Przejdź do treści

Pielęgnacja kikuta pępowinowego u noworodka. Zobacz porady położnej

pępek noworodka - pielęgnacja i porady
fot. materiały prasowe

Pielęgnacja pępka noworodka wydaje się wielu młodym rodzicom trudna i stresująca. Jest to spowodowane tym, że często boją się oni pielęgnować pępek bo uważają, że sprawiają ból swojemu dziecku.

W chwili pojawienia się na świecie „nowego człowieka” musi nastąpić moment rozpoczęcia przez niego samodzielnego życia poza łonem mamy. Położna lub osoba towarzysząca mamie przy porodzie, czasami nawet mama osobiście, dokonuje przecięcia pępowiny.

Pępowina łączy dziecko w brzuszku mamy z życiodajnym łożyskiem. Łożysko przyklejone do macicy mamy zapewnia dziecku przede wszystkim tlen, substancje odżywcze, a także usuwa produkty przemiany materii zapewniając dziecku prawidłowy rozwój w czasie trwania ciąży.

Warto pamiętać, że ani dno pępka, ani sam kikut nie są unerwione więc dziecko nie odczuwa dyskomfortu. Aby jednak kikut pępowinowy goił się prawidłowo, należy go odpowiednio pielęgnować. Marzena Langner – Pawliczek, położna i Ambasadorka kampanii społeczno – edukacyjnej „Położna na medal”, przedstawia porady, które rozwieją najważniejsze dylematy związane z pielęgnacją pępka noworodka.

Zobacz także: Hartowanie niemowlaka jesienią – werandowanie – poznaj porady położnej!

Metody pielęgnacji kikuta pępowinowego

Moment przecięcia pępowiny na pewno jest niebolesny zarówno dla mamy jak i dla dziecka ponieważ pępowina nie jest unerwiona. Bezpośrednio po porodzie, tzn. w chwili ustania tętnienia, na pępowinę w niewielkiej odległości od brzuszka zakłada się plastikową klamerkę. Ma ona za zadanie zamknięcie i zabezpieczenie naczyń krwionośnych i tętnic, które w pępowinie się znajdują. Dlatego pielęgnacja dna pępka i kikuta pępowiny jest bardzo ważna.

Metody i sposoby pielęgnacji kikuta pępowinowego przez wieki się zmieniały. Stosowano bakteriobójczą gencjanę, niestety wtedy obserwacja procesu gojenia była utrudniona. Spirytus, który stosowano często nieumiejętnie, drażnił skórę wokół kikuta i powodował zaczerwienienie.

Ostatnim hitem jest oktenidyna (antyseptyk) np. Oktaseptal na bazie roztworu wodnego. Preparat ten można stosować, kiedy mamy wątpliwości co do procesu gojenia. Stosujemy go raz na dobę, oczywiście wcześniej czyszcząc na sucho miejsce wokół pępka.

W 2010 roku Nadzór Krajowy w Dziedzinie Neonatologii opracował polskie zalecenia dotyczące pielęgnacji kikuta pępowinowego u noworodków, nawiązujące do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia. Metody pielęgnacji kikuta pępowinowego do 2010 roku nie były objęte oficjalnymi zaleceniami.

W nowych wytycznych WHO zaleca się u zdrowych noworodków tzw. pielęgnację na sucho, czyli czyszczenie dna pępka czystą wodą i następnie dokładne osuszenie, a także stosowanie antyseptyków o szerokim spektrum bakteriobójczym. Nie zaleca się stosowania preparatów z alkoholem etylowym.  Warto stosować preparaty z antyseptykami zwłaszcza gdy pojawi się zaczerwienienie lub wydzielina.

Ważne jest, by pielęgnacja była właściwa i dokładna, ponieważ ma ona zasadnicze znaczenie w procesie gojenia się i oddzieleniu kikuta pępowiny. Trzeba dbać o dno pępka i kikut pępowinowy jak o każdą ranę tak, aby nie został niczym zainfekowany. W przypadku złej pielęgnacji może dojść do zakażenia i wtedy mogą pojawić się problemy.

Zobacz także: Przesądy i zabobony dotyczące ciąży, porodu i laktacji

Pępek noworodka – pielęgnacja i porady

Pielęgnacja nie jest trudna dla rodzica ani bolesna dziecka. Warto czyścić dno pępka kilka razy dziennie na sucho, aby przyspieszyć proces gojenia.

