Przejdź do treści

Tutaj ignorancja nie jest wstydliwa. „Obrażenia. Pobici z Polską”

"Obrażenia. Pobici z Polską"
fot. lubimyczytac.pl

To trafny tytuł, bo obrazuje relacje jakie panują w tym kraju. Tylko może bardziej są to relacje ludzi z ludźmi, a nie ludzi z krajem. Kraj bez ludzi nie istnieje, jest wymyśloną nazwą dla ludzi właśnie. „Obrażenia. Pobici z Polską”.

Czytając reportaże o Polsce, mam wrażenie, że na przestrzeni lat ciągle czytam o tym samym. Kogo Polacy akurat się boją, kogo zabijają, za co się nawzajem nie znoszą.

Czasami zmieniają się nazwy tych, którzy wzbudzają strach i są obiektem przemocy. Przy czym nazwy nie muszą mieć czegokolwiek wspólnego z rzeczywistym pochodzeniem czy reprezentowanymi postawami.

Można nienawidzić Turków jako Arabów, syryjskich chrześcijan jako muzułmanów. Można protestując przeciwko islamowi, palić kukłę żyda. Tutaj ignorancja nie jest wstydliwa, wręcz przeciwnie.

Zobacz także: Miejsca znane, a jednak obce. „Najlepsze buty na świecie” Michała Olszewskiego

Nowe zrozumienie

Brniemy więc przez tę bezmyślność, strach, brak empatii. Dla każdej z tych cech już dawno znaleziono i opisano przyczyny. Kiedy się o nich pomyśli, to nawet zaczyna się pojawiać zrozumienie.

No więc wiadomo dlaczego, są pomysły, jak przeciwdziałać, ba, przecież powołane są do tego specjalne instytucje, państwowe… a i jeszcze jedno co do tytułu. Obrazuje też relacje między instytucjami a obywatelami tego kraju. „Obrażenia. Pobici z Polską”, czyli kolejny zbiór reportaży o Polsce.

Marcin Malesiński

Pisze, czyta, recenzuje. Współpracownik wydawnictw i agencji autorskich. Oprócz tego zwykły czytelnik.

UOKiK: 1/3 dziecięcych mebli i artykułów nie spełnia norm bezpieczeństwa. TE cechy powinny cię zaalarmować [INFOGRAFIKA]

Niebieskoookie niemowlę w łóżeczku, przykryte białą kołdrą /Ilustracja do tekstu: UOKiK: Łóżeczka dziecięce nie spełniają norm. Są uwagi do 35% produktów
Fot.: Michal Bar Haim /Unsplash.com

Nieprawidłowe oznakowanie produktu, braki w instrukcjach obsługi, a nawet wady konstrukcyjne – takie nieprawidłowości wykryli eksperci podczas kontroli dziecięcych mebli do spania i innych artykułów wypoczynkowych skierowanych do najmłodszych. Co wzbudziło zaniepokojenie inspektorów i jak uniknąć wpadki podczas zakupów?

Kontrolę mebli i innych artykułów do spania lub wypoczynku dla małych dzieci przeprowadziła Inspekcja Handlowa na zlecenie UOKiK. Wśród skontrolowanych 83 przedsiębiorców przeważały sklepy oferujące różnego rodzaju łóżeczka dziecięce, kołyski, kojce i nosidełka. Inspektorzy odwiedzili też hurtownie, producentów, pierwszych dystrybutorów i importera tych artykułów.

Kojce, nosidełka i łóżeczka dziecięce: blisko 35% produktów nie spełnia norm

Podczas analizy, którą wykonano w IV kwartale 2017 r. we wszystkich województwach, inspektorzy zwrócili szczególną uwagę na bezpieczeństwo użytkowania powyższych produktów oraz ich oznakowanie. Okazało się, że na 343 sprawdzone partie produktów tylko 65,6% spełniało wymagane prawem normy. Zakwestionowano zaś bezpieczeństwo 118 partii produktów (34,4 proc. wszystkich skontrolowanych łóżeczek dziecięcych, kojców, kołysek i nosidełek).

Wśród wykrytych nieprawidłowości inspektorzy wymienili m.in.: zbyt duże odstępy między listwami na dnie łóżeczka dziecięcego, stwarzające potencjalne niebezpieczeństwo, brak oparcia dla główki w nosidełkach, brak instrukcji obsługi, ostrzeżeń dotyczących użytkowania, a nawet danych producenta. W przypadku części nosidełek nie uwzględniono m.in. informacji o dopuszczalnej wadze lub wieku dziecka.

