Przejdź do treści

Nawiguj bezpiecznie z Play – 5 zasad bezpiecznego korzystania z nawigacji w smartfonie

5 zasad bezpiecznego korzystania z nawigacji w smartfonie
fot. Pixabay

Nawigacja w telefonie to genialny w swej prostocie wynalazek. Pozwala nam bez trudu dojechać do nieznanego miejsca, ominąć korek, czy zidentyfikować najbliższą stację benzynową lub restaurację. Czasem jednak zapominamy, że korzystając z nawigacji w smartfonie powinniśmy stosować się do określonych zasad bezpieczeństwa. Poznaj 5 zasad bezpiecznego korzystania z nawigacji w smartfonie.

Brak uchwytu lub jego umieszczenie w złym miejscu, ustawianie trasy w trakcie jazdy, sprawdzanie alternatywnych tras bez zatrzymywania się – to tylko kilka przewinień, które mogą grozić kolizją drogową lub po prostu mandatem. To dlatego eksperci Nawigacji w Play oraz Komendy Głównej Policji stworzyli spis zasad bezpiecznego korzystania z nawigacji w telefonie.

 „Według naszych danych stale rośnie liczba osób korzystających z nawigacji w smartfonie”mówi Adam Mikoś, odpowiadający za aplikację smartfonową Nawigacja Play by NaviExpert. „Kierowcy doceniają fakt, że Nawigacja Play bazuje na stale aktualizowanych danych, co pozwala nie tylko monitorować korki, ale także konieczne zmiany w trasie wynikające np.
z remontów. Chcielibyśmy jednak, żeby korzystali oni z dobrodziejstw nawigacji w sposób odpowiedzialny”.

Korzystając z nawigacji w smartfonie powinniśmy pamiętać, że obowiązują nas podobne ograniczenia, jak w przypadku korzystania z niego, jako z telefonu.

„Jak wynika z policyjnych statystyk, jedną z przyczyn wypadków jest niezachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami oraz niewłaściwa koncentracja podczas  jazdy” – mówi mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Wydziału Prasowo-Informacyjnego Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji.To dlatego każdy kierowca powinien być świadomy tego, jak niebezpieczne w skutkach jest pisanie sms-ów, przeglądanie portali społecznościowych czy rozmowa przez telefon bez zestawu głośnomówiącego w trakcie jazdy samochodem. Za korzystanie z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręce grozi mandat w wysokości 200 zł i 5 punktów karnych. Przede wszystkim jednak nieodpowiedzialne korzystanie z telefonu grozi wypadkiem drogowym – kontynuuje

Z tego właśnie powodu Play we współpracy z Komendą Główną Policji opracował 5 prostych zasad bezpiecznego korzystania z nawigacji w smartfonie, które każdy kierowca powinien sobie przyswoić. By było je łatwiej zapamiętać przygotował także praktyczną infografikę.

Zobacz także: Telefon komórkowy i ciąża? Nie taki diabeł straszny, jak go malują

1.    Zamontuj smartfon w aucie tak, by nie ograniczał widoczności

Ważne, aby nawigacja została umieszczona w bezpiecznym miejscu. W każdym samochodzie będzie to zapewne nieco inne miejsce, jednak zasada jest prosta: smartfon powinien znaleźć się w polu widzenia kierowcy, jednak nigdy nie powinien ograniczać widoczności.

Jeśli zostanie umieszczony na przedniej szybie, to powinien znajdować się jak najniżej. Najbezpieczniejszym miejscem będzie lewy, dolny róg. Jeśli nie jest to możliwe, to alternatywą będzie środek szyby, ale także na samym dole.

Należy tez unikać umieszczenia smartfonu w polu poduszek powietrznych – ich gwałtowne otwarcie w razie wypadku może  spowodować, że uderzy on z ogromną siłą w kierowcę lub pasażera. Kabel ładujący zabezpiecz tak, aby nie zasłaniał widoczności, ani też nie mógł się przypadkowo zaplątać w drążek biegu lub kierownicę.

