Przejdź do treści

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo? Poznaj kilka sposobów

jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
fot. Pixabay

Tak, wczesne macierzyństwo jest trudne. Tak, noworodki śpią po swojemu, więc matki muszą się dostosować i czasami spać po 3 godziny na dobę przez wiele tygodni. Tak, trzeba zadbać o potrzeby niemowlęcia, ponieważ samo nie jest w stanie tego zrobić, nierzadko kosztem własnych potrzeb. Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?

Dni są bardzo podobne do siebie, pojawia się specyficzna monotonia, wiele matek doświadcza izolacji, nieznanej dotąd samotności. I wreszcie wczesne macierzyństwo to poczucie ogromnej odpowiedzialności, zmęczenie i poczucie braku kompetencji, zwłaszcza za pierwszym razem. Pisarka Rachel Cusk powiedziała: „Kiedy rodzi się matka, umiera kobieta”. A więc jest to poważny proces, złożony, długotrwały i bolesny.

Ale w tym szaleństwie jest też trochę radości. Są przywileje, które nigdy więcej się nie powtórzą. Są „prawa”, które nabywa młoda matka. Można się z siebie śmiać. Z siebie i ze swojej sytuacji. Dla wielu kobiet bycie całodobową mamą jest źródłem prawdziwej przyjemności. Nie chciałyby zmienić swojego życia. Z wielu powodów, mniej i bardziej poważnych.

Zobacz także: Jak wychować grzeczne dziecko? Zobacz porady lekarki!

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
Wychowywanie dzieci jako sposób na życie

Albo powołanie. Macierzyństwo najczęściej jest wyborem. Wyborem jest również decyzja, że nie wraca się do pracy po urlopie macierzyńskim. Wiele matek rozkwita przy swoich dzieciach.

Możliwość obserwowania ich rozwoju bywa bardzo stymulująca również dla matki. Dzieci okazują też na różne sposoby miłość, przywiązanie i wdzięczność. Niewiele zawodów może dostarczyć tego  typu doznania.

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
Dress code

Skoro nie trzeba iść do biura, spotkać się z klientem, przeprowadzić prezentację, nie obowiązuje dress code. Albo obowiązuje styl Big Lebowski.

Również dzieci mogą chodzić w piżamach pół dnia, jeśli nikomu to przeszkadza. Znowu – żadna inna praca nie pozwala chodzić w rozciągniętym szlafroku i z wczorajszym makijażem.

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
Izolacja

Największe nieszczęście macierzyństwa, bez wątpienia. Samotna matka, nie mająca drugiego dorosłego człowieka obok, to matka przemęczona, krzycząca, przestraszona, pogubiona. Bardzo łatwo zamknąć się w tej samotni, zwłaszcza jeśli ma się ku temu predyspozycje osobowościowe.

Te matki, które szczególnie dobrze czują się w swojej roli zwykle znajdują sposób na to, żeby jednak ktoś dorosły był w ich życiu. Dorota Wellman i Marcin Prokop z telewizji śniadaniowej się nie liczą. To rzeczywiście musi być ktoś, kto wysłucha, nie oceni i poradzi lub nie. Ważne, żeby był.

Zobacz także: Swobodna zabawa w rozwoju dziecka. Dlaczego jest tak ważna?

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
Odpuszczanie (sobie i innym)

Prawdopodobnie najtrudniejsza do opanowania umiejętność. Nie tylko w związku z macierzyństwem, ale właśnie macierzyństwo jest tym życiowym doświadczeniem, która absolutnie wymusza zmianę.

Utrzymanie stanu rzeczy sprzed dziecka jest niemożliwe, coś się musi zmienić, coś zostanie utracone, będą jakieś zyski. Czasami straty są w najważniejszych obszarach – pracy zawodowej, zarobkach. Inne w pomniejszych, ale też ważnych, jak wygląd mieszkania, możliwość sprzątania czy gotowania.

To, co pozwala nam poradzić sobie z różnymi zmianami w życiu, to zdolność do adaptacji i szukania pomocnych rozwiązań. Jeśli można danego dnia zrobić tylko jedną rzecz, warto ją zrobić możliwie najlepiej i cieszyć się tym osiągnięciem. Matka nie musi być jednocześnie taksówkarzem, pediatrą, kucharką, sprzątaczką i psychoterapeutą. Jest matką i wystarczy.

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
Przestrzeń dla siebie

Niemal każdy poradnik dla młodych rodziców przekonuje, że matki powinny znaleźć czas dla siebie, zrobić dla siebie coś miłego. I zwykle jest to kąpiel w pianie albo paznokcie. Jasne, że miło dobrze wyglądać i pachnieć, ale zanim matka wróci do domu z salonu piękności, już czuje się zmęczona, bo przecież wraca do starego kieratu.

I najpiękniejsze paznokcie czy nowa fryzura tego nie zmienią. To, czego potrzebują matki to wewnętrzna przestrzeń na własne potrzeby, zgoda na to, żeby zjeść, kiedy jest się głodnym, wziąć prysznic bez poczucia winy, zdolność wytrzymywania różnych emocji swojego dziecka (również płaczu) bez poczucia, że trzeba wszystko rzucić i ratować dziecko. Wewnętrzna przestrzeń to również przyznanie sobie prawa do własnych spraw, własnych przyjemności i bycia co jakiś czas z dala od dzieci.

Zobacz także: Bo macierzyństwo po prostu jest trudne

Jak przetrwać wczesne macierzyństwo?
Nie tylko dom

Sorry, taki mamy klimat. Niestety, zima lub jej odnogi trwa w naszej rzeczywistości prawie pół roku. To oznacza infekcje, katary, konieczność zakładania sześciu warstw ubrań na dziecko – nieszczególnie szczęśliwe z tego powodu, odmrożone dłonie i pchanie wózka przez śnieg lub błoto.