Kontrola UOKiK: jedno z łóżeczek dziecięcych zniknie z rynku

Większość nieprawidłowości, polegających na złym oznakowaniu produktów, przedsiębiorcy usunęli już w trakcie kontroli.

W sześciu przypadkach UOKiK wszczął postępowania administracyjne. Do tej pory zakończyło się jedno z nich – w sprawie jednego z łóżeczek dostępnych na rynku. Zgodnie z decyzją UOKiK, producent musi je wycofać z rynku.

CZYTAJ TEŻ: Sąd odebrał matce dziecko, bo bawiło się TĄ zabawką

Wybór bezpiecznego łóżeczka dziecięcego, nosidełka, kojca i kołyski. Na co zwrócić uwagę?

Jeśli stoisz przed decyzją o zakupie bezpiecznego łóżeczka, kołyski, kojca lub nosidełka dla swojego dziecka, sprawdź, czy:

  • nie ma w nim: ostrych krawędzi lub narożników, zadziorów, wystających gwoździ itp.,
  • w produkcie nie występują otwarte końce rur,
  • nie ma małych elementów, które dziecko mogłoby samodzielnie oderwać i połknąć,
  • układ kołysania ma mechanizm blokujący i może być poruszany wyłącznie przez bezpośrednie popychanie, a nie napędzany silnikiem elektrycznym,
  • przestawienie dna łóżeczka lub kojca z położenia wyższego na niższe jest możliwe tylko przy użyciu narzędzi,
  • nosidełko przeznaczone dla dzieci w wieku do 4 miesięcy jest wyposażone w podparcie dla główki.

W razie wątpliwości, czy dany produkt spełnia wszystkie normy, należy skontaktować się z regionalnym inspektoratem Inspekcji Handlowej.

Źródło: UOKiK

POLECAMY RÓWNIEŻ: Dzieci, które trzymają zabawki w lewej ręce, mają lepsze zdolności poznawcze

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Chrapanie u dziecka a dym papierosowy. Przełomowe badania naukowców

Chrapanie u dziecka a dym papierosowy
fot. Pixabay

Dzieci, które są narażone na wdychanie wtórnego dymu tytoniowego, mogą w przyszłości chrapać – twierdzą chińscy naukowcy. 

Chrapanie to wibracja języczka i podniebienia miękkiego podczas wydechu. Najczęściej występuje podczas snu. Co prawda zjawisko to nie zagraża życiu, ale może być objawem groźnego bezdechu sennego.

Przyczyną chrapania jest utrudniony przepływ powietrza przez drogi oddechowe. Może on wynikać z alergii, otyłości bądź osłabienia mięśniówki gardła. Szacuje się, że ok 30 proc. dorosłych ludzi chrapie.

Zjawisko to nie ogranicza się jednak tylko do osób dorosłych. Jak podaje „Fundacja Zdrowy Sen”, ok. 8 proc. polskich dzieci chrapie. Wśród przyczyn chrapania u najmłodszych wymienia się przerośnięte migdałki podniebienne, alergie, niedrożność nosa i wiotkość krtani (najczęściej u noworodków i niemowląt).

Zobacz także: Innowacyjna maskotka wesprze sen dziecka i odciąży rodzica. Wymyśliły ją Polki

Chrapanie u dziecka a dym papierosowy

Chińscy naukowcy z Uniwersytetu Qingdao znaleźli ostatnio kolejną przyczynę chrapania u maluchów. Eksperci przeprowadzili 24 badania, w których udział wzięły niemal 88 tys. dzieci.

Zespół naukowców kierowany przez dr Ke Sun odkrył, że ekspozycja na dym przed i po porodzie, znacznie podwyższała szanse na chrapanie nawykowe u dzieci.

Według analiz ekspertów, regularna ekspozycja na dym tytoniowy zwiększa aż o 87 proc. ryzyko chrapania. Każdy wypalony przy dziecku papieros podwyższa to ryzyko o 2 proc.

Badanie nie odpowiedziało jednak na pytanie, dlaczego dym papierosowy sprawia, że dzieci są bardziej podatne na chrapanie.

