Przejdź do treści

Doświadczenia, emocje, trudności – jak Polki postrzegają karmienie piersią

karmenie piersią
fot. materiały prasowe

Wyniki najnowszego badania matek i kobiet w ciąży

95% mam zgadza się z tym, że mleko matki jest najlepszym pokarmem dla dziecka. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka oraz jego kontynuację po rozszerzeniu diety i dłużej. Świadomość na temat zalet i korzyści płynących z karmienia piersią rośnie, a kobiety coraz częściej przyznają, że jest to umiejętność, której często muszą się nauczyć zarówno dzieci, jak i one same. W ramach edukacyjnego programu „1000 pierwszych dni dla zdrowia” z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią prezentujemy najnowsze wyniki internetowego badania opinii zrealizowanego wśród kobiet w ciąży i mam małych dzieci, dotyczące karmienia piersią1.

W badaniu ankietowym wzięło udział prawie 3500 kobiet, które podzieliły się m.in. doświadczeniami związanymi z karmieniem piersią, emocjami, autorytetami oraz trudnościami im towarzyszącymi. Kobiety określały także oczekiwania związane ze wsparciem karmieniem piersią oraz to, czy pandemia ma nie wpływ.

Głównym powodem rozpoczęcia karmienia piersią jest zdrowie i prawidłowy rozwój dziecka – 77% mam deklarowało, że karmi piersią, chcąc dostarczyć dziecku wszystkich składników odżywczych, zaś 66% zwracało uwagę, że karmienie piersią jest najlepsze dla budowania odporności dziecka.

Doświadczenia związane z karmieniem piersią

Aż 96% badanych deklaruje, że karmią lub wcześniej karmiły piersią (przynajmniej przez pewien okres lub w trybie mieszanym), a 83% kobiet w ciąży planuje karmić piersią po urodzeniu dziecka. Mamy dzieci w wieku 0-6 miesięcy zazwyczaj karmią wyłącznie piersią (60%), 14% z nich karmi piersią, oraz jednocześnie wprowadziło już do diety dziecka inne posiłki, 8% stosuje karmienie mieszane (czyli łączy karmienie piersią z podawaniem mleka modyfikowanego), zaś 16% już zrezygnowało z karmienia piersią (przy czym 10% stosowało karmienie mieszane). Z kolei mamy dzieci w wieku 7-12 miesięcy zazwyczaj nadal karmią piersią, ale wprowadziły już inne posiłki do diety dziecka (70%, z czego 64% karmi wyłącznie piersią, pozostałe stosują karmienie mieszane). Nieco ponad 1/4 mam dzieci w tym wieku zrezygnowała już z karmienia piersią. Ponad połowa mam dzieci w wieku od roku do dwóch nie karmi już piersią (57%), a 36% nadal karmi, uzupełniając dietę dziecka innymi posiłkami. Tylko 15% mam dwulatków i starszych dzieci karmi nadal piersią.

Emocje związane z karmieniem piersią

Emocje najczęściej towarzyszące w początkach karmienia to miłość do dziecka i bliskość (odpowiednio po 53% i 50%). Wysoko uplasowały się również odpowiedzialność i stres (po 35%). Po nauczeniu się karmienia, oprócz wcześniej wymienionych emocji, duża grupa mam wskazała poczucie budowania więzi (43%), czułość (31%) i poczucie spełnienia (29%). W emocjach kobiet w ciąży dotyczących karmienia piersią dominują odczucia pozytywne – bliskość (67%) oraz miłość do dziecka (59%), zarówno w przypadku pierwszego karmienia, jak i kolejnych.