Należy pamiętać, aby przed przystąpieniem do pielęgnacji pępka umyć dokładnie ręce. Używać tylko czystych, najlepiej sterylnych gazików. Można używać również bawełnianych wacików. Nie trzeba się obawiać zamoczenia kikuta w trakcie kąpieli dziecka.

Zawsze po kąpieli należy dno pępka dokładnie wyczyścić i osuszyć. Jak najczęściej wystawiać na działanie powietrza. Nie przykrywać pieluszkami, nie zaklejać plastrem. Chronić przed podrażnieniami (guziki, zamki, napy). Zakładać luźne ubrania.

W trakcie przewijania, kiedy kikut jeszcze się utrzymuje, najlepiej używać pieluszek z wycięciem, względnie wywinąć górny pas pieluszki.

Nie należy przyspieszać oddzielania kikuta od dna mimo, że kikut już mocno się rusza. Spokojnie poczekaj aż sam spadnie.

Jak doczytałam w przeprowadzonych badaniach i często potwierdza się to w mojej praktyce, kikut oddziela się po 11-14 dniach przy pielęgnacji na sucho. Oczywiście jak wszędzie, są wyjątki. Metody pielęgnowania różnymi preparatami nie mają strategicznego wpływu na szybkość oddzielenia się kikuta od dna pępka.

Grubość pępowiny, długość pozostawionego kikuta po urodzeniu, droga porodu, kontakt z matką skóra do skóry, przebieg żółtaczki fizjologicznej, fototerapia, stosowanie tuż po urodzeniu antybiotyku z powodu jakiejkolwiek infekcji u noworodka, z badań statystycznych, które prześledziłam, mają wpływ na gojenie się kikuta pępka. Po prostu każdy z nas jest inny i potrzebuje więcej lub mniej czasu na gojenie swoich ran.

Jako ciekawostkę dodam, że statystycznie u noworodków płci żeńskiej czas gojenia jest krótszy o całe 2 dni.

Parafrazując „nie taki pępek straszny”. Trochę odwagi, delikatności, czyste ręce i będzie dobrze. W razie wątpliwości zawsze należy skontaktować się z położną bądź lekarzem.

………………………………………………………………………………………………

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku. Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2018.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Hipnoporód – sposób na rodzenie bez bólu?

Hipnoporód – sposób na rodzenie bez bólu
Ból podczas porodu spotęgowany jest przez lęk i stres - hipnoza pozwala uniknąć obu czynników. – Fo. Pixabay

Ból podczas porodu spotęgowany jest przez lęk i stres. Zastosowanie hipnozy może spowodować zmniejszenie lub usunięcie obu przyczyn, przez co narodziny dziecka mogą być bezbolesnym przeżyciem

Hipnoza jest rodzajem psychicznej i fizycznej relaksacji, co pozwala skupić się wyłącznie na jednej myśli i odczuciu.

Podczas seansu jest się wyłączonym od zewnętrznego świata i bodźców, co sprawia, że mózg jest bardziej podatny na sugestie i przekonania.

Zobacz też: Przesądy i zabobony dotyczące ciąży, porodu i laktacji

Kobieta w hipnozie podczas porodu nie będzie myślała o bólu, tylko o bezpiecznym, bezbolesnym porodzie. Ten jedyny moment może być przez to postrzegany jako bardzo pozytywne, wręcz komfortowe wydarzenie, nie obciążone żadną traumą.

To wcale nie nowa metoda – w 1943 roku lekarz i zwolennik naturalnych porodów Grantly Dick-Read wydał książkę „Childbirth without fear”, w której po raz pierwszy wspomniano o rodzeniu w hipnozie jako metody na pozbycie się bólu.

Jak działa hipnoza?

Kobiety same wprowadzają się w stan hipnozy  – to metoda, która poprzez techniki takie jak wizualizacje, oddech i afirmację pomaga skupić się na porodzie. Hipnotyzerzy zapewniają, że to całkowicie bezpieczna podróż, która może być przerwana w każdym momencie, jeśli będzie tego wymagała sytuacja.

Poprzez pozbycie się uczucia strachu, organizm kobiety nie wydziela hormonu stresu (kortyzolu), przez co nie wyzwala się mechanizm znany „walcz lub uciekaj”. To pomaga w rozluźnieniu m.in mięśni, wydzielanie oksytocyny i łatwiejsze przyjście dziecka na świat.

