Przejdź do treści

Targi Mamy i Dziecka Mamaville, vol.9

Targi Mamaville WR09 - baner sm kwadrat
fot.Mamaville

Mamaville, Organizator największych wydarzeń parentingowych w Polsce, zaprasza na Targi dla Mamy i Dziecka Mamaville Wrocław vol. 9, które odbędą się 17 listopada, na Stadionie Miejskim we Wrocławiu przy Al. Śląskiej 1. Targi Mamaville, to jeden dzień pełen atrakcji, zarówno dla dzieci jak i dorosłych, warsztatów oraz zakupów u oryginalnych, polskich projektantów i firm związanych z tematyką ciąży i rodzicielstwa.

Zobacz też: Piersi są sztuką! A jak Ty widzisz kobiece ciało? – „Żywicielki, litograficzna kolekcja piersi”

Macierzyństwo to nowy rozdział w życiu każdej rodziny, a nasze Targi to idea, która przybliży tę nową ekscytującą przygodę życia, każdej rodzinie. Każde organizowane przez nas wydarzenie, to nowoczesna idea łączenia zakupów z przyjemnym spędzaniem czasu oraz edukacją dla całej rodziny.

Targi skierowane do kobiet w ciąży, mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa.

Na targach znajdziecie:

  • Strefę zakupów

U wystawców znanych oraz premierowych marek i wybranych projektantów z branż: ubrania / zabawki / wystrój wnętrz / akcesoria / dodatki / edukacja / wydawnictwa / usługi – dla kobiet, rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka. Skupiamy marki kreatywnych mam, zgodnie z ideą aktywizacji przedsiębiorczości kobiet, wspierania polskich źródeł pochodzenia towarów, naturalnych surowców i autorskich projektów.

  • Strefę edukacyjną

    Edukacja i rozrywka dla całej rodziny, czyli najnowsze i najbardziej przydatne wykłady dla rodziców i warsztaty dla dzieci, związane z tematyką macierzyństwa, prowadzone przez doświadczonych gości. Warsztaty i wykłady są bezpłatne, lecz z uwagi na ograniczoną ilość miejsc obowiązują zapisy.

Rejestracja 

  • Strefę atrakcji dla dzieci

    Zajęcia i warsztaty dla dzieci, gdzie wspierając lokalne miejsca prezentujemy najciekawsze kierunki rozwoju najmłodszych poprzez zabawę.

  • Strefę mamy i dziecka

    Przemyślana przestrzeń do nakarmienia czy przewinięcia dziecka. Dokładamy wszelkich starań, by w tej strefie zawsze było przytulnie i pięknie!

  • Strefę relaksu

    Na tę edycję zadbamy o większą, wygodną i kolorową strefę relaksu, gdzie po zakupach i atrakcjach będziecie mogli odpocząć i dobrze zjeść! Tu także spotkacie lokalnych wystawców.

Informacje organizacyjne:

Nazwa: Targi Mamaville Wrocław vol. 9
Termin: 17 listopada 2019 (niedziela), godz. 10.00-17.00
Adres: Stadion Wrocław, al. Śląska 1, 54-118 Wrocław
Wstęp: WOLNY

Zobacz też: Jak wspierać odporność dziecka – 11 skutecznych sposobów i jeden wątpliwy

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Być nastolatkiem – wyzwanie dla rodziców, wyzwanie dla niego samego

Być nastolatkiem – wyzwanie dla rodziców, wyzwanie dla niego samego
Być nastolatkiem – wyzwanie dla rodziców, wyzwanie dla niego samego

Psychoterapeuci zauważają, że okres nastoletni jest swego rodzaju powtórzeniem okresu niemowlęcego. To, co poszło nie tak wcześniej, te konflikty wewnętrzne dziecka, które nie zostały rozwiązane, wrócą w okresie nastoletnim.

Rodzicowi trudno będzie cieszyć się bezpieczną więzią z dzieckiem nastoletnim, jeśli wcześniej się jej nie zbudowało. Trudno dawać mu wolność i mieć wiarę w jego umiejętności, jeśli nie miało się jej wcześniej. Trudno nagle nauczyć się słuchać, jeśli wcześniej uważało się, że niemowlę ma niewiele do przekazania.