Zobacz też: Nowy raport KOROUN: niemowlęta najbardziej zagrożone meningokokami

Nauka karmienia piersią

Najczęściej wskazywanymi przez mamy autorytetami w zakresie karmienia piersią są doradcy laktacyjni (dla 37% mam i 27% kobiet w ciąży). Aż 90% mam słyszała o nich i prawie wszystkie z tej grupy dokładnie wiedzą, czym takie osoby się zajmują. Jest to zmianą w stosunku do podobnego badania przeprowadzonego w 2014 roku, gdzie jako autorytet najchętniej wybierani byli lekarze ginekolodzy i własne mamy – obecnie pozycja doradców laktacyjnych jest silniejsza.

Wpływ pandemii na karmienie dziecka

Nieco ponad połowa mam uważa, że nie musi pogłębiać swojej wiedzy na temat karmienia dziecka podczas pandemii. Pozostałe głównie korzystają z porad ekspertów i webinariów oraz wymieniają doświadczenia z innymi rodzicami. 80% mam twierdzi, że pandemia nie wpłynęła na sposób karmienia dziecka (podawane mu mleko). Zmiana, która była najczęściej wymieniana to wydłużenie czasu karmienia piersią, głównie ze względu na budowanie odporności dziecka.

Wyzwania związane z karmieniem piersią

44% mam, kiedy jeszcze było w ciąży, spodziewało się że podczas karmienia piersią nie pojawią się żadne trudności. W rzeczywistości już po urodzeniu dziecka jedynie 12% karmiących mam nie spotkało się z żadnymi trudnościami. Trudności, które mają mamy karmiące piersią to przede wszystkim obolałe lub pogryzione sutki (49%), ale też problemy z odpowiednim przystawieniem dziecka do piersi (39%). 32% deklaruje także, że dziecko nie umiało bądź nie chciało ssać piersi. Zbyt małą ilość pokarmu lub jego zastój wskazało odpowiednio po 27% respondentek. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz liczne towarzystwa naukowe zalecają wyłączne karmienie piersią przez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka, a następnie po wprowadzeniu innych pokarmów kontynuację karmienia piersią tak długo, jak będzie to odpowiadało dziecku i mamie. Moment zakończenia karmienia piersią to też dla części matek trudna emocjonalnie chwila. Kobiety zapytane o emocje towarzyszące zaprzestaniu karmienia piersią najczęściej wskazywały wyrzuty sumienia (50%) oraz smutek (42%) i żal (40%).

Oczekiwane wsparcie

Jakie wsparcie mogłyby otrzymać kobiety w przypadku trudności z karmieniem piersią? Aż 69% mam chciałoby skorzystać z darmowej wizyty doradcy laktacyjnego w domu, a 59% jako ułatwienie wskazuje dostępność doradcy laktacyjnego na oddziałach położniczych. Dla 34% ważne byłoby wsparcie ze strony rodziny lub bliskich osób, a 32% stawia na edukację w szkołach rodzenia i mówienie wprost o możliwych problemach z laktacją.

Karmienie piersią to sposób dostarczania niemowlęciu niezbędnych składników odżywczych. Jest to proces, którego najczęściej można i warto się  nauczyć. Ważne, aby każda mama miała możliwość uzyskania wsparcia ze strony specjalistów od laktacji i nie wahała się prosić o pomoc również swoich bliskich. Warto pamiętać, że okres karmienia piersią to jeden z kluczowych etapów 1000 pierwszych dni życia dziecka, podczas którego rozpoczyna się m.in. proces kształtowania odporności i budowania bariery ochronnej organizmu dziecka.

Na stronie ogólnopolskiego programu edukacyjnego „1000 pierwszych dni dla zdrowia”: www.1000dni.pl można znaleźć eksperckie porady edukacyjne na temat żywienia na etapie ciąży, karmienia piersią oraz rozszerzania diety i właściwego żywienia dziecka do 3. roku życia.

1Wyniki dotyczą matek dzieci w wieku 0-36 miesięcy oraz kobiet w pierwszej ciąży. Badanie przeprowadzone dla programu edukacyjnego „1000 pierwszych dni dla zdrowia” na grupie 3461 mam i kobiet w ciąży.

