Przejdź do treści

Manor House SPA Najlepszym Holistycznym Hotelem SPA!

Najlepszy holistyczny hotel SPA w Polsce
Kompleks hotelowy Manor House SPA wygrał w kategorii Perfect Holistic SPA Hotel – fot. materiały prasowe

X edycja prestiżowego konkursu Perfect SPA Awards 2018 rozstrzygnięta. Manor House SPA zwyciężył w kategorii Najlepszy Holistyczny Hotel SPA. Znalazł się również na podium wśród Najlepszych Romantycznych Hoteli SPA.

13 lutego br. odbyła się uroczysta gala Perfect SPA Awards 2018, podczas której ogłoszono laureatów wybranych przez klientów SPA, czytelników Magazynu Eden i portalu spaeden.pl oraz profesjonalne jury składające z ekspertów z branży.

Wieczorną Galę poprowadzili Beata Sadowska i Conrado Moreno. Uroczystość uświetnili swoją obecnością przedstawiciele show-biznesu. Byli wśród nich m.in.:
Monika Olejnik, Marta Kuligowska, Monika Zamachowska, Beata Chmielowska-Olech, Odeta Moro, Izabela Kuna, Marieta Żukowska, Lidia Popiel, Roma Gąsiorowska, Katarzyna Żak, Renata Dancewicz, Anita Sokołowska, Aleksandra Hamkało Natalia Kukulska, Mariola Bojarska-Ferenc i Jarosław Kret.

Zobacz też: Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Manour House SPA jako najlepszy holistyczny hotel SPA w Polsce

Kompleks hotelowy Manor House SPA**** Pałac Odrowążów ***** w mazowieckich Chlewiskach wygrał w kategorii Perfect Holistic SPA Hotel – Najlepszy Holistyczny Hotel SPA. Został wybrany również do finałowej trójki Najlepszych Romantycznych Hoteli SPA w Polsce. Ponadto znalazł się w pierwszej 10. rankingu Best SPA Hotels in Poland.

Nagrody, które co roku otrzymujemy w tym prestiżowym konkursie są najlepszym potwierdzeniem, że Manor House SPA jest niezmiennie jednym z najlepszych hoteli SPA w Polsce. To wspaniałe podziękowanie dla całego zespołu za codzienną pracę i zaangażowanie w tworzeniu miejsca, gdzie odpoczywa ciało, umysł i dusza – powiedziałą Grażyna Wrona, Prezes hotelu Manor House SPA.

– Tytuł Najlepszy Holistyczny Hotel SPA ma dla nas kluczowe znaczenie, bowiem to właśnie holistyczne podejście nas wyróżnia. Bardzo cieszy nas także podium w kategorii Najlepszy Romantyczny Hotel SPA – jako hotel bez dzieci jesteśmy naturalnym adresem na romantyczne pobyty. Zapraszamy w nasze progi wszystkich spragnionych ciszy i spokoju, błogich chwil relaksu,  odpoczynku w bliskości przyrody i dobrych energii natury – dodała.

Zobacz też: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Wyróżnienie od czytelników, internautów i jury

Jubileuszowa, X  edycja konkursu Perfect SPA Awards 2018 trwała od 01.06.2018 do 31.12.2018. Hotele SPA były zgłaszane do Konkursu przez czytelników Magazynu EDEN i użytkownicy portalu SPAeden.pl. Finaliści zostali wybrani w eksperckiej części konkursu – po 3 obiekty w każdej z 15 kategorii. W kapitule zasiadało 10 ekspertów z branży SPA.

Manor House SPA często jest nagradzany w branżowych plebiscytach, nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Jest pierwszym hotelem w Polsce, który zdecydował się zostać enklawą dla dorosłych (przyjmuje gości powyżej 12 roku życia).

Na swoim koncie ma m.in. tytuł Najlepsze Health&Anti-Aging SPA wg Prestige SPA Awards 2018, Złoty Standard w Obsłudze Gości, międzynarodowy znak jakości ECARF -„Hotel przyjazny dla osób z alergiami”, od lat otrzymuje „symbole Vivy” doceniające ofertę dla wegan, jest także obecnie Najbardziej Luksusowym Hotelem w Europie wśród obiektów historycznych (Luxury Travel SPA Awards 2018).

