Przejdź do treści

Pierwsze wyjście na sanki. „N. przechyla się i przewraca. Kiedy przestaje płakać, zarządza powrót do domu”

pierwsze wyjście na sanki
fot. Pixabay

Spadł śnieg. Wreszcie, ten obiecany i długo wyczekiwany. Od rana N. nie odlepiała nosa od szyby w oknie. Śniadanie trzeba było zjeść na parapecie, żeby nie przegapić ani jednej śnieżynki spadającej z nieba. Wreszcie biało, możemy iść na dwór. Czas na pierwsze wyjście na sanki!

Sanki wyglądają tak, jak te moje sprzed lat. Fajnie, że jest coś stałego. Oczywiście można dostać mnóstwo nowych modeli projektowanych w kosmicznej technologii, ale można znaleźć też takie stare. Takie wybraliśmy, chyba sentyment. Unowocześnieniem jest śpiworek przyczepiany pasami. Drewniana konstrukcja bez zmian.

Zobacz także: W oczekiwaniu na śnieg

Pierwsze wyjście na sanki i pierwsze przeszkody

Ubieranie się trwało nieco dłużej – wyprawa na sanki wymaga specjalnego stroju. Buty, ortalionowe spodnie i puchowa kurtka sprawiają, że N. wygląda, jakby dwukrotnie zwiększyła swoją objętość i nie może się ruszać.

Chciałem jakoś przeorganizować jej garderobę, ale N. się uparła, ze na sanki trzeba ubierać się właśnie w ten sposób. Żeby nie przemoknąć i móc długo bawić się na podwórku. (Sam jej to wkładałem do głowy, kiedy czekaliśmy, aż wreszcie śnieg się pojawi. Teraz trochę żałuję.)

Strój kosmonauty sprawiał, że zejście po schodach też nie należało do najłatwiejszych. Do pokonania mamy dwa pietra i dodatkowe schody do piwnicy, gdzie czekały sanki. Nie doszliśmy do połowy drogi, kiedy N. się poddała. Pozostały dystans przebyła na rękach (moich, nie jej, rzecz jasna). W końcu byliśmy na miejscu. Przed nami nowe sanki. Ze śpiworkiem.

Zobacz także: Kiedy przyjdzie zima? Zamiast śniegu mamy kredowy pył

Sanki lądują na głowie N.

Ten śpiworek to wynalazek szatana. Pasy, którymi przywiązuje się go do sanek, to tylko jedna pętla. Za to otworów w śpiworku, przez które można pętlę przewlec jest sześć. Ze stuporu wyrywa mnie mnie głos N., która zaczyna się niecierpliwość.

Pierwsze trzy próby umocowania śpiworka się nie powiodły. Jest nam już potwornie gorąco w tych zimowych kurtkach i targa nami zniecierpliwienie – mnie, bo nie mogę sobie poradzić z tymi przeklętymi pasami, N., bo ile można czekać, aż się wyjdzie na sanki. Poddaje się i po prostu przywiązuje pasy do jednego z drewnianych szczebelków. Przy pierwszej wywrotce cienki szczebelek podtrzymujący oparcie musi się wyłamać, to pewne. Mam to gdzieś.

Jedziemy – ja idę przodem i ciągnę sznurek, N. siedzi na sankach i piszczy z radości. Pierwsze dobre miejsce do zjeżdżania mamy tuż za furtką. Wystarczy wspiąć się po delikatnym zboczu. Szedłem w poprzek zbocza, żeby się nie ześlizgiwać.

Pomysł wydawał się dobry, ale jednak taki nie był. Niedoświadczona w swej pierwszej przygodzie na sankach N. przechyla się i przewraca razem z sankami. Pasy od śpiworka ciągną sanki, które lądują N. na głowie. Kiedy N. przestaje płakać, zarządza odwrót do domu. Sanki wcale nie są fajne.

