Przejdź do treści

Tym dzieci bawią się najchętniej. Wybrano Zabawki Roku 2018

Zabawki Roku 2018
fot. www.zabawkaroku.pl

W te Święta dzieci będą mogły miksować muzykę z Konsolą małego DJa iDance, przenieść się w urzekające krajobrazy Japonii z grą planszową Tokaido i pożegnać wszystkie smutki, karmiąc nimi Smutkozjadki. To tylko kilka spośród Zabawek Roku 2018! Znamy wyniki najważniejszego konkursu w branży dziecięcej. Jurorzy przyznali też tytuły w Konkursie Nagroda Rodziców m.in.: serii zabezpieczeń domowych REER, ocieplanym kombinezonom z serii DUCKSDAY, łóżeczku Slim Cot Bed, czy wózkowi THULE Sleek.

Jubileuszowa 10-ta edycja konkursu odbyła się w Hotelu Brant w Wiązownej pod Warszawą. Grono jurorów powiększyło się o Panie Otylię Jędrzejczak, Agnieszkę Hyży i Annę Korcz, znanych ojców Tomasza Karolaka i Rafała Mroczka.

Na tę galę przybyli też znani i lubiani rodzice: Odeta Moro, Anna Dereszowska, Katarzyna Zielińska, Dorota Gardias, Karolina Malinowska, Marcin Mroczek,  Łukasz   Nowicki,   Jakub   Wesołowski, Maja Popielarska, Anna Dec, Małgorzata Kosik, Karina Kunkiewicz, Jimi Ogden, Agnieszka Mrozińska, Michał Olszański, Wojciech Błach i wielu innych znamienitych gości. Wśród nich najważniejsi dziennikarze z branży dziecięcej i eksperci.

Zobacz także: Zabawki roku wybrane! Testowały dzieci gwiazd a w jury zasiedli celebryci

Zabawki Roku 2018 – poznaj najciekawsze propozycje

Tytuł Zabawki Roku powędrował do pięknie zilustrowanej gry rodzinnej Tokaido (wydanej przez HOBBITY), która pozwala doświadczyć kultury japońskiej. Zabawką Roku została też gra Paperback. Edycja Polska (Wydawnictwa Baldar), która rozwija słownictwo naszych dzieci, a najbardziej wprawnych graczy zmienia w pisarzy bestsellera. Wśród nagrodzonych gier znalazło się też coś dla najmłodszych. Gra Koncept Kids (od REBEL) uczy współpracy i budowania relacji. Zwycięzcami zostały także urocze pluszowe Smudkozjadki (od G3), które pożerają dziecięce smutki i odkrywają te zmartwienia przed rodzicami.

Jurorów zachwyciła Konsola małego DJa iDance XD101 Party System (od BECKER POLSKA), która pozwala tworzyć muzykę nawet 4-latkom. Dla jeszcze młodszych dzieci są klocki magnetyczne Alilo OSLO (MASF DISTRIBUTION), które doceniono za pomysł i wykonanie.

Znakiem Zabawki Roku pochwalić się mogą trójwymiarowe Puzzle mechaniczne Wooden City (od NENEKO) do samodzielnego montażu bez użycia kleju. Z kolei spośród zestawów konstrukcyjnych wygrał GRAVITRAX – interaktywny system torów kulkowych (od TM Toys). Wśród zabawek nie zabrakło elektroniki – wygrał Robot edukacyjny Abilix Krypton 0 (od Abilix) – wspierający naukę przedmiotów ścisłych oraz rozwijają kompetencje przyszłości w nurcie STEAM: kreatywność, logiczne myślenie, umiejętność rozwiązywania problemów i współpracę w grupie. Na przeciwległym biegunie zabawy – nagrodę otrzymał Pokrowiec na krzesło udający Kuchnię dla dzieci (Malinova Anielova). Spośród zabawek ruchowych nagrodzono Hulajnogę 3-kołową, która jest równocześnie rowerkiem biegowym Globber EVO COMFORT PLAY 463-100/106 (od SMJ Sport).

Zobacz także: Dzieci, które trzymają zabawki w lewej ręce, mają lepsze zdolności poznawcze

Zabawki Roku 2018 – wyróżnienia

Wyróżnienie w kategorii Zabawki Roku otrzymała seria Quizów magicznych (od Aksjomat). To zbiór małych książeczek, w których znaleźć można pytania o różnym stopniu trudności. I odpowiedzi, które ukazują się za dotknięciem.. ciepłego palca. Uznanie jurorów zdobyła Kolekcja kontrastowych zabawek dla niemowląt „First Animals” (od Babysenses). A także Składany rowerek trójkołowy Doona LIKI S3 5w1 (od Marko Baby). Wyróżnienia powędrowały też do Duużych Puzzli (CZUCZU) stworzonych dla maluchów od roku wzwyż . Wśród propozycji dla najmłodszych znalazła się także gra Katamino (od Foxgames) – dynamiczna układanka i zmuszająca do myślenia z zagadką równocześnie.

