Przejdź do treści

Dlaczego terapeuci pytają o naszą przeszłość? Czyli wpływ dzieciństwa na dorosłe życie

Wpływ dzieciństwa na dorosłe życie
fot. Pixabay

„Po co rozdrapywać stare rany?” Nie chcę marnować czasu na rozgrzebywanie dzieciństwa?”  Lub też: „Miałam szczęśliwe dzieciństwo.” Bardzo często słyszymy te słowa w gabinecie terapeuty. Wiele osób unika podjęcia terapii, ponieważ uważa, że będą się zajmować głównie dzieciństwem.

Biorąc pod uwagę, jak kosztowna jest psychoterapia, roztrząsanie spraw z przeszłości wydaje się zwykłym marnowaniem czasu. Bo przecież problem jest dziś. Jednak rzeczywistość gabinetowa pokazuje, że przeszłość może zarówno wzbogacać, jak i ograniczać naszą teraźniejszość. Ciepło i miłość, jakie dostaliśmy od rodziców pomaga nam dziś budować satysfakcjonujące związki, natomiast nadużycia lub emocjonalnie niedostępni opiekunowie są źródłem niskiej samooceny oraz większym ryzykiem pojawienia się choroby psychicznej.

Psychoterapia psychoanalityczna posługuje się niezwykłym narzędziem, jakim jest przeniesienieRozpoczynając psychoterapię doświadczamy tak zwanego przymusu powtarzania. Oznacza to, że przynosimy do gabinetu te mechanizmy i te zachowania, z których korzystamy w codziennym życiu. Nie mamy na to wpływu.

Terapeuta staje się odbiorcą i obserwatorem tych mechanizmów. Jego wykształcenie oraz zdolność do empatycznego bycia z pacjentem pozwala na pokazanie pacjentowi, co dzieje się w gabinecie i dlaczego pacjent cierpi w codziennym życiu. Bo przecież to cierpienie jest powodem, dla którego ludzie decydują się na psychoterapię.

Zobacz także: Uzależnienia, depresja, bezsilność – co jest po drugiej stronie gabinetu?

Wpływ dzieciństwa na dorosłe życie – historia Alicji

Alicja rozpoczęła psychoterapię u terapeutki. Od początku była przekonana, że może pracować tylko z kobietą. Problem, z którym się zgłosiła do terapii dotyczył zbyt częstego wchodzenia w związki. Alicja miała tendencje do wikłania się w krótkotrwałe romanse, z których nie czerpała żadnej satysfakcji. Nie bywała zakochana ani też nie przywiązywała się. Dawały jej jednak poczucie, że może zdobyć każdego mężczyznę, na którego spojrzy.

Dość szybko w terapii okazało się, że silnie rywalizuje z terapeutką. Fantazjowała, jakie zarobki ma terapeutka i czy są wyższe od jej, porównywała wykształcenie, ukończone uczelnie, a nawet mężczyzn, z którymi obie kobiety były w związkach. Terapeutka czuła się atakowana tymi porównaniami i przymuszana do tego, żeby być gorszej sytuacji życiowej niż pacjentka.

Na pierwszych sesjach konsultacyjnych Alicja wyraźnie zaznaczyła, że nie wierzy w „te wszystkie bzdury o dzieciństwie” i że chce pracować nad swoim aktualnym problemem. Bardzo się zdziwiła, kiedy sama zaczęła opowiadać o swojej rodzinie, a chwilę później o wczesnodziecięcych doświadczeniach.

Zobacz także: Brak dostrojenia między matką a dzieckiem. Jakie mogą być konsekwencje?

Toksyczna relacja z matką

Okazało się, że miała siostrę starszą o trzy lata. Rodzicie pozostawali w trwałym, ale zimnym związku. Każde z nich zajęte było pracą zawodową, z tą jednak różnicą w przeżyciu Alicji, że ojca pamiętała jako tego, który zasypywał ją prezentami i czułościami, a matkę jako wycofaną emocjonalnie i samolubną.

