Przejdź do treści

Jak ważne są kolejne kroki rozwojowe dziecka?

kroki rozwojowe dziecka
Badania przeprowadzone na zlecenie Mead Johnson Nutrition pokazały, że 54% matek ma obawy, czy ich dzieci osiągają kolejne stadia rozwojowe zgodnie z normą – fot. 123rf

Wizyta szczepienna, a jeszcze bardziej bilans dwulatka mogą przyprawić rodzica – zwykle matkę – niemal o zawał. Dziecko mówi pojedyncze słowa, ale nie zdania. Reaguje na swoje imię, ale nie zawsze. Ma 4 miesiące i jeszcze nie przewraca się na brzuszek, nie chodzi, choć skończyło już 13 miesięcy. Długo można by wymieniać, co powinny umieć i robić dzieci, kiedy osiągną określony wiek. I zwykle osiągają, choć w różnym tempie.

Jednak ten moment, kiedy rodzic nie może twierdzącą odpowiedzieć na pytanie na przykład pediatry, czy dziecko tworzy już dwuwyrazowe zdania, albo czy jego niemowlę już raczkuje, kiedy widzi, że syn sąsiadów młodszy o dwa tygodnie samodzielnie chodzi, podczas kiedy jego jeszcze przytrzymuje się mebli, może być bardzo stresujący.

Zobacz też: Szybciej nie znaczy lepiej. Czy warto przyspieszać rozwój dziecka?

Kroki rozwojowe dziecka

Jednym ze źródeł stresu może być niepokój o rozwój dziecka. Normy są potrzebne właśnie dlatego, żeby można było wychwycić nieprawidłowości i pomóc dziecku. Są swego rodzaju miernikiem, wzorem, do którego można się odnieść i z tego powodu są ważnym narzędziem oceny stanu rozwoju dziecka.

Ale…bo jednak jest ale. Normy są umową i są dość szerokie. Dlatego też dzieci różnie się na nich plasują i trudno powiedzieć, co na pewno jest problemem, a co jedynie przypuszczeniem. Jednak to, co w rozwoju dziecka nie jest dokładnie po środku lub dziecko nie jest czymś wyraźnie dobre, budzi w rodzicu niepokój. Bywa też, że dzieci są odsyłane na ewaluację do specjalisty, na przykład psychologa czy logopedy.

Lęk o rozwój dzieci jest bardzo częsty wśród rodziców, zwłaszcza matek. Badania przeprowadzone na zlecenie Mead Johnson Nutrition pokazały, że 54% matek ma obawy, czy ich dzieci osiągają kolejne stadia rozwojowe zgodnie z normą.

Można się jednak zastanawiać, czy jest to lęk uzasadniony. Rozwój bowiem przebiega dynamicznie i jest sprawą subiektywną. Dziecko na przykład ma dużo czasu na opanowanie nauki chodzenia, bo aż do 18 miesiąca życia, choć rzeczywiście większość maluchów chodzi całkiem pewnie mając 13 czy 14 miesięcy. Norma rozwojowa związana z chodzeniem mówi, że większość dzieci zrobi pierwsze samodzielne kroki przed ukończeniem roku. W szczególnej sytuacji są dzieci urodzone przedwcześnie, ich „norma” jest jeszcze szersza i zindywidualizowana.

Zobacz też: Przedszkole czy niania? Zobacz, która opcja jest korzystniejsza dla rozwoju dziecka

Od punktu A do punktu B?

Rozwój dzieci – być może jak każdy inny rodzaj rozwoju – nie przebiega linearnie. Wydaje się, że kiedy dziecko osiągnęło jakąś umiejętność, będzie z niej chętnie korzystało i rozwijało ją.

A bywa różnie, bo na przykład dziecko, które całkiem sprawnie chodzi, może w nieoczekiwanym momencie chcieć jednak wrócić do raczkowania.

