Przejdź do treści

Zanim zajdziesz w ciążę – co warto zbadać? Zacznij od podstaw!

badania przed ciążą

Szybkie wykrycie i wyleczenie zakażeń układu moczowo-płciowego może zapobiec wielu powikłaniom zdrowotnym. Jednym z nich jest niepłodność.

Zakażenia układu moczowo-płciowego należą do najczęstszych chorób wywoływanych przez różne drobnoustroje: bakterie, wirusy i grzyby. Niektóre z nich można wykryć za pomocą prostych badań profilaktycznych.

Zbadaj krew i mocz!

Podstawą jest morfologia krwi. Dzięki niej można wykryć m.in. niedokrwistość (anemię), której jedną z przyczyn mogą być niedobory żelaza. W czasie ciąży raczej trudno będzie je uzupełnić do poziomu, pozwalającego utrzymać w dobrym stanie zdrowie mamy i rozwijającego się w jej brzuchu płodu – mówi dr n. med. Andrzej Marszałek, dyrektor medyczny laboratoriów medycznych Synevo.

Planując zajście w ciążę, warto wykonać także zwykłe badanie moczu. Jeśli pojawi się w nim nawet ślad białka, nie należy tego bagatelizować. Obecność białka w moczu może świadczyć zarówno o tzw. białkomoczu czynnościowym, wysiłkowym, gorączkowym, a więc o stanie, który mija sam, ale równie dobrze może być sygnałem, że w organizmie rozwija się poważna choroba, nawet choroba nowotworowa (np. szpiczak), czy autoimmunologiczna.

Regularnie przyjmuj kwas foliowy

Nie można zapominać również o zapewnieniu organizmowi odpowiedniej dawki (0,4 mg/dobę) kwasu foliowego, niezbędnego do prawidłowego rozwoju płodu. Przyjmowanie tej witaminy powinno się rozpocząć jeszcze przed zajściem w ciążę i kontynuować do końca 12. tygodnia ciąży. Zbyt mała ilość kwasu foliowego grozi urodzeniem dziecka z poważną wadą rozwojową układu nerwowego, skutkującą   niedorozwojem mózgu i rdzenia kręgowego.

Musisz to wiedzieć

Wiele zakażeń, które ujawniły się w okresie dziecięcym lub młodzieńczym, a nie zostały wyleczone, może przejść w stan przewlekły i w przyszłości doprowadzić do niepłodności. Poza tym, podejmując decyzję o rozpoczęciu współżycia, trzeba sobie zdawać sprawę z ryzyka zakażenia różnymi patogenami – przypomina dr Andrzej Marszałek.

Do drobnoustrojów wywołujących zakażenia przenoszone drogą płciową należą:

  • Chlamydia trachomatis – bakteria odpowiedzialna za zapalenie szyjki macicy i infekcję cewki moczowej u kobiet; utrudnia, a nierzadko uniemożliwia zajście w ciążę, może być też przyczyną ciąży pozamacicznej;
  • Mycoplasma i Ureaplasma – bakterie wywołujące zakażenia, które w postaci przewlekłej mogą spowodować m.in. zapalenie jajowodów, jajników, szyjki macicy i trzonu macicy; najpoważniejszym powikłaniem zakażenia jest niepłodność;
  • Rzęsistek pochwowy – pierwotniak wywołujący zakażenie, które – jeśli nie zostanie wyleczone – może być przyczyną powikłań ciążowych lub niepłodności;
  • Wirus opryszczki genitalnej – powoduje zmiany na narządach płciowych i może mieć udział w rozwoju raka szyjki macicy, jest szczególnie niebezpieczny w okresie ciąży – może uszkodzić układ nerwowy i wiele narządów u płodu;
  • Wirus brodawczaka ludzkiego (HPV) – odpowiedzialny jest za raka szyjki macicy;
  • Gardnerella vaginalis – bakteria wywołująca zakażenie, którego objawem są upławy o charakterystycznym „rybim” zapachu; u kobiet w ciąży zwiększa ryzyko poronienia, porodu przedwczesnego oraz zapalenia błony śluzowej macicy po porodzie.
  • Candida albicans – grzyb, który w przypadku spadku odporności, ale również u kobiet chorych na cukrzycę czy po chemioterapii, wywołuje grzybicę pochwy; może być przyczyną poronienia i niepłodności.

