Przejdź do treści

Dzieci nie można szufladkować. Zobacz, jak znana marka walczy ze stereotypami!

Uśmiechnięta dziewczynka z zespołem Downa na żółtym tle / River Island - kampania "Labels Are for Clothes"
mat. River Island

Brytyjska marka odzieżowa River Island we współpracy z fundacją Ditch The Label uruchomiła wyjątkową kampanię „Labels Are For Clothes” (ang. „Etykiety są do ubrań, nie dla ludzi”). Do współpracy zaproszono dzieci z różnymi rodzajami niepełnosprawności.

Kampania „Labels Are For Clothes” została zainaugurowana z okazji 30-lecia River Island. Jej celem jest walka ze szkodliwymi stereotypami i odzwierciedlenie różnorodności, która cechuje klientów marki. Twarzami kampanii, której towarzyszy specjalna kolekcja T-shirtów, zostały m.in. dzieci w wieku 2-10 lat. W radosnej sesji zdjęciowej wzięło udział też kilkoro dzieci z niepełnosprawnością: 10-letnia Lois z zespołem de Grouchy’ego, 7-letnia Lily z chorobą mitochondrialną, 5-letni Teddy z mózgowym porażeniem dziecięcym oraz 6-letnia Cora z zespołem Downa.

Przeczytaj również: Barbie, która inspiruje i przełamuje stereotypy. Wizerunku użyczy jej m.in. Martyna Wojciechowska

Usmiechnięty chłopiec w chodziku dla dzieci z MPD / River Island - kampania "Labels Are for Clothes"

mat. River Island

T-shirtem w wykluczenie

Koszulki z serii „Labels Are For Clothes”, można nabyć za pośrednictwem strony www.riverisland.com. Trzy funty z każdej z nich zastaną przekazane fundacji Ditch The Label na działania przeciwko wykluczeniu społecznemu. River Island przekaże tez dodatkowego jednego funta za każde użycie hashtagu #LabelsAreForClothes w mediach społecznościowych.

Uśmiechnięta dziewczynka z zespołem Grouchy'ego /River Island - kampania "Labels Are for Clothes"

mat. River Island

– Mamy nadzieję, że inne marki zainspirują się przykładem River Island i również zechcą pokazać różnorodność, która charakteryzuje nasze społeczeństwo – podkreślają przedstawicielki agencji Zebedee Management, która reprezentowała małych modeli z niepełnosprawnością.

POLECAMY TEŻ: Dlaczego terapeuci pytają o naszą przeszłość? Czyli wpływ dzieciństwa na dorosłe życie

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Nowy rok, nowe cele! Czyli kilka słów o ich SMART wyznaczaniu

Słowo smart w języku angielskim oznacza sprytny – fot. 123rf

Pożegnaliśmy 2019 rok, witając nowy rok 2020. Wiele osób wraz z nowym rokiem podejmuje pewne kroki związane ze zmianami. Wyznaczamy sobie nowe cele, które zamierzamy zrealizować i wprowadzić w nasze życie. Zmiany mogą dotyczyć różnych sfer naszego życia np. osobistego lub zawodowego. Mogą dotyczyć modyfikacji prowadzonego dotychczas stylu życia, zmiany naszego wyglądu, zmiany nakierowanej na rozwój osobisty czy zmiany dotyczące naszej pracy. Wyznaczanie sobie nowych celów jest świetnym motorem napędzającym. Dzięki temu wzmacniamy własną motywację do działania oraz kierujemy swoją uwagę na własny rozwój osobisty. Jest to bardzo ważne, ponieważ przez wzrost rozwoju osobistego wzmacniamy własne poczucie refleksyjności oraz rozumienia. Wzrasta w nas również zdolność empatii w relacjach interpersonalnych.

Jednocześnie wyznaczanie sobie celów oraz osiąganie ich powoduje poczucie sensu życia i tożsamości, dzięki temu wiem kim jestem, dokąd dążę i czego chcę.

Niezależnie od tego jakie cele zostaną przez nas wyznaczone istotne jest, abyśmy zastanowili się czy w odpowiedni sposób je formułujemy oraz czy prawidłowo planujemy działanie do ich osiągnięcia?

Co tak naprawdę oznacza metoda SMART?

Słowo smart w języku angielskim oznacza sprytny i tym właśnie charakteryzuje się ta metoda, aby wyznaczać sobie sprytnie cele, które wyrażone w odpowiedni sposób będą realnie i w prosty sposób osiągalne.

