość miejsc

ograniczona.

• STREFA RELAKSU

Czyli jedzenie dla wszystkich. Tu także spotkacie lokalnych wystawców. Foodtrucki oraz różnorodne stoiska od wegańskich specjałów pyszną kawę po pizzę, burgery czy gofry. Zapraszamy również strefę relaksu, gdzie po zakupach i atrakcjach można odpocząć i dobrze zjeść!

Zobacz też: UOKiK: 1/3 dziecięcych mebli i artykułów nie spełnia norm bezpieczeństwa. TE cechy powinny cię zaalarmować [INFOGRAFIKA]

Zapraszamy!

 

Targi Mamaville to cykliczna impreza odbywająca się w pięciu polskich miastach: Warszawie, Wrocławiu Krakowie, Gdańsku i Poznaniu.

Nadchodząca edycja:
TARGI Mamaville Kraków vol.1

Niedziela // 03.3 // EXPO Kraków ul. Galicyjska 9 // WSTĘP WOLNY, godziny 10:00 – 17:00

Link do wydarzenia na FB: https://web.facebook.com/events/531168550717236

Więcej informacji o targach i harmonogramie warsztatów na http://www.bit.ly/mvtargi2019

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.