Bardzo ważne jest, by w przypadku zakażenia bakteryjnego wykonać antybiogram, który umożliwi dobranie skutecznego antybiotyku. Po zakończeniu antybiotykoterapii należy zgłosić się na badanie kontrolne, które  sprawdzi efekty dotychczasowego leczenia i pomoże lekarzowi  podjąć decyzję, czy potrzebne będzie jeszcze leczenie podtrzymujące – podkreśla dr Andrzej Marszałek z Synevo.

Tekst ten zamieszczamy w ramach wspierania kampanii #nieplodnosciniewidac mającej na celu podniesienie świadomości na temat niepłodności i starań o dziecko.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak znaleźć szczęście? Radzi guru gwiazd

Jak znaleźć szczęście
Tu i teraz czyli jak cieszyć się codziennością – Fot. Pixabay

Czytanie książek to terapia sama w sobie, dla ludzi w każdym wieku. Lektura szczególnej książki na pewnym etapie życia zmieniła niejednego człowieka, wskazała drogę, uczyniła życie łatwiejszym. Książki Eckharta Tolle uczą jak przeżywać życie tu i teraz.

Dzięki książkom niemieckiego przewodnika duchowego, Oprah Winfrey i Jim Carrey poradzili sobie z depresją i jak sami przyznają, autor bestsellerowej książki „Potęga teraźniejszości” stał się ich życiowym guru. Nic dziwnego, bo jego książki czytają ludzie na całym świecie i właśnie dzięki nim doznają oświecenia, czyli przemiany. „Klucz do wyzwolenia tkwi w bieżącej chwili”.

Nie możesz jej jednak znaleźć, dopóki jesteś swoim umysłem” – pisze Eckhart Tolle. Szczególnie dzisiaj, w czasach nieokiełznanego konsumpcjonizmu i pędu, kiedy myślimy o przeszłości, a tkwimy myślami w nieuporządkowanej przeszłości – narażeni jesteśmy na ciągłe myślenie, które staje się rodzajem przymusu. „Nie móc przestać myśleć to straszliwa przypadłość…ten nieustanny zgiełk umysłu uniemożliwia nam dotarcie do sfery wewnętrznego bezruchu i ciszy, nieodłącznie związanej z Istnieniem” – pisze Tolle w „Potędze teraźniejszości”.

Zobacz też: Szczęście – A MOŻE STARASZ SIĘ ZA BARDZO?

Tu i teraz czyli jak znaleźć szczęście

We współczesnej psychoterapii „tu i teraz” jest najsilniejszym i jednocześnie najprostszym narzędziem do odkrywania problemów pacjenta – dzielenie się przychodzącą w danym momencie myślą oraz obserwacja przychodzących emocji pozwala na szybsze i trafniejsze postawienie diagnozy. Pisał o tym także znany psychoterapeuta Irvin Yalom. Aby być wolnym – uważa Tolle – należy uświadomić sobie, że nie jesteśmy myślicielami, a myśl jest tylko znikomym aspektem niezmierzonych rejonów inteligencji.

Gdy zaczniemy obserwować naszego wewnętrznego myśliciela, jesteśmy w stanie uruchomić wyższy poziom świadomości, który pozwoli w uświadomieniu, że wszystko, co naprawdę ważne: miłość, piękno, twórczość, radość, spokój wewnętrzny ma źródło w czymś głębszym niż umysł, który jest tylko narzędziem. Jeśli potrafimy to dostrzec, zaczynamy się budzić, przychodzi oświecenie.

Oświeceniem nazywa – naturalny stan autentycznie odczuwanej jedności z istnieniem, rodzaj odnalezienia własnej natury, która wymyka się wszelkim nazwom i formom. Brak tej więzi oznacza wrażenie osobności – oddzielenia od samego siebie i od otaczającego świata. Jesteśmy fragmentem, nie całością i tak siebie widzimy. Ten obraz powoduje lęki, co skutkuje konfliktami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Poza tym w oświeceniu nie ma miejsca na cierpienie, na które jesteśmy podatni, kiedy myślimy. Myśli mogą zaprowadzić nas tam, gdzie wcale nie chcemy być.

Zobacz też: Co nas uszczęśliwia? Relacje, relacje, relacje! 

