Przejdź do treści

12 mln dziewczynek na świecie wychodzi za mąż w dzieciństwie. Czy uda się to zmienić?

Nieletnia panna młoda /Ilustracja do tekstu: Wczesne małżeństwa
Fot. Pixabay.com

Szacuje się, że 1 na 5 zamężnych kobiet na świecie została wydana za mąż jako dziecko. Każdego roku odbywa się aż 12 mln kolejnych ceremonii, podczas których żonami zostają nieletnie dziewczynki. Niektóre nie mają nawet 10 lat.

Choć te liczby szokują, są i tak znacznie mniejsze niż kilka lat temu. W ciągu ostatniej dekady – m.in. dzięki edukacji – udało się zapobiec aż 25 mln wczesnych małżeństw. Największy spadek odsetka młodocianych żon odnotowano w Azji Południowej  – z niemal 50% do 30%.

Przyczyn tej pozytywnej zmiany było kilka. Jedna z najważniejszych to zwiększenie dostępu do edukacji oraz inwestycje rządowe na rzecz wsparcia nastolatek. Pomogły także działania informacyjne. Upowszechniły one wiedzę na temat nielegalności małżeństw z dziećmi i zwiększyły świadomość społeczną w zakresie szkód, jakie wywołuje taki proceder.

Warto wiedzieć, że choć w Azji Południowej udało się znacząco zmniejszyć liczbę wczesnych małżeństw, globalny ciężar tego problemu przeniósł się do Afryki Subsaharyjskiej. Mieszka tam obecnie co trzecia dziewczynka wydana za mąż (10 lat temu – co piąta). Nowe dane wskazują, że likwidacja tego szkodliwego zjawiska jest możliwa. W Etiopii – jednym z 5 państw o najwyższym wskaźniku wczesnych małżeństw w całej Afryce Subsaharyjskiej – problem w ciągu ostatnich 10 lat ten zmniejszył się o 30%. Jednak postęp w zwalczaniu wczesnych małżeństw musi zostać przyspieszony, aby skutecznie zrównoważył przyrost ludności w tym regionie świata.

Wczesne małżeństwa to poważne konsekwencje zdrowotne i społeczne

Dziewczynka, która jest zmuszana do małżeństwa jako dziecko, musi zmierzyć się z wieloma groźnymi konsekwencjami. Chodzi nie tylko o skutki zdrowotne (m.in. ryzyko utraty zdrowia i potencjalnych komplikacji okołoporodowych), ale też społeczne. Wczesne małżeństwo jest często dla dziewczynki równoznaczne z zakończeniem edukacji, co znacznie ogranicza jej możliwości życiowe, a także naraża na przemoc i ubóstwo. Dużym problemem są też skutki psychicznie – część dziewczynek w momencie ślubu ma niespełna 10 lat.

– Każde wczesne małżeństwo, któremu uda się zapobiec, to szansa dla kolejnej dziewczynki na rozwinięcie jej potencjału – mówi Anju Malhotra, ekspertka UNICEF ds. równości.

Aby wyeliminować te szkodliwe praktyki do 2030 r., konieczne jest znaczne zwiększenie tempa. Jeżeli w kolejnych latach nie będziemy aktywniej działać na rzecz zmniejszenia się skali problemu, do 2030 r. zostanie wydanych za mąż kolejne 150 mln dziewcząt przed 18. rokiem życia – alarmuje UNICEF.

Źródło: UNICEF

POLECAMY TEŻ: „Trudne” dziecko – czy jest w życiu skazane na porażkę?

Natalia Łyczko

Absolwentka filologii polskiej na UW. Redaktorka i korektorka – z zawodu i pasji. Miłośniczka kawy, kotów i podróży.

Jak komórka, tablet i komputer wpływają na dziecko? Cyberchoroby plagą XXI wieku

Jak komórka, tablet i komputer wpływają na dziecko?
Aż 1,2 miliona dzieci w wieku od trzech do ośmiu lat jest regularnie online – fot. Pixabay

Pewnie nie raz byłeś świadkiem sytuacji, kiedy dzieci zamiast wspólnie brykać na trawie lub chodzić po drzewach, podłączone są do ipadów lub smartfonów, nie zauważają świata ani  siebie, tylko bezmyślnie wpatrzone w ekran  przeżywają swoje alternatywne życie.

