Przejdź do treści

Najbardziej popularne w Polsce i długo wyczekiwane Targi dla Mamy i Dziecka. Mamaville po raz pierwszy w Krakowie

Targi Mamaville
Targi Mamaville to nowoczesna idea łączenia zakupów z przyjemnym spędzaniem czasu oraz edukacją dla całej rodziny. Skierowane są do kobiet w ciąży, wszystkich mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką parentingową, teraz po raz pierwszy zagoszczą w Krakowie.  W jednym miejscu będzie można zobaczyć oryginalnych polskich projektantów, marki i firmy związane z tematyką ciąży, macierzyństwa i rodzicielstwa.

Mamaville skupia marki kreatywnych mam, zgodnie z ideą aktywizacji przedsiębiorczości kobiet, wspierania polskich źródeł pochodzenia towarów, naturalnych surowców i autorskich projektów.

Targi Mamaville to przede wszystkim zakupy u oryginalnych i kreatywnych wystawców – najnowsze kolekcje, pomysły i produkty, premiery nowych marek oraz nowatorskie rozwiązania.

EXPO Kraków, to idealne miejsce na targi rodzinne i mnóstwo udogodnienia dla Was:

– parking na 700 miejsc.
– duża przestrzeń targowa do swobodnego poruszania się, także z wózkami. – przestronna strefa dla mamy i dziecka.
– atrakcyjna strefa relaksu.

Zobacz też: Nowa Piramida Zdrowego Żywienia dla dzieci. Rodzicu, przeczytaj!

Targi Mamaville – co tam znajdziesz?

Niedziela 3 marca z Mamaville, to świetny pomysł na rodzinne wyjście, a w nim:

STREFA ZAKUPÓW
U wystawców znanych marek i wybranych projektantów z branż̇:

ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa, usługi; dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka.

STREFA EDUKACYJNO – ROZRYWKOWO – WARSZTATOWA dla dzieci i dorosłych. Wszystkie warsztaty i atrakcje są bezpłatne!!!

Dzieci mają super zabawę czy to w strefie z dmuchańcami czy przy stoiskach

wystawców na mini warsztatach. Warsztaty są bezpłatne lecz ilość miejsc

ograniczona.

• STREFA RELAKSU

Czyli jedzenie dla wszystkich. Tu także spotkacie lokalnych wystawców. Foodtrucki oraz różnorodne stoiska od wegańskich specjałów pyszną kawę po pizzę, burgery czy gofry. Zapraszamy również strefę relaksu, gdzie po zakupach i atrakcjach można odpocząć i dobrze zjeść!

Zobacz też: UOKiK: 1/3 dziecięcych mebli i artykułów nie spełnia norm bezpieczeństwa. TE cechy powinny cię zaalarmować [INFOGRAFIKA]

Zapraszamy!

 

Targi Mamaville to cykliczna impreza odbywająca się w pięciu polskich miastach: Warszawie, Wrocławiu Krakowie, Gdańsku i Poznaniu.

Nadchodząca edycja:
TARGI Mamaville Kraków vol.1

Niedziela // 03.3 // EXPO Kraków ul. Galicyjska 9 // WSTĘP WOLNY, godziny 10:00 – 17:00

Link do wydarzenia na FB: https://web.facebook.com/events/531168550717236

Więcej informacji o targach i harmonogramie warsztatów na http://www.bit.ly/mvtargi2019

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Obowiązki domowe dzieci – czy pomagają i czy powinny pomagać? Wyniki najnowszego raportu

Czy warto włączać dzieci w domowe obowiązki? Nowy raport

55% ankietowanych rodziców deklaruje, że ich dzieci pomagają w obowiązkach domowych „czasami”, a niewiele ponad 10% „zawsze” – wynika z raportu „Podział obowiązków w polskich gospodarstwach domowych”, zrealizowanego na zlecenie marki Indesit*. Co z pozostałymi i dlaczego powinniśmy bardziej angażować nasze pociechy do codziennych zadań? Odpowiada psycholog Maria Rotkiel.                                                       

Proś o pomoc dzieci – w ramach wspólnej zabawy

Idea #DoItTogether, czyli #ZróbmyToRazem zakłada, że obowiązki domowe powinny być wykonywane przez obydwoje partnerów, ale także najmłodszych członków rodziny. To świetna okazja, aby wspólne zadania kreowały płaszczyznę do rodzinnej zabawy i pozwalały spędzać ze sobą więcej chwil. Chcąc sprawdzić, na ile polskie rodziny praktykują tę ideę, przeprowadzono badanie, w którym zapytano ankietowanych, czy ich dzieci pomagają w codziennych obowiązkach domowych. Ponad połowa badanych przyznała, że tak, ale jedynie „czasami”. Niespełna 1/5 respondentów angażuje dzieci rzadko, a 12% zawsze.

