Przejdź do treści

Potrzebujesz wyciszenia? Postaw na odpoczynek w Manor House SPA

odpoczynek w Manor House SPA
fot. Manor House SPA

Piękny park z mnóstwem okazji do odpoczynku – hamaki, leżaki, miejsca do medytacji… Biowitalne SPA. Klimatyczny hotel. Manor House SPA zaprasza wszystkich ceniących ciszę i spokój.

Jeśli chcesz odpocząć od obowiązków dnia codziennego, pośpiechu i zgiełku miasta, pomyśl o odpoczynku wśród natury. Bliskość przyrody niesie wiele korzyści: wycisza, odpręża, uspokaja, poprawia stan psychiczny i fizyczny.

Zobacz także: Dobroczynny „oddech życia”

Energia czerpana z natury

Przebywanie na świeżym powietrzu wpływa kojąco na zmysły: wzrok odpoczywa w otoczeniu zieleni, szum drzew i śpiew ptaków są przyjemne dla ucha, a zapach i piękno roślin pobudzają wyobraźnię i wprawiają w dobry nastrój. Takim terenem jest zabytkowy park w mazowieckich Chlewiskach z ponad 300-letnim starodrzewem i niezwykłymi pomnikami przyrody.

Piękny park należący do kompleksu Manor House SPA nie tylko czaruje bogactwem barw i dźwięków natury, ale też obdarowuje odwiedzających pozytywnymi siłami. Można czerpać energię „chi” ziemi i drzew podczas dobroczynnych dla zdrowia spacerów. Drzewa stanowią bowiem ogromne źródła energii. Przebywając w ich otoczeniu, możemy pobudzić własne siły witalne, co poprawia stan zdrowia i wpływa na prawidłową wydajność organizmu i dobre samopoczucie.

Większe skupiska drzew poprawiają lokalny mikroklimat, chronią przed podmuchami wiatru i hałasem, mogą wpłynąć na obniżenie wysokiej temperatury (dzięki czemu stają się idealnym schronieniem przed upałami), ale też zmniejszyć poziom składników, które tworzą niebezpieczny dla zdrowia smog.

Zobacz także: Energia z serca ziemi. Pobudź ciało i umysł podczas wSPAniałych zabiegów

Harmonia, czystość i spokój

Starannie pielęgnowany 10-hektarowy park Manor House SPA skrywa energetyczny Ogród Medytacji, w którym naturalne miejsca mocy zostały dodatkowo wzmocnione. W Ogrodzie Zen – kopii sławnego ogrodu Ryoan-ji koło Kioto – którego istotę określają cztery zasady: harmonia, szacunek, czystość i spokój, oraz w promieniującym pozytywną energią Kamiennym Kręgu Mocy, można dostroić się do energii Wszechświata. Dzięki aktywowaniu pozytywnych sił w Spirali Energetycznej można oczyścić, wzmocnić i harmonizować cały organizm.

Pole Piramidy Horusa zwiększa koncentrację, witalność, inwencję twórczą, komunikatywność, rozwój wewnętrzny i poziom świadomości, wzmacnia system immunologiczny i regenerację organizmu. Godne polecenia są także rytuały zdrowia pod gołym niebem w Witalnej Wiosce® SPA oraz spacery po ścieżkach: medytacji (wielkiej i małej) – idealnych dla ćwiczeń runicznych; przyrodniczej – biegnącej koło rzadkich okazów drzew lub historycznej, obejmującej wszystkie zabytkowe obiekty dawnej posiadłości Odrowążów – jednej z najstarszych rezydencji szlacheckich w Polsce.

