Przejdź do treści

Jon Krakauer „Pod sztandarem nieba” – jak rodzi się religia

Fot. okładka "Pod sztandarem nieba"

Nimb wieków. Oto co powoduje, że tak chętnie przyjmowane są najdziwniejsze nawet opowieści. Kiedy od dzieciństwa, w domu i każdej instytucji, słychać, że dwa tysiące lat temu, gdzieś na pustyni, a niebo się rozstąpiło…, a wszystko stoi w odwiecznej księdze (tu bardzo pomaga archaiczna gramatyka) i już wyłącza się dociekliwość, wątpliwości i krytyczne podejście.

Co innego, kiedy sprawa nowa. Kiedy istniały już technologie zapisu faktów i relacji świadków. Ba! Kiedy twórcy opowieści sami wydawali gazety, drukowali książki. A i jeszcze jedno, ta nowa opowieść powstała trochę za miedzą, a więc tutaj nie jest wkładana do głów na każdym kroku. Od razu łatwiej dostrzec przyczynę, sprzeczność i, no cóż, kłamstwa. Przy poznaniu takiej opowieści – z dystansu i ze źródłami pisanymi nie tylko przez jej propagatorów – udaje się myśleć krytycznie.

Jon Krakauer, Pod sztandarem nieba. Wspaniale napisana relacja, jak się rodzi religia. Mormonizm – bo o nim pisze Krakauer – powstał w XIX wieku. Współcześni potrafią pisać i czytać, dawno się rozpowszechnił wynalazek Gutenberga, narodziny nowej wiary zostały doskonale udokumentowane. Na koniec najważniejsze. Po lekturze przyłóżcie powstałe refleksje do tych religii, których geneza jest przykryta płaszczem wielu wieków. Np. tej sprzed naszej ery, tej z pierwszego wieku i tej z siódmego wieku, tych zza miedzy i tych stąd.

Fajnie, co?

 

Marcin Malesiński

Pisze, czyta, recenzuje. Współpracownik wydawnictw i agencji autorskich. Oprócz tego zwykły czytelnik.

Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Znak V dla Manor House
fot. materiały prasowe

Znak nadawany przez Fundację Viva potwierdza, że Manor House prowadzi hotel i usługi SPA przyjazne weganom.

W sobotę, 12 maja br. w Domu Kultury Praga w Warszawie odbyła się uroczysta Gala magazynu VEGE, podczas której przedstawiciele Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! wręczyli „symbole Vivy”.

Prestiżowe wyróżnienie

Wśród wyróżnionych już po raz piąty znalazła się spółka Manor House, która otrzymała certyfikat za prowadzenie hotelu Manor House SPA,  a w szczególności za bufet śniadaniowy i restaurację z menu dla wegan oraz firmowe wegańskie zabiegi na twarz, biust i ciało.

Tegoroczne Grand Prix Vege otrzymał raper Bisz (B.O.K), a oprawę muzyczną wydarzenia zapewniła Alicja Janosz z muzykami. Gala była inauguracją XII edycji Ogólnopolskiego Tygodnia Wege – największego i najstarszego wydarzenia promującego wegetarianizm i weganizm w Polsce.

W okresie od 12 do 20 maja 2018 r. w kilkunastu miastach Polski odbywają się różne spotkania, wykłady, debaty, pokazy kulinarne i akcje związane z tematyką VEGE – od otwierających tydzień wegański Międzynarodowych Targów Roślinnego Stylu Życia VeggieWorld Warszawa, po bieg wegański, który odbędzie się 20 maja br. w Warszawie.

Zobacz także: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Znak V dla Manor House

Znak V oznacza produkt odpowiedni dla Vegan. Aby otrzymać symbol Vivy trzeba przejść bardzo ścisłą weryfikację, która jest prowadzona przez najlepszych fachowców, technologów żywienia, dietetyków, producentów kosmetyków i suplementów.

Oznacza produkt godny zaufania dla osób, dla których wartością jest to z czego ten produkt powstał i w jakich warunkach. Rangę znaku Vivy podnosi fakt, że jest on przyznawany bezpłatnie przez niezależną komisję ekspertów.

– Manor House SPA od lat jest znany z oferty dedykowanej weganom. Prawie 6 lat temu wprowadziliśmy w hotelowej restauracji kartę wegańską, która niezmiennie cieszy się dużą popularnością Gości, nie tylko wegan. Równocześnie w Gabinetach Bioodnowy naszego Biowitalnego SPA opracowaliśmy specjalne zabiegi pielęgnacyjne z myślą o potrzebach wegan i wegetarian – mówi Grażyna Wrona, Prezes Manor House SPA.

– Menu SPA dla Wegan obejmuje relaksujące kąpiele, naturalne okłady, aromatyczne masaże oraz zabiegi na ciało poprawiające urodę, samopoczucie i zdrowie. Dopełnieniem są naturalne wegańskie kosmetyki 
w pokojach hotelowych, które wspomagają codzienną pielęgnację ciała. Prowadzone przez nas działania wspierają wegański styl bycia opierający się na poszanowaniu życia wszystkich istot. Jest on bliski promowanej w naszym kompleksie holistycznej filozofii i wynikającej z niej harmonii z samym sobą, otaczającym światem i siłami natury – dodaje.

