Przejdź do treści

Jak oswoić stres?

Jak oswoić stres?
Stres całkowicie zawładnął naszym życiem. Oskarża się go o wszelkie choroby – od raka poprzez depresję czy choroby serca do szybszego starzenia. – Fot. Pixabay

Stres całkowicie zawładnął naszym życiem. Oskarża się go o wszelkie choroby – od raka poprzez depresję czy choroby serca do szybszego starzenia. Wydaje nam się, że nie możemy nic zrobić. Poza medytacją, jogą i innymi wyciszającymi metodami. A może warto go oswoić?

Co nas stresuje?

Jeśli wyobrazisz sobie swój poranek – odwiozłaś dzieci do szkoły (spóźnione), w drodze wysłałaś maila, którego zapomniałaś wysłać wczoraj, myślisz o niezapłaconych rachunkach (wczoraj byłaś zbyt zmęczona, żeby usiąść do komputera). Pojawiasz się w  pracy przytłoczona stresem od momentu wstania z łóżka, a wieczorem, przy kieliszku wina, zastanawiasz się, co tak naprawdę go spowodowało .

Kelly McGonigal, psycholożka zdrowia, przez wiele lat traktowała stres jako główną przyczynę chorób u ludzi, jednak po obserwacji i wielu badaniach doszła do wniosku, że ludzie rzeczywiście umierają szybciej, kiedy dopada ich stres, ale dodatkowo wierzą, że to stres powoduje choroby. Jak się okazało, ludzie narażeni na stres, ale nie obwiniający go za złe zdrowie, należeli do grupy, w której najrzadziej występowały przypadki śmierci. To badanie dowodzi, że nie sam stres jest przyczyną naszych problemów ze zdrowiem, ale wiara, że powoduje je stres. Zmiana myślenia o stresie może spowodować inną reakcję organizmu, naszego ciała.                                     

Kiedy jesteśmy zestresowani, nasze serce bije szybciej, szybciej oddychamy i zaczynamy się pocić. Oceniając takie reakcje można powiedzieć, że nie radzimy sobie w danej sytuacji, ale możemy też nauczyć swoje ciało, że takie objawy przygotowują organizm do akcji. Szybsze bicie serca i szybszy oddech oznacza, że przygotowujemy się na coś trudnego, że czeka nas wyzwanie.

Stres szkodzi

Szkodliwą częścią stresu jest zwężenie naczyń krwionośnych, co powoduje choroby serca. Badania pokazują, że stres postrzegany pozytywnienie powoduje zwężenia naczyń – ciało zaczyna postrzegać stres jako powód do radości. Następnym razem, kiedy poczujesz, że stres cię zaatakował, pomyśl o tym, że twoje ciało przygotowuje cię na ważne wyzwanie. Jak to zrobić? Przede wszystkim zaakceptować niepewną przyszłość – tak, jak robią to ludzie, zajmujący się biznesem.

Krok 1. Oczekuj zmiany i przygotuj się na nią

Ci, którzy zajmują się biznesem, przeżywają wzloty i upadki – wiedzą, jak radzić sobie w trudnych momentach – kiedy firma upada i nagle tracą pracę. Różnica jest taka, że mentalnie są na to przygotowani – trzeba się tego nauczyć.

Jeśli nie zdajesz sobie sprawy z tego, że wszelkie zmiany są naturalne – stwórz listę ważnych rzeczy i zaglądaj do niej co tydzień lub co dwa, aktualizuj, kiedy uważasz , że tego wymaga. Celem tego zadania jest to, że nie da się wszystkiego przewidzieć, ale można przygotować mózg na zmiany i nauczyć go pozytywnego reagowania na to, co nowe.  Nawet jeżeli niewiele rzeczy z listy się wydarzy, praktyka przygotowywania się na zmiany wejdzie ci w krew i da poczucie panowania nad przyszłością.

Krok 2. Skup się na swoim poczuciu wolności, nie na tym, co cię ogranicza

Wszyscy powtarzamy mantrę z dzieciństwa – „życie nie jest w porządku” – to głos rozpaczy, strachu i bezczynności. Oczywiście nie posiadamy zdolności do zatrzymywania negatywnych zdarzeń, ale możemy wybrać sposób, w jaki na nie reagujemy.