Zobacz też: Księżna Kate skorzysta z hipnozy podczas porodu?

Hipnoporód – sposób na rodzenie bez bólu?

Zwolennicy porodu w hipnozie zapewniają, że zalet jest dużo więcej: wydzielanie hormonów szczęścia – serotoniny i endorfin, co powoduje, że w momencie porodu ciało i umysł kobiety są w stanie tak głębokiego relaksu, że odczuwanie bólu jest dużo mniejsze lub nie odczuwa się go wcale.

Porody w hipnozie przedstawiane są jako delikatny, wręcz komfortowy sposób przyjścia dziecka na świat – uczą kobiety, że powinny polegać na swoim ciele i umyśle, aby bezpiecznie przeżyć poród.

Lekarze i położne wypowiadają się w pozytywny sposób o tej metodzie – liczy się przede wszystkim dobro pacjentki.

Na tę metodę mogą zdecydować się kobiety, które nie mogą lub nie chcą brać środków przeciwbólowych, dla których poród wydaje się traumatycznym przeżyciem, a boją się cesarskiego cięcia.

W Polsce na życzenie można rodzić w ten sposób w każdym prawie szpitalu, trzeba tylko wcześniej poinformować o tym lekarza prowadzącego i uzgodnić z nim przebieg porodu.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

“Okresowa rewolucja” – film o miesiączce dostał Oscara

film o miesiączce dostał Oscara

“Okresowa rewolucja” dostała Oskara za najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny. Film opowiada o indyjskiej wiosce, w której grupa kobiet zaczyna produkcję i sprzedaż tanich podpasek. W ich społeczności miesiączka to temat tabu, kobiet nie stać na środki higieniczne, menstruacja wyklucza je z życia społecznego i zmusza do rezygnacji z edukacji.

Film o miesiączce dostał Oscara

Reżyserka Rayka Zehtabchi oraz producentka Melissa Berton odbierając Oscara żartowały, że nie mogą uwierzyć, że film o miesiączce otrzymał najważniejszą nagrodę filmową na świecie. W prasie pojawiła się informacja o tym, że jeden z członków Akademii, mężczyzna, napisał:  “Okresowa rewolucja” to dobry film, ale raczej nie ma szans, bo to dla wielu mężczyzn ohydny (ang. icky – obrzydliwy, ohydny, lepki) temat. Okazuje się, że na szczęście nie miał racji.

Oryginalny tytuł filmu – “Period. End of Sentence” – dosłownie może znaczyć “Okres. Koniec wyroku”. Tak przetłumaczony, nawiązuje do stygmatyzacji kobiet z powodu miesiączkowania, z którą walczą bohaterki filmu. Dziewczynki i kobiety, którym Zehtabchi daje głos w swoim filmie nie rozmawiają o miesiączce z nikim – ani w domu, ani w szkole, ani z koleżankami. Postawione przed pytaniem o menstruację wstydzą się, chichoczą, odwracają wzrok.

Inne możliwe tłumaczenie tytułu to “Kropka. Koniec zdania”. W trakcie rozdania Oskarów padło stwierdzenie: A period should end a sentence, not a girls education – kropka kończy zdanie, a okres nie powinien kończyć edukacji dziewczynek (gra słów).

Zobacz też: Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Miesiączka to choroba?

– Okres? To jest choroba, która dotyka głównie dziewczyn. – uważa nastolatek zapytany o to, co wie na temat menstruacji.

Okres jest po to, żeby były dzieci – dojrzała kobieta odpowiada na pytanie skąd bierze się krew miesięczna.

Rayka Zehtabchi opowiada historię kobiet, które w małej społeczności indyjskiej wioski pod New Delhi rozpoczynają produkcję podpasek i edukację na temat miesiączki.

W Indiach tylko 10% kobiet używa w trakcie miesiączki gotowych produktów higienicznych, reszta korzysta z bawełnianych szmatek. Szmatki szybko przesiąkają, w trakcie lekcji lub pracy kobiety nie mają możliwości ich wymiany w komfortowych warunkach. Nasiąknięte krwią szmatki wyrzucają po kryjomu, żeby nie zauważył ich żaden mężczyzna. Kobiety w trakcie miesiączki są w Indiach uważane za nieczyste, nie wolno im się modlić i przebywać w świątyniach. W patriarchalnym indyjskim społeczeństwie kobiety najczęściej nie pracują, siedzą w domu, co tym bardziej pogłębia ich podległą pozycję.

