Przejdź do treści

Meningokoki typu B – czy warto szczepić dzieci?

meningokoki typu B
Choroba meningokokowa może prowadzić do infekcji krwi lub zapalenia opon mózgowych. Może zagrażać życiu, jeśli nie zostanie szybko wyleczona. – fot. 123rf

Szczepionka meningokokowa B (MenB) chroni przed piątym typem bakterii meningokokowej (zwanym typem B). Jest to nowość i na razie nie jest jeszcze zalecana jako rutynowe szczepienie zdrowych osób. Jednak niektóre maluchy i nastolatki, u których występuje zwiększone ryzyko wystąpienia choroby meningokokowej, mogą zachorować po 10 roku życia. Kiedy więc warto zaszczepić dzieci? 

Choroba meningokokowa jest wywoływana przez pewien rodzaj bakterii. Może prowadzić do infekcji krwi lub zapalenia opon mózgowych albo obu. Może także zagrażać życiu, jeśli nie zostanie szybko wyleczona.

Szczepionka MenACWY bardzo skutecznie chroni przed czterema szczepami bakterii, podczas gdy szczepionka MenB chroni przed piątym szczepem.

Zobacz też: Szczepienia przed podróżą: które obowiązkowe, które dodatkowe? Wyjaśnia lekarz medycyny podróży

Objawy zakażenia chorobą meningokokową

Objawy meningokokowego zapalenia opon mózgowych obejmują nagły początek gorączki, ból głowy i sztywność karku. Bakterie mogą dostać się do krwiobiegu i namnażać, uszkadzając ściany naczyń krwionośnych i powodując krwawienie do skóry i narządów. Objawy mogą obejmować: gorączkę lub zimne dreszcze, zmęczenie, wymioty lub biegunkę. Dodatkowe objawy to: zimne dłonie i stopy, silne bóle mięśni, stawów, klatki piersiowej lub brzucha.  

Choroba meningokokowa może być leczona antybiotykami. Ważne jest, aby leczenie rozpocząć tak szybko, jak to możliwe. Jednak około 1 do 2 na 10 osób z chorobą meningokokową umrze z powodu infekcji, nawet przy szybkim i odpowiednim leczeniu. 

Zobacz też: Fakty i mity na temat szczepień przeciw grypie

Meningokoki typu B – kiedy warto szczepić?

Dzieci w wieku 10 lat i starsze z czynnikami ryzyka również powinny otrzymać szczepionkę MenB. W zależności od marki będą potrzebować 2 lub 3 dawki. Mogą potrzebować więcej dawek przypominających, jeśli czynnik ryzyka pozostanie.

Jakie są czynniki ryzyka? Przede wszystkim to dzieci, które:

  • będą mieszkać lub podróżować do krajów, w których choroba jest powszechna,
  • są obecne podczas wybuchu epidemii,
  • mają zaburzenia immunologiczne.

Jeśli zaburzenia odporności są przewlekłe, te dzieci również potrzebują dawki przypominającej kilka lat później, w zależności od ich wieku przy pierwszej dawce. W przypadku dzieci bez czynników ryzyka decyzję o przyjęciu szczepionki MenB powinni podjąć wspólnie nastolatki, ich rodzice i lekarz.  

Inne osoby, mogą również zachorować między 16 a 23 rokiem życia (najczęściej między 16 a 18 rokiem życia, ponieważ wtedy ryzyko zarażenia jest najwyższe). Należy więc szczepić się odpowiednio wcześniej. Dzieci te zwykle potrzebują 2 dawek. Szczepionki MenACWY i MenB można podawać w tym samym czasie, ale w innym miejscu ciała.  

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Nowość! – Harmonizujące sesje holoterapii w SPA hotelu Manor House

holopatia
Holopatia bazuje na sprawdzonych zasadach medycyny holistycznej. – fot. materiały prasowe

Równowaga energetyczna organizmu prowadzi do dobrego zdrowia i ogólnego dobrostanu. W jej osiągnięciu pomaga holopatia, która poprzez transfer informacji z wykorzystaniem fal Schumanna dostarcza pakiet uzdrawiającej energii.