Wyróżniono też inne propozycje gier na długie jesienne wieczory: planszówkę Kaleidos (od Fabryki Kart Trefl). W niej gracze muszą odszukać na planszach jak najwięcej obiektów, których nazwa zaczyna się na wylosowaną wcześniej literę. I propozycję Naszej Księgarni – Ślimaki to mięczaki. Czyli grę planszową dla dzieci od 5. roku życia, w której nie obowiązuje zasada „kto pierwszy, ten lepszy”. Rodzinna gra o zezowatym szczęściu, czyli Okulary Czary Mary (od Goliath Polska) także okazała się szczęśliwa – jurorzy przyznali jej Wyróżnienie. Podobnie było w przypadku gry z rysunkami Andrzeja Mleczki – Motyla Noga (od MDR Dystrybucja). Aż dwoma Wyróżnieniami może pochwalić się Alexander. Jurorów zachwyciła gra Ale japa i gra na refleks Moje na górze.

Wśród elektroniki wyróżnienie w Konkursie Zabawka Roku 2018 trafiło do Robota Ozobota Bit wraz z zestawem drewnianych puzzli (od Edusense), które w prosty sposób umożliwiają tworzenie skomplikowanych tras i pętli do pokonania. A także Mantiz (od Simba Toys) – zdalnie sterowanego pojazdu, który wyglądem przypomina trochę modliszkę. Jurorzy wyróżnili też pomysł na zbudowanie własnego robota, czyli BUILD A BOT (od TM Toys). I zestaw kreatywny Badge It! Mint czyli domową maszynę do robienia znaczków oraz metalowych przypinek, którymi można udekorować ubrania. Ostatnie wyróżnienie powędrowało do klocków Mini Waffle (od Marioinex) z miękkiego materiału, które stwarzają ciekawe możliwości łączenia i budowania wymyślnych konstrukcji.  Jury spodobały się również Puzzle układam i opowiadam (od Kapitana Nauka), te duże 24 elementowe układanki dla dzieci od 3 lat pomogą rozwijać wyobraźnię przestrzenną i kształtować umiejętność wypowiadania się o ilustracjach podczas układania.

Zobacz także: Swobodna zabawa w rozwoju dziecka. Dlaczego jest tak ważna?

Zabawki Roku 2018 – wybór dzieci i rodziców

Własne nagrody przyznały zabawkom także dzieci. Nagroda Dzieci trafiła do zestawów kreatywnych Kumi Kreator od Spin Mastera. Czyli krosna do robienia bransoletek. Dzieci nagrodziły klocki Lucky & Spirit Playmobila, które oddają świat serialu Mustang – Duch wolności. Ciekawe wrażenia wywołały testy masy plastycznej TUBAN SLIME – i ta także zdobyła uznanie dzieci. Duże emocje budziła gra na konsole Starlink: Battle for Atlas (od Ubisoft) dająca graczowi możliwość budowania i personalizacji statków kosmicznych w świecie rzeczywistym, które następnie pojawiają się w grze.

Kiedy dzieci oderwały się już od konsol, zaczęły rzucać Roomarang (od Artyzana) – bardzo lekkim i bezpiecznym dyskiem, wykonanym z pianki. To także zabawka odznaczona tytułem Nagroda Dzieci. Zachwyt na twarzach dzieci było widać przy pluszowym zwierzaku FUR BALLS (TM Toys) oraz gra aktywizująca Soczyste Cytrynki (od Trefla). I te zabawki mogą cieszyć się znakiem jakości Zabawka Roku Nagroda Dzieci.

Z kolei tytuł Nagrody Rodziców otrzymały zabezpieczenia REER (od STAMAL) do okien, klamek i drzwi balkonowych. Jurorzy docenili wzornictwo jednoczęściowych ocieplanych kombinezonów DUCKSDAY (od Pabis Studio). Serca jurorów podbiło także łóżeczko Woodies – Slim Cot Bed dzięki elegancji i smukłości wykonania. Design i jakość wykonania a także wygoda zdecydowały o nagrodzeniu wózka THULE Sleek. Nagrodę otrzymała też seria fotelików samochodowych BeSafe z homologacją i-Size (od Marko Baby). A pomysłowość doceniono w lalkach artystycznych Kate4Kids, czyli ręcznie szytych laleczkach, które upodabniają się do dziecka. A także w śpiworach Sleepover marki Kidspace (od VESTOM). Nagrodą Rodziców może się od dzisiaj chwalić Wydawnictwo Znak za książkę Beaty Sadowskiej Momo nie lubi podróży.  