Zobacz też: Mamy, cieszmy się wolnymi wieczorami z przyjaciółkami – apeluje mama 7 DZIECI!

Autorka: Zuzanna Bieńko
Źródło: stories.prowly.com, www.1000dni.pl, www.fundacjanutricia.pl

O kampanii: 

Ogólnopolska kampania społeczno-edukacyjna „1000 pierwszych dni dla zdrowia” wspiera Rodziców w kształtowaniu prawidłowych nawyków żywieniowych ich dzieci. Przyzwyczajenia i zachowania żywieniowe, które uda się wypracować z dzieckiem podczas 1000 pierwszych dni życia czyli od poczęcia do około 3. roku życia, będą miały istotny wpływ na jego zdrowie teraz i gdy dorośnie. Kampania została objęta honorowym patronatem Rzecznika Praw Dziecka. Program realizowany jest od 2013 r. Więcej na: www.1000dni.pl

karmienie piersią

O inicjatorze: 

Inicjatorem kampanii jest Fundacja Nutricia, której misją jest edukacja o roli żywienia na różnych etapach życia człowieka. Wspieramy dzieci i rodziców, pacjentów oraz ich bliskich, jak również przedstawicieli środowiska medycznego, instytucji publicznych i organizacji pozarządowych, realizując działania edukacyjne na temat roli żywienia oraz finansując badania naukowe. Za pomocą naszych działań dążymy do: edukowania przyszłych pokoleń o kluczowej roli odpowiedniego żywienia w okresie 1000 pierwszych dni życia, ograniczenia skali problemu niedożywienia w chorobie oraz budowania nawyków umożliwiających zdrowe starzenie się. Więcej na: www.fundacjanutricia.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Nauka picia – kiedy ją rozpocząć i jakie kubki wybrać?

nauka picia
fot. materiały prasowe

Rozwój dziecka w okresie niemowlęcym zachodzi w bardzo szybkim i intensywnym tempie. Każdego dnia uczy się ono nowych rzeczy, rozpoczyna naukę chodzenia, poznaje pierwsze słowa, a także rozpoczyna samodzielną naukę jedzenia i picia. Kiedy maluch ma 6 miesięcy, nadchodzi moment rozszerzania codziennej diety i podawania płynów innych niż mleko mamy. To także czas, aby odzwyczaić dziecko od picia z butelki, a rozpocząć naukę samodzielnego picia. Kiedy jest na to najlepszy moment? Podpowiadamy, jakie akcesoria dobrać do wieku, aby zapewniały dziecku najlepszy rozwój umiejętności w nauce picia na poszczególnych etapach.

Kiedy i dlaczego rozpocząć naukę samodzielnego picia?

Do 6 miesiąca życia zalecane jest karmienie dziecka mlekiem mamy. Po tym okresie rozpoczyna się nowa przygoda dla maluszka. To etap, w którym rodzice powinni zaczynać stopniowo urozmaicać dietę malca i podawać mu płyny. Zmiana z karmienia piersią na picie z kubeczka idzie także w parze z naturalnym procesem odzwyczajania się maleństwa od ssania i przyzwyczajania się do innego sposobu przyjmowania napojów. Taka umiejętność wymaga wyćwiczenia innych mięśni twarzy i wiąże się z wykształcaniem u malucha nowych umiejętności, takich jak np. inny, doroślejszy sposób oddychania, który ma znaczenie przy nauce mówienia. Szybsze wprowadzenie u dziecka umiejętności picia z kubeczka, jest także znacznie korzystniejsze dla prawidłowego rozwoju zgryzu i aparatu mowy niż picie z butelki.

