Przejdź do treści

Chcesz zapobiec nadwadze i otyłości? Postaw na zdrowe nawyki!

Kobieta je kanapkę /Chcesz zapobiegać otyłości? Postaw na zdrowe nawyki?
Fot.: Gardie Design & Social Media Marketing/Unsplash.com

Otyłość jest obecnie jedną z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych. Szacuje się, że w 2025 roku może na nią cierpieć aż 2,7 mld ludzi, czyli co czwarta osoba na świecie. Jak się przed nią uchronić? Najważniejszym krokiem jest trwała zmiana nawyków żywieniowych. 

Intensywny tryb życia i natłok codziennych obowiązków nie sprzyjają zdrowemu odżywianiu. Często nawet nie mamy czasu zastanowić się, jak nasza dieta powinna wyglądać. Tymczasem konsekwencją tych zaniedbań może być otyłość, której skala – wg danych Światowej Organizacji Zdrowia – rośnie zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Dlatego warto już dziś zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny, by ustrzec się przed tą chorobą.

Eksperci programu edukacyjnego „Porcja pozytywnej energii” zebrali 5 złotych zasad, które pomogą nam żyć zdrowo.

Odżywiaj się regularnie

Jedz 3-5 posiłków dziennie i nie podjadaj pomiędzy nimi. Regularne posiłki dostarczą twojemu organizmowi optymalną ilość energii oraz uchronią cię przed sięganiem po bezwartościowe przekąski.

Ogranicz spożycie cukru

Unikaj dosładzanych produktów. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ cukier kryje się niemal wszędzie. Możemy go znaleźć nawet w wędlinach i ketchupie. Często ukrywa się m.in. pod postacią syropu glukozowo-fruktozowego, syropu z agawy lub syropu ryżowego. Dlatego aby go wytropić, czytaj składy kupowanych produktów.

Ponadto zamiast dosładzanych jogurtów smakowych wybierz jogurt naturalny i dodaj do niego świeże owoce, np. truskawki, brzoskwinie, ananasa. Możesz też zdecydować się na owoce suszone.

Wybieraj jak najmniej przetworzone produkty

​Zawierają one wiele składników, które są szkodliwe dla naszego zdrowia, jak wspomniany cukier, sól, tłuszcz, konserwanty, wzmacniacze smaku i zapachu, barwniki czy emulgatory.

Jedz produkty jak najmniej przetworzone, z krótkim składem, sezonowe, naturalne i ze sprawdzonych źródeł.

Jedz pięć porcji warzyw i owoców dziennie

Warzywa i owoce to bogactwo witamin i składników mineralnych, które pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu i chronią przed wieloma chorobami. Zawarty w nich błonnik wpływa na prawidłową pracę układu pokarmowego i stanowi pożywkę dla naszej mikroflory jelitowej.

Pamiętaj o ruchu

Mimo że ta zasada nie odnosi się bezpośrednio do odżywiania, to jest integralnym elementem zdrowego stylu życia. Nie musisz spędzać godzin na siłowni wielu godzin czy biegać kilkunastu kilometrów każdego ranka. Wystarczy, że wybierzesz się na 30-minutowy spacer (szczególnie, że według najnowszych badań sprzyja on płodności), pojeździsz na rowerze lub pójdziesz na basen. Ważne, abyś robił to regularnie: przynajmniej 4-5 razy w tygodniu.

Zadbaj o zdrowe nawyki już w dzieciństwie!

Właściwe nawyki żywieniowe oraz zasady zdrowego stylu życia warto wpajać od najmłodszych lat, żeby w dorosłym życiu stosowanie ich było naturalne i proste. Taki jest cel zainicjowanego przez markę Crispy Natural programu edukacyjnego „Porcja pozytywnej energii”. W piątej edycji wydarzenia, która właśnie trwa, najmłodsi Polacy (przedszkolacy oraz uczniowie szkół podstawowych) odkryją tajniki zdrowego odżywiania. Pomogą im w tym eksperci: dietetycy Patrycja Szachta i Łukasz Sieńczewski oraz blogerka kulinarna Ewelina Brodnicka.