Wyróżnienie w kategorii Nagroda Rodziców trafiło do serii Nanobebe (od Marko Baby). To akcesoria do karmienia, które pomagają zachować większość składników odżywczych mleka matki. Drugą wyróżnioną butelką jest wykonana z borowego szkła Milkhero (od Lullilai). To butelka wrażliwa na temperaturę i w przypadku stłuczenia nie rozpryśnie się na mniejsze elementy. Jury doceniło też wrażliwe na temperaturę wody – maty antypoślizgowe Waterhero (także od Lullilai).

Zobacz także: Kryminały dla przedszkolaków. Dreszczyk emocji, który rozpali wyobraźnię trzylatka

Nie tylko zabawki

Na wyróżnienie zasłużyły grzejniki dla niemowląt ze stojakiem FeelWell Reer (od STAMAL). I wanienka z przewijakiem, która dba o kręgosłup rodzica – Chicco&Bubble. Jury wyróżniło hybrydowy oczyszczacz powietrza z funkcją nawilżania Boneco H 680. I nowoczesny fotelik samochodowy Avionaut Aerofix RWF z homologacją i-Size – ECE R-129. Za jakość i ciekawą kolorystykę wyróżniono kolekcję ubrań na jesień i zimę marki Pour L’amour.  Cieszyć się wyróżnieniem może się także firma Bambini za wózek spacerowy Omnio. I Milan Polska za kolekcję Underground – zawierającą saszetki, piórniki i plecaki dla dzieci.

Ciekawym odkryciem jury były karty do nauki samodzielności i nabywania dobrych nawyków Rutynek (od Gosi Hajnysz z bloga Łatwiejsze Życie Mam) i Projektor LED XGIMI JBL CC Aurora, który odtwarza filmy w wysokiej jakości i działa przez 8 godzin dzięki wbudowanemu akumulatorowi. Wśród wyróżnionych tytułem Narody Rodziców nie zabrakło kosmetyków. Tytuł trafił do dwóch serii – mydeł YOPE dla dzieci powyżej 3-ciego roku życia. I dla serii Linea Mamma Baby (od SKIPWISH) – dla maluchów i rodziców. Łóżeczko dostawne 2w1 UNO i Krzesełko do karmienia 2w1 FINI (od KinderKraft) wyróżnione przez Jury z pewnością pomogą rodzicom w codziennej opiece nad dziećmi.

Konkurs jest organizowany przez Serwis Zabawkowicz.pl we współpracy z Hotelem Brant. Więcej informacji o wydarzeniu na www.ZabawkaRoku.pl i www.NagrodaRodzicow.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Standardy edukacji seksualnej WHO to zagrożenie dla dzieci?

Czy standardy edukacji seksualnej WHO to zagrożenie dla dzieci?
fot.Pixabay

Standardy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dotyczące edukacji seksualnej dzieci i młodzieży powodują w naszym kraju wiele emocji. Przeznaczenie standardów oraz założenia, które za nimi stoją obrosły licznymi mitami, które powielane są przez czołowych polskich polityków, w tym osoby reprezentujące MEN. Czy faktycznie WHO chce, żebyśmy “uczyli czteroletnie dzieci masturbacji” i stosowali “zabiegi socjotechniczne”, by “zmieniać człowieka i niszczyć rodzinę”?*

W jakim celu zostały stworzone standardy edukacji seksualnej WHO?

Biuro regionalne WHO dla Europy w przedmowie do standardów edukacji seksualnej deklaruje, że dokument jest odpowiedzią na problemy i wyzwania związane ze zdrowiem seksualnym. Do tych wyzwań zaliczane są między innymi wzrost liczby zakażeń HIV i występowanie innych chorób przenoszonych drogą płciową, niechciane ciąże nastolatek, przemoc seksualna, procesy globalizacyjne i związane z nim mieszanie się kultur, rozwój nowych mediów czy narastające problemy związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci i młodzieży.

