Przejdź do treści

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty – 3 pytania, których możesz się spodziewać

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty może wiązać się z dużym zdenerwowaniem, co jest jak najbardziej naturalne. Jeśli znajdujemy się w sytuacji dotąd dla nas nieznanej, nic dziwnego, że budzić się może lęk, zawstydzenie, być może podejrzliwość – warto pozwolić tym wszystkim emocjom dojść do głosu. Co jednak ważne, jednocześnie możemy też ułatwić sobie to doświadczenie i dowiedzieć się, czego tak naprawdę możemy się podczas takiej sesji spodziewać.

Motywacja do zgłoszenia się po psychoterapeutyczne wsparcie może być bardzo różna. Czasami ludzie decydują się na taki krok, ponieważ czują, że „stoją w miejscu”, innym razem zjawiają się w gabinecie terapeuty będąc w głębokim kryzysie. Niezależnie od tego, w którym momencie Ty się na to decydujesz, jest to jak najbardziej w porządku – pamiętaj, nie ma czegoś takiego jak „zbyt błahy” powód. Konsultacje psychoterapeutyczne są m.in. właśnie od tego, żeby się tym powodom przyjrzeć i zastanowić, co się właściwie dzieje i co dziać się będzie w tym kierunku dalej. Z taką perspektywą wiąże się też część pytań, które mogą paść podczas pierwszej sesji.

Co jednak ważne, każdy terapeuta jest inny – specjaliści pracują w różnych nurtach, inaczej prowadzą konsultacje, co innego może być z ich punktu widzenia ważne. Jeśli więc któreś z wymienionych tu pytań nie pada, jest to jak najbardziej w porządku. Przedstawione tu wątki są tylko wskazówką „jak może być”, a nie „jak na pewno będzie” – zachowaj więc otwartość na to, że rozmowa może potoczyć się w zupełnie innym kierunku. Daj sobie i terapeucie na to przestrzeń.

1. Co sprawiło, że zdecydował/a się Pan/i na wizytę?

Jest to istotna wskazówka dla terapeuty, która wiele może powiedzieć o istocie problemu, z jakim się zmagasz. Jeśli jest to sprawa dotyczące głównie obecnego czasu – jak np. trudne rozstanie, utrata pracy, wypadek – terapia będzie wyglądała inaczej niż w przypadku, gdy Twój problem dotyczy wielomiesięcznego poczucia lęku, czy też chęci pracy nad doświadczeniami z przeszłości.

Co więcej, jeśli na wizytę namówił Cię partner/żona/przyjaciel, a sam nie jesteś przekonany, czy jest to dobry pomyśl, warto o tym porozmawiać – pierwsza sesja to odpowiedni moment, by się nad tym pochylić.

Zobacz też: Rodzice i terapia uzależnień dziecka – jak się w tym wszystkim odnaleźć?

2. Czy kiedykolwiek wcześniej miał/a Pan/i kontakt z terapią?

Jest to pytanie ważne z kilku względów. Po pierwsze, jeżeli miałeś już kontakt z psychoterapią, zapewne masz w związku z nią jakieś odczucia – czy dobrze wspominasz to doświadczenie? Czy znalazłeś dzięki temu potrzebne wsparcie? Jeśli tak, to co uważasz za szczególnie pomocne w swoim przypadku? A może raczej wolałbyś o tym zapomnieć i nie ufasz tego typu relacji? Są to niezwykle cenne wskazówki dla terapeuty, z którym spotkasz się teraz.

Po drugie, jeśli masz już takie doświadczenie za sobą, zapewne mniej więcej wiesz, jak terapia lub konsultacje w gabinecie psychoterapeutycznym w ogóle mogą wyglądać. Osoby będące w takiej sytuacji po raz pierwszy potrzebują więcej wskazówek. Gdy terapeuta dowie się, że jest to dla Ciebie zupełna nowość, prawdopodobnie poświęci więcej czasu na wyjaśnienie, jak wygląda generalna struktura terapii, czego można się po takich spotkaniach spodziewać, nad czym się w takiej relacji pracuje etc.