Zobacz także: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Odpoczynek w Manor House SPA

Dziś mieści się tu urokliwy hotel dla dorosłych, łączący historię z niewymuszonym luksusem, chętnie wybierany na romantyczne pobyty i odwiedzany przez osoby pragnące zostać rodzicami. Kompleks Manor House SPA**** Pałac Odrowążów***** jest znany m.in. ze specjalnej oferty dla wegan i alergików, oryginalnego Biowitalnego SPA z autorskim programem odmładzającym i energetycznymi terapiami, w których specjalizują się Gabinety Bioodnowy, bezchlorowego basenu z ożywioną wodą doskonale pielęgnującą skórę, nawet tę najbardziej wrażliwą, kompleksu Łaźni Rzymskich i odbywających się w nim seansów w płótnach, leczniczych kąpieli ofuro, również w wysokich dwuosobowych wannach projektu Manor House, czy koncertów na misy i gongi tybetańskie.

W hotelowej restauracji serwuje się tradycyjną polską kuchnię oraz cenione przez gości dania wegańskie i według zdrowej Diety Życia. Jak na historyczny obiekt przystało, jest tu także stajnia dla koni.

Zobacz także: Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Wysoka energetyka kluczem do regeneracji organizmu

Ze względu na wysoką energetykę Manor House SPA jest nazywany Polskim Centrum Biowitalności. Oddziaływanie energetyczne jest tu nawet 5-krotnie większe od neutralnego dla człowieka poziomu i dochodzi do 30 000 jednostek Bovisa.

Przebywanie w miejscach o wysokiej biowitalności jest bezcenne dla organizmu – niezależnie od wieku, pory roku czy stylu życia ta wewnętrzna energia życiowa daje siłę do działania, sprzyja regeneracji, pozytywnie wpływa na stan zdrowia i dobre samopoczucie. Warto pielęgnować codzienne przyzwyczajenia, dbać o dietę, ruch, ale też pobudzenie sił witalnych, najlepiej w miejscach wspomagających dobrostan organizmu. Zawsze jest dobry czas na błogi relaks, wyciszenie, urlop dla zdrowia.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Co zrobić, gdy dziecko na obozie tęskni za domem? 5 porad dla rodziców

Dziecko na obozie: co zrobić, gdy płacze
Pierwszym krokiem w celu zbadania sytuacji powinna być rozmowa telefoniczna – fot. Fotolia

Wakacje i ferie zimowe to czas, gdy dzieci wyjeżdżają samodzielnie na zorganizowany wypoczynek. Wiele z nich robi to po raz pierwszy. Pomimo rodzicielskich obaw, dla większości dzieci taki wyjazd to czas wspaniałej zabawy i wielu pozytywnych wrażeń. Zdarza się jednak, że mimo wcześniejszych przygotowań, dziecko już drugiego dnia dzwoni płacząc i chce wracać do domu.

Jak zareagować? Czy powinniśmy natychmiast spełniać jego życzenie? Nie ulegajcie panice!

  1. Poznajcie przyczynę

Rozmawiając z dzieckiem oceńcie, czy powód nie jest zbyt błahy aby zabierać je z obozu: kłótnia z koleżanką lub kolegą, kasza na obiad, której nie lubi, zajęcia sportowe, których w domu ma zdecydowanie mniej, ale też brak elektroniki (tablet, telefon), obowiązek dostosowania się do planu dnia, obozowa dyscyplina…

Zobacz też: Kevin sam na obozie. Czyli kilka słów o tym, jak spakować walizkę dziecka na zimowy wyjazd

  1. Dajcie dziecku czas!

Pierwszy krok w celu zbadania sytuacji to rozmowa telefoniczna. Kiedy dziecko zadzwoni, pozwólcie mu się wyżalić, ale nie wzbudzajcie w nim dodatkowo ckliwych emocji.

Nie skupiajcie się na omawianiu poczucia smutku i chęci powrotu. Starajcie się przekazać słowa otuchy, wsparcia, zachęcajcie do działania w czasie zajęć.

Nie przedłużajcie rozmowy w nieskończoność. Lepiej umówić się na kolejny telefon za dwa dni pamiętając jednak, że zbyt częste rozmowy telefoniczne nie ułatwiają dziecku oswojenia się z nowymi warunkami.