Codzienność czyli praktykowanie medytacji

Tolle pisze, że możemy także medytować, czyli skupiać się na teraźniejszości, na obecnej chwili. Kiedy idziesz po schodach, myjesz ręce, wsiadasz do samochodu – ćwicz umiejętność codziennej medytacji czyli skupienia się na tej jednej rzeczy i wyłączania myślenia – nie analizuj, tylko obserwuj. Twórczość wszystkich artystów powstaje ze stanu, w której umysł znika. Obserwuj także swoje emocje, bo są one reakcją ciała na działania umysłu.

Jak napisała Oprah, która jego książki ma zawsze w zasięgu ręki: „Ta książka odmieni twoje myślenie…  A rezultat? Więcej radości – już teraz!

Źródło: Eckhart Tolle – Potęga teraźniejszości

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Dostęp do antykoncepcji w Polsce – jak wypadamy na tle innych Europejskich krajów?

Dostęp do antykoncepcji w Polsce - jak wypadamy na tle innych Europejskich krajów?

Polska jest ciemną plamą na mapie Europy jeśli chodzi o dostęp do antykoncepcji i wiedzy na jej temat – wynika z raportu CONTRACEPTION ATLAS 2019 wykonywanego co roku przez Europejskie Forum Parlamentarne oraz seksuologów.

Zobacz też: Jak komórka, tablet i komputer wpływają na dziecko? Cyberchoroby plagą XXI wieku

Dostęp do antykoncepcji

W tym roku wynik Polski to 31,5% (w 2018 roku 44,8%), jeśli chodzi o dostęp do nowoczesnych metod antykoncepcyjnych*, edukacji o antykoncepcji oraz  konsultacji i świadczeń medycznych związanych z antykoncepcją i zdrowiem prokreacyjnym. Jesteśmy ostatni w Europie, zaraz za Węgrami (44,9%), Andorą (47, 9%) i Grecją (48,8%)

Refundacja lub dofinansowanie antykoncepcji jest w Polsce na niższym niż w innych krajach europejskich poziomie. Nie mamy też refundacji programów edukacyjnych oraz pakietów świadczeń związanych z antykoncepcją dla młodzieży poniżej 19 roku życia. Antykoncepcja hormonalna, w tym antykoncepcja awaryjna, jest wydawana wyłącznie na receptę.

Zobacz też: Nie da się zmierzyć WSZYSTKICH ciał jedną miarą – nie róbmy sobie tego!

Dostęp do informacji

Wskaźnik dostępu do informacji online na temat antykoncepcji wynosi w Polsce 43,4%. Jest to istotny spadek w porównaniu z zeszłym rokiem, kiedy wyniósł 62,5%. Nie ma łatwo dostępnych źródeł informacji o cenach środków antykoncepcyjnych, ani wykazu miejsc, w których można określone środki dostać. Wszystkie informacje, które są dostępne pochodzą ze źródeł pozarządowych.

Reszta Europy

Według ostatnich badań, w całej Europie około 69% kobiet stosuje wybraną formę antykoncepcji. Co zaskakujące, jednocześnie aż 43% (co druga!) ciąż to tak zwana “wpadka”.

Na czele tegorocznego rankingu, podobnie jak w zeszłym roku, znajdują się:  Portugalia, Belgia, Luksemburg, UK, Niemcy, Francja, Szwajcaria i Holandia. Najwyższy wynik – 91% przypada UK i Belgii.

Nowoczesne metody antykoncepcyjne*

Zgodnie z definicją Światowej Organizacji Zdrowia, nowoczesne metody antykoncepcyjne to: doustna antykoncepcja hormonalna, wkładka domaciczna, zastrzyki z progesteronem, kombinowane zastrzyki antykoncepcyjne, implanty domaciczne, antykoncepcja awaryjna, plastry antykoncepcyjne, krążki dopochwowe, kapturki, męskie i damskie prezerwatywy, wazektomia oraz sterylizacja.

Raport CONTRACEPTION ATLAS 2019 znajduje się tutaj.

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. Zawodowo interesuje się prawami człowieka i etyką medyczną. W czasie wolnym dużo czyta - najchętniej z kotem na kolanach, trenuje roller derby i fotografuje.