Co ważne, nie bój się o to wszystko pytać! Jeśli czujesz informacyjny niedosyt w tym zakresie, śmiało zadaj nurtujące Cię pytania. Jak najbardziej możesz zapytać również o wykształcenie, certyfikaty niezbędne do pracy psychoterapeutycznej oraz doświadczenie danego terapeuty – są to informacje, które każdy specjalista powinien Ci przekazać.

3. Jak dotąd radził/a sobie Pan/i z problemami?

Każdy z nas ma mniej lub bardziej konstruktywne strategie radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Może zdarzyć się też tak, że owszem, dana strategia była bardzo skuteczna i konstruktywna, ale na ten moment stała się już niewystarczająca. Opowiedzenie o tym, co nam pomaga i jak staraliśmy się dotąd sobie radzić, może nie tylko wiele o nas powiedzieć, lecz także dać cenne wskazówki terapeucie. Od razu będzie można przyjrzeć się chociażby temu, które strategie warto wzmacniać, które prawdopodobnie lepiej byłoby osłabić – a może zupełnie trzeba poszukać dla nas czegoś nowego?

Co więcej, jest to też dobry moment, żeby powiedzieć o takich działaniach jak np. sięganie po alkohol, narkotyki, jedzenie. Tak, to także są strategie radzenia sobie z problemami, które stanowią ważną wskazówkę do dalszej pracy terapeutycznej.

Pierwsza wizyta u psychoterapeuty – ważny krok

Jest to zaledwie kilka podstawowych pytań, które mogą pojawić się w trakcie pierwszego spotkania w gabinecie psychoterapeutycznym. Będzie ich zapewne o wiele więcej – jedne będą trudniejsze, inne mogą wydać się zbędne. Warto jednak do każdego z nich podejść z ciekawością i autentycznością.

Co jednak ważne, jeśli nie chcesz o czymś mówić, zawsze możesz postawić znak „stop”. Jeśli na ten moment to za trudne, w porządku, daj taki sygnał terapeucie. Przez te kilkadziesiąt minut sesji pozwól sobie o siebie zadbać – to jest czas dla Ciebie.

Zobacz też: Uzależnienia, depresja, bezsilność – co jest po drugiej stronie gabinetu? Terapeuta: „To my sami jesteśmy narzędziem naszej pracy”

Inspiracje: huffpost.com / psychcentral.com

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Jak wspierać odporność dziecka – 11 skutecznych sposobów i jeden wątpliwy

Jak wzmocnić odporność dziecka i przygotować je do sezonu infekcyjnego? – fot. Pixabay

Nadejście sezonu jesienno-zimowego chyba wszystkim rodzicom dzieci żłobkowych i przedszkolnych spędza sen z powiek. Jak wzmocnić odporność dziecka i przygotować je do sezonu infekcyjnego? Dobre pytanie. Nicole Sochacki-Wójcicka tzw. Mama ginekolog podaje konkretne sposoby, co ważne – udowodnione naukowo, a nie reklamowane jako kolejny cudowny specyfik na przeziębienie.

Na początek dobra wiadomość – większość sposobów na wzmocnienie organizmu i przygotowanie go do walki z drobnoustrojami jest zupełnie darmowa! Jakie to są sposoby?

Zobacz też: Dieta, która wzmocni odporność maluszka jesienią

Co naprawdę zmniejsza ryzyko zachorowania:

aktywność fizyczna – dostosowana do wieku dziecka i najlepiej na świeżym powietrzu, w okresach przejściowych między porami roku połączona z hartowaniem. U niemowląt, które mają dość ograniczoną własną aktywność fizyczną ważne są oczywiście spacery.

• adekwatna ilość snu i odpoczynku – przemęczenie i niewyspanie osłabiają organizm; problem ten dotyczyć może zwłaszcza dzieci uczęszczających do żłobków i przedszkoli, które muszą wcześnie wstawać.

• eliminacja dymu tytoniowego ze środowiska dziecka – jest to bardzo ważny czynnik; szacuje się, że aż 40% dzieci jest narażanych na dym tytoniowy; narażenie takie nie tylko zwiększa ryzyko wystąpienia ostrych infekcji dróg oddechowych, ale także chorób przewlekłych – np. astmy.