  1. Porozmawiajcie z opiekunem

Niezależnie od powodu jaki wywołał takie emocje, powiadomcie o sytuacji opiekuna. Relacja dziecka nie powinna stanowić jedynego źródła informacji. Jeśli rzeczywiście przyczyna nie jest poważna, dużo łatwiej będzie wam wspólnie zażegnać kryzys.

Od opiekuna dowiecie się, czy dziecko ma taki nastrój przez cały dzień, czy tylko w przerwach między zajęciami lub wieczorem. Być może poinformuje was o jakiejś przykrej sytuacji, o której dziecko wstydzi się opowiedzieć przez telefon.

Zobacz też: Rodzina aktywna fizycznie. Przestań się lenić!

  1. Odróżnijcie traumę od tęsknoty

Jeśli nie wydarzyło się nic złego, dziecko bawi się dobrze, a smuci tylko między zajęciami, przed snem lub kiedy rozmawia z wami przez telefon, najprawdopodobniej przyczyną jest tęsknota. To naturalne uczucie świadczące o poprawnej więzi z najbliższymi.

Zwykle po kilku dniach udaje się zapanować nad sytuacją i dziecko zaczyna funkcjonować jak pozostali, a na koniec wraca do domu z poczuciem sukcesu.

  1. Jeśli wszystko zawiedzie

Jeżeli mimo wszelkich starań ze strony rodziców i opiekunów dziecko nadal ma kłopot z aklimatyzacją, zupełnie nie akceptuje warunków, zajęcia nie sprawiają mu radości i nie chce w nich uczestniczyć, płacze i upiera się przy powrocie, lepiej jest je zabrać do domu.

Pamiętajcie, że wyjazd ma być przede wszystkim dobrą zabawą po której pozostaną wesołe wspomnienia, a nie tylko próbą samodzielności. Każde dziecko ma własny czas na wyfrunięcie spod skrzydeł rodziców i jest to związane z jego rozwojem emocjonalnym. Nie przyspieszajcie tego procesu na silę.

Podejmując decyzję o pierwszym samodzielny wyjeździe dziecka, kierujcie się przede wszystkim zdrowym rozsądkiem.

Dorota Malikowska

Absolwentka Wyższej Szkoły Trenerów Sportu, trener szermierki. Kilkukrotnie nagradzana przez Ministra Edukacji za osiągnięcia szkoleniowe w dziedzinie sportu i kultury fizycznej. Organizator wypoczynku dla dzieci i młodzieży wg autorskiego programu EduAkcja Sport Sztuka Rozwój.

Suplementy – szkodzą czy pomagają?

Czy suplementy są potrzebne

Większość z nas każdego dnia wzbogaca swoją dietę suplementami, kupionymi w aptece i dostępnymi dla każdego. Czy suplementy są potrzebne i czy przyjmując je bez żadnej kontroli i zaleceń lekarskich możemy sobie zaszkodzić?

Suplementy nie zastąpią zdrowej, zbalansowanej diety – twierdzi dr JoAnn Manson, profesor medycyny i epidemiologii na Harvardzkim Wydziale Medycznym. – Ich stosowanie może być niepotrzebnym odejściem od zdrowych praktyk żywieniowych

Zobacz też: Nowa Piramida Zdrowego Żywienia dla dzieci. Rodzicu, przeczytaj!

Czym jest suplement?

Termin suplement obejmuje specyfiki takie jak witaminy, minerały, wyciągi roślinne. Mimo tego, że od lat są bardzo popularne, to ciągle nie ma wystarczających badań, potwierdzających ich pozytywne działanie na organizm człowieka.

Materiał, który ukazał się w magazynie „Journal of the American College of Cardiology”  dowodzi, że multiwitamina, witamina D, wapń i witamina C nie chronią organizmu przed chorobami związanymi z układem krążenia, tak jak niedawno sądzono.

Nie ma wątpliwości, że suplementy, które codziennie zażywamy bez żadnych ograniczeń to olbrzymi biznes. W Polsce to rynek warty ponad 4 mld zł.