Na matce też skupiła się początkowa narracja Alicji. Wspólnie z terapeutką stawiały hipotezę, że potrzeba Alicji, by rywalizować wiąże się z relacją z siostrą. Obiektem, do którego obie próbowały się dostać była, oczywiście, matka. Kolejne sesje odkrywały jednak coraz głębsze poziomy trudności.

Matka, jak się okazało, była równie oschła dla obu córek. Nic, co robiły jej dzieci nie zdawało się mieć na nią jakiegokolwiek wpływu. Temat rywalizacji powracał wielokrotnie w terapii Alicji. Pewnego dnia spotkała w poczekalni inną pacjentkę swojej terapeutki. Poczuła się dziwnie, ale nie była w stanie powiedzieć o tym terapeutce. Dopiero po kilku tygodniach wniosła ten temat na sesji i okazało się, że poczuła się jakby znowu miała 7 lat i była „gorszą siostrą”. To wydarzenie uruchomiło w niej fantazje, że jest gorszą córką swojej terapeutki.

Zobacz także: Rozpędzić czarne chmury

Dychy dzieciństwa ścigają nas przez całe życie

Przed rozpoczęciem terapii Alicja wiedziała, że nie ma najlepszych relacji z siostrą. Niejednokrotnie próbowała je naprawić, jednak ciągle coś się nie udawało. Nie mogła zrozumieć, dlaczego tak często kłócą się z siostrą. Dopiero gruntowne i wielokrotne omówienie tematu w terapii, możliwość skorzystania z uczuć terapeutki oraz przeniesienia pomogły jej zrozumieć mechanizmy rządzące jej relacją z siostrą. Mogła też zacząć je zmieniać i zacząć pracować nad związkiem z siostrą.

Również dzięki przeniesieniu Alicja zrozumiała, że przez całe życie czuła się niechciana i niekochana przez matkę. Dość szybko nauczyła się, że żeby zostać zauważoną przez matkę, trzeba było zrobić coś niezwykłego, coś, co pozwoliłoby matce widzieć córki jak trofea (matka zawodowo uprawiała sport). Liczne przygody z mężczyznami, traktowanie ich jak trofea, a siebie jak zdobywcę przypominało jej dawno zapomniane, dziecięce uczucia, które miała wobec matki. To, co działo się w jej dzieciństwie, powróciło w terapii, jednak bezpieczna relacja z terapeutką pomogła pacjentce pozwolić im odejść.

Duchy dzieciństwa nie przestają nas ścigać przez całe życie. Jeśli uda się zauważyć, że kłopoty, w które wpadamy, związki, które się rozpadają, niepowodzenia zawodowe nie wynikają jedynie z pecha lub przypadku, może próbować coś zmienić. Zwykle jednak próbujemy zmienić rzeczywistość zewnętrzną. Siebie bardzo trudno przebudować, zwłaszcza bez wsparcia i nieoceniających obserwacji płynących od drugiego człowieka. I choć bywa to poważną inwestycją, jest też często jedyną szansą na realną zmianę w życiu. A to jest bezcenne.

Katarzyna Mirecka

psycholożka i psychoterapeutka, absolwentka Uniwersytetu Nottingham. Ukończyła 4-letnie całościowe szkolenie psychoterapeutyczne w Instytucie Analizy Rasztów. Pracuje z osobami dorosłymi, dziećmi i młodzieżą, indywidualnie oraz grupowo. Od 2015 roku związana z magazynem Chcemy Być Rodzicami

Chcesz zapobiec nadwadze i otyłości? Postaw na zdrowe nawyki!

Kobieta je kanapkę /Chcesz zapobiegać otyłości? Postaw na zdrowe nawyki?
Fot.: Gardie Design & Social Media Marketing/Unsplash.com

Otyłość jest obecnie jedną z najczęściej występujących chorób cywilizacyjnych. Szacuje się, że w 2025 roku może na nią cierpieć aż 2,7 mld ludzi, czyli co czwarta osoba na świecie. Jak się przed nią uchronić? Najważniejszym krokiem jest trwała zmiana nawyków żywieniowych. 