Jednocześnie SMART to skrótowiec, w którym kryje się pięć cech jakie powinny mieć założone przez nas cele.

Zobacz też: Pokonać prokrastynację? Tak, to możliwe!

Co kryje się w metodzie SMART?

 

  1. S – Specific, czyli Sprecyzowany: Cel musi być konkretnie określony, jednoznaczny bez możliwości innej interpretacji. Warto na samym początku zadać sobie trzy pytania, które ułatwią nam sprecyzowanie celu.
  • Co chcę osiągnąć?
  • Po co chcę to osiągnąć?
  • W jaki sposób chcę to osiągnąć?

 

  1. M – Measurable, czyli Mierzalny: Cel powinien być tak sformułowany, aby móc go określić liczbowo sprawdzające jego stopień lub możliwość postępów realizacji. Ważne jest również to po czym my sami poznamy, że nasz cel został osiągnięty.

 

  1. A – Attractive, czyli Atrakcyjny : Bardzo ważna jest atrakcyjność założonego celu, która będzie nas motywować do jego osiągnięcia. Tutaj możemy zastanowić się czy nasz cel jest łatwy czy trudny? Jak długo będzie trwała jego realizacja? Jak bardzo jest dla nas ważny? Im wyższy stopień atrakcyjności tym większa motywacja. Można zastanowić się nad sporządzeniem własnej tabeli zysków oraz strat, która pomoże nam zaznaczyć jakość atrakcyjności założonego celu.

 

  1. R – Realistic, czyli Realny: Należy pamiętać, ze cele powinno wyznaczać się indywidualnie w zależności od naszych możliwości. Realność osiągnięcia celów jest również bardzo ważna bo wpływa na naszą motywację. Aby przekonać się o tym czy dany cel jest realny do osiągnięcia należy zastanowić się ile czasu, ile naszej pracy oraz ile pieniędzy musimy włożyć w jego osiągnięcie. Zastanówmy się nad tym jakimi zasobami dysponujemy i ile faktycznie możemy osiągnąć.

 

  1. T – Time-based, czyli Określony w czasie: Każdy cel ma określony czas realizacji. Powinniśmy pamiętać, aby wyznaczony deadline był dla nas osiągalny. Konkretna data zakończenia pomoże nam w ustaleniu dokładnego planu działania lub harmonogramu pracy, który będziemy realizować aby osiągnąć założony cel.

 

Wyznaczanie oraz realizowanie założonych celów jest możliwe. Warto zwrócić uwagę i skoncentrować się na formułowaniu ich w odpowiedni sposób. Pamiętajmy, że wymagając od samych siebie wykonujemy najlepszą pracą samorozwojową. Osiąganie założonych celów wpływa na całościowe polepszenie naszego dobrostanu psychicznego.

Autorka: Aleksandra Nosarzewska

Zobacz też: Nowy rok, nowa ja

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Czytajmy i żyjmy dobrze w 2020!

Oto 10 książek, które ukazały się w 2019 roku, Warto je przeczytać, zagłębić się w te fascynujące historie. Nie tylko słupki czytelnictwa skoczą do góry, ale przede wszystkim poprawi się nasze samopoczucie. Czytajmy, bo bez tego nie da się żyć dobrze!

„Tamara Łempicka” – Virginie Greiner, Daphne Collignon Wyd. Marginesy

Fascynujący portret wolnej, niezależnej i silnej kobiety. Tamara Łempicka, gwiazda paryskiej bohemy, przyjaźni się z Andrem Gidem i Jeanem Cocteau i to w ich towarzystwie spędza wieczory w nocnych klubach miasta. Noce należą do kobiet lub mężczyzn, w zależności od tego, kogo wybierze nowoczesna artystka. Świetnie narysowany portret czołowej artystki stylu art deco.

„W niemieckim domu” – Anette Hess Wyd. Literackie

Główna bohaterka, Ewa, młoda tłumaczka dostaje zadanie – ma przetłumaczyć zeznania świadków podczas rozprawy sądowej –jest rok 1963, a to pierwszy w mieście proces przeciw funkcjonariuszom SS, którzy służyli w Auschwitz. Młoda, nie znająca przeszłości dziewczyna, nie zdaje sobie sprawy, że ten proces odmieni życie jej i mieszkańców miasteczka.