Powinniśmy więc sobie zdać sprawę, że suplement to przede wszystkim środek spożywczy i produkt, który ktoś chce sprzedać. Włączając suplement do codziennego menu trzeba też pamiętać, że przy wprowadzaniu na rynek w Polsce nie potrzeba badań jakościowych ani ilościowych. Wystarczy tylko  poinformować Głównego Inspektora Sanitarnego, co oznacza, co ciągle mamy w naszym kraju wolną amerykankę jeśli chodzi o suplementy.

Sytuacja powinna zmienić się w tym roku. Profesor Przemysław Kardas z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prowadzi badania dotyczące bezpieczeństwa zażywania suplementów diety. Jego celem jest uświadomienie pacjentom, lekarzom i tym, którzy takie środki sprowadzają lub produkują, jakie niebezpieczeństwo może nieść spożywanie suplementów bez żadnego nadzoru i porady.

Zobacz też: Zdrowa, roślinna i niebanalna. Poznaj dietę wege!

Czy suplementy są potrzebne?

Często nie zdajemy sobie sprawy, że suplementy mogą wchodzić w reakcje z lekami lub wywoływać niezamierzone skutki. Większość z nich nie wywołuje skutków ubocznych, a na przykład witamina B i kwas foliowy mogą zredukować ryzyko wylewu.

Badania opublikowane w 2012 roku wykazały, że grupa mężczyzn, która przez 11 lat regularnie przyjmowała multiwitaminę, obniżyła o 8% ryzyko wystąpienia raka i o 9% wystąpienie katarakty w porównaniu do grupy, przyjmującej placebo.

Niekontrolowanie zażywanie tego typu środków jednak nieść za sobą nieprzyjemne konsekwencje. Możliwe zagrożenia przyjmowania suplementów:

  • wysokie dawki beta karotenu mogą podwyższyć ryzyko raka płuc o osób palących,
  • wysokie dawki witaminy D i wapnia mogą skutkować pojawieniem się kamieni żółciowych,
  • wysokie dawki witaminy E mogą skutkować krwawieniem w mózgu,
  • witamina K może zaburzać działanie środków na rozrzedzenie krwi
  • zbyt wysokie dawki witaminy B6 przyjmowanej przez rok lub dłużej, mogą prowadzić do osłabienia funkcji mózgu, co może skutkować zaburzeniami w koordynacji ciała.

Rola suplementów w grupach podwyższonego ryzyka

Osoby ze zdiagnozowaną osteoporozą potrzebują większej dawki witaminy D i wapnia, niż ta którą otrzymują z pożywienia. Także chorzy na chorobę Crohna lub celiakię, z powodu nieprzyswajania ważnych składników, powinni wspierać się suplementacją. Ci, którzy mają zdiagnozowany niedobór witaminy B12 powinni przyjmować suplement.

Niektóre badania dowodzą, że formuła, w której znajdą się witamina C, witamina D, karoteny, cynki i miedź, może powstrzymywać degenerację ciałka żółtego u starszych osób.

Badania jasno dowodzą, że suplementacja może wspomóc organizm w niektórych stanach chorobowych, w innym przypadku najlepiej „pobierać” naturalną suplementację z właściwej diety.

Źródło: Harvard Health Publishing, Bankier.pl

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

5 rzeczy, które warto odpuścić, jeśli chcesz zyskać siłę mentalną!

Któż z nas nie chce być silnym psychicznie, pogodzonym ze sobą, akceptującym siebie i świat człowiekiem? Warto wiedzieć, co możemy dla siebie zrobić i co odpuścić, aby dążyć właśnie do takiego etapu.

Przede wszystkim należy pamiętać, że samorozwój jest niekończącą się lekcją. Być może kilka z poniższych punktów już przepracowałeś, być może jeszcze z żadnym z nich nie udało ci się pogodzić. A może nie jest to w ogóle ścieżka dla ciebie? Żeby jednak móc wyciągnąć takie wnioski, potrzebne jest nam przeżywanie emocji, zajrzenie w siebie i co ważne, odpuszczenie rzeczy, które tylko dodają nam kolejnych kilogramów, jakie codziennie nosimy na swoich barkach.