Ale to jednak ważne, żeby wychodzić z domu. Można pójść z dzieckiem na zakupy, co jest na pewno łatwiejsze zanim zacznie samodzielnie zwiedzać sklep, można pójść na kawę do kawiarni, do sali zabaw. Najlepiej z drugą mamą i jej dziećmi.

A jeszcze lepiej, jeśli uda się dzieci zabrać na świeże powietrze (zdarza się takie nawet w Warszawie), pozwolić im eksplorować świat zewnętrzny. Dla niemowlęcia wielkim placem zabaw jest kocyk położony na trawie. Potem wystarczy już tylko obserwować dziecko.

Magda Gerber, twórczyni RIE (Resources for Infant Educarers) mówiła: do less, observe more, enjoy most. Jeśli uda się zwolnić, zaufać dziecku i po prostu być przy nim, macierzyństwo staje się ciekawą przygodą.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Wyjątkowa nastolatka z zespołem Downa podbija świat mody!

Modelka - zespół Downa to nie przeszkoda!
Fot Screen georgiafurlan.oficial Instagram

Choć wydawać by się mogło, że świat mody ma ściśle określony kanon piękna, to modelka z zespołem Downa szturmem podbija jego progi. Georgia jest przykładem walecznej, uzdolnionej i niezwykle pięknej nastolatki, która nie poddaje się i spełnia swoje marzenia!

Wyjątkowa modelka

Georgia Furlan, 16-letnia Brazylijka z zespołem Downa, podbija świat mody, podpisuje kontrakty z agencjami modelek, a na swoim koncie na Instagramie ma ponad 141 tys. obserwujących. Nastolatka udowadnia, że choroba nie zamyka drzwi do modelingu i nie przekreśla marzeń. Georgia na początku swojej kariery pojawiła się na okładce australijskiego magazynu. Teraz współpracuje z kilkoma agencjami modelek, a dla wielu fotografów jest prawdziwą inspiracją.

U urodzonej w 2003 roku Georgii zdiagnozowano chorobę serca i zespół Downa. Rodzice dopiero po pojawieniu się dziewczynki na świecie dowiedzieli się o jej problemach – badania prenatalne nie zdiagnozowały żadnych nieprawidłowości. W wieku zaledwie pięciu miesięcy Georgia przeszła operację kardiochirurgiczną i wówczas jej mama Rubia, zdecydowała się odejść z pracy, by móc opiekować się córką w pełnym wymiarze godzin.

Zobacz też: Dzieci nie można szufladkować. Zobacz, jak znana marka walczy ze stereotypami!

Georgia w mediach społecznościowych

Georgia to młoda, pełna życia i przepełniona szczęściem nastolatka, która już od dłuższego czasu skupiona jest na swojej karierze. Jej wizerunek publiczny i obecność w mediach społecznościowych są starannie zarządzane przez jej matkę.

Wszystko zaczęło się od żartu. Opublikowałam jej zdjęcie na Facebooku, co od razu okazało się strzałem w dziesiątkę. Chodziło mi tylko o to, by zainspirować inne dzieci z zespołem Downa – mówi Rubia, mama Georgii.

Mama dziewczynki, publikując jej zdjęcie w internecie, nie myślała o karierze modelki. Jej celem było zwiększenie świadomości ludzi i oswojenie ich z widokiem osoby z zespołem Downa. Jednak to właśnie dzięki mediom społecznościowym dziewczynka stała się rozpoznawalna i znana na całym świecie, a ponadto zwrócili na nią uwagę projektanci mody.

Pod zdjęciami Georgii pojawiają się tysiące pozytywnych komentarzy, dziewczynka ma rzeszę fanów, którzy wspierają ją z całego serca. Nastolatka udowadnia, że każdy ma szansę zabłysnąć w świecie mody – żadne ograniczenia nie istnieją.

Na tym jednak nie koniec. Nastolatka uwielbia jazdę na łyżwach, śpiew oraz aktorstwo: Jej największym marzeniem jest zostać aktorką lub piosenkarką, a potem modelką. Dlatego inwestujemy w zajęcia teatralne i śpiewu (…)” – dodaje Rubia.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Georgia Furlan Traebert (@georgiafurlan.oficial)

Okropna nienawiść

Tysiące fanów i pozytywne komentarza to piękna i pozytywna reakcja na profil dziewczynki. Niestety, nie jest to jedyny odzew –  pojawia się też nienawiść. Wiele osób obraża nastolatkę, szczególnie w mediach społecznościowych. Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że Georgia jest niezwykle sympatyczną i utalentowaną osobą – inaczej zapewne nie zaszłaby tak daleko. Na szczęście nastolatka nie poddaje się! Uwielbia aparat, kocha swoją pracę, a bycie modelką daje jej poczucie spełnienia i radość.

 

źródło historii: crafty.diply.com

Zobacz też: Mój brat bliźniak ma zespół Downa. Poznaj niesamowitą historię wyjątkowego rodzeństwa

 

Idealny przepis na pierwszą podróż z niemowlakiem

Choć jeszcze niedawno wydawało się, że wakacji w tym roku nie będzie, coraz bardziej luzowane obostrzenia wskazują na to, że wyjazd w najcieplejszym czasie w roku jednak może się udać. Z oczywistych względów, obecnie największym powodzeniem cieszą się obiekty noclegowe w Polsce, często w małych miejscowościach, wsiach i z daleka od skupisk ludzi: zwłaszcza, jeśli jednym z podróżników będzie niemowlak. Jak zaplanować wyprawę z maluchem i jak zapewnić mu zbilansowane posiłki w czasie, gdy trzeba pamiętać o tylu ważnych rzeczach? Wystarczy przestrzegać kilku prostych rad!