Jak przekonuje niemiecki neurobiolog i psychiatra Manfred Spitzer, media cyfrowe zakłócają rozwój mózgu i prowadzą do uzależnień. Tylko kontrola i ograniczanie czasu spędzanego przez dziecko przed ekranem może sprawić, że je ocalimy.

Powinniśmy zdać sobie sprawę, że ocalenie zależy od nas. Nie bez powodu Bill Gates pozwolił swoim dzieciom korzystać ze smartfonów w wieku 14 lat. Przecież doskonale zdaje sobie sprawę, jakie zagrożenie niesie ze sobą niekontrolowany dostęp do wirtualnej rzeczywistości.

Czy nie odnosisz wrażenia, że życie toczy się tylko online? Dokucza ci samotność? Zmieni to Facebook. Miłość? Znajdziesz tylko na serwisach randkowych. Nadwaga? Ściągnij sobie aplikację z dietą. Głodny? Wystarczy wejść na jeden z miliona blogów – dzisiaj prawie każdy jest świetnym kucharzem.  Potrzebujesz pieniędzy? Kredyt online czeka na ciebie. Nie mówiąc o mapach, przelicznikach kalorii, licznikach kroków etc. Prawdę mówiąc już teraz nie wyobrażamy sobie życia bez smartfona, myśl o zgubieniu czy choćby porannym zapomnieniu wzięcia go z domu wprawia nas w drżenie.

Niemiecki neurobiolog i psychiatra, Manfred Spitzer po raz kolejny bije na alarm. W latach dziewięćdziesiątych wydał książkę „Uwaga, ekran”, w której przestrzegał przed negatywnymi skutkami telewizji na mózg dzieci.

Kilka lat później w „Cyfrowej demencji” udowadniał jak bardzo wirtualna rzeczywistość niszczy umiejętności, takie jak samodzielne myślenie i zakłóca uwagę oraz orientację przestrzenną. Po tej książce okrzyczano go psychiatrą –chuliganem, który z „niepełnymi i błędnymi” tezami jeździ po kraju, wykorzystując sezon ogórkowy 2012 do reklamowania swojej książki za pomocą demagogicznych uproszczeń.

Zobacz też: Praca dla trolla, czyli jak nami manipulują w internecie

Zagrożenie dla dzieci

Dzisiaj, po czterech latach od „cyfrowej demencji” mówi się powszechnie o niepożądanych skutkach cyfrowej technologii informacyjnej.

Wyniki sondażu przeprowadzonego na próbie reprezentatywnej złożonej z tysiąca niemieckich obywateli na temat „zdolności zapamiętywania i cyfrowych funkcji pamięci” są zatrważające.

W kolejnej książce „Cyberchoroby” Spitzer podsumowuje swoje wieloletnie badania oraz ostrzega, co może zagrażać naszym dzieciom, jeśli pozwolimy im istnieć głównie w wirtualnej rzeczywistości.

Dozwolona dawka

Jak wykazują statystyki, współczesne społeczeństwa wysoko rozwinięte już dawno przekroczyły  dozwoloną dawkę, którą można zaakceptować, zwłaszcza jeśli chodzi o dzieci i młodzież.

W dzisiejszym świecie dopuszczamy dzieci do świata cyfrowego, zanim zaczną chodzić i mówić, a w wieku 12-16 lat spędzają one w nim nawet 7, 5 godzin dziennie. Błyskawiczne rozpowszechnienie smartfonów w ciągu ostatnich pięciu lat zmieniło ten stan wyłącznie pod jednym względem: zakres wykorzystywania cyfrowej technologii informacyjnej gwałtownie wzrósł, ponieważ smartfon jest w zasięgu naszej ręki (i naszych dzieci) prawie przez 24 godziny na dobę – od budzenia, poprzez czytanie porannych newsów, sprawdzenia Facebooka etc.

Już nie pytamy nikogo o drogę – mapę mamy w kieszeni, nie pytamy sąsiadów, jak uruchomić pralkę – wystarczy otworzyć internet. Nasze dzieci nie zadają nam pytań. Przecież tyle razy sami odsyłaliśmy je do Googla, który często jest szybszy i dokładniejszy od nas.

