Przejdź do treści

Ktoś, kto może pomóc – kim jest psycholog, psychoterapeuta, psychiatra?

psycholog psychoterapeuta psychiatra
Fot Viacheslav Iakobchuk/ 123RF

Niestety, nikt nie uczy nas w szkołach (a przynajmniej jeszcze niedawno nie uczył), u kogo można szukać pomocy w razie problemów natury psychicznej i jaki jest zakres działań specjalistów z tej dziedziny. Co więcej, nie dość, że wiele osób nie ma takiej wiedzy, to jeszcze tematy te wciąż w wielu kręgach owiane są tabu. Wyjaśnijmy zatem – bez owijania w bawełnę i z pełną otwartością – kim jest psychiatra, psycholog czy psychoterapeuta i w jaki sposób mogą Ci pomóc.

Psychiatra

Jest to lekarz po studiach medycznych oraz specjalizacji właśnie z psychiatrii (lub w trakcie specjalizacji, która to informacja jest dostępna dla pacjentów). Jest to specjalista, który zajmuje się leczeniem zaburzeń i chorób psychicznych, może wprowadzać farmakoterapię, zlecać badania, wystawiać recepty oraz zwolnienia. Jak każdy lekarz musi też przestrzegać Kodeksu Etyki Lekarskiej. Co istotne, oddzielną specjalizacją jest psychiatria dzieci i młodzieży, która niestety w naszym kraju nie cieszy się zbyt duża popularnością, a potrzeby są w tym zakresie ogromne!

Psychoterapeuta

Zwykle jest to psycholog (chociaż nie zawsze, ponieważ niektóre szkoły psychoterapii przyjmują także absolwentów socjologii, pedagogiki, medycyny i innych kierunków), który ukończył po studiach specjalistyczne szkolenie psychoterapeutyczne. Najczęściej trwa ono 4 latach i kończy się certyfikacją. Pamiętaj, jeśli zgłaszasz się do psychoterapeuty, zawsze możesz dopytać go o certyfikat lub etap szkolenia. Etap? Zgadza się, ponieważ już w czasie kształcenia w szkole psychoterapii można pracować z pacjentami (w niektórych nurtach zamiast pacjentów używa się określenia „klientów”). Jeśli jednak dana osoba jest jeszcze w trakcie szkolenia, powinna o tym informować zgłaszające się do niej osoby.

Jakie są główne nurty psychoterapeutyczne?

  • psychoanalityczny
  • psychodynamiczny
  • poznawczo-behawioralny
  • systemowy
  • humanistyczny, np. psychoterapia Gestalt

Zgłębiając się w wymienione tu nurty można natrafić na wiele różnych podejść, jak np. wywodzące się z podejścia poznawczo-behawioralnego Terapię Schematu czy Terapię akceptacji i zaangażowania (ACT). Jeśli masz wątpliwość, co to właściwie oznacza, nie obawiaj się zapytać terapeuty! Zwykle pierwsze wizyty konsultacyjne są właśnie od rozwiewania tego typu niejasności (chociaż nie tylko, ponieważ w każdym momencie psychoterapii możesz śmiało zadawać wszelkie nurtujące Cię pytania).

Zobacz też: Pierwsza wizyta u psychoterapeuty – 3 pytania, których możesz się spodziewać

Psycholog

To osoba, która ukończyła 5-letnie studia magisterskie na kierunku Psychologia (chociaż obecnie niektóre uczelnie oferują też dwustopniowe studia psychologiczne, gdzie pierwszy stopień kończy się licencjatem). Są to osoby, które zaliczą wszystkie przedmioty konieczne na danym kierunku, zrealizują praktyki wymagane w czasie studiów, ukończą seminarium magisterskie oraz obronią pracę. Co istotne, na studiach psychologicznych do wyboru jest co najmniej kilka specjalizacji (zwykle wybiera się je po trzecim roku studiów), z których część wcale nie jest związana z obszarem pomocy psychologicznej. Stąd też osoba z tytułem psychologa może zajmować się np. reklamą, marketingiem, HR’em czy chociażby badaniami społecznymi.