Holopatia, nazywana medycyną XXI wieku, informacyjną, energetyczną lub komplementarną, działa na wszystkich poziomach: fizycznym, mentalnym, duchowym i energetycznym. Uczestnicy sesji holoterapeutycznych są podnoszeni energetycznie, poprawia się ich odporność i poszerza stan świadomości.

Siła tradycyjnych metod w nowoczesnej odsłonie

Holoterapia wzmacnia szczególnie osoby, które są zestresowane, rozpuszcza blokady, by całość była uzdrowiona – obejmuje bowiem swoim działaniem całościowo cały organizm. Doskonale wpisuje się to w filozofię Manor House, który od lat jest najlepszym holistycznym hotelem SPA w Polsce, dlatego uzdrawiającą holoterapię wprowadzono do Biowitalnego SPA.

Holopatia (z greckiego: holos – całość, pathos – uczucia) bazuje na sprawdzonych zasadach medycyny holistycznej, zwanej dziś komplementarną. Opiera się na tradycyjnej medycynie chińskiej (TMC), akupunkturze, fitoterapii, aromaterapii, klasycznej homeopatii, itd. Łączy wszystkie te sprawdzone od tysięcy lat zasady z najnowszą technologią komputerową w jedną, kompleksową syntezę.

Zobacz też: Rozpoznajesz u siebie te objawy? To może być wyczerpanie psychiczn

Naturalne uzupełnienie leczenia

Austriacki lekarz, dr Christian Steiner stworzył autorską metodę do profesjonalnego leczenia energetycznych deficytów i blokad. Holopatia – najnowsza gałąź medycyny energetycznej posługuje się informacjami zdrowotnymi. Jest to postępowanie nastawione na przyczynę schorzenia, a nie tylko na zwalczenie symptomu.

Leczenie przebiega na planie energetycznym i w wielu przypadkach może pomóc w sytuacji, gdzie poprzednie zabiegi kończyły się niepowodzeniem. De facto, holopatia nie leczy, a uzupełnia leczenie, poprzez pobudzanie naturalnych mechanizmów organizmu do samoleczenia. Koncentruje się na pobudzaniu uśpionych sił eterycznych w organizmie i likwidowaniu blokad powstałych w kanałach energetycznych (meridianach).

Obecny styl życia – stały stres, przemęczenie organizmu, jedzenie nienaturalnej żywności, zanieczyszczenie elektromagnetyczne, toksyny środowiskowe, twarde promieniowanie radioaktywne, dziura ozonowa, nasz sposób odczuwania, myślenia i postępowania – w znacznej mierze zakłóca naturalny przepływ życiodajnej energii oraz jego regulację. Chroniczny stres zakłóca wewnętrzny spokój i jasność umysłu, prowadzi też do poważnego osłabienia układu odpornościowego. Cierpimy z powodu różnych objawów m.in. permanentnego stresu, przepracowania, wyczerpania, bezsenności, problemów skórnych, alergii, chorób przewlekłych, itp. W takiej sytuacji zwalczanie poszczególnych objawów chorobowych nie ma sensu, objawy te są bowiem „językiem duszy”. Należy zacząć od odblokowania systemu regulującego wolny przepływ witalnej energii oraz od detoksykacji narządów i tkanek. Taki jest właśnie cel medycyny holopatycznej – mówi pierwszy polski holoterapeuta, Roman Nacht, który przeszkolił z działania QuintStation125, urządzenia do holopatii, zespół Biowitalnego SPA mazowieckiego kompleksu Manor House.

Więcej energii i odporności na stres

Działanie tego urządzenia elektronicznego ma indywidualny wpływ na każdy organizm i jest w różnym stopniu odczuwane przez różne osoby, nie powodując przy tym skutków ubocznych.

QuintStation 125 optymalizuje system energetyczny ciała. Znajdujące się w tkankach toksyny są wydalane do krwiobiegu, co może spowodować przejściowe pogorszenie się samopoczucia oraz typowe objawy procesu odtruwania się organizmu – ból głowy i uczucie zmęczenia, ale to tymczasowe skutki. Często już po pierwszej indywidualnej sesji jej uczestnicy czują się lepiej, są bardziej aktywni i energiczni, stają się wytrwalsi, odporniejsi na stres, a ich wydajność w życiu codziennym wzrasta, znika też dyskomfort i zmęczenie.