Pierwsza podróż bez zbędnego stresu

Gdy zbliża się termin pierwszego wyjazdu z dzieckiem, często rodziców stresuje wizja, że mogą czegoś zapomnieć – skoro to pierwsza podróż, nie mogą być do końca pewni w kwestii przydatności konkretnych przedmiotów. To z kolei powoduje, że w walizkach często ląduje zdecydowanie za dużo zbędnych sprzętów, ubranek i gadżetów…lub, paradoksalnie, za mało tych niezastąpionych. Tyczy się to również żywienia: pojawia się nerwowość – bo jak zapewnić zbilansowaną dietę niemowlęciu, gdy sami często podczas urlopu robimy sobie wakacje od zdrowej diety? Grunt to dobry plan, wewnętrzny spokój i kilka żywieniowych zasad, o których poniżej!

Żywienie dziecka w podróży

Przede wszystkim warto pamiętać, że wakacje to nie jest najlepszy moment na eksperymenty w diecie malucha. Wskazane jest zachowanie żywieniowej rutyny sprzed wyjazdu – tyczy się to zarówno dziecka karmionego wyłącznie piersią, jak i takiego, które już jest w trakcie rozszerzania diety. Dlaczego? Wakacje to nie lada przeżycie dla małego dziecka. W połączeniu z nowymi produktami w diecie, mogą spowodować problemy brzuszkowe. Aby tego uniknąć, należy opierać się na już sprawdzonych i lubianych przez malucha pokarmach.

Jeżeli maluch karmiony jest piersią to w tym wypadku sprawa diety przedstawia się dość jasno. Pokarm mamy jest najlepszym pokarmem dla dziecka. W trakcie wyjazdu może zdarzyć się tak, że nasz niemowlak będzie częściej domagał się piersi. Maluchy, które rozpoczęły już przygodę z rozszerzaniem diety, warto zaopatrzyć w ulubione dania, które zabierzemy ze sobą. Kluczowa jest wysoka jakość i odpowiedni skład żywności uzupełniającej. Dobrym i szeroko dostępnym, nie tylko w Polsce (bo tu głównie będziemy spędzać urlop), ale też w całej Europie rozwiązaniem, zwłaszcza podczas wakacji, może być korzystanie z produktów ze wskazaniem wieku na opakowaniu, które poddawane są surowym kontrolom i spełniają najbardziej rygorystyczne normy, więc bez obaw można podawać je maluchowi.

Równie ważne jest zapewnianie dziecku odpowiedniej ilości płynów – według Instytutu Matki i Dziecka, dla niemowlęcia między 6. a 12. miesiącem życia wynosi 800-1000 ml na dobę[1], zaś dla dziecka w wieku 1-3 lat ok. 1300 ml na dobę[2]. Ważna jest też ich jakość: polecamy, także w wakacje, zrezygnować ze słodzonych napojów, a soki owocowe zastępować wodą. Warto też wspomnieć, że dzieci karmionych piersią do 6. miesiąca życia nie trzeba dopajać – w zamian, należy je częściej przystawiać do piersi.

Mleko mamy to niezastąpiony pokarm dla dziecka. Wyłączne karmienie piersią zalecane jest przez pierwsze 6 miesięcy życia dziecka, aż do 2. roku życia lub dłużej, jeżeli odpowiada to zarówno mamie, jak i dziecku. Karmienie piersią to wygodna i bezpieczna forma żywienia niemowlęcia, jednak jeżeli mama z jakiegoś powodu nie karmi naturalnie, to na wakacjach nie powinno zabraknąć dotychczas podawanego mleka modyfikowanego dopasowanego do wieku dziecka, które w pierwszym roku życia dziecka stanowi podstawę żywienia.

Jeżeli niemowlę jest w trakcie rozszerzania diety to można zaopatrzyć się w dobrej jakości i bezpieczne produkty – zwłaszcza w okresie wakacji, gdy nie każdy ma możliwość, czas i ochotę, by gotować posiłki dla całej rodziny. Żywność ze wskazaniem wieku na opakowaniu jest poddawana stałym, skrupulatnym kontrolom, co sprawia, że stanowi bezpieczny, szybki i zbilansowany posiłek dla malucha dostosowany do jego potrzeb. Nie zapominajmy też o nawadnianiu malucha wodą, która zwłaszcza w okresie letnich upałów, jest niezastąpiona. Ważne, aby nie zastępować zapotrzebowania na płyny sokami, które nie nawadniają tak dobrze, jak czysta woda, a dostarczają często zbędną ilość węglowodanów prostych.

– mówi Karolina Łukaszewicz, ekspert programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia”

Podróż z niemowlakiem – kilka rad ułatwiających wakacje z maluchem

Przygotowanie do podróży z dzieckiem zaczyna się długo przed faktyczną datą wyjazdu. Na początku, jeszcze zanim zaczniemy pakować walizki, należy sprawdzić, czy będziemy mieć dostęp do kuchni, a jeśli tak – to jakie jest jej wyposażenie. Dzięki temu, unikniemy dublowania sprzętów, oszczędzimy dużo miejsca w aucie czy torbie i unikniemy nerwowych sytuacji, w których np. nie mamy możliwości przygotowania dziecku posiłku.

