Przejdź do treści

Hotel i spa przyjazne weganom. Prestiżowa nagroda dla Manor House

Znak V dla Manor House
fot. materiały prasowe

Znak nadawany przez Fundację Viva potwierdza, że Manor House prowadzi hotel i usługi SPA przyjazne weganom.

W sobotę, 12 maja br. w Domu Kultury Praga w Warszawie odbyła się uroczysta Gala magazynu VEGE, podczas której przedstawiciele Fundacji Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! wręczyli „symbole Vivy”.

Prestiżowe wyróżnienie

Wśród wyróżnionych już po raz piąty znalazła się spółka Manor House, która otrzymała certyfikat za prowadzenie hotelu Manor House SPA,  a w szczególności za bufet śniadaniowy i restaurację z menu dla wegan oraz firmowe wegańskie zabiegi na twarz, biust i ciało.

Tegoroczne Grand Prix Vege otrzymał raper Bisz (B.O.K), a oprawę muzyczną wydarzenia zapewniła Alicja Janosz z muzykami. Gala była inauguracją XII edycji Ogólnopolskiego Tygodnia Wege – największego i najstarszego wydarzenia promującego wegetarianizm i weganizm w Polsce.

W okresie od 12 do 20 maja 2018 r. w kilkunastu miastach Polski odbywają się różne spotkania, wykłady, debaty, pokazy kulinarne i akcje związane z tematyką VEGE – od otwierających tydzień wegański Międzynarodowych Targów Roślinnego Stylu Życia VeggieWorld Warszawa, po bieg wegański, który odbędzie się 20 maja br. w Warszawie.

Zobacz także: Manor House SPA najlepszym luksusowym hotelem w Europie wśród historycznych obiektów

Znak V dla Manor House

Znak V oznacza produkt odpowiedni dla Vegan. Aby otrzymać symbol Vivy trzeba przejść bardzo ścisłą weryfikację, która jest prowadzona przez najlepszych fachowców, technologów żywienia, dietetyków, producentów kosmetyków i suplementów.

Oznacza produkt godny zaufania dla osób, dla których wartością jest to z czego ten produkt powstał i w jakich warunkach. Rangę znaku Vivy podnosi fakt, że jest on przyznawany bezpłatnie przez niezależną komisję ekspertów.

– Manor House SPA od lat jest znany z oferty dedykowanej weganom. Prawie 6 lat temu wprowadziliśmy w hotelowej restauracji kartę wegańską, która niezmiennie cieszy się dużą popularnością Gości, nie tylko wegan. Równocześnie w Gabinetach Bioodnowy naszego Biowitalnego SPA opracowaliśmy specjalne zabiegi pielęgnacyjne z myślą o potrzebach wegan i wegetarian – mówi Grażyna Wrona, Prezes Manor House SPA.

– Menu SPA dla Wegan obejmuje relaksujące kąpiele, naturalne okłady, aromatyczne masaże oraz zabiegi na ciało poprawiające urodę, samopoczucie i zdrowie. Dopełnieniem są naturalne wegańskie kosmetyki 
w pokojach hotelowych, które wspomagają codzienną pielęgnację ciała. Prowadzone przez nas działania wspierają wegański styl bycia opierający się na poszanowaniu życia wszystkich istot. Jest on bliski promowanej w naszym kompleksie holistycznej filozofii i wynikającej z niej harmonii z samym sobą, otaczającym światem i siłami natury – dodaje.

Wręczenie znaku V dla Manor House

Wręczenie znaku V dla Manor House // fot. materiały prasowe

Zobacz także: Gdzie to zrobić – czyli najlepszy obiekt na organizację szkoleń, konferencji i eventów

W zgodzie z naturą i samym sobą

Manor House SPA słynie m.in. z koncertów na gongi i misy tybetańskie, biowitalnych terapii, leczniczych kąpieli ofuro w wysokich wannach, odmładzającego programu Holistycznej Akademii Alchemia Zdrowia® czy energetycznego Ogrodu Medytacji.

Ważnym krokiem w stronę zdrowego odżywiania jest opracowana w hotelowej kuchni autorska „Dieta Życia”, która jest oparta na kilku stylach odżywiania, w tym na diecie mnichów tybetańskich z szerokim wyborem potraw białkowych, węglowodanowych i neutralnych oraz diecie zgodnej z grupą krwi. Według niej ważne jest nie tylko co jemy i w jakiej ilości, ale też w jakiej kolejności, o której porze dnia i w połączeniu z jakimi składnikami.