Zobacz też: Brak miesiączki świadczy nie tylko o menopauzie! Może być objawem poważnych chorób

Podpaski dostępne dla wszystkich

Zehtabchi opowiada historię swoich bohaterek od momentu, kiedy w wiosce pojawia się maszyna do wytwarzania tanich podpasek z waty i papieru. Oprócz większej dostępności środków higienicznych dla wszystkich w okolicy, maszyna daje grupie kobiet możliwość zdobycia pierwszych w swoim życiu własnych pieniędzy, uzyskania większej niezależności. Z wyprodukowanymi podpaskami kobiety chodzą po domach i rozmawiają z na temat higieny w trakcie menstruacji.

Zarobione na produkcji podpasek pieniądze pozwolą jednej z bohaterek opłacić swoje czesne w szkole policyjnej w New Delhi. Inna kupuje młodszemu bratu garnitur. Kobieta, która zrezygnowała ze szkoły z powodu miesiączki cieszy się, że zaczęła dokładać się do domowego budżetu, bo dzięki temu mąż zyskał do niej szacunek.

Zobacz też: Transseksualny model w kampanii na temat miesiączki. „Musiałem co miesiąc radzić sobie z okresem”

Podpaski to nie luksus, to prawo

Maszyna do produkcji podpasek została sfinansowana przez studentów z Kalifornii w ramach Pad Project – projektu pozwalającego sfinansować dowolne urządzenie potrzebne w jakimś miejscu na świecie. Środki zostały zebrane dzięki sprzedaży wypieków, organizacji maratonów jogi i zbiórek w Internecie.

Filmy takie jak “Okresowa rewolucja” zwiększają świadomość, że problem z dostępem do środków higienicznych i edukacji dotyczącej funkcjonowania ludzkiego ciała jest wciąż aktualny. Oscar dla tego filmu – jak powiedziały na gali jego twórczynie – to wsparcie i siła dla kobiet, które w wielu miejscach na świecie walczą o równe prawa w kwestii dostępu do środków sanitarnych i równy dostęp edukacji.

Podobne problemy do tych przedstawionych w nagrodzonym filmie mają dziewczynki i kobiety w  Afryce. Tam okres jest najczęstszym powodem porzucenia szkoły, a używanie niehigienicznych środków takich jak liście, czy kawałki starych ubrań zamiast podpasek prowadzi do poważnych infekcji i trwale odbija się na zdrowiu kobiet.

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Współczesne trendy w pediatrii – zapobieganie lepsze od leczenia

Współczesne trendy w pediatrii – zapobieganie lepsze od leczenia
Do głównych wyzwań dzisiejszej pediatrii należy zaliczyć: profilaktykę raka, walkę z otyłością, nacisk na aktywność fizyczną i rozwój psychiczny. – fot. Centrum Damiana

Troska o zdrowe, szczęśliwe i bezpieczne dzieciństwo pociech to dla rodziców priorytet. Na ogół dzieci borykają się od czasu do czasu z infekcjami, które zazwyczaj nie są powodem do niepokoju. Czy to oznacza, że rodzice powinni chodzić z nimi do lekarza tylko wtedy, gdy są przeziębione czy mają grypę? Zdecydowanie nie – prof. dr hab. n med. Paweł Januszewicz, dyrektor ds. Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka Damiana wskazuje na ogromną rolę profilaktyki w prewencji wielu chorób mogących pojawić się w wieku dorosłym.

Przeciwdziałanie narastającej fali otyłości czy walka z brakiem rzetelnej wiedzy rodziców nt. żywienia dzieci to wyzwania pediatryczne, które pozwolą optymalizować zarówno profilaktykę, jak i diagnostykę oraz leczenie.

Zobacz też: Nastolatek w domu, czyli 6 najlepszych książek o dorastaniu

Promocja zdrowego trybu życia i kształtowanie prawidłowych nawyków w placówkach medycznych

Polski system opieki pediatrycznej nastawiony jest głównie na profilaktykę chorób zakaźnych (szczepienia ochronne), leczenie nagłych zachorowań (np. zapalenie ucha, gardła) i skupianie się na prawidłowym rozwoju dziecka (bilanse), ale często bez uwzględniania dalekiego horyzontu czasowego.