Wręczenie znaku V dla Manor House

Wręczenie znaku V dla Manor House // fot. materiały prasowe

Zobacz także: Gdzie to zrobić – czyli najlepszy obiekt na organizację szkoleń, konferencji i eventów

W zgodzie z naturą i samym sobą

Manor House SPA słynie m.in. z koncertów na gongi i misy tybetańskie, biowitalnych terapii, leczniczych kąpieli ofuro w wysokich wannach, odmładzającego programu Holistycznej Akademii Alchemia Zdrowia® czy energetycznego Ogrodu Medytacji.

Ważnym krokiem w stronę zdrowego odżywiania jest opracowana w hotelowej kuchni autorska „Dieta Życia”, która jest oparta na kilku stylach odżywiania, w tym na diecie mnichów tybetańskich z szerokim wyborem potraw białkowych, węglowodanowych i neutralnych oraz diecie zgodnej z grupą krwi. Według niej ważne jest nie tylko co jemy i w jakiej ilości, ale też w jakiej kolejności, o której porze dnia i w połączeniu z jakimi składnikami.

Co ważne, w kompleksie hotelowym Manor House SPA**** Pałac Odrowążów***** wszystkie dania są przygotowywane z wykorzystaniem zdrowych, ekologicznych produktów i krystalicznie czystej wody ożywionej metodami Grandera i dr. Keshego. W restauracji serwuje się tę wodę do picia, na jej bazie powstają też ciepłe napoje. Zastosowanie jej w hotelowym w basenie doskonale wpływa na włosy i skórę – nawet tę najbardziej wrażliwą. Cenią ją zwłaszcza osoby z problemami alergicznymi.

Najlepszy hotel dla dorosłych

Manor House SPA jest pierwszym w Polsce i – wg Perfect SPA Awards 2017 – najlepszym w kraju hotelem dla dorosłych (przyjmuje Gości powyżej 12 roku życia). Kompleks w mazowieckich Chlewiskach wyróżnia także najlepsze polskie holistyczne SPA oraz specjalna oferta dla wegan i alergików.

Potwierdzają to certyfikaty: symbol Vivy i międzynarodowy znak jakości ECARF – jak dotąd przyznany tylko trzem hotelom w Polsce – za szczególną troskę o potrzeby osób zmagających się z alergiami. To prestiżowe wyróżnienie wiąże się z możliwością posługiwania się  tytułem „Hotel przyjazny dla osób z alergiami”.

Więcej informacji na: www.manorhouse.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Nauki ścisłe nie muszą być nudne. Polscy uczniowie wykorzystali je w kosmicznych wynalazkach

Procesor w dłoniach badacza /Ilustracja do tekstu: CanSat. Minisatelity promują nauki ścisłe
Fot.: Pixabay.com

Dziewięć minisatelitów o wielkości puszek po napojach wzbiło się w powietrze, by następnie dokonać skomplikowanych pomiarów terenu. Za innowacyjnymi misjami badawczymi stoją gimnazjaliści i licealiści, którzy dotarli do polskiego finału międzynarodowego konkursu European CanSat.

Konkurs Cansat, skierowany do uczniów gimnazjów i liceów z Polski, organizowany jest przez Europejskie Biuro Edukacji Kosmicznej ESERO. Uczestnicy uczą się przedmiotów ścisłych w niecodzienny sposób: opracowując i konstruując minisatelity – tzw. cansaty. Do realizacji swoich projektów wykorzystują nowoczesne techniki komputerowe. Każdy z satelitów musi składać się z mikroprocesora, anteny i niewielkiego spadochronu – a wszystko to ma zmieścić się w puszce po napoju. W tej niewielkiej obudowie musi znaleźć się też system zasilania, komputer pokładowy, moduł komunikacji i niezbędne czujniki.

Uczestnicy konkursu podołali temu trudnemu zadaniu. Wielu zespołom udało się nawet wyposażyć swoje minisatelity w dodatkowe narzędzia pomiarowe.

CZYTAJ TEŻ: Innowacyjna maskotka wesprze sen dziecka i odciąży rodzica. Wymyśliły ją Polki

Cansat: minisatelita, który potrafi badać teren

Zwycięstwo w polskim finale międzynarodowego konkursu uzyskała drużyna CanSatieros z zespołu szkół nr 2 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego z Dębicy. Jej członkowie skonstruowali minisatelitę cansat z samobieżnym łazikiem, który umożliwił zbadanie terenu, gdy wynalazek wylądował już na ziemi. Łazik poruszał się po z góry ustalonej trasie, a po każdym swoim ruchu wykonywał zdjęcie dokumentujące. Zbadał również (w sposób ciągły) temperaturę oraz ciśnienie otoczenia.

CatSatieros zaprezentuje teraz Polskę na finałach europejskich konkursu Cansat. W tym roku odbywają się one Portugalii.