Czy tylko wymienieni wyżej specjaliści niosą pomoc w zakresie problemów emocjonalnych? Zdecydowanie nie, ponieważ wsparcie dają także psycholodzy kliniczni, specjaliści oraz instruktorzy terapii uzależnień, seksuolodzy, socjoterapeuci etc. Zwykle każdy z tych zawodów wymaga wielu lat nauki, praktyk, szkoleń oraz terapii własnej (mowa przede wszystkim o psychoterapeutach). Po raz kolejny to powtórzmy – jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości, zawsze możesz dopytać osobę, do której się zgłaszasz, o jej kwalifikacje. Ma ona obowiązek udzielić Ci takiej odpowiedzi.

Zobacz też: Rodzice i terapia uzależnień dziecka – jak się w tym wszystkim odnaleźć?

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".

Dlaczego po okresie lenistwa ćwiczenia są tak bolesne i nieprzyjemne?

ćwiczenia ćwiczenia ruch aktywność fizyczna zdrowie sport badania
Fot Andriy Bezuglov/ 123RF

Nowe badania sugerują, że wykonywanie mniejszej ilości ćwiczeń lub ich zaprzestanie może dezaktywować ważne białko w organizmie. W ten sposób zamyka się błędne koło, powodując dalszą bezczynność i utrudniając aktywność.

Naukowcy z Uniwersytetu w Leeds w Wielkiej Brytanii odkryli, że dezaktywacja białka Piezo1, czujnika przepływu krwi, zmniejsza gęstość naczyń włosowatych przenoszących krew do mięśni. Ma to wpływ na aktywność organizmu i jego zdolności. 

Ograniczony przepływ krwi bez białka Piezo1

Zespół odkrył, że ten ograniczony przepływ krwi oznacza, że ​​aktywność staje się trudniejsza i może prowadzić do zmniejszenia ilości ćwiczeń. Czy poznaliśmy odpowiedź na odwieczne pytanie: dlaczego ćwiczenia stają się trudniejsze, im mniej robisz? Artykuł z tymi wnioskami został opublikowany w Journal of Clinical Investigation.

Eksperymenty przeprowadzono na myszach, ale białko Piezo1 występuje też u ludzi, co sugeruje, że mogą wystąpić podobne wyniki.

Ćwiczenia chronią przed chorobami sercowo-naczyniowymi, cukrzycą, depresją i rakiem. Niestety, wiele osób nie ćwiczy wystarczająco dużo z powodów takich jak urazy i siedzący tryb życia. To sprawia, że ​​ludzie są bardziej narażeni na choroby. Im mniej się ćwiczy, tym mniej się jest sprawnym, co często prowadzi do spirali pogorszenia zdrowia.

-mówi  Fiona Bartoli, badaczka w Szkole Medycznej Uniwersytetu w Leeds.

Zobacz też: Tradycyjne sztuki walki mogą poprawić samokontrolę dzieci w wieku szkolnym

Aktywność to podstawa zdrowia

Podczas eksperymentu naukowcy porównali dwie grupy myszy — grupę kontrolną i grupę, której poziom Piezo1 był zaburzony przez 10 tygodni. Zaobserwowano aktywność podczas chodzenia, wspinania się i biegania, przy czym myszy bez Piezo1 wykazały uderzające zmniejszenie poziomu aktywności. Sugeruje to ważną rolę Piezo1 w utrzymaniu normalnej aktywności fizycznej.