Zobacz też: W sieci nie jesteś anonimowy. Cyfrowy ślad zdradza, ile zarabiasz, i zawyża ceny produktów

Droga donikąd

Konsekwencje takiego postępowania są zatrważające:

Po pierwsze:

mózg dzieci nie jest dojrzały, do rozwoju potrzebują one określonych warunków i doświadczeń , których przez cyfrowe media nie nabędą.

– wspólnego czasu z rodzicami i rodzeństwem – przytulania, przepychanek, kontaktu wzrokowego i dialogu, okazywania uczuć, pomocy i sprzeczek, pocieszania, rozwiązywania problemów ,

– ruchu na świeżym powietrzu i doświadczeń w rzeczywistym świecie  aż po doświadczenie zmysłowe, pokonywanie przeszkód i realizację własnych pomysłów i projektów.

Młodzi ludzie nie są w stanie ocenić, co jest dla nich dobre, a co nie. Tak jak z cukrem, który przez to, że jest ogólnie i w każdej chwili dostępny – jest potencjalnym zagrożeniem dla maluchów. Gdybyśmy nie stawiali granic, jadłyby je codziennie w olbrzymich ilościach. W tej sytuacji nie mówimy: „Same wiedzą, co jest dla nich najlepsze”, tylko wydzielamy im porcje lub  ustalamy „słodkie dni”.

Zobacz też: UNICEF: Jeden na trzech użytkowników internetu to dziecko

Działania uboczne

Spritzer  nie jest wrogiem technologii, chodzi mu o niepożądane działania uboczne – podobnie jak w farmakologii. Tam także mamy nie tylko działania korzystne i pożądane, ale też skutki uboczne. Wiadomo także, że owe działania uboczne mogą być odmienne w zależności od wieku. Nieprzebadanego medykamentu raczej nie podajemy sobie, a tym bardziej swoim dzieciom.

Dzieci  poruszają się samodzielnie w cyfrowym świecie. Aż 1,2 miliona dzieci w wieku od trzech do ośmiu lat jest regularnie online. Dzieci, które nie potrafią jeszcze czytać i pisać, rozpoznają symbole umożliwiające im korzystanie z internetowych ofert. Musimy je edukować i kształcić, żeby wiedziały jak się bronić i żeby wirtualna rzeczywistość była pomocnym narzędziem, a nie ich światem.

Jeśli pozostawimy ich zdrowie i umysły kilku bogatym firmom, dla których zyski ważniejsze są od dobrostanu kolejnego pokolenia, popełniamy błąd, którego skutki mogą być bardzo poważne.

Zobacz też: Nauki ścisłe nie muszą być nudne. Polscy uczniowie wykorzystali je w kosmicznych wynalazkach

Konsekwencje cyfrowej technologii

Do psychicznych i społecznych konsekwencji cyfrowej technologii informacyjnej należą: lęk, deficyty uwagi, stres, bezsenność, brak ruchu, a co za tym idzie otyłość, problemy w relacjach, rozwody, depresja i osamotnienie.

Amerykańscy naukowcy dowiedli niedawno w badaniu eksperymentalnym, że skłonność do grania w gry na komputerach i smartfonach, prowadzi do bezsensownych czynności, nie mających nic wspólnego z myśleniem, natomiast sprzyjających umysłowej nieobecności.

Jeśli chodzi o procesy towarzyszące edukacji udało się już dosyć dobrze udokumentować negatywne skutki korzystania ze smartfonów – zebrane dane jasno pokazują zakłócanie procesów uczenia się i osłabienia osiągnięć akademickich. Uzależnienie od internetu i gier, zakorzeniło się w naszych społeczeństwach na dobre i na pewno będzie wyzwaniem dla systemu opieki zdrowotnej.

Rodzice, którzy są w kontakcie ze swoimi dziećmi, świetnie zdają sobie sprawę, jak bardzo cyfrowe życie szkodzi ich dzieciom, jak kradnie czas, który powinien być poświęcony na inne czynności wspierające rozwój (sport, majsterkowanie, muzykowanie, zabawa na podwórku, chodzenie po drzewach, etc).

