Przejdź do treści

6 porad ekologicznego rodzicielstwa

eko rodzicielstwo
Fot choreograph/ 123RF

Ciąża to idealny czas na zaprzyjaźnienie się z naturą i przyrodą, a także okazja do rozpoczęcia prowadzenia ekologicznego trybu życia. Każdego dnia narażeni jesteśmy na toksyczne chemikalia, które niekorzystnie wpływają zarówno na nasze zdrowie, jak i otoczenie. Nadeszła pora na zmiany! Eko rodzicielstwo – oto 6 istotnych porad!

1. Ekologiczny pokoik

Podczas aranżacji pokoju dla nowego członka rodziny, choć oczywiście także i dla przedszkolaka czy nastolatka, warto wybierać nietoksyczne farby – pozwoli ograniczyć to ryzyko kontaktu z niepotrzebnymi chemikaliami. Ponadto nawet meble, dywany czy dekoracje mogą zawierać lotne związki organiczne (LZO) czyli substancje chemiczne, które w wysokich stężeniach powodują bóle głowy lub nudności. Poszukajcie mebli wykonanych z litego drewna, zwiększcie wentylację i zwróćcie uwagę na temperaturę oraz wilgotność w pomieszczeniu. Gorąco i wilgoć sprzyjają uwalnianiu większej ilości LZO.

2. Pieluchy wielorazowe

Pieluchy jednorazowe, choć młodym rodzicom ułatwiają życie, niekorzystnie wpływają na środowisko – pampersy niemalże zawładnęły wysypiskami śmieci. Pieluchy wykonane z materiału wielokrotnego użytku, mimo iż wymagają prania, są o wiele bardziej ekologiczne. Jeśli mimo wszystko zdecydowaliście się na zakup jednorazowych, wybierzcie te biodegradowalne.

3. Ekologiczne środki czystości

Większość środków czystości, które zawładnęły półkami sklepowymi, przepełnione są toksycznymi chemikaliami, szczególnie niebezpiecznymi dla kobiet w ciąży i małych dzieci. Dlatego popularne środki czyszczące lepiej zamienić na równie skuteczne i zdecydowanie bezpieczniejsze produkty, które znajdują się niemal w każdym domu – ocet, soda oczyszczona czy sok z cytryny.   

4. Drewniane zabawki

Niestety, wciąż w wielu plastikowych zabawkach ukryte są szkodliwe dla dzieci chemikalia. Dodatkowo tanie, plastikowe butelki, miseczki czy smoczki zawierają toksyczny bisfenol A, będący trującym związkiem organicznym. Warto rozważyć używanie szklanych butelek, a szkodliwe, niewiadomego pochodzenia plastikowe zabawki zastąpić drewnianymi, najlepiej produkowanymi w Polsce.

Zobacz też: Gluten, laktoza, masło czy margaryna? Dr Hanna Stolińska obala żywieniowe mity! [WYWIAD]

5. Ekologiczna żywność

Przygotowanie domowych przecierów dla niemowląt, które jest niezwykle proste, pozwoli uniknąć nadmiaru soli, cukru i konserwantów. Ponadto pamiętajmy, że niektóre dzieci mogą być szczególnie wrażliwe na pestycydy, które znajdziemy głównie w nawożonych jabłkach, gruszkach czy brzoskwiniach. Dlatego wybierajmy ekologiczne owoce i warzywa, których spożycie nie wpłynie negatywnie na zdrowie zarówno dzieci, jak i rodziców.

6. Kąpiel

Nie zapominajmy o oszczędzaniu wody podczas kąpieli, czy w trakcie zmywania naczyń. Plastikowe zasłony prysznicowe zastąpmy tymi wykonanymi z tkanin, a przepełnione chemią produkty kosmetyczne – naturalnymi. Skorzysta na tym nie tylko ekologia, lecz także cała Twoja rodzina!

Zobacz też: 5 EKO-sposobów, jak oszczędzać prąd

Poradnik praktyczny „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić?”

poradnik alimenty

Miło nam poinformować, że w lipcu 2021 r. ukazała się książka „Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny”, autor: Joanna Hetman-Krajewska, Wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021.

