Przejdź do treści

Wigilijna rybka dla niemowlęcia

wigilijna rybka dla niemowlęcia
fot. Fotolia

W Święta dom wypełnia się radością, a w powietrzu unoszą się zapachy ulubionych tradycyjnych potraw. To najlepsza okazja, aby niemowlę zjadło jedno z najbardziej świątecznych dań, czyli rybę. Ta z wigilijnego stołu może być nieodpowiednia dla wrażliwego organizmu. Co zatem wybrać?

Najlepszym wyborem będą ryby przeznaczone specjalnie dla maluszków – dziko żyjące, poławiane zgodnie z zasadami zrównoważonego rybołówstwa, a przede wszystkim – spełniające wyjątkowo rygorystyczne normy jakości i bezpieczeństwa.

Święta to czas, w którym polskie stoły są pełne wyjątkowych potraw. To, na co cały rok czekają dorośli, może jednak nie być odpowiednie dla maluszka, który wymaga specjalnej diety. Warto, aby w tym wyjątkowym dniu niemowlę spróbowało tradycyjnych smaków, pod warunkiem, że będą dla niego bezpieczne i dopasowane do etapu jego rozwoju.

Dobrym pomysłem jest ryba. Warto jednak pamiętać, że tylko ta przeznaczona specjalnie dla najmłodszych będzie dopasowana do potrzeb młodego organizmu. Posiłki dla niemowląt i małych dzieci to najlepszy wybór dla maluszka – są dostosowane do specjalnych potrzeb rozwijającego się organizmu.

Produkty ze wskazaniem wieku spełniają wyjątkowo restrykcyjne normy jakości i bezpieczeństwa, a zawarta w nich ryba jest odpowiednia dla maluszka.

Zobacz także: Jak zachęcić dzieci do jedzenia warzyw? – podpowiada psycholog dziecięcy, dr n. hum. Justyna Korzeniewska

Dobry moment na następny krok w rozszerzaniu diety

Na świątecznym stole znajduje się wiele pyszności. Ich widok zawsze cieszy oko i wypełnia dom radosną atmosferą. To ważne, by i dla maluszka znalazło się coś smacznego, ale przede wszystkim dopasowanego do jego potrzeb.

Wśród 12 tradycyjnych wigilijnych potraw znajdziemy m.in. rybę. Dobrze znany wszystkim karp nie jest jednak odpowiednim wyborem dla niemowlęcia. Boże Narodzenie to dobry moment na zapoznanie dziecka, które ukończyło 6 miesięcy, ze smakiem rybki – najlepiej jednak wybrać tę zawartą w posiłkach przeznaczonych specjalnie dla najmłodszych.

Ryba to bezpieczny wybór

Zgodnie z Rozporządzeniem Komisji Europejskiej wszystkie ryby są badane pod względem zawartości substancji toksycznych i tylko te bezpieczne mogą trafić do sprzedaży[1]. Oznacza to, że dorośli bez obaw mogą cieszyć się ich wyjątkowym, delikatnym smakiem. Jednak to, co dobre dla starszych członków rodziny, nie zawsze jest dopasowane do wyjątkowych potrzeb maluszka, który jest wrażliwy na nadmiar lub niedobór składników odżywczych lub obecność zanieczyszczeń.

Właśnie dlatego różnorodne ryby wykorzystywane w produktach dla niemowląt i małych dzieci spełniają jeszcze bardziej rygorystyczne normy jakości i bezpieczeństwa niż ryby dostępne w sklepach. Wszystko po to, aby rodzice mieli pewność, że podają dziecku posiłek dopasowany do jego wymagań.

Zobacz także: Jak reagować na płacz dziecka?

Wigilijna rybka dla maluszka – co wybrać?

Najlepszym wyborem dla dojrzewającego organizmu są produkty przeznaczone dla najmłodszych konsumentów. Posiadają na opakowaniu wskazanie wieku, które potwierdza, że posiłek jest bezpieczny i zawiera wyłącznie sprawdzone składniki. Specjalnie dla niemowląt i małych dzieci BoboVita przygotowała pyszne obiadki zawierające kompozycję gotowanych na parze warzyw i delikatnego mięsa ryby. Produkty są dopasowane do potrzeb dziecka na różnych etapach rozwoju:

  • BoboVita warzywne puree z rybą po 6. miesiącu,
  • BoboVita warzywa z delikatną rybą po 8. miesiącu,
  • BoboVita risotto z rybą i warzywami po 9. miesiącu,
  • BoboVita makaron z tuńczykiem i warzywami po 12. miesiącu.