Pierwsze próby samodzielnej nauki picia z kubeczka powinno jednak podjąć się dopiero, kiedy maleństwo potrafi samodzielnie i stabilnie siedzieć. A także, gdy opanowało ono umiejętność jedzenia różnego rodzaju kleików i gęstszych potraw. Dobrym momentem zakończenia przygody z butelką jest czas, w którym maleństwo wykazuje zainteresowanie piciem z kubeczka, zaczyna otwierać usta czy wyciąga rączki w jego stronę.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego picia?
nauka picia

fot. materiały prasowe

Każde dziecko jest inne i wymaga innego podejścia. Jedne maluszki są ciekawe świata i wykazują chęć rozpoczęcia nauki picia. Inne zaś mogą być niezainteresowane samodzielnością w tej dziedzinie. Niemniej jednak, warto maluszka jak najszybciej zachęcać do nauki picia. Można niemowlakowi pomóc, stopniowo oswajając go z kubeczkiem. Pokazując mu jak on wygląda i jak należy go używać. Kilkumiesięczne maluszki uwielbiają naśladować swoich rodziców. Podczas pierwszych prób picia, kubeczek powinien być pusty, tak, aby dziecko mogło tylko zapoznać się z jego kształtem czy wagą. Wsuń kubeczek w dłoń dziecka i skieruj ją do jego ust. Warto jednak przy tych próbach podtrzymywać go i asekurować do momentu, aż szkrab będzie wiedział, co dokładnie ma z kubeczkiem robić. Towarzysz dziecku i wspieraj je.

Pamiętaj, że to, co dla dorosłego wydaje się proste, dla maluszka jest wyzwaniem. A nauka nowego sposobu picia powinna odbywać się stopniowo i może trwać nawet kilka tygodni.

Nauka tej czynności jest dziś o wiele łatwiejsza niż kiedyś. Na rynku dostępne są akcesoria i produkty, które w znacznym stopniu ułatwią maluchom przygodę samodzielnego picia. Z odpowiednim wsparciem możesz pomóc swojemu maleństwu uczynić pierwszy krok w drodze do rozwoju tej umiejętności.

Jaki kubek wybrać do nauki picia?

Kubek do nauki picia nie może być przypadkowy. Powinien być dostosowany do wieku dziecka. Nie wolno maluszkowi podawać naczyń dla dorosłych, takich jak np. szklanka. Może być to dla niego niebezpieczne. Warto sięgnąć po akcesoria, które są przetestowane i przeznaczone dla niemowląt. Rozpoczynając naukę picia, trzeba także pamiętać, że na poszczególnych jego etapach, powinno korzystać się z kubeczków dostosowanych do umiejętności maluszka.

Kubek kapek – zaczynam naukę picia

Naukę korzystania z kubeczka można rozpocząć od takiego, który posiada bardzo miękki ustnik z cienkiego silikonu. Dzięki niemu maluszkowi łatwiej będzie przejść z butelki i rozpocząć przygodę z nową umiejętnością.

Dobrym przykładem jest pierwszy kubek Easy Switch marki LOVI, rekomendowany po 6 miesiącu życia maluszka. Wyposażony jest on w specjalny ustnik o unikalnym kształcie – „łyżeczkowatym”, nieco wygiętym jak łyżeczka. A to dlatego, że przy odchodzeniu od picia z butelki rekomenduje się podawanie wody z łyżeczki. Dzięki takiej konstrukcji maluch z łatwością obejmie go ustami i pobierze płyn w niewielkiej ilości. Kubeczek jest kapkiem, po jego przechyleniu woda swobodnie z niego kapie do ust dziecka, by nie musiało ono na początek wkładać bardzo dużego wysiłku w naukę nowych umiejętności, a przede wszystkim by się nie zniechęcało. Wygodne i bezpieczne uchwyty ułatwiają trzymanie w malutkich rączkach dziecka. Dodatkowo kubeczek jest lekki i poręczny – idealny na początek.

Zobacz też: Jak wybrać bezpieczny smoczek dla noworodka?