Tata z Dzieckiem

Tata z dzieckiem. Pracuje, no i opiekuje się N. Pół tygodnia w pracy, pół tygodnia w domu z dzieckiem. W weekendy jedno i drugie.

„Co teraz? Moja ukochana została matką!” Pomóżmy Karolinie wydać książkę

Co teraz? Moja ukochana została matką!

– Napisałam tę książkę dla mężczyzn, którzy zostali niedawno ojcami, a których partnerki, czy żony nagle zniknęły. Za to w ich miejsce pojawiły się zaniedbane, wiecznie zmęczone mamuśki – pisze Karolina Staszak, autorka książki „Co teraz? Moja ukochana została matką”.

Karolina ma 36 lat, jest mamą trzech chłopców: Jana, Gabriela i Adasia. Jej pasją jest pisanie i malowanie. Jak głosi rodzinna anegdota, zanim zaczęła chodzić, już rysowała. Warto dodać, że ilustracje do swoich książek często robi sama.

Karolina przygodę z pisaniem zaczęła już w liceum. Jest autorką bajki dla dzieci „Dom pięknych snów”, która ukaże się w księgarniach pod koniec roku. Natomiast w lutym b.r. na rynku pojawiła się książka „Co teraz? Moja ukochana została matką”.

Zobacz także: Premiera książki „Ja, ciąża i cała reszta”

„Co teraz? Moja ukochana została matką!” – kto powinien przeczytać?

Zgodnie z pierwotnym założeniem ta publikacja miała być zbiorem porad dla synów autorki, którzy w przyszłości zostaną ojcami.

– Ta książka ma pomóc młodym ojcom odnaleźć się w nowym świecie, bo pojawienie się dziecka daje początek nowemu światu. Ta książka mam nadzieję, kiedyś pomoże moim synom zrozumieć matki ich dzieci – pisze autorka.

Książka pojawiła się w formie e-booka. Karolina marzy jednak, aby swoje dzieło wydać w wersji papierowej. Na ten cel powstała specjalna zbiórka. Chcesz pomóc autorce? Odwiedź tę stronę!

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Gwiazdy i ich dzieci wybrały Zabawkę Roku

Eliksir Mnożenia, własna uprawa roślin z domem wróżki My Fairy Garden i budowanie domu z Małym Konstruktorem Juniorem – to niektórzy zdobywcy najbardziej prestiżowego tytułu w branży dziecięcej – Zabawki Roku 2018. Nagrody Rodziców jury ekspertów przyznało m.in. Leniwcowi E-zzy, który ułatwia zasypianie, monitoruje sen dziecka i pomysłowemu gadżetowi Baby Hug od Chicco, które za jednym dotknięciem zmienia się z łóżeczka, w fotelik do karmienia, leżak, lub krzesło dla starszego dziecka.

Testowanie zabawek to najciekawsza praca świata. A celebryci jako jedni z niewielu mogą jej spróbować. Bawili się tak na imprezie Zabawkowicza 10. kwietnia w należącym do Kuby Wesołowskiego Hotelu Brant.

Fot.zabawkowicz.pl

Fot.zabawkowicz.pl

Anna Dereszowska, Katarzyna Zielińska, Paulina Sykut-Jeżyna, Karolina Malinowska, Odeta Moro, Małgorzata Kosik, Iwona Węgrowska, Maja Popielarska, Beata Sadowska, Joanna Racewicz, Agata i Tomasz Wolni, Eliza Gwiazda, Marcin Mroczek, Łukasz Nowicki, Wojciech Błach, a także najważniejsi dziennikarze i eksperci w branży sprawdzali, jak można się dzisiaj bawić. I przyznali nagrody najciekawszym produktom tego sezonu.