Czy wiesz, że…

…ryby mogą kumulować metale ciężkie i dioksyny ze swojego środowiska? Do najbardziej zanieczyszczonych wód należą morza zamknięte, dlatego ryby BoboVita są dziko żyjące i pochodzą wyłącznie od zaufanych dostawców. Są poławiane z dużych, otwartych akwenów wodnych, takich jak Ocean Atlantycki czy Ocean Spokojny. Dzięki temu mamy pewność, że spełniają rygorystyczne normy jakości i bezpieczeństwa.

[1] Szajewska H., Horvath A.; Poradnik żywienia niemowląt. Krok po kroku od narodzin do pierwszych urodzin, Kraków 2014, s. 63-67.

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

“This is family” – nowa kampania brytyjskiej marki River Island wychodzi naprzeciw zmianom społecznym

"This is Family" - kampania River Island
(Urodziła się w nietypowych okolicznościach, więc musi wyrosnąć na silną kobietę. Mam nadzieję, że damy jej narzędzia do tego, żeby taka się stała) – fot."This is Family", kampania River Island

“Tradycyjne” rodziny, rozumiane jako monoetniczne pary heteroseksualne, posiadające kilkoro wspólnych, biologicznych dzieci, to w tej chwili zaledwie jedna trzecia angielskiego społeczeństwa.

Różnorodność

Angielska marka odzieżowa River Island rozpoczęła kampanię marketingową, której celem jest pokazanie, że model rodziny, do którego większość z nas jest przyzwyczajona, się zmienia. W UK “tradycyjne” rodziny, rozumiane jako monoetniczne pary heteroseksualne posiadające kilkoro wspólnych, biologicznych dzieci, to w tej chwili zaledwie jedna trzecia społeczeństwa. W swojej nowej kampanii marka prezentuje inne modele rodziny i celebruje różnorodność.

Rodziny jednopłciowe, wieloetniczne, adopcyjne, patchworkowe, single wychowujący dzieci – oni wszyscy stanowią większość. Zdaniem twórców kampanii, to właśnie takie rodziny widać na Londyńskiej ulicy. Mimo to, w mediach i reklamie tradycyjna rodzina jest nadreprezentowana, natomiast inne opcje są pokazywane niechętnie albo wcale. River Island, chcąc przełamać tą dysproporcję, zaprasza do współpracy ludzi, którzy wymykają się tradycyjnemu schematowi.

Wideo zapowiadające kampanię „This is family” możecie zobaczyć tutaj

Co znaczy “rodzina” w 2019 roku?

Na zdjęciach zobaczymy między innymi parę gejów z niemowlęciem, kobietę i psa, grupę roześmianych dzieci, z których jedno ma zespół Downa, różnorodną etnicznie grupę młodych mężczyzn, kobiecą parę z kilkuletnim dzieckiem, mieszane etnicznie pary heteroseksualne.  

– Nasza kampania “This is family” dąży do przekształcenia nieaktualnych etykiet i stereotypów związanych z rodziną. Jako River Island, rodzinna firma, jako priorytet traktujemy celebrację wszystkich naszych klientów, zawsze opowiadamy się za różnorodnością i inkluzywnością. Mamy nadzieję, że ta kampania będzie kontynuacja naszych dotychczasowych działań w tym kierunku – powiedziała Angela Asiedua, dyrektor marketingu River Island.

– Jako samodzielny tata wiem z pierwszej ręki jak to jest nie pasować do wzorca tradycyjnej rodziny i być wykluczonym. A moi dwaj synowie i ja stanowimy rodzinę w takim samym stopniu, co wszyscy inni. Kampania “This is Family”, którą tworzymy dla River Island celebruje moją rodzinę i wiele innych rodzin, które są pomijane – uważa Alistair Green, przedstawiciel agencji Studio Blvd, która zajmuje się produkcją kampanii.

Zobacz też: „Co teraz? Moja ukochana została matką!” Pomóżmy Karolinie wydać książkę

 

 

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację

Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację
Życie w harmonii z przyrodą sprzyja wyrwaniu się z uporczywego kołowrotka niechcianych myśli. – Fot. Pixabay

W dzisiejszych zabieganych czasach, kiedy godziny uciekają zdecydowanie za szybko, ogrodnictwo staje się jednym z zajęć, które choć trochę pomaga spowolnić ten zbyt szybki rytm. Grzebanie w ziemi    i czekanie na pojawienie się pierwszych oznak wiosny to nic innego jak rodzaj medytacji. I uprawia ją coraz więcej ludzi.