Z punktu widzenia WHO, który podzielają rządy wielu Europejskich krajów, istotne jest, żeby młodzież miała opartą na źródłach naukowych wiedzę na temat własnej seksualności. Celem edukacji seksualnej opartej na standardach WHO  jest rozwinięcie u młodych ludzi pozytywnego i odpowiedzialnego stosunku do seksualności, świadomości zagrożeń i ryzyka. Ta wiedza, zdaniem ekspertów, ma pozwolić młodym ludziom na bycie odpowiedzialnym wobec siebie i innych osób, które żyją w społeczeństwie. Dokument ma również na celu wprowadzenie do edukacji holistycznego podejścia do seksualności.

Zobacz też: Anja Rubik na czele rewolucji. Szykuje rzetelną edukację seksualną dla młodzieży

Co to jest holistyczna edukacja seksualna?

Holistyczna edukacja seksualna traktuje seksualność jako wymiar człowieczeństwa i potencjalnie pomaga młodzieży w rozwinięciu podstawowych umiejętności umożliwiających im samookreślenie ich seksualności i ich związków na różnych etapach rozwoju. Takie podejście pomaga im “w przeżywaniu swojej seksualności oraz partnerstwa w sposób satysfakcjonujący i odpowiedzialny. Te umiejętności są też niezbędne w celu ochrony przed potencjalnymi czynnikami ryzyka”.

W dokumencie czytamy, że tylko tak pojmowana edukacja seksualna “zapewnia dzieciom i młodym osobom bezstronne, zgodne pod względem naukowym informacje dotyczące wszystkich aspektów seksualności, a równocześnie pomaga im rozwinąć umiejętności radzenia sobie z tymi informacjami”(s.5).

Mity o standardach edukacji seksualnej WHO

Standardy prowadzą do wczesnej „seksualizacji” dzieci

Wszystkie osoby rodzą się jako istoty seksualne i rozwijają swój potencjał seksualny w ten czy w inny sposób. Edukacja seksualna pomaga w przygotowaniu młodych ludzi do życia, a zwłaszcza do zbudowania i utrzymania satysfakcjonujących związków, a także przyczynia się do rozwoju osobowości i samookreślenia (s. 22).

Holistyczne podejście do edukacji seksualnej zakłada, że nie powinna ona dotyczyć tylko sfery fizycznych i emocjonalnych kontaktów seksualnych z innymi osobami.  “Od momentu urodzenia dzieci uczą się wartości i przyjemności wynikających z kontaktów cielesnych, ciepła i bliskości. Później uczą się rozróżniać mężczyzn i kobiety, a także serdecznych przyjaciół i obcych. Kwestia polega zatem na tym, iż od momentu urodzenia rodzice (w szczególności) przekazują swoim dzieciom informacje dotyczące ludzkiego ciała i intymności. Innymi słowy angażują się i są włączeni w proces edukacji seksualnej” (s.13).

Dzieci od urodzenia eksplorują swoje ciało. Zajmują się wszystkimi jego częściami: rękami, nogami, genitaliami. Dotykanie genitaliów jest przejawem prawidłowego rozwoju psychoseksualnego dziecka. Małe dzieci uczą się ciała, porównują swoje ciało z ciałem rodziców i innych dzieci, prezentują swoje narządy płciowe innym osobom. Pytania o seksualność pojawiają się już około 3 roku życia, kiedy dziecko dostrzega różnice między kobietami i mężczyznami. Wtedy też zaczyna rozwijać swoją tożsamość płciową. Ważne jest to, by odpowiednio na te pytania reagować.

Autorzy standardów edukacji seksualnej podkreślają, że informacje na temat seksualności i seksu, które trafiają do dziecka muszą być dostosowane do jego/jej wieku i poziomu rozwoju psychicznego. Inaczej odpowiemy na pytanie 3, 6, 8 i 10 latkowi. Jak dokładnie odpowiadać? Tej informacji nie znajdziemy w dokumencie. Znajdziemy natomiast informację o tym, które zachowania są prawidłowe na określonym etapie rozwoju, z czego wynikają i z jakimi wiążą się emocjami oraz w jakim wieku dzieci i młodzież powinny zdobyć wiedzę o określonych zagadnieniach. Matryce zawierające te dane  prezentują również wartości i przekonania, które mogą z tej wiedzy wynikać dla młodej osoby.

Jedną z rekomendacji dla osób zajmujących się edukacją seksualną dzieci i młodzieży jest to, żeby dostarczać młodym ludziom wiedzy na temat określonych zjawisk, jeszcze zanim wystąpią one u konkretnej osoby. Dobrym przykładem jest miesiączka, owłosienie łonowe, czy mutacja: dziecko ma prawo wiedzieć, czego może się spodziewać po swoim ciele w najbliższym czasie. Ta wiedza pozwala na psychiczne przygotowanie się na nadchodzące zmiany.