Jest to pierwszy na polskim rynku tak obszerny i napisany przystępnym językiem poradnik dotyczący spraw alimentacyjnych przeznaczony dla zwykłego czytelnika – nieprawnika. Napisane przystępnym językiem wyjaśnienia aspektów prawnych przeplatają przykłady z życia wzięte, a uzupełniają je wywiady ze specjalistami zajmującymi się pomocą dla ludzi borykających się z problemem alimentacji: sędzią rodzinnym, mediatorem, pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, komornikiem oraz detektywem.

Jedyny na rynku tak obszerny praktyczny poradnik dotyczący spraw o alimenty – zarówno z punktu widzenia osób dochodzących alimentów, jak i osób zobowiązanych do alimentacji. Napisany w przystępny sposób, a wyjaśnienia kwestii prawnych zilustrowano przykładami wziętymi z życia. Najważniejsze zagadnienia są ujęte w ramkach – dla większej czytelności przekazywanych treści. Wszystko po to, by po książkę mogła sięgnąć osoba niebędąca prawnikiem. Odrębna, obszerna część książki jest poświęcona zagadnieniom ochrony osób zobowiązanych do alimentacji, dzięki czemu książka stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko dla osób dochodzących roszczeń alimentacyjnych, ale również dla osób zobowiązanych do alimentacji, które chcą chronić się przed nadmierną roszczeniowością osób uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych.

Autorka precyzyjnie omawia rodzaje roszczeń alimentacyjnych (np. alimenty na małoletnie lub pełnoletnie dziecko, małżonka, rodzica, czy roszczenie o zasądzenie odpowiedniej kwoty na zaspokojenie potrzeb rodziny) i zagadnienia ochrony osób zobowiązanych do alimentacji.

Wyjaśnienia kwestii prawnych uzupełniają przykłady z życia wzięte. Książka wyjaśnia wszelkie aspekty spraw alimentacyjnych, które należy uwzględnić, by przejść przez takie postępowanie obronną ręką.

Całość uzupełniają wywiady ze specjalistami: sędzią rodzinnym, mediatorem, pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, komornikiem oraz detektywem.

O alimentach bywa głośno, ale szczególnie w jednym kontekście: ona została z przysłowiową gromadką dzieci, a on nie płaci, a przecież powinien… Jednak obowiązek alimentacyjny to znacznie szerszy temat. Kto ma do nich prawo, (bo nie tylko dzieci) jak tych praw dochodzić, ale też jak bronić się przed nadużyciami? O tym wszystkim pisze Joanna Hetman-Krajewska w swojej najnowszej książce. 

Usiadłam do niej dość niepewnie, z obawą, czy nie zginę w gąszczu aktów prawnych. Nic bardziej mylnego. „Alimenty. Poradnik praktyczny” odpowiada chyba na wszystkie możliwe pytania i to w niezwykle jasny i zrozumiały sposób. Czasami bywa też zabawnie. Ta książka powinna powstać już dawno. Dobrze, że jest.

Monika Perdjon, interwenient kryzysowy, terapeuta TSR, mediator rodzinny, coach

„Alimenty to nie prezenty”- mec. Joanna Hetman- Krajewska przypomina fakt oczywisty dla prawników, ale wciąż nieoczywisty dla większości społeczeństwa. I bardzo dobrze, bo takiej książki zdecydowanie brakowało na rynku. Już samo hasło, „alimenty”, budzi przede wszystkim kontrowersje i duże emocje, głównie niestety negatywne.

Dlatego najnowsza książka mec. Joanny Hetman-Krajewskiej, pt. „Alimenty: jak dochodzić, jak się przed nimi bronić. Poradnik praktyczny” jest pozycją obowiązkową dla wielu osób i rodzin. Nie tylko tych, w których następuje separacja czy rozwód i należy ustalić alimenty dla małoletniego dziecka bądź małżonka. Autorka przypomina, że obowiązki alimentacyjne mogą czy też często muszą być (zależnie od sytuacji, stanu zdrowia i okoliczności) przywilejem również takich osób, jak rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, dzieci ze związku niemałżeńskiego, a nawet pasierb czy macocha.