 

Tytuł Zabawki Roku otrzymała…

Tytuł Zabawki Roku powędrował do gier planszowych z serii Było sobie życie – Jedz, biegaj, rośnij zdrowo, a także przybliżającej arytmetykę gry Eliksir Mnożenia. Zwycięzcą zostały także drewniane i naturalnie barwione Klocki Grimm’s, domki PlayToyz wykonane z ekologicznego, trwałego materiału Playwood, które zmienią pokój dziecka w szpital, warsztat samochodowy, lub wiejską chatkę. Jurorzy nagrodzili rower biegowy STRIDER Sport 12 z bujakiem i dodatkowym wyposażeniem zimowym, który będzie służył dziecku od roku do pięciu lat. I jest lekki, bezpieczny, całoroczny i wjedzie w każdy teren. I zabawkę Mały Konstruktor Junior, z którą za pomocą drewnianych deseczek z dziurkami oraz kolorowych śrubek i łączników z tworzywa buduje się pojazdy, bloki i wszystko, co przyjdzie dziecku do głowy. Dla pomysłowych ogrodników – My Fairy Garden – dom dla wróżki, w pięknej doniczce. A także Przyjaciela emocje – maskotkę, z którą oswajamy z dzieckiem nowe dla niego emocje.

Wyróżnienie w tej kategorii otrzymały świecące klocki Laser Pegs, wypukłe plastikowe obrazki 3D od Mirage Hobby do samodzielnego malowania, samochody Modarri, w których można wymieniać części. Wyróżniono pomysłowe planszówki: Ubongo, która spodobała się dzieciom dzięki bardzo prostym zasadom i błyskawicznej rozgrywce, Rurka wodna, czyli kafelkowa gra, w której gracze budują jak najdłuższą zjeżdżalnię, a wygrywa ten, kto jednym ślizgiem pokona tę trasę w wielkim parku wodnym. A także lubiane przez jurorów Gry Edukacyjne Kapitan Nauka „Zwierzaki Bystrzaki” „Polska” „Zegar” „Gotowanie” „Zakupy”. 

Na wyróżnienie zasłużyły też klocki Playmobil The Explorers, opowiadające historię grupy przyjaciół odkrywców, którzy przeszukują ruiny na legendarnej wyspie Roca i dokonują zaskakującego odkrycia – żywych dinozaurów. Jury doceniło CzuCzu Puzzle obserwacyjne: Las, Ogród, Kosmos, z którymi zabawa dzieli się dwa etapy: ułożenie obrazka i wyszukanie na ilustracji elementów znajdujących się w ramce układanki.

Wśród sprzętów sportowych wyróżnienie w Konkursie Zabawka Roku 2018 trafiło do: Jeździka Quadi z przyczepką Trailie, którego siedzenie rośnie z dzieckiem i trójkołowej hulajnogi i jeździka w jednym, czyli Highwaykick 1, dla dzieci od 1. do 5. roku życia. Wyróżniono też aktywności na świeżym powietrzu: Little Tikes Stolik z fontannami Fun Zone, czyli stół, który pomaga w rozwoju umiejętności motorycznych malucha. Dron z serii Syma X21, tak mały i lekki, że można go spakować do kieszeni. Na gorące lato – gry plenerowe Cool Summer. A dla najmłodszych – sensoryczną zabawkę od Dolce wyposażoną w piszczałki, grzechotki, gryzaczki, która dzięki różnorodności materiałów i wzorów, stymuluje rozwój dziecka. A dla uprzyjemnienia nauki starszym – Photon – polski interaktywny robot edukacyjny, który uczy podstaw programowania, rozwija logiczne myślenie, pamięć, wyobraźnię i spostrzegawczość.

Najlepsza Zabawki zdaniem dzieci gwiazd to…

Własne nagrody przyznały zabawkom także dzieci. Nagroda Dzieci trafiła do Brick Trick, czyli zabawy w budowanie z prawdziwych cegieł i drewna w mikroskali. Zestawów do robienia dużych baniek mydlanych TUBANa, które są tak trwałe, że pobiły Światowy Rekord Guinessa. Dzieci nagrodziły kolekcję maskotek Pusheen wykonanych z miękkiego, niewywołującego alergii pluszu. I Barbie On The Go, czyli zestaw torów z myjnią samochodową, pocztą, wesołym miasteczkiem i torem wyścigów konnych, które można ze sobą dowolnie łączyć i uzupełniać innymi modelami z kolekcji. 