Więcej na ten temat: www.manorhouse.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak pomóc osobie z depresją? Na pewno nie tymi słowami!

Jak pomóc osobie z depresją
Jak pomóc osobie z depresją? Na pewno nie na siłę, a z dużą dawką empatii i uważności.

Depresja to choroba niepatrząca na wiek, płeć, status społeczny – może dotknąć każdego. I coraz częściej dotyka. Dane są alarmujące, a świat nie nadąża z łataniem dziur, jakie w związku z tą chorobą powstają. Co jednak ważne, powinniśmy „łatać” je wspólnie, bo zapewne każdy z nas (nawet jeśli o tym nie wie) ma w swoim otoczeniu osobę chorą. Jak zatem pomóc osobie z depresją i owo „łatanie” wziąć w swoje ręce?

Co istotne, za określeniem „łatanie” stoi wspieranie bliskiej nam osoby, empatyczne reagowanie na jej problemy, pomoc w sytuacjach kryzysowych i po prostu bycie – bez oceniania, krytykowania, unieważniania jej stanu, emocji czy doświadczeń. W żadnym wypadku nie jest to równoznaczne z braniem pełnej odpowiedzialności za chorego/chorą, bowiem warto, aby to „reguła maski tlenowej” wiodła tu prym. Jak w samolocie – najpierw rodzic zakłada ją sobie, dopiero później dziecku. Analogicznie jest tutaj – osoba chcąca nieść wsparcie powinna mieć pod kontrolą przede wszystkim swój stan. Pomoc własnym kosztem nie będzie skuteczna tak, jak by mogła być. Rodzi zwykle o wiele więcej frustracji i zwiększa ryzyko wypowiedzenia słów, które pomocne na pewno nie będą.

Jak pomóc osobie z depresją? Tych słów unikaj!

1. Wszystko jest kwestią nastawienia.

2. Inni mają gorzej i jakoś sobie radzą.

3. Leki nie są rozwiązaniem – to sama chemia.

4. Musisz się rozruszać – poćwicz, wyjdź gdzieś, pojedź na wakacje.

5. Dlaczego wcześniej nie mówiłeś/aś, że coś się dzieje?

6. Z Tobą to zawsze jakiś problem…

7. Zobacz, jak mama cierpi, kiedy widzi Cię w takim stanie – nie rób jej tego.

Powyższe zdania mają ze sobą wiele wspólnego. Po pierwsze, kilka z nich ewidentnie przerzuca „winę” za depresję na chorego. Jeśli się nad tym zastanowić, żadnego sensu w tym oczywiście nie ma – czy naprawdę ludzie sami z siebie chcą doprowadzać się do stanu często związanego z niechęcią życia, smutkiem i brakiem jakichkolwiek sił?

Po drugie, część z nich ma w sobie całkowitą niewiarę w powagę sytuacji. Bagatelizuje cierpienie chorego – wręcz zabiera mu do niego prawo, a absolutnie każdy je ma! Po trzecie, pokazywanie osobie z depresją, jak jest dla świata trudna i ile bólu sprawia swoim cierpieniem innym jest niezwykle zagrażające.

Po czwarte, nie stygmatyzujmy leków, które jak najbardziej owym rozwiązaniem mogą być! Jeśli bliska nam osoba dostała receptę, raczej starajmy się dbać o to, by regularnie przyjmowała zaleconą farmakoterapię, a nie zasiewajmy w niej dodatkowe wątpliwości – i tak ma ich zbyt wiele.

Po piąte, nie narzucajmy na siłę swoich rozwiązań. Każdy jest inny, ma inne granice, potrzeby, upodobania, temperament. Radzenie introwertykowi, aby poprawiał sobie humor wyjściem na imprezę, może nie być pomocne… Co przy tym ważne, szanujmy „nie” i nie obrażajmy się, jeśli spotkamy się z odmową czy wręcz wybuchem trudnych do zniesienia emocji. Wcale nie muszą być skierowane przeciwko nam. Zły nastrój, drażliwość, smutek czy płaczliwość mogą być elementem choroby – miejmy to na uwadze.

Zobacz też: Pierwsza wizyta u psychoterapeuty – 3 pytania, których możesz się spodziewać

Przyjmując pomocną dłoń

Powyższe słowa tworzą zaledwie kilka zdań. Zastanawiając się jednak głębiej nad tym, jak pomóc osobie z depresją, powinniśmy stworzyć książkę – dwie, trzy, pięć, a najlepiej oddzielną publikacją dla każdego indywidualnego przypadku. Jest to bowiem na tyle skomplikowane, że naprawdę każdy z nas w zderzeniu z depresją – swoją czy bliskiego – ma pełne prawo odczuwać zagubienie. Jeśli nas ono przerasta lub po prostu czujemy, że potrzebujemy dowiedzieć się o opisywanej tu chorobie więcej, nie bójmy się prosić o pomoc specjalistów. Psycholog, psychoterapeuta czy psychiatra niosą wsparcie także bliskim osób chorujących – bo pytanie: „jak pomóc osobie z depresją” nie powinno pozostać bez odpowiedzi!

Zobacz też: Dlaczego tak trudno zdecydować się na terapię?

Inspiracja: forumprzeciwdepresji.plhuffpost.com

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Situationship, czyli tak trochę miłość

W situationship również zdarzają się spory. – 123rf.com

Kiedyś sprawa była prosta: albo się kogoś kochało, albo nie. Dziś miłość ma tak wiele odcieni, tyle rodzajów, że często nie do końca wiadomo, czy jest miłością. Tym „stanom pośrednim” nadawane są różne anglojęzyczne nazwy, a niedawno pojawiła się nowa – situationship. Co to takiego?

Situationship to układ bez zobowiązań, w którym liczy się nie tylko seks. Para może ze sobą mieszkać, wyjeżdżać na wakacje, spędzać dużo czasu, a jednocześnie zaprzeczać, jakoby chodziło o coś więcej niż znajomość czy przyjaźń. Oboje partnerzy są bowiem psychicznie gotowi na to, że w każdej chwili mogą się po prostu rozejść. Bez długotrwałych kłótni oraz procesów sądowych, przygnębiającej, wielomiesięcznej depresji.

Zobacz też: Jak blisko jest zbyt blisko. Czy rodzice i dzieci mogą się przyjaźnić?

Zasady

Osoby żyjące w relacji typu situationship często podkreślają, że nie snują wspólnych planów na przyszłość. Łączy je w gruncie rzeczy tylko chwila obecna, potrzeba ucieczki przed samotnością, pragnienie sypiania u czyjegoś boku, ale brak temu wszystkiemu oparcia w uczuciach. Z drugiej strony, partnerzy nierzadko pozostają sobie wierni. Układ typu situationship rządzi się zatem bardzo jasno i precyzyjnie określonymi regułami, choć na dobrą sprawę każda para definiuje je we własnym zakresie. Co jednak najważniejsze, kobieta i mężczyzna otwarcie deklarują, iż nie łączy ich żadna zażyła więź. Nie czują potrzeby, aby przestawiać partnera\partnerkę rodzicom lub znajomym. Jeśli jednak razem mieszkają, często są do tego poniekąd zmuszeni. Takie życie bywa nazywane pseudozwiązkiem.

Domena millenialsów

Tak kruche relacje najczęściej utrzymują przedstawiciele młodego pokolenia, co bywa niepokojące. Duża część nurtów psychologicznych głosi, że w ludzkiej naturze leży potrzeba stabilizacji, osiągnięcia czegoś pewnego, trwałego, zakotwiczenia się. Bardzo często zdarza się, że jedno z dwojga pragnie przekształcić ten pseudozwiązek w prawdziwy. Tymczasem druga osoba się na to nie zgadza, bo np. ma złe doświadczenia z przeszłości. Wówczas, pomimo niezobowiązującego charakteru relacji typu situationship, staje się ona toksyczna. Dochodzi do coraz liczniejszych sporów, napięć. Zdaniem ekspertów w kulminacyjnym momencie najlepiej po prostu się rozstać. Dzięki temu i ona, i on, zyskają szansę nawiązania nowych relacji, lepiej odpowiadających indywidualnym potrzebom. Nie warto więc tracić czasu na coś, co zmierza ku gorszemu. Być ze sobą, ale tylko trochę. Pragnąć tej drugiej osoby, jednak nie zawsze i nie na zawsze.