Intensywny tryb życia i natłok codziennych obowiązków nie sprzyjają zdrowemu odżywianiu. Często nawet nie mamy czasu zastanowić się, jak nasza dieta powinna wyglądać. Tymczasem konsekwencją tych zaniedbań może być otyłość, której skala – wg danych Światowej Organizacji Zdrowia – rośnie zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Dlatego warto już dziś zmienić nawyki żywieniowe całej rodziny, by ustrzec się przed tą chorobą.

Eksperci programu edukacyjnego „Porcja pozytywnej energii” zebrali 5 złotych zasad, które pomogą nam żyć zdrowo.

Odżywiaj się regularnie

Jedz 3-5 posiłków dziennie i nie podjadaj pomiędzy nimi. Regularne posiłki dostarczą twojemu organizmowi optymalną ilość energii oraz uchronią cię przed sięganiem po bezwartościowe przekąski.

Ogranicz spożycie cukru

Unikaj dosładzanych produktów. Nie jest to zadanie łatwe, ponieważ cukier kryje się niemal wszędzie. Możemy go znaleźć nawet w wędlinach i ketchupie. Często ukrywa się m.in. pod postacią syropu glukozowo-fruktozowego, syropu z agawy lub syropu ryżowego. Dlatego aby go wytropić, czytaj składy kupowanych produktów.

Ponadto zamiast dosładzanych jogurtów smakowych wybierz jogurt naturalny i dodaj do niego świeże owoce, np. truskawki, brzoskwinie, ananasa. Możesz też zdecydować się na owoce suszone.

Wybieraj jak najmniej przetworzone produkty

​Zawierają one wiele składników, które są szkodliwe dla naszego zdrowia, jak wspomniany cukier, sól, tłuszcz, konserwanty, wzmacniacze smaku i zapachu, barwniki czy emulgatory.

Jedz produkty jak najmniej przetworzone, z krótkim składem, sezonowe, naturalne i ze sprawdzonych źródeł.

Jedz pięć porcji warzyw i owoców dziennie

Warzywa i owoce to bogactwo witamin i składników mineralnych, które pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie naszego organizmu i chronią przed wieloma chorobami. Zawarty w nich błonnik wpływa na prawidłową pracę układu pokarmowego i stanowi pożywkę dla naszej mikroflory jelitowej.

Pamiętaj o ruchu

Mimo że ta zasada nie odnosi się bezpośrednio do odżywiania, to jest integralnym elementem zdrowego stylu życia. Nie musisz spędzać godzin na siłowni wielu godzin czy biegać kilkunastu kilometrów każdego ranka. Wystarczy, że wybierzesz się na 30-minutowy spacer (szczególnie, że według najnowszych badań sprzyja on płodności), pojeździsz na rowerze lub pójdziesz na basen. Ważne, abyś robił to regularnie: przynajmniej 4-5 razy w tygodniu.

Zadbaj o zdrowe nawyki już w dzieciństwie!

Właściwe nawyki żywieniowe oraz zasady zdrowego stylu życia warto wpajać od najmłodszych lat, żeby w dorosłym życiu stosowanie ich było naturalne i proste. Taki jest cel zainicjowanego przez markę Crispy Natural programu edukacyjnego „Porcja pozytywnej energii”. W piątej edycji wydarzenia, która właśnie trwa, najmłodsi Polacy (przedszkolacy oraz uczniowie szkół podstawowych) odkryją tajniki zdrowego odżywiania. Pomogą im w tym eksperci: dietetycy Patrycja Szachta i Łukasz Sieńczewski oraz blogerka kulinarna Ewelina Brodnicka.

Szczegóły akcji na stronie: www.porcjapozytywnejenergii.pl.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Rozpoczął się poród księżnej Kate. Chłopiec czy dziewczynka?

Księżna Kate rodzi
fot. Facebook @Duchess.Catherine.website

Właśnie rozpoczął się poród księżnej Kate Middleton. Oficjalna informacja pojawiła się na Twitterze Kensington Palace.