Kubeczek niekapek – piję, nie rozlewam

Nazwa kubek niekapek wzięła się od najważniejszej jego funkcji – pijąc z niego, nie ma obawy, że maluch zaleje siebie, rodzica lub najbliższe otoczenie, a dozowanie płynów za pomocą niekapka jest bardzo proste. Jest on zatem idealny dla dzieci, które opanowały już pierwsze kroki w nauce picia.

Plusem korzystania z przydatnych akcesoriów, jakimi są kubki niekapki, jest ich ogromna wygoda użytkowania. Kubeczek niekapek LOVI Sippy Master z ustnikiem na podciśnienie powoduje, że maluch musi się bardziej wysilić przy piciu, dzięki czemu opanowuje nową umiejętność w nauce picia. Kubek wyposażony został także w antypoślizgową podstawę, zapewniającą stabilność. Przy Sippy Master dzieci osiągają mistrzostwo w piciu z kubka z ustnikiem.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Kubek 360 stopni – piję jak ze szklanki

Ciekawym i zalecanym przez specjalistów rozwiązaniem są kubki 360 stopni, zbliżone wyglądem do tych dla dorosłych, ale odpowiednio dostosowane do potrzeb i zdolności małych dzieci. Podawanie napojów z nich najlepiej rozpocząć po 9 miesiącu życia niemowlaka. Kubek 360° to kubeczek podobny do szklanki – nie posiada on ustnika. Dziecko może z niego pić, przykładając usta w dowolnym miejscu. Jego niekwestionowaną zaletą jest nabieranie umiejętności picia jak osoba dorosła. Uczy on układania ust tak jak pobiera się napoje ze szklanki. Po przechyleniu kubeczka jednak płyn nie wylewa się, dziecko musi lekko zassać napój. Dobrym przykładem kubeczka 360 stopni jest LOVI Drink Master, który wyposażony jest w innowacyjny system uszczelniania. Przyzwyczaja on dziecko do naturalnego sposobu picia (jak ze szklanki), ale bez rozlewania. Zabezpieczenie przed wyciekaniem płynu jest delikatne, więc przy bardzo gwałtownym ruchu, np. upadku, z kubeczka mogą wydostawać się jedynie kropelki cieczy. A dodatkowa ochrona antybakteryjna wokół ustnika to redukcja bakterii nawet do 99%, co jest ważne, gdy kubek razem z dzieckiem jest w ciągłym ruchu i w różnych miejscach.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Kubeczek ze słomką – piję ze słomki

Uzupełnieniem nauki samodzielnego picia są kubeczki ze słomką. Taki etap najlepiej rozpocząć przed ukończeniem pierwszego roku maluszka. Picie przez słomkę to świetne ćwiczenie mięśni okrężnych ust, a także podniebienia miękkiego i prawidłowego oddychania. Wpływa to również pozytywnie na prawidłowy rozwój aparatu mowy. Wybierając kubek Freestyle marki LOVI nie tylko ugasisz pragnienie, ale dasz dziecku poczucie samodzielności. Kubek posiada bardzo wygodny uchwyt, dzięki niemu maluch może kubek sam otworzyć, napić się, zamknąć i ruszyć dalej poznawać świat. Kubek jest szczelny i może być bezpiecznie trzymany bez rozlewania, nawet w ruchu, a dodatkowe zabezpieczenie w postaci przycisku Safe Lock uniemożliwi przypadkowe otwarcie i rozlanie napoju. Freestyle wyposażony został w bezpieczną, delikatną i miękką słomkę z silikonu, nie podrażni więc dziąseł dziecka.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Wybierając kubek dla niemowlaka – należy zwrócić uwagę czy jest on wykonany z bezpiecznych dla dziecka materiałów. Najlepszym wyborem będą kubeczki z tworzywa sztucznego, ponieważ są lekkie i nie stłuką się. Warto jednak pamiętać, że plastik plastikowi nierówny. Przed zakupem sprawdź, czy tworzywo jest wolne od bisfenolu A (BPA) oraz innych szkodliwych substancji. Wtedy tylko pozostaje cieszyć się z nowych osiągnięć dziecka i zachęcać go do dalszego odkrywania świata!