• karmienie piersią – długo można by pisać o dobroczynnym wpływie karmienia piersią, ale w kontekście odporności i podatności na infekcje udowodniono, że dzieci karmione piersią są skuteczniej chronione przed biegunką zakaźną i zapaleniami ucha środkowego oraz rzadziej chorują na infekcje dróg oddechowych, moczowych oraz bakteryjne zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

• zdrowa dieta – wpływ diety na organizm człowieka jest oczywisty, niedożywienie i niedobory pokarmowe mogą mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie układu immunologicznego.

• prawidłowy „klimat” emocjonalny – choć możecie pomyśleć „czym się może stresować dziecko?” to jednak stres u dzieci występuje i, niestety, zwiększa podatność na infekcje. I choć nie da się całkowicie bezstresowo dziecka wychować, to warto o tym pomyśleć, również w kontekście tego, że chociażby pójście do żłobka czy przedszkola, przeprowadzka, albo pojawienie się nowego członka rodziny może być dla dziecka obciążeniem emocjonalnym. Warto dołożyć starań, żeby złagodzić związany z tym stres.

• adekwatne ubieranie – nie tylko wychłodzenie, ale również przegrzewanie ma negatywny wpływ na odporność

• higiena (mycie rąk!) – nasze ręce bywają bardzo bogatym rezerwuarem drobnoustrojów, dotykamy nimi różnych przedmiotów, często takich, których wcześniej dotykały setki innych rąk.

• unikanie chorych osób – lepiej odwołać spotkanie, gdy córka koleżanki ma katar oraz nie zabierać dzieci do dużych skupisk ludzkich w szczycie sezonu infekcyjnego.

• lizaty bakteryjne – mają udowodnioną skuteczność, ale należy pamiętać, że nie jest to skuteczność stuprocentowa. Mogą zmniejszać ryzyko infekcji o prawie 1/3. Warto wiedzieć, że są one skuteczne w przypadku infekcji wirusowych, gdyż stymulują odpowiedź immunologiczną nieswoistą. O konkretne preparaty możesz zapytać swojego pediatry.

• probiotyki (niektóre) – w badaniach wykazano pewien wpływ profilaktycznego podawania wybranych probiotyków (np. Lactobacillus GG [LGG], L. rhamnous DSM 17 938) na zmniejszenie ryzyka typowych zakażeń wieku dziecięcego (układu oddechowego lub przewodu pokarmowego) u małych dzieci uczęszczających do żłobka lub przedszkola. Jeśli chodzi o zapobieganie infekcjom dróg oddechowych – potwierdzenie działania mają też szczepy Streptococcus salivarius.

Zobacz też: Jak wzmocnić odporność dziecka? Oto 5 naturalnych sposobów – czy znasz je wszystkie?

C-udowna witamina

Wątpliwości mamy ginekolog budzi królowa „leków na odporność i przeziębienie” – witamina C. Przegląd systematyczny badań z ostatnich sześciu dekad wykazał, że przyjmowanie witaminy C w trakcie infekcji ani nie skraca ani nie zmniejsza objawów przeziębienia. Natomiast jej profilaktyczne codzienne przyjmowanie skraca czas przeziębienia zaledwie o 8% u dorosłych i 14% u dzieci, przy czym największy wpływ jej suplementacja miała na osoby intensywnie trenujące (np. maratończyków). Także nie jest to znaczące działanie.

Żródło: mamaginekolog.pl

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu Współczesna Rodzina. Absolwentka resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim. Kilka lat pracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, po urlopie macierzyńskim postanowiła nie wracać i zajęła się pisaniem.

5 EKO-sposobów, jak oszczędzać prąd

Jak oszczędzać prąd? Poznaj sposoby, które możesz wykorzystać w swoim codziennym życiu.

Popyt na energię elektryczną ciągle rośnie, a jednocześnie pojawia się coraz więcej doniesień, iż dostawcy mogą mieć problem z jej zapewnieniem. Co więcej, Polska niezmiennie znaczną większość prądu produkuje z węgla kamiennego. Tragicznie wpływa to na stan środowiska naturalnego, implikując negatywne skutki także dla człowieka – chyba nie trzeba tłumaczyć, że oddychanie zanieczyszczonym powietrzem nie działa na nas najlepiej? Stąd też tak ważne jest oszczędzanie prądu – poznaj 5 sposobów, jak możesz robić to na co dzień!