A w jakich sytuacjach dzieci pomagają swoim rodzicom? W ponad połowie przypadków „zawsze, gdy rodzice o to poproszą”. 26% badanych angażuje dzieci po skończeniu ich obowiązków szkolnych, a 22% pozwala zdecydować pociechom.

Bazując na odpowiedziach ankietowanych, dzieci czasami pomagają rodzicom w pracach domowych, zazwyczaj gdy zostaną oto poproszone. Mężczyźni i rodzice poniżej 30. roku życia deklarują też częściej, że ich dzieci pomagają po zakończeniu obowiązków szkolnych.

Powinniśmy częściej angażować dzieci

 W polskich rodzinach zaangażowanie dzieci w codzienne obowiązki jest zbyt małe. Według badania tylko u 12% rodzin dzieci regularnie pomagają w pracach domowych. Większość nie jest uczona systematycznego zaangażowania i pomaga tylko wtedy, gdy rodzic o to poprosi. Gdy dziecko nie jest włączone w systematyczną pomoc w domowych pracach, uczy się tego, że inni zajmują się domem i rodzinnymi obowiązkami, co zwalnia je z poczucia odpowiedzialności za rodzinne życie, rozleniwia i wyklucza z domowej codzienności. Dlatego jedną z najważniejszych metod wychowawczych powinno być regularne angażowanie dzieci w domowe obowiązki komentuje Maria Rotkiel, psycholog, terapeutka rodzinna, trenerka rozwoju zawodowego i osobistego, autorka poradników psychologicznych. Zdaniem psycholożki każde dziecko już od wieku przedszkolnego powinno mieć swoje domowe zadania. Obowiązki przydzielone dzieciom muszą być adekwatne do ich wieku i możliwości rozwojowych, nie powinny być zbyt trudne i zabierać zbyt wiele czasu. Dlatego warto zacząć od uczenia dzieci sprzątania swoich zabawek, a z wiekiem włączać je w pomoc przy sprzątaniu mieszkania, nakrywaniu do stołu przed posiłkiem czy innych prostych domowych czynności.

Ważne jest to, aby dziecko od początku uczyło się tego, że zajmowanie się domem to przyjemność i wspólna odpowiedzialność. Miła atmosfera podczas wzajemnej pomocy, nagrody za wykonanie swoich obowiązków, pochwała ze strony rodziców i obserwowanie zaangażowania pozostałych członków rodziny w dbanie o dom skutecznie wzmocni i utrwali naukę pozytywnych wzorców  Maria Rotkiel

Zróbcie to razem!

Dzięki wdrożeniu do codziennych zadań idei #DoItTogether, czyli #ZróbmyToRazem, nie tylko obowiązki wykonamy w lepszej atmosferze. Wspólna praca całej rodziny pozwoli ukończyć zadania szybciej i zyskać więcej czasu wolnego, który można poświęcić na przyjemności.

Według psychologów najważniejszym środowiskiem wpływającym na rozwój dziecka jest jego dom. Domowa codzienność oraz zasady panujące w rodzinie kształtują charakter dzieci i utrwalają wzorce zachowań. Reguły panujące w rodzinnym domu wpływają na to, jak dzieci będą w dorosłym życiu budowały i pielęgnowały relacje z bliskimi osobami; na ich przyszły stosunek do zawodowej pracy i jakość jej wykonywania; na ich relacje społeczne i system wartości.

Włączając dzieci w domowe obowiązki wzmacniamy ich kompetencje:

  • poznawcze, takie jak dobra organizacja czasu i planowanie
  • społeczne, takie jak współpraca, wspieranie innych, branie odpowiedzialności za swoje obowiązki
  • emocjonalne, na przykład troska, empatia.

Obserwując wzajemnie wspierających się w domowych obowiązkach i na równi angażujących w domowe prace rodziców, dzieci uczą się również tego, co najważniejsze, czyli odpowiedzialności za rodzinę.