W „Poradniku” znajduje się szereg rzetelnych, szczegółowych informacji na temat alimentów w każdym kontekście, nawet w tak nieznanych szerzej obszarach, jak podatki czy zdolność kredytowa. Autorka, która specjalizuje się m.in. w prawie rodzinnym i od lat jest pełnomocnikiem przy rozwodach, ujawnia wiele nieznanych faktów. Opisuje choćby przesłanki, jakimi kieruje się sąd, rozstrzygający sprawy dot. alimentacji.

W książce znajdziemy też konkretne i praktyczne informacje na temat prób ugody oraz wzory pozwów, co stanowi świetne uzupełnienie całości.

Magdalena Kuszewska, dziennikarka

Joanna Hetman-Krajewska

Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej PATRIMONIUM. Ma wieloletnie doświadczenie zawodowe (jest pełnomocnikiem zawodowym od 2003 r.), chociaż pierwszy raz w sądzie była w wieku 5 lat – z mamą, która przez ponad 40 lat pracowała jako sędzia rodzinny. Specjalizuje się w prawie rodzinnym i prawie autorskim. Obsługując klientów w sprawach rozwodowych bądź okołorozwodowych, stara się nie tylko udzielić im wsparcia prawnego, ale również spojrzeć na problem całościowo. Dlatego jako sprzymierzeńców traktuje mediatorów czy psychologów, w tym psychoterapeutów par. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie prowadzone przez Stowarzyszenie Niebieska Linia. Absolwentka studiów doktoranckich w Instytucie Nauk Prawnych PAN. Prowadziła wiele spotkań z kobietami na tematy prawne związane z funkcjonowaniem rodziny, m.in. w Centrum Praw Kobiet. Autorka książek: „Podstawy prawa własności intelektualnej” (Biblioteka Analiz, wiele wydań), „Rozwód czy separacja? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Rozwód i separacja. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021). Wkrótce – również nakładem oficyny Wolters Kluwer – ukaże się jej kolejna książka: „Alimenty. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021).

Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny, 2021 (książka, ebook PDF) – Profinfo.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Tak wyglądało Halloween 100 lat temu. Przerażające?

halloween historia

W licznych archiwach amerykańskich można natrafić na zdjęcia z Halloween sprzed 100 lat. Już wtedy dawna, celtycka tradycja na stałe wrosła w amerykański kalendarz. 

Obecnie Halloween to komercyjne święto, które jest obchodzone na całym świecie. 100 lat temu obchodzone było głównie w społecznościach imigranckich w USA, gdzie własnoręcznie wykonywano stroje i dekoracje. Barwne korowody i przerażające kostiumy rozpalały wyobraźnię i wkrótce święto „rozlało” się po całych Stanach Zjednoczonych.

Straszne kostiumy Halloween

Święto Halloween bierze swój początek w czasach plemion celtyckich. Wywodzi się ono z cyklu przyrody — oznaczało symboliczne jej zamieranie. Tego dnia też miała zacierać się granica między światem zmarłych a żywych. Już w latach 40. XIX wieku wzmiankowano obchodzenie tego święta w USA, chociaż oczywistym wydaje się, że było ono obchodzone od początku emigracji irlandzkiej i walijskiej.

Halloween historia

Obserwując dawne zdjęcia, natrafiamy na niezwykłe, wykonane ręcznie kostiumy, które miały przerażać. Co ciekawe, w przebieranki bawiły się zarówno dzieci, jak i dorośli pokazujący w Halloween dystans do siebie. Postaci, za które się przebierano, były tożsame z potworami z ludowych wierzeń w upiory i duchy. Oczywiście, już wtedy nie mogło zabraknąć nieodłącznych dyń, które stały się symbolem tego dnia. Halloween najhuczniej jest obchodzone obecnie w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii.