Co ważne, w kompleksie hotelowym Manor House SPA**** Pałac Odrowążów***** wszystkie dania są przygotowywane z wykorzystaniem zdrowych, ekologicznych produktów i krystalicznie czystej wody ożywionej metodami Grandera i dr. Keshego. W restauracji serwuje się tę wodę do picia, na jej bazie powstają też ciepłe napoje. Zastosowanie jej w hotelowym w basenie doskonale wpływa na włosy i skórę – nawet tę najbardziej wrażliwą. Cenią ją zwłaszcza osoby z problemami alergicznymi.

Najlepszy hotel dla dorosłych

Manor House SPA jest pierwszym w Polsce i – wg Perfect SPA Awards 2017 – najlepszym w kraju hotelem dla dorosłych (przyjmuje Gości powyżej 12 roku życia). Kompleks w mazowieckich Chlewiskach wyróżnia także najlepsze polskie holistyczne SPA oraz specjalna oferta dla wegan i alergików.

Potwierdzają to certyfikaty: symbol Vivy i międzynarodowy znak jakości ECARF – jak dotąd przyznany tylko trzem hotelom w Polsce – za szczególną troskę o potrzeby osób zmagających się z alergiami. To prestiżowe wyróżnienie wiąże się z możliwością posługiwania się  tytułem „Hotel przyjazny dla osób z alergiami”.

Więcej informacji na: www.manorhouse.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Tabletka antykoncepcyjna dla mężczyzn coraz bliżej – zakończyła się I faza badań klinicznych

Tabletka antykoncepcyjna dla mężczyzn coraz bliżej - zakończyła się I faza badań klinicznych
fot.Pixabay

Pierwsza faza badań klinicznych nad męską tabletką antykoncepcyjną prowadzona była na Uniwersytecie Medycznym w Waszyngtonie i zakończyła się sukcesem.

Zobacz też: Szczepionka MMR nie powoduje autyzmu – nowe dowody naukowe

Jak działa tabletka antykoncepcyjna dla mężczyzn?

Tabletka antykoncepcyjna dla mężczyzn zawiera substancję czynną, która naśladuje działanie androgenów (głównie testosteronu) w kombinacji z progesteronem. Dowiedziono, że lek o nazwie 11-beta-MNTDC obniża poziom hormonów LH i FSH, które odpowiedzialne są za produkcję spermy.

Naukowcy przebadali 40 zdrowych mężczyzn z prawidłowymi wynikami badań nasienia. Mężczyźni zażywali jedną tabletkę dziennie przez 28 dni, część mężczyzn otrzymywała 200mg substancji, część 400mg. Ich wyniki badań krwi i nasienia po tym czasie porównano z wynikami badań grupy kontrolnej, która zażywała placebo – substancję obojętną. Celem badania było przede wszystkim sprawdzenie, czy 11-beta-MNTDC jest bezpieczna. Długotrwałych, poważnych skutków ubocznych nie odnotowano, tabletka była dobrze tolerowana i przeszła test bezpieczeństwa.

Jedyne skutki uboczne, które pojawiły się u mężczyzn zażywających zarówno mniejszą jak i większą dawkę 11-beta-MNTDC, to ból głowy, trądzik i uczucie zmęczenia.

Po odstawieniu tabletki antykoncepcyjnej poziom hormonów u mężczyzn wracał do normy – działanie obniżające jakość nasienia jest odwracalne, podobnie jak działanie tabletek antykoncepcyjnych dla kobiet.

Zobacz też: Lybrido, czylil Viagra dla kobiet – w trosce o kobiece libido

Kiedy tabletka antykoncepcyjna dla mężczyzn wejdzie na rynek?

Badacze planują dalsze badania, w których zamierzają sprawdzić długotrwałą skuteczność tabletki antykoncepcyjnej u czynnych seksualnie par.

Celem jest znalezienie substancji, która będzie gwarantowała skuteczność antykoncepcji, przy minimalnym działaniu nieporządanym. Pracujemy równolegle nad dwoma preparatami ( 11-beta-MNTDC i DMAU) oraz nad najepszą dawką, które pozwolą osiągnąć oczekiwane efekty – mówiła magazynowi Drug Development profesor Stephanie Page z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, kierowniczka badań.