  1. Zwróć uwagę na to, czy smartfon i uchwyt są zamontowane w stabilny sposób.

Na uchwycie do smartfonu nie warto oszczędzać. Jeśli będzie niestabilny, to może stworzyć niepotrzebne zagrożenie na drodze.

Nagłe oderwanie się uchwytu od szyby lub wypadnięcie z niego komórki często powoduje u kierowcy bezwarunkowy odruch, by po nie sięgnąć. Skutki oderwania wzroku od drogi nawet na tak krótką chwilę, jaka jest potrzeba by odnaleźć smartfon na podłodze, mogą być tragiczne.

  1. Wyznacz trasę przed uruchomieniem auta.

Nawet jeśli jesteś mistrzem kierownicy (lub tak ci się wydaje) pamiętaj, że podzielność uwagi bywa złudna i może mieć poważne konsekwencje. Jeśli prowadzisz, to skup się na tym, co na drodze, a nie na wyszukiwaniu ulicy, wpisywaniu miast Pamiętaj, by trasę wyznaczyć przed uruchomieniem samochodu i ruszeniem.

  1. Nie zmieniaj trasy w trakcie jazdy.

Czasami sytuacja na drodze wymusza na nas konieczność zmiany wybranej wcześniej trasy. Jeżeli istnieje taka potrzeba, zrób to, ale w bezpieczny sposób. Zatrzymaj się na chwile na poboczu lub poproś współpasażera, by zrobił to za ciebie.

  1. Korzystaj ze wskazówek głosowych.

Są dużo bezpieczniejsze, niż śledzenie trasy przez cały czas. W Nawigacji w Play masz do wyboru nie tylko standardowego nawigatora. Możesz także skorzystać z wskazówek Wiedźmina, a nawet zaciągającej z amerykańska Dżoany lub mówiącego gwarą Instruktora ze Śląska.

Aplikacja daje ci możliwość zmiany częstotliwość komunikatów, a także zwiększania głośności nawigatora, tak by dobrze słyszeć jego komendy. Ta funkcja ogranicza częste spoglądanie na ekran i pozwala w pełni koncentrować się na jeździe.

  1. Pamiętaj, że korzystanie z nawigacji nie zwalnia z myślenia.

Nawigacja to jedynie pomocne narzędzie, dlatego zawsze najpierw patrz na znaki drogowe, a dopiero potem kieruj się jej wskazaniami. Pozwoli ci to uniknąć kolizji drogowej lub mandatu.

INFORGRAFIKA NAWIGACJA

O Nawigacji Play by NaviExpert

Zasady korzystania z Nawigacji Play by Navi Expert

Dane aplikacji (mapy, trasy, dźwięki) przetwarzane są w trybie online, więc do korzystania z nawigacji niezbędna jest transmisja danych. Jednak klienci Play nie ponoszą opłat za transfer danych podczas korzystania z aplikacji na terenie Polski. Po aktywacji usługi przez miesiąc można ją testować za darmo, a potem podjąć decyzję, czy chcemy kontynuować korzystanie z niej. Jeśli tak, to opłata miesięczna w wysokości 13,99 zł doliczona zostanie do rachunku za telefon.
Usługa jest dostępna dla Abonentów i Użytkowników wszystkich ofert Play. Aby aktywować usługę, wyślij SMS o treści „START” na numer 230.

Trasy omijające korki
Z Nawigacją Play oszczędzasz czas, bo nie stoisz w korkach. Nawigacja korzysta z informacji o ruchu drogowym. Dane są na bieżąco zbierane od kierowców i dotyczą tego, jak szybko można pokonać poszczególne odcinki dróg. Jeśli na jakimś odcinku aplikacja wykrywa korek lub niższą prędkość – wytycza trasę alternatywną i omija ten odcinek drogi.