Halloween 101 lat temu

1 października 1920 roku w mieście Anoka w stanie Minnesota odbyła się pierwsza w Stanach Zjednoczonych parada z okazji Halloween. Kolejne miasta nie czekały długo i już przed wojną zwyczaj rozpowszechnił się w prawie całych Stanach Zjednoczonych.

Halloween historia

Dziś święto jest kojarzone z dziećmi i słynnym „cukierek albo psikus”. Pierwotnie były to jednak budzące grozę korowody fantastycznych postaci znanych z wierzeń ludowych. Zdjęcia sprzed stu lat są tego żywym dowodem.

Halloween historia

Źródło: styl.fm

Zobacz też: 12 przebrań na Halloween, które pokonują system – HIT czy KIT?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Dzieci jedzące owoce i warzywa mają lepsze zdrowie psychiczne!

owoce i warzywa dzieci zdrowie psychiczne
Fot.: Pixabay.com

Nowe badania przeprowadzone przez University of East Anglia dowodzą, że dzieci, które jedzą więcej warzyw i owoców, mają lepsze samopoczucie psychiczne.  

Badanie, opublikowane zostało w ubiegłym tygodniu. Jest ono pierwszym, które bada związek między spożyciem owoców i warzyw a dobrostanem psychicznym dzieci w wieku szkolnym.  

Dieta pełna naturalnych składników to podstawa  

Badanie ukazuje, w jaki sposób spożywanie większej ilości owoców i warzyw wiąże się z lepszym samopoczuciem, zwłaszcza wśród uczniów szkół średnich. Dzieci, które spożywały pięć lub więcej porcji owoców i warzyw dziennie, miały najwyższe wyniki w zakresie samopoczucia psychicznego.  

Badanie było prowadzone przez UEA Health and Social Care Partners we współpracy z Radą Hrabstwa Norfolk. Zespół badawczy twierdzi, że należy opracować strategię zdrowia publicznego i politykę szkolną, aby zapewnić wszystkim dzieciom dostęp do dobrej jakości żywienia przed szkołą i w jej trakcie. Dzięki temu możliwe byłoby zoptymalizowanie samopoczucia psychicznego i umożliwienie dzieciom na pełne wykorzystanie ich potencjału.  

Główna badaczka, prof. Ailsa Welch z Norwich Medical School UEA, powiedziała:  

Wiemy, że zły stan psychiczny jest poważnym problemem dla młodych ludzi i może mieć długoterminowe negatywne konsekwencje. Naciski mediów społecznościowych i współczesnej kultury szkolnej są reklamowane jako potencjalne przyczyny rosnącej częstości występowania niskiego dobrostanu psychicznego u dzieci i młodzieży. Pamiętajmy, że problemy ze zdrowiem psychicznym nastolatków często utrzymują się w wieku dorosłym, prowadząc do gorszych wyników życiowych i osiągnięć.  

Zobacz też: Narkotyków w Polsce jest coraz więcej. Są też bardziej niebezpieczne?

Dane z 50 szkół 

Badania były przeprowadzone na szeroką skalę. Zespół badawczy przeanalizował dane od prawie 9000 dzieci w 50 szkołach w Norfolk (7570 uczniów szkół średnich i 1253 uczniów szkół podstawowych). Uczestnicy badania samodzielnie zgłaszali swoje wybory żywieniowe i oraz brali udział w odpowiednich do wieku testach samopoczucia psychicznego. Obejmowały one radość, relaksację i dobre relacje interpersonalne.  

Prof. Welch podsumowała:  

Odkryliśmy, że prawidłowe odżywianie wiązało się z lepszym samopoczuciem psychicznym u dzieci. Szczególnie wśród dzieci w wieku szkolnym istnieje naprawdę silny związek między spożywaniem pożywnej diety, z owocami i warzywami oraz lepszym stanem psychicznym. Dzieci, które jadły tradycyjne śniadanie, miały lepsze samopoczucie niż te, które jadły tylko przekąskę lub napój. Wiemy też, że dzieci ze szkół średnich, które piły napoje energetyczne na śniadanie, miały szczególnie niskie wyniki w zakresie samopoczucia psychicznego. Były one niższe niż dzieci, które w ogóle nie spożywały śniadania. 