Oto 5 rzeczy, które warto odpuścić, aby wzmocnić swoje poczucie siły:
1.Otaczanie się toksycznymi ludźmi

Nasze relacje z ludźmi są jednym z ważniejszych elementów, na podstawie których budujemy swój obraz świata, innych osób, siebie samych. To, kto nas otacza, może zatem budować w nas siłę, ale może nam ją też skutecznie odbierać.

Niezwykle ważne jest przyjrzenie się swoim relacjom z takiej właśnie perspektywy. Osoby, które kłamią, wykorzystują nas, którym nie możemy ufać, które wzbudzają w nas lęk, krytykują nas, uprzedmiatawiają… dobrze jest się wtedy zastanowić, czy gra jest warta świeczki. A w tej grze zdecydowanie postawić na siebie i jeśli tak czujemy, wyjść z toksycznego związku jak najszybciej.

2. Nieustanne obwinianie siebie

Obwinianie siebie za wszystko, co dzieje się dookoła – niezależnie czy jest to egzamin, którego nie zdaliśmy, czy wypadek – silnie oddziałuje na to, jak siebie samych postrzegamy oraz jak postrzegamy świat.

Silni mentalnie ludzie potrafią odnieść się w tym kontekście do zdrowej równowagi. Potrafią rozpoznać kiedy odpowiedzialność jest po ich stronie i podejmują się jej w odpowiednim momencie, ale wiedzą też, że niektóre rzeczy są poza ich kontrolą. Wiedzą też, że nie mogą odpowiadać za decyzje innych osób – nie biorą na siebie za nich nadmiernej odpowiedzialności

3. Szczęście non stop

Współczesny, komercyjny świat nieraz stawia przed nami obraz nieustannie szczęśliwego człowieka. Jednak myśl, że tak właśnie musi być i nie może w naszym życiu pojawić się ani jeden moment zwątpienia, jest nie tylko emocjonalnie zubażające, ale przede wszystkim paradoksalnie zagraża naszemu prawdziwemu szczęściu.

Osoby, które opisuje się jako silne psychicznie, wiedzą, że długoterminowe szczęście nie jest zbudowane na nieustannej radości i nieschodzącym z ust uśmiechu. Często prawdziwa satysfakcja i zadowolenie wymaga od nas przejścia długiej i trudnej drogi. Ludzie tacy wolą zaczekać i poświęcić kilka trudniejszych chwil, po to, aby móc cieszyć się głębszym spełnieniem, niż tylko chwilową, często opartą na hedonizmie, radością. Pomaga im w tym m.in. budowanie długoterminowych celów, planowanie do nich drogi oraz podjęcie w tym kierunku działania.

Zobacz też: Szczęście – a może starasz się ZA BARDZO? 5 wskazówek jak złapać równowagę

4. Pozostawanie w swojej strefie komfortu

Komfort stanowi ogromną pokusę. Wydaje się nieraz, że pozostawanie w swojej strefie komfortu to klucz do szczęścia i poczucia bezpieczeństwa. Jednak koniec końców unikanie dyskomfortu okazuje się obracać przeciwko nam.

Silni mentalnie ludzie potrafią zmierzyć się ze swoimi lękami. Wchodzą w nieznanie im sfery i testują swoje limity. Wiedzą, że poczucie dyskomfortu da się znieść. Co ważne – ono mija, podobnie zresztą jak wszystkie emocje i nastroje. Warto zatem pozwolić sobie na doświadczanie tych wszystkich trudności, które wiążą się z przekraczaniem własnych granic. W końcu wychodzenie ze znajomej dla nas przestrzeni do zupełnie nowych światów oznacza rozwój. Warto pamiętać o tym szczególnie wtedy, gdy jest trudno.