Codziennie aktualizowane mapy
Mapy Nawigacja Play uwzględniają aktualne remonty i nowe inwestycje, dzięki czemu podróżujesz zawsze optymalną trasą. Jak to możliwe? Wytyczając trasę korzystasz z map aktualizowanych online, a nie zapisanych w telefonie. Nie musisz więc dokonywać samodzielnych aktualizacji, by być zawsze na bieżąco.

Baza użytecznych miejsc i ciekawych wydarzeń
Jesteś zawsze na bieżąco, bo masz dostęp do aktualizowanej bazy ponad 400 tys. użytecznych miejsc i wydarzeń (tzw. punktów POI) zlokalizowanych na mapie. Wybierasz interesującą Cię pozycję i nawigujesz prosto do celu.

Komiwojażer
Usługa Komiwojażer optymalizuje kolejność odwiedzania poszczególnych miejsc na trasach wielopunktowych na podstawie odległości między nimi oraz aktualnych danych o ruchu drogowym. Dzięki tej usłudze wytyczane trasy uwzględniają czas, jaki planujemy spędzić w danym miejscu oraz przedział czasu, w jakim chcemy dotrzeć do konkretnych punktów.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Przedwczesnej śmierci na raka można uniknąć. Pomoże TEN test w przystępnej cenie

Badanie genów szacujące ryzyka raka /Na zdjęciu: Lekarka w maseczce
Fot.: Ani Kolleshi /Unsplash.com

Zgodnie z szacunkami, aż 180 tys. Polaków choruje na raka. 5 tys. z nich to ludzie młodzi, poniżej 35. roku życia. Choć etiologia nowotworów jest zróżnicowana, w co czwartym przypadku ich przyczyną są mutacje genetyczne, które można wykryć odpowiednio wcześniej. Aby umożliwić pacjentom wczesną diagnostykę i skuteczne leczenie, naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Medycznego prowadzą innowacyjny program „Badamy geny”. Skorzystało z niego już ponad 16 tys. osób.

Badamy geny” to program nowatorskich badań przesiewowych w kierunku nowotworów genetycznych (w szczególności raka piersi, jajnika i prostaty). Jest on wynikiem wieloletnich prac zespołu Warsaw Genomics, złożonego z lekarzy, biologów, genetyków, matematyków i bioinformatyków. W swoich działaniach badacze wykorzystali zmodyfikowaną technologię sekwencjonowania genomowego, dzięki której możliwe jest szczegółowe sprawdzenie genów pod kątem ewentualnych patologii.

– Proponujemy zastosowanie wieloczynnikowych modeli oceny ryzyka, które wykorzystują dane kliniczne podane przez osobę badaną (wiek, liczba krewnych z chorobą, wiek urodzenia pierwszego dziecka, stosowane leki itd.) oraz dane dotyczące występowania mutacji w przebadanych genach – wyjaśnia zespół Warsaw Genomics.

Badanie genów szacujące ryzyko raka – skuteczniejsze niż dotychczas

Nowoczesna analiza każdorazowo obejmuje 14 genów. Warto wiedzieć, że każdy z nich może być uszkodzony w aż kilku tysiącach miejsc. BRCA1, najbardziej znany gen odpowiedzialny za rozwój raka piersi i jajnika, ma takich miejsc aż 2400. Zazwyczaj bada się tylko pięć z nich.

– Dzięki metodzie sekwencjonowania nowej generacji, odpowiednio zmodyfikowanej przez nasz zespół, jesteśmy w stanie ocenić cały gen i odpowiedzieć na pytanie, czy w którymkolwiek z 2400 miejsc istnieje wada odpowiedzialna za zwiększone ryzyko zachorowania – wyjaśnia prof. Krzysztof Jażdżewski, kierujący pracami zespołu Warsaw Genomics.

