Przejdź do treści

Jak znaleźć szczęście? Radzi guru gwiazd

Jak znaleźć szczęście
Tu i teraz czyli jak cieszyć się codziennością – Fot. Pixabay

Czytanie książek to terapia sama w sobie, dla ludzi w każdym wieku. Lektura szczególnej książki na pewnym etapie życia zmieniła niejednego człowieka, wskazała drogę, uczyniła życie łatwiejszym. Książki Eckharta Tolle uczą jak przeżywać życie tu i teraz.

Dzięki książkom niemieckiego przewodnika duchowego, Oprah Winfrey i Jim Carrey poradzili sobie z depresją i jak sami przyznają, autor bestsellerowej książki „Potęga teraźniejszości” stał się ich życiowym guru. Nic dziwnego, bo jego książki czytają ludzie na całym świecie i właśnie dzięki nim doznają oświecenia, czyli przemiany. „Klucz do wyzwolenia tkwi w bieżącej chwili”.

Nie możesz jej jednak znaleźć, dopóki jesteś swoim umysłem” – pisze Eckhart Tolle. Szczególnie dzisiaj, w czasach nieokiełznanego konsumpcjonizmu i pędu, kiedy myślimy o przeszłości, a tkwimy myślami w nieuporządkowanej przeszłości – narażeni jesteśmy na ciągłe myślenie, które staje się rodzajem przymusu. „Nie móc przestać myśleć to straszliwa przypadłość…ten nieustanny zgiełk umysłu uniemożliwia nam dotarcie do sfery wewnętrznego bezruchu i ciszy, nieodłącznie związanej z Istnieniem” – pisze Tolle w „Potędze teraźniejszości”.

Zobacz też: Szczęście – A MOŻE STARASZ SIĘ ZA BARDZO?

Tu i teraz czyli jak znaleźć szczęście

We współczesnej psychoterapii „tu i teraz” jest najsilniejszym i jednocześnie najprostszym narzędziem do odkrywania problemów pacjenta – dzielenie się przychodzącą w danym momencie myślą oraz obserwacja przychodzących emocji pozwala na szybsze i trafniejsze postawienie diagnozy. Pisał o tym także znany psychoterapeuta Irvin Yalom. Aby być wolnym – uważa Tolle – należy uświadomić sobie, że nie jesteśmy myślicielami, a myśl jest tylko znikomym aspektem niezmierzonych rejonów inteligencji.

Gdy zaczniemy obserwować naszego wewnętrznego myśliciela, jesteśmy w stanie uruchomić wyższy poziom świadomości, który pozwoli w uświadomieniu, że wszystko, co naprawdę ważne: miłość, piękno, twórczość, radość, spokój wewnętrzny ma źródło w czymś głębszym niż umysł, który jest tylko narzędziem. Jeśli potrafimy to dostrzec, zaczynamy się budzić, przychodzi oświecenie.

Oświeceniem nazywa – naturalny stan autentycznie odczuwanej jedności z istnieniem, rodzaj odnalezienia własnej natury, która wymyka się wszelkim nazwom i formom. Brak tej więzi oznacza wrażenie osobności – oddzielenia od samego siebie i od otaczającego świata. Jesteśmy fragmentem, nie całością i tak siebie widzimy. Ten obraz powoduje lęki, co skutkuje konfliktami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Poza tym w oświeceniu nie ma miejsca na cierpienie, na które jesteśmy podatni, kiedy myślimy. Myśli mogą zaprowadzić nas tam, gdzie wcale nie chcemy być.

Zobacz też: Co nas uszczęśliwia? Relacje, relacje, relacje! 

Codzienność czyli praktykowanie medytacji

Tolle pisze, że możemy także medytować, czyli skupiać się na teraźniejszości, na obecnej chwili. Kiedy idziesz po schodach, myjesz ręce, wsiadasz do samochodu – ćwicz umiejętność codziennej medytacji czyli skupienia się na tej jednej rzeczy i wyłączania myślenia – nie analizuj, tylko obserwuj. Twórczość wszystkich artystów powstaje ze stanu, w której umysł znika. Obserwuj także swoje emocje, bo są one reakcją ciała na działania umysłu.

Jak napisała Oprah, która jego książki ma zawsze w zasięgu ręki: „Ta książka odmieni twoje myślenie…  A rezultat? Więcej radości – już teraz!