Co ciekawe, wielu rodziców potwierdzi na podstawie obserwacji, że kiedy ich dzieci rozwiną umiejętności w jednym obszarze, zdają się tracić w innym. Na przykład dziecko, które nagle zaczyna mówić, nagle staje się bardziej niezdarne w czynnościach fizycznych, które od dłuższego czasu nie sprawiały mu kłopotu.

Perspektywa

Pomocna z radzeniu sobie z rodzicielskim stresem jest świadomość, że normy rozwojowe są pewnego rodzaju umową i często mają szeroki zakres.

Na dziecko natomiast trzeba patrzeć całościowo. Być może rozwija się wolniej w jednym obszarze, ponieważ koncentruje się na innym? Być może generalnie potrzebuje więcej czasu, by osiągać kolejne etapy rozwoju, ale ostatecznie dociera wszędzie tam, gdzie dotrzeć powinno? Być może jest nieśmiałe lub ostrożne i potrzebuje więcej czasu, by swobodnie wspinać się po drabinkach na placu zabaw lub poczuć dobrze w przedszkolu? Przyglądanie się wyjętym z kontekstu elementom rozwoju dziecka nie pokaże prawdziwych postępów.

Zobacz też: Tysiąc pierwszych dni. Czy Twoje dziecko ma szansę na sukces?

Przyszłość

Wielu rodziców obawia się, że jeśli ich dzieci rozwijają się wolniej niż ich rówieśnicy lub jeśli według norm później osiągają kolejne etapy rozwoju, jest to zapowiedź generalnych trudności rozwojowych.

Pojawia się obawa, że dziecko, które na przykład nauczy się czytać w ósmym roku życia, gorzej będzie sobie radziło w szkole. Czasami rzeczywiście jest tak, że dziecko, które bardzo wcześnie przejawia wyjątkowe zdolności, potem będzie je rozwijało do mistrzowskiego poziomu. Ale wiemy też, że nawet Einstein nawet jako dorosły człowiek uznawany był człowieka całkiem przeciętnego.

Być może czasami obawy o rozwój dzieci bardziej wiążą się rywalizacją po stronie rodziców?

Choć normy są umową, którą nie należy się przesadnie przejmować, są też ważną umową. Ważną, ponieważ pomagają wychwycić sytuacje, kiedy dziecku trzeba pomóc. Pozwalają zapobiegać zaniedbaniom, tym celowym i niezamierzonym. Jeśli dziecko przestaje mieścić się w normie lub rodzic po prostu jest zaniepokojony, warto porozmawiać ze specjalistą.

Na szczęście dzieciom można pomóc na wiele sposób. Często jest to pomoc dająca szybkie efekty.

Dzieci rozwijają się w swoim tempie, niezależnym od czyichkolwiek pragnień i planów. Ich rozwój jest osobistą, bardzo indywidualną drogą, nie odzwierciedlającą umiejętności rodzicielskich. To jak rozwija się dziecko nie świadczy o rodzicu. Co więcej, o ile dziecko nie jest zaniedbywane, w ogóle ma z rodzicem niewiele wspólnego. I czasami właśnie to trudno zaakceptować.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Teoria przywiązania – czyli historia czterech stylów więzi

Należy pamiętać, że każde dziecko od urodzenia ma potrzebę przywiązania oraz bliskości – fot. Pixabay

Twórcą teorii przywiązania jest John Bowlby. Jego wyniki pracy dotyczące stylów więzi jakie możemy zaobserwować w relacji matka/opiekun – dziecko są wykorzystywane do dzisiaj. Bowlby twierdzi, że już w pierwszym roku życia dziecka tworzy się przywiązanie z opiekunem. A jakość więzi wpływa na przyszłe życie oraz budowanie relacji z innymi osobami.

Kontakt opiekuna z dzieckiem jest silnym fundamentem przyszłego zdrowia psychicznego dziecka. Ma również wpływ na to, jak będzie ono postrzegało siebie w dorosłym życiu. Teoria przywiązania ma również swoje zastosowanie w budowaniu relacji partnerskich. To, jak wyglądał nasz kontakt z opiekunem/matką w dzieciństwie, może w przyszłości rzutować na nasze relacje z partnerem.