5. Staranie się zrobić wrażenie na innych

Można stracić wiele lat starając się zmienić innych i pokazać, że to właśnie my mamy rację. Można wiele poświęcić dla chęci zaimponowania ludziom. Wiąże się to nieraz z potrzebą docenienia z zewnątrz, bo sami mamy trudność z docenieniem siebie. Może to też być potrzeba akceptacji i potwierdzenia – tak, jesteś dobrym człowiekiem / umiesz / dajesz radę etc.

„Ułożeni” sami ze sobą ludzie czują się dobrze z tym, jacy są i ufają swoim decyzjom. Nie potrzebują przy ich podejmowaniu potwierdzenia od innych. Żyją bowiem zgodnie ze swoimi wartościami, niezależnie od tego, czy są one równie ważne lub popularne w świecie zewnętrznym. Nie chodzi przy tym jednak o nadmierny narcyzm oraz nie branie pod uwagę dobra ludzi, którzy są obok. Jest to raczej okazywanie sobie troski i traktowanie siebie, jak swojego najlepszego przyjaciela.

 

Oczywiście może pojawić się w tobie sprzeciw – jak to?! Skoro któryś z tych punktów nie jest obecny w moim życiu, to znaczy, że jestem słaby?!

  • Po pierwsze, warto pamiętać, że poczucie siły wiąże się z wieloma różnymi aspektami naszego życia. Czasami mamy po prostu gorszy dzień i wydaje nam się, że jesteśmy kompletnymi nieudacznikami. Czasami warunki zewnętrzne są wyjątkowo niesprzyjające poczuciu naszej własnej sprawczości. Spokojnie – głęboki oddech. Warto wtedy zastanowić się, co mogę zrobić, aby poczuć się silniejszym/silniejszą. Może któreś z wymienionych wyżej działań mi pomoże?
  • Po drugie, siła i słabość nie są czarno-białe. Można jednocześnie czuć się i silnym i słabym, co też wiąże się z niezwykle wieloma sferami życia, które na co dzień ze sobą godzimy. Co więcej, słabość nie jest niczym złym! Czasami pozwolenie sobie na chwile owej słabości jest właśnie dowodem na posiadanie ogromnej siły. Ze słabością często idą w parze takie emocje, jak na przykład smutek, czy żal. A każde emocje są dobre i czegoś nas uczą. Pozwalają też wyciągać wnioski, które koniec końców czynią nas właśnie silnymi.

 

Zobacz też: 5 mechanizmów obronnych, które większość z nas stosuje – jak mogą wpłynąć na związek?

 

Inspiracja: „PsychologyToday”

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Od czego może się uzależnić Twoje dziecko i co ma do tego depresja?

Od czego może się uzależnić Twoje dziecko i co ma do tego depresja?
Dostępność środków psychoaktywnych lub możliwości korzystania z urządzeń elektronicznych stanowią istotne źródło zagrożeń dla rozwoju psychiki młodego człowieka. – fot. CM Damiana

Potrzeba skorzystania z pomocy psychiatrycznej to dla wielu osób trudny temat, często zamiatany pod dywan, budzący wstyd i niechęć. Niesłusznie, bowiem problemy natury psychicznej dotyczą nawet 8 milionów dorosłych Polaków. Co więcej, stale przybywa również dzieci i młodzieży, która często nie radzi sobie ze stresem, presją ze strony rówieśników czy rodziny. To może skutkować popadaniem w uzależnienia np. od Internetu (siecioholizm) albo pojawieniem się zaburzeń natury psychicznej. Coraz powszechniejszym problemem wśród nastolatków jest depresja – związane z nią samookaleczenia czy nawet myśli samobójcze. O skali zjawiska może świadczyć fakt, że w Polsce jest dwa razy więcej samobójstw niż ofiar wypadków samochodowych. Jak pomóc dzieciom i młodzieży zmagającym się z depresją i co zrobić, by nie „przegapić” problemu odpowiada dr n. społ. Monika Dragunajtys-Sudoł, psycholog w Centrum Medycznym Damiana.