Zobacz też: Saunowanie – zdrowy i przyjemny sposób na regenerację

Jak wygląda zabieg?

W QuintStation 125 używane są fale nośne Schumanna. Na te częstotliwości nanoszone są drgania homeopatycznych substancji leczniczych. Dzięki tej technice urządzenie wysyła bezpośrednio w głąb tkanek specyficzne informacje lecznicze, kombinowane z bioenergią fal Schumanna. Tym samym, obciążone i chore komórki otrzymują bezpośrednio informacje oraz energię, której w danej chwili najbardziej potrzebują.

W trakcie zabiegu holopatycznego kanały akupunkturyczne i wszystkie układy w ciele, nerwy, tkanka łączna, organy, zaopatrywane są w uzdrawiające informacje. Takimi pozytywnymi sygnałami informacyjnymi są np. widma oscylacyjne substancji, takich jak: witaminy, pierwiastki śladowe, aminokwasy, zioła lecznicze, esencje Bacha, dźwięki lecznicze, sole mineralne, tynktury, kamienie szlachetne, itd. Zabiegi te optymalizują system energetyczny ciała, wzmacniają system odpornościowy i aktywują siły uzdrawiające w organizmie.

Holopatia to nowość w Gabinetach Bioodnowy Manor House SPA. Jest stosowana jako samodzielna terapia oraz energetyczne uzupełnienie masaży i zabiegów na twarz. Jeden seans trwa od 30 do 50 minut. Po terapii dobrze dać organizmowi czas na zintegrowanie całego procesu. Najlepsze efekty przynosi wykonanie serii zabiegów.

Holoterapia uzupełnia szeroki wybór terapii energetycznych, wśród których są m.in: refleksologia stóp i twarzy,  plazmowy system balansujący Keshego, platforma wibracyjna Schumanna, Bemer, Terapie: Multifalowa, Biowitalna i Harmonizacji Czakr na Kryształowym Łóżku, oraz koncerty na gongi i misy tybetańskie, z których słynie Biowitalne SPA. Każda ma nieco inne działanie, ale wszystkie wyrównują potencjał energetyczny organizmu oraz wzmacniają siły witalne, zdrowie i odporność.

Więcej informacji: https://www.manorhouse.pl/spa/alchemia-zdrowia/holoterapia

Redakcja

Portal o rodzinie.

Zimowy urlop w hotelu SPA bez dzieci

urlop bez dzieci
Zimą, gdy mniej słońca i życiowej energii, warto pomyśleć o urlopie, by nabrać sił witalnych. – fot. materiały prasowe

Ferie zimowe to świetna okazja na rodzinne wyjazdy. To także doskonały czas dla rodziców na zadbanie o siebie i błogi odpoczynek od swoich pociech, gdy dzieci wyjeżdżają na obozy i zimowiska.

Szczególnie zimą, gdy mniej słońca i życiowej energii, warto pomyśleć o urlopie, by nabrać sił witalnych, poprawić samopoczucie i zregenerować organizm.

W okresie ferii zimowych wśród rodzin z młodszymi dziećmi popularne są wspólne wyjazdy na narty, ale już rodzice starszych dzieci chętnie wysyłają swoje latorośle na zorganizowane obozy sportowe lub tematyczne. Przychodzi bowiem taki moment, że nastolatkowie wolą spędzać wolny czas z rówieśnikami niż rodzicami. Warto to wykorzystać i zadbać wtedy o siebie, na przykład wybierając się do hotelu SPA, gdzie możemy oddać się relaksowi – iść na masaż lub zabieg pielęgnacyjny, seans saunowy, niespieszny spacer czy dobrą kolację – i odpocząć.

Zobacz też: Kiedy przyjdzie zima? Zamiast śniegu mamy kredowy pył

Urlop bez dzieci czas start!

Idealny na taki urlop będzie hotel bez dzieci, taki jak mazowiecki kompleks hotelowy Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów*****. Jako że najmłodsi Goście mają 12 lat, a nastolatkowie przyjeżdżają sporadycznie, dominuje tu cisza i spokój jakich trudno szukać w rodzinnych hotelach. To także najlepszy od lat holistyczny hotel SPA w kraju i Polskie Centrum Biowitalności. Jest położony za miastem, z dala od jego pośpiechu i zgiełku, w otoczeniu kojącej zmysły przyrody 10-hektarowego, zabytkowego parku i dobrych sił natury. To prawdziwa enklawa dla dorosłych, przyjazna alergikom i weganom, przepełniona holistyczną aurą.