Zobacz też: Coach czy psychoterapeuta – kto lepiej pomoże Ci się zmienić?

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.

Mama dwójki – czy to już czas?

mama dwójki
Mama dwójki - czy już "powinnam" nią być?

Zanim zostałam mamą, głośno mówiłam o tym, że chciałabym szybko urodzić drugie dziecko. Najlepiej odczekać rok i zajść w kolejną ciążę. Tak przecież wszyscy radzą, bo dzieci będą się razem bawiły, a jak się już wyjdzie raz z pieluch, to później ciężko zdecydować się na kolejne dziecko. Trzeba iść za ciosem! Brzmi to jak rozsądny plan.

Mijały miesiące, ja nadal w głowie miałam ten „idealny” plan i mocne postanowienie, że za chwilę postaramy się o kolejne dziecko. Na pewno dam sobie radę, wiele rodzin w końcu daje. Dodatkowo lata lecą i nie robię się młodsza, muszę o tym pamiętać. Sytuacja finansowa jest stabilna, mieszkanie wystarczająco duże. W zasadzie nie ma żadnych przeszkód. Co więcej, mojej córce przyda się rodzeństwo.

To jak będzie?

Postanowiłam się jednak na chwilę zatrzymać i raz jeszcze wszystko przeanalizować. Dopuściłam do głosu swoje uczucia i zadałam sobie kilka pytań. Czy ja chcę „dawać radę”? Czy mój partner chce „dawać radę”? Przecież chyba nie z takim poczuciem, że „jakoś to będzie” powinniśmy zapraszać do naszego życia kolejnego członka rodziny.

Dokonała się wtedy w mojej głowie mała batalia, w której po jednej stronie stały przekonania ludzi z zewnątrz, a po drugiej moje uczucia. Początki rodzicielstwa nie są łatwe, bezwarunkowo jest to jeden z piękniejszych momentów w życiu, ale bywa ciężko. Kolki, skoki rozwojowe, ząbkowanie i nieprzespane noce – nie to było dla mnie najtrudniejsze. Najtrudniejsze było – i nadal jest – poczucie odpowiedzialności emocjonalnej za moje dziecko. Musiałam zmierzyć się z tym, że to MY budujemy podstawy, z którymi ONA wkroczy w życie.

Poznajmy się lepiej!

Czuję, że te podstawy budujemy głównie poprzez nasze podejście do dziecka, samych siebie oraz otwartość, z jaką podchodzimy do świata. Ta świadomość zachęciła mnie do odkrywania schematów, jakimi ja sama się posługuję oraz sprawdzania skąd się one wzięły. Czasami to tylko obserwacje, a czasami silna potrzeba zmiany. Nie chodzi tu o bycie ideałem, bo tacy ludzie nie istnieją. Nie ma również rodziców, którzy nie popełniają błędów. Może chodzi tylko o to, aby dać sobie przyzwolenie na te błędy, zauważać je i badać. Otworzyć się na siebie i swoje dziecko.

Niewątpliwie trwa właśnie przepiękna i najbardziej intensywna pod kątem rozwoju przygoda w moim życiu. Właśnie to – emocjonalność – jest dla mnie w macierzyństwie najtrudniejsze i pochłania najwięcej energii. Dlatego dziś czuję, że to jeszcze nie czas. Nie mam w sobie jeszcze przestrzeni, żeby ponownie zostać mamą. Może za miesiąc, może za rok… Dzisiaj jestem dumna, że pozwoliłam to sobie poczuć – Ty też nie bój się weryfikować swoich planów i uczuć.

Zobacz też: „Dobra rada? Nie, dziękuję!” – okiem młodej mamy

Paulina Skwarzyńska

Zawodowo zajmuje się marketingiem afiliacyjnym. Prywatnie mama 1,5 rocznej Michaliny, fanka rodzicielstwa bliskości, miłośniczka koni.