Zobacz też: Depresja to nie młodzieńczy bunt

Z kolei nastolatek będzie musiał poradzić sobie z wypracowaną dotąd prawdą o sobie oraz swoich bliskich, jak również o relacji z nimi. Jak pisze Margot Waddel w „O nastolatkach. Opowieści o światach wewnętrznych”:

Okres pokwitania to najszybsza spośród wielu innych dynamicznych zmian zachodzących w całym cyklu życia. W czasie tego przejścia dochodzi do najbardziej radykalnych i najszybszych zmian  fizjologicznych, endokrynologicznych i neurologicznych spośród wszystkich zachodzących w ciągu całego życia, może z wyłączeniem życia płodowego. (s. 70)

Waddell pisze dalej, że zmiany na poziomie emocjonalnym są równie przerażające dla młodego człowieka. Stawanie się dorosłym wiąże się z licznymi stratami. Trzeba się na przykład rozstać z pozycją dziecka – znaną i bezpieczną.

Być nastolatkiem = bycie w konflikcie

Młody człowiek weryfikuje swoją relację z rodzicami oraz postawę każdego z nich z osobna. Wystarczająco dobra relacja z rodzicem tej samej płci pozwoli nastolatkowi czerpać z tego i z mniejszym trudem zaakceptować siebie w roli kobiety lub mężczyzny. Trudności w tej relacji mogą przełożyć się na identyfikację z płcią i podjęciem odpowiedniej roli psycho-społecznej.

Bycie nastolatkiem jest więc trudne, bycie jego rodzicem również. Nie bez powodu również praca z nastolatkami jest taka trudna, nie bez powodu na przykład tak niewielu nauczycieli chciało pracować niegdyś w gimnazjach. Szybko zapominamy o okresie nastoletnim, o własnych konfliktach, dylematach, upokorzeniach związanych ze zmieniającym się ciałem.

Nie ma złotej rady, jak przetrwać okres nastoletni swoich dzieci. Pomocne może być otwarcie się na ich doświadczenia, ale też własne z tamtego okresu. Ważne też, by nie lekceważyć i nie umniejszać trudności młodych ludzi. Może nie bez powodu tak łatwo zapomnieć, jak to jest mieć naście lat.

Zobacz też: Gnębiony w szkole chłopiec opublikował poruszające nagranie. W jego obronie stanęły gwiazdy

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Mamy TARG – targi w Łodzi, nie tylko dla mam

Mamy TARG

Targi rodzinne MAMY TARG to wydarzenie skierowane do kobiet w ciąży oraz przyszłych i obecnych rodziców, którzy cenią sobie najwyższą jakość, oryginalny design i dbałość o szczegóły. Jeżeli szukasz wyjątkowych produktów zaprojektowanych z wyobraźnią i myślą o dziecięcej wygodzie, to dobrze trafiłaś/trafiłeś!

Kolejna edycja targów rodzinnych  MAMY TARG już 29 marca 2020!

Ponad 100 wyselekcjonowanych wystawców zaprezentuje produkty zaprojektowane z wyobraźnią i myślą o wygodzie najmłodszych i ich rodziców. Będą to m.in.: niebanalne ubranka, piękne pościele i inne tekstylia, chusty i nosidła, wózki i foteliki samochodowe, kreatywne zabawki, książki, mebelki, artykuły wyposażenia wnętrz oraz odzież dla kobiet w ciąży i przydatne akcesoria dla mam.

Wszystko w jednym czasie, w wielofunkcyjnej przestrzeni łódzkiej hali EXPO.

Zobacz też: Helicopter parenting – dobre intencje, które prowadzą do kiepskich rezultatów

MAMY TARG to miejsce, w którym nie tylko zrobicie zakupy, ale także aktywnie spędzicie czas z rodziną. Na rodziców czeka wiele inspiracji i ciekawe warsztaty, a na najmłodszych liczne niespodzianki. Będą mogli smakować, poznawać, odkrywać i doświadczać wszystkimi swoimi zmysłami. Organizatorzy liczą na to, że spędzicie z nimi cały dzień. Obiecują strefę jedzenia uwzględniającą najbardziej wymagające gusta.