Każdy rodzic powinien być jednak świadomy, że dzięki odpowiedniej wiedzy nt. prozdrowotnych zachowań i zastosowaniu ich w codziennym życiu ma szansę chronić zarówno siebie, jak i dziecko przed pojawieniem się wielu chorób cywilizacyjnych i zadbać o jego prawidłowy rozwój.

Jako lekarz pediatra z ponad 40-letnim doświadczeniem uważam, że zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie. Dlatego musimy możliwie jak najszybciej zdefiniować czynniki ryzyka możliwych problemów czy chorób, które często skrycie rozpoczynają się w dzieciństwie, zmieniając na niekorzyść zdrowie w wieku dojrzałym prof. Paweł Januszewicz dyrektor ds. pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka Damiana.

Zobacz też: Nowa Piramida Zdrowego Żywienia dla dzieci. 

Współczesne trendy w pediatrii – w jakim idziemy kierunku?

Powinniśmy dążyć do tego, aby pediatrzy w swojej codziennej praktyce zwracali większą uwagę np. na problem otyłości oraz edukowania rodziców nt. prawidłowego żywienia i roli aktywności fizycznej. Te z pozoru proste interwencje mają za zadanie przynieść w dłuższej perspektywie mniejsze ryzyko zachorowania np. na choroby cywilizacyjne, jak nowotwory, cukrzyca czy otyłość.

Do głównych wyzwań dzisiejszej pediatrii należy zaliczyć:onkoprofilaktykę, walkę z otyłością, położenie nacisku na aktywność fizyczną u dzieci oraz jego rozwój psychiczny. 

  1. Onkoprofilaktyka – należy do najważniejszych i najskuteczniejszych sposobów prowadzących do utrzymania zdrowia. Rodzice muszą być świadomi, że żaden wiek nie jest zbyt wczesny, by zacząć dbać o zdrowie – a najważniejszą bronią przeciw nowotworom jest podjęcie właściwych kroków by zmniejszyć ryzyko pojawienia się choroby. Jednocześnie, wciąż nie jest to zbyt popularna dziedzina medycyny i niewielu rodziców zdaje sobie sprawę z konieczności rozmowy nt. temat z lekarzem.
  2. Walka z otyłością – problem nadwagi i otyłości wśród dzieci jest obecnie jednym z kluczowych wyzwań stojących zarówno przed lekarzami, szkołami, jak i rodzicami. Niestety w wielu rodzinach bagatelizuje się nadprogramowe kilogramy u dzieci, twierdząc, że „z tego się wyrasta”. Może to być mylące, bowiem otyłe dzieci, często wyrastają na otyłych dorosłych – narażonych na wiele chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca czy miażdżyca. Dlatego, tak naprawdę walka z otyłością (niedopuszczenie do niej) rozpoczyna się już od 1 miesiąca życia dziecka. Stąd tak istotne jest, by rodzice znali zasady zdrowego żywienia i rozwoju ich pociech.
  3. Aktywność fizyczna u dzieci – szczególnie ważna jest właśnie w okresie dzieciństwa, będąc kluczowym czynnikiem warunkującym prawidłowy rozwój i zdrowie. Jej zadaniem jest stymulacja wzrostu ciała, poprzez zwiększenie wydzielania hormonów wzrostu, co ma wpływ na proporcjonalny przyrost masy ciała i równomierny rozrost mięśni. Jednak sport to dla dzieci także szansa na rozwój intelektualny, psychiczny i społeczny (wzmacnia umiejętności pracy w grupie, radzenia sobie z sukcesami i porażkami czy kontrolę emocji). Pamiętajmy, aby zapewniać dziecku ruch minimum na poziomie 1-2 godzin dziennie.
  4. Zdrowy rozwój psychiczny dziecka – w ostatnim czasie wiele mówi się o problemach w polskim systemie opieki psychiatrycznej. Niestety coraz więcej dzieci ma depresję lub inne zaburzenia natury psychologicznej. Warto tu zwrócić uwagę na coraz powszechniejszy dostęp maluchów do smartfonów – wpatrywanie się w ekran telefonu czy tabletu przed zaśnięciem (blue light pollution) nadmiernie pobudza w mózgu nie tylko korę wzrokową lecz i inne jego ważne struktury, co może negatywnie wpływać na wydzielanie hormonu wzrostu. Ponieważ zaburza sen, w konsekwencji może doprowadzić do tego, że dziecko będzie mniejsze i niższe niż rówieśnicy. Zgodnie z zaleceniami pediatrycznymi, dzieci do 2. roku życia nie powinny mieć w ogóle kontaktu z ekranem telewizora, nie wspominając już i tabletach czy smartfonach.