Naukowcy radzą rodzicom dzieci i młodzieży ograniczać im czas korzystania ze smartfonu do 60 minut dziennie (szczególnie w przypadku gier). Pamiętajmy, że rozsądnie stosowana cyfrowa technologia informacyjna może ułatwić nam życie, czasem nawet ratować.

Nie zapominajmy jednak o skutkach ubocznych i zagrożeniach – szczególnie o uzależnieniach. Także o tym, że to głównie od nas samych uczą się nasze dzieci. Dlatego szczególnie, kiedy jesteśmy z nimi, warto wyłączyć smartfon i odejść od komputera.  Bo ani Skype ani e- mail czy sms nie zastąpi realnego spotkania.

Źródło: Manfred Spitzer „Cyberchoroby”

Wydawnictwo: Dobra Literatura

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Praca zmianowa w ciąży grozi późnym porodem i mniejszą masą urodzeniową dziecka

praca zmianowa w ciąży
Nieregularne pory snu i posiłków zaburzają metabolizm, sprzyjają rozwojowi otyłości i cukrzycy typu II – fot. Fotolia

Jeżeli nawet na wczesnym etapie ciąży pracowałaś na zmiany, twoja ciąża może trwać dłużej i istnieje duże prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z niższą masą urodzeniową – dowodzą najnowsze badania naukowe przeprowadzone przez ekspertów z University of Adelaide.

Jak podkreślają badacze, praca zmianowa w ciąży zakłóca naturalny rytm organizmu. Nieregularne pory snu i posiłków zaburzają metabolizm, sprzyjają rozwojowi otyłości i cukrzycy typu II.

Zobacz też: Palenie w ciąży przyczynia się do powstania zeza u dziecka

Praca zmianowa w ciąży – dlaczego jest niebezpieczna?

Jak się okazuje, negatywne skutki pracy zmianowej odczuwa nie tylko kobieta, ale również rozwijające się w macicy dziecko. Eksperci zauważają, że skutkiem nieregularnego trybu życia matki jest niedożywienie płodu, co z kolei wiąże się z jego niższą masą urodzeniową, zwiększoną podatnością na infekcje i ryzykiem problemów z oddychaniem. Zdarzają się również opóźnienia porodu.

Lekarze już od dawna podejrzewali, że zmianowy system pracy jest szkodliwy dla kobiet spodziewających się dziecka. Do tej pory nie było jednak wiadomo, od którego momentu obciążająca praca może wpłynąć na losy ciąży. Okazuje się, że zaburzenia rytmu dobowego negatywnie oddziałują na rozwój płodu i zdrowie dziecka już na bardzo wczesnym etapie ciąży.

Zobacz też: Rakotwórcza żywność, po którą sięgasz każdego dnia. Zobacz sam!

Za model posłużyły owce

Wyniki badań zostały opublikowane na łamach magazynu „The Journal of Psysiology”. Eksperyment przeprowadzili naukowcy z University of Adelaide’s Robinson Research Institute i South Australian Health and Medical Research Institute. Eksperci zbadali zachowanie ciężarnych owiec.

Zwierzęta przez jakiś czas żyły w warunkach imitujących warunki pracy zmianowej– w ciągu kilku tygodni zmieniono pory gaszenia świateł i karmienia owiec. Następnie badacze zmierzyli poziom glukozy we wczesnym i późnym stadium ciąży zwierząt i zważyli nowo narodzone owieczki.

Okazało się, że życie w warunkach imitujących pracę zmianową wiązało się z pogorszeniem tolerancji glukozy na wczesnym etapie ciąży, mniejszą masą urodzeniową jagniąt i z dłuższym okresem ciąży w przypadku ciąży mnogiej.

Źródło: blogs.adelaide.edu.au, Ofemin

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Dziewiąty miesiąc ciąży – czego się spodziewać?

9 miesiąc ciąży - zmiany u mamy i dziecka
Pakowanie torby do szpitala to ważny rytuał przygotowujący kobietę do urodzenia dziecka. – fot.Położna na Medal

Czas ciąży i oczekiwania na nowego członka rodziny nieubłaganie mija, przybliżając Cię do wielkiego finału, czyli porodu. O zmianach zachodzących w dziewiątym miesiącu ciąży u mamy i maluszka, opowiada Monika Wójcik, położna i ambasadorka kampanii „Położna na medal”.