Źródło: Eckhart Tolle – Potęga teraźniejszości

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Olejek esencjonalny z rozmarynu poprawia pamięć

Olejek esencjonalny z rozmarynu poprawia pamięć
fot.Pixabay

Ludowe wierzenia dotyczące rozmarynu były trafne – uważają naukowcy. Uczniowie, którzy wdychali zapach esencjonalnego olejku rozmarynowego osiągali lepsze wyniki w teście pamięci. 

Zobacz też: Dieta dla mózgu

Medycyna ludowa pod lupą nauki

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Northumbria wykazało, że uczniowie, którzy rozwiązywali test “na pamięć” w pokoju, w którym rozpylany był esencjonalny olejek rozmarynowy, osiągali o 5-7% lepsze wyniki, niż uczniowie, którzy rozwiązywali test bez rozpylonego zapachu.

Dr Mark Moss, jeden z badaczy, powiedział w trakcie corocznej konferencji Brytyjskiego Towarzystwa Psychologicznego, że wyniki potwierdzają trafność dawnych wierzeń dotyczących rozmarynu, z którego, na przykład, wyplatane były wieńce dla studentów zdających egzaminy w starożytnej Grecji. We współczesnej aromaterapii rozmaryn jest stosowany w podobnym celu, jednak jak dotąd nie dowiedziono naukowo jego skuteczności. 

Zobacz też: 7 EKO-sposobów, jak oszczędzać wodę!

Badanie wpływu rozmarynu na pamięć

W testach prowadzonych przez doktora Moss’a i Victorię Earle, 40 uczniów w wieku 10-11 lat rozwiązywało serię zadań sprawdzających zdolność zapamiętywania. Uczniowie podzieleni byli na dwie grupy – jedna z nich rozwiązywała zadania w pokoju, w którym rozpylono esencjonalny olejek rozmarynowy, druga w pokoju, w którym nie rozpylono żadnego zapachu.

Uczniowie nie wiedzieli na czym polega różnica między dwoma grupami, nie zostali poinformowani o celu badania, powiedziano im tylko, że będzie badana ich pamięć. 

Badanie wpływu zapachu rozmarynu na zapamiętywanie było kolejną turą badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Northumbria. W poprzednich badaniach wzięły udział osoby starsze i osiągnęły podobne wyniki.

Zobacz też: Posiłek czy podpaski? Ubóstwo menstruacyjne istnieje także w Polsce

Siła zapachu ziół

Ludzki zmysł węchu jest bardzo wrażliwy i przesyła informacje do mózgu, na które mózg w określony sposób odpowiada. 

Nasz organizm wyposażony jest w neurotransmitery, które są związane w mózgu z pamięcią i procesem zapamiętywania. Dr Moss uważa, że zapachy mogę je aktywować i pobudzać do efektywnego zapamiętywania.

Hipoteza badacza jest taka, że wdychane zapachy mają zdolność oddziaływania na określone części mózgu i pobudzania ich aktywności elektrycznej. Farmakologicznie aktywne komponenty zapachu mogą być absorbowane w trakcie wdychania olejków esencjonalnych. 

Dr Moss zapowiada duże badania nad możliwością wykorzystania arometerapii w brytyjskim systemie edukacji. Badacz podkreśla, że istnieje niewiele leków, które mogę oddziaływać na pamięć, jednocześnie nie wywołując efektów ubocznych. Naukowe przyjrzenie się metodom, które dotąd uważane były za niepewna medycynę alternatywną może dać konwencjonalnej medycynie nową wiedzę i możliwości terapeutyczne.

Zobacz też: Dzień WEGE w stołówkach szkolnych – pomysł warszawskiego radnego

Źródło: BBC

 

 

 

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Siedząc, marnujemy sobie zdrowie

Jak zniwelować skutki siedzenia?

Rozwój technologii spowodował, że naszym głównym fizycznym zajęciem jest siedzenie. Nawet jeżeli praca nie wymaga od nas ośmiogodzinnego tkwienia za biurkiem (co zdarza się coraz rzadziej), to po powrocie do domu zasiadamy przed komputerem czy telewizorem, kolejne godziny spędzając w bardzo niekorzystnej dla naszego organizmu pozycji. Zbyt długie siedzenie może prowadzić do bardzo poważnych schorzeń.

Badania jasno pokazują, że siedzenie nie jest zdrowe dla naszego kręgosłupa, krążenia i funkcjonowania wielu organów. Jak twierdzą naukowcy, siedzenie przez dłuższy czas może skracać niektóre grupy mięśni takich jak zginacz stawu biodrowego lub sprawiać, że niektóre mięśnie nie są aktywne – np. mięśnie pośladkowe. Czas spędzony na siedzeniu niewątpliwie przykłada się do zmian w zmianach w naszym kręgosłupie, jak np. skrzywienia w jego górnym odcinku.

1.KRÓTKIE SPACERY I COGODZINNE PRZERWY

Dzięki krótkiemu spacerowi aktywują się nasze mięśnie pośladkowe i przednia strona bioder – to szczególnie ważne, jeśli chodzi o odwrócenie fizjologicznych skutków siedzenia. Wyprawa do pracowniczej kuchni co godzinę nie zniweluje co prawda szkód powstałych podczas długiego siedzenia, ale zawsze powinniśmy myśleć o przerwaniu tej niezdrowej czynności.

Zobacz też: Wady postawy u dzieci – jak nie dopuścić do ich powstania?

2. ROZCIĄGANIE

Po długim dniu pracy, to co nam przychodzi do głowy, to rzucenie się na kanapie z książką lub serialem Netflixa. Proste ćwiczenia takie jak rozluźnianie zginacza stawu biodrowego znajdziecie w Internecie – warto je robić kilka razy w ciągu dnia.

3. AKTYWNOŚĆ PO DNIU PRACY

Aktywność fizyczna niweluje skutki siedzenia. Oczywiście częste wstawanie od biurka i rozciąganie się, mogą poprawić kondycję, ale nic nie zadziała tak jak docelowa aktywność. Wytyczne dotyczące ćwiczeń rekomendują 30-minutową aktywność co najmniej 5 razy w ciągu tygodnia. Oczywiście każdy ruch jest zdrowy i jeśli jedyne na co znajdziemy czas to spacery z psem – ważne, żeby nasza aktywność była systematyczna – robienie czegokolwiek jest ważniejsze niż tkwienie na kanapie.

Zobacz też: Sport od najmłodszych lat. Diablo Włodarczyk: „Powinniśmy dziecko wspierać, popychać do przodu i służyć mu pomocą”

5. WARUNKI PRACY

Jeśli chodzi o małe zmiany, które mogą przyczynić się do zniwelowania skutków pozycji siedzącej kluczowym elementem jest odpowiednie krzesło i pozycja przy siedzeniu.  Krzesło dedykowane długiej pracy przy biurko powinno być koniecznością. Jeśli jednak nie spełnia ono odpowiednich kryteriów, warto pomyśleć o specjalnej poduszce, która zabezpieczy lędźwiową część kręgosłupa. Pamiętajmy, że biodra powinny być nad poziomem kolan, a stopy znaleźć się na podłodze pod kolanami – taka pozycja jest najzdrowsza. Drewniane, metalowe, małe, wysokie – zawsze pamiętajmy o odpowiednim dostosowaniu krzesła do siedzącej pozycji.

6. RUCH! I JESZCZE RAZ RUCH

Tak, nie da się ukryć, że to jedyna droga do zmniejszenia skutków siedzenia. Kilka pozycji jogi po wstaniu z łóżka, krótki spacer do kolejnego przystanku po pracy, dłuższy spacer z psem – wszystko to powoduje, że czas spędzony na aktywności wydłuża się. Czujemy różnicę w naszym ciele i mózgu. Lepiej się czujemy. Pamiętajmy też o tym, ze im bardziej siedzący tryb życia prowadzimy, tym bardziej nasze ciało (i mózg!) przyzwyczaja się do tego stanu. Innymi słowy, niewystarczająca ilość fizycznej aktywności sprawia, ze czujemy się bardziej zmęczeni. Skutki długotrwałego siedzenia mogą być poważne – oprócz chwilowego bólu, siedzenie może powodować nieodwracalne zmiany w naszym ciele. Przy najmniejszym bólu warto wybrać się do fizjoterapeuty.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Rodzina szczepionką na samobójstwo

Młodzi mężczyźni coraz częściej pełnią funkcję w rodzinie w sposób partnerski – fot. Pixabay

W Polsce codziennie odbiera sobie życie 15 osób, 12 z nich to mężczyźni. Na świecie w wyniku śmierci samobójczej co 60 sekund umiera mężczyzna. Dlaczego mężczyźni? Na to pytanie próbował odpowiedzieć dr hab. Adam Czabański podczas Wykładów Otwartych kampanii „Życie warte jest rozmowy”.