WDŻ wystarczy, tam dzieci dowiadują się wszystkiego, co muszą wiedzieć

Podstawa programowa Wychowania do Życia w Rodzinie nie wywiązuje się z co najmniej trzech ujętych w standardach kwestii, mianowicie: akceptacja różnorodności, wolność od ideologii oraz zgodność z obecnym stanem wiedzy naukowej.

W standardach WHO szczególny nacisk kładzie się na kompetencje nauczycieli.

Kompetentny nauczyciel musi być przeszkolony w zakresie edukacji seksualnej, ale powinien być także otwarty w stosunku do swoich uczniów i posiadać wysokiego stopnia motywację, by uczyć. Nauczyciele powinni głęboko wierzyć w przedstawione zasady dotyczące edukacji seksualnej (…). Nauczyciele powinni konsekwentnie stosować neutralny język w sytuacjach, kiedy omawiają zagadnienia dotyczące seksu, aby nie obrażać uczniów, a także respektować ustanowione przez nich granice. W trakcie zajęć z edukacji seksualnej nauczyciele powinni zarówno uwzględniać prawa człowieka, jak i akceptować różnorodność – w ten sposób edukacja seksualna będzie rozumiana jako edukacja w obszarze praw człowieka i różnorodności (s.31).

Edukacja seksualna według standardów uczy homoseksualizmu

Homoseksualizm został wykreślony z klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DSM). Homoseksualizmem nie można się zarazić, nie można się go też nauczyć. W świetle aktualnej wiedzy naukowej, orientacja seksualna rozwija się już w fazie prenatalnej, jest on cechą wrodzoną i niepolegającą świadomemu wyborowi. Edukacja seksualna oparta na standardach uczy akceptacji homoseksualizmu, jako przejawu różnorodności.

W świetle statystyk dotyczących depresji i myśli samobójczych wśród nastolatków LGBT+ (aż 63% młodzieży miało myśli samobójcze) doniesień o udanych próbach samobójczych (głośna sprawa Kacpra z Gorczyna) oraz dyskryminacji i agresji wobec młodych osób LGBT+ ze strony rówieśników (44% doświadczyło przemocy w szkole), lekcje na temat akceptacji różnorodności i praw człowieka wydają się koniecznością.

W standardach czytamy, że celem poruszania tematu homoseksualizmu na lekcjach edukacji seksualnej jest wykształcenie w uczniach postawy “akceptacji, szacunku i rozumienia różnorodności w odniesieniu do seksualności i orientacji seksualnej (seks powinien odbywać się za zgodą obu osób, być dobrowolny, równy, stosowny do wieku i kontekstu, zapewniający szacunek dla samego siebie)” (s.47). Zmiana orientacji seksualnej uczniów i uczennic nie jest uwzględniona w omawianym dokumencie.

Zobacz też: Jedno samobójstwo to tragedia aż 135 osób. Zwykle można jej zapobiec

Jak wygląda edukacja seksualna w innych krajach Europy?

Sposób wykorzystania standardów zależy w dużej mierze od tego, w jaki sposób edukacja seksualna jest zorganizowana i prowadzona. Różnice pomiędzy poszczególnymi krajami europejskimi są ogromne, choćby biorąc pod uwagę wiek uczniów: w Portugalii edukację seksualną zaczyna się w wieku 5 lat, w Hiszpanii, Włoszech i na Cyprze w wieku 14 lat. W Szwecji edukacja seksualna jest przedmiotem obowiązkowym, w Niemczech nie.

W dokumencie WHO wyznaczone są jedynie ramy, szczegółowy program nauczania wymaga dostosowania do konkretnego kontekstu społeczno-kulturowego. Wspomniane matryce pełnią rolę bazy, na podstawie której można stworzyć plan nauczania, uwzględniając potrzeby określonego społeczeństwa, czy konkretnej grupy młodzieży, która ma uczestniczyć w zajęciach.

*Cytaty pochodzą z wypowiedzi polityków publikowanych w mediach

Zobacz też: Skarga Ordo Iuris na wątek homoseksualny w kreskówce Harmidom

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

„Jakie to proste” czyli jak zrozumieć matmę?

Jakie to proste czyli jak zrozumieć matmę?
fot. Pixabay

Podręczniki z serii „Jakie to proste” to prawdziwa pierwsza pomoc dla wszystkich uczniów. Tych, którzy chcą zrozumieć matematykę i tych, którzy chcą nauczyć się grać na instrumencie lub zrozumieć, na czym polega programowanie. Z tej wiedzy skorzystają także dorośli.

Oto pozycje, które powinny znaleźć się na półce każdego  – świetnie zilustrowane, napakowane wiadomościami encyklopedie wiedzy. Rodzicom łatwiej będzie przypomnieć sobie podstawowe zagadnienia i dzięki temu pomoc przy matematyce, fizyce, biologii, czy chemii nie będzie problemem.

„Jakie to proste” czyli jak zrozumieć matmę

Zobacz także: Nastolatek w domu, czyli 6 najlepszych książek o dorastaniu

„Matematyka” jest przejrzyście napisanym przewodnikiem po niełatwym świecie najbardziej nielubianego przedmiotu – rodzice będą mogli zacząć naukę z dzieckiem (poziom klasy 1-8) od poznawania podstawowych zagadnień by łagodnie przejść do bardziej zaawansowanych – wszystkie są wyjaśnione bardzo przystępnie i zrozumiale – także dzięki rysunkom i wykresom.

W ubogiej ofercie edukacyjnej polskich szkół na pewno pomoże podręcznik „Dorastanie”. To prawdziwe kompendium wiedzy jeśli chodzi o trudne tematy, które omija się w szkołach. Nie pominięto tu niczego – fizjologia dojrzewania chłopców i dziewcząt, cechy charakteru, zdrowie psychiczne, samorealizacja, wybór zawodu, media społecznościowe, seksualność, narkotyki, relacje etc. – słowem wszystko to, o czym powinno się mówić w szkole i w domu.

Świetną pomocą jest „Jak uczyć się skutecznie” – ilustrowany podręcznik przyswajania wiedzy, w którym znaleźć można rady dotyczące organizacji, planowania, koncentrowania się, zapamiętywania, a także radzenia sobie ze stresem.

Zobacz też: Joga dla dzieci – dlaczego warto ćwiczyć?

„Muzyka” – to pokonywanie stopni muzycznego wtajemniczenia

Dzięki temu podręcznikowi łatwiej będzie zrozumieć każdemu – dziecku i dorosłemu – że muzyka, tak jak język, jest środkiem wyrazu i przy odpowiednim podejściu, każdy może nauczyć się reguł nią rządzących.

Przewodnikami po świecie wiedzy są Carol Vorderman, znana brytyjska prezenterka, świetnie znająca zagadnienia matematyki i zajmująca się problemami edukacji oraz Robert Winston („Dorastanie”) naukowiec, który swoją karierę zaczynał od pracy nad płodnością, i który wielu parom pomógł doczekać się wymarzonego potomstwa. Oczywiście podręczniki opracowywali najlepsi specjaliści od danego przedmiotu, matematycy, muzykolodzy, psychologowie etc.

Jakie to proste czyli jak zrozumieć matmę

Jakie Jakie to proste czyli jak zrozumieć matmę? proste" czyli jak zrozumieć matmę

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Nie bójmy się menopauzy

M jak menopauza
Menopauza to ustanie miesiączkowania w wyniku nieodwracalnej utraty aktywności jajników. – Fot. Pixabay

Menopauza. Ciągle temat tabu w naszym kraju, chociaż to naturalna faza cyklu życia. Objawy towarzyszące mogą być uciążliwe, jednak wcześniejsze zadbanie o siebie może je zmniejszyć lub zupełnie wyeliminować.

Menopauza to ostateczne ustanie miesiączkowania w wyniku nieodwracalnej utraty aktywności jajników. Jest to ostatnia w życiu kobiety miesiączka, po której nie obserwujemy krwawienia przez kolejne 12 miesięcy. Średni wiek to 50 – 52 lata, ale wczesna menopauza u kobiet około 45 roku życia, występuje u prawie 10% kobiet.

Zobacz też: Wypadanie włosów. Problem mężczyzn i kobiet. Jakie mogą być przyczyny?

Tyle statystyka, jednak kobiety bardziej interesuje indywidualna strona tego etapu. Poznanie własnego ciała, odpowiednie badania czyli przede wszystkim wiedza, pozwolą na przejście menopauzy bez objawów uprzykrzających życie takich jak: uderzenia gorąca, brak snu, depresja czy inne  dolegliwości. Właśnie ukazały się dwie książki na ten temat.

„Czy mnie się wydaje, czy tu jest bardzo gorąco. Nie bój się menopauzy” napisały dwie Hiszpanki, dziennikarki, – Charo Izquierdo i Laura Ruiz de Galarreta.