Zobacz też: Rok w ogrodzie czyli sposób na codzienną medytację

Krok 3. Napisz na nowo scenariusz swojego życia

To najtrudniejsza część, bo będzie trzeba zmienić myślenia, do którego dotychczas byliśmy przyzwyczajeni przez lata dorastania.

Na początek pomyśl o ostatnim trudnym zdarzeniu – co powstrzymało cię przed inną reakcją – co skłoniło cię do takiego, a nie innego przebiegu zdarzenia– dlaczego nie potrafiłaś wyciągnąć z tego, co najlepsze? Spisz ten negatywny scenariusz i nazwij go np. trudna lekcja. Następnie stwórz pozytywny scenariusz przeszłych zdarzeń – jak mogłaby wyglądać taka sytuacja, gdybyś podeszła do tego w sposób, do którego nie jesteś przyzwyczajana od lat.

Skup się na pozytywach. Ma to być scenariusz wzmacniający, który posłuży do zastąpienia poprzedniego. Trzymaj oba na półce, aby mieć je pod ręką w sytuacjach stresu lub silnego niepokoju. W takim momencie porównaj oba scenariusze ze swoim teraźniejszym stanem umysłu – zdasz sobie sprawę, jak zmienia się twoje myślenie pod wpływem pozytywnego scenariusza.

Krok 4. Rozpoznaj i zatrzymaj negatywne myśli

To duży krok w dawaniu sobie rady ze stresem i lękiem – badania jasno pokazują, że im dłużej i częściej dopuszczasz negatywne myśli, tym większą siłę im dajesz.

Większość negatywnych myśli to jednak tylko myśli, nie fakty

Kiedy zdasz sobie sprawę, że zaczynasz wierzyć w negatywne i pesymistyczne scenariusze w twojej głowie, czas się z nimi zmierzyć i spisać je na kartce. Jeśli znajdziesz taki moment, będzie to oznaczać, że potrafisz też racjonalnie sprawdzić ich zasadność.

Zdasz sobie sprawę, że żadna z tych negatywnych myśli nigdy się nie wydarzyła, to tylko naturalna skłonność mózgu do wyolbrzymiania myśli, często się pojawiającej. Zidentyfikowanie ich, nazwanie i oddzieleni od faktów, pomoże ci przerwać ciąg negatywnego myślenia i lęków.

Zobacz też: Droga do bliskości

Krok 5. Naucz się wdzięczności

Oddech i chwila, żeby zastanowić się, za co warto podziękować to nie tylko reguła dotycząca modlitwy – badania wykazały, że ta praktyka redukuje stres o 23 %. Ludzie, którzy praktykują podejście okazywania wdzięczności, doświadczają lepszego samopoczucia, mniej stanów lękowych, więcej energii – to wszystko dzięki obniżeniu hormonu stresu – kortyzolu.

Źrodło: success.com

 

Iza Farenholc

Dziennikarka i redaktorka. Pracowała jako redaktor naczelna w magazynie dla rodziców Gaga oraz współpracowała m.in. z magazynami Zwierciadło, Twój Styl, Sens, Glamour - materiały psychologiczne, recenzje książkowe, muzyczne i filmowe, wywiady, reportaże z podróży.

Netflix z nową animacją kultowej bajki! Czego mogą nauczyć nas Kajko i Kokosz?

kajko i kokosz

Serial animowany Kajko i Kokosz” zadebiutował pod koniec lutego 2021 na platformie Netflix. Przygody dwójki przyjaciół zostały przeniesione z komiksu niemalże jeden do jednego. Tylko właściwie, czego mogą nauczyć się od bohaterów współczesne dzieci?

Komiks „Kajko i Kokosz” Janusza Christy powstał w Polsce na początku lat 70-tych i był wydawany do 1990 roku. Początkowo miał być to tylko pasek w gazecie, szybko jednak zyskał status kultowego. Serial powstaje na kanwie zabawnych perypetii dwójki przyjaciół: Kajka i Kokosza – słowiańskich wojowników oraz ich wiernego kompana smoka Milusia, którzy wspólnie doświadczają wzlotów i upadków w walce z armią Zbójcerzy. Wbrew przewidywaniom internetowych malkontentów, serial jest bardzo wierną adaptacją klimatu i kreski komiksu. 