Zobacz też: Nadwaga i otyłość u dzieci to plaga współczesnych czasów? Zobacz, gdzie leży źródło problemu

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Olej CBD dla psów? Sprawdziliśmy, o co chodzi – czy warto go podawać?

Psy - jak działa olej CBD dla psówy?
Jak działa olej CBD dla psów i czy jest korzystny? || Fot:Isselee Eric Philippe

Na rynku pojawiło się sporo produktów z konopi siewnych – w tym także dla zwierząt, m.in. olej CBD dla psów. Sprawdziliśmy, jaki ma on wpływ na zdrowie naszego pupila.  

Kannabidiol, zwany również CBD, to popularna obecnie substancja, która m.in. wzmacnia odporność, ułatwia zasypianie, wspiera leczenie stanów zapalnych i innych dolegliwości. Występuje naturalnie w organizmach ssaków, m.in. w mleku matki. Pojawiły się również tego typu suplementy diety dla czworonogów, w tym wspomniany już olej CBD dla psów. Brzmi dziwnie? Cóż, wbrew pozorom konopie indyjskie to nie tylko psychoaktywna marihuana, ale też bardzo skuteczny, tani i naturalny suplement. CBD dla psa nie wydaje się więc głupim pomysłem. 

Konopie bezpieczne, ale… 

CBD można bezpiecznie stosować u psów, zakładając, że kupujesz produkt z renomowanego źródła” – powiedział dr Dundas  weterynarz i właściciel gabinetu Lincolndale Veterinary Center w Nowym Jorku w rozmowie z The Dodo

Olejek CBD dla psów może pomóc m.in. w takich problemach, jak:  

  • drgawki,
  • choroby zapalne (takie jak choroba zwyrodnieniowa stawów i alergie skórne),
  • ból,
  • niepokój,
  • agresja,
  • zmniejszony lub brak apetytu,
  • wymioty,
  • guzy,
  • wspiera pracę serca i układu nerwowego.

CBD może okazać się również rozwiązaniem dla problemu psiej padaczki lekoodpornej. Badania ludzkiego preparatu na bazie kannabidiolu jako dodatku do leków przeciwpadaczkowych u dzieci i młodzieży z padaczką lekooporną wykazały: „44 proc. badanych pacjentów zareagowało przynajmniej zmniejszeniem liczby napadów o 50 proc.„. 

Zobacz też: Pies – najlepszy przyjaciel rodziny?

Warto pamiętać, że mimo iż CBD jest pozyskiwane z konopi indyjskich, nie ma właściwości psychotropowych ani halucynogennych, o których wiadomo, że są obecne w THC (tetrahydrokanabidolu) głównym psychoaktywnym składniku konopi. Olej konopny podajemy zwierzęciu doustnie. Jeśli Twój pies zmaga się ze stanem zapalnym lub bólem stawów, można podać mu suplement bezpośrednio na biodra i stawy. Co istotne, olej CBD dla psów niesie ze sobą niewielkie ryzyko skutków ubocznych. Należy jednak pamiętać, by odpowiednio dopasować dawkę do wagi zwierzęcia oraz oczekiwanych rezultatów. 

Nie należy natomiast podawać dla psa produktów z THC, które może okazać się toksyczne dla naszego pupila i wprowadzić go w dezorientację. Pies może popaść w letarg, dostać biegunki, a także doświadczyć ataksji, czyli upośledzonej koordynacji. Są to jednak objawy przejściowe i nie powinny łączyć się z długotrwałymi efektami ubocznymi. 