Ponadto czekają na Was:

➡ ciekawe prelekcje i warsztaty dla rodziców
➡ strefa animacji dla dzieci
➡ konkursy z nagrodami
➡ strefa z pysznym jedzeniem i kawą
➡ strefa dla karmiących mam

MAMY TARG vol. 9

HALA EXPO
POLITECHNIKI 4, ŁÓDŹ
29/03/2020, godz. 11 – 18
WSTĘP: 7 zł (1 os.), 10 zł (2 os.)
DZIECI do 12 roku życia GRATIS

Bilety do nabycia ONLINE ( https://evenea.pl/event/355580-93/) lub na miejscu w dniu wydarzenia.

Filmik z poprzedniej edycji targów pokazuje, jakim zainteresowaniem cieszyły się targi:

Zobacz też: „Dobra rada? Nie, dziękuję!” – okiem młodej mamy

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu Współczesna Rodzina. Absolwentka resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim. Kilka lat pracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, po urlopie macierzyńskim postanowiła nie wracać i zajęła się pisaniem.

Burger King zachwala „piękno pleśni” na swoich kanapkach – smacznego!

Whooper po 34 dniach nie wygląda zbyt apetycznie. – fot. materiały prasowe

Fast foody i zdrowy tryb życia to pojęcia tak przeciwstawne jak ogień i woda. Aby zmienić ten stan rzeczy, McDonald wprowadził sałatki do menu, a Burger King przygotował „niesmaczną” kampanię reklamową.

Gnijący hamburger. Tak można by pokrótce opisać to, co sieć zaprezentowała w 45-sekundowym filmiku promocyjnym. Materiał przedstawia proces gnicia kanapki (Whoppera) na przestrzeni 34 dni. Wszystko po to, aby pokazać, że jest pozbawiona sztucznych dodatków i barwników. Reklama nie ujmuje swoją estetyką, ale nie sposób odmówić jej oryginalności.

Burger, który „uczciwie” gnije

 Powstało wiele dowcipnych anegdot o „długowieczności” burgerów. Ponoć jednego wystawiono na aukcji internetowej po tym, jak przeleżał 20 lat w kieszeni kurtki pewnego Amerykanina. Po wydobyciu na światło dzienne kanapka wyglądała zadziwiająco świeżo, co wywarło duże wrażenie na jej niedoszłym konsumencie. Trudno orzec, czy to rzeczywista historia, ale nie o prawdę chodzi w tym przypadku. Raczej o powszechne przekonanie, iż fast foody wprost ociekają konserwantami, upodabniającymi jedzenie do plastikowych zabawek. Społeczna świadomość na temat skutków niezdrowej diety znacząco wzrosła w ciągu ostatnich dwóch dekad. Sieci sprzedające „śmieciową” żywność starają się więc zmienić swój negatywny wizerunek.

Zobacz też: Toksyczna matka – po czym ją rozpoznać?

„Piękno pleśni”

Na kampanię reklamową Burger Kinga, oprócz wspomnianego filmiku, składają się również plakaty z napisami wychwalającymi „piękno pleśni” i fotografiami tejże. Można wyśmiać ten slogan lub uznać go za coś śmiałego i odkrywczego. W tym miejscu wypada jednak zauważyć, że burger – spleśniały czy też nie – zdrowiu nie służy i żadna kampania reklamowa tego nie zmieni. Nowy, pozbawiony konserwantów Whopper jest w najlepszym razie nieco mniej szkodliwy niż jego poprzednia, „chemiczna” wersja.

Nadal przyczynia się do powstawania otyłości. Wciąż sprzyja rozwojowi choroby wieńcowej. Fakt, że przy okazji nie zatruwa organizmu paroma związkami chemicznymi, ma raczej iluzoryczne znaczenie. Wszystko jest jednak dla ludzi – wybierając spośród kilku fast foodów (a te często graniczą ze sobą na lotniskach i w galeriach handlowych) chyba warto wybrać „mniejsze zło”.