Bajka – frajda dla małych i dużych

Bajki to trudny temat w branży filmowej. Z jednej strony ważne są emocje dzieci i rola edukacyjna, z drugiej scenarzyści chcą przyciągnąć rodziców, wykorzystując do tego przede wszystkim poczucie humoru. Balans tych dwóch wytycznych udał się doskonale twórcom Shreka, którego ścieżkami szli autorzy kolejnych animacji. W serialu Kajko i Kokosz mamy mniej zabiegów o uwagę dorosłego widza – ważni są najmłodsi widzowie.

Podobnie jak komiksowy pierwowzór Janusza Christy, w serialu znajdziemy dużo poczucia humoru, ale skierowanego przede wszystkim do  dzieci. Oczywiście, część widzów Kajka i Kokosza to ludzie dorośli, wychowani na zeszytach Janusza Christy.  

Kajko i Kokosz jest dla mojego pokolenia kultowym komiksem. Bohaterowie uczyli nas o przyjaźni i wspólnym radzeniu sobie z przeciwnościami losu – opowiada Patryk Kruk z projektu WynajmijRycerza i dodaje: Oglądanie adaptacji było więc sentymentalnym powrotem do dzieciństwa i z pewnością moje dzieci będą kolejnym pokoleniem wychowanym w duchu postaci Kajka i Kokosza.  

Kajko i Kokosz – ponadczasowi bohaterzy

Krótkie odcinki nowej serii to historie rodem z komiksu. Znajdziemy w każdej z nich cenną naukę, głównie o roli przyjaźni i uczciwości w życiu. Mimo upływu lat idee, które towarzyszyły przygodom dwójki bohaterów, nie zestarzały się.

W internecie zdarzyły się jednak głosy, że komiks został zbyt słabo uwspółcześniony. Dotyczyło to głównie postaci kobiecych. Rzeczywiście, warto byłoby zastanowić się nad bohaterką, z którą identyfikowałyby się również dziewczynki. Na razie Neflix udostępnił pięć z dwudziestu odcinków sezonu, więc należałoby się wstrzymać z wydawaniem pełnych opinii. Z pewnością jednak twórcy filmu stworzyli „most kulturowy” między pokoleniami, gdzie bazując na niemalże identycznym klimacie i warstwie narracyjnej, zadowolą niejednego rodzica i dzieciaka.  

Zobacz też: Rewolucyjne kobiety z bajek Disney’a – te ilustracje MUSISZ zobaczyć!

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Ponad 1/3 młodych z uzależnieniem od smartfonów – jakie mogą być konsekwencje?

uzależnienie od smartfona

Brytyjskie badania ukazały skalę uzależnienia od telefonów komórkowych. Czy są już potrzebne specjalne terapie odwykowe? Uzależnienie od smartfona może okazać się jedną z pułapek pierwszej połowy XXI wieku. 

„Młodzi to nic nie widzą poza tymi komórkami” – z pewnością wielu z Czytelników słyszało takie stwierdzenia na rodzinnych obiadach i uroczystościach. Eksperci z King’s College London postanowili sprawdzić, jaka jest skala użytkowania smartfonów oraz ich wpływ na jakość snu.  

W badaniu wzięły udział 1043 osoby w wieku 18–30 lat. Zapytano ich o czas codziennego korzystania ze smartfonów i jakość snu. U około 39 proc. uczestników badania stwierdzono „uzależnienie od smartfonów”. Około 1/4 badanych określiła czas używania telefonu jako co najmniej trzy godziny dziennie, zaś 19 proc. korzystało z urządzenia przez ponad pięć godzin dziennie. Według naukowców 406 uczestników spełniało kryteria „jednostki uzależnionej”.  

Niezależnie od czasu spędzanego z telefonem komórkowym w ręku, młodzi Brytyjczycy zgłaszali takie problemy jak:

  • utrata kontroli nad tym, ile czasu spędzają na telefonie,
  • niepokój, gdy są oddzieleni od urządzenia,
  • zaniedbywanie innych obowiązków.