„Jej Królewska Wysokość, Księżna Cambridge została dziś rano przyjęta do szpitala St. Mary w Paddington w Londynie we wczesnym stadium porodu.

Księżna została przewieziona samochodem z Kensington Palace do skrzydła Lindo w szpitalu St. Mary zraz z księciem Cambridge” – można przeczytać na oficjalnym profilu rodziny królewskiej na Twitterze.

Zobacz także: Księżna Kate skorzysta z hipnozy podczas porodu?

Księżna Kate rodzi

Według spekulacji pojawiających się w prasie, poród księżnej Kate miał się odbyć 23 kwietnia. Płeć dziecka nie jest jeszcze znana, jednak media insynuują, że będzie to dziewczynka.

Księżna Kate i książę William wychowują niespełna 5-letniego synka George’a i 3-letnią córeczkę Charlotte. We wrześniu ubiegłego roku roku George rozpoczął edukację w prywatnej szkole Thomas’s w południowym Londynie. Na pierwsze zajęcia odprowadził go ojciec, a czterolatka powitała sama dyrektorka placówki – Helen Haslem.

Źródło: WP Gwiazdy

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.

Jak przygotować się do pierwszego wiosennego spaceru z noworodkiem? Poznaj porady położnej!

pierwszy spacer z noworodkiem

Nareszcie wiosna! Słońce swoimi promieniami zagląda do mieszkań zachęcając do wędrówek z maluszkiem. Pierwszy spacer z noworodkiem to bardzo duże wyzwanie dla rodziców.

Wielu z nich szczególnie debiutujących w tej roli ma wiele pytań i wątpliwości dotyczących ubioru, pory wyjścia, czy czasu trwania pierwszego spaceru. Monika Wójcik, położna i Ambasadorka kampanii społeczno – edukacyjnej „Położna na medal” przedstawia porady, które rozwieją najważniejsze dylematy związane z pierwszym spacerem.

Werandowanie noworodka wiosną

Większość rodziców pierwszy spacer z maleństwem poprzedza werandowaniem. To nic innego, jak ubranie dziecka w taki sposób, jak na spacer i otworzenie okna w pomieszczeniu gdzie się znajduje.

Proces ten można powtarzać codziennie, wydłużając jego czas. Jednak patrząc za okno na tak sprzyjającą aurę, wydaje mi się, że werandowanie można spokojnie pominąć na rzecz spaceru. I

le powinien trwać? Nie ma sztywnych ram czasowych, zwłaszcza w dniach, gdy temperatura jest przyjemna i sam rodzic nie odczuwa dyskomfortu związanego z pogodą.

Jeśli urodziłaś w okresie letnim, gdzie upały zmuszały Cię do otwierania okien już na oddziale położniczym, można przyjąć, że werandowanie macie już za sobą. Nieraz spotkałam się z taką sytuacją, że mamy wychodząc po trzech dniach ze szpitala kładły maluszka do wózka w samym body, przykrywały cienkim kocykiem (lub pieluszką flanelową) i na nogach wracały do domu. Oczywiście nie miały do przejścia połowy miasta, tylko mieszkały na osiedlu naprzeciw szpitala.

Jednak: kwiecień plecień, co przeplata… dlatego trochę inaczej sprawa wygląda, jeśli urodziłaś maluszka wczesną wiosną. Wszystko zależy od pogody.

Zobacz także: Hartowanie niemowlaka jesienią – werandowanie – poznaj porady położnej!

Pierwszy spacer z noworodkiem. O której godzinie wyjść?

Jednym z podstawowych problemów jest wybór godziny wyjścia na spacer. Znaczenie ma temperatura oraz wilgotność powietrza (im jest ona wyższa, tym mocniej dziecko będzie odczuwać chłód) i wiatr (gdy jest porywisty, spacer lepiej zastąpić werandowaniem).

W chłodnych miesiącach zalecane jest wczesne popołudnie, między 12:00 a 14:00, ponieważ jest wtedy najcieplej. Z drugiej strony, gdy pogoda jest zmienna, idealna może okazać się na przykład czwarta po południu, gdy przestanie siąpić wiosenny kapuśniaczek.