„Warto poczekać” – Liliana Fabisińska, Maria Fabisińska Wyd. Silver

Nowe wydawnictwo, nowy pomysł – założeniem jest publikowanie historii o zwykłym życiu, w którym każde pokolenie znajdzie inspirację. Tym razem to historia Doroty, której życie nie układa się tak, jak sobie wymarzyła – dzień urodzin nie jest szczęśliwym podsumowaniem, tylko dniem, w którym troski zdają się wychodzić z każdego kąta. Ale los ma własny plan… Książka ze specjalną czcionką, ułatwiającą czytanie.

„Podróż na okręcie Beagle” – Karol Darwin Wyd. Marginesy

Rewelacyjna opowieść o odkrywaniu nieznanego, dziewiczego świata, na którym nigdy nie stanęła stopa człowieka – to dzięki tej wyprawie oraz obserwacjom fauny i flory genialny przyrodnik Karol Darwin stworzył teorię ewolucji. Ten dziennik podróży czyta się jak powieść przygodową!

„Dobra zmiana” – Katarzyna Kłosińska, Michał Rusinek Wyd. Znak

„Polska w ruinie”, „Mordy zdradzieckie”, „Seksualizacja dzieci” wejdą na stałe do polskiego słownika. Jak wpływa na nas język, który codziennie słyszymy? Co staje się z naszą codziennością i postrzeganiem świata? Dwoje językoznawców śledzi i obserwuje język, który od 2015 do 2019 atakuje nas z telewizji, radia i prasy. Genialny słownik „nowej” nowomowy.

„Światła wojny” – Michael Ondaatje Wyd. Albatros

Autor „Angielskiego pacjenta” wraca z kolejną powieścią. Główny bohater, 14-letni Nathaniel, żyje w powojennym Londynie i próbuje zrozumieć swoją historię – rodzice zostawili go wraz z siostrą pod opieką kryminalistów. Co staje się ze zdradzonym dzieckiem, kiedy dorośnie? Czy odnajdzie się w rzeczywistości? Świetna powieść, wspaniały materiał na następny przebój kinowy?

„Nasze życie” – Marie-Helene Lafon Wyd. Literackie

Gordana to piękna, ale bardzo skryta kasjerka, pracująca w sklepie Franprix w Paryżu. Z nikim nie rozmawia, nie sposób z nią wejść w relację, choćby krótką. Pewnego dnia z jej portfela wypada zdjęcie, rodzinna pamiątka. Widzi to Jeanne, klientka. Postanawia nakreślić życie Gordany, a przy okazji przyjrzeć się swojemu.

„Dzienniki 1950-1962” – Sylvia Plath Wyd. Marginesy

Jedna z największych poetek XX wieku przez całe swoje krótki życie pisała dzienniki – pisała o wszystkim: o zmartwieniach, lękach, namiętnościach, małżeństwie z Tedem Hughesem – później o rozstaniu, samotnym macierzyństwie, braku pieniędzy. Te dzienniki to ostatnie 12 lat jej życia – przejmujący autoportret Sylvii Plath.

„Maszyny takie jak ja” – Ian McEwan Wyd. Albatros

Znamy trójkąty – jeśli nie z autopsji, to z filmu, literatury lub z życia znajomych. Takiej jednak konfiguracji, jaką wymyślił Ian McEwan jeszcze nie spotkamy w życiu. Główny bohater, Charlie (bogaci przedstawiciele klasy średniej w Londynie mogą sobie sprawić robota) kupuje Adama i wraz ze swoją dziewczyną programuje go tak, aby odpowiadał ich potrzebom. Jednak nie wszystko idzie po myśli właścicieli  – okazuje się, że nie tylko staje się on źródłem konfliktów, ale ma wielką wadę – nie umie kłamać.

„Poezje zebrane (1931-1944)” – Zuzanna Ginczanka Wyd. Marginesy

Julian Tuwim odkrył jej talent poetycki. Zamordowana w 1944 wybitna poetka i legenda przedwojennej cyganerii, wydała jeden tom poezji. Pozostał po niej jednak spory dorobek literacki i każda nowa publikacja wzbogacona jest o odnalezione utwory – poezja Ginczanki to liryzm połączony z poczuciem humoru i sarkazmem . Kto ma niedosyt w odkrywaniu poetki, będzie zachwycony.