Co istotne problemy te dotyczyły zarówno grupy określonej jako ta „z uzależnieniem”, jak i osób korzystających z telefonu mniej kompulsywnie. Może to świadczyć o wysokim potencjale uzależniającym smartfonów. 69 proc. uzależnionych oraz 57 proc. z pozostałej grupy określiło swój sen jako słaby.  

Zobacz też: Bezsenność – czy powoduje depresję i inne zaburzenia nastroju?

Uzależnienie od smartfona – problem teraźniejszości

Wcześniejsze badania wskazywały na podobieństwa pomiędzy nadmiernym korzystaniem ze smartfonów a skłonnością do hazardu, nadużywania alkoholu czy stosowania narkotyków. Większość dotychczasowych prac opierała się jednak na informacjach dostarczanych przez uczestników. Osoby, które spędzają więcej czasu grając w gry lub korzystając z mediów społecznościowych, częściej preferowały mniejsze natychmiastowe nagrody niż większe, ale odłożone w czasie. 

Badacze podkreślają, że obecnie nadmierne i kompulsywne używanie smartfonów nie jest uważane za jednostkę chorobową, chociaż może prowadzić do poważnych konsekwencji. Dysfunkcjonalne korzystanie z telefonów może bowiem doprowadzić do zaburzeń snu i funkcjonowania sporej części społeczeństwa. Dlatego też, zdaniem badaczy, należy już teraz zastanowić się nad przeciwdziałaniem efektom nadmiernego użytkowania smartfonów. W wielu krajach są już miejsca, gdzie poprzez uczestnictwo w zajęciach sportowych lub paramilitarnych młodzi ludzie uczą się funkcjonowania bez telefonu. 

Źródło: Daily Mail

Zobacz też: Bezsenność vs koronawirus – jak spać spokojnie w czasach pandemii?

 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Odwiedziny u zaszczepionych rodziców. Czy na pewno są bezpieczne?

Szczepionka przeciwko HPV będzie refundowana w Warszawie
fot.Pixabay

Wiele osób starszych zostało już zaszczepionych. Czy jednak daje nam to stuprocentową pewność, że unikniemy choroby? 

Szczepienia w pierwszym etapie objęły przede wszystkim służby ratownicze i medyczne oraz osoby starsze. Wiele rodzin może wkrótce znaleźć się w sytuacji, w której osoby starsze zostaną zaszczepione, ale ich dzieci i wnuki nie. Odwiedziny u zaszczepionych już rodziców niekoniecznie oznaczają jednak, że zarówno oni, jak i goście, są bezpieczni. Eksperci twierdzą, że dopóki większa część populacji nie zostanie zaszczepiona i nie zmniejszy się przenoszenie wirusa przez społeczność, dystans fizyczny i noszenie maski nadal muszą być praktykowane. 

Przyszłość pod znakiem zapytania

Szczepionka z pewnością zapewnia lepszą ochronę. Jednak zanim życie wróci do normy, minie jeszcze trochę czasu. Portal Healthline opublikował rozmowy z ekspertami medycznymi, aby dowiedzieć się, jak można bezpiecznie odwiedzać bliskich w takich sytuacjach. Wbrew pozorom, ryzyko wcale nie jest zerowe. Dr Colleen Kelley, profesor nadzwyczajny chorób zakaźnych w Emory University School of Medicine, powiedziała, że chociaż szczepionka to krok we właściwym kierunku, „nie znajdujemy się w sytuacji zerowego ryzyka i jeszcze kilka kwestii musi się wydarzyć, zanim to zrobimy”

Te rzeczy obejmują zaszczepienie większości populacji i kontrolowanie przenoszenia wirusa COVID-19 przez społeczność. „W większości miejsc nadal jesteśmy na poziomach znacznie wyższych od tych, które widzieliśmy podczas letniego wzrostu zakażeń” – powiedział Kelley, który jest również głównym naukowcem w badaniach klinicznych szczepionek fazy 3 Moderna i Novavax w ośrodku badań klinicznych w Ponce de Leon.  

Zobacz też: Przemoc w rodzinie vs. pandemia koronawirusa – niepokojące dane!

Zaszczepieni = bezpieczni?