Należy pamiętać, że nawet wyprostowana pozycja, w jakiej się poruszamy, jest wynikiem bardzo szybkich zmian ewolucyjnych. Jak podaje w swej książce „Homo sapiens – od zwierząt do bogów Yuval Noah Harari, wyprostowana pozycja pozwoliła nam utrzymać rosnący mózg oraz lepiej dostrzegać zagrożenia istniejące np. na sawannie. Niestety, dynamiczny rozwój gatunku niesie za sobą również i problemy – zbyt ciężka głowa i wyprostowana postawa powodują m.in. sztywnienie karku oraz problemy z odcinkiem lędźwiowym. Ćwiczenia powinny więc rozgraniczać się na te poprawiające  wydolność oraz układ sercowo naczyniowy (cardio) oraz siłowe w celu wzmacniania partii mięśni. Ruch i sport to zdrowie!

Źródło: Science Daily

Autor: pc

Zobacz też: Jak dieta, suplementy i zmiana stylu życia mogą pomóc w walce z COVID

Redakcja

Portal o rodzinie.

Jak rozmawiać z dziećmi o seksie?

jak rozmawiać z dziećmi o seksie dziecko seks rozmowa psychologia Jak rozmawiać z dzieckiem o seksie
Strachy i lęki wynikają z niewiedzy. – Fot. Pixabay

Rozmowa z dziećmi o seksie na poziomie odpowiednim do ich wieku to istotny element bezpieczeństwa w okresie dorastania. Dzieci, które rozmawiały o seksie z rodzicami, częściej zgłaszają im wszelkie niechciane doświadczenia seksualne.

Rozmowa o seksie, zwłaszcza z rodzicami, zawsze jest niekomfortowa. Chociaż istnieje obawa, że ​​uczenie dzieci o seksie sprawi, że wcześniej zaangażują się w związki intymne – jest odwrotnie. Badania sugerują, że dzieci, które rozmawiają o seksualności z rodzicami, częściej opóźniają wiek pierwszego doświadczenia seksualnego. Co więcej, dyskusja na temat zdrowej seksualności prowadzi do zwiększenia pewności siebie i poczucia własnej wartości, które są czynnikami chroniącymi jednostki przed wykorzystywaniem seksualnym.

Zobacz też: Tradycyjne sztuki walki mogą poprawić samokontrolę dzieci w wieku szkolnym

Porozmawiaj z dzieckiem o seksie

Badania na temat uwodzenia seksualnego sugerują, że sprawcy wybierają ofiary, które są bardziej podatne na zagrożenia. Jedną z cech sugerujących taką podatność jest niska samoocena. Rozmowa o seksie nie powinna być jednorazowa, lecz przeprowadzana co jakiś czas. Znaczenie ma również sposób przekazywania informacji. Na przykład, gdy dzieci są jeszcze małe, używaj już prawidłowych nazw anatomicznych dla ich części ciała. Jedno z badań wykazało, że dzieci, które znały prawidłowe nazwy anatomiczne swoich części ciała, były mniej narażone na atak sprawców. Dzieci te rozmawiały z rodzicami o tych kwestiach i byłyby bardziej skłonne do ujawnienia przemocy seksualnej. Kiedy dzieci są w wieku przedszkolnym, rozmowa powinna obejmować omówienie intymnych części i tego, że nikt nie powinien ich dotykać.

Wiedza to podstawa poczucia własnej wartości

Dzieci powinny zdawać sobie sprawę z tego, jak zmieni się ich ciało, zanim osiągną okres dojrzewania. Gdy zaczynają dorastać, warto mówić o tym, jak powstają dzieci. Wiek około dwunastu lat to również dobry czas na dyskusję na temat bezpieczeństwa w Internecie. Kiedy dzieci wkraczają do liceum, warto rozmawiać z nimi o imprezach, niebezpieczeństwach związanych z alkoholem i innymi używkami.

W tak przeprowadzonym przygotowaniu będzie znacznie bardziej prawdopodobne, że dzieci przyjdą do rodziców, gdy mają pytania lub znajdują się w trudnej sytuacji.

Autor: pc

Źródło: Psychology Today

Zobacz też: Czy powinniśmy rozmawiać z dziećmi o zastraszaniu?

Redakcja

Portal o rodzinie.