Samobójstwo ma ogromną moc rażenia – jest jak granat rzucony w tłum ludzi. Na początek garść statystyk:

W roku 2018 w Polsce samobójstwo popełniły 5182 osoby. To więcej niż łączna liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych (2882) oraz ofiar zabójstw (513). W latach 2009-2018 samobójstwo w Polsce popełniło 58 721 osób. To jakby zniknęło z powierzchni ziemi średniej wielkości miasto takie jak np. Puławy, Bełchatów czy Ełk. Prób samobójczych jest 10 do 15 razy więcej niż samobójstw. W latach 2009-2018 w Polsce 500 000 – 750 000 prób samobójczych. To liczby odpowiadające mieszkańcom Poznania lub Krakowa. Jedno samobójstwo wiąże emocjonalnie, ekonomicznie i duchowo do 20 osób. Każdego roku w Polsce 100 000 ludzi cierpi z powodu samobójstwa bliskiej osoby.

W 2017 roku 86% samobójstw popełnili mężczyźni. Na jedną kobietę – statystycznie 6,15 mężczyzn popełnia samobójstwo. W Europie jest to stosunek 1:4.

Zobacz też: Na świecie co 60 sekund popełnia samobójstwo mężczyzna” [WIDEO]

Kryzys męskości?

Czy mamy do czynienia z kryzysem męskości? Niekoniecznie. Winne są tutaj wzorce kulturowe. Polacy mają bardzo mocno zakodowane tradycyjne role społeczne. Mężczyźni, którzy nie są w stanie im sprostać, nie wytrzymują.

Tradycyjne role społeczne zakładają, że mężczyzna pełni funkcję materialno-zabezpieczającą. Gromadzi środki na utrzymanie rodziny. Nie angażuje się w funkcje wychowawcze i emocjonalne. Zachowuje dystans od życia rodzinnego. Gdy nie pracuje, również nie zajmuje się dziećmi – odpoczywa. Kształtuje się obraz mężczyzny zdystansowanego, trochę obcego w środowisku rodzinnym

W momencie kryzysu ekonomicznego – utraty pracy, upadku biznesu – rola mężczyzny załamuje się. Istnieje wtedy ryzyko wejścia na równię pochyłą:

Problemy w pracy -> agresja lub apatia -> używki + incydenty z przemocą wobec rodziny -> separacja lub rozwód -> pogłębienie uzależnienia od używek + brak kontaktu z rodziną -> SAMOBÓJSTWO

Badania prowadzone nad mężczyznami długotrwale bezrobotnymi ukazują niepokojącą prawidłowość. Pomimo posiadania dużej ilości wolnego czasu, nie angażowali się w życie rodziny. Wstawali jak zawsze o 6 rano i cały dzień oglądali telewizję albo spacerowali.

Zobacz też: „Ludzie nie chcą umierać – nie mają siły, aby kontunuować życie” prof. Brunon Hołyst na konferencji 10 września 2019

Ratunek – zaangażowanie na rzecz rodziny

Konieczna jest zmiana statusu quo. Kobiety muszą angażować mężczyzn na rzecz rodziny, aby czuli się związani z nią. Konieczna jest praca organiczna u podstaw.

Niech wyniesie śmieci i odprowadzi dziecko do przedszkola – nawet, gdy nie ma czasu – przekonuje dr Czabański. To zaprocentuje w przyszłości. Przytacza również zatrważające dane akcji „Poczytaj mi tato” – Statystyczny ojciec rozmawia ze swoim dzieckiem średnio 7-8 minut dziennie!

W szkołach rodzenia powinny być obowiązkowe kursy typu „jak być fajnym ojcem”. Aby nie wstydzić się łez, żyć małymi sprawami, żyć na poziomie mikrostruktury społecznej.

Co może uratować mężczyzn przed samobójstwem?

  • partnerstwo w rodzinach
  • rewitalizacja komunikacji wewnątrzrodzinnej
  • wzmocnienie roli ojca w rodzinie

Mężczyzna skoncentrowany na rodzinie, w razie problemów, ma więcej lin ratunkowych.

Na koniec –  optymistyczna pointa – młodzi mężczyźni coraz częściej pełnią funkcję w rodzinie w sposób partnerski. Żyją życiem swojej rodziny. Na równi zarabiają, sprzątają i zajmują się dziećmi. Oby tak dalej!

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu Współczesna Rodzina. Absolwentka resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim. Kilka lat pracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, po urlopie macierzyńskim postanowiła nie wracać i zajęła się pisaniem.

20 dobrych rad dla rodziców od najsłynniejszego pedagoga w Polsce

20 dobrych rad dla rodziców od najsławniejszego pedagoga w Polsce
fot.Pixabay

Janusz Korczak (naprawdę: Henryk Goldszmit) wpisał się w historię Polski, ostatnie chwile jego życia są opisane w każdym podręczniku do historii. Niewiele osób wie o Korczaku cokolwiek ponad to, jak zginął. Dlatego prezentujemy Wam 20 Przykazań Dobrego Rodzica, które Janusz Korczak sformułował w jednej ze swoich prac teoretycznych na temat wychowania dzieci. 