Badania mają w przyszłości posłużyć, by opracować strategie zdrowia publicznego. Ma ona zapewnić wszystkim dzieciom dostęp do dobrej jakości żywienia zarówno przed szkołą, jak i w jej trakcie. W ten sposób ma zostać zoptymalizowany potencjał dzieci.  

Żródło: sciencedaily.com

Zobacz też: Prześladowanie relacyjne w polskiej szkole: dotyczy najczęściej 13-15 latków i zostanie na całe życie

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Kolejna polska firma wprowadziła urlop menstruacyjny

miesiączka okres urlop menstruacyjny polska
Fot. 123rf.com

Przeszywający ból w dole brzucha, z jakim zmaga się część kobiet podczas menstruacji, utrudnia normalne funkcjonowanie i wykonywanie nawet prostych czynności. Doskonałym rozwiązaniem okazuje się urlop menstruacyjny, który od dziesiątek lat popularny jest w krajach azjatyckich. Ostatnimi czasy i polskie firmy decydują na jego wprowadzenie.

Ból menstruacyjny

Przeprowadzone badania dowodzą, że niemalże 80 proc. kobiet doświadczyło bólu menstruacyjnego, a od 5 do 10 proc. z nich, ból ten uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Oprócz przeszywającego bólu brzucha często pojawia się ból głowy, osłabienie, nudności, wymioty czy wzdęcia. W taki dzień wyjście z domu i pójście do pracy jest ogromnym wyzwaniem.

Urlop menstruacyjny na świecie

Właśnie z myślą o kobietach, które w tak ciężki i bolesny sposób przechodzą menstruację, został wprowadzony urlop menstruacyjny. Choć niektórzy słyszą o nim po raz pierwszy, nie jest on nowością. W Japonii został wprowadzony już po II Wojnie Światowej, a w Korei Południowej obowiązuje od 1953 roku. Mimo iż w krajach azjatyckich z urlopu menstruacyjnego mogą korzystać kobiety co miesiąc, to w ostatnich latach spada odsetek kobiet, które proszą o niego pracodawcę. W 2017 roku niespełna 1 proc. Japonek zdecydowało się na wykorzystanie urlopu menstruacyjnego.

Zobacz też: “Okresowa rewolucja” – film o miesiączce dostał Oscara

Urlop menstruacyjny w Polsce

W Polsce, pierwszy płatny urlop menstruacyjny prowadziła w 2020 roku marka odzieżowa PLNY LALA, która zatrudnia 45 osób, z czego aż 35 to kobiety. Jak informuje firma, po roku od wprowadzeniu zmian, kobiety pracujące w firmie wykorzystały łącznie 25 dni wolnego. W ślady za PLNY LALA idą kolejni pracodawcy. Kilka tygodni temu, a dokładniej 13 września, następna polska firma Verde wprowadziła płatny urlop menstruacyjny dla kobiet. Na Instagramie pojawił się wpis:

„W Verde pracują same kobiety. Pod względem naszej fizjologii jesteśmy zupełnie zwyczajne. Potrzebujemy spać, jeść, odpoczywać, co miesiąc każda z nas ma okres. Menstruacja to bardzo indywidualny stan. Od niespożytej energii, przez złość, zmęczenie, ból brzucha i zawroty głowy. W poprzednich latach miałyśmy w Verde dużą uważność na samopoczucie dziewczyn, jednak: Od tego miesiąca wprowadzamy oficjalnie PŁATNY URLOP MENSTRUACYJNY dla wszystkich zatrudnionych u nas kobiet.”  czytamy we wpisie .

Zdaniem chyba większości kobiet, urlop menstruacyjny powinien obowiązywać we wszystkich firmach, a jego wykorzystanie nie powinno się wiązać z żadnymi przykrymi konsekwencjami.

Zobacz też: Transseksualny model w kampanii na temat miesiączki. „Musiałem co miesiąc radzić sobie z okresem”