Włączenie dzieci w domową codzienność to również skuteczna nauka sumienności, słowności, konsekwencji, pracowitości i czystości. Zaangażowanie dzieci w domowe prace daje im poczucie, że są ważnymi członkami rodziny, których udział w domowym życiu jest równie istotny jak dorosłych.  Maria Rotkiel

Jeśli chcemy wychować dziecko na osobę godną zaufania, pomocną, odpowiedzialną, doceniająca pracę innych, dbającą o bliskie osoby i potrafiąca dawać im wsparcie, to włączajmy dzieci w domowe obowiązki, jednocześnie dając im świadectwo naszego wzajemnego zaangażowania w rodzinę i dom.

 

 

* Raport zrealizowany na zlecenie marki Indesit – badanie ilościowe realizowane techniką CAWI – przeprowadzone wśród członków społeczności badawczej Zymetrii. Realizacja badania: 04.07.2018 – 10.07.2018 r, N=501.

Ekspert

Maria Rotkiel

Psycholog, terapeutka rodzinna, trenerka rozwoju zawodowego i osobistego, autorka poradników psychologicznych.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

“Okresowa rewolucja” – film o miesiączce dostał Oscara

film o miesiączce dostał Oscara

“Okresowa rewolucja” dostała Oskara za najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny. Film opowiada o indyjskiej wiosce, w której grupa kobiet zaczyna produkcję i sprzedaż tanich podpasek. W ich społeczności miesiączka to temat tabu, kobiet nie stać na środki higieniczne, menstruacja wyklucza je z życia społecznego i zmusza do rezygnacji z edukacji.

Film o miesiączce dostał Oscara

Reżyserka Rayka Zehtabchi oraz producentka Melissa Berton odbierając Oscara żartowały, że nie mogą uwierzyć, że film o miesiączce otrzymał najważniejszą nagrodę filmową na świecie. W prasie pojawiła się informacja o tym, że jeden z członków Akademii, mężczyzna, napisał:  “Okresowa rewolucja” to dobry film, ale raczej nie ma szans, bo to dla wielu mężczyzn ohydny (ang. icky – obrzydliwy, ohydny, lepki) temat. Okazuje się, że na szczęście nie miał racji.

Oryginalny tytuł filmu – “Period. End of Sentence” – dosłownie może znaczyć “Okres. Koniec wyroku”. Tak przetłumaczony, nawiązuje do stygmatyzacji kobiet z powodu miesiączkowania, z którą walczą bohaterki filmu. Dziewczynki i kobiety, którym Zehtabchi daje głos w swoim filmie nie rozmawiają o miesiączce z nikim – ani w domu, ani w szkole, ani z koleżankami. Postawione przed pytaniem o menstruację wstydzą się, chichoczą, odwracają wzrok.

Inne możliwe tłumaczenie tytułu to “Kropka. Koniec zdania”. W trakcie rozdania Oskarów padło stwierdzenie: A period should end a sentence, not a girls education – kropka kończy zdanie, a okres nie powinien kończyć edukacji dziewczynek (gra słów).

Zobacz też: Emoji w kształcie czerwonej kropelki – miesiączka przestaje być tabu?

Miesiączka to choroba?

– Okres? To jest choroba, która dotyka głównie dziewczyn. – uważa nastolatek zapytany o to, co wie na temat menstruacji.

Okres jest po to, żeby były dzieci – dojrzała kobieta odpowiada na pytanie skąd bierze się krew miesięczna.

Rayka Zehtabchi opowiada historię kobiet, które w małej społeczności indyjskiej wioski pod New Delhi rozpoczynają produkcję podpasek i edukację na temat miesiączki.

W Indiach tylko 10% kobiet używa w trakcie miesiączki gotowych produktów higienicznych, reszta korzysta z bawełnianych szmatek. Szmatki szybko przesiąkają, w trakcie lekcji lub pracy kobiety nie mają możliwości ich wymiany w komfortowych warunkach. Nasiąknięte krwią szmatki wyrzucają po kryjomu, żeby nie zauważył ich żaden mężczyzna. Kobiety w trakcie miesiączki są w Indiach uważane za nieczyste, nie wolno im się modlić i przebywać w świątyniach. W patriarchalnym indyjskim społeczeństwie kobiety najczęściej nie pracują, siedzą w domu, co tym bardziej pogłębia ich podległą pozycję.