Zobacz także: Jak powinno spać dziecko? „Ja i mama N. bardzo chcemy doszukać się reguł, jakimi kieruje się N.”

Niebezpieczne chrapanie

– Niektórzy rodzice mogą sądzić, że chrapanie u dziecka to niewinna, a nawet słodka sprawa – zauważa dr Lucy Popova z Georgia State University. – Tymczasem chrapanie jest często pierwszym objawem bezdechu sennego i wiąże się z wysokim ciśnieniem krwi, udarem oraz chorobami serca – wyjaśnia.

Badanie to jest jeszcze jednym dowodem potwierdzającym tezę, że dym nikotynowy jest szczególnie szkodliwy dla małych dzieci.

Dr Sophie Balk, pediatra z Children’s Hospital w Nowym Jorku z zadowoleniem przyjęła wyniki badań. Jest to bowiem naukowy dowód, dzięki któremu być może więcej rodziców-palaczy zdecyduje się na rzucenie nałogu.

– Ludzie, którzy palą, powinni skonsultować się ze swoim lekarzem lub pediatrą, żeby dowiedzieć się, w jaki sposób rzucić palenie – mówi dr Balk.

Całkowite zaprzestanie palenia tytoniu to najlepszy sposób na zachowanie własnego zdrowia oraz zdrowia swoich dzieci – dodaje na zakończenie lekarka.

Źródło: Daily Mail, mjakmama.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Wakacje w energetycznym SPA

wakacje w spa
fot. www.manorhouse.pl

Wysoka biowitalność to jedna z cech ludzi szczęśliwych. Od poziomu energii życiowej zależy bowiem kreatywność, motywacja do działania czy radość życia.

Czas spędzony w bogatych energetycznie miejscach jest bezcenny dla organizmu – sprzyja regeneracji sił, poprawie kondycji, a także dobremu zdrowiu i samopoczuciu. Neutralny poziom biowitalności dla człowieka to ok. 6500 jednostek Bovisa. Przebywanie w miejscach o niższej energetyce osłabia organizm, o wyższej – wzmacnia go. Warto więc spędzać czas w miejscach takich jak Manor House SPA, gdzie oddziaływanie energetyczne sięga nawet 30 000 j. Bovisa.

Z tego względu mazowiecki kompleks hotelowy jest nazywany Polskim Centrum
Biowitalności. W hotelu Manor House SPA**** Pałac Odrowążów***** z najlepszym od lat holistycznym SPA w Polsce siły witalne można pobudzić na wiele sposobów.

Zobacz także: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Moc, która płynie z natury

Przepiękny o każdej porze roku, zabytkowy park, który otacza dawną posiadłość szlachecką w Chlewiskach – jedną z najstarszych w kraju, z historią sięgającą XII w. – kryje energetyczny Ogród Medytacji z Kamiennym Kręgiem, Piramidą Horusa, spiralą energetyczną i Ogrodem Zen.

Romantyczne zakątki i ścieżki sprzyjają głębokiemu odprężeniu i obdarowują pozytywną energią natury. Godne polecenia są rytuały zdrowia w Witalnej Wiosce® SPA – niezwykłym SPA pod gołym niebem. Akademia Holistyczna Alchemia Zdrowia® z autorskim programem odmładzającym bazuje na cudzie ludzkiego organizmu – jego umiejętności do autoregeneracji.

Stosowane w niej metody pobudzają naturalną zdolność do samouzdrawiania na poziomie komórkowym,
skutecznie oczyszczają i odblokowują przepływ energii w ciele. Biowitalne SPA specjalizuje się w oryginalnych terapiach energetycznych, z których warto wymienić m.in. Terapię Biowitalną, Terapię Harmonizacji Czakr na Kryształowym Łóżku czy Plazmowy system balansujący Eemana.

Zobacz także: Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Głęboka regeneracja i relaks

W gabinetach bioodnowy można oddać się: oczyszczającym kąpielom żywicznym, akupresurze magnetycznej za pomocą baniek HACI, całkowicie naturalnym masażom twarzy bańką próżniową o efekcie porównywalnym do botoksu czy wielowymiarowej terapii czaszkowo-krzyżowej, która pozwala odzyskać harmonię, przywrócić i odtworzyć ukryte siły witalne organizmu i poprawić jego naturalne możliwości samoregulacji.