Fot. zabawkowicz.pl

 

Fot.zabawkowicz.pl

 

Tytuł Nagrody Rodziców powędrował do…

Z kolei tytuł Nagrody Rodziców otrzymały kredowe kredki Ooly, które pozwalają rysować na prawie każdej powierzchni, na szkle, drewnie, tablicy, papierze. Zbiór gier i zabaw podwórkowych Przed blokiem, czyli książka, która składa się z odrębnych kart, a każda z nich zawiera opis jednej gry lub zabawy i różne wskazówki, podpowiada też, gdzie i jak się bawić. Serca jurorów podbiły także pomysły dla najmłodszych: seria książeczek Pierwsze słowa do wspólnego oglądania i czytania, z ruchomymi elementami z serii Akademia Mądrego Dziecka, Leniwiec E-zzy, który ułatwia zasypianie, monitoruje sen dziecka i można nim sterować za pomocą aplikacji. A także rozwiązania, z którymi można wybrać się w drogę – fotelik samochodowy BeSafe iZi Flex FIX i-Size za to, że łączy w sobie funkcje bezpieczeństwa, wysokie standardy komfortu oraz elastyczne rozwiązania umożliwiające łatwe dopasowanie, instalację i miejsce dla maksymalnie trzech osób w rzędzie. A także wielofunkcyjny wózek CITY TOUR LUX marki Baby Jogger przeznaczony dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia. Jurorów zachwyciło też lekkie łóżeczko Baby Hug od Chicco, które jednym ruchem zmienia się w fotelik do jedzenia, leżaczek, lub krzesło dla starszego dziecka. 

 

Wyróżnienie w kategorii Nagroda Rodziców trafiło do lekkiego i kompaktowego wózka Disney by Easywolker Buggy XS, przenośnej niani elektronicznej Motorola MBP855 Connect z obrotową kamerą, Wi-Fi® i 5-calowym monitorem i polskiego fotelika AVIONAUT AeroFIX RWF z systemem ochrony bocznej, adaptacyjnym zagłówkiem, regulacją pochylenia i systemem wentylacji fotela. Na wyróżnienie zasłużyły też akcesoria: Hydrożelowe plastry na brodawki od Chicco zalecane w pierwszych dniach od narodzenia dziecka, kiedy nieprawidłowe przystawienie dziecka do piersi często powoduje podrażnienie, zaczerwienienia brodawki piersi. Serie do karmienia: Boon i B.BOX, oraz szklana butelka MilkHero skandynawskiej marki Everyday Baby, która zmienia kolor, kiedy temperatura płynu jest za wysoka. Jury wyróżniło kolekcję Royal Baby składającą się z rożka, maty do zabawy poduszki z pikowanego weluru i serię pościeli SLIPin z wysokiej jakości bawełny. 

Wśród pomocy edukacyjnych królowały i mogą cieszyć się wyróżnieniem seria Dary Froebla, czyli 14 starannie wykonanych drewnianych pudełek zawierających akcesoria, które rozwijają intuicję matematyczną, wspierają edukację społeczną, artystyczną, pobudzają myślenie przestrzenne, konstrukcyjne, kreatywne. Do zabaw ruchowych zachęcają wyróżnione, ogromne klocki GIGANTO do zabawy w domu i na zewnątrz, a nawet w wodzie. 

Jury wyróżniło książkę obrazkową Na tropie angielskich słówek, serię Rok w… dla dzieci w wieku 0-6 lat i książeczki CzuCzu dla najmłodszych. 