CZYTAJ TEŻ: W Lublinie opracowano preparat, który niszczy komórki raka płuc

Test, który może uratować życie

Opracowana przez polskich naukowców metoda wpłynęła też na przystępność cenową badania genów szacującego ryzyka raka. Podczas gdy za granicą testy tego typu wiążą się z niebagatelnym wydatkiem w wysokości ok. 8 tys. zł, w Warszawie można je wykonać za kilkanaście procent tej kwoty – 599 zł.

Aby cena była tak niska, konieczne jest równoczesne przebadanie próbek krwi pozyskanych od 600 osób. Chętnych nie trzeba szukać samodzielnie. Wystarczy wejść na stronę www.badamygeny.pl i sprawdzić, ile pacjentów brakuje, by ruszyły kolejne testy.

Zapisz się na badanie genów szacujące ryzyko raka

Aby wykonać badanie genów szacujące ryzyko raka, zarejestruj się na stronie www.badamygeny.pl. W formularzu podaj dane związane z historią medyczną swojej rodziny, uwzględniającą zachorowania na nowotwory. Gdy to zrobisz, wybierz z listy laboratorium uczestniczące w programie i oddaj w nim krew. Potem wystarczy już tylko poczekać na wyniki – ich przygotowanie potrwa ok. 12 tygodni.

Osoby, u których badanie genów szacujące ryzyko raka wykaże wysokie ryzyko nowotworu, zostaną zaproszone na bezpłatne konsultacje z lekarzem genetykiem. Specjaliści pomogą też w opracowaniu strategii działań profilaktycznych.

Szczegółowe informacje o programie dostępne są na stronie www.badamygeny.pl.

POLECAMY RÓWNIEŻ: Szczepienia przed podróżą: które obowiązkowe, które dodatkowe? Wyjaśnia lekarz medycyny podróży

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

UOKiK: 1/3 dziecięcych mebli i artykułów nie spełnia norm bezpieczeństwa. TE cechy powinny cię zaalarmować [INFOGRAFIKA]

Niebieskoookie niemowlę w łóżeczku, przykryte białą kołdrą /Ilustracja do tekstu: UOKiK: Łóżeczka dziecięce nie spełniają norm. Są uwagi do 35% produktów
Fot.: Michal Bar Haim /Unsplash.com

Nieprawidłowe oznakowanie produktu, braki w instrukcjach obsługi, a nawet wady konstrukcyjne – takie nieprawidłowości wykryli eksperci podczas kontroli dziecięcych mebli do spania i innych artykułów wypoczynkowych skierowanych do najmłodszych. Co wzbudziło zaniepokojenie inspektorów i jak uniknąć wpadki podczas zakupów?

Kontrolę mebli i innych artykułów do spania lub wypoczynku dla małych dzieci przeprowadziła Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK. Wśród skontrolowanych 83 przedsiębiorców przeważały sklepy oferujące różnego rodzaju łóżeczka dziecięce, kołyski, kojce i nosidełka. Inspektorzy odwiedzili też hurtownie, producentów, pierwszych dystrybutorów i importera tych artykułów.

Kojce, nosidełka i łóżeczka dziecięce: blisko 35% produktów nie spełnia norm

Podczas analizy, którą wykonano w IV kwartale 2017 r. we wszystkich województwach, inspektorzy zwrócili szczególną uwagę na bezpieczeństwo użytkowania powyższych produktów oraz ich oznakowanie. Okazało się, że na 343 sprawdzone partie produktów tylko 65,6% spełniało wymagane prawem normy. Zakwestionowano zaś bezpieczeństwo 118 partii produktów (34,4 proc. wszystkich skontrolowanych łóżeczek dziecięcych, kojców, kołysek i nosidełek).

Wśród wykrytych nieprawidłowości inspektorzy wymienili m.in.: zbyt duże odstępy między listwami na dnie łóżeczka dziecięcego, stwarzające potencjalne niebezpieczeństwo, brak oparcia dla główki w nosidełkach, brak instrukcji obsługi, ostrzeżeń dotyczących użytkowania, a nawet danych producenta. W przypadku części nosidełek nie uwzględniono m.in. informacji o dopuszczalnej wadze lub wieku dziecka.

Kontrola UOKiK: jedno z łóżeczek dziecięcych zniknie z rynku

Większość nieprawidłowości, polegających na złym oznakowaniu produktów, przedsiębiorcy usunęli już w trakcie kontroli.

W sześciu przypadkach UOKiK wszczął postępowania administracyjne. Do tej pory zakończyło się jedno z nich – w sprawie jednego z łóżeczek dostępnych na rynku. Zgodnie z decyzją UOKiK, producent musi je wycofać z rynku.

CZYTAJ TEŻ: Sąd odebrał matce dziecko, bo bawiło się TĄ zabawką

Wybór bezpiecznego łóżeczka dziecięcego, nosidełka, kojca i kołyski. Na co zwrócić uwagę?

Jeśli stoisz przed decyzją o zakupie bezpiecznego łóżeczka, kołyski, kojca lub nosidełka dla swojego dziecka, sprawdź, czy:

  • nie ma w nim: ostrych krawędzi lub narożników, zadziorów, wystających gwoździ itp.,
  • w produkcie nie występują otwarte końce rur,
  • nie ma małych elementów, które dziecko mogłoby samodzielnie oderwać i połknąć,
  • układ kołysania ma mechanizm blokujący i może być poruszany wyłącznie przez bezpośrednie popychanie, a nie napędzany silnikiem elektrycznym,
  • przestawienie dna łóżeczka lub kojca z położenia wyższego na niższe jest możliwe tylko przy użyciu narzędzi,
  • nosidełko przeznaczone dla dzieci w wieku do 4 miesięcy jest wyposażone w podparcie dla główki.

W razie wątpliwości, czy dany produkt spełnia wszystkie normy, należy skontaktować się z regionalnym inspektoratem Inspekcji Handlowej.

Źródło: UOKiK

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dzieci, które trzymają zabawki w lewej ręce, mają lepsze zdolności poznawcze

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

„Wyprawka 300 plus”. Jak dostać pieniądze na wyprawkę dla dziecka? Zobacz, gdzie i kiedy należy złożyć wniosek

wyprawka 300 plus
fot. Pixabay

W tym roku w życie wchodzi rządowy program „Wyprawka 300 plus, dobry start”. Świadczenie ma być przyznawane raz w roku i przysługuje każdemu uczącemu się dziecku, które nie ukończyło 18. roku życia. Jakie są zasady programu i jakie wnioski należy wypełnić, aby otrzymać wyprawkę?

Premier Mateusz Morawiecki oświadczył podczas czerwcowej konwencji Prawa i Sprawiedliwości, że rządowy program ma pomóc w dobrym starcie wszystkim uczniom. Pieniądze na szkolną wyprawkę dla dziecka mają być wypłacane wszystkim rodzicom, którzy złożyli wniosek, niezależnie od dochodów.

Zobacz: Premia za urodzenie drugiego dziecka? Tak rząd chce zachęcić do prokreacji

„Wyprawka 300 plus” – jak złożyć wniosek?

Wniosek o „Wyprawkę 300 plus” od 1 lipca można złożyć drogą elektroniczną poprzez zalogowanie na portalu Emp@tia Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Na stronie należy odszukać wniosek „Dobry start”. W odpowiednie miejsca trzeba następnie wprowadzić dane: adres e-mail, PESEL swój i dzieci, adres szkoły i nr rachunku, na który ma być przelewane świadczenie) i wypełnić kolejne wymagane pola.

Wniosek można również złożyć logując się na stronie swojego banku. W zakładce formularzy należy odnaleźć wniosek „Dobry start”. Można również wykorzystać certyfikat zaufany, który wykorzystujemy podczas rozliczania się przez internet z urzędem skarbowym.