Oto jak wygląda ciało kobiety, która urodziła trojaczki – ważny głos młodej mamy!

Fot. Instagram triplets_of_copenhagen

Ciało jest niesamowite! Dowód? Oto zdjęcia, które przedstawiają podróż kobiecego ciała przez 35 tygodni trojaczej ciąży. Co ważniejsze, Maria pokazuje także swoje ciało już po pojawieniu się na świecie dzieci – jej głos jest niesamowicie ważny!

Ciąża trojacza to zawsze ciąża podwyższonego ryzyka. Maria w jednym z postów napisała, średnia długość trwania ciąży z trójką dzieci w brzuchu, wynosi 32 tygodnie. Na szczęście w tym wypadku udało się szczęśliwie dotrwać do 35. tygodnia. Ciąża obyła się bez większych problemów, a mama dzielnie nosiła ten 20-kilogramowy bagaż!

Maluchy przyszły na świat we wrześniu 2018 roku – dwoje z nich ważyło ponad 2000g, jedna z dziewczynek ważyła zaś 1950. Urodziły się silne i dzielne tak jak mama! Już po dwóch dniach zostały odłączone od elektronicznego monitoringu, a po 9-ciu mogły już opuścić szpital i pojechać do domu. >>KLIK<<

Fot. Instagram triplets_of_copenhagen

Na pewno pojawienie się na świecie trojaczków wywraca życie całej rodziny do góry nogami. W tym wypadku maleństwa mają jeszcze 2-letniego brata, który siłą rzeczy też wymaga opieki, uwagi, miłości. Ręce pełne roboty! Jest to tym większe wyzwanie dla kobiety, że w czasie ciąży musiała zrobić „potrójną” robotę. Jej ciało podlegało olbrzymim obciążeniom, a przecież trzeba dojść do siebie… I jedno to zająć się tym, co dzieje się z nim z medycznego punktu widzenia, drugie to zaś zaakceptować zewnętrzena zmiany, jakie w nim zaszły. Maria swoimi zdjęciami niewątpliwie normalizuje ten temat.

Fot. Instagram triplets_of_copenhagen35 tydzień ciąży

Tydzień po narodzinach trojaczków

Mam teraz naprawdę dziwnie wiszący brzuch, który wciąż jest dość ciężki. Moja macica się jeszcze nie obkurczyła. W związku z tym, że mój brzuch był tak rozciągnięty, zajmuje to dłużej niż zwykle. Założę jak najszybciej opaskę podtrzymująca, ponieważ jest to dość denerwujące, a do tego to, co wisi, powoduje ból blizny po cesarskim cięciu. Jestem naprawdę niecierpliwa, by odzyskać z powrotem swoje ciało!

Fot. Instagram triplets_of_copenhagen1 tydzień po ciąży

Moc ciała

Maria opublikowała też zdjęcie miesiąc po porodzie, pod którym nie kryła rozczarowania w związku z tym, jak w dalszym ciągu wygląda jej ciało. Kolejne zdjęcie pokazała zaś 12 tygodni po narodzinach trojaczków. Opisała, że zmiany są bardzo powolne, nie może też wciąż przemęczać się fizycznie i być może ma przepuklinę. Jest na szczęście pod opieką lekarzy oraz trenerki, która specjalizuje się w pracy z kobietami po ciąży. U Marii pojawiły się m.in. problemy z mięśniami brzucha, czy też kręgosłupem. Pogorszeniu uległa postawa kobiety, co ma wpływ np. na oddychanie oraz pojawianie się przeróżnych bólów.

Co ważne, młoda mama zaopiekowała się swoim ciałem. I nie chodzi tu o idealny wygląd, ale przede wszystkim o zdrowie. Także o zdrowie psychiczne! Z jednej strony, kiedy ciało zacznie wracać „do siebie”, to i głowie będzie łatwiej. Z drugiej, akceptacja ciała, szacunek do jego historii oraz urealnianie innym tego, jak wygląda ciało po trojaczej ciąży, to jest największa wygrana. I nie tylko dla Marii, ale też dla wszystkich obserwujących ją kobiet.