Latem lepiej wyjść rano, około godziny 9 lub 10, kiedy nie ma jeszcze dokuczliwego upału.
Przed wyjściem z domu warto, żebyś sprawdziła pieluszkę maluchowi, nakarmiła go oraz posmarowała kremem twarz i miejsca, które będą miały bezpośredni kontakt ze słońcem.

Wybór kosmetyku warto omówić z pediatrą, gdyż opinie co do stosowania kremów z filtrami UV w grupie małych niemowląt są podzielone. Uważa się jednak, iż decydując się na taki kosmetyk, należy wybierać te, które zawierają filtry mineralne, nie chemiczne. Przy czym, należy pamiętać, iż należy unikać bezpośredniej ekspozycji na promieniowanie słoneczne w godzinach, gdy słońce jest najbardziej aktywne.

Pierwszy spacer z noworodkiem. Jak ubrać dziecko?

Kolejny „spacerowy dylemat” to: jak ubrać dziecko na spacer? Odpowiedź jest niby prosta – w zależności od pogody. W zimniejsze dni stanowczo wystarczy podwójna warstwa spodnich ubranek i cienki kombinezon, który powinien być luźny, bo powietrze pomiędzy nim a pozostałymi ciuszkami pełni funkcję izolatora. Twój maluszek początkowo prawie w ogóle się nie rusza więc jego rączki i nóżki muszą być dobrze przykryte.

Na główkę- czapka, taka żeby uszy i czoło były zakryte. Dodatkowo, możesz zabrać ze sobą dwa kocyki. Jeden ułożyć na spód wózka, żeby od dołu nie podwiewało, a drugim dodatkowo okryć dziecko (w razie konieczności).

W naszym społeczeństwie nadal mamy tendencje do przegrzewania dzieci. Lepiej jest okryć dziecko dodatkowym kocykiem, gdy zauważymy ze jest mu zimno, niż rozbierać go na zewnątrz, kiedy jest całe przepocone.

W cieplejsze czy upalne dni ubieramy znacznie mniejszą liczbę ubranek i okryć. „Przegrzanie” noworodka i małego niemowlęcia może prowadzić do odwodnienia. W upalne dni wystarczy body i pieluszka, którą można przykryć dziecko. Nie ma żadnych powodów, dla których dziecko w temperaturze 28 stopni miałoby leżeć w czapeczce, zwłaszcza w głębokiej gondoli wózka.

Zobacz także: Jak przetrwać wczesne macierzyństwo? Poznaj kilka sposobów

Jak długo powinien trwać pierwszy spacer?

Pierwszy spacer nie powinien być dłuższy niż pół godziny (dotyczy to dni, gdy jest bardzo zimno i sama odczuwasz dyskomfort ze spaceru). Jeśli dziecko jest niespokojne i płacze, możesz spacer skrócić, ale tak dzieje się rzadko – dzieci zazwyczaj uwielbiają spacery i po prostu je przesypiają.

O długości spaceru decyduje zachowanie dziecka i Twoje samopoczucie. Pamiętaj, nie zasłaniaj twarzy dziecku pieluszką tetrową! Jest to bardzo niebezpieczne, ponieważ może dojść do ograniczenia dziecku ilości tlenu.

Dokąd wybrać się z pierwszy spacer?

Ponieważ pierwszy spacer z noworodkiem trwa zazwyczaj krótko (większość rodziców obawia się zachowania dziecka), powinien on odbyć się w pobliżu domu. Kiedy jednak po kilku dniach będziemy mogli wybrać się z maluchem na dłuższy spacer, zaleca się aby wybrać się w ciche, zielone, z dala od zgiełku, miejsce np. do  parku. Szczególnie na początku należy unikać dużych skupisk z ludźmi. Wycieczki do hipermarketów nie są dobrym pomysłem.

Zawsze świeżo upieczonym mamom powtarzam, że do całego rytuału wyjścia na spacer powinny dorzucić sprawdzenie jakości powietrza w danej miejscowości gdzie mieszkają. Niestety, w okresie grzewczym zanieczyszczenie jest tak duże, że może zniwelować wszelkie korzyści ze spaceru zarówno dla ciebie jak i dla dziecka.