Konkurs jest organizowany przez Serwis Zabawkowicz.pl we współpracy z Hotelem Brant. Więcej informacji o wydarzeniu na www.ZabawkaRoku.pl i www.NagrodaRodzicow.pl 

          

 

Zabawka Roku 2018 – nagroda:

Zabawka Roku – wyróżnieni:

Zabawka Roku- Nagroda Dzieci

Nagroda Rodziców – zwycięzcy:

Nagroda Rodziców – wyróżnieni: 

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak wychować grzeczne dziecko? Zobacz porady lekarki!

jak wychować grzeczne dziecko?
fot. Pixabay

Wszyscy chcemy, aby nasze dzieci dobrze się zachowywały, były miłe i nie wdawały się w bójki. Problem w tym, że jest to długi i żmudny proces. Jak wychować grzeczne dziecko? Zobacz cztery najważniejsze wskazówki.

Mama i pediatra z 25-letnim doświadczeniem Claire McCarthy opracowała krótką listę najważniejszych wytycznych dla rodziców, pragnących wychować grzeczne dziecko. Jak zaznacza ekspertka, należy wziąć pod uwagę, że każde dziecko jest inne i wykazuje się innym temperamentem. To sprawia, że wychowanie niektórych pociech przysparza więcej trudności.

McCarthy zwraca również uwagę, że proces wychowania dziecka jest trudny, ponieważ wymaga od rodzica nieustannej uwagi. Przeczytajcie jej wskazówki!

Zobacz także: Odporni i mazgaje – czy wychowujemy nadwrażliwców?

Jak wychować grzeczne dziecko? Zacznij wcześnie!

Kiedy bobas kogoś uderzy, może się to z początku wydawać słodkie. I chociaż takie dziecko nie zrobi nikomu krzywdy, sprawa będzie wyglądać dużo gorzej, kiedy uderzy rówieśnika w szkole lub przedszkolu.

Dziecko zostanie w jego odczuciu niesłusznie skarcone. Dlaczego coś, co do tej pory było normalne, teraz jest złe? Dlatego od najmłodszych lat pomóż maluchowi zrozumieć dobre i złe sposoby na rozładowywanie emocji.

Jak wychować grzeczne dziecko? Bądź  konsekwentny

Spójrzmy na ten przykład: dziecko uwielbia skakać po kanapie. Mama i tata nie pozwalają mu tego robić, ale maluchowi udaje się od czasu do czasu ich przekonać.

W tym wypadku dziecko będzie robić wszystko, by uzyskać to, czego chce. Jednak jeżeli rodzice konsekwentnie będą mówić „nie”, dziecko łatwiej zrozumie i nauczy się zasad panujących w domu.

Zobacz także: Swobodna zabawa w rozwoju dziecka. Dlaczego jest tak ważna?

Jak wychować grzeczne dziecko? Nagradzaj!

Zwracaj uwagę, kiedy dziecko zachowuje się dobrze. Wynagradzaj dobre maniery, zamiast brać je za pewnik. Pamiętaj, że dziecko zasługuje również na nagrody.

Jak wychować grzeczne dziecko? Bądź przykładem

Nie oczekuj, że dziecko będzie używać słów „dziękuję” i „przepraszam”, jeżeli ty ich nie używasz. Zauważ, że najmłodsi częściej zwracają uwagę na to, co robią, niż na to, co mówią dorośli.

„Bądź zmianą, którą pragniesz ujrzeć w świecie” mawiał Ghandi. Bądź osobą, którą chcesz, aby w przyszłości stało się twoje dziecko.

Co, jeżeli te rady nie sprawdzają się u ciebie? Jeżeli masz kryzys w wychowaniu dziecka, porozmawiaj z lekarzem – doradza dr Claire McCarthy. Nie bój się prosić o pomoc. Szukanie pomocy sprawia, że jesteś jeszcze lepszym rodzicem.