Rozwój dziecka w dziewiątym miesiącu ciąży.

W tym okresie wzrost dziecka jest niewielki. Zanika meszek, włosy na główce stają się grubsze i dłuższe. Paznokcie pokrywają opuszki palców dłoni i stóp, ale w zgięciach łokciowych i kolanowych, pod pachami oraz w pachwinach wciąż może się znajdować maź płodowa. W jelitach gromadzi się smółka, która będzie wydalona już po porodzie. Tkanka tłuszczowa stanowi w tym momencie ok. 16% masy ciała. Po 38 tygodniach od zapłodnienia, czyli w 40 tygodniu ciąży, skóra dziecka jest biała lub niebiesko różowa. W 36 tygodniu obwód głowy i obwód brzucha są prawie jednakowe, już tydzień później obwód brzucha może być większy od obwodu główki. Klatka piersiowa jest wyraźnie zarysowana, ze wzniesieniami w okolicy gruczołów piersiowych u obojga płci. U chłopców jądra zazwyczaj znajdują się już w mosznie. W tym czasie pojawia się reakcja na światło i silny uścisk dłoni. Waga dziecka w 37 tygodniu ciąży powinna mieścić się w przedziale 2800 – 4000 g, długość ciała może dochodzić do 50 cm. Po 37 tygodniu ciąży większość dzieci ma wystarczająco dojrzałe układy i narządy wewnętrzne, by samodzielnie przeżyć poza organizmem matki, ale nie oznacza to, że jest ono całkowicie gotowe na poród. Każdy dodatkowy dzień/tydzień rozwoju wewnątrzmacicznego jest dla dziecka na wagę złota. Często dzieci urodzone w 38 tygodniu ciąży muszą korzystać z pomocy inkubatora czy specjalnych aparatów wspomagających oddech (n-CPAP), aby zaadoptować się do życia poza ciałem mamy. W sytuacji kiedy ciąża ma zostać zakończona planowym cięciem cesarskim, warto wykonać je jak najbliżej terminu porodu, czy nawet w momencie wystąpienia pierwszych skurczy lub po odejściu wód płodowych. Wtedy dziecko dostaje sygnał, że to już koniec leniuchowania w brzuchu u mamy, a początek samodzielnego życia.

Zobacz też: „Nigdy nie poczułam zwątpienia w ten piękny zawód”. Poznajcie położną z powołania!

Dolegliwości ciążowe w dziewiątym miesiącu ciąży

Na skutek obniżenia dna macicy, czyli tzw. „opadnięcia brzucha”, możesz poczuć ulgę w oddychaniu. Twój żołądek jest bardziej pojemny, ale za to zwiększa się ucisk na pęcherz moczowy, co skutkuje częstszym niż dotychczas oddawaniem moczu.

Z dużym prawdopodobieństwem pojawią się kłopoty z założeniem dotychczas pasującego obuwia. Obrzęki stóp i kostek mogą się, nasilać, tak samo jak swędzenie skóry na brzuchu. W tym miesiącu szyjka macicy powoli się otwiera i staje się coraz cieńsza, co jest wyraźnym przygotowaniem do porodu. Coraz częściej możesz czuć się zmęczona ciężarem i wielkością brzucha. Postaraj się wprowadzić krótkie drzemki w ciągu dnia. U niektórych kobiet pod koniec ciąży wydziela się z brodawek sutkowych gęsta, żółta maź. Nie należy się tym martwić, to znak, że organizm przygotowuje się do laktacji. Pod koniec ciąży ruchy dziecka się zmieniają  ze względu na to, że ma coraz mniej miejsca. Możesz je odczuwać bardziej jako wiercenie się niż kopanie. W dziewiątym miesiącu ciąży następuje spadek wagi, norma to około pół kilograma tygodniowo. U wielu kobiet przed samym porodem występuje nieodparta chęć robienia porządków i przygotowania domu na narodziny dziecka – tzw. instynkt gniazda. Pakowanie torby do szpitala to ważny rytuał przygotowujący kobietę do urodzenia dziecka. To bardzo dobra okazja, by zastanowić się, w jaki sposób możesz oswoić szpitalną przestrzeń i co Ci jest potrzebne, żeby w sali porodowej poczuć się bezpiecznie. Jeżeli nie rodzisz w domu, możesz kawałek domu wziąć ze sobą – np. ulubioną koszulę i szlafrok albo płytę z muzyką. Jeśli do tej pory nie napisałaś planu porodu, to ostatni moment kiedy możesz go utworzyć, aby personel szpitala był w stanie zapewnić Wam jak najlepszą opiekę. Jeśli nie planujesz  karmić dziecka piersią – przemyśl jeszcze raz tę decyzję. Twoje mleko to najlepsze co możesz dać dziecku, aby było zdrowe.