Pamiętajmy więc, że nawet z dzieckiem, które rozwija się prawidłowo warto zgłosić się do pediatry. Lekarz na podstawie swojej wiedzy i najnowszych międzynarodowych zaleceń będzie w stanie wskazać kluczowe aspekty, które pozwolą nam wychowywać dziecko, kształtując w nim zdrowe nawyki. Dzięki czemu będzie w stanie uniknąć wielu chorób, będących konsekwencją prowadzonego trybu życia.

Zobacz też: Jak komórka, tablet i komputer wpływają na dziecko? Cyberchoroby plagą XXI wieku

Prof. dr hab. n. med. Paweł Januszewicz

Ekspert

prof. Paweł Januszewicz

Dyrektor ds. pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka Damiana.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Gdy dziecko jest niejadkiem. Czym jest neofobia żywieniowa?

neofobia żywieniowa
Małe dzieci naturalnie lubią słodki smak – Fot. Pixabay

Neofobia żywieniowa to unikanie spożywania nowych produktów, tzw. „wybiórcze jedzenie”, które zależne jest od czynników biologicznych lub środowiskowych. Małe dzieci naturalnie lubią słodki smak, ale po okresie karmienia powinny poznawać nowe, inne smaki, przyzwyczajać kubki smakowe do nowych doznań.

W drugiej połowie pierwszego roku życia, większość niemowlaków naturalnie chce próbować różne rodzaje jedzenia – smaki, zapachy i konsystencje. Do roku dzieci już wiedzą, jakie jedzenie lubią i jak wygląda ich ulubione danie. Maluchy, którym nie daje się próbować nowych smaków i konsystencji, częściej stają się niejadkami.

Zobacz też: Nowa Piramida Zdrowego Żywienia dla dzieci. Rodzicu, przeczytaj!

Neofobia żywieniowa, czyli strach przed nowym

U dzieci powyżej 12 miesięcy może rozwinąć się neofobia żywieniowa, polegająca na tym, że nowe produkty mogą wzbudzać ich nieufność. Może to się łączyć z mechanizmem przetrwania, aby uchronić szybko przemieszczające się niemowlę przed zjedzeniem czegokolwiek trującego.

Na tym etapie dziecko może odmówić zjedzenia produktu, który dostało na talerzu, bez wstępnego spróbowania. Oprócz tego, dzieci mogą też odmówić jedzenia, które różni się wyglądem od tego, który zjada codziennie (inny rodzaj jogurtu czy inne ciastka).

Małe dzieci często będą chciały spróbować jakiegoś rodzaju produktu kilka razy,  zanim go polubią. Jeśli dziecko nie chce spróbować nowego dania, powinno widzieć, jak spożywa je rodzic.

Zobacz też: Jak wspomagać układ odpornościowy dziecka

Neofobia to całkowicie normalna faza w rozwoju niemowlaka

Jeśli entuzjastycznie nastawiony 8-miesięczny niemowlak zmienia się w odrzucające nowe smaki 13-miesięczne dziecko, nie musimy się niczego obawiać, bo to naturalny proces.

Jak przetrwać fazę neofobii i nie dopuścić do jej dalszego rozwoju:

  1. Podsuwaj dziecku nowe smaki – nie poddawaj się nawet wtedy, kiedy dany produkt (np. brokuły) odrzuciło kilka razy.
  2. Spójrz na swoją dietę. Czy przypadkiem nie obawiasz się nowego jedzenia? Czy twoje dziecko widzi, jak jesz owoce i warzywa? Pamiętaj, że twoje nawyki żywieniowe mają duży wpływ na to, co twoje dziecko w przyszłości wybierze przy stole.
  3. Nie zamartwiaj się! Szczególnie, jeśli twoje dziecko jadło z chęcią stałe posiłki od 6-go do 13-go miesiąca życia. Także, jeśli jest zdrowe i produkty, które spożywa, obejmują tzw. zróżnicowaną dietę. Postaraj się oferować dziecku najróżniejsze produkty i przede wszystkim nie wywieraj na nie presji związanej z jedzeniem.
  4. Jak najczęściej spożywaj posiłki z dzieckiem i niech to będą te same dania.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.