Dobrostan można osiągnąć także podczas koncertów na misy i gongi tybetańskie, seansów w płótnach w kompleksie Łaźni Rzymskich, kąpieli ofuro w wysokich wannach (również w wersji dla dwojga) lub w bezchlorowym basenie z ożywioną wodą, idealną dla skóry wrażliwej.

Manor House SPA to także najlepszy polski hotel dla dorosłych, przyjazny weganom i alergikom. Wakacje spędzone w tym energetycznym SPA niosą wiele korzyści dla zdrowia i urody. To wymarzone miejsce na ładowanie wewnętrznych akumulatorów, nie tylko latem.

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Miękkie i bezpieczne ubranka dziecięce z… dyskontu? Kuniboo udowadnia, że to możliwe

Mału chłopczyk w koszulce Kuniboo /Ilustracja do tekstu: Miękkie i bezpieczne ubranka Kuniboo z dyskontu
Fot.: Kaufland.pl

Bezpieczeństwo, jakość i komfort to kwestie kluczowe w przypadku produktów dla najmłodszych. Dobrze wiedzą o tym świadomi producenci tekstyliów przeznaczonych dla niemowląt. Do tej grupy dołączyła właśnie kolejna marka – Kuniboo, której artykuły będą dostępne w popularnej sieci dyskontów: Kaufland.

Pod nazwą Kuniboo kryją się wysokiej jakości i przystępne cenowo ubranka dla maluchów do 4. roku życia: m.in. koszulki, spodenki, legginsy, czapki, śliniaki, bieliznę, śpioszki, rajstopy i skarpetki. Wszystkie artykuły wyróżnia atrakcyjny i kolorowy design oraz modny fason. Ich znakiem rozpoznawczym jest wesołe logo przedstawiająca szopa pracza.

 Szop pracz to budząca sympatię postać, która ma codziennie towarzyszyć dziecku w poznawaniu świata – mówi Justyna Przybylska, dyrektor Działu Komunikacji Korporacyjnej z Kaufland Polska.

Od wielu innych produktów na rynku odróżnia je to, że mają certyfikat Ökotex 100, a większość z nich dodatkowo jest wykonana z naturalnych włókien posiadających atest GOTS. Oznacza to, że dziecięce tekstylia marki własnej Kaufland są wolne od szkodliwych substancji i wykonane z bawełny organicznej.

Oto Kuniboo – nasza nowa marka ubrań dla niemowląt i małych dzieci! Wyprodukowane z BIO-bawełny body, legginsy i skarpetki są supermiękkie oraz przyjemne w dotyku. Daj swojemu maluszkowi to, co najlepsze! 😄 Sprawdź całą ofertę Kuniboo 👉 www.kaufland.pl/kuniboo.

Опубліковано Kaufland Polska Середа, 18 липня 2018 р.

Przy produkcji uwzględniono też ochronę surowców naturalnych, a produkty zostały przebadane przez niezależne instytuty i laboratoria. Dokładnej weryfikacji poddano także materiały i dostawców, który musieli spełnić ściśle określone kryteria.

CZYTAJ TAKŻE: UOKiK: 1/3 dziecięcych mebli i artykułów nie spełnia norm bezpieczeństwa. TE cechy powinny cię zaalarmować [INFOGRAFIKA]

Ubranka Kuniboo – komfort dla dzieci i rodziców oraz troska o środowisko

Twórcy marki zadbali nie tylko o bezpieczeństwo niemowląt, ale także ich komfort. Wszystkie ubranka Kuniboo są miękkie i przyjemne w dotyku, a do tego bardzo wytrzymałe i łatwe w pielęgnacji. Można je prać w pralce, co czyni je praktycznymi w codziennym użyciu.

Zgodnie z nową polityką dotyczącą ograniczenia zużycia plastiku i dbałości o środowisko, sieć Kaufland rezygnuje z tworzyw sztucznych w opakowywaniu swoich produktów. Z tego względu ubranka Kuniboo sprzedawane są w opakowaniach kartonowych, a banderole wykonano z papieru. Wszystkie te materiały posiadają certyfikat FSC, poświadczający ochronę lasów.

Ubranka Kuniboo dostępne są w sklepach Kaufland. Więcej na temat ich asortymentu można znaleźć na stronie producenta.

POLECAMY TEŻ: Pierwsze wiersze. Czytaj dziecku od kołyski, by wspierać jego rozwój i budować bliskość

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.