Depresja wśród najmłodszych? Tak, to możliwe i bardzo niebezpieczne

Istnieje wiele zachowań lub stanów, które wymagają konsultacji z psychologiem czy psychoterapeutą. Leczenie psychiatryczne czy psychoterapia są jednak nadal tematami, których podejmowania unikamy w obawie przed negatywną oceną lub samooceną. Dopuszczenie do siebie myśli, że nasze dziecko może potrzebować pomocy specjalisty wywołuje wstyd i powoduje, że często ukrywamy taki fakt przed znajomymi i rodziną. Wolimy tłumaczyć te zachowania różnymi czynnikami sytuacyjnymi lub umniejszamy ich znaczenie – „to normalne w tym wieku”. Robimy tak, bo nie zaakceptowaliśmy tego, że nasze dziecko być może jest chore, bo uderza to w nasze rodzicielskie kompetencje lub uważamy, że psychiatra czy psycholog to ostateczność i stygmatyzacja.

Zagrożenia dla naszych dzieci – czy nowe technologie mogą wywołać depresję?

Etiologia zaburzeń psychicznych jest wieloczynnikowa i oprócz aspektów biologicznych, genetycznych, istotną rolę pełni środowisko, w jakim żyjemy. Wśród młodzieży, do czynników, które zasługują na naszą szczególną uwagę należą: negatywne myślenie, mało wzmocnień pozytywnych (takich konsekwencji jakiegoś zachowania, które spowodują, że będą one występowały częściej, np. nagród), stresujące wydarzenia i niskie poczucie własnej wartości.

Środki psychoaktywne i nowe media

Dostępność środków psychoaktywnych lub możliwości korzystania z urządzeń elektronicznych stanowią istotne źródło zagrożeń dla rozwoju psychiki młodego człowieka. Otrzymanie nagrody, osiągnięcie przyjemności to elementy dostępne na wyciągnięcie ręki, bez większego wysiłku, a jednocześnie stwarzające ryzyko m.in. uzależnienia. Zjawiska społeczne, których dzieci i młodzież są uczestnikami lub obserwatorami, dają z jednej strony poczucie pewnej anonimowości, z drugiej przynależności do jakiejś grupy społecznej. Przywiązywanie zbyt dużej wagi do bycia popularnym czy docenianym (np. w mediach społecznościowych) prowadzi do niezdrowego porównywania się z rówieśnikami, co może przyczynić się do spadku samooceny i pewności siebie. To niestety często prowadzi do zjawiska osamotnienia, wycofywania się z relacji w rzeczywistym świecie, wzmacniając smutek i depresję. To czynniki sprawiające, że młodych ludzi, którzy potrzebują konsultacji psychiatrycznej z każdym rokiem przybywa.

Urządzenia elektroniczne a rozwój poznawczy

Korzystanie z urządzeń – telewizora, komputera, smartfona niekorzystnie wpływa również na rozwój poznawczy, a zwłaszcza na procesy uwagi, która pod ich wpływem jest ciągle rozproszona. Dzieci mają coraz większe problemy ze skupieniem się na wykonywanym zadaniu, a także trudniej wykonywać im przez dłuższy czas jedną czynność, stają się rozdrażnione, a czasem nawet agresywne. W dobie smartfonów i niemal nieustannego bycia online, nie jesteśmy w stanie skontrolować, w jaki sposób korzystają one z Internetu, co dokładnie robią w sieci. Dlatego tak ważna jest obserwacja ich zachowania, rozmowa, budowanie bliskości i zaufania w świecie rzeczywistym. Pamiętajmy, że dzieci uczą się przez obserwację naszych zachowań. W znacznej części my modelujemy ich zachowania związane z technologiami i sposób nawiązywania relacji z ludźmi.