Zobacz też: „Zdarza mi się płakać z pacjentką”. Położna szczerze o swojej pracy.

Po czym poznać, że zaczyna się poród?

  • Skurcze są regularne, występują co 5-10 min, częściej niż 5 razy w ciągu godziny lub stają się silniejsze gdy się poruszasz
  • Odszedł Ci czop śluzowy (“korek” znajdujący się w szyjce macicy, który chroni rozwijający się płód przed infekcjami).
  • Odeszły Ci wody
  • Czasami w początkowej fazie poród pojawia się biegunka

Jakie badania kontrolne trzeba wykonać w 9 miesiącu ciąży?

  • Badanie ogólne moczu
  • Morfologia krwi
  • Badanie położnicze oceniające stan szyjki macicy, dno macicy oraz położenie płodu
  • Ocena ruchów płodu
  • Ocena wymiarów miednicy
  • Pomiar masy ciała oraz ciśnienia tętniczego krwi
  • Ocena ryzyka i nasilenia objawów depresji
  • Badanie KTG i USG (niezwłocznie po 40 tygodniu ciąży)
  • Przy prawidłowym wyniku KTG i USG oraz przy prawidłowym odczuwaniu ruchów płodu należy powtórzyć KTG i USG po siedmiu dniach. W trakcie tej wizyty dobrze jest ustalić datę hospitalizacji, tak, aby poród miał miejsce przed końcem 42 tygodnia.

Nowe standardy opieki okołoporodowej w 2019 roku

Od 1 stycznia 2019 roku obowiązują nowe standardy opieki okołoporodowej w Polsce. Wraz z nimi weszło w życie kilka zmian dotyczących opieki nad ciężarną czy postępowania w trakcie porodu. Jedną ze zmian jest to, że kobieta jest kierowana do szpitala dopiero po 41 tygodniu ciąży, nie po 40 jak do tej pory. Badanie KTG także zostało o tydzień, obecnie zaleca sie jego wykonanie w 39 tygodniu ciąży. Pełną informację o zmianach można znaleźć na stronie Fundacji Rodzić po Ludzku lub Ministerstwa Zdrowia.

Tu kupisz e-wydanie magazynu Chcemy Być Rodzicami

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Londyn: Mężczyzna transgender chce być zarejestrowany jako ojciec dziecka, które urodził

Mężczyzna transgender chce być zarejestrowany jako ojciec dziecka, które urodził

Mężczyzna transgender walczy o to, by być zarejestrowanym jako ojciec dziecka, które urodził. W Londynie toczy się proces. Jeśli mężczyzna wygra, jego dziecko stanie się pierwszą osobą w UK, która nie ma matki.

Co to jest transseksualizm?

Część środowiska naukowego za transseksualizm uważa stan, w którym płeć psychiczna (gender) nie zgadza się z płcią biologiczną określoną po porodzie i wpisaną w akcie urodzenia (sex). Gender należy rozumieć jako własnej identyfikacji osoby i ról płciowych w społeczeństwie, które ta osoba pełni. Sex  odnosi się do biologicznych cech płciowych oraz niektórych aspektów psychologicznych (Smith, 2015).

Pojawiają się też definicje transseksualizmu, według których transseksualizm to stan, w którym osoba rozwija identyfikację płciową niezgodną z płcią genetyczną i budową organizmu, uwzględniając cechy płciowe pierwszo-, drugo- oraz trzeciorzędowe.