„Czarne lustro. Po drugiej stronie” – Charlie Brooker, Annabel Jones Wyd. Insignis

To zdecydowanie jeden z najgłośniejszych seriali ostatnich lat. „Czarne lustro” stało się globalnym fenomenem, historiami, które były science fiction w 2010 roku, a kilka lat później oglądaliśmy je w newsowej rzeczywistości. To książka o tym, jak powstawał kultowy serial i skąd twórcy czerpią pomysły. Rozmowy fascynujące jak film.

 

 

 

 

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Zima z dzieckiem w Warszawie – gdzie warto się wybrać?

Zima z dzieckiem w Warszawie
Zima z dzieckiem w Warszawie - jakie atrakcje nas czekają?

Zima w mieście potrafi być nużąca… a wcale nie musi! Gdzie wybrać się z maluchem? Co zobaczyć? Jak zapewnić mu frajdę i wyjątkowe atrakcje? Zima z dzieckiem w Warszawie – oto najciekawsze propozycje (radość przyniosą nie tylko najmłodszym)!

Wielka Fabryka Elfów


Świąteczny klimat pełną parą! Od 24.11 do 22.12 po raz kolejny Wielka Fabryka Elfów gości na PGE Narodowym. Jak sama nazwa wskazuje, Elfy biorą tam dzieciaki w obroty i oprowadzają po zakamarkach swojej fabryki.

Maluchy pomagają im w przygotowaniach, a przy tym rozwiązują różnego rodzaju zagadki logiczne, zręcznościowe, uczą się, ruszają i tworzą Melodię Świąt. Na koniec każdej wizyty nie może obyć się rzecz jasna bez Świętego Mikołaja – każdy maluch dostaje prezent, w tym także Dyplom Pomocnika Elfa!

Czas trwania zabawy: około 2 godziny.

Wejście: dla osób bez samochodu – brama nr 5, z samochodami – brama nr 6, poziom -3

Cena biletów: osoby przybywające indywidualnie zapłacą około 50-60 zł

Wielka Fabryka Elfów jest w tym roku także w Gdańsku oraz Katowicach!

Smart Kids Planet


Mali odkrywcy będą w swoim żywiole! Smart Kids Planet to kolejna atrakcja, która znajduje się w PGE Narodowym. Są to edukacyjne sale zabaw, do których inspiracją były światowe trendy – „edutainment”, czyli inaczej mówiąc „nauka przez zabawę”.

Frajda dla wyobraźni, kreatywności, ruchu malucha. Do tego interakcje społeczne, ale też towarzystwo rodzica (lub innego opiekuna), co nie pozbawia malucha poczucia bezpieczeństwa. A nie jest to bez znaczenia – zwłaszcza dla młodszych dzieci (ze Smart Kids Planet można korzystać w wieku 0-10 lat). Masa atrakcji i kilka stref tematycznych, które dopasowane są do wieku odwiedzających – ech… gdybyśmy byli teraz dziećmi, sami chętnie byśmy tam poszli!

Cena biletów: indywidualnie zapłacimy od 25 do około 40 zł (za dziecko), warto śledzić ewentualne promocje

W dniach poniedziałek-czwartek maluchy poniżej 1 roku wchodzą bez opłaty

Wejście: brama nr 1

Chiński Festiwal Światła


Odbywał się już w wielu państwa Europy, zagościł także w Nowym Jorku – pora więc na nas! Po raz pierwszy w Polsce ogromne świetlne figury zostały umieszczone w warszawskich Fortach Bema. Są to konstrukcje sięgające nawet 4 metrów, a ogromny chiński smok jest długi na około 20, co niewątpliwie zrobi wrażenie nie tylko na najmłodszych, lecz także na tych starszych widzach.

Czym jednak jest Chiński Festiwal Światła? Jest to wielowiekowa tradycja, którą obchodzi się w Chinach już od dynastii Han. W naszym wydaniu setki świateł witają odwiedzających już od wejścia – kolorowej bramy w tematycznych motywach nie da się przegapić. Dalej czeka nas jeszcze więcej – tradycyjne chińskie motywy i związane z nimi figury, w tym smoki, pandy, ale też kwiaty i co ważne w okresie około świątecznym – mikołajowe motywy.

Należy też dodać, że w czasie trwania Festiwalu odbywać się będą różnego rodzaju jarmarki chińskiego rękodzieła, pokazy sztuk walki, tańca, a smakosze będą mogli odwiedzić stoiska z potrawami z kuchni chińskiej.