– Badania nad DMAU, które przeprowadziliśmy w zeszłym roku, wykazały, że ta substancja również ma szansę stać się skutecznym środkiem antykoncepcyjnym dla mężczyzn i będziemy ją badać dalej –  mówiła profesor.

Wejścia tabletek antykoncepcyjnych dla mężczyzn na rynek możemy spodziewac się za około 10 lat.

Zobacz też: “Szczepimy bo myślimy” – obywatelska inicjatywa na rzecz obowiązkowych szczepień

Olga Plesińska

Bioetyk, dziennikarka. W wolnym czasie dużo czyta, najchętniej z kotem na kolanach, jeździ na wrotkach i fotografuje.

Gigantyczne piersi na londyńskich dachach – powiedz STOP stygmatyzacji!

Fot. Twitter Elvie

Żyjemy w kulturze, w której kobiece ciała są nieustannie na celowników. Podobnie jak macierzyństwo – wszyscy wiedzą lepiej, jaka powinna być dana matka. Ma karmić piersią, ma nie karmić piersią, ma spać z dzieckiem, ma nie spać z dzieckiem, ma mieć taki wózek, ale za to nie używać takiego bujaczka – a gdyby powiedzieć temu wszystkiemu STOP i po prostu dać przestrzeń na to, by każda kobieta realizowała się w macierzyństwie w taki sposób, w jaki tylko chce?

Wracając do karmienia piersią, które to jest chyba największym tematem sporów. Wypowiadają się o nim niemalże wszyscy – inne matki, babki, sąsiedzi, piekarze, kucharze, taksówkarze. Wciąż jest to obszar budzący duże kontrowersje. Z jednej strony jest w ludziach świadomość tego, że mleko matki jest dla dziecka dużym potencjałem. Z drugiej zaś, karmienie piersią w miejscach publicznych wciąż gorszy wiele osób. Jest niezwykle mało zrozumienia zarówno dla potrzeb matki, jak i dziecka.

Tacy jesteśmy – tyle!

Dziecko jest głodne. Jest głodne tu i teraz. Niemowlak nie ma jeszcze umiejętności przetłumaczenia sobie: „Hmm, teraz nie jest najlepsza pora na jedzenie. Zaczekam.” – nie, on potrzebuje energii właśnie w tej chwili. Każdy z nas był na tym etapie. Wielu z nas zapewne także karmiono piersią. To jest biologia, to jest człowiek, tak zostaliśmy stworzeni. Czy zatem jest to coś gorszącego? Czy „normalność” powinna budzić wstyd i być pod ostrzałem nadmiernej pruderii?

Chcąc zawalczyć o przestrzeń dla matek karmiących, firma Elvie, która zajmuje się technologią dla kobiet, umieściła w marcu na różnych londyńskich dachach ogromne… piersi! Jest to część kampanii #FreetheFeed [tłum. red. ‚uwolnić karmienie’] skupiającej się właśnie na normalizacji karmienia piersią w miejscach publicznych. Podkreśla tym samym, że pora już skończyć ze stygmatyzacją, ocenianiem i obrażaniem matek, które właśnie opiekują się swoimi maluchami.

Fot. Twitter Elvie

Być matką, jaką się chce

Karmienie piersią to nie tylko pokarm, który buduje odporność dziecka. To także duże ułatwienie w budowaniu bliskości i tworzeniu z dzieckiem więzi. Pokazują to piękne zdjęcia, które publikowaliśmy na naszym portalu [TUTAJ]. Było to co prawda już kilka lat temu, ale jak widać, co i rusz trzeba ten temat poruszać: „Czy naprawdę chcemy walczyć z biologią? Czy nie potrafimy docenić macierzyństwa? A jeśli taki widok wprowadza nas w zakłopotanie, to dlaczego nie staramy się stworzyć matkom komfortowych przestrzeni, by mogły w nich karmić swoje maluchy?” – pisaliśmy.

Co ważne, należy też pamiętać, że do karmienia piersią nikt nie powinien kobiety zmuszać. Jest to indywidualna decyzja matki, która nie zawsze chce, albo nie zawsze może karmić. Idąc więc w drugą stronę, nie stygmatyzujmy mam karmiących swoje dzieci w inny sposób. Dajmy im samym zdecydować, przyjmujmy te decyzje z pełnym szacunkiem i stwórzmy przestrzeń, w której każda mama odnajdzie się w swojej roli w taki sposób, jaki jest jej i tylko jej najbliższy.