Pierwszorzędowe cechy płciowe to jądra i jajniki; drugorzędowe to pochwa, macica, jajowody, srom, moszna, nasieniowody, prącie; trzeciorzędowe to biust, owłosienie, rozmieszczenie tłuszczu na ciele, proporcje budowy ciała, budowa krtani, barwa głosu (Antroszewski, 2012).

Transseksualny mężczyzna to osoba, która urodziła się z żeńskimi cechami płciowymi, transseksualna kobieta to osoba, która urodziła się z męskimi cechami płciowymi.

Możliwe jest wykonanie operacji korekty płci oraz hormonoterapia.

Co to jest transgenderyzm?

Transgenderyzm to niezgodna z płcią biologiczną identyfikacja płciowa, która bywa nazywana postacią pośrednią między transwestytyzmem (zewnętrzną, nietrwałą zmianą wyglądu tak, by odpowiadał przeciwnej płci) a transseksualizmem. Osoba transgender nie chce przeprowadzać zabiegu chirurgicznego narządów płciowych, ale często poddaje się hormonoterapii i/lub mastektomii lub mammoplastyce, czyli pomniejszeniu piersi lub wszczepieniu implantów piersi.

Więcej informacji na temat niezgodności płci biologicznej z identyfikacją płciową znajdziesz tutaj.

Rząd UK nie wyraża zgody na rejestrację trans-mężczyzny jako ojca dziecka

Mężczyzna, nazywany przez brytyjską prasę TT, urodził się jako kobieta, jednak w którymś momencie życia został uznany przez Gender Recognition Panel (trybunał w UK, który zajmuje się sprawami związanymi z prawną zmianą płci) za mężczyznę. W późniejszym czasie w wyniku skutecznego leczenia niepłodności zaszedł w ciążę. Po urodzeniu dziecka zgłosił się do urzędu stanu cywilnego, gdzie dowiedział się, że musi być zarejestrowany jako matka dziecka, podczas, gdy chciał figurować w dokumentach jako ojciec lub rodzic (parent – odnosi się do obojga rodziców).

Zobacz też: “This is family” – nowa kampania brytyjskiej marki River Island wychodzi naprzeciw zmianom społecznym

Obrona TT

Minister spraw wewnętrznych, minister zdrowia oraz minister do spraw kobiet i równości są zarejestrowani jako strony w sprawie.

Adwokat TT przekonywał w Sądzie Najwyższym, że odmowa zarejestrowania TT jako ojca lub rodzica oraz narzucanie mu prawnego statusu matki to dyskryminacja osób transgender i transseksualnych. Mówił, że zmuszanie TT do rejestracji jako matka dziecka narusza jego prawo do poszanowania prywatności i życia rodzinnego oraz, że w świetle zmian społecznych, które zachodzą w UK tego rodzaju przymus jest niepotrzebny i nieadekwatny.

Członkini Królewskiej Palestry, w trakcie wystąpienia przed sądem najwyższym, wskazywała na konieczność zmian legislacyjnych, które chroniłyby prawa trans rodziców w trakcie procedur rejestracyjnych. Dotychczasowe prawo nazwała niejasnym i nielogicznym (odnosząc się do tego, że w świetle brytyjskiego prawa można obecnie być jednocześnie mężczyzną i matką).

Zobacz też: „Moje dziecko nie lubi swojego ciała!” Jak możemy pomóc dzieciom w samoakceptacji?

Precedens?

Tego typu sprawa nie została nigdy podniesiona przed brytyjskim sądem. Minister sprawiedliwości UK uważa, że jeśli mężczyzna wygra, konieczna będzie zmiana prawa.

Akt urodzenia nie został jeszcze wystawiony, procedura została wstrzymana do czasu ogłoszenia postanowienia Sądu. Jeśli TT wygra, YY będzie pierwszym dzieckiem w UK, które w świetle prawa nie ma matki. Wyroku możemy się spodziewać w przyszłym tygodniu.

Ze względu ochronę danych osobowych i bezpieczeństwo rodziny, imiona i nazwisko, miejsce zamieszkania, płeć i wiek dziecka oraz rodzica nie są podawane do publicznej wiadomości.

Źródło: The Telegraph (klik)

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z kotem na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.