Położna na Medal to prowadzona od 2014 roku kampania społeczno-edukacyjna zwracająca uwagę na kwestie związane z koniecznością podnoszenia standardów i jakości opieki okołoporodowej w Polsce poprzez edukację i promocję dobrych praktyk. Istotną kwestią kampanii jest również podnoszenie świadomości społecznej na temat roli położnych w opiece okołoporodowej.

Jednym z kluczowych elementów kampanii jest konkurs na najlepszą położną w Polsce. Zgłoszenia do tegorocznej, piątej edycji konkursu przyjmowane są od 1 kwietnia do 31 lipca 2018 r. Głosy na nominowane położne można oddawać od 1 kwietnia do 31 grudnia 2018 roku. Oddawanie głosów odbywa się na stronie www.poloznanamedal2018.pl

Patronat honorowy nad kampanią i konkursem objęła Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych. Patronat merytoryczny sprawują: Polskie Towarzystwo Położnych, Fundacja Rodzić po Ludzku oraz Stowarzyszenie Dobrze Urodzeni. Mecenasem kampanii jest marka Alantan Plus.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Dziewczynki opuszczają lekcje, bo nie mają dostępu do toalet. Zatrważający raport WaterAid

miesiączka tematem tabu
fot. Unsplash - Peter Hershey

Ponad jedna trzecia dziewczynek w Azji Południowej opuszcza zajęcia w szkole w czasie miesiączki. Często dzieje się tak z powodu braku dostępu do toalet i środków higienicznych. Wiele dziewcząt nie ma również wystarczającej wiedzy na temat miesiączki przed osiągnięciem dojrzałości płciowej – wynika z badania przeprowadzonego przez WaterAid i UNICEF.

Z badania wynika, że większość krajów tego regionu nie spełnia standardów WHO, zgodnie z którymi na 25 dziewcząt powinna przypadać co najmniej jedna toaleta.

Zobacz także: Powstała gra oswajająca dziewczynki z pierwszą miesiączką

Dramatyczne warunki w szkołach

Tymczasem w jednym z regionów Nepalu na 170 uczennic przypada tylko jedna toaleta. To utrudnia dziewczynkom uczestnictwo w zajęciach szkolnych podczas menstruacji.

– Dziewczynki mają niezaprzeczalne prawo do edukacji, które tracą, gdy nie mogą uczęszczać na zajecia z powodu braku produktów sanitarnych i czystych toalet w szkołach – powiedział Tim Wainwright, dyrektor generalny WaterAid.

– Rządy muszą zapewnić, że w każdej szkole będzie czysta woda, przyzwoite toalety i dobry poziom higieny – dodał.

Zobacz także: Użyła tamponu, straciła obie nogi. Poznaj dramatyczną historię modelki

Miesiączka tematem tabu

Braki edukacji na temat miesiączki są duże w tym regionie świata. Na Sri Lance aż dwie trzecie dziewcząt przyznaje, że nie miało żadnych informacji na temat menstruacji, zanim nie zaczęło miesiączkować.

– To może być szkodliwe w regionie, w którym istnieje tabu wokół menstruacji – uważa Therese Mahon, współautorka raportu. W kulturze niektórych krajów Azji Południowej kobiety podczas miesiączki są wykluczane z życia publicznego i nie mają wstępu do miejsc kultu.

Temat ten jest rzadko poruszany otwarcie, przez co dziewczęta utrzymywane są w niewiedzy i podlegają wykluczeniu. W konsekwencji wiele z nich cierpi na infekcje i choroby, ponieważ nie wie, w jaki sposób utrzymać higienę.

W kilku krajach Azji Południowej zaczęto już wprowadzać do szkół informacje na temat miesiączkowania, jednak, jak zaznaczają autorzy raportu, wciąż jest wiele do zrobienia.

Źródło: Reuters

Anna Wencławska

Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Dziennikarka, pasjonatka kultur i języków orientalnych.