Zobacz też: Brak miesiączki świadczy nie tylko o menopauzie! Może być objawem poważnych chorób

Podpaski dostępne dla wszystkich

Zehtabchi opowiada historię swoich bohaterek od momentu, kiedy w wiosce pojawia się maszyna do wytwarzania tanich podpasek z waty i papieru. Oprócz większej dostępności środków higienicznych dla wszystkich w okolicy, maszyna daje grupie kobiet możliwość zdobycia pierwszych w swoim życiu własnych pieniędzy, uzyskania większej niezależności. Z wyprodukowanymi podpaskami kobiety chodzą po domach i rozmawiają z na temat higieny w trakcie menstruacji.

Zarobione na produkcji podpasek pieniądze pozwolą jednej z bohaterek opłacić swoje czesne w szkole policyjnej w New Delhi. Inna kupuje młodszemu bratu garnitur. Kobieta, która zrezygnowała ze szkoły z powodu miesiączki cieszy się, że zaczęła dokładać się do domowego budżetu, bo dzięki temu mąż zyskał do niej szacunek.

Zobacz też: Transseksualny model w kampanii na temat miesiączki. „Musiałem co miesiąc radzić sobie z okresem”

Podpaski to nie luksus, to prawo

Maszyna do produkcji podpasek została sfinansowana przez studentów z Kalifornii w ramach Pad Project – projektu pozwalającego sfinansować dowolne urządzenie potrzebne w jakimś miejscu na świecie. Środki zostały zebrane dzięki sprzedaży wypieków, organizacji maratonów jogi i zbiórek w Internecie.

Filmy takie jak “Okresowa rewolucja” zwiększają świadomość, że problem z dostępem do środków higienicznych i edukacji dotyczącej funkcjonowania ludzkiego ciała jest wciąż aktualny. Oscar dla tego filmu – jak powiedziały na gali jego twórczynie – to wsparcie i siła dla kobiet, które w wielu miejscach na świecie walczą o równe prawa w kwestii dostępu do środków sanitarnych i równy dostęp edukacji.

Podobne problemy do tych przedstawionych w nagrodzonym filmie mają dziewczynki i kobiety w  Afryce. Tam okres jest najczęstszym powodem porzucenia szkoły, a używanie niehigienicznych środków takich jak liście, czy kawałki starych ubrań zamiast podpasek prowadzi do poważnych infekcji i trwale odbija się na zdrowiu kobiet.

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Stop obrzezaniu kobiet! Dziś Międzynarodowy Dzień Zerowej Tolerancji dla Okaleczania Żeńskich Narządów Płciowych

Stop obrzezaniu kobiet
6 lutego obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Zerowej Tolerancji dla Okaleczania Żeńskich Narządów Płciowych – fot. Unsplash - Mark Kucharski

Na świecie żyje obecnie co najmniej 200 mln dziewcząt i kobiet, które doznały okaleczenia narządów płciowych. Ofiarami procederu padają najczęściej dziewczynki od 1 do 15 roku życia. W celu podniesienia świadomości na temat brutalnego i zagrażającego życiu rytuału, 6 lutego ustanowiono Międzynarodowym Dniem Zerowej Tolerancji dla Okaleczania Żeńskich Narządów Płciowych.

Święto jest obchodzone od 2003 z inicjatywy pierwszej damy Nigerii – Stelli Obasanjo, proklamowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) w 2006 roku.

Rytualne obrzezanie kobiet najczęściej spotykanie jest w krajach afrykańskich: Somalii, Gwinei, Dżibuti i Egipcie. Choć z roku na rok skala procederu maleje, wciąż utrzymuje się na niebezpiecznie wysokim poziomie – według szacunków w latach 2015-2030 ofiarami okaleczania może paść aż 68 mln dziewcząt.

Kobiety, które przeżyją obrzezanie, doświadczają silnego bólu, szoku, krwawień, infekcji i trudności w oddawaniu moczu, a w dłuższej perspektywie muszą mierzyć się z niebezpiecznymi i przykrymi konsekwencjami dla zdrowia psychicznego, reprodukcyjnego i seksualnego.

W ten dzień Zerowej Tolerancji wzywam do wzmożonych, skoordynowanych i globalnych działań, które położą kres okaleczaniu żeńskich narządów płciowych i będą chronić prawa człowieka wszystkich kobiet i dziewcząt – powiedział sekretarz generalny ONZ, António Guterres.

Zobacz też: 12 mln dziewczynek na świecie wychodzi za mąż w dzieciństwie. Czy uda się to zmienić?

Stop obrzezaniu kobiet

Okaleczenie żeńskich narządów płciowych zostało uznane przez WHO za szkodliwą praktykę i łamanie praw człowieka. Obecnie Światowa Organizacja Zdrowia skupia się m.in. na doradztwie dla pracowników służby zdrowia i systemów opieki zdrowotnej.