Bowlby współpracował z Mary Ainsworth, która zainspirowana teorią przywiązania rozpoczęła badania nad stylami więzi między matką a dzieckiem. Opracowała tak zwaną „procedurę obcej sytuacji”, w której obserwowała reakcję dziecka odseparowanego od matki.  Dzięki przeprowadzonym badaniom udało się rozgraniczyć i wyróżnić style więzi: bezpieczny i pozabezpieczny (który dzieli się na lękowy, unikający i zdezorganizowany).

Zobacz też: Matki i córki – trudne relacje

Style więzi

  • Bezpieczny styl przywiązania,w którym opieka jest mocno skupiona oraz nakierowana na dziecko. Opiekun jest zaangażowany, empatyczny, swobodnie okazuje emocje. Respektuje autonomię dziecka. Potrafi dostosować swoje zachowanie do potrzeb dziecka. Relacje osoby dorosłej są adekwatne do sytuacji. Ważny jest moment oraz sposób zakończenia interakcji z malcem. To buduje bezpieczną relację, dzięki której dziecko czuje się dobrze w kontakcie z matką/opiekunem oraz z innymi osobami przebywającymi w jego otoczeniu.
  • Lękowy styl przywiązania, opiekun jest nieprzewidywalny. Nie prezentuje w swoim zachowaniu stałości własnego zachowania. Jest często niedostępny dla dziecka. Potrzeby dziecka nie są respektowane. Opiekun jest niedostatecznie zaangażowany w relacje, co budzi w dziecku silny lęk oraz poczucie braku stabilizacji.
  • Unikający styl przywiązania, charakteryzuje się przede wszystkim ograniczoną zdolnością empatii. Osoba dorosła unika kontaktu cielesnego z dzieckiem oraz prezentuje postawę odrzucającą. Nie potrafi dostosować swoich zachowań do potrzeb oraz oczekiwań malucha. Nie potrafi przyjmować perspektywy dziecka. Reakcje są niedostosowane do sygnałów, które wysyła dziecko. Dorosły ma również zahamowane okazywanie oraz rozpoznawanie emocji (sztywność emocjonalna).

Zobacz też: Jak mądrze chwalić dzieci? 

Czwarty styl więzi

Po wyodrębnieniu trzech stylów więzi, w 1990 roku Main i Salomon wyróżniły jeszcze jeden czwarty, który nazwano zdezorganizowanym. Styl ten charakteryzuje się nieprzewidywalnym zachowaniem osoby dorosłej. Dla dziecka przebywanie w otoczeniu opiekuna powoduje odczucie dużego niepokoju oraz stresu.

Dziecko w takiej relacji jest zaniedbane emocjonalnie, co może prowadzić do traum wczesnodziecięcych. Taki styl więzi  często obserwowany jest w rodzinie nadużywającej substancji psychoaktywnych i alkoholu. Również w rodzinach, gdzie występuje przemoc domowa lub choroba psychiczna jednego z opiekunów.

Należy pamiętać, że każde dziecko od urodzenia ma potrzebę przywiązania oraz bliskości. Osoby dorosłe powinny wypracować w swojej postawie umiejętność odpowiedniej komunikacji. To jaki styl więzi wypracujemy z maluchem będzie dla niego ważną podstawą w przyszłym życiu.

Respektujmy psychiczne i fizyczne potrzeby naszych dzieci.

Ekspert

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest pedagogika i psychologia dziecięca. Na co dzień współpracuje z dziećmi ze zdiagnozowanym autyzmem oraz zespołem Aspergera.

Redakcja

Portal o rodzinie.

Macierzyństwo po raz drugi. Czy kolejna ciąża jest łatwiejsza?