Szukamy sposobów na szczęście. Życie w harmonii z przyrodą sprzyja wyrwaniu się z uporczywego kołowrotka niechcianych myśli. Nieważne, czy mamy pod opieką ogród czy kilka doniczek na parapecie okiennym. W Stanach całe ekologiczne ogrody powstają na dachach apartamentowców lub domów, każdy kawałek trawnika wykorzystuje się do hodowania warzyw, owoców i kwiatów.

Zobacz też: Potrzebujesz wyciszenia? Postaw na odpoczynek w Manor House SPA

Zapomnieć o chorobie

Książka „Rok w ogrodzie” to nie tylko przewodnik po tym, jak zaplanować sobie sadzenie, pielęgnowanie i zbieranie, ale przepiękna opowieść o pasji.

Autor opowiada o projekcie, który stworzył dla londyńskiego centrum opieki onkologicznej Maggie’s Centre i pisze o tym, jak bardzo ekscytująca była to praca dla kogoś, kto tak jak on, wierzy w uzdrawiającą moc ogrodów i ogrodnictwa. Cytuje słowa jednej z pacjentek: „gdy dowiesz się, że masz raka, liczy się każda chwila.

Schwytać te chwile w kwiatach magnolii, których w przyszłym roku możesz już nie zobaczyć, natknąć się na niesiony wiatrem aromat mięty gniecionej w palcach – to wszystko staje się coraz bardziej pełne znaczenia”.

Te spotkania z pacjentami centrum, wzmocniły przekonanie Pearsona, że intymność, zmysłowość i sanktuarium ogrodu są kluczem do stworzenia poczucia dobrostanu, a silna więż z naturą może przynieść wielkie korzyści.

Zobacz też:Jak znaleźć szczęście? Radzi guru gwiazd

Sposób na codzienną medytację

Pod koniec tego miesiąca (marca) przestawimy zegarki, dzięki czemu ponurość dni łagodzi dodatkowa godzina na prace w ogrodzie . Nagle wszędzie widać życie: blade pierwiosnki bezłodygowe na zboczach i zapach fiołków schwytany na chwilę w cieple pierwszych wiosennych promieni słońca. Nie daj się jednak zwieść – marzec to miesiąc przeciwieństw”. Czy to nie czysta poezja?

Tak, musimy jeszcze moment poczekać na wiosnę, ale możemy już zaczynać pierwsze prace z pomocą tego podręcznika autorstwa Dana Pearsona. Uznany brytyjski architekt krajobrazu, publikuje w takich gazetach jak The Times, The Observer czy Daily Telegraph, a jego programy o ogrodnictwie zna cały świat. Jak sam mówi, spędzanie czasu w ogrodzie to czysty powrót do dzieciństwa i pewnego rodzaju sanktuarium – łączy przeżycia duchowe z fizycznymi. Warto spróbować!

Wydawnictwo Literackie

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Depresja – choroba naszych czasów. Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

23 lutego to ustanowiony przez ministerstwo zdrowia Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją. W całej Polsce odbywają się wydarzenia, których celem jest podnoszenie świadomości na temat tej choroby i przełamywanie tabu społecznego, jakim wciąż obarczone są problemy związane ze zdrowiem psychicznym. Fundacja Forum Przeciw Depresji stworzyła kampanię „(Nie)widzialna nastoletnia depresja” (wideo powyżej). 

Depresja – choroba naszych czasów. Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

Depresja – choroba naszych czasów. Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją

Pobierz infografikę DEPRESJA W POLSCE I NA ŚWIECIE w formacie PDF.

Depresja może spotkać każdego

Depresja nie zna płci, wieku, rasy, statusu społecznego i majątkowego. Może zachorować na nią każda osoba.

Depresja u dzieci i młodzieży

Zdiagnozowanie depresji u dziecka jest trudne, ponieważ objawy towarzyszące depresji występują również w innych zaburzeniach, takich jak ADHD, zaburzenia odżywiania. W przypadku nastolatków depresja często brana jest za naturalne zachowanie osoby w okresie dojrzewania, tak zwaną “burzę hormonów”, którą charakteryzuje zmienność nastroju, potrzeba izolacji, emocjonalność. Spokojne, wycofane dzieci i nastolatki, podobnie jak te drażliwe, “zbuntowane”, mające problemy z nauką, często trafiają do specjalistów ze względu na “złe zachowanie”. W wielu przypadkach w wywiadzie psychologicznym ujawnia się podłoże obserwowanego przez nauczycieli i rodziców nieprzystosowania – depresja.