„Pora, by każdy z nas zrozumiał, że nic złego się z nami nie dzieje i nie jesteśmy histeryczkami. Każdą z nas czeka nowe życie. Owszem, czasem może być wyzwaniem, ale za to otworzy przed nami bramy do niepowtarzalnego okresu dojrzałości i bogactwa przeżyć. I nie jest to pocieszenie, ale prawda. Bo podczas menopauzy można cieszyć się życiem” – piszą. Nic dodać, nic ująć, chociaż zamiast „można”, zamieniamy na „trzeba” lub „powinnyśmy”. To poradnik, w którym kobiety dowiedzą się, że menopauza nie wiąże się z podupadaniem na zdrowiu, chociaż „profil zdrowotny ulega pewnym zmianom”, tylko z zawirowaniem hormonalnym, które przy odpowiednim podejściu i przy właściwej wiedzy, można uspokoić. Jak się odżywiać, dlaczego warto się ruszać i uprawiać seks, a nie warto pić alkoholu, zbyt dużo kawy i palić papierosów. I jak powtarzają autorki – brak menstruacji nie oznacza starości i końca życia.

Zobacz też: Ciemna strona kawy

„Menopauza. Zmiana na lepsze” to poradnik, który został napisany przez Henpicked, internetową społeczność brytyjskich kobiet. Wykorzystano w nim porady i informacje uzyskane od ekspertów w dziedzinie zdrowia kobiet oraz menopauzy. Jak piszą autorki – „naszym celem jest obiektywne przedstawienie szerokiego wachlarza opcji i opinii. Wybór należy do ciebie i gorąco zachęcamy, abyś dodatkowo poszerzyła wiedzę na wszystkie tematy, które cię zainteresują. Opinie i porady poszczególnych ekspertów mogą się niekiedy różnić – to ty musisz zdecydować, którą drogę wybrać”. Co to znaczy? Czytelniczki tej książki (podobnie jak poprzedniej) poznają różne rodzaje wsparcia – od HTZ (hormonalna terapia zastępcza) po naturalne metody – i dzielą się swoimi doświadczeniami. Wiadomo – w grupie raźniej.

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Jak oswoić stres?

Jak oswoić stres?
Stres całkowicie zawładnął naszym życiem. Oskarża się go o wszelkie choroby – od raka poprzez depresję czy choroby serca do szybszego starzenia. – Fot. Pixabay

Stres całkowicie zawładnął naszym życiem. Oskarża się go o wszelkie choroby – od raka poprzez depresję czy choroby serca do szybszego starzenia. Wydaje nam się, że nie możemy nic zrobić. Poza medytacją, jogą i innymi wyciszającymi metodami. A może warto go oswoić?

Co nas stresuje?

Jeśli wyobrazisz sobie swój poranek – odwiozłaś dzieci do szkoły (spóźnione), w drodze wysłałaś maila, którego zapomniałaś wysłać wczoraj, myślisz o niezapłaconych rachunkach (wczoraj byłaś zbyt zmęczona, żeby usiąść do komputera). Pojawiasz się w  pracy przytłoczona stresem od momentu wstania z łóżka, a wieczorem, przy kieliszku wina, zastanawiasz się, co tak naprawdę go spowodowało .

Kelly McGonigal, psycholożka zdrowia, przez wiele lat traktowała stres jako główną przyczynę chorób u ludzi, jednak po obserwacji i wielu badaniach doszła do wniosku, że ludzie rzeczywiście umierają szybciej, kiedy dopada ich stres, ale dodatkowo wierzą, że to stres powoduje choroby. Jak się okazało, ludzie narażeni na stres, ale nie obwiniający go za złe zdrowie, należeli do grupy, w której najrzadziej występowały przypadki śmierci. To badanie dowodzi, że nie sam stres jest przyczyną naszych problemów ze zdrowiem, ale wiara, że powoduje je stres. Zmiana myślenia o stresie może spowodować inną reakcję organizmu, naszego ciała.                                     

Kiedy jesteśmy zestresowani, nasze serce bije szybciej, szybciej oddychamy i zaczynamy się pocić. Oceniając takie reakcje można powiedzieć, że nie radzimy sobie w danej sytuacji, ale możemy też nauczyć swoje ciało, że takie objawy przygotowują organizm do akcji. Szybsze bicie serca i szybszy oddech oznacza, że przygotowujemy się na coś trudnego, że czeka nas wyzwanie.