1. Zmień swoje nawyki!
    • Gaś światło, gdy nie przebywasz w danym pomieszczeniu – a już na pewno, gdy wychodzisz z domu!
    • Nie włączaj zmywarki, która zapełniona jest tylko w połowie – dotyczy to także pralki.
    • Zamiast suszyć ubrania w suszarce, rozwieś pranie – samo też wyschnie!
    • Odpowiednio zarządzaj ciepłem – zakręć kaloryfery, gdy jest zbyt ciepło, w trakcie wietrzenia mieszkania lub jeśli w nim nie przebywasz.
2. Wymień żarówki na energooszczędne

Tradycyjne żarówki muszą być znacznie częściej wymieniane oraz zużywają więcej energii niż żarówki halogenowe, CFL (kompaktowe lampy fluorescencyjne) czy żarówki LED – wymienione tu rodzaje potrafią żużyć o 25-80 proc. mniej energii i działać nawet o kilkadziesiąt razy dłużej!

Fakt, trzeba za nie zapłacić nieco więcej, lecz koszta szybko się zwrócą i co istotne, jest to ważny krok pod względem dbania o środowisko.

Zobacz też: Marnowanie żywności – problem, którego skala jest większa niż sądzimy

3. Zredukuj „obciążenia fantomowe”

Zastanawiasz się, cóż to takiego? Jest to energia zużywana przez urządzenia elektroniczne, które są wyłączone lub pozostają w trybie gotowości. Czy wiesz, że to właśnie w ten sposób w gospodarstwach domowych marnuje się najwięcej energii? Jest to m.in. telewizor lub laptop w trybie uśpienia – za tego typu „wampiry mocy” możemy płacić nawet kilkaset złotych rocznie!

Pamiętaj zatem o wyłączaniu sprzętów, których w danym momencie nie używasz oraz postaw na inteligentne listwy zasilające. Umożliwiają one m.in. odcięcie prądu od elektroniki, która w danej chwili nie jest używana oraz pozwalają planować uruchamianie lub dezaktywowanie urządzeń w konkretnym czasie.

4. Podróżuj odpowiedzialnie

„Podróżuj” to może za mocne słowo – jeżeli jednak jest to możliwe, zamiast samochodu wybierz rower, hulajnogę lub komunikację miejską. Możesz też zorganizować się z osobami z pracy, które mieszkają w Twojej okolicy i jeździć do niej wspólnie, jednym samochodem.

A jeśli w czasie jazdy zrobi się zbyt gorąco, postaw raczej na otworzenie okien niż włączenie klimatyzacji – zżera ona naprawdę dużo energii!

5. Uszczelnij okna

Owszem, jest to rozwiązanie z kategorii „poważna sprawa”, lecz to właśnie tego typu kwestie stanowią bazę do skutecznego oszczędzania energii. Zbyt słabo uszczelnione okna są bowiem znaczącym źródłem jej marnotrawstwa – szacuje się, że mogą dostarczać nawet 10-25 proc. wartości całkowitego rachunku za prąd. Nie tylko zatem środowisko Ci za to podziękuje, lecz także Twój portfel!

Zobacz też: 7 EKO-sposobów, jak oszczędzać wodę!

Źródła:dailylife.com / energysage.com

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Odwodnienie u dzieci – jak działają rotawirusy [INFOGRAFIKA]

Rotawirusy
fot.Pixabay

Ostra biegunka u dziecka jest problemem, z którym w pewnym momencie musi zmierzyć się chyba każdy rodzic. Jej najczęstszą przyczyną są zakażenia rotawirusowe, a najczęstszym
i zarazem najpoważniejszym skutkiem jest odwodnienie
. Jak w porę rozpoznać zagrożenie, co robić, gdy się pojawi i czy można mu zapobiec?

Zobacz też: Olejek esencjonalny z rozmarynu poprawia pamięć

Jak zaczyna się choroba?