Zachorowanie na depresję u dzieci i nastolatków często związane jest z brakiem akceptacji w grupie rówieśników, poczuciem braku wsparcia ze strony ważnych dorosłych, osamotnieniem i niskim poczuciem własnej wartości. Izolacja w grupie rówieśniczej może wynikać z tego, że młoda osoba czuje się inna, nieakceptowana ze względu na swoje pochodzenie, status majątkowy rodziny, orientację seksualną, przynależność rodziny do mniejszościowej grupy etnicznej lub wyznaniowej.  

Zobacz też: Depresja to nie młodzieńczy bunt

Depresja u kobiet i mężczyzn

Badania epidemiologiczne wykazują, że kobiety chorują na depresję dwa razy częściej niż mężczyźni. Warto jednak wziąć pod uwagę, że dane te dotyczą osób, które zgłosiły się po pomoc do specjalisty. W naszej kulturze, gdzie dominuje wzorzec silnego, samowystarczalnego mężczyzny, a chłopcy są uczeni ukrywania emocji, proszenie o pomoc jest zdecydowanie trudniejsze dla mężczyzn. Skutkuje to niestety znacznie większym odsetkiem samobójstw wśród mężczyzn (80%) oraz zgłaszaniem się do specjalisty w zaawansowanym stadium choroby. Depresja u mężczyzn bardzo często współwystępuje z uzależnieniem od alkoholu, pornografii, seksu. Z tego powodu mężczyźni często zaczynają szukać pomocy w ośrodkach uzależnień.

U kobiet dodatkowo występuje depresja związana z ciążą i porodem, co ma znaczny wpływ na taką a nie inną proporcję zachorowań na depresję między płciami.  Przyjmuje się, że depresja ciążowa lub poporodowa dotyczy ok.7-13% kobiet w ciąży i we wczesnej fazie macierzyństwa.

Depresja u osób starszych

Około 15% osób po 65 roku życia doświadcza depresji. Symptomy depresji u osób starszych, które powinny być znakiem ostrzegawczym dla rodziny i przyjaciół to utrata masy ciała, zaburzenia snu, brak apetytu, zmiany nastroju w ciągu dnia, problemy z trawieniem, myśli samobójcze, spowolnienie psychiczne i fizyczne, dolegliwości bólowe niezwiązane z żadną chorobą, wycofanie się ze społeczeństwa. Prawdopodobieństwo, że u osoby po 65 roku życia pojawi się depresja zwiększają następujące czynniki: poczucie samotności, utrata partnera życiowego, zły stan fizyczny i finansowy, zaburzenia wzroku i słuchu, niskie wykształcenie, zmiana miejsca zamieszkania, zmniejszenie sprawności psychoruchowej.

Dobre rady to nie pomoc!

Depresja to choroba, która w znacznym stopniu związana jest z zaburzonym funkcjonowaniem biochemicznym mózgu. Wyobrażasz sobie, że ktoś mówi osobie z chorobą serca, żeby wzięła się w garść, poszła do lasu, albo przestała się lenić, a wtedy jej przejdzie? Dlaczego w takim razie ktoś miałby traktować tak osobę chorą na depresję?

Depresja to nie gorszy nastrój, melancholia, lenistwo, wymówki czy złe nastawienie. Depresja to przewlekła choroba, z powodu której codziennie na świecie umiera 3800 osób. Na depresję nie pomaga spacer w lesie, bieganie, czekolada czy gorąca kąpiel. Depresję leczy się farmakologicznie. Niektórzy pacjenci biorą leki antydepresyjne przez rok, dwa lata, inni 10, jeszcze inni będą je brać do końca życia. Depresję leczy się psychoterapią, która może ciągnąć się latami. Niektórzy pacjenci chorzy na depresję potrzebują hospitalizacji, tak samo, jak pacjenci kardiologiczni. Bagatelizowanie depresji, niedostrzeganie cierpienia chorej osoby prowadzi do jej jeszcze większej izolacji, poczucia niemocy i nieprzystosowania oraz dodatkowo obniża i tak niską samoocenę tej osoby.