Szczegóły akcji na stronie: www.porcjapozytywnejenergii.pl.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Dieta dla mózgu

Dieta dla mózgu
Spożywanie śmieciowego jedzenia może spowodować trwałe zmiany w mózgu. – Fot. Pixabay

Mózg nie wie, co to odpoczynek, pracuje 24 godziny na dobę, nawet wtedy, kiedy śpimy. Aby mógł dobrze funkcjonować, potrzebuje odpowiedniego „napędu”, który pozyskuje z pożywienia. Warto zadbać o odpowiednią dietę dla naszego systemu zarządzania. 

To, co wkładamy do ust, skutkuje tym, w jaki sposób pracuje nasz mózg i wpływa na nasz nastrój. Nie da się ukryć, że najlepiej nam się wiedzie – mentalnie i fizycznie – kiedy jedzenie, które spożywamy jest wysokiej jakości, napakowane witaminami, minerałami i antyoksydantami.

To właśnie te elementy sprawiają, że mózg najlepiej funkcjonuje, a wymienione składniki chronią go przed stresem oksydacyjnym – stanem zakłóconej równowagi wolnych rodników, który upośledza usuwanie ich z organizmu. Jednym słowem, jeśli organizmowi brakuje tych elementów, detoksykacja i naprawa powstałych szkód jest niemożliwa.

Złe jedzenie, złe myślenie

Nie da się ukryć, że spożywanie śmieciowego jedzenia może spowodować trwałe zmiany w mózgu –nie ma on zbyt dużych możliwości pozbywania się substancji, które mu dostarczamy z kolejnym plastikowym hamburgerem.

Dieta z dużą zawartością rafinowanego cukru jest bardzo szkodliwa dla mózgu – nie tylko może spowodować zaburzenia przemiany insuliny, ale także skutkować rozwijaniem się stanów zapalnych. Wiele badań dowodzi, że ilość cukru w diecie wpływa znacząco na pracę mózgu – może powodować choroby psychiczne, takie jak na przykład depresja.

Zobacz też: Zdrowa, roślinna i niebanalna. Poznaj dietę wege!

Jak to działa?

Serotonina jest neurotransmiterem, który reguluje sen i apetyt, wpływa na nasz nastrój i zarządza bólem. Około 95% przewodu pokarmowego wyłożone jest setkami milionów komórek nerwowych lub neuronów, dlatego to co jemy, wpływa nie tylko na trawienie, ale także na zarządzanie emocjami.

Jeśli dodamy do tego jeszcze to, że na prawidłowe funkcjonowanie serotoniny wpływają także miliony dobrych bakterii, które chronią jelita przed „złymi” bakteriami, zapobiegają zapaleniom, poprawiają wchłanianie substancji odżywczych i aktywują neuronowe połączenia pomiędzy jelitami i mózgiem – to zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest „zarządzenie” naszym przewodem pokarmowym.

Dieta dla mózgu

Oto menu dla mózgu – okazuje się, że dieta „mózgowa” korzystna jest także dla serca i naczyń krwionośnych. Warto włączyć te produkty do codziennego jadłospisu – na efekty nie trzeba czekać długo.

Zielone warzywa – liściaste, zielone warzywa takie jak: szpinak, kapusta, brokuły są bogate w składniki odżywcze takie jak: witamina K, luteina, kwas foliowy i beta karoten. Badania wskazują, że dieta roślinna opóźnia procesy starzenia mózgu.