Pionier swoich czasów

Korczak stworzył oryginalny system pracy z dziećmi, oparty na idei partnerstwa, diagnozowania wychowawczego oraz podążania za zainteresowaniami dziecka i za jego/jej potrzebami. Był prekursorem działań na rzecz praw dziecka. Działał społecznie, opiekował się sierotami, pisał prace naukowe, artykuły do gazet i wygłaszał odczyty. Był autorem powieści dla dzieci, do najbardziej znanych należą Król Maciuś Pierwszy, Kajtuś czarodziej.

Inne znane publikacje, tym razem o dzieciach dla dorosłych, to np Jak kochać dziecko, Prawo dziecka do szacunku, Sam na sam z Bogiem, Kiedy znów będę mały i Pedagogika żartobliwa W 1937 został odznaczony Złotym Wawrzynem Akademickim Polskiej Akademii Literatury.

Zobacz też: Rodzina szczepionką na samobójstwo

20 Przykazań dla Rodziców 

Mimo, że minęło prawie sto lat od momentu, kiedy Korczak spisał te przykazania, większość z nich jest zaskakująco aktualna. 

Rady Korczaka dla rodziców:

1. Nie psuj mnie. Dobrze wiem, że nie powinienem mieć tego wszystkiego, czego się domagam. To tylko próba z mojej strony.

2. Nie bój się stanowczości. Właśnie tego potrzebuję – poczucia bezpieczeństwa.

3. Nie bagatelizuj moich złych nawyków. Tylko Ty możesz mi pomóc zwalczyć zło, póki jest to jeszcze w ogóle możliwe.

4. Nie rób ze mnie większego dziecka, niż jestem. To sprawia, że przyjmuję postawę głupio dorosłą.

5. Nie zwracaj mi uwagi przy innych ludziach, jeśli nie jest to absolutnie konieczne. O wiele bardziej przejmuję się tym, co mówisz, jeśli rozmawiamy w cztery oczy.

6. Nie chroń mnie przed konsekwencjami. Czasami dobrze jest nauczyć się rzeczy bolesnych i nieprzyjemnych.

7. Nie wmawiaj mi, że błędy, które popełniam, są grzechem. To zagraża mojemu poczuciu wartości.

8. Nie przejmuj się za bardzo, gdy mówię, że Cię nienawidzę. To nie Ty jesteś moim wrogiem, lecz Twoja miażdżąca przewaga!

9. Nie zwracaj zbytniej uwagi na moje drobne dolegliwości. Czasami wykorzystuję je, by przyciągnąć Twoją uwagę.

10. Nie zrzędź. W przeciwnym razie muszę się przed Tobą bronić i robię się głuchy.

11. Nie dawaj mi obietnic bez pokrycia. Czuję się przeraźliwie tłamszony, kiedy nic, z tego wszystkiego nie wychodzi.

12. Nie zapominaj, że jeszcze trudno mi jest precyzyjnie wyrazić myśli. To dlatego nie zawsze się rozumiemy.

13. Nie sprawdzaj z uporem maniaka mojej uczciwości. Zbyt łatwo strach zmusza mnie do kłamstwa.

14. Nie bądź niekonsekwentny. To mnie ogłupia i wtedy tracę całą moją wiarę w Ciebie.

15. Nie odtrącaj mnie, gdy dręczę Cię pytaniami. Może się wkrótce okazać, że zamiast prosić Cię o wyjaśnienie, poszukam ich gdzie indziej.

16. Nie wmawiaj mi, że moje lęki są głupie. One po prostu są.

17. Nie rób z siebie nieskazitelnego ideału. Prawda na Twój temat byłaby w przyszłości nie do zniesienia. Nie wyobrażaj sobie, iż przepraszając mnie stracisz autorytet. Za uczciwą grę umiem podziękować miłością, o jakiej nawet ci się nie śniło.

18. Nie zapominaj, że uwielbiam wszelkiego rodzaju eksperymenty. To po prostu mój sposób na życie, więc przymknij na to oczy.

19. Nie bądź ślepy i przyznaj, że ja też rosnę. Wiem, jak trudno dotrzymać mi kroku w tym galopie, ale zrób, co możesz, żeby nam się to udało.

20. Nie bój się miłości. Nigdy.

Zobacz też: Powrót do szkoły – jak możemy nauczyć nasze dzieci koncentracji?

Redakcja

Portal o rodzinie.