Fot. Instagram Elvie

Zobacz też: Wyrzuty sumienia po odstawieniu dziecka od piersi

Inspiracja: cafemom

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW. Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS oraz Gender Studies na UW.

Z pamiętnika Pierwszej Damy

Książka Michelle Obamy
Michelle Obama skrupulatnie opisuje swoje życie, to, co ją ukształtowało – Fot. Pixabay

Nie ma wątpliwości, że Michelle Obama przerosła sławą swojego męża i przez osiem lat jego prezydentury stała się jedną z najbardziej wpływowych i popularnych kobiet na całym świecie.               Jej książka to szczera opowieść o drodze do Białego Domu i życia w nim.

Nie boi się pisać o swoich poronieniach, terapii dla par, na którą uczęszczali z Barackiem i innych trudnych momentach w życiu. Storytelling staje się coraz bardziej popularny, poprzez historie innych, ludzie odnajdują swoje problemy i sposób na ich rozwiązanie.

Może dlatego biografia zdecydowanie najbardziej lubianej Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych stała się bestsellerem na całym świecie.

Zobacz też10 ilustracji, które idealnie pokazują codzienne problemy kobiet. Śmiać się, czy płakać?

Książka Michelle Obamy

Michelle Obama skrupulatnie opisuje swoje życie, to, co ją ukształtowało – dzieciństwo w Chicago, studia, poznanie męża, pogodzenie kariery z wychowywaniem dzieci i wreszcie prezydentura Baracka Obamy. Jak sama pisze, nie chciała nigdy odgrywać roli ładnej osoby, która przecina wstęgi i uświetnia przyjęcia.

Pierwszym krokiem było założenie ogrodu w Białym Domu – misją stało się zdrowe żywienie, zachęcenie do publicznej debaty osób zajmujących się szkolnictwem, służbą zdrowia. Następstwem było przegłosowanie ustawy na temat żywienia dzieci, dzięki której polepszył się dostęp do zdrowego jedzenia wysokiej jakości w szkołach publicznych i po raz pierwszy od 30 lat zwiększyły się państwowe dotacje na posiłki – Pierwsza Dama zaangażowała się w walkę z otyłością, szczególnie wśród dzieci i młodzieży.

Osiem lat mieszkania w Waszyngtonie – zapis życia pod ciągłą kontrolą, pod okiem podatników i prasy czyhającej na najmniejsze potknięcia. Każde wyjście Michelle poruszało media społecznościowe – co ubrała, jak wygląda, dlaczego włożyła szorty, dlaczego ten kolor, a nie inny? Wyglądało na to, że moje ubrania liczą się dla ludzi bardziej niż to, co mam do powiedzenia” – wspomina. Dziennikarzy bardziej interesowało, kto zaprojektował jej sukienkę niż co jest przedmiotem spotkania.

Zobacz też: „Pilotka” – seria książek, która pokazuje, że mamy też pracują!

„Nigdy nie zamierzam kandydować”

Czy myśli o kandydowaniu? To pytanie interesuje wszystkich – tych, którzy ją kochają i tych, którzy nie darzą jej sympatią .

Ponieważ ludzie często mnie o to pytają, udzielę jasnej odpowiedzi: nigdy nie zamierzam kandydować. Nigdy nie lubiłam polityki i moje doświadczenia z minionej dekady tego nie zmieniły”(…) Wierzę, że dobrze prowadzona polityka może być narzędziem zmiany na lepsze, ale ta sfera życia jest po prostu nie dla mnie – pisze w swojej książce.

Jeśli rzeczywiście nie będzie kandydować, na pewno w oczach wyborców pozostanie Pierwszą Damą Która Chciała Być Sobą. I to jej się udało.

Wyd. Agora

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Nowość, która może zachwycić wiele kobiet. Poznaj nutrikosmetyk COLLAGEM

Nutrikosmetyk COLLAGEM
COLLAGEM zawiera 12 specjalnie wyselekcjonowanych składników aktywnych – fot. materiały prasowe

Na polskim rynku właśnie ukazała się nowość kosmetyczna, która od niedawna cieszy się popularnością i zaufaniem kobiet w Wielkiej Brytanii. Mowa o nutrikosmetyku COLLAGEM. Co potrafi ten suplement diety?