Ryby – tłuste, morskie ryby są bogatym źródłem kwasów omega 3 – zdrowych, nienasyconych tłuszczów, które obniżają poziom białka amyloid-beta 42 (odpowiedzialne za tworzenie złogów, które przyczyniają się do choroby Alzheimera). Spróbuj włączyć rybę do swojego menu przynajmniej 2 razy w tygodniu. Wybieraj niehodowlane, bez rtęci – łosoś, dorsz, tuńczyk (może być w puszce, bez oleju). Jeśli nie lubisz ryb, wybierz suplement omega 3 dobrej jakości lub jego roślinne zamienniki takie jak siemię lniane, awokado i orzechy włoskie.

Zobacz też: 5 porad dietetyczki: jedzenie, które uczyni cię szczęśliwym

 Jagody – coraz więcej mówi się o flawonoidach, które dotąd postrzegano głównie jako związki spełniające rolę barwników. Jak się okazało, znacząco wpływają one także na pracę mózgu.

Kawa i herbata – kofeina zawarta w tych napojach odpowiada nie tylko za wzrost koncentracji. Badania z 2014 roku wykazały, że osoby, którym podano kofeinę, lepiej radziły sobie z zadaniami logicznymi. Oprócz tego okazało się, że kofeina poprawia pamięć łagodzi ból i napięcie – ponadto wpływa na uwalnianie dopaminy, hormonu odpowiedzialnego za poczucie zadowolenia.

Kiszonki – warto wlączyć je do naszego menu, ponieważ to naturalny probiotyk – zawiera bakterie kwasu mlekowego – substancji, ktora wzmacnia system odpornościowy, reguluje florę bakteryjną w jelitach, wspomaga trawienie, zmniejsza poziom cholesterolu. Kapusta kiszona, ogórki i coraz mniej egzotyczne kimchi powinny pojawiać się codziennie na naszych stołach.

Źródło: Harvard Health Publishing

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację

Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację
Życie w harmonii z przyrodą sprzyja wyrwaniu się z uporczywego kołowrotka niechcianych myśli. – Fot. Pixabay

W dzisiejszych zabieganych czasach, kiedy godziny uciekają zdecydowanie za szybko, ogrodnictwo staje się jednym z zajęć, które choć trochę pomaga spowolnić ten zbyt szybki rytm. Grzebanie w ziemi    i czekanie na pojawienie się pierwszych oznak wiosny to nic innego jak rodzaj medytacji. I uprawia ją coraz więcej ludzi.

Szukamy sposobów na szczęście. Życie w harmonii z przyrodą sprzyja wyrwaniu się z uporczywego kołowrotka niechcianych myśli. Nieważne, czy mamy pod opieką ogród czy kilka doniczek na parapecie okiennym. W Stanach całe ekologiczne ogrody powstają na dachach apartamentowców lub domów, każdy kawałek trawnika wykorzystuje się do hodowania warzyw, owoców i kwiatów.

Zobacz też: Potrzebujesz wyciszenia? Postaw na odpoczynek w Manor House SPA

Zapomnieć o chorobie

Książka „Rok w ogrodzie” to nie tylko przewodnik po tym, jak zaplanować sobie sadzenie, pielęgnowanie i zbieranie, ale przepiękna opowieść o pasji.

Autor opowiada o projekcie, który stworzył dla londyńskiego centrum opieki onkologicznej Maggie’s Centre i pisze o tym, jak bardzo ekscytująca była to praca dla kogoś, kto tak jak on, wierzy w uzdrawiającą moc ogrodów i ogrodnictwa. Cytuje słowa jednej z pacjentek: „gdy dowiesz się, że masz raka, liczy się każda chwila.

Schwytać te chwile w kwiatach magnolii, których w przyszłym roku możesz już nie zobaczyć, natknąć się na niesiony wiatrem aromat mięty gniecionej w palcach – to wszystko staje się coraz bardziej pełne znaczenia”.

Te spotkania z pacjentami centrum, wzmocniły przekonanie Pearsona, że intymność, zmysłowość i sanktuarium ogrodu są kluczem do stworzenia poczucia dobrostanu, a silna więż z naturą może przynieść wielkie korzyści.

Zobacz też:Jak znaleźć szczęście? Radzi guru gwiazd

Sposób na codzienną medytację

Pod koniec tego miesiąca (marca) przestawimy zegarki, dzięki czemu ponurość dni łagodzi dodatkowa godzina na prace w ogrodzie . Nagle wszędzie widać życie: blade pierwiosnki bezłodygowe na zboczach i zapach fiołków schwytany na chwilę w cieple pierwszych wiosennych promieni słońca. Nie daj się jednak zwieść – marzec to miesiąc przeciwieństw”. Czy to nie czysta poezja?

Tak, musimy jeszcze moment poczekać na wiosnę, ale możemy już zaczynać pierwsze prace z pomocą tego podręcznika autorstwa Dana Pearsona. Uznany brytyjski architekt krajobrazu, publikuje w takich gazetach jak The Times, The Observer czy Daily Telegraph, a jego programy o ogrodnictwie zna cały świat. Jak sam mówi, spędzanie czasu w ogrodzie to czysty powrót do dzieciństwa i pewnego rodzaju sanktuarium – łączy przeżycia duchowe z fizycznymi. Warto spróbować!

Wydawnictwo Literackie

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Z pamiętnika Pierwszej Damy

Książka Michelle Obamy
Michelle Obama skrupulatnie opisuje swoje życie, to, co ją ukształtowało – Fot. Pixabay

Nie ma wątpliwości, że Michelle Obama przerosła sławą swojego męża i przez osiem lat jego prezydentury stała się jedną z najbardziej wpływowych i popularnych kobiet na całym świecie.               Jej książka to szczera opowieść o drodze do Białego Domu i życia w nim.

Nie boi się pisać o swoich poronieniach, terapii dla par, na którą uczęszczali z Barackiem i innych trudnych momentach w życiu. Storytelling staje się coraz bardziej popularny, poprzez historie innych, ludzie odnajdują swoje problemy i sposób na ich rozwiązanie.

Może dlatego biografia zdecydowanie najbardziej lubianej Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych stała się bestsellerem na całym świecie.

Zobacz też10 ilustracji, które idealnie pokazują codzienne problemy kobiet. Śmiać się, czy płakać?

Książka Michelle Obamy

Michelle Obama skrupulatnie opisuje swoje życie, to, co ją ukształtowało – dzieciństwo w Chicago, studia, poznanie męża, pogodzenie kariery z wychowywaniem dzieci i wreszcie prezydentura Baracka Obamy. Jak sama pisze, nie chciała nigdy odgrywać roli ładnej osoby, która przecina wstęgi i uświetnia przyjęcia.

Pierwszym krokiem było założenie ogrodu w Białym Domu – misją stało się zdrowe żywienie, zachęcenie do publicznej debaty osób zajmujących się szkolnictwem, służbą zdrowia. Następstwem było przegłosowanie ustawy na temat żywienia dzieci, dzięki której polepszył się dostęp do zdrowego jedzenia wysokiej jakości w szkołach publicznych i po raz pierwszy od 30 lat zwiększyły się państwowe dotacje na posiłki – Pierwsza Dama zaangażowała się w walkę z otyłością, szczególnie wśród dzieci i młodzieży.

Osiem lat mieszkania w Waszyngtonie – zapis życia pod ciągłą kontrolą, pod okiem podatników i prasy czyhającej na najmniejsze potknięcia. Każde wyjście Michelle poruszało media społecznościowe – co ubrała, jak wygląda, dlaczego włożyła szorty, dlaczego ten kolor, a nie inny? Wyglądało na to, że moje ubrania liczą się dla ludzi bardziej niż to, co mam do powiedzenia” – wspomina. Dziennikarzy bardziej interesowało, kto zaprojektował jej sukienkę niż co jest przedmiotem spotkania.

Zobacz też: „Pilotka” – seria książek, która pokazuje, że mamy też pracują!

„Nigdy nie zamierzam kandydować”

Czy myśli o kandydowaniu? To pytanie interesuje wszystkich – tych, którzy ją kochają i tych, którzy nie darzą jej sympatią .