Grajmy, zwłaszcza w planszówki

Wprawdzie zimowe wieczory niedługo się kończą, ale w planszówki można grać przez cały rok. A do tego są ciągle w modzie! W naszym subiektywnym rankingu gier przedstawiamy te, które od lat bawią i uczą oraz kilka nowości. Nie zapominajmy, że gry to świetna okazja do spotkania!

SCRABBLE

To najpopularniejsza gra słowna na świecie.  Ta kultowa układanka to świetna zabawa słowami – można grać w Scrabble Junior (polecamy maluchom do nauki polskiego), niedawno ukazał się Scrabble Harry Potter.

MONOPOLY

Gdyby przyznawać Oscara za udział w filmach, na pewno zdobyłaby go gra Monopoly – hollywoodzcy bohaterowie najczęściej grają właśnie w nią. Nic dziwnego, bo uznano ją za najlepszą grę planszową na świecie  zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Chociaż przez chwilę można być milionerem lub stracić fortunę

DIXIT

Przepiękna graficznie gra skojarzeń. Każdy może stać się bajarzem i snuć magiczne opowieści  Porusza wyobraźnię!

WSIĄŚĆ DO POCIĄGU

Nie tylko zwiedzasz i poznajesz stolice krajów, ale musisz odkryć, która droga jest najkrótsza. W serii znajdziesz podróż dookoła świata, pojeździsz po Europie, lepiej poznasz Polskę. Familijna gra dla każdego.

Zobacz też: Pomysły na bezkosztowe gry i zabawy-w to mi graj! 

IMAGO

Dla znudzonych wielbicieli kalamburów polecamy IMAGO – wielokrotnie nagradzaną grę, która porusza wyobraźnię. Za pomocą 61 przezroczystych kart z narysowanymi prostymi elementami pokazujesz hasło, reszta zgaduje. Dużo śmiechu!

PĘDZĄCE ŻÓŁWIE

To już wieloletni hit, rodzinna gra, która ciągle podbija serca młodych (i nie tylko!) graczy. Poruszamy się na skorupach konkurencyjnych żółwi, ukrywając własną tożsamość. Wyścig życia!

RYZYK – FIZYK

Jedna z najpopularniejszych gier quizowych z najróżniejszymi pytaniami z wielu dziedzin. Wygrywasz, obstawiając właściwe odpowiedzi i odpowiednio ryzykując. Idealna na imprezę!

PAN TU NIE STAŁ

Gra dla tych, którzy marzą o powrocie do przeszłości oraz dla tych, którzy nie za bardzo wiedzą czym był PRL. Wystarczy powiedzieć, że gracze są cinkciarzami i chcą jak najwięcej zarobić na nielegalnej wymianie walut.

Zobacz też: Grając, dbasz o mózg

S.T.E.M 

Nazwa jest skrótem od Science, Technology, Eingeenering, Maths, czyli Nauka, Technologia, Inżynieria, Matematyka. To łamigłówki i gry rodzinne zaprojektowane tak, aby poprzez zabawę uczyć odkrywania, kreowania i budowania. Wielbiciele manualnych zabaw mają do wyboru dwie serie metalowych i drewnianych łamigłówek o różnych tematach i zróżnicowanym stopniu trudności: Einstein, Great Minds. Wśród debiutujących gier znalazły się także takie, które rozkręcą każdą imprezę: „Avocado Smash!”, „Sumo Slam!”, „Nie przeszkadzać” czy „Caffeine Hit!”. WAvocado Smash!” liczy się refleks i spostrzegawczość. „Sumo Slam!” to gra zręcznościowa polegająca na rzucaniu zawodnikami sumo tak, aby zatrzymali się w jak najlepiej punktującym układzie i nie wypadli poza ring. „Nie przeszkadzać” wymaga od graczy podejmowania decyzji, co by zrobili w zilustrowanej na karcie sytuacji za zamkniętymi drzwiami. A w „Caffeine Hit!” – zawierającej w zestawie kubek do kawy wielokrotnego użytku – zawodnicy muszą zrobić „sałatkę punktową”, zbierając karty z różnymi napojami i obniżając punktację przeciwnikom. Kolekcję uzupełniają gry „Statek, Kapitan i Załoga”, „Peach Snaps”, „Nope!”.

 

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.