Źródło: The Dodo

Zobacz też: Czy powinniśmy martwić się tym, co pies widzi na ekranie telewizora?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

5 mało popularnych sportów, które można trenować i oglądać w Polsce – znasz je?

sport

Wraz z kolejnym luzowaniem obostrzeń możemy trenować na obiektach sportowych, a także kibicować na trybunach. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie 5 sportów, które nie są szczególnie popularne w naszym kraju, ale warto zacząć je trenować lub wybrać się z rodziną na wspólne oglądanie. Co ważne, mecze są pozbawione animozji kibiców oraz w większości obowiązuje wstęp wolny!

1.Baseball 

Ciężko nazwać ten sport niszowym, ale… to za oceanem. Jednak i w Polsce nie brakuje zapaleńców zdobywania baz i wybijania piłki na home run. Ćwiczyć w klubach mogą już 6-letnie dzieci, zaś seniorzy mierzą się w ogólnopolskich rozgrywkach. Lista 26 klubów z Polski dostępna jest TUTAJ.  

2. Polo 

Polo to sport prawdziwych gentelmenów. Piękne stroje, konie i drżenie murawy podczas akcji. Obecnie zarejestrowanych jest w Polsce kilka profesjonalnych klubów polo, a są to:  Buksza Polo & Riding Club, Warsaw Polo Club, Polo Club Żórawno, Ivy Polo Club, Silesia Polo Club i Klub Polo Mariusza Świtalskiego. Warto odwiedzić mecz – prędkość rozgrywki naprawdę robi wrażenie! 

3.Rugby 

Skoro jesteśmy już przy sportach gentelmenów, nie możemy pominąć także twardego rugby. W Polsce istnieje kilkanaście klubów i mogą do nich należeć nawet 8-latkowie. Dyscyplina, szacunek dla przeciwnika, zgranie drużyny i wytrzymałość – tego z pewnością można nauczyć się od sportowców i… sportsmenek, bowiem w rugby grają też panie. Warto wybrać się również na mecz – piknikowa atmosfera sprzyja wspólnym chwilom z rodziną. 

Zobacz też: 10 tysięcy kroków dziennie – czy to wystarczy dla zdrowia?

4.Cheerleading 

Mało kto pomyślałby, że jest to sport, a jednak. Cheerleading to zorganizowane układy składające się z elementów gimnastyki, tańca i akrobacji. Co ciekawe, Polki mają w tej dyscyplinie spore sukcesy – nasze panie wyjeżdżały występować nawet do ojczyzny tego sportu, czyli USA. Istnieje też Polski Związek Sportowy Cheerleadingu wyłaniający kadrę narodową.  

5.Sportowe walki rycerskie 

Last but not least, czyli konik piszącego te słowa. Rekonstruktorzy, którzy dążyli do jak najwyższego poziomu walk, stworzyli ponad dekadę temu mistrzostwa świata w swej dyscyplinie. Uczestniczy w nich ponad 30 nacji, w tym te bez tradycji “rycerskich”: USA, Japonia, Nowa Zelandia czy Argentyna. Walki prowadzone są w formułach 1 vs 1 i starć grupowych 5 vs 5, 10 vs 10, 21 vs 21. Dzięki zbrojom zawodnicy są odporni na większość ciosów, co tylko zwiększa widowiskowość starć, będących rozrywką dla całej rodziny. W Polsce sportowe walki rycerskie pojawiają się również na galach boksu i MMA m.in.: Time of Masters czy Fame mma. Ćwiczyć na miękką broń mogą w klubach już kilkuletnie dzieci!  

Zobacz też: Sport od najmłodszych lat – Diablo Włodarczyk: „Powinniśmy dziecko wspierać, popychać do przodu i służyć mu pomocą”

 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Terapia ze zwierzętami w roli głównej – jak wpływają na zdrowie człowieka?

zwierzęta
fot. 123rf.com

Ludzie udomowili zwierzęta, aby móc z nimi obcować na co dzień. Nie od dziś bowiem wiadomo, że posiadanie zwierząt pozytywnie wpływa na funkcjonowanie człowieka. Badania nad pozytywnym aspektem przebywania ze zwierzętami zainicjował w 1964 roku psychiatra Boris M. Levinson. Jego labrador Jingels towarzyszył podczas terapii z dziećmi ze spektrum autyzmu. Levinson zauważył, że dzieci, które mają trudności w kontaktach oraz komunikowaniu się, nawiązują bliską relację z jego psem. Dzięki swoim obserwacjom zaczął do swoich metod terapeutycznych wprowadzać i wykorzystywać obecność czworonogów.

Szczęście odciśnięte łapą

Najbardziej rozpowszechnioną terapią, w której wykorzystywana jest obecność zwierząt, jest dogoterapia. Główną rolę odgrywają w niej psy. Ich zdolność nawiązywania relacji, współpraca, wierność oraz zaufanie budują niesamowitą więź z człowiekiem. Psy współuczestniczą między innymi w terapiach osób z niepełnosprawnościami, zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Głównym celem takich spotkań jest wzmacnianie empatii, wyzwalanie spontaniczności, budowanie więzi emocjonalnej, stymulowanie zmysłów dotyku, wzroku i słuchu, zwiększanie poczucia własnej wartości oraz poprawienie sprawności ruchowej.

Ponadto przebywanie z psem wpływa na poprawę zdrowia psychicznego, podnosi poziom oksytocyny (hormonu miłości, przywiązania) w organizmie człowieka, a obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu), który odpowiedzialny jest za odczuwanie zwiększonego niepokoju. Wzrasta za to poziom dopaminy, która jest odpowiedzialna za dobre samopoczucie. Kontakt z psem obniża również ciśnienie tętnicze, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko powikłań związanych z chorobami sercowo-naczyniowymi.

Zobacz też: Koń terapeuta – czemu nie? Okiełznaj emocje i ściągnij cugle z Karoliną Czarnecką! WYWIAD

Bliskość i przywiązanie

Terapie, w których uczestniczą zwierzęta, mają szereg pozytywnych aspektów, a im większa więź ze zwierzęciem, tym efekty pracy terapeutycznej są zdecydowanie lepsze. Kontakt ze zwierzętami pobudza w człowieku funkcje poznawcze oraz aktywizuje do nawiązywania relacji społecznych. Niesamowicie istotnym czynnikiem jest przy tym także aktywność fizyczna, która jest nieodzownym elementem kontaktu ze zwierzętami, np. w dogoterapii lub hipoterapii.

Terapie z udziałem zwierząt
  • Dogoterapia – terapia z udziałem psa, najczęściej z rasami Golden Retriever, Labrador, Nowofundland, Cavalier, Beagle (nie jest to jednak reguła).
  • Felinoterapia – terapia z udziałem kota. Sierść kota oraz jego mruczenie ma działanie uspokajające, pozwala odprężyć się, obniżając poziom leku.
  • Hipoterapia – terapia z udziałem konia. To jedna z metod rehabilitacji dla osób z neurologicznymi zaburzeniami ruchu.
  • Onoterapia – terapia z udziałem osiołka. To zwierzę spokojne, które lubi kontakt z człowiekiem. Onoterapia jest wskazana do pracy z dziećmi, osobami starszymi, osobami z zaburzeniami psychicznymi oraz z niepełnosprawnościami.

Siła, poczucie więzi oraz szczęście to składowe relacji, jaką możemy zbudować ze zwierzętami. Dlatego tak ważne jest, aby świadomie doceniać i wykorzystywać potencjał, jaki drzemie w zwierzętach – bo od nich możemy się wiele nauczyć!

Zobacz też: Jak dziecko poznaje zwierzęta? „N. jest zachwycona! Piskiem radości wita żubry”

Źródła:
medrodzinna.pl / journals.viamedica.pl

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.