Choroba zwykle zaczyna się od nagłych, intensywnych wymiotów i gorączki. Niedługo potem dochodzi ostra, wodnista biegunka, która trwa przez kilka dni.

Wymioty ustępują na ogół po 24-48 godzinach. Natomiast bóle brzucha i nieprawidłowe stolce mogą utrzymywać się nawet dwa tygodnie. Tak w telegraficznym skrócie przebiega zakażenie rotawirusowe. Z badań wynika, że każde małe dziecko przechodzi je co najmniej raz w życiu, a niektóre wielokrotnie – tłumaczy lek. Piotr Hartmann, prezes Fundacji Rozwoju Pediatrii. 

Skutkiem wymiotów i biegunki jest utrata z organizmu wody i elektrolitów. Jeśli nie są one w wystarczającym stopniu uzupełniane, może dojść do odwodnienia i konieczności pobytu w szpitalu. Taki scenariusz ma miejsce w przypadku aż 40 procent chorych z biegunką rotawirusową, co w przełożeniu na liczby oznacza od 20 do 30 tys. hospitalizacji w Polsce rocznie. Większość z nich dotyczy dzieci do 4. roku życia.

OTWÓRZ DARMOWĄ INFOGRAFIKĘ POWSTRZYMAJ ROTAWIRUSY!

Zobacz też: Hartowanie niemowlaka jesienią – werandowanie – poznaj porady położnej!

Młodszy wiek, większe ryzyko

Ryzyko odwodnienia jest powiązane z wiekiem. Im młodsze dziecko, tym łatwiej i szybciej dochodzi do utraty z organizmu płynów. Najbardziej zagrożone są maluchy poniżej 6. miesiąca życia.

Wynika to z faktu, że organizmy najmniejszych dzieci mają nie tylko dużą zawartość wody (94 proc. u noworodków, 75 proc. u niemowląt, dla porównania – 65 proc. u dorosłego), ale również duże zapotrzebowanie na wodę. Niemowlę, w przeliczeniu na kg masy ciała, potrzebuje 4 razy więcej płynów niż człowiek dorosły. Nie bez znaczenia jest także szybszy metabolizm u małego dziecka i ograniczone możliwości komunikowania swoich najbardziej podstawowych potrzeb.

To wszystko sprawia, że przebieg zakażenia rotawirusowego może być w przypadku najmniejszych dzieci gwałtowny i nieprzewidywalny. Czasami potrzeba 2-3 dni, aby silne wymioty, gorączka i oddawanie wielu wodnistych stolców doprowadziły do poważnego odwodnienia. Ale jeśli dziecko odmawia picia, wymiotuje po każdej próbie napojenia i oddaje obfite, płynne stolce, to może się to wydarzyć nawet w kilka godzin!

OTWÓRZ DARMOWĄ INFORGAFIKĘ „POWSTRZYMAJ ROTAWIRUSY”

Zobacz też: Kwasy omega-3 – sposób na odporność! Co musisz o nich wiedzieć i gdzie możesz je znaleźć?

Sygnały ostrzegawcze

Jak rozpoznać, że dziecku grozi odwodnienie? Nasilenie objawów zależy do stopnia utraty wody z organizmu. Podstawowym parametrem jest określenie procentowego ubytku masy ciała, czyli porównanie aktualnej wagi dziecka z wagą tuż przed zachorowaniem.

Zmniejszenie wagi ciała o mniej niż 5 proc. oznacza odwodnienie lekkie, strata rzędu 5-10 proc. może świadczyć o odwodnieniu średnim, a powyżej 10 proc. o ciężkim.