Zanim dojdziemy do upragnionej odporności zbiorowej, minie zapewne cały 2021 rok. Do tego czasu te same środki ochronne, które zostały wprowadzone, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się COVID-19, w tym dystans fizyczny, noszenie maski i dobra higiena rąk, powinny być nadal stosowane, również podczas odwiedzania bliskich. Jednym z powodów jest to, że niezależnie od tego, jaką szczepionkę otrzyma dana osoba, nie będzie ona w 100% skuteczna. Nawet przy 94 lub 95 procentach skuteczności szczepionki Moderna i Pfizer nadal istnieje ryzyko choroby (choć zapewne ze słabszym jej przebiegiem). 

Przy tempie, w jakim wirus rozprzestrzenia się w całym kraju, nawet te 5-procentowe szanse nadal mogą być ryzykowne. Nie wiadomo też jeszcze, jak dobrze szczepionka będzie chronić przed pojawiającymi się wariantami wirusa, które są bardziej zaraźliwe. Nie powinniśmy więc nadmiernie ryzykować i wciąż zabezpieczać się za pomocą metody DDM – dystans, dezynfekcja, maseczka. 

Źródło: heathline.com  

Zobacz też: Rodzicielstwo vs koronawirus – kim jest elastyczny psychologicznie rodzic?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Czy łatwo wychowywać dziecko w Polsce?

wychowanie dzieci

Polska znalazła się wśród 16 państw świata, w których przeprowadzono badanie na temat wyzwań związanych z wychowywaniem dzieci. Nestlé publikuje wyniki raportu Parenting Index.

Parenting Index to pierwsze tego rodzaju badanie dotyczące globalnych doświadczeń rodzicielskich. Raport analizuje opinie ponad 8 000 matek i ojców z 16 krajów Europy, Afryki, Ameryki Północnej, Ameryki Południowej i Azji (1). Badanie przeprowadzono w celu określenia najczęstszych wyzwań, z którymi zmagają się dzisiejsi rodzice, i sprawdzenia, czy są one podobne na całym świecie. Ankieta, którą opracował i zrealizował Kantar, została zlecona przez Nestlé w ramach realizacji zobowiązań firmy, by wspierać rodziny w pierwszych 1000 dniach od narodzin ich dzieci.

Parenting Index pokazuje, że w każdym badanym kraju można znaleźć obszary do poprawy, a największym wyzwaniem dla wszystkich rodziców jest presja wywierana na nich przez społeczeństwo lub samych siebie. Polska w Indeksie znalazła się dokładnie pośrodku – na 8. miejscu: zaraz po Indiach, a przed Rumunią.

Badanie jest próbą określenia dominujących wyzwań rodzicielskich w poszczególnych krajach. Państwa wybrane do realizacji Parenting Index reprezentują różnorodność geograficzną, odmienność kulturową, rozmaitość norm społecznych, sytuacji politycznych i ekonomicznych – mówi Ludovic Aujogue, Szef Dywizji Nutrition firmy Nestlé w Polsce – W badaniu wzięto pod uwagę 11 czynników, wpływających na doświadczenia rodzicielskie. Są to m.in. presja otoczenia, poczucie stabilności finansowej, wsparcie w życiu zawodowym, kryterium tzw. „bezproblemowego dziecka”, poziom opieki zdrowotnej, wsparcie środowiska, współdzielenie rodzicielstwa, poczucie bycia dobrym rodzicem, płatny urlop macierzyński, PKB PPP per capita.

wychowanie dziecka

Zobacz też: Jak wspierać dziecko w rozwiązywaniu trudności z rówieśnikami?

Szwecja na podium, Polska pośrodku

Szwecja plasuje się najwyżej jako kraj, w którym rodzice „mają najłatwiej” – dostała 75 na 100 możliwych punktów, wyprzedzając kolejny w zestawieniu kraj aż o 17 punktów. Miejsce to należy do Chile, a trzecie do Niemiec.