Do działań mających na celu ograniczenie procederu włączyła się również Unia Europejska. 24 marca 2009r. Parlament Europejski ogłosił rezolucję w sprawie walki z okaleczaniem żeńskich narządów płciowych praktykowanym w UE. Kolejna rezolucja z 14 czerwca 2012 r. dotyczyła położenia kresu barbarzyńskim praktykom.

Obecnie UNFPA wspólnie z UNICEF-em prowadzą największy globalny program mający na celu przyspieszenie eliminacji obrzezania kobiet. Program działa w 17 krajach w Afryce i na Bliskim Wschodzie, a także wspiera inicjatywy regionalne i globalne.

Źródło: www.un.org

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Joga dla dzieci – dlaczego warto ćwiczyć?

Joga dla dzieci
Joga i medytacja mogą pomóc w wyciszeniu męczącej i szkodliwej nadaktywności. – Fot. Materiały prasowe

Dzisiaj, kiedy mózg dziecka narażony jest na wiele dodatkowych impulsów, szukamy zajęć wyciszających niepotrzebny zgiełk. Coraz trudniej nam i dzieciom przychodzi skupienie się na zwykłych czynnościach. Joga i medytacja mogą pomóc w wyciszeniu męczącej i szkodliwej nadaktywności.

Nie tylko dla dorosłych

Właściwie nie ma już klubu fitness, w którego grafiku nie byłoby zajęć jogi. Ci, co ćwiczą wiedzą, że nie tylko działa rewelacyjnie na naszą fizyczną sprawność – zwiększa elastyczność, dodaje siły, poprawia koordynację. Ostatnie badania wskazują, że techniki relaksacyjne stosowane w jodze, szczególnie oddychanie i medytacja wpływają znacząco na obniżenie poziomu stresu, na który jesteśmy coraz bardziej narażeni w codziennym życiu.

Zobacz też:  Motywuj mnie mamo i wspieraj mnie tato. 5 pomysłów jak zmotywować rodzinę do aktywności fizycznej.

Joga dla dzieci

W ciągu ostatnich 10 lat zwiększyła się liczba chorób dotyczących sfery psychicznej u dzieci, depresja nastolatków zbiera coraz liczniejsze żniwo. Psychologowie i psychiatrzy biją na alarm – obwiniają media społecznościowe, czas spędzany przed monitorem, coraz więcej niepotrzebnych informacji, większą ilość zajęć pozalekcyjnych i coraz silniejszą presję związaną z przyszłymi osiągnięciami dzieci.

Powoduje to sytuację, w której postrzegamy czas spędzany na tzw. zajęciach produktywnych za bardziej wartościowy niż kiedy wykonujemy czynności, związane z przyjemnością czyli czytanie, sport, chodzenie do kina czy teatru. Ta sytuacja powoduje, że nie żyjemy „tu i teraz” i coraz bardziej oddalamy się od poczucia spełnienia, co może skutkować niemożnością radzenia sobie z codziennym stresem.

Typowymi objawami stresu u dzieci są bezsenność, bóle żołądka i głowy, zmiany nastroju. Części mózgu odpowiedzialne za regulację emocji i procesów, które w nim zachodzą, dopiero się formują. Joga pomaga dzieciom wcześniej zrozumieć połączenie ciało-umysł i reagować na pojawiające się objawy lękowe.

Zobacz też: Wady postawy u dzieci – jak nie dopuścić do ich powstania?

Naśladuj zwierzęta i bądź zdrowy

Rodzice, których dzieci praktykują jogę, zauważają u nich znaczną poprawę skupienia i umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach – szybszego reagowania na sytuacje stresowe, które wcześniej mogłyby wywoływać ataki paniki.

Jeśli brak wam czasu na regularne zajęcia (ciągle za mało zajęć jogi dla dzieci w ofertach klubów) możecie ćwiczyć z dzieckiem. Oto książka, w której znajdziecie pozycje, które przygotowała wieloletnia instruktorka jogi Lorena Pajalunga we współpracy z Włoskim Towarzystwem Jogi dla dzieci.

To proste ćwiczenia, które krok po kroku uczą dzieci, jak wykonać ćwiczenia. To prawdziwa frajda dla maluchów, bo będą one mogły naśladować zwierzęta – wszystkie pozycje wzorowane są na ich naturalnych ruchach.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.