Jeśli wykonanie powyższego wyliczenia nie jest możliwe albo trudno o interpretację wyniku (przy podobnym poziomie odwodnienia niemowlę traci więcej masy ciała niż starsze dziecko) warto zwrócić uwagę na inne czynniki:

  • Odwodnienie lekkie – dziecko jest raczej spokojne, elastyczność skóry jest tylko nieznacznie zmniejszona, ma normalne pragnienie, błony śluzowe (np. wnętrze jamie ustnej) wilgotne, gałki oczne prawidłowo napięte, płacze łzami, serce bije prawidłowo.
  • Odwodnienie średnie – dziecko jest niespokojne, pobudzone, pije łapczywie, błony śluzowe są suche, gałki oczne zapadnięte, przy płaczu pojawia się niewiele łez, serce bije szybciej, elastyczność skóry jest zmniejszona.
  • Odwodnienie ciężkie – dziecko jest apatyczne, podsypiające, pije słabo lub wcale, błony śluzowe są bardzo suche, gałki oczne zapadnięte, nie ma łez, serce bije znacznie szybciej, występuje skąpomocz, elastyczność skóry jest znacznie upośledzona.

Warto również notować objętość wypijanych przez dziecko płynów. W przypadku konsultacji lekarskiej pomoże to specjaliście ustalić, jakie jest zapotrzebowanie organizmu w wodę i określić możliwości dalszego leczenia w domu – radzi ekspert.

Zobacz też: Jak wspierać odporność dziecka – 11 skutecznych sposobów i jeden wątpliwy

Woda na ratunek

Od stopnia odwodnienia zależy dalszy sposób działania.

Dzieci odwodnione w stopniu lekkim i średnim mogą być nawadniane doustnie w domu. W przypadku niemowląt jest to możliwe po uprzedniej konsultacji z lekarzem – tłumaczy dr Piotr Hartmann.

W uzupełnieniu niedoboru wody i elektrolitów najlepiej sprawdzają się dostępne bez recepty doustne płyny nawadniające. Stanowią one mieszaninę elektrolitów i glukozy, łatwiej przyswajalną przez organizm.

Ale można również podawać choremu niskozmineralizowaną wodę, herbatę, jogurty, kompot jabłkowy czy zupy – wystarczy je lekko posolić. Natomiast nie są wskazane napoje gazowane, w tym typu cola, słodkie napoje czy soki, które ze względu na dużą zawartość cukru mogą spowodować wtórną biegunkę.

W przypadku ciężkiego odwodnienia konieczny jest pobyt w szpitalu w celu zastosowania bardziej skutecznych metod, tj. nawadnianie dożylne (kroplówka) lub nawadnianie przez zagłębnik nosowo-żołądkowy (cienka rurka biegnąca przez nos do żołądka). Trzeba też liczyć się z możliwością powikłań zdrowotnych, np. rozwojem przednerkowej niewydolności nerek. W krajach rozwijających się ostra biegunka i będące jej skutkiem ciężkie odwodnienie jest główną przyczyną śmierci dzieci poniżej 5. roku życia.

Zobacz też: Trening umiejętności społecznych, czyli o tym jak możemy polepszyć naszą komunikację społeczną

Szczepienie się opłaca

Kiedy już dojdzie do ostrej biegunki u dziecka, to możliwości działania są ograniczone. Jedynym sposobem terapii jest leczenie objawowe, a więc nawadnianie.

Realny wpływ na sytuację rodzic ma wcześniej, zanim dziecko zachoruje. Mówiąc to, mam na myśli możliwość skorzystania z profilaktyki, jaką są szczepienia – przyznaje dr Piotr Hartmann.

Badania potwierdzają, że szczepienie przeciw rotawirusom chroni przede wszystkim przed cięższą biegunką rotawirusową, wymagającą wizyty u lekarza i leczenia w szpitalu. Szczepienia muszą być podane w określonym czasie – pierwsza dawka nie później niż w 3. miesiącu życia dziecka.

Warto pomyśleć o szczepieniu również dlatego, że wbrew pozorom nawodnienie doustne małego dziecka nie jest taką prostą sprawą. Do szpitala są przyjmowane nawet dzieci w dobrym stanie, ponieważ rodzice nie radzą sobie z ich pojeniem – mówi ekspert.

Szczepienie można również wykonać u malucha, który przeszedł infekcję rotawirusową. Jedno naturalne zakażenie może bowiem nie wystarczyć, aby zabezpieczyć przed ciężkim zachorowaniem i ryzykiem odwodnienia z powodu ponownego zakażenia.