Nic dziwnego, że kompleks jest chętnie wybieramy na romantyczne wyjazdy we dwoje oraz odpoczynek w SPA, przez osoby, które chcą spędzić przyjemny czas w błogiej atmosferze miejsca stworzonego z myślą o relaksie, zregenerować siły i nabrać nowej energii.

Zobacz też: Nowość! – Harmonizujące sesje holoterapii w SPA hotelu Manor House

Zimowa oferta

W zimowe miesiące polecamy ofertę ZIMĄ DŁUŻEJ, czyli pobyt w środku tygodnia z bonem Spa i trzecim noclegiem GRATIS! (3 noce w cenie 2). Pakiet zawiera m.in.: noclegi ze śniadaniami, voucher o wartości 150 zł /os. na dowolne zabiegi z menu SPA, Pokojowy Program SPA oraz relaksujące kąpiele w kruchach soli ze sproszkowaną srebrzystą perłą i soli himalajskiej dostępne w pokojach z wannami.

Liczne są też propozycje bioodnowy, od kąpieli w bezchlorowym basenie ożywioną wodą i atrakcjami wodnymi przez służące zdrowiu sesje saunowe w kompleksie Łaźni Rzymskich i Terapię Biowitalną, łączącą działanie: magneto-, termo-, muzyko-, lito- i jonoterapii, po wzmacniający i oczyszczający układ oddechowy i rewitalizujący układ odpornościowy seans w Chacie Solnej czy ćwiczenia w Siłowni Witalnej z fototerapią. Warto też skorzystać z zalet urokliwego położenia kompleksu – spacerować po rozległym parku ścieżkami przyrodniczą, historyczną i rekreacyjną, czerpać z pozytywnej energii Ogrodu Medytacji z Kamiennym Kręgiem Mocy, Ogrodem Zen, Piramidą Horusa oraz energetycznymi spiralą i labiryntem.

Zobacz też: Saunowanie – zdrowy i przyjemny sposób na regenerację

Dodatkowe atrakcje

W okresie zimowych ferii 2023 – od 14 stycznia do 26 lutego – zimowy urlop w Manor House SPA został urozmaicony o program dodatkowych atrakcji. Codziennie będą się odbywały ćwiczenia w basenie wzmacniające mięśnie kręgosłupa, balansowanie plazmą w oparciu o technologię dr. Keshego, energetyzująca terapia w Komnacie Biowitalności na kamiennych matach przy muzyce harmonizującej czakry, seanse inhalacyjne w Chacie Solnej, dwugodzinne sesje w Łaźniach Rzymskich, będzie też dostępny bezchlorowy basen z plazmatyczną wodą ożywioną metodami Grandera i dr. Keshego.

Ponadto w poszczególne dni tygodnia i weekendu będą też miały miejsce dodatkowe zajęcia tematyczne: koncerty na misy i gongi tybetańskie, podczas którego Goście poddawani są masażowi dźwiękiem; terapia multifalowa z wykorzystaniem lampy Rife’a i oscylatora Lachovsky’ego, która działa kompleksowo na organizm, oczyszcza go, wzmacnia i stymuluje do samoleczenia; cieszące się dużym zainteresowaniem pań warsztaty makijażu; zwiedzanie z przewodnikiem zabytkowej Huty Żelaza w Chlewiskach, Oddziału Warszawskiego Muzeum Techniki z wystawą zabytkowych samochodów i motocykli; zwiedzanie stajni z odnową biologiczną dla koni, a w piątki odnowa biologiczna w Witalnej Wiosce SPA z sauną fińską, sauną dymno-ziołową, sauną na podczerwień, ruską banią, ścieżką świetlno-powietrzną, beczkami polskimi, balią japońską i prysznicami wrażeń.

W całym kompleksie jest ożywiona woda Grandera, która nie zawiera chloru, jest krystalicznie czysta, bezzapachowa i aksamitna, wspaniale chroni i pielęgnuje skórę, nawet najