Przejdź do treści

Użyła tamponu, straciła obie nogi. Poznaj dramatyczną historię modelki

Użyła tamponu, straciła obie nogi
fot. Instagram @theimpossiblemuse

Planowała zrobić karierę w modelingu, w jednej chwili jej wszystkie plany legły w gruzach. W dniu miesiączki dziewczyna poczuła się fatalnie, myślała, że to zwykłe przeziębienie. Kilka godzin później obudziła się w szpitalu. Bez nogi.

W 2012 roku Lauren Wasser wybierała się na imprezę urodzinową. Nie czuła się jednak najlepiej – miała okres i męczyła ją gorączka. Początkowo myślała, że złapała zwykłe przeziębienie.

Ze względu na pogarszające się samopoczucie Lauren wkrótce opuściła przyjęcie i poszła spać. Następną rzeczą, którą pamięta, byli dobijający się do drzwi policjanci. Okazało się, że funkcjonariuszy wezwała matka Lauren, która była poważnie zaniepokojona stanem córki.

Na drugi dzień, kiedy Lauren nie odebrała telefonu, matka po raz kolejny wezwała pomoc. Tym razem policjanci znaleźli nieprzytomną kobietę na podłodze. Miała wysoką gorączkę, atak serca, a jej nerki przestawały działać – podaje magazyn „The Sun”.

Zobacz także: Skazano gimnazjalistki, które brutalnie biły koleżanki

Użyła tamponu, straciła obie nogi

Po wstępnych badaniach okazało się, że Lauren cierpi na zespół wstrząsu toksycznego (TSS). Organizm modelki był zakażony z powodu tamponu, który przez dłuższy czas zalegał w ciele.

Powiedzieli mojej mamie, żeby szykowała już pogrzeb, ponieważ nie ma szans, żebym wyszła z tego cało – wspomina po latach Lauren.

Lekarzom udało się jednak uratować życie kobiety. Najpierw wprowadzili ją w stan śpiączki, później musieli amputować prawą nogę, w którą wdała się gangrena. Zakażenie zaczęło się również rozwijać w lewej stopie, z której usunięto palce i kawałek pięty.

Niestety, na początku stycznia tego roku z powodu postępującej infekcji i ogromnego bólu w kończynie, modelka zdecydowała się na amputację drugiej nogi poniżej kolana.

Lauren tuż po drugiej amputacji w styczniu 2018 r. // fot. Instagram @theimpossiblemuse

Zobacz także: Endometrioza zniszczyła modelce życie. Dziewczyna przestrzega teraz inne kobiety

Zespół wstrząsu toksycznego – co to takiego?

Po pierwszej operacji Lauren zaangażowała się  w działalność charytatywną i prowadzi akcje mające uświadomić kobietom, jakie zagrożenie niesie za sobą używanie tamponów.

TSS występuje głównie u pań, które stosują tampony. U zakażonych kobiet drogi rodne prawdopodobnie już wcześniej były zasiedlone przez gronkowca złocistego, co w połączeniu ze zmniejszoną odpornością w czasie okresu i krwią, będącą pożywką dla gronkowca, może wywołać chorobę.

TSS może wystąpić również w czasie połogu, po poronieniu septycznym, czy po stosowaniu mechanicznych środków antykoncepcyjnych (takich jak prezerwatywy, wkładki wewnątrzmaciczne).

Źródło: www.news.com.au, www.medonet.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Innowacyjna maskotka wesprze sen dziecka i odciąży rodzica. Wymyśliły ją Polki

Leniwiec E-zzy nad łóżeczkiem dziecka
mat. prasowe

A gdyby tak skutecznie pomóc zasnąć swojemu maleństwu, mieć możliwość stałego monitorowania jego snu i śledzenia postępów w rozwoju, a jednocześnie zwiększyć jakość swojego życia? Od dziś to możliwe – polska firma stworzyła innowacyjną zabawkę, która jako jedyna na świecie łączy wszystkie te funkcje. A to wcale nie koniec jej umiejętności!

Leniwiec E-zzy, bo o nim mowa, to starannie wykonana, miła w dotyku zabawka, w której wnętrzu kryje się zaawansowana technologia. Uśmiechnięty brązowy zwierzak generuje kojący szum, który wspomaga sen niemowlęcia, a także czuwa nad nim, łącząc się z telefonem rodzica za pomocą protokołu Bluetooth SMART. Dzięki temu, ściągnąwszy dedykowaną aplikację, możemy na bieżąco monitorować sen swojej pociechy, w porę wykryć jej płacz, a nawet prowadzić statystyki dotyczące czasu zasypiania.

Ustaw wybrany szum, zapisz ważne daty i przygotuj się na skok rozwojowy

Dodatkowo – dzięki rozbudowanej bazie danych, nad która pracowali medycy i eksperci z wielu dziedzin – możemy dowiedzieć się m.in., czy w najbliższym czasie nasze dziecko czeka skok rozwojowy. Ten wiąże się z większą pobudliwością i niepokojem, których przyczyn rodzice często nie potrafią samodzielnie wskazać. Ponadto w aplikacji połączonej z Leniwcem E-zzym znajdziemy kalendarz i pamiętnik, w którym można zapiszemy ważne daty (np. szczepień czy wizyt lekarskich) i udokumentujemy kroki milowe w rozwoju naszego malucha.

Screenshot z apliikacji połączonej z Leniwcem E-zzy. Widać na nim statystyki dotyczące snu dziecka

mat. prasowe

Zaawansowane funkcje niepozornego zwierzaka obejmują także możliwość zdalnego dostosowania rodzaju i długości szumu, włączenia wybranego dźwięku na daną godzinę, a nawet zwiększenia lub zmniejszenia czułości sensora odpowiedzialnego za wykrywanie płaczu.

Leniwiec E-zzy: uroczy pluszak i asystent nowoczesnego rodzica

Za wynalazkiem stoi znana polska firma Whisbear, której założycielkami są Zuzanna i Julia Sielickie. Partnerem technologicznym najnowszej zabawki Whisbear jest Microsoft, który zapewnił m.in. dostęp do serwerów Azure. To tam bezpiecznie przechowywane będą dane użytkowników aplikacji.

Julia i Zuzanna Sielickie - założycielki marki Whisbear

mat. prasowe

– Choć w życiu dziecka nic nie zastąpi miłości, uwagi oraz troski rodziców, to także i w tej dziedzinie trudno obejść się bez technologii – mówi Julia Sielicka-Jastrzębska. – Wprowadzając na rynek nasz pierwszy inteligentny produkt, którym jest Leniwiec E-zzy, wychodzimy naprzeciw potrzebom nowoczesnych rodziców. Rodziców, którzy szukają niezawodnych rozwiązań technologicznych, wspierających ich w opiece nad dzieckiem – dodaje.

Leniwiec E-zzy dla księżnej Kate

Leniwiec E-zzy trafi na rynek już w maju. Jednymi z pierwszych rodziców, którzy go przetestują, będą księżna Kate i książę William. Pracownicy firmy Whisbear zdecydowali się obdarować ich innowacyjnym, dopasowanym do ich potrzeb zwierzakiem z okazji narodzin najmłodszego potomka. W aplikacji skierowanej do znanych rodziców znalazł się też wartościowy poradnik.

– Nasze zaprzyjaźnione brytyjskie położne czuwają, aby treści w nim zawarte były zgodne ze standardami opieki nad dzieckiem obwiązującymi w Wielkiej Brytanii – wyjaśnia Zuzanna Sielicka-Kalczyńska, współwłaścicielka Whisbear.

Whisbear to polski start-up założony ponad 3 lata temu przez siostry Julię i Zuzannę Sielickie. Flagowy produkt firmy, Szumiący Miś Whisbear, dostępny jest w 31 krajach i wspomaga sen blisko ćwierci miliona dzieci. Firma Whisbear ma na swoim koncie liczne nagrody: biznesowe, branżowe i konsumenckie. Doceniła go także brytyjska księżna Kate.

POLECAMY TAKŻE: Gwiazdy i ich dzieci wybrały Zabawkę Roku

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Najlepszy wiek na naukę języka? Dotychczasowa teoria naukowców była błędna

najlepszy wiek na naukę języka
fot. Pixabay

Nigdy nie będziesz mówił biegle w języku obcym, jeżeli nie zaczniesz nauki w określonym czasie – donoszą najnowsze badania. Jaki jest najlepszy wiek na naukę języka?

Możesz wydawać krocie na dodatkowe lekcje języka obcego dla swojego dziecka, jednak jeżeli nie rozpocznie ono nauki do 10. roku życia, nigdy nie będzie wybitnie uzdolnionym lingwistą – uważają naukowcy.

Zobacz także: Czy to narzędzie zmieni pracę anglistów? Co to jest grammar handouts generator

Najlepszy wiek na naukę języka obcego

Badacze są zdania, że łatwość nauki języków wygasa wraz z 17. lub 18. rokiem życia. Powyższe ramy czasowe nazywa się „okresem krytycznym”, a naukowcy nadal próbują rozwikłać zagadkę, dlaczego dorośli, częściej niż dzieci, mają trudności z nauką nowego języka.

Okazuje się, że podczas „okresu krytycznego” mózg dziecka najłatwiej przyswaja nowe informacje i zasady gramatyczne różnych języków.

– Jeżeli chcesz mieć wiedzę gramatyczną na poziomie rodowitego Anglika, musisz rozpocząć naukę angielskiego do 10. roku życia – mówi autor badań, doktor Joshua Hartshorne.

– Nie zauważamy różnicy pomiędzy osobami zaczynającymi naukę języka po narodzinach a dziesięciolatkami, jednak widzimy spadek wydajności po tym wieku – dodaje.

Zobacz także: Twoje dziecko ma problemy z nauką? Powodem mogą być nietypowe zaburzenia słuchu!

Dotychczasowe przekonania były błędne

Badanie zostało przeprowadzone na grupie niemal 670 tys. ludzi w różnym wieku. Ich zadaniem było wypełnienie testu gramatycznego z języka angielskiego.

Wyniki, które zostały opublikowane na łamach magazynu „Cognition”, obalają dotychczasową teorię mówiącą o tym, że okres krytyczny, w którym najłatwiej przyswaja się języki, trwa do piątego roku życia.

Źródło: Daily Mail

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Nie kupuj zabawek w tym sklepie! Złodzieje oczyszczą twoje konto bankowe

fałszywy sklep internetowy z Lego
fot. Pixabay

Choć na pierwszy rzut oka nie wzbudza żadnych podejrzeń, ten internetowy sklep to prawdziwa żyła złota dla złodziei. Zakupionego produktu nigdy nie otrzymasz, a na dodatek z twojego konta mogą zniknąć wszystkie oszczędności.

Któż z nas nie robi zakupów przez internet? Tę opcję doceniają również rodzice maluchów. Oszczędność czasu, duży wybór zabawek i często konkurencyjne ceny zachęcają do robienia zakupów on-line.

Serwis Zaufana Trzecia Strona ostrzega jednak przed zakupami w MojeKlocki.pl. To bezprecedensowy przypadek, ponieważ złodzieje stworzyli nowy rodzaj oszustwa internetowego. Połączyli dwa typy oszustwa w jeden– fałszywy sklep internetowy i fałszywe strony pośredników płatności.

Zobacz także: Seria LEGO, która docenia „Kobiety NASA” – klocki już nie tylko dla chłopców?

Fałszywy sklep internetowy z Lego. Nie rób tam zakupów!

Jak to działa? Klient wchodzi na stronę MojeKlocki.pl i wybiera towar. W momencie płatności pojawia się informacja, że „trwa przerwa techniczna”. Po pewnym czasie na numer telefonu podany przez klienta w formularzu, przychodzi SMS. Jest tam adres strony, na której możemy dokonać płatności za zabawki.

Strona pośrednika jest fałszywa i w momencie logowania do banku złodzieje znają nasz login i hasło. Dostają również jednorazowy kod do wykonania przelewu. Tym sposobem mogą przelać dowolną sumę z konta klienta. Pieniądze zazwyczaj przepadają bez śladu.

Źródło: finanse.wp.pl

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Nauki ścisłe nie muszą być nudne. Polscy uczniowie wykorzystali je w kosmicznych wynalazkach

Procesor w dłoniach badacza /Ilustracja do tekstu: CanSat. Minisatelity promują nauki ścisłe
Fot.: Pixabay.com

Dziewięć minisatelitów o wielkości puszek po napojach wzbiło się w powietrze, by następnie dokonać skomplikowanych pomiarów terenu. Za innowacyjnymi misjami badawczymi stoją gimnazjaliści i licealiści, którzy dotarli do polskiego finału międzynarodowego konkursu European CanSat.

Konkurs Cansat, skierowany do uczniów gimnazjów i liceów z Polski, organizowany jest przez Europejskie Biuro Edukacji Kosmicznej ESERO. Uczestnicy uczą się przedmiotów ścisłych w niecodzienny sposób: opracowując i konstruując minisatelity – tzw. cansaty. Do realizacji swoich projektów wykorzystują nowoczesne techniki komputerowe. Każdy z satelitów musi składać się z mikroprocesora, anteny i niewielkiego spadochronu – a wszystko to ma zmieścić się w puszce po napoju. W tej niewielkiej obudowie musi znaleźć się też system zasilania, komputer pokładowy, moduł komunikacji i niezbędne czujniki.

Uczestnicy konkursu podołali temu trudnemu zadaniu. Wielu zespołom udało się nawet wyposażyć swoje minisatelity w dodatkowe narzędzia pomiarowe.

CZYTAJ TEŻ: Innowacyjna maskotka wesprze sen dziecka i odciąży rodzica. Wymyśliły ją Polki

Cansat: minisatelita, który potrafi badać teren

Zwycięstwo w polskim finale międzynarodowego konkursu uzyskała drużyna CanSatieros z zespołu szkół nr 2 im. Eugeniusza Kwiatkowskiego z Dębicy. Jej członkowie skonstruowali minisatelitę cansat z samobieżnym łazikiem, który umożliwił zbadanie terenu, gdy wynalazek wylądował już na ziemi. Łazik poruszał się po z góry ustalonej trasie, a po każdym swoim ruchu wykonywał zdjęcie dokumentujące. Zbadał również (w sposób ciągły) temperaturę oraz ciśnienie otoczenia.

CatSatieros zaprezentuje teraz Polskę na finałach europejskich konkursu Cansat. W tym roku odbywają się one Portugalii.

Europejskie Biuro Edukacji Kosmicznej ESERO to program edukacyjny Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA, zachęcający uczniów do nauki przedmiotów ścisłych. Jego polskim koordynatorem jest warszawskie Centrum Nauki.

Więcej o ESERO na stronie esero.kopernik.org.pl.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Polsko-szwedzki start-up rozpoczął niezwykły projekt. Zabierze dzieci na Marsa!

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.