Każda kolejna ciąża jest zależna od poprzedniej, ale również od historii życia rodziców – fot. 123 rf

Kolejna ciąża tylko pozornie jest doświadczeniem łatwiejszym niż pierwsza. Zawsze jest zatopiona w jakiejś historii, zależy od wcześniejszych doświadczeń oraz zasobów rodziców. Z tych między innymi powodów kolejne macierzyństwo może być łatwiejsze niż pierwsze lub może stać się źródłem udręki.

Kiedy miał się urodzić mój drugi syn, miałam duże obawy, czy będę w stanie go pokochać tak, jak pierwszego. Uczucia i myśli zaprzątało mi starsze dziecko – jego zdrowie, jego zainteresowania, jego przedszkole. Wszystko, co było z nim związane. Jak miało się we mnie znaleźć miejsce dla kogoś innego? I choć między dziećmi różnica wieku wynosiła 4 lata, ciągle miałam poczucie, że starszy syn jest malutki. Wtedy urodził się młodszy i przepadłam. Zachwycił mnie. Nagle okazało się, że obawy, które miałam, nie realizują się w najmniejszym stopniu. Kolejne zaskoczenie miało miejsce, kiedy wróciłam z noworodkiem do domu. Nagle starsze dziecko wydało mi się takie duże. Trudno mi było się w tym odnaleźć, zrozumieć, co się stało z moją percepcją, co było prawdą. A potem zaczęła się codzienność z dwójką dzieci.

Każde kolejne dziecko zmienia rodzinę. Każda ciąża zmienia kobietę i rodzinę. I każde kolejne dziecko w jakimś stopniu realizuje potrzeby i fantazje rodziców. Czasami rodzice, obydwoje lub jedno z nich, mają fantazję, że różnica wieku pomiędzy dziećmi powinna być możliwie najmniejsza, ponieważ dzięki temu będą mogły się ze sobą bawić, dzielić zainteresowania i znajomych, łatwiej będzie się im dogadywać. Pojawia się również myśl, że rodzicom będzie łatwiej „odchować obydwoje za jednym zamachem”, nie wracać do pracy, po to, by z niej za chwilę znowu odejść. I jak już nie spać, to nie spać. Przynajmniej wszystkie planowane dzieci dorosną.

Inni z kolei rodzice czują, że łatwiej im będzie zajmować się dziećmi z większą różnicą wieku. Łatwiej będzie obydwojgu poświęcić tyle uwagi, ile to możliwe. Łatwiej pomieścić potrzeby dzieci w różnym wieku, nawet ryzykując ich bardziej złożone relacje.

Zobacz też: Dlaczego zdecydowałam się na dziecko? Z pamiętnika młodej mamy

Macierzyństwo po raz drugi

Dziennikarka brytyjskiego The Guardian, Rebecca Abrams, wspominając pierwszy rok jako matka dwójki dzieci, pisze o dziurze w pamięci. Jakby te dwanaście miesięcy nie miały miejsca. Opisuje, jak niespodziewanie dla siebie rozpływał się nad niemowlęciem i jednocześnie warczał na swoją niespełna trzyletnią córkę. Kiedy po latach zapytała swoją córkę, jak ona wspomina narodziny brata, ta odpowiedziała, że miała wrażenie, że matka zachorowała i przez dwa lata była w szpitalu. „Jakby cię nie było przez bardzo długi czas”, mówiła dziewczynka.

To przejmujące wspomnienie dziecka opisuje to, co czasami dzieje się z matką we wczesnym macierzyństwie. Żeby móc przyjąć kolejne dziecko, trzeba zmodyfikować relację ze starszym. Nie można już być tak blisko, jak się było. Ta modyfikacja oznacza stratę, oznacza też konieczność sfrustrowania dziecka, co bywa dla rodziców źródłem bardzo trudnych emocji.

Im młodsze dziecko, tym mniejsze ma sposoby radzenia sobie z frustracją, stratą, żałobą. Im młodsze, tym żywsze, niekontrolowane emocje przeżywa. Być może za jakiś czas okaże się, że niewiele młodsze rodzeństwo stanie się kimś bardzo ważnym. Jednak zanim to nastąpi, starsze dziecko będzie musiało poradzić sobie z żalem i utratą. Nie będzie wdzięczne za młodsze rodzeństwo ani wyrozumiałe dla zmęczonych rodziców.

Nie chodzi też o to, by nie mieć dzieci z małą różnicą wieku. Raczej by pamiętać, że jest to dla całej rodziny wymagający dużego wysiłku i zdolności pomieszczania złożonych emocji czas.

Zobacz też: Brak dostrojenia między matką a dzieckiem. Jakie mogą być konsekwencje?

Przeszłość, teraźniejszość, przyszłość

Każda kolejna ciąża jest zależna od poprzedniej, ale również od historii życia rodziców. Nie bez znaczenia pozostaje kolejność narodzin dzieci, ich płeć, moment życia, na którym są rodzice (lub jedno z nich) w chwili narodzin dziecka.

Niektóre cechy dziecka w oczywisty sposób wpływają na to, jak rodzic odnajdzie się w swojej roli. Czasami kobiety wiedzą, że poradzą sobie z wychowaniem tylko dziewczynki lub tylko chłopca. Bywa więc tak, że matka, która jest w stanie przyjąć jedynie córkę, będzie dobrą i czułą matką dla starszego dziecka (dziewczynki), a młodszego będzie traktowała na dystans.

Jak mówił jeden z ojców dwojga dzieci: „Nie wiem, co się dzieje z moją żoną. Dla córki jest czuła, wyrozumiała, ciepła, a dla syna oschła i mechaniczna. Przecież syn był planowanym dzieckiem”.

Czasami dziecko może się też kojarzyć z kimś z przeszłości rodzica i w zależności od rodzaju skojarzeń, będzie to rodzicielstwo przyjemne albo prześladowcze.

Na kolejne ciąże mają wreszcie wpływ ciąże wcześniejsze. Jeśli za pierwszym razem kobieta dobrze zniosła ciążę, jeśli była ona dla niej źródłem spełnienia, była aktywna w takim wymiarze, jak potrzebowała, jeśli jej poród przebiegał bez nadmiernych komplikacji, znacznie łatwiej będzie jej zdecydować się na kolejne dziecko. Będzie już miała w sobie poczucie, że potrafi, że może sobie ufać, że ma wystarczające kompetencje rodzicielskie, by zajmować się kolejnym dzieckiem. Ma też perspektywę – widzi, że jej pierwsze dziecko rośnie, dobrze się rozwija, a więc że i ona daje mu coś dobrego. Ma więc podstawy sądzić, że kolejny dzieciom dać coś równie dobrego.

Kolejna ciąża tylko pozornie jest doświadczeniem łatwiejszym niż pierwsza. Zawsze jest zatopiona w jakiejś historii, zależy od wcześniejszych doświadczeń oraz zasobów rodziców. Z tych między innymi powodów kolejne macierzyństwo może być łatwiejsze niż pierwsze lub może stać się źródłem udręki.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Targi Mamaville – jesień 2019. Dla mamy i dziecka!

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa. – fot. materiały prasowe

Organizatorzy Targów Mamaville, największych wydarzeń parentingowych w Polsce, zapraszają na siedem edycji Targów w sezonie Jesień 2019! Po pięciu latach i przeszło 40 wydarzeniach w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu i Krakowie, mini miasto Mamaville, pojawi się w dwóch nowych miastach – Białymstoku i Katowicach.

Targi Mamaville, to jeden dzień pełen atrakcji, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, warsztatów oraz zakupów u oryginalnych, polskich projektantów i firm związanych z tematyką ciąży
i rodzicielstwa. Macierzyństwo, to nowy rozdział w życiu każdej rodziny, a nasze Targi, to idea, która przybliży tą nową ekscytującą przygodę życia, każdej rodzinie. Każde organizowane przez nas wydarzenie, to nowoczesna idea łączenia zakupów z przyjemnym spędzaniem czasu oraz edukacją dla całej rodziny.