Zobacz też: Uzależnienia, depresja, bezsilność – co jest po drugiej stronie gabinetu? Terapeuta:„To my sami jesteśmy narzędziem naszej pracy”

Czego z całą pewnością nie chce usłyszeć osoba w depresji:

  • Weź się w garść, wszystko będzie dobrze!
  • Śpisz do południa, przestań się lenić i zabierz się do roboty!
  • Mi na chandrę pomaga spacer w lesie i kakao.
  • Idź na basen albo pobiegać.
  • Nie przesadzaj.
  • Wyolbrzymiasz problemy, myśl pozytywnie!
  • Wszystkim jest trudno.
  • Jak byłam w Twoim wieku to miałam masę energii, dziś ta młodzież taka leniwa.
  • Ja też nie miałam koleżanek i jakoś sobie dałam radę.
  • Nie maż się i weź się za naukę.
  • Z takim podejściem nic nie osiągniesz.

Takie rady nie mobilizują, tylko powodują nadmierne poczucie winy i pogłębiają brak samoakceptacji. Nie udzielajmy ich, ani naszym dzieciom, ani rodzicom, ani przyjaciołom. Jeśli podejrzewamy, że problem nas dotyczy, do samych siebie też tak nie mówmy!  

TU DOWIESZ SIĘ GDZIE SZUKAĆ POMOCY

* Korzystałam między innymi z materiałów Forum Przeciw Depresji.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Baby shower, czyli pierwsza impreza dziecka. Co warto wiedzieć?

Baby shower
Baby shower robi się coraz popularniejszą uroczystością – Fot. Pixabay

W wielu krajach impreza, na której spotykają się głównie mamy oczekujące dziecka, przyjaciółki i rodzina, ma już długoletnią tradycję. I staje się coraz bardziej modna.

W naszym kraju baby shower organizuje się dopiero od kilku lat, ale staje się coraz bardziej popularny. Producenci walczą o klienta, dlatego rynek gadżetów produkowanych specjalnie na tę okazję jest coraz większy.

W dzisiejszych czasach, kiedy to media społecznościowe kreują rzeczywistość, a temat mam i dzieci jest jednym z najbardziej pożądanych, baby shower staje się jedną z najważniejszych wydarzeń w życiu dziecka (którego jeszcze nie ma na świecie). Wystarczy na Instagramie czy Facebooku wrzucić temat, a wyskoczą strony, których tematem jest przedporodowa impreza.

Zobacz też: Jak wychować grzeczne dziecko? Zobacz porady lekarki!

 Po co organizować baby shower?

Oprócz oczywistości takich jak radość z przyjścia na świat nowego człowieka, są jeszcze inne elementy, dla których warto zastanowić się nad urządzeniem imprezy:

  • obecność bliskich daje przyszłym rodzicom nadzieję na to, że w trudnych chwilach będą mogli liczyć na ich pomoc 
  • kiedy małe dziecko jest już na świecie, potrzebuje całej masy rzeczy: pieluszek, chusteczek, kosmetyków (mama także!) etc. Prezenty od gości mogą na początku zniwelować wczesny szok zakupowy i rozwiać wątpliwości „czy na pewno wszystkiego wystarczy?”
  • opowieści (często humorystyczne) doświadczonych rodziców podczas imprezy, pozwolą chociaż trochę zniwelować lęki przyszłych rodziców

 Kto powinien zorganizować baby shower?

Organizacja imprezy zależy od umowy zainteresowanych – mogą to zrobić przyjaciele, rodzina albo przyszli rodzice.

Ważne, żeby włączyć się w organizację, pomóc wydrukować zaproszenia, zorganizować catering, wybrać prowadzącą lub prowadzącego. Na ogół na baby shower przychodzą same kobiety, ale w ostatnich latach to się zmienia i mężczyźni także chcą uczestniczyć w zabawie.

Zobacz też: Jak przygotować się do pierwszego wiosennego spaceru z noworodkiem? Poznaj porady położnej!

Kiedy zorganizować baby shower?

Najlepiej zacząć przygotowania po oficjalnym ogłoszeniu dobrej wiadomości, ale najlepszym terminem będą okolice drugiego trymestru. W trzecim lepiej nie ryzykować z dwóch powodów:

  • poziomu energii przyszłej mamy, która może nie czuć chęci imprezowania przed nadchodzącym porodem
  • po otrzymaniu prezentów, rodzice będą mieli jeszcze sporo czasu, żeby zorientować się, czego im brakuje

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.