UWAGA! Wniosku przez internet nie można składać na dzieci umieszczone w pieczy zastępczej. Rodziny zastępcze, osoby prowadzące rodzinne domy dziecka, dyrektorzy placówek opiekuńczo-wychowawczych, dyrektorzy regionalnych placówek opiekuńczo-terapeutycznych, osoby uczące się będące osobami usamodzielnianymi w rozumieniu ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, powinny złożyć wniosek bezpośrednio w powiatowym centrum pomocy rodzinie.

Taki sam wniosek od 1 sierpnia do 30 listopada można składać również tradycyjnie- podczas wizyty w urzędzie lub drogą pocztową.

Termin składania wniosków upływa 30 listopada danego roku. Świadczenie ma być wypłacane jednorazowo, w ciągu dwóch miesięcy od złożenia wniosku.

Zobacz także: Kodeks rodzinny: dziecko będzie pod większą ochroną. A co z matką?

Wyprawka 300 plus – kto może złożyć wniosek?

Wniosek o „Wyprawkę 300 plus, dobry start” może złożyć:

  • rodzic
  • opiekun prawny
  • opiekun faktyczny dziecka
  • rodzina zastępcza
  • osoby prowadzące rodzinny dom dziecka
  • dyrektor placówki opiekuńczo-wychowawczej
  • dyrektor regionalnej placówki opiekuńczo-terapeutycznej
  • osoba ucząca się (pełnoletnia osoba ucząca się, niepozostająca na utrzymaniu rodziców w związku z ich śmiercią lub w związku z ustaleniem wyrokiem sądowym lub ugodą sądową prawa do alimentów z ich strony)

Źródło: „Dziennik Zachodni”, „Gazeta Krakowska”

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Pearl Jam wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet. Niezwykły gest muzyków podczas koncertu w Krakowie

Pearl Jam wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet
fot. Facebook - Pearl Jam

3 lipca w Krakowie zagrał kultowy grunge’owy zespół Pearl Jam. Oprócz świetnego show i dawki znakomitych dźwięków, muzycy zaskoczyli Polaków w nietypowy sposób.

Pearl Jam znany jest ze swojego zaangażowania w życie polityczne. 1 lipca podczas koncertu w Pradze wokalista Eddie Vedder pokazał plakat zapraszający do udziału w proteście przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego w Polsce.

Zobacz także: Grozi nam nie tylko zakaz aborcji. Czy przed nami też koniec in vitro i badań prenatalnych?

Pearl Jam wspiera Ogólnopolski Strajk Kobiet

Dwa dni później podczas występu w Krakowie na scenie pojawiło się logo Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. – Nie można się poddawać, trzeba walczyć – mówił ze sceny Vedder.

To nie jedyne odniesienie do polityki, jakie padło tamtego dnia. Na scenie pojawił się również transparent z napisem „F*ck Trump” (co oznacza „Pie*rzyć Trumpa”).

Zobacz także: Kaja Godek: in vitro powinno być zabronione, to patologia

Projekt ustawy „Zatrzymaj aborcję”

W poniedziałek 2 lipca posłowie zajęli się obywatelskim projektem ustawy pt. „Zatrzymaj aborcję”, której autorką jest Kaja Godek.

Projekt zakazuje m.in. usuwania ciąży w przypadku nieuleczalnych wad płodu. Sejmowa Komisja Polityki Społecznej i Rodziny zdecydowała, że projektem zajmie się nadzwyczajna podkomisja.

Kaja Godek jest znaną działaczką pro-life. W ostatnich dniach aktywistka była gościem programu „Tłit” Marka Kacprzaka. Podczas rozmowy krytycznie wypowiadała się m.in. na temat in vitro.

– Uważam, że in vitro nie powinno być finansowane. Uważam, że procedura, w wyniku której giną ludzie, bo to są mali ludzie, nigdy nie powinna być finansowana z pieniędzy podatnika, powinna być w ogóle zabroniona. To dotyczy i szczebla lokalnego, i szczebla parlamentarnego – powiedziała Godek w rozmowie z Markiem Kacprzakiem.

Źródło: tokfm.pl, krakow.wyborcza.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.