Fot. Instagram triplets_of_copenhagen4 tygodnie po ciąży

 

Fot. Instagram triplets_of_copenhagen12 tygodni po ciąży

Jest to przekaz niezwykle ważny. Tym bardziej cieszy, że ludzie mają odwagę dzielić się coraz większą ilością takich doświadczeń. „To jest NORMALNE. To jest ciało. To jest człowiek. Każdy inny. Z innymi doświadczeniami. Nie zawsze są one pozytywne i nie zawsze czujemy się ze sobą okej, nie obwiniajmy się jednak za to. Mamy prawo do słabości, do gorszego samopoczucia, do poproszenia o wsparcie. I chociaż może wydawać nam się dziwne i zaskakujące, że jednak coś poza standardową okładkową postacią może być piękne, to owszem może. Ciało jest niesamowite, a to ile jest w stanie razem z nami znieść, pokazuje dodatkowo oprócz piękna także ogromną siłę i mądrość” – pisałam o projekcie „Ciała 4-tego trymestru” [tł. redakcji]. Znów to zatem powtórzę: wszystkich ciał nie da się zmierzyć jedną miarą. Szanujmy i bądźmy dobre/dobrzy dla każdego z nich.

 

Zobacz też: Te zdjęcia dają jasny przekaz – nasze ciała to nie są manekiny, piękno ma różną formę!

Źródło zdjęć i historii: Instagram @triplets_of_copenhagen

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Współczesne trendy w pediatrii – zapobieganie lepsze od leczenia

Współczesne trendy w pediatrii – zapobieganie lepsze od leczenia
Do głównych wyzwań dzisiejszej pediatrii należy zaliczyć: profilaktykę raka, walkę z otyłością, nacisk na aktywność fizyczną i rozwój psychiczny. – fot. Centrum Damiana

Troska o zdrowe, szczęśliwe i bezpieczne dzieciństwo pociech to dla rodziców priorytet. Na ogół dzieci borykają się od czasu do czasu z infekcjami, które zazwyczaj nie są powodem do niepokoju. Czy to oznacza, że rodzice powinni chodzić z nimi do lekarza tylko wtedy, gdy są przeziębione czy mają grypę? Zdecydowanie nie – prof. dr hab. n med. Paweł Januszewicz, dyrektor ds. Pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka Damiana wskazuje na ogromną rolę profilaktyki w prewencji wielu chorób mogących pojawić się w wieku dorosłym.

Przeciwdziałanie narastającej fali otyłości czy walka z brakiem rzetelnej wiedzy rodziców nt. żywienia dzieci to wyzwania pediatryczne, które pozwolą optymalizować zarówno profilaktykę, jak i diagnostykę oraz leczenie.

Zobacz też: Nastolatek w domu, czyli 6 najlepszych książek o dorastaniu

Promocja zdrowego trybu życia i kształtowanie prawidłowych nawyków w placówkach medycznych

Polski system opieki pediatrycznej nastawiony jest głównie na profilaktykę chorób zakaźnych (szczepienia ochronne), leczenie nagłych zachorowań (np. zapalenie ucha, gardła) i skupianie się na prawidłowym rozwoju dziecka (bilanse), ale często bez uwzględniania dalekiego horyzontu czasowego.

Każdy rodzic powinien być jednak świadomy, że dzięki odpowiedniej wiedzy nt. prozdrowotnych zachowań i zastosowaniu ich w codziennym życiu ma szansę chronić zarówno siebie, jak i dziecko przed pojawieniem się wielu chorób cywilizacyjnych i zadbać o jego prawidłowy rozwój.

Jako lekarz pediatra z ponad 40-letnim doświadczeniem uważam, że zapobieganie jest zawsze lepsze niż leczenie. Dlatego musimy możliwie jak najszybciej zdefiniować czynniki ryzyka możliwych problemów czy chorób, które często skrycie rozpoczynają się w dzieciństwie, zmieniając na niekorzyść zdrowie w wieku dojrzałym prof. Paweł Januszewicz dyrektor ds. pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka Damiana.

Zobacz też: Nowa Piramida Zdrowego Żywienia dla dzieci. 

Współczesne trendy w pediatrii – w jakim idziemy kierunku?

Powinniśmy dążyć do tego, aby pediatrzy w swojej codziennej praktyce zwracali większą uwagę np. na problem otyłości oraz edukowania rodziców nt. prawidłowego żywienia i roli aktywności fizycznej. Te z pozoru proste interwencje mają za zadanie przynieść w dłuższej perspektywie mniejsze ryzyko zachorowania np. na choroby cywilizacyjne, jak nowotwory, cukrzyca czy otyłość.