Poza ulubioną butelką czy kubkiem, dobrze jest znać opcje, które są w stanie skutecznie ułatwić nam życie podczas podróży z dzieckiem. Niezbędne będą zamykane pojemniczki, w których zabierzemy przekąski, takie jak kawałki owoców czy warzyw. Niezbędny będzie też śliniak – najlepszy, ten łatwo zmywalny, z kieszonką na resztki, to idealny kompan śniadań, obiadów i kolacji z maluchem. Sprytnie też zaopatrzyć się w miseczkę, którą można przymocować do stolika – to gadżet, który uratował już zapewne wielu rodziców przed atakiem latających naczyń. Mamy karmiące piersią za to docenią pewnie lekkie, przewiewne okrycie do karmienia – czy to szal, peleryna, czy specjalny fartuch z usztywniającymi fiszbinami. Ciekawych, ułatwiających karmienie dziecka przedmiotów pojawia się coraz więcej – więc dlaczego by z nich nie skorzystać? W końcu to pomoc nie tylko dla malucha – ale też dla rodzica!

Zobacz też: Szczepienia przed podróżą: które obowiązkowe, które dodatkowe? Wyjaśnia lekarz medycyny podróży

Dietetyk poleca

Wakacje, oprócz oczywistych korzyści, dają też sezonowe szczęście, bo właśnie wtedy wypada szczyt sezonu na większość gatunków owoców i warzyw. Ich szeroka dostępność i wspaniały, pełny smak zdecydowanie ułatwia konstruowanie dań dla malucha!

Ekspert programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia” stworzył kilka letnich przepisów, które polubią i maluchy, i rodzice. Dzieci za smak, zaś rodzice – za szybkość przygotowania i nasycenie składnikami odżywczymi.

Mleczna kaszka wielozbożowa z rozgniecionymi truskawkami
  • 60 g mlecznej kaszki wielozbożowej (6 płaskich łyżek)
  • 150 ml ciepłej wody przegotowanej
  • 3-4 truskawki, najlepiej ze sprawdzonego źródłaZalej kaszkę wodą i mieszaj dokładnie do uzyskania pożądanej konsystencji. Odstaw na chwilę, by kaszka zgęstniała, rozgnieć truskawki widelcem i ułóż na kaszce.
Leczo z indykiem (przepis na 2-3 porcje)
  • garść dojrzałych pomidorów lub dobrej jakości przecier pomidorowy bez dodatków
  • kawałek ugotowanej piersi z indyka (może być upieczona w folii)
  • ½ drobno pokrojonej marchewki
  • ¼ drobno pokrojonej cukinii- natka pietruszki i koperek do smaku
  • ½ łyżeczki oliwy z oliwekDo garnuszka dodać pokrojoną w kostkę marchew, cukinię i zalać wodą tak, żeby przykryło warzywa. Gotować do miękkości. Następnie dodać rozgniecione pomidory (lub przecier), mięso z indyka i gotować kolejne 7-10 min na małym ogniu. Następnie wszystko doprawić do smaku koperkiem, natką pietruszki i dodać pod koniec gotowania oliwę.
Placuszki bananowo – kakaowe (przepis na 8 małych placuszków)
  • 1 jajo- 120 ml mleka modyfikowanego dopasowanego do wieku dziecka
  • ½ banana
  • 2 czubate łyżki mąki owsianej, jaglanej lub 2 łyżki kaszki wielozbożowej bezmlecznej
  • ½ łyżeczki czystego niesłodzonego kakao
  • ½  łyżeczki oleju rzepakowego
  • morele lub inne owoce: świeże albo w postaci musu z bezpiecznego źródłaW misce rozgnieć banana widelcem, wbij do niego jajo i dokładnie wymieszaj.  Następnie połącz je z mlekiem, olejem, kakao i mąką (lub bezmleczną kaszką). Wszystko dokładnie wymieszaj i odstaw na około 10-20 min. Rozgrzej patelnię i wykładaj masę po łyżce. Smaż na złocisty kolor z obu stron i podaj z drobno pokrojonymi morelami lub z musem owocowym.

Co ważne, powyższe przepisy skierowane są do dzieci, którym rozszerzono już dietę i radzą sobie z gryzieniem. Jeśli w przepisie znalazły się produkty, których maluch jeszcze nie próbował, zachęcamy do wymiany go na znany, lubiany i dobrze tolerowany składnik.

Bezpieczeństwo to klucz

Zarówno przy przygotowywaniu posiłków, jak i planowaniu całego wyjazdu, nadal warto mieć na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo. W dalszym ciągu należy szczególnie często myć ręce, unikać dotykania twarzy, często myć i dezynfekować powierzchnie stale używane przez domowników, tak samo, jak deski do krojenia, smoczki, sztućce, butelki i inne akcesoria, z którymi styczność ma dziecko. Jeśli któryś z członków rodziny nie czuje się najlepiej, należy bezwzględnie zostać w domu.

Więcej informacji oraz eksperckie porady edukacyjne na temat żywienia na etapie ciąży, karmienia piersią oraz rozszerzania diety dziecka i właściwego żywienia dziecka do 3. roku życia można znaleźć na stronie ogólnopolskiego programu edukacyjnego „1000 pierwszych dni dla zdrowia”: www.1000dni.pl .

Autorka: Zuzanna Bieńko
O kampanii: Ogólnopolska kampania społeczno-edukacyjna „1000 pierwszych dni dla zdrowia” wspiera Rodziców w kształtowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych ich dzieci. Więcej na: www.1000dni.pl

O inicjatorze: Inicjatorem kampanii jest Fundacja Nutricia, której misją jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Za pomocą naszych działań dążymy do: edukowania przyszłych pokoleń o kluczowej roli odpowiedniego żywienia w okresie 1000 pierwszych dni życia, ograniczenia skali problemu niedożywienia w chorobie oraz budowania nawyków umożliwiających zdrowe starzenie się. Więcej na:
www.fundacjanutricia.pl

źródło: stories.prowly.com

[1] http://www.imid.med.pl/images/do-pobrania/Zywienie_niemowlat_www.pdf, str. 18
[2] http://www.imid.med.pl/images/do-pobrania/poradnik.pdf, str. 20

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Nowy raport KOROUN: niemowlęta najbardziej zagrożone meningokokami

meningokoki
fot. 123rf.com

Za największą liczbę przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej w ubiegłym roku w Polsce odpowiadały meningokoki typu B, a najwięcej zachorowań było wśród najmłodszych dzieci – wynika z opublikowanego w czerwcu 2020 r. raportu Krajowego Ośrodka Referencyjnego ds. Diagnostyki Bakteryjnych Zakażeń Ośrodkowego Układu Nerwowego (KOROUN)1.

