Przejdź do treści

Płeć trzeciego dziecka Kate i Williama. Wiemy nieoficjalnie

Płeć trzeciego dziecka Kate i Williama
Skeezix1000 - Wikipedia CC BY 2.0

Kilka dni temu Kate i William potwierdzili, że spodziewają się trzeciego dziecka. Jak spekulują media, para poznała już płeć potomka. Chłopiec czy dziewczynka? Przeczytaj najnowsze doniesienia.

Royal Baby nr 3 to dziewczynka! – taką informację podał w piątek magazyn „In Touch”, powołując się na swoje źródła.

To było marzenie Kate – mówi informator magazynu. – Ona zawsze chciała mieć dwie córki i syna, tak jak jej własna matka – dodaje.

W tej chwili nieznana jest jeszcze data przyjścia na świat trzeciego dziecka pary książęcej. Pałac Kensington na początku września oficjalnie potwierdził ciążę Kate, nie podając jednak więcej szczegółów na ten temat.

Dolegliwości księżnej Kate

Jak donoszą angielskie media, 36-letnia Kate cierpi na tajemniczą dolegliwość o nazwie hyperemesis gravidarum. Chodzi tu o nic innego jak o bardzo uciążliwe, niepowściągliwe wymioty. Ze względu na mdłości, Kate była zmuszona zrezygnować z większości oficjalnych uroczystości.

– Dolegliwości takie jak nudności czy wymioty są typowe w czasie ciąży, zwłaszcza w pierwszym jej etapie. Zazwyczaj nie są one powodem do niepokoju i mogą dotyczyć nawet 80 proc. kobiet oczekujących dziecka – tłumaczy dr Andrzej Hajdusianek, ginekolog-położnik z Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA.

Wizyta w Polsce i spekulacje o ciąży

Plotki o ciąży Kate pojawiły się już w sierpniu, podczas wizyty pary w Polsce. Kiedy księżna otrzymała w prezencie zabawkę do uspokajania niemowląt, zażartowała, że wraz z mężem muszą postarać się o kolejne dziecko.  Dziennik „The Sun” okładek obwieścił nawet, że trzecie dziecko z pewnością zostało poczęte w Polce. Temat, który nazwano „aktem warszawskim” pojawił się na okładce gazety. Tym razem spekulacje się potwierdziły.

Księżna Kate i książę William wychowują 4-letniego synka George’a i 2-letnią córeczkę Charlotte. We wrześniu tego roku George rozpoczął edukację w prywatnej szkole Thomas’s w południowym Londynie. Na pierwsze zajęcia odprowadził go ojciec, a czterolatka powitała sama dyrektorka placówki – Helen Haslem.

Zobacz także:

Księżna Kate spodziewa się trzeciego dziecka

Meghan Markle po raz pierwszy o związku z księciem Harrym

Gwen Stefani w ciąży! Wraz z partnerem zdecydowali się na metodę in vitro

Źródło: Gala, Viva-TV, TVN24

Anna Wencławska

Redaktorka serwisu internetowego Współczesna Rodzina. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego, pasjonatka obcych kultur i języków orientalnych.

Dlaczego po okresie lenistwa ćwiczenia są tak bolesne i nieprzyjemne?

ćwiczenia ćwiczenia ruch aktywność fizyczna zdrowie sport badania
Fot Andriy Bezuglov/ 123RF

Nowe badania sugerują, że wykonywanie mniejszej ilości ćwiczeń lub ich zaprzestanie może dezaktywować ważne białko w organizmie. W ten sposób zamyka się błędne koło, powodując dalszą bezczynność i utrudniając aktywność.

Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds w Wielkiej Brytanii odkryli, że dezaktywacja białka Piezo1, czujnika przepływu krwi, zmniejsza gęstość naczyń włosowatych przenoszących krew do mięśni. Ma to wpływ na aktywność organizmu i jego zdolności. 

Ograniczony przepływ krwi bez białka Piezo1

Zespół odkrył, że ten ograniczony przepływ krwi oznacza, że ​​aktywność staje się trudniejsza i może prowadzić do zmniejszenia ilości ćwiczeń. Czy poznaliśmy odpowiedź na odwieczne pytanie: dlaczego ćwiczenia stają się trudniejsze, im mniej robisz? Artykuł z tymi wnioskami został opublikowany w Journal of Clinical Investigation.

Eksperymenty przeprowadzono na myszach, ale białko Piezo1 występuje też u ludzi, co sugeruje, że mogą wystąpić podobne wyniki.

Ćwiczenia chronią przed chorobami sercowo-naczyniowymi, cukrzycą, depresją i rakiem. Niestety, wiele osób nie ćwiczy wystarczająco dużo z powodów takich jak urazy i siedzący tryb życia. To sprawia, że ​​ludzie są bardziej narażeni na choroby. Im mniej się ćwiczy, tym mniej się jest sprawnym, co często prowadzi do spirali pogorszenia zdrowia.