Stres szkodzi

Szkodliwą częścią stresu jest zwężenie naczyń krwionośnych, co powoduje choroby serca. Badania pokazują, że stres postrzegany pozytywnienie powoduje zwężenia naczyń – ciało zaczyna postrzegać stres jako powód do radości. Następnym razem, kiedy poczujesz, że stres cię zaatakował, pomyśl o tym, że twoje ciało przygotowuje cię na ważne wyzwanie. Jak to zrobić? Przede wszystkim zaakceptować niepewną przyszłość – tak, jak robią to ludzie, zajmujący się biznesem.

Krok 1. Oczekuj zmiany i przygotuj się na nią

Ci, którzy zajmują się biznesem, przeżywają wzloty i upadki – wiedzą, jak radzić sobie w trudnych momentach – kiedy firma upada i nagle tracą pracę. Różnica jest taka, że mentalnie są na to przygotowani – trzeba się tego nauczyć.

Jeśli nie zdajesz sobie sprawy z tego, że wszelkie zmiany są naturalne – stwórz listę ważnych rzeczy i zaglądaj do niej co tydzień lub co dwa, aktualizuj, kiedy uważasz , że tego wymaga. Celem tego zadania jest to, że nie da się wszystkiego przewidzieć, ale można przygotować mózg na zmiany i nauczyć go pozytywnego reagowania na to, co nowe.  Nawet jeżeli niewiele rzeczy z listy się wydarzy, praktyka przygotowywania się na zmiany wejdzie ci w krew i da poczucie panowania nad przyszłością.

Krok 2. Skup się na swoim poczuciu wolności, nie na tym, co cię ogranicza

Wszyscy powtarzamy mantrę z dzieciństwa – „życie nie jest w porządku” – to głos rozpaczy, strachu i bezczynności. Oczywiście nie posiadamy zdolności do zatrzymywania negatywnych zdarzeń, ale możemy wybrać sposób, w jaki na nie reagujemy.

Zobacz też: Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację

Krok 3. Napisz na nowo scenariusz swojego życia

To najtrudniejsza część, bo będzie trzeba zmienić myślenia, do którego dotychczas byliśmy przyzwyczajeni przez lata dorastania.

Na początek pomyśl o ostatnim trudnym zdarzeniu – co powstrzymało cię przed inną reakcją – co skłoniło cię do takiego, a nie innego przebiegu zdarzenia– dlaczego nie potrafiłaś wyciągnąć z tego, co najlepsze? Spisz ten negatywny scenariusz i nazwij go np. trudna lekcja. Następnie stwórz pozytywny scenariusz przeszłych zdarzeń – jak mogłaby wyglądać taka sytuacja, gdybyś podeszła do tego w sposób, do którego nie jesteś przyzwyczajana od lat.

Skup się na pozytywach. Ma to być scenariusz wzmacniający, który posłuży do zastąpienia poprzedniego. Trzymaj oba na półce, aby mieć je pod ręką w sytuacjach stresu lub silnego niepokoju. W takim momencie porównaj oba scenariusze ze swoim teraźniejszym stanem umysłu – zdasz sobie sprawę, jak zmienia się twoje myślenie pod wpływem pozytywnego scenariusza.

Krok 4. Rozpoznaj i zatrzymaj negatywne myśli

To duży krok w dawaniu sobie rady ze stresem i lękiem – badania jasno pokazują, że im dłużej i częściej dopuszczasz negatywne myśli, tym większą siłę im dajesz.

Większość negatywnych myśli to jednak tylko myśli, nie fakty

Kiedy zdasz sobie sprawę, że zaczynasz wierzyć w negatywne i pesymistyczne scenariusze w twojej głowie, czas się z nimi zmierzyć i spisać je na kartce. Jeśli znajdziesz taki moment, będzie to oznaczać, że potrafisz też racjonalnie sprawdzić ich zasadność.

Zdasz sobie sprawę, że żadna z tych negatywnych myśli nigdy się nie wydarzyła, to tylko naturalna skłonność mózgu do wyolbrzymiania myśli, często się pojawiającej. Zidentyfikowanie ich, nazwanie i oddzieleni od faktów, pomoże ci przerwać ciąg negatywnego myślenia i lęków.

Zobacz też: Droga do bliskości

Krok 5. Naucz się wdzięczności

Oddech i chwila, żeby zastanowić się, za co warto podziękować to nie tylko reguła dotycząca modlitwy – badania wykazały, że ta praktyka redukuje stres o 23 %. Ludzie, którzy praktykują podejście okazywania wdzięczności, doświadczają lepszego samopoczucia, mniej stanów lękowych, więcej energii – to wszystko dzięki obniżeniu hormonu stresu – kortyzolu.

Źrodło: success.com

 

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.