Eksperci przypominają, że przed meningokokami mogą chronić szczepienia, które warto stosować, także w czasie pandemii.

Według najnowszego raportu, w 2019 roku zgłoszono do KOROUN 167 przypadków inwazyjnej choroby meningokokowej (IChM)1, która najczęściej przebiega pod postacią sepsy i/lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych2. Większość przypadków w całym społeczeństwie (66 proc.) wywołały meningokoki typu B, a wśród najmłodszych dzieci do 2. roku odpowiadały one za jeszcze wyższy odsetek zachorowań (75 proc.). Dominujące występowanie meningokoków typu B utrzymuje się w Polsce już od wielu lat1.

Grupą najbardziej zagrożoną chorobą nieustannie są najmłodsi: ponad połowa zakażeń (55 proc.) dotyczyła dzieci do 5. roku życia, w tym najczęściej niemowląt – co czwarty chory nie miał skończonego 1. roku. Największa zapadalność na IChM wśród niemowląt była w województwach: warmińsko-mazurskim, kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim i mazowieckim. W kilku województwach nie odnotowano ani jednego przypadku choroby w tej grupie wiekowej, w związku z czym autorzy raportu zwrócili uwagę na konieczność wzmocnienia laboratoryjnego monitorowania zakażeń meningokokowych1. Ze względu na trudności z potwierdzeniem choroby dane te mogą być bowiem niedoszacowane3.

Najnowszy raport potwierdza również, że inwazyjna choroba meningokokowa jest bardzo groźna – nawet 1 na 5 przypadków w ubiegłym roku skończył się śmiercią1.

Zobacz też: Meningokoki znowu zaatakowały

Ochrona jeszcze bardziej wskazana

Optymalnym sposobem ochrony przed inwazyjną chorobą meningokokową są szczepienia4. W związku z pandemią COVID-19 wykonywanie szczepień zostało w Polsce na miesiąc zawieszone5, a po ich wznowieniu od połowy kwietnia obowiązuje dodatkowy reżim sanitarny (m.in. wstępna kwalifikacja do szczepienia przez telefon, separacja czasowa pacjentów)6. Jak w tych okolicznościach realizować ochronę przed zakażeniami meningokokami mówili eksperci podczas kilku webinarów poświęconych profilaktyce zdrowotnej, których organizacja zbiegła się z terminem publikacji KOROUN.

– Choroby, którym zapobiegamy za pomocą szczepień, stanowią dla dzieci większe zagrożenie niż obecna pandemia. A szczepienia można bezpiecznie prowadzić również w trakcie pandemii. Instynktowna reakcja wielu osób, polegająca na czekaniu ze szczepieniami, jest błędem. Nie przynosi korzyści zdrowotnych, a naraża nas i dzieci na znacznie większe ryzyko chorób i powikłań – na konferencji prasowej online„Jak szczepić w dobie pandemii koronawirusa? Aktualne wytyczne” tłumaczył dr hab. Ernest Kuchar z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii.

W tym kontekście ekspert wymienił inwazyjną chorobę meningokokową (aż 1 na 5 chorych ma trwałe powikłania) i wyjaśnił, jak w związku z pandemią realizować jej profilaktykę.

– Biorąc pod uwagę nakład środków i czasochłonność wizyty szczepiennej z zachowaniem obecnych standardów, należy dołożyć wszelkich starań, aby szczepienia ze sobą łączyć, co w przypadku szczepień przeciwko meningokokom jest możliwe – mówił dr hab. Kuchar, zachęcając tym samym lekarzy i rodziców do tzw. koadministracji, polegającej na podawaniu podczas jednej wizyty różnych szczepionek.

Terminowa realizacja ochrony przed meningokokami jest istotna również dlatego, że choroba najczęściej dotyka najmłodszych.

– Szczepienia przeciw meningokokom powinny być wykonane we wczesnym okresie życia dziecka, wtedy, gdy chodzi nam o uzyskanie optymalnej ochrony – podczas tej samej konferencji mówiła dr n. med. Ilona Małecka z Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

W podejściu do profilaktyki inwazyjnej choroby meningokokowej należy także wziąć pod uwagę charakter choroby, na co z kolei zwróciła uwagę dr hab. Ewa Augustynowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego-Państwowego Zakładu Higieny w trakcie webinaru dla dziennikarzy pt. „Wirusologia 2020”.

– Służba zdrowia jest teraz zajęta walką z koronawirusem, w związku z tym istnieje duże niebezpieczeństwo opóźnienia diagnostyki i włączenia terapii. A przy tak piorunująco przebiegającej chorobie ochrona jest jeszcze bardziej wskazana niż w normalnych warunkach – tłumaczyła dr hab. Augustynowicz, nawiązując do faktu, iż IChM może w ciągu zaledwie 24 godzin rozwinąć się do stanu zagrażającego życiu7, podczas gdy jej pierwsze objawy są mało charakterystyczne: przypominają przeziębienie lub grypę8.

Polityka szczepień

Badania prowadzone w KOROUN są źródłem informacji niezbędnych m.in. dla celów tworzenia polityki szczepień ochronnych9. Na ich podstawie eksperci rekomendują10, by dzieci w Polsce w pierwszej kolejności były szczepione przeciw meningokokom typu B. Szczepienia te, zgodnie z Programem Szczepień Ochronnych, są zalecane po ukończeniu 2. miesiąca życia11.