Źródło: www.health.harvard.edu

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Żyd, muzułmanin, uchodźcy i gej upiekli chleb dla Polaków. Wierzą, że nienawiść nie jest normą

Piątka bohaterów spotu Nasz chleb powszedni - w strojach piekarzy
Źródło: YouTube

Andrzeja, Kamila, Salama, Rosę i Radwana dzielą historie życia i doświadczenia, ale łączy jedno: są przedstawicielami mniejszości, które w Polsce często spotykają się z pogardą i niechęcią. Aby pokazać Polakom, że nie mają się czego obawiać, w ramach eksperymentu społecznego wcielili się w rolę piekarzy jednej z osiedlowych piekarni. Jak zareagowali klienci na przygotowany przez nich chleb powszedni?

Andrzej ma 31 lat, na co dzień pracuje na cmentarzu i jako przewodnik po Warszawie. O tym, że jest Żydem, dowiedział się, mając 9 lat.

– Ja się wtedy popłakałem, bo wiedziałem z podwórka, że to jest wszystko, co najgorsze – przyznaje.

Kamil, jego równolatek, ma inną historię. Jest homoseksualistą, który poza granicami kraju wziął niedawno ślub ze swoim partnerem. Chciałby, żeby Polska też dała mu tę możliwość.

Salam, 58-letni lekarz muzułmańskiego pochodzenia, przyjechał do Polski za miłością. Dziś swoją drugą ojczyznę nazywa domem. Rosa i Radwan to uchodźcy – do Polski przybyli z Kongo i Syrii, by szukać lepszego życia. Swoich najbliższych nie widzieli od wielu lat.

Chociaż ich historie są różne, każde z nich poznało również tę ciemniejszą stronę Polski.

Innego życia nie ma

O tym, kim są i jak wygląda ich codzienne życie, opowiedzieli w spocie „Nasz chleb powszedni”. W ich relacje wpleciono materiały dokumentalne, w których ukazano przykłady polskiego antysemityzmu, homofobii, ksenofobii i nacjonalizmu.

– Ostatnio sytuacja w Polsce radykalnie się zmieniła. To budzi we mnie niepokój. Ale innego życia nie ma. I jeśli ja miałbym żyć jeszcze raz, to chyba bym wybrał znowu Polskę – mówi w filmie Salam, jeden z bohaterów kampanii „Nasz chleb powszechni”, zainicjowanej przez stowarzyszenia Otwarta Rzeczpospolita oraz Chlebem i Solą.

Cała piątka uczestników akcji wypiekała chleb, który następnie trafił do sprzedaży w jednej z osiedlowych piekarni. Wybrani klienci zostali zaproszeni na zaplecze, gdzie poznali Andrzeja, Kamila, Rosę, Radwana i Salama. Piekarze pytali kupujących, czy chleb im smakuje i co czują, gdy wiedzą już, kto odpowiada za jego wypiek. Choć klienci byli zaskoczeni, większość z nich zareagowała przyjaźnie na przedstawicieli mniejszości. Chleb stał się katalizatorem emocji, które dotąd dzieliły ludzi.

Na końcu spotu pojawia się hasło: „Wierzymy, że nienawiść nie jest i nie będzie naszym chlebem powszednim„. Bo wszyscy jesteśmy przecież takimi samymi ludźmi.

– Chciałbym zrobić coś (…) z tą narastającą falą ksenofobii, rasizmu i antysemityzmu. Może chciałbym po prostu pokazać swoją osobę i powiedzieć coś o sobie. Ktoś zobaczy żywego człowieka, posłucha tej historii i skonfrontowany z nią zastanowi się chwilę.  Fajnie by było, gdyby tak się stało – mówi Andrzej, podsumowując swój udział w kampanii „Nasz chleb powszedni”.

Bohaterów spotu poznasz bliżej na stronie naszchlebpowszechni.pl. Można tam również znaleźć szczegółowe informacje na temat akcji „Nasz chleb powszedni”.

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.