Zobacz też: Najbardziej popularne w Polsce i długo wyczekiwane Targi dla Mamy i Dziecka. Mamaville po raz pierwszy w Krakowie

Targi mamaville 2019 – co wśród atrakcji?

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa.

Wydarzenia Mamaville, to m.in.:

  • STREFA ZAKUPÓW
    U wystawców znanych oraz premierowych marek i wybranych projektantów z branż: ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa / usługi – dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka. Skupiamy marki kreatywnych mam, zgodnie z ideą aktywizacji przedsiębiorczości kobiet, wspierania polskich źródeł pochodzenia towarów, naturalnych surowców i autorskich projektów.
  • STREFA EDUKACYJNA
    Edukacja i rozrywka dla całej rodziny, czyli najnowsze i najbardziej przydatne wykłady dla rodziców i warsztaty dla dzieci, związane z tematyką macierzyństwa, prowadzone przez doświadczonych gości. Warsztaty i wykłady są bezpłatne, lecz z uwagi na ograniczoną ilość miejsc obowiązują zapisy.
  • STREFA ATRAKCJI DLA DZIECI
    Zajęcia i warsztaty dla dzieci, gdzie wspierając lokalne miejsca prezentujemy najciekawsze kierunki rozwoju najmłodszych poprzez zabawę.
  • STREFA MAMY I DZIECKA
    Przemyślana przestrzeń do nakarmienia czy przewinięcia dziecka. Dokładamy wszelkich starań, by w tej strefie zawsze było przytulnie i pięknie!
  • STREFA RELAKSU
    Zawsze staramy się tworzyć wygodną i kolorową strefę relaksu, gdzie po zakupach i atrakcjach będzie można odpocząć i dobrze zjeść! Tu także spotkacie lokalnych wystawców.

Informacje organizacyjne

Terminy Jesień 2019:

22 września, Warszawavol. 18 – https://www.facebook.com/events/1540086476122471/

6 października, Białystokvol. 1 – https://www.facebook.com/events/2058337074469974/
13 października, Katowicevol. 1 – https://www.facebook.com/events/2374924645861267/
27 października, Gdańskvol. 5 – https://www.facebook.com/events/607656186731651/

17 listopada, Wrocławvol. 9 – https://www.facebook.com/events/597445553996500/
1 grudnia, WarszawaBlack Weekend Edition
7 grudnia, ShopUp Poznańvol. 4

Dni i godziny:
Targi Mamaville z reguły odbywają się w niedziele, w godzinach 10-17, wyjątek stanowi Poznań. Na ShopUp Poznań zapraszamy w sobotę 7 grudnia, w godzinach 9-21.

Patronem medialnym wydarzenia jest serwis internetowy Współczesna Rodzina. 

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Zespół Aspergera – zrozumieć świat naszego dziecka

Dzieci z zespołem Aspergera reprezentują odmienną postawę w budowaniu relacji społecznych – fot. 123 rf

Termin zespół Aspergera pojawił się całkiem niedawno, natomiast coraz częściej możemy się z nim spotkać. Ważne jest, aby w momencie, w którym pewne zachowania zwrócą naszą uwagę oraz będą się powtarzać, nie zwlekać z procesem diagnozowania dziecka. Terapia behawioralna, terapia umiejętności społecznych (TUS), zajęcia integracji sensorycznej (SI), terapia ręki, zajęcia z logopedą oraz psychologiem, to szeroki wachlarz opieki specjalistycznej, z którego możemy skorzystać.

Krótka historia

Nazwa zespołu Aspergera wywodzi się od austriackiego lekarza – pediatry i psychiatry, który jako pierwszy w 1944 roku podczas obserwacji swoich pacjentów zauważył dzieci wyróżniające się nieco innym zachowaniem niż rówieśnicy.