Czas trwania Festiwalu: 30.11.2019-02.02.2020

Miejsce: Forty Bema, wejście od Waldorffa 34, Warszawa

Cena biletów: 20-45 zł

Chiński Festiwal Światła

Fot. redakcja

Chiński Festiwal Światła

Fot. redakcja

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Olga Tokarczuk – co warto wiedzieć o noblistce

Olga Tokarczuk
flickr.com

Literacki Nobel dla Olgi Tokarczuk sprawił, że rok 2019 będzie jednym z ważniejszych w historii polskiej literatury – nawet, jeśli nagrodę oficjalnie przyznano za 2018. Warto poznać bliżej pisarkę oraz najistotniejsze cechy jej twórczości.

Kolejne egzemplarze Ksiąg jakubowych, Biegunów i innych powieści noblistki znikają z bibliotecznych półek, ona sama zaś cieszy się coraz większą sławą… i jednocześnie zmaga z jej konsekwencjami. Rozgłos jest bowiem dla Tokarczuk czymś utrudniającym pisanie. Jak sama wielokrotnie podkreślała, potrafi wręcz zatracić się w kreowaniu fikcyjnych postaci oraz światów. Wówczas ten realny schodzi na dalszy plan.

Zobacz też: Jak komórka, tablet i komputer wpływają na dziecko? Cyberchoroby plagą XXI wieku

Trudne początki

Olga Tokarczuk przyszła na świat w 1962 roku w Sulechowie. Już jako nastolatka odnosiła pewne sukcesy literackie (w 1979 roku jej opowiadania opublikowało pismo Na przełaj). Błyskotliwą karierę pisarską poprzedziły m.in. studia psychologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. Zdobytą wówczas wiedzę przyszła noblistka pogłębiła w trakcie pracy terapeutycznej z osobami cierpiącymi na zaburzenia psychiczne, a z czasem zaczęła wykorzystywać w swoich powieściach. Przed opublikowaniem pierwszej z nich, czyli Podróży ludzi księgi w 1993 roku, Tokarczuk chwytała się również typowo dorywczych zajęć: była pokojówką, kelnerką, montowała anteny w Wielkiej Brytanii. To właśnie tam poznała inną, wielokulturową i wielobarwną rzeczywistość. Obcowanie z mieszanką wyznań i ras, wywarło duży wpływ na osobowość pisarki. Olga Tokarczuk nie od dziś słynie z proekologicznych poglądów, broni praw zwierząt i mniejszości seksualnych. W jej książkach rozmaite tradycje i wierzenia przeplatają się ze sobą, co objawia się już w samym tytule bodaj najsłynniejszej z nich: Księgi Jakubowe albo Wielka podróż przez siedem granic, pięć języków i trzy duże religie, nie licząc tych małych.

Zobacz też: 7 książek o potrzebie i sile macierzyństwa

Dociekania

Powieści Olgi Tokarczuk odzwierciedlają jej zafascynowanie historią, ludzką naturą oraz wielopłaszczyznowością psychiki człowieka. Autorka zarysowuje charaktery swoich bohaterów z analityczną precyzją, zupełnie jakby byli jej pacjentami. Ale pisząc, Tokarczuk tak naprawdę diagnozuje przypadłości całego społeczeństwa: zagubienie, niechęć do tego co nowe, nieznane, różnorodne.

Wielka literatura charakteryzuje się tym, że można ją odczytywać na wiele sposobów. Jakub Frank, tytułowy bohater Ksiąg, wykorzystywał religię do celów politycznych. Potrafił manipulować wiernymi tak samo, jak czynią to współczesne media ze swoimi odbiorcami. Uznawali jego wizje za prawdziwe, tak jak my nie wątpimy w autentyczność obrazów pojawiających się w telewizyjnych wiadomościach, na ekranach naszych telefonów i komputerów. A przecież to tylko jeden z setek wątków obecnych w prozie noblistki i jedna z nieskończenie wielu prób jego interpretacji.

Czytać warto nie tylko na (i od) święta!

Na szczęście nie potrzeba wieczności na zapoznanie się z dorobkiem kolejnej wybitnej, polskiej pisarki. Zachęcamy się do tego, zwłaszcza że w tym roku książki Olgi Tokarczuk znajdą się pod niejedną choinką. W przeciwieństwie do nowych smartfonów, konsol i ubrań, są ponadczasowe.

 

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.