Nutrikosmetyki to suplementy diety, które wzmacniają piękno i urodę od wewnątrz. Substancje aktywne zawarte w produkcie wchłaniają się z jelit do krwioobiegu, dzięki czemu mają szansę dotrzeć i odżywić komórki w całym organizmie.

Nutrikosmetyki pomagają przede wszystkim w problemach ze skórą, włosami i paznokciami. Od kilku dni na polskim rynku dostępny jest COLLAGEM – innowacyjny i jedyny w swoim rodzaju suplement diety, który dzięki unikalnej i starannie wyselekcjonowanej mieszance składników aktywnych przyczynia się do opóźnienia procesów starzenia.

Zobacz też: Czy znasz lecznicze właściwości kąpieli w Manor House Spa? Te zabiegi zrelaksują Twój umysł i ciało

Nutrikosmetyk COLLAGEM

Założycielka firmy Beauty Boosters i pomysłodawczyni produktu COLLAGEM – Katarzyna Devraj, opowiedziała 7 marca podczas konferencji prasowej o historii powstania nutrikosmetyku jej marzeń.

Szukałam suplementów diety, które pomogłyby mi spowolnić proces starzenia. Jednocześnie wiedziałam, że po 25 roku życia produkcja kolagenu w naszym organizmie zaczyna maleć, więc zaczęłam stosować wszystkie kolagenowe suplementy diety, które były dostępne na rynku. Nie znalazłam jednak takiego, który sprostałby moim oczekiwaniom – mówiła Katarzyna Devraj. Postanowiła zatem stworzyć kompleksowy produkt, który spełniłby wymagania jej i wielu innych kobiet.

Współtwórcą formuły COLLAGEM jest Tomasz Woźniak, ekspert z dziedziny biologii molekularnej, biochemii i inżynierii genetycznej, zawodowo wysokiej klasy specjalista z obszaru biochemii, suplementów diety, nutraceutyków i żywności oraz szef działu badawczo-rozwojowego EuroPharma Alliance.

Podczas konferencji prasowej Tomasz Woźniak wyjaśnił m.in. trzy teorie starzenia.

– To, jak żyjemy i w jaki sposób się odżywiamy, wpływaja na przyspieszony proces starzenia. Jaki jest wpływ mijającego czasu na wygląd człowieka i procesy starzeniowe zachodzące w organizmie? To, co jest najbardziej widocznie, to pojawiające się zmarszczki, nierówności i suchość, przebarwienia skóry, worki pod oczami. Włosy zaczynają siwieć i wypadać. Proces starzenia dotyka również wszystkie organy wewnętrzne i układ krążeniowy, dlatego rozwija się miażdżyca, zanikają mięśnie, układ odpornościowy gorzej pracuje – powiedział na wstępie Tomasz Woźniak.

– Bardzo dużo mówi się o tak zwanej teorii starzenia się tkanki łącznej. Tkanka łączna stanowi fundament budujący nasz organizm. Jeżeli jest ona w dobrej kondycji – jest zwarta i elastyczna, to proces starzenia przebiega wolniej. Oczywiście na człowieka działa też grawitacja. To, co widzimy w lustrze w związku z procesem starzenia, jest wynikiem grawitacji i osłabienia tkanki łącznej – wyjaśnił ekspert.

Zobacz też: Wypadanie włosów – problem mężczyzn i kobiet. Jakie mogą być przyczyny?

Wolne rodniki wrogiem urody

– Druga teoria to wolnorodnikowa teoria starzenia. Wolne rodniki to atomy, które mają niesparowane elektrony i przez to są bardzo reaktywne. Oznacza to, że jeżeli w pobliżu znajdzie się jakaś substancja, to wolne rodniki zaczynają ją atakować i niszczyć. Dlatego wolne rodniki przyspieszają proces niszczenia organów, skóry, wzroku, słuchu – tłumaczył Piotr Woźniak.