Następnie w latach 80 Lorna Wing poszerzyła badania i wyszczególniła zespół Aspergera jako pochodną autyzmu, nadając mu nazwę po Hansie Aspergerze. Dzięki Wind zespół Aspergera został poznany, co umożliwiło zrozumienie pewnych zachowań występujących u dzieci oraz osób dorosłych.

Zobacz też: Własne komórki macierzyste pomagają dzieciom chorym na autyzm

Zespół Aspergera – przyczyny występowania

Etiologia zespołu Aspergera nie jest jednoznaczna, do dziś nie można stwierdzić, co tak naprawdę go wywołuje. Dostępne źródła potwierdzają, że zespół Aspergera nie jest jednostką chorobową, lecz zaburzeniem o podłożu neurologicznym. Terapeuci apelują, aby nie zaliczać zespołu Aspergera do chorób. Może być to stygmatyzujące dla dzieci oraz osób dorosłych. Niektóre podejścia sugerują, aby rozpatrywać to w kategoriach innego wzorca, w jakim nawiązuje się i utrzymuje relacje.

Za czynniki, które mogą wpływać na występowanie zespołu Aspergera przyjmuje się: uwarunkowania genetyczne, urazy okołoporodowe, wiek ojca (powyżej 40 roku życia), dziecięce porażenie mózgowe, uszkodzenia centralnego układu nerwowego oraz toksoplazmozę (chorobę pasożytniczą, wywołaną zarażeniem przez pierwotniaka).

Zobacz też: Szczepionka MMR nie powoduje autyzmu – nowe dowody naukowe

Zespół Aspergera – objawy występujące u dzieci

Można zaobserwować, że dzieci z zespołem Aspergera reprezentują odmienną postawę w budowaniu relacji społecznych. Mają problem z nawiązaniem kontaktu z rówieśnikami. Nie chcą się razem bawić ani współpracować w grupie. Wolą samodzielną pracę. Trudność sprawia im również przyjęcie perspektywy drugiej osoby/dziecka. Nie potrafią dostosować się do ustalonych zasad (jakie mogą panować w przedszkolu lub szkole).

Mogą wydawać się niegrzeczne i znudzone, a ich zachowanie może być nieadekwatne do sytuacji. Ciężko jest im skupić się oraz przebywać w jednym miejscu. Mogą mieć problem z odczytywaniem emocji, natomiast sami impulsywnie okazują przeżywane uczucia. Przejawiają zachowania bardzo schematyczne. Nie lubią zmian, mają swój plan, którego sztywno się trzymają.

Dzieci z zespołem Aspergera mają również odmienną postawę podczas komunikacji. Często unikają kontaktu wzrokowego, mogą wydawać się obojętne, co może być niewłaściwie odebrane przez rozmówcę. Powinniśmy wiedzieć, że tak naprawdę wewnętrznie bardzo silnie przeżywają swoje emocje.

W kontakcie sugerowane jest unikanie żartów oraz metafor, gdyż są one niezrozumiałe i mogą być źle interpretowane. Zauważalna jest również u tych dzieci nadwrażliwość lub jej brak na bodźce. Węch, słuch oraz smak to zmysły, które u osób z zespołem Aspergera mogą być bardziej lub mniej odczuwalne. Zdarza się, że unikają lub preferują intensywne zapachy lub smaki. Przez schematyczność i sztywność mogą mieć swoje upodobania w kwestii spożywanych potraw.

U dzieci z zespołem Aspergera obserwuje się również problemy z integracją sensoryczną, co powoduje utrudnienia w wykonywaniu skoordynowanych ruchów oraz trudności w zakresie koncentracji uwagi. Dziecko może mieć kłopot np. podczas jazdy na rowerze lub zabaw związanych ze skakaniem, bieganiem, odbijaniem piłki.

Postarajmy się zrozumieć świat naszego dziecka, u którego stwierdzono zespół Aspergera.

Ekspert

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest pedagogika i psychologia dziecięca. Na co dzień współpracuje z dziećmi ze zdiagnozowanym autyzmem oraz zespołem Aspergera.

Redakcja

Portal o rodzinie.