Do głównych wyzwań dzisiejszej pediatrii należy zaliczyć:onkoprofilaktykę, walkę z otyłością, położenie nacisku na aktywność fizyczną u dzieci oraz jego rozwój psychiczny. 

  1. Onkoprofilaktyka – należy do najważniejszych i najskuteczniejszych sposobów prowadzących do utrzymania zdrowia. Rodzice muszą być świadomi, że żaden wiek nie jest zbyt wczesny, by zacząć dbać o zdrowie – a najważniejszą bronią przeciw nowotworom jest podjęcie właściwych kroków by zmniejszyć ryzyko pojawienia się choroby. Jednocześnie, wciąż nie jest to zbyt popularna dziedzina medycyny i niewielu rodziców zdaje sobie sprawę z konieczności rozmowy nt. temat z lekarzem.
  2. Walka z otyłością – problem nadwagi i otyłości wśród dzieci jest obecnie jednym z kluczowych wyzwań stojących zarówno przed lekarzami, szkołami, jak i rodzicami. Niestety w wielu rodzinach bagatelizuje się nadprogramowe kilogramy u dzieci, twierdząc, że „z tego się wyrasta”. Może to być mylące, bowiem otyłe dzieci, często wyrastają na otyłych dorosłych – narażonych na wiele chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca czy miażdżyca. Dlatego, tak naprawdę walka z otyłością (niedopuszczenie do niej) rozpoczyna się już od 1 miesiąca życia dziecka. Stąd tak istotne jest, by rodzice znali zasady zdrowego żywienia i rozwoju ich pociech.
  3. Aktywność fizyczna u dzieci – szczególnie ważna jest właśnie w okresie dzieciństwa, będąc kluczowym czynnikiem warunkującym prawidłowy rozwój i zdrowie. Jej zadaniem jest stymulacja wzrostu ciała, poprzez zwiększenie wydzielania hormonów wzrostu, co ma wpływ na proporcjonalny przyrost masy ciała i równomierny rozrost mięśni. Jednak sport to dla dzieci także szansa na rozwój intelektualny, psychiczny i społeczny (wzmacnia umiejętności pracy w grupie, radzenia sobie z sukcesami i porażkami czy kontrolę emocji). Pamiętajmy, aby zapewniać dziecku ruch minimum na poziomie 1-2 godzin dziennie.
  4. Zdrowy rozwój psychiczny dziecka – w ostatnim czasie wiele mówi się o problemach w polskim systemie opieki psychiatrycznej. Niestety coraz więcej dzieci ma depresję lub inne zaburzenia natury psychologicznej. Warto tu zwrócić uwagę na coraz powszechniejszy dostęp maluchów do smartfonów – wpatrywanie się w ekran telefonu czy tabletu przed zaśnięciem (blue light pollution) nadmiernie pobudza w mózgu nie tylko korę wzrokową lecz i inne jego ważne struktury, co może negatywnie wpływać na wydzielanie hormonu wzrostu. Ponieważ zaburza sen, w konsekwencji może doprowadzić do tego, że dziecko będzie mniejsze i niższe niż rówieśnicy. Zgodnie z zaleceniami pediatrycznymi, dzieci do 2. roku życia nie powinny mieć w ogóle kontaktu z ekranem telewizora, nie wspominając już i tabletach czy smartfonach.

Pamiętajmy więc, że nawet z dzieckiem, które rozwija się prawidłowo warto zgłosić się do pediatry. Lekarz na podstawie swojej wiedzy i najnowszych międzynarodowych zaleceń będzie w stanie wskazać kluczowe aspekty, które pozwolą nam wychowywać dziecko, kształtując w nim zdrowe nawyki. Dzięki czemu będzie w stanie uniknąć wielu chorób, będących konsekwencją prowadzonego trybu życia.

Zobacz też: Jak komórka, tablet i komputer wpływają na dziecko? Cyberchoroby plagą XXI wieku

Prof. dr hab. n. med. Paweł Januszewicz

Ekspert

prof. Paweł Januszewicz

Dyrektor ds. pediatrii Centrum Zdrowia Dziecka Damiana.

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.