Depresja nie przychodzi z zaskoczenia – czujność pozwoli uniknąć tragedii

Depresja może być mylona z nastoletnim buntem i buzowaniem hormonów. Okres dojrzewania, przeżywania związanego również z procesami biologicznymi jest czasem szczególnej wrażliwości. Dlatego zawsze powinniśmy uważnie przyglądać się naszemu dziecku, być z nim w bezpiecznej więzi. Każda zmiana w zachowaniu powinna zwrócić uwagę zarówno nauczycieli, jak i rodziców. U młodzieży dotkniętej depresją często obserwuje się wycofanie z kontaktów społecznych – ma to związek ze spadkiem zarówno energii, jak i negatywnymi myślami oraz niskim poczuciem własnej wartości. Ponadto, mogą pojawić się problemy z koncentracją, niechęć chodzenia do szkoły, często nieuzasadniona złość, smutek oraz poczucie samotności – komentuje dr n. społ. Monika Dragunajtys-Sudoł, psycholog w Centrum Medycznym Damiana.

Symptomy depresji

Jednak objawy nie zawsze są tak oczywiste. Bywa, że pierwszymi symptomami są bóle głowy, brzucha czy występowanie zaburzeń snu, lęków, a nawet drażliwość czy agresja. Jeśli jako rodzice zauważymy, że w ostatnim czasie zachowanie naszego dziecka uległo zmianie – nie bagatelizujmy tego. Niestety bez naszej interwencji, objawy depresji narastają, nabierają na sile, dlatego ważne jest, aby jak najszybciej zweryfikować ich przyczyny i ewentualnie rozpocząć psychoterapię. W chwili, gdy objawy są już bardzo groźne – np. gdy pojawią się myśli samobójcze, samookaleczenia, konieczne jest niezwłoczne podjęcie odpowiedniego leczenia. Jednak pamiętajmy, że wsparcie bliskich jest jednym z pierwszych i kluczowych czynników w procesie powrotu do formy. W zależności od nasilenia objawów, depresja może być całkowicie wyleczona, dzięki terapii z psychologiem czy psychoterapeutą. Choć w niektórych przypadkach niezbędne będzie leczenie farmakologiczne.

Bezpieczeństwo dzieci to wspólna odpowiedzialność rodziny, szkoły i opieki medycznej

– Uważam, że możliwości korzystania z pomocy psychologicznej powinny być większe, zwłaszcza w szkołach, gdzie istotna jest współpraca psychologa z gronem pedagogicznym (wsparcie pracy nauczycieli) i rodzicami już na etapie identyfikowania czy diagnozowania problemów, które często właśnie w szkole się ujawniają. Ponadto, niezbędna jest specjalistyczna pomoc psychoterapeutów w placówkach opiekuńczych i resocjalizacyjnych (domach dziecka, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii oraz młodzieżowych ośrodkach wychowawczych) czy poradniach psychologiczno-pedagogicznychdodaje Monika Dragunajtys-Sudoł

Niestety w wielu polskich szkołach brakuje psychologa, który mógłby udzielić wsparcia czy pomóc w rozpoznaniu problemu. Ponadto część dzieci, które potrzebują pomocy zamiast możliwości rozmowy dostaje naganę (od rodziców, wychowawców), bywa uznawane za niegrzeczne lub niewychowane. Rodzice i nauczyciele zbyt często przerzucają się odpowiedzialnością za problemy, które dotykają dzieci. W ten sposób, bagatelizując lub po prostu nie dostrzegając pierwszych symptomów istniejących zaburzeń, wiele przypadków nie jest diagnozowanych i dzieci nie otrzymują potrzebnego wsparcia.

Problemy psychologiczne dzieci i młodzieży powinny być traktowane poważnie i priorytetowo. Rola czujnych rodziców, zaangażowanych pedagogów, psychologów i lekarzy jest w tym aspekcie kluczowa. Współpraca środowiska rodzinnego, szkolnego i medycznego jest warunkiem udzielenia szybko odpowiedniej pomocy. Dlatego należy zrobić wszystko, aby młodzi pacjenci mieli swobodny dostęp do opieki medycznej i mogli liczyć na wsparcie w trudnych dla siebie chwilach.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.