-mówi  Fiona Bartoli, badaczka w Szkole Medycznej Uniwersytetu w Leeds.

Zobacz też: Tradycyjne sztuki walki mogą poprawić samokontrolę dzieci w wieku szkolnym

Aktywność to podstawa zdrowia

Podczas eksperymentu naukowcy porównali dwie grupy myszy — grupę kontrolną i grupę, której poziom Piezo1 był zaburzony przez 10 tygodni. Zaobserwowano aktywność podczas chodzenia, wspinania się i biegania, przy czym myszy bez Piezo1 wykazały uderzające zmniejszenie poziomu aktywności. Sugeruje to ważną rolę Piezo1 w utrzymaniu normalnej aktywności fizycznej.

Należy pamiętać, że nawet wyprostowana pozycja, w jakiej się poruszamy, jest wynikiem bardzo szybkich zmian ewolucyjnych. Jak podaje w swej książce „Homo sapiens – od zwierząt do bogów Yuval Noah Harari, wyprostowana pozycja pozwoliła nam utrzymać rosnący mózg oraz lepiej dostrzegać zagrożenia istniejące np. na sawannie. Niestety, dynamiczny rozwój gatunku niesie za sobą również i problemy – zbyt ciężka głowa i wyprostowana postawa powodują m.in. sztywnienie karku oraz problemy z odcinkiem lędźwiowym. Ćwiczenia powinny więc rozgraniczać się na te poprawiające  wydolność oraz układ sercowo naczyniowy (cardio) oraz siłowe w celu wzmacniania partii mięśni. Ruch i sport to zdrowie!

Źródło: Science Daily

Autor: pc

Zobacz też: Jak dieta, suplementy i zmiana stylu życia mogą pomóc w walce z COVID

Redakcja

Portal o rodzinie.

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

jak rozmawiać z dziećmi o seksie dziecko seks rozmowa psychologia Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie
Strachy i lęki wynikają z niewiedzy. – Fot. Pixabay

Rozmowa z dziećmi o seksie na poziomie odpowiednim do ich wieku to istotny element bezpieczeństwa w okresie dorastania. Dzieci, które rozmawiały o seksie z rodzicami, częściej zgłaszają im wszelkie niechciane doświadczenia seksualne.

Rozmowa o seksie, zwłaszcza z rodzicami, zawsze jest niekomfortowa. Chociaż istnieje obawa, że ​​uczenie dzieci o seksie sprawi, że wcześniej zaangażują się w związki intymne – jest odwrotnie. Badania sugerują, że dzieci, które rozmawiają o seksualności z rodzicami, częściej opóźniają wiek pierwszego doświadczenia seksualnego. Co więcej, dyskusja na temat zdrowej seksualności prowadzi do zwiększenia pewności siebie i poczucia własnej wartości, które są czynnikami chroniącymi jednostki przed wykorzystywaniem seksualnym.

Zobacz też: Tradycyjne sztuki walki mogą poprawić samokontrolę dzieci w wieku szkolnym

Porozmawiaj z dzieckiem o seksie

Badania na temat uwodzenia seksualnego sugerują, że sprawcy wybierają ofiary, które są bardziej podatne na zagrożenia. Jedną z cech sugerujących taką podatność jest niska samoocena. Rozmowa o seksie nie powinna być jednorazowa, lecz przeprowadzana co jakiś czas. Znaczenie ma również sposób przekazywania informacji. Na przykład, gdy dzieci są jeszcze małe, używaj już prawidłowych nazw anatomicznych dla ich części ciała. Jedno z badań wykazało, że dzieci, które znały prawidłowe nazwy anatomiczne swoich części ciała, były mniej narażone na atak sprawców. Dzieci te rozmawiały z rodzicami o tych kwestiach i byłyby bardziej skłonne do ujawnienia przemocy seksualnej. Kiedy dzieci są w wieku przedszkolnym, rozmowa powinna obejmować omówienie intymnych części i tego, że nikt nie powinien ich dotykać.

Wiedza to podstawa poczucia własnej wartości

Dzieci powinny zdawać sobie sprawę z tego, jak zmieni się ich ciało, zanim osiągną okres dojrzewania. Gdy zaczynają dorastać, warto mówić o tym, jak powstają dzieci. Wiek około dwunastu lat to również dobry czas na dyskusję na temat bezpieczeństwa w Internecie. Kiedy dzieci wkraczają do liceum, warto rozmawiać z nimi o imprezach, niebezpieczeństwach związanych z alkoholem i innymi używkami.

W tak przeprowadzonym przygotowaniu będzie znacznie bardziej prawdopodobne, że dzieci przyjdą do rodziców, gdy mają pytania lub znajdują się w trudnej sytuacji.

Autor: pc

Źródło: Psychology Today

Zobacz też: Czy powinniśmy rozmawiać z dziećmi o zastraszaniu?

Redakcja

Portal o rodzinie.