Polska zajmuje 8. miejsce z wynikiem 50 punktów. Podczas badania rodzice wskazywali zarówno na pozytywne obszary życia związane z wychowywaniem dziecka w naszym kraju, jak i te, w których chcieliby mieć większe wsparcie. Szczególnie korzystnie Polska wypada w takich wskaźnikach, jak niewielka presja, poczucie pewności siebie w roli rodzica oraz postrzeganie swojej pociechy jako „bezproblemowego dziecka”. W tych kategoriach Polska plasuje się w pierwszej piątce na świecie. Na innych płaszczyznach ankietowani rodzice dostrzegają jednak potrzebę wsparcia, zwłaszcza w sferze opieki zdrowotnej oraz pod względem ekonomicznym.

Presja – wewnętrzna i zewnętrzna

Według Parenting Index, odczuwana przez rodziców presja jest największym powszechnym problemem, niezależnie od lokalizacji. Ma ona po części charakter wewnętrzny – rodzice chcą utrzymywać wysokie standardy wychowawcze i często czują się nieprzygotowani do realiów związanych z byciem rodzicem, co skutkuje koniecznością pójścia na więcej kompromisów niż zakładali. Co ciekawe, polscy rodzice wypadają w tym względzie lepiej niż średnia i częściej czują się pewnie w roli opiekuna.

Istotne czynniki zewnętrzne

62% wszystkich respondentów raportu Parenting Index przyznaje, że wychowanie dziecka ma duży wpływ na sytuację finansową ich rodziny. Polska jest jednym z krajów, w których poczucie stabilności finansowej rodziców zwiększa się, wciąż ten czynnik jest jednak tym, który zdaniem rodziców daje przestrzeń do poprawy. Podobnie, wyzwaniem jest dla nich także publiczna opieka medyczna. Choć z tej prywatnej wydają się bardziej zadowoleni, podkreślają jednocześnie kosztowność tego rozwiązania.

Wsparcie w życiu zawodowym

W Niemczech, Szwecji, Polsce, Rumunii i Wielkiej Brytanii kobiety korzystają z najdłuższego urlopu macierzyńskiego. Okazuje się, że jego długość nie idzie jednak w parze z satysfakcją rodziców. Na wymienionych pięć krajów tylko mieszkańcy Szwecji i Rumunii są zadowoleni z długości urlopu macierzyńskiego. Najmniej – Niemcy i Wielka Brytania. Polska plasuje się w połowie zestawienia.

Nestlé od lat wspiera swoich pracowników w roli rodziców. W tym roku wprowadziliśmy dodatkowe uprawnienia, których celem jest pomoc w łączeniu obowiązków w dwóch kluczowych sferach życia, jakimi są rodzina i praca zawodowa – mówi Anna Durzyńska, Dyrektor działu HR w Nestlé w Polsce – Najistotniejszą zmianą jest wprowadzenie dodatkowego 4-tygodniowego pełnopłatnego urlopu ojcowskiego, który – łącznie z 2 tygodniowym „kodeksowym” urlopem – będzie ułatwiał budowanie więzi między rodzicami a dziećmi. Co istotne, nasza nowa polityka wsparcia rodziców jest neutralna pod względem płci, dzięki czemu wszystkie rodziny bez wyjątku mogą dłużej cieszyć się pierwszymi wspólnymi chwilami ze swoimi pociechami.

Raport dostępny jest (m.in. w angielskiej wersji językowej) na stronie: www.theparentingindex.com

O Nestlé

Nestlé w Polsce jest wiodącą firmą w obszarze żywienia z portfolio blisko 1600 produktów i prawie 70 marek, w tym m.in.: NESCAFĒ, WINIARY, GERBER, PRINCESSA, KIT KAT, LION, NESQUIK, NAŁĘCZOWIANKA oraz PURINA. Nestlé działa na polskim rynku od 1993 roku. Firma zatrudnia aktualnie 5500 pracowników w 8 lokalizacjach.

1. Parenting Index opiera się na danych z badania przeprowadzonego przez Kantar w okresie 14.01-27.02.2020 w 16 krajach na reprezentatywnej dla danego kraju grupie rodziców dzieci od 0 do 12. miesiąca życia. Pierwsza fala obejmowała 8045 wywiadów, druga – 900 wywiadów.

Zobacz też: Jak wygląda dzieciństwo w różnych zakątkach świata? – oto zdjęcia dzieci, które mówią więcej niż tysiąc słów

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.