Smacznego

Abstrahując od przedmiotu kontrowersyjnej kampanii, należy pochwalić firmę za skłonność do eksperymentowania. Pomysł ze zgniłym burgerem jest poniekąd nader… świeży. Żadna inna sieć fast foodów nie zaprezentowała wcześniej nic podobnego. Ciekawe, czy Burger King umieści wspomniane plakaty w pobliżu swoich restauracji. Widząc zgniłe bułkę i mięso, klienci mogliby stracić ochotę na szybki posiłek. Byłoby to ze strony firmy realne, prozdrowotne działanie.

Zobacz też: 7 EKO-sposobów, jak oszczędzać wodę!

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.

Restauracyjny savoir vivre – jak zachować się w restauracji, a czego unikać?

Wielu powie, że zachowanie w restauracji zależy od jej standardu. Otóż nie do końca – są zachowania, które nawet w fast foodzie nie przystoją. Warto wiedzieć, jakie.  

Smartfon na bok

Plagą naszych czasów – i jednym z najczęstszych grzechów przy stole – jest niemożność oderwania się od urządzeń elektronicznych, z telefonami na czele. Gdy ktoś dzwoni, nawet w arcyważnej sprawie biznesowej, najlepiej udać się na zewnątrz lub do toalety i tam, nie wadząc nikomu, odbyć rozmowę z kontrahentem.

W trakcie wspólnego posiłku dobrze jest w ogóle wyciszyć urządzenie, będące niezrównanym rozpraszaczem. To z jego winy stał się dziś powszechny widok dwojga zakochanych ludzi, którzy zamiast patrzeć sobie przy stole w oczy, wciąż śledzą newsy na portalach społecznościowych.

Do tego dochodzi kwestia higieny: na ekranie telefonu gromadzi się pot z uszu, włosów i dłoni. Smacznego.

Cisza mile widziana

Do mniej rozpowszechnionych (na szczęście) zachowań należy pstrykanie w celu przywołania kelnera. Jego uwagę trzeba zwracać subtelnie – skinieniem, spojrzeniem w oczy, bezpośrednim „przepraszam”.

Wielu gości lekceważy też inną zasadę, mianowicie zachowania ciszy. Rozmowa w obrębie stolika nie jest niczym nagannym, ale donośne wybuchy śmiechu budzą powszechną niechęć. Wyjątek od tej reguły można zaobserwować w barach, gdzie muzyka i głośna, radosna atmosfera tworzą harmonijną całość.

Z hałasem wiąże się też zachowanie dzieci, z natury skłonnych do krzyku i wygłupów. Strofowanie ich w restauracji, gdzie wielu ludzi przychodzi wypocząć, to jeden z obowiązków rodzica. Podobnie niedopuszczalne jest puszczanie kilkulatkom kreskówek na telefonie, tak, by słyszały je również siedzące wokół osoby. W ostateczności można do niego podłączyć słuchawki.

Zobacz też: Być nastolatkiem – wyzwanie dla rodziców, wyzwanie dla niego samego

Grzechy główne

  • Nie kłaść zużytych chustek do nosa na stole.
  • Nie rozpychać się łokciami.
  • Zasłaniać usta podczas ziewania.
  • Nie mówić w trakcie przeżuwania .

Do tych powszechnie znanych zasad dochodzą też mniej oczywiste, np. takie, aby nie maczać jedzenia dwa razy w sosie, gdy znajduje się na wspólnym półmisku. Nie należy też podbierać jedzenia ze wspólnego talerza ani kłaść nóg na krześle bądź – o zgrozo – stole, chyba że ktoś musi prostować kończyny np. z powodu złamania.

W złym tonie są ponadto oczekiwanie, iż ktoś zapłaci za posiłek, oraz niedawanie napiwków. Co więcej, dobrze jest zachować umiar w stosowaniu perfum. Nie są to zatem trudne zasady i wielu ludzi wynosi je już z domu, ale niestety, jak pokazuje rzeczywistość – nie wszyscy.

Zobacz też: 5 pomysłów na aktywny czas z dzieckiem w Warszawie! [Część 1]

Bartosz Jaster

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonat i badacz historii, miłośnik literatury faktu. Członek Fundacji Rozszczepowe Marzenia, niosącej pomoc dzieciom z wadami wrodzonymi.