Następnym razem dziecko może mieć bowiem kontakt z innym typem rotawirusa. Szczepionka przeciwko rotawirusom ma formę doustną, co znacznie ułatwia jej podanie i zwiększa akceptację zarówno dzieci, jak i ich rodziców – wyjaśnia dr Piotr Hartmann. 

Zobacz też: 20 dobrych rad dla rodziców od najsłynniejszego pedagoga w Polsce

Źródła:

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Targi Mamaville – jesień 2019. Dla mamy i dziecka!

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa. – fot. materiały prasowe

Organizatorzy Targów Mamaville, największych wydarzeń parentingowych w Polsce, zapraszają na siedem edycji Targów w sezonie Jesień 2019! Po pięciu latach i przeszło 40 wydarzeniach w Warszawie, Wrocławiu, Gdańsku, Poznaniu i Krakowie, mini miasto Mamaville, pojawi się w dwóch nowych miastach – Białymstoku i Katowicach.

Targi Mamaville, to jeden dzień pełen atrakcji, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, warsztatów oraz zakupów u oryginalnych, polskich projektantów i firm związanych z tematyką ciąży
i rodzicielstwa. Macierzyństwo, to nowy rozdział w życiu każdej rodziny, a nasze Targi, to idea, która przybliży tą nową ekscytującą przygodę życia, każdej rodzinie. Każde organizowane przez nas wydarzenie, to nowoczesna idea łączenia zakupów z przyjemnym spędzaniem czasu oraz edukacją dla całej rodziny.

Zobacz też: Najbardziej popularne w Polsce i długo wyczekiwane Targi dla Mamy i Dziecka. Mamaville po raz pierwszy w Krakowie

Targi mamaville 2019 – co wśród atrakcji?

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa.

Wydarzenia Mamaville, to m.in.:

  • STREFA ZAKUPÓW
    U wystawców znanych oraz premierowych marek i wybranych projektantów z branż: ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa / usługi – dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka. Skupiamy marki kreatywnych mam, zgodnie z ideą aktywizacji przedsiębiorczości kobiet, wspierania polskich źródeł pochodzenia towarów, naturalnych surowców i autorskich projektów.
  • STREFA EDUKACYJNA
    Edukacja i rozrywka dla całej rodziny, czyli najnowsze i najbardziej przydatne wykłady dla rodziców i warsztaty dla dzieci, związane z tematyką macierzyństwa, prowadzone przez doświadczonych gości. Warsztaty i wykłady są bezpłatne, lecz z uwagi na ograniczoną ilość miejsc obowiązują zapisy.
  • STREFA ATRAKCJI DLA DZIECI
    Zajęcia i warsztaty dla dzieci, gdzie wspierając lokalne miejsca prezentujemy najciekawsze kierunki rozwoju najmłodszych poprzez zabawę.
  • STREFA MAMY I DZIECKA
    Przemyślana przestrzeń do nakarmienia czy przewinięcia dziecka. Dokładamy wszelkich starań, by w tej strefie zawsze było przytulnie i pięknie!
  • STREFA RELAKSU
    Zawsze staramy się tworzyć wygodną i kolorową strefę relaksu, gdzie po zakupach i atrakcjach będzie można odpocząć i dobrze zjeść! Tu także spotkacie lokalnych wystawców.

Informacje organizacyjne

Terminy Jesień 2019:

22 września, Warszawavol. 18 – https://www.facebook.com/events/1540086476122471/

6 października, Białystokvol. 1 – https://www.facebook.com/events/2058337074469974/
13 października, Katowicevol. 1 – https://www.facebook.com/events/2374924645861267/
27 października, Gdańskvol. 5 – https://www.facebook.com/events/607656186731651/

17 listopada, Wrocławvol. 9 – https://www.facebook.com/events/597445553996500/
1 grudnia, WarszawaBlack Weekend Edition
7 grudnia, ShopUp Poznańvol. 4

Dni i godziny:
Targi Mamaville z reguły odbywają się w niedziele, w godzinach 10-17, wyjątek stanowi Poznań. Na ShopUp Poznań zapraszamy w sobotę 7 grudnia, w godzinach 9-21.

Patronem medialnym wydarzenia jest serwis internetowy Współczesna Rodzina. 

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.