Europejskie Biuro Edukacji Kosmicznej ESERO to program edukacyjny Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA, zachęcający uczniów do nauki przedmiotów ścisłych. Jego polskim koordynatorem jest warszawskie Centrum Nauki.

Więcej o ESERO na stronie esero.kopernik.org.pl.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Polsko-szwedzki start-up rozpoczął niezwykły projekt. Zabierze dzieci na Marsa!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

William i Kate pokazali trzecie dziecko

William i Kate pokazali trzecie dziecko
fot. Twitter @KensingtonRoyal

Książę William i księżna Kate pokazali pierwsze zdjęcia nowo narodzonego syna Louisa.

Louis Arthur Charles przyszedł na świat 23 kwietnia 2018 roku. Tego samego dnia został przewieziony ze szpitala do domu.

Chłopiec jest trzecim dzieckiem książęcej pary i piąty, po księciu Karolu, ojcu Williamie i starszym rodzeństwie, w kolejce do tronu.

Zobacz także: Rozpoczął się poród księżnej Kate. Chłopiec czy dziewczynka?

William i Kate pokazali trzecie dziecko

Fotografie małego Louisa pojawiły się na Twitterze Kensington Palace 5 maja. Na jednym zdjęciu chłopczyk jest sam, na drugim całuje go starsza siostra Charlotte.

Zdjęcia zostały zrobione przez Kate w królewskiej rezydencji- Pałacu Kensington.

William i Kate pokazali trzecie dziecko

fot. Twitter @KensingtonRoyal

William i Kate pokazali trzecie dziecko

fot. Twitter @KensingtonRoyal

Źródło: TVN24

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Osobisty kurator cyfrowy zamiast strażaka? Te 8 zawodów już wkrótce mogą wybrać nasze dzieci!

Dlonie pracownika, w nich telefon. Wokół na stole: raporty, kalkulator, gazeta i kubek z kawą. Ilustracja do tekstu: Zawody przyszłości: manager śmierci cyfrowej
Fot.: Pixabay.com

Osobisty kurator cyfrowy, projektant śmieci i menedżer śmierci cyfrowej – to tylko kilka zawodów, które już wkrótce mogą wybrać nasze dzieci. Czy wiesz, na czym polegają?

„Kim chcesz zostać, kiedy dorośniesz?” – to pytanie zadaje swoim dzieciom wielu rodziców. I choć na czele zawodów, które najbardziej interesują kilkulatków, od wielu lat znajdują się sportowiec, strażak oraz inżynier, już za kilkanaście lat może się to zmienić. Do 2030 roku na liście profesji pojawią się stanowiska zupełnie nam nieznane.

Zawody przyszłości: projektant śmieci i menedżer śmierci cyfrowej

Amerykańscy eksperci od naukowego przewidywania przyszłych trendów wskazują, że już za kilkanaście lat do listy popularnych zawodów mogą dołączyć:

  • Garbage Designer (projektant śmieci) – zadaniem osoby na tym stanowisku będzie poszukiwanie zastosowań już użytych materiałów, a nawet przeprojektowanie oferty całej firmy – tak, by jej produkty były łatwe do przetworzenia dla innych.
  • Simplicity Designer (ekspert ds. uproszczeń) – specjalista ten uprości codzienne funkcjonowanie przedsiębiorstw –  tak w wymiarze ludzkim, jak i proceduralnym.
  • Personal Digital Curator (osobisty kurator cyfrowy) – specjalista ten doradzi użytkownikowi, jak powinien kształtować i komunikować życie prywatne i karierę zawodową w sieci.
  • Healthcare Navigator (doradca ds. opieki zdrowotnej) – osobisty doradca ds. opieki zdrowotnej pomoże pacjentom sprawnie poruszać się w skomplikowanym systemie opieki zdrowotnej.
  • Nostalgist (nostalgista) – stanowisko łączyć będzie działania projektanta wnętrz i opiekuna osób starszych. Osoba zatrudniona jako nostalgista pomoże użytkownikowi przygotować wystrój domu na wzór wybranej dekady z przeszłości.
  • Digital Death Manager (menedżer śmierci cyfrowej) – osoba sprawująca tę funkcję będzie miała za zadanie zakończyć nasze „życie” w sieci – w pełni lub częściowo. Ma to dotyczyć zarówno usuwania śladów naszych działań, które chcielibyśmy, by zniknęły z sieci, jak i zamykania profili po śmierci ich użytkowników
  • Urban Shepherd (pasterz miejski) – pracownik, który zajmie się zieloną infrastrukturą: miejskimi ulami, kompostnikami, projektowaniem pionowych ogrodów.
  • Armchair Explorer (podróżnik z fotela) – osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie miała za zadanie „podróżować” po całym Wszechświecie i badać jego zakamarki , używając do tego celu jedynie fotela i specjalistycznej technologii.

Zdaniem specjalistów, planowane przyszłe zawody mają odpowiedzieć na zmieniające się potrzeby rynku. Wynika to z rozwoju technologii i wyzwań wiążących się z postępującą urbanizacją i starzeniem się społeczeństw.

 Które z tych zawodów przyszłości wybralibyście dla swoich dzieci?

Źródło: swps.pl, hrbox.co

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.