Ponieważ ludzie często mnie o to pytają, udzielę jasnej odpowiedzi: nigdy nie zamierzam kandydować. Nigdy nie lubiłam polityki i moje doświadczenia z minionej dekady tego nie zmieniły”(…) Wierzę, że dobrze prowadzona polityka może być narzędziem zmiany na lepsze, ale ta sfera życia jest po prostu nie dla mnie – pisze w swojej książce.

Jeśli rzeczywiście nie będzie kandydować, na pewno w oczach wyborców pozostanie Pierwszą Damą Która Chciała Być Sobą. I to jej się udało.

Wyd. Agora

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

„Siedem dni” – skłaniająca do refleksji na temat przemocy w szkole powieść dla nastolatków

"Siedem dni" może służyć jako antyprzemocowa lektura edukacyjna – fot. Empik

Powieść „Siedem dni” (Zielona Sowa) często określana jako obowiązkowa lektura dla nastolatków, to obraz szkolnej codzienności z perspektywy prześladowcy (Kez) i jej ofiary (Jess). Książka autorstwa Eve Ainsworth wyrosła z przekonania, że każda historia ma dwie strony, a dręczyciele również mogą być ofiarami.  

O Autorce

Eve Ainsworth – brytyjska pisarka, która dzięki codziennej pracy z dziećmi i młodzieżą, potrafi w wyjątkowo przejmujący sposób opowiedzieć o problemach współczesnych nastolatków. Autorka książek „Siedem dni” (debiut), „Krzywda. Historia moich blizn”, „Troska” oraz „Zadurzenie”.

Jako młoda dziewczyna Eve Ainsworth lubiła opowiadać historyjki ptakom w ogrodzie. Gdy nauczyła się pisać – otworzył się przed nią nowy świat. Od tego czasu pisze niemal bez przerwy. Zajęła się też wsparciem duchowym oraz pedagogicznym dla uczniów lokalnej szkoły ponadpodstawowej.

Nastoletnia młodzież, z którą przyszło jej pracować, wpłynęła na jej sposób myślenia i codziennie dostarczała inspiracji. Zawodowe doświadczenia Eve Ainsworth sprawiły, że zaczęła pisać mocne i przejmujące powieści współczesne – takie, w których młodzi ludzie odnajdują swój świat.

Zobacz też: Nastolatek w domu, czyli 6 najlepszych książek o dorastaniu

„Siedem dni”

Właśnie z tej pracy wyłonił się pomysł na książkę „Siedem dni”, która porusza problem przemocy w szkole. To opowieść o relacji dwóch bohaterek – Kez i Jess. Pierwsza z nich wydaje się idealną nastolatką – z pięknym domem, świetnym chłopakiem i mnóstwem przyjaciół.

Druga jest zakompleksioną dziewczyną ze sporą nadwagą i problemami w domu. Jess jest zastraszana przez swoją rówieśnicę Kez. Z tego powodu jej szkolne życie zmienia się w piekło. Wprawdzie Kez również ma mnóstwo problemów, ale pociesza ją fakt, że jest lepsza od Jess – a przynajmniej tak myśli…

Zobacz też: „Nie musisz rozumieć kobiet, wystarczy, że je zaliczysz”. Kontrowersyjny poradnik dla nastolatków

Obowiązkowa lektura

„Siedem dni” może służyć jako antyprzemocowa lektura edukacyjna. Przedstawia perspektywę ofiary i dręczyciela, pokazuje ukryte motywy zachowań i ich konsekwencje. Przy tym jest napisana przystępnym dla młodzieży językiem i opowiada o współczesnej rzeczywistości. Dzięki temu młodym czytelnikom łatwo jest się z bohaterkami utożsamić.

W piątek 22 lutego o godzinie 18 w Empik Arkadia odbędzie się otwarte spotkanie z autorką książki, Eve Ainsworth.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.