Dowiedz się więcej tutaj <KLIK>

Źródło: koroun.nil.gov.pl

Zobacz też: Meningokoki – czy Mazowsze będzie miało program darmowych szczepień?

 

1. KOROUN, http://koroun.nil.gov.pl/wp-content/uploads/2020/06/Inwazyjna-choroba-meningokokowa-IChM-w-Polsce-w-2019-roku.pdf (dostęp: czerwiec 2020)

2. Siewert B., Stryczyńska-Kazubska J., Wysocki J, Pediatria po Dyplomie, Medical Tribune Polska, czerwiec 2017

3. https://forumpediatrii.pl/artykul/inwazyjna-choroba-meningokokowa-u-nastolatka-przypadek-z-komentarzem; (dostęp: czerwiec 2020(

4. Sieniawska P., Mrozek J., Sepsa-opis czterech przypadków klinicznych w:Inwazyjna Choroba Meningokokowa, [w:] Dodatek specjalny do kwartalnika Analiza przypadków w pediatrii, grudzień 2016,

5. GIS, https://gis.gov.pl/zdrowie/wstrzymanie-szczepien-obowiazkowych-w-ramach-programu-szczepien-ochronnych/, (dostęp: czerwiec 2020)

6. GIS, https://gis.gov.pl/aktualnosci/komunikat-w-sprawie-wykonywania-szczepien-ochronnych-w-czasie-pandemii-covid-19/ (dostęp: czerwiec 2020)7. WHO, „Health topics: Meningitis, http://www.who.int/topics/meningitis/en/ (dostęp: czerwiec, 2020)

8. Jackowska T, Wagiel E. Inwazyjna choroba meningokokowa – praktyczne wskazówki dla lekarzy. Postępy Nauk Medycznych 2014; XXVII:44–50

9. KOROUN, https://koroun.nil.gov.pl/koroun/czym-sie-zajmujemy/, (dostęp: czerwiec 2020)

10. Wysocki J., Inwazyjna Choroba Meningokokowa – w pytaniach i odpowiedziach [w:] Praktyka Lekarska, styczeń 2016 (126)

11. KOMUNIKAT GŁÓWNEGO INSPEKTORA SANITARNEGO z dnia 16 października 2019 r. w sprawie Programu Szczepień Ochronnych na rok 2020, dostępny na stronie: http://dziennikmz.mz.gov.pl/api/DUM_MZ/2019/87/journal/5727 [dostęp: maj 2020]

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Powstała #KoalicjaDlaŻycia Osób z Mutacjami w Genach BRCA

Cel: poprawa przeżycia i jakości życia kobiet chorujących na raka jajnika

Codziennie, średnio 10 Polek dowiaduje się, że ma raka jajnika, niestety u większości z nich jest on wykrywana w stadium zaawansowanym. Między innymi ze względu na brak specyficznych objawów w początkowej fazie choroby, nowotwór ten znajduje się na liście najgorzej rokujących nowotworów ginekologicznych.

Czy można zmienić tę sytuację? Można, gwarantując dostęp do optymalnych narzędzi diagnostycznych, kompleksowego leczenia oraz wdrożenie skutecznych, zgodnych z europejskimi standardami metod leczenia u chorych na raka jajnika, na jak najwcześniejszym etapie. Przedstawiciele organizacji pacjenckich, eksperci różnych specjalizacji i towarzystwa naukowe zainicjowali #KoalicjęDlaŻycia, której celem jest wydłużenie i poprawa jakości życia kobiet chorujących na raka jajnika.

Cichy, podstępny zabójca

Rak jajnika to piąty pod względem częstości występowania nowotwór złośliwy u kobiet na świecie1. Ten „cichy, podstępny zabójca” w początkowej fazie rozwija się zupełnie bezobjawowo, dlatego u ponad 70% kobiet diagnozowany jest dopiero, kiedy pojawia się u nich tzw. wodobrzusze2, czyli nagromadzenie płynu w jamie otrzewnowej. Jest to już zaawansowane stadium choroby, zwykle wtedy rozsianej na inne narządy w jamie brzusznej. Na złe rokowania chorych z rakiem jajnika niewątpliwie wpływa fakt występowania istotnej luki w badaniach przesiewowych, które nie mają obecnie zastosowania z uwagi na ich nieskuteczność. Aktualnie główna dostępna metoda oceny ryzyka wystąpienia raka jajnika u zdrowych kobiet obejmuje przeprowadzenie badań molekularnych na obecność dziedzicznych mutacji w genach BRCA1/2 oraz konsultację genetyczną (wywiad rodzinny).

W Polsce rak jajnika diagnozowany jest rocznie u ok. 3700 kobiet. Mimo stałego postępu, jaki dokonuje się w zakresie diagnostyki i terapii nowotworów, pozostaje najgorzej rokującym nowotworem onkologicznym. Pod względem śmiertelności dotyczy zwłaszcza kobiet w siódmej dekadzie życia i zajmuje czwartą pozycję po raku płuca, piersi i jelita grubego. To choroba o charakterze nawrotowym, dlatego jednym z celów stosowanego leczenia jest maksymalne wydłużenie czasu remisji choroby. Badania pokazują, że w przypadku pacjentek z BRCA-zależnym rakiem jajnika możliwe jest zastosowanie skutecznego leczenia podtrzymującego efekty dotychczasowej terapii – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Anita Chudecka-Głaz, członkini koalicji, Klinika Ginekologii Operacyjnej i Onkologii Ginekologicznej Dorosłych i Dziewcząt Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie.

– Obecnie diagnoza „rak jajnika” nie musi brzmieć, jak wyrok. Dostępne są nowe możliwości diagnostyki i leczenia. Na świecie kobiety z tym nowotworem normalnie funkcjonują i żyją długie lata. Jednakże, przysłuchując się historiom wielu Polek, widzimy, że aby tak się stało i u nas w kraju, wiele obszarów wymaga zmian. Stąd też potrzeba powołania #KoalicjiDlaŻycia Osób z Mutacją BRCA, w ramach której wspólnie z przedstawicielami wielu środowisk przyjrzeliśmy się organizacji i jakości procesu leczniczego. Stoi przed nami wielkie wyzwanie, ale razem możemy mu sprostać – mówi Elżbieta Kozik, prezes stowarzyszenia Polskie Amazonki Ruch Społeczny.

#KoalicjaDlaŻycia Osób z Mutacją w Genach BRCA

Porównując efekty leczenia oraz umieralność z powodu raka jajnika w Polsce z innymi krajami europejskimi, niestety nadal zostajemy w tyle. Dlatego mamy nadzieję, że dzięki naszym wspólnym wysiłkom uda się wpłynąć na znamienite wydłużenie życia chorych na ten nowotwór oraz zapewnić im dobrą jakość życia. – mówi prof. dr hab. n. med. Anita Chudecka-Głaz, i dodaje: – Posiadamy dostęp do optymalnych narzędzi diagnostycznych, znamy wyniki badań skutecznych leków oraz mamy w Polsce znakomitych lekarzy, specjalizujących się w leczeniu raka jajnika. Wierzę, że po wdrożeniu proponowanych przez #Koalicję zmian i przy współpracy #Koalicji z Ministerstwem Zdrowia, jesteśmy w stanie znacząco poprawić życie chorych na nowotwór jajnika.

Czytaj też: Sposób na „złośliwe oprogramowanie raka” – rewolucyjne odkrycie Polaków

Koalicjanci opracowali trzy najważniejsze postulaty, których realizacja pozwoli na znaczącą zmianę sytuacji kobiet chorujących na raka jajnika:
  • Diagnostyka molekularna dostępna dla każdej chorej na raka jajnika z wykorzystaniem optymalnego narzędzia diagnostycznego jakim jest Next-Generation Sequencing (NGS)
  • Poprawa jakości i dostępności kompleksowego leczenia
  • Stosowanie skutecznych, zgodnych z europejskimi standardami metod leczenia na jak najwcześniejszym etapie leczenia kobiet chorujących na raka jajnika
1. Diagnostyka molekularna dla każdej chorej na raka jajnika

Bezustannie powiększająca się wiedza na temat biomarkerów powinna na bieżąco wspierać procesy podejmowania decyzji w zakresie doboru optymalnego leczenia dla danego chorego (medycyna spersonalizowana). Next-Generation Sequencing (NGS) jest optymalną metodą zapewniającą w chwili obecnej łatwo dostępną i stosunkowo tanią oraz efektywną diagnostykę molekularną.

Diagnostyka molekularna dla pacjentek chorych na raka jajnika powinna być integralnym elementem postępowania terapeutycznego. Tym bardziej, że populacja chorych nie stanowi relatywnie dużej grupy. Diagnostyka za pomocą NGS pod kątem występowania mutacji w genach BRCA nie powinna więc stanowić problemu. Niestety, ciągle istnieje duży odsetek pacjentek, które nie otrzymały zlecenia wykonania badania. Jedną z opcji jest sekwencjonowanie genów z tkanki guza nowotworowego w kierunku mutacji BRCA1/2. Najlepiej by było, gdyby takie badanie zostało wykonane na początku procesu diagnozy choroby, bo ma to kolosalne znaczenie dla wyboru stosowanego leczenia – tłumaczy członkini koalicji dr n. med. Małgorzata Stawicka-Niełacna, Adiunkt w Katedrze Genetyki Klinicznej i Patomorfologii Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Istnieje także pilna potrzeba stworzenia pewnego rodzaju bazy wyników diagnostycznych chorych, zwłaszcza w kierunku mutacji w genach BRCA1/2 tak, aby informacja mogła iść za pacjentem. Warto wykorzystać funkcjonujące dzisiaj narodowe rozwiązania IT w systemie opieki zdrowotnej jak np. Internetowe Konto Pacjenta (IKP), poszerzając jego zawartość o informacje na temat wykonanej diagnostyki (patomorfologicznej, genetycznej, molekularnej, a nawet wyników badań obrazowych etc.). Wydłużenie czasu diagnostyki histopatologicznej i molekularnej utrudnia rozpoczęcie terapii w odpowiednim momencie wpływając negatywnie na końcowe wyniki leczenia chorych.

2. Jakość i dostępność kompleksowego leczenia

W Polsce obserwujemy bardzo duże rozproszenie leczenia operacyjnego i systemowego chorych z rakiem jajnika. Doświadczenie ośrodka oraz lekarzy specjalistów zajmujących się leczeniem pacjentek z tym nowotworem ma kluczowe znaczenie dla przeżycia pacjentek, co pokazały liczne badania naukowe przeprowadzone na świecie. Z tego też powodu warto dążyć, by chore byłe operowane w ośrodkach o największym doświadczeniu. Z kolei w przypadku leczenia systemowego, gdzie realizowane są programy lekowe i dostępna jest terapia spersonalizowana, powinniśmy zapewnić racjonalne rozmieszczenie ośrodków służby zdrowia.

Uniwersyteckie Centrum Onkologii w Białymstoku, gdzie pracuję, to pierwszy ośrodek w Polsce, któremu przyznano certyfikat Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej (ESGO). Oznacza to, że szpital stał się akredytowanym ośrodkiem leczenia zaawansowanego raka jajnika typu Ovarian Unit, a jego pacjentki mogą liczyć na leczenie zgodne z europejskimi standardami. Jesteśmy jednak w Polsce wyjątkiem. Kluczowym jest, aby kobiety z rakiem jajnika zostały objęte kompleksową opieką od momentu diagnozy poprzez optymalną chirurgię, diagnostykę genetyczną, obrazową oraz leczenie systemowe z zastosowaniem terapii w ramach dostępnych programów lekowych oraz wysokiej jakości badań klinicznych. Tylko kompleksowa opieka jest w stanie zapewnić najwyższą jakość diagnostyki, leczenia i ostatecznie najlepsze parametry przeżycia chorych – wyjaśnia koalicjant prof. dr hab. n. med. Paweł Knapp, Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku, certyfikowany Nauczyciel Ginekologii Onkologicznej Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej (ESGO).

3. Skuteczne, zgodne z europejskimi standardami, metody leczenia kobiet z rakiem jajnika na jak najwcześniejszym etapie

Rak jajnika to choroba przewlekła, która składa się naprzemiennie z okresów wolnych od choroby oraz wznów. Z każdą kolejną wznową, czas wolny od choroby jest coraz krótszy. Dlatego tak ważne jest, aby od samego początku leczenia maksymalnie wydłużyć ten okres i jednocześnie zapewnić dobrą jakość życia kobiet dotkniętych tym schorzeniem. Wprowadzenie skutecznych metod leczenia raka jajnika na jak najwcześniejszym etapie tej choroby stwarza niepowtarzalną szansę na osiągnięcie długoterminowej (trwającej nawet wiele lat) remisji.

Ostatnie badania dają ogromną nadzieję kobietom, które cierpią na BRCA-zależnego raka jajnika. Dzięki terapii z zastosowaniem inhibitorów PARP pacjentki z nawrotowym nowotworem mogą liczyć na wydłużenie życia nawet o 13,6 miesięcy1. To niezwykły postęp w leczeniu i ogromna szansa dla chorych, która w naszym kraju jest refundowana przez Ministerstwo Zdrowia tylko w późnych fazach leczenia choroby. Mam pacjentki, które nie mają nawrotu choroby już od prawie 4 lat, dobrze się czują, funkcjonują w swoich rolach życiowych. Od pewnego czasu mamy dowody na to, że ta sama terapia zastosowana już w I linii leczenia daje rewolucyjne rezultaty. Niestety jest obecnie dostępna jedynie w ramach Ratunkowego Dostępu do Technologii Lekowych (RDTL), a powinna stać się standardem postępowania terapeutycznego finansowanego przez państwo – mówi prof. Anita Chudecka-Głaz.

Każdy z nas chociaż raz zetknął się w swoim otoczeniu z osoba dotkniętą chorobą nowotworową. Mam nadzieję, że wspólny głos tak wielu znakomitych ekspertów specjalizujących się w leczeniu raka jajnika oraz nas – pacjentów, pomoże kobietom uzyskać lepszy dostęp do specjalisty, szpitala, terapii ratującej życie. To nasza wspólna sprawa! Jednocześnie chciałam poinformować wszystkie pacjentki, także te nowozdiagnozowane lub z podejrzeniem nowotworu jajnika, że na stronie internetowej www.koalicjadlazycia.pl <KLIK>, znajdziecie kontakt mailowy, przez który pomożemy Wam znaleźć ośrodek w okolicy, który specjalizuje się w leczeniu raka jajnika. To pierwsza rzecz jaką możemy zrobić, aby pomóc – mówi Barbara Górska, prezes Stowarzyszenia Walki z Rakiem Jajnika „Niebieski Motyl”.

#KoalicjęDlaŻycia Osób z Mutacją w Genach BRCA wsparli:

  • Prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, Kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie
  • Prof. dr hab. n. med. Anita Chudecka-Głaz, Klinika Ginekologii Operacyjnej i Onkologii Ginekologicznej Dorosłych i Dziewcząt – Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie
  • Prof. dr hab. n. med. Olga Haus, Kierownik Katedry i Zakładu Genetyki Klinicznej na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu
  • Prof. dr hab. n. med. Paweł Knapp, Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku, Certyfikowany Nauczyciel Ginekologii Onkologicznej Europejskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej (ESGO)
  • Prof. dr hab. n. med. Jan Kotarski, Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej, Kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie
  • Dr hab. n. med. Adam Maciejczyk, Prezes Polskiego Towarzystwa Onkologicznego, Dyrektor Dolnośląskiego Centrum Onkologii
  • Dr hab. n. med. Radosław Mądry, Kierownik Oddziału Ginekologii Onkologicznej Szpitala Przemienienia Pańskiego w Poznaniu
  • Dr n. med. Małgorzata Stawicka-Niełacna, Adiunkt w Katedrze Genetyki Klinicznej i Patomorfologii Uniwersytetu Zielonogórskiego
  • Dr Hanna Kalotka-Kręglewska, internista, kardiolog, pacjentka

 

Źródła:

1 Cancer Research UK. Ovarian cancer incidence.
Dostęp: http://www.cancerresearchuk.org/cancer-info/cancerstats/types/ovary/incidence/

2 Rak jajnika – drogi poprawy efektywności leczenia.
Dostęp: https://www.oncologyradiotherapy.com/articles/rak-endometrium–leczenie-operacyjne-w-niemczech.pdf

3 Overall Survival Benefit Shown for Maintenance Olaparib in Ovarian Cancer. Dostęp: https://www.ascopost.com/issues/may-25-2020/overall-survival-benefit-shown-for-maintenance-olaparib-in-ovarian-cancer/

Czytaj też: Przedwczesnej śmierci na raka można uniknąć. Pomoże TEN test w przystępnej cenie

 

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.