– DNA „spakowane” jest w chromosomy w naszych komórkach. Na końcu chromosomów są swojego rodzaju osłonki, zwane telomerami. Kiedy komórka i materiał genetyczny się dzielą, to telomery wyznaczają ilość podziałów i co podział się skracają. Kiedy skrócą się do momentu, że prawie ich nie ma, komórka przestaje się dzielić, starzeje się, organ zanika. Wolne rodniki i przewlekły stan zapalny przyspieszają degenerację telomerów, przez co szybciej dochodzimy do momentu naszego clock stopa w podziałach komórkowych i przez to szybciej się starzejemy. Dodatkowo, wolne rodniki powodują akumulację różnych uszkodzeń w białkach, które budują naszą tkankę łączną – dodał.

– Trzecia teoria, na którą chciałbym zwrócić uwagę, to brak energii w komórkach. Nasze komórki produkują energię, spalają cukry i tłuszcze i produkują energię potrzebną do różnych procesów fizjologicznych. Jednym z ważniejszych procesów, które muszą za każdym razem wykonywać, jest naprawa uszkodzeń w materiale genetycznym. Jesteśmy stale narażeni na uszkodzenia związane z zanieczyszczeniami, promieniowaniem ultrafioletowym. Te uszkodzenia się kumulują. Komórka je naprawia, co wymaga bardzo dużej ilości energii. Jeżeli komórka przestaje produkować energię, to przestaje również naprawiać DNA. Wszystko się kumuluje, komórka się starzeje i zanika – opowiadał współtwórca formuły COLLAGEM.

Zobacz też: 5 faktów o mio-inozytolu

Jak spowolnić proces starzenia?

Odpowiedzią naukowców na trzy teorie starzenia jest produkt COLLAGEM. Suplement diety:

  • Stymuluje kompleksową odnowę biologiczną tkanki łącznej
  • Wymiata i wygasza wolne rodniki
  • Stymuluje produkcję energii w komórkach
  • Pomaga zmniejszyć widoczność drobnych linii i zmarszczek
  • Pomaga przeciwdziałać przedwczesnemu starzeniu się skóry
  • Znacząco poprawia elastyczność, młodość, nawilżenie, wygląd i kondycję skóry
  • Wspomaga wzrost i zdrowie włosów oraz paznokci

COLLAGEM zawdzięcza swoje właściwości unikalnej recepturze, w skład której wchodzi:

  • MSM – najbogatsze i najbardziej dostępne biologicznie źródło organicznej siarki, która jest ważna dla poprawnej syntezy kolagenu, elastyny i keratyny
  • Kwas hialuronowy – zatrzymuje wilgoć w skórze i zmniejsza widoczne oznaki starzenia
  • Ekstrakt z pestek winogron – zawiera OPC, które wiążą i stabilizują kolagen i elastynę, przyspiesza wzrost włosów
  • Wyciąg z bambusa – najbogatsze źródło krzemionki, która pomaga utrzymać zdrowe włosy, skórę i paznokcie
  • Witamina E – przeciwutleniacz, który pomaga chronić błony komórek przed szkodliwym działaniem wolnych rodników
  • Witamina C – niezbędna do tworzenia kolagenu, zmniejsza uszkodzenia powodowane przez wolne rodniki
  • Beta-karoten – poprawia koloryt skóry i zmniejsza skutki uboczne promieniowania słonecznego
  • R-ALA (kwas alfa- liponowy) – kluczowy składnik produkcji bioenergii w każdej komórce
  • Koenzym Q-10 – niszczy wolne rodniki, wzmacnia odporność, opóźnia proces starzenia
  • Kompleks witamin (B1, B2, B5, B6, kwas foliowy, biotyna i B12) – wzmacnia układ odpornościowy, poprawia nastrój i funkcje poznawcze
  • Selen – silny przeciwutleniacz, chroni przed stresem oksydacyjnym

COLLAGEM dostępny jest w postaci saszetek z proszkiem. Dlaczego producent nie zdecydował się na klasyczną formę tabletek? Przede wszystkim dlatego, że w saszetce zawiera się więcej substancji aktywnych niż w kapsułkach. Dodatkowo, substancje aktywne zamknięte w kapsułkach muszą najpierw ulec uwolnieniu w przewodzie pokarmowym, aby mogły się rozpuścić w wodzie w wchłonąć. Formuła COLLAGEM wchłania się do organizmu lepiej niż standardowe tabletki.

Wypróbujecie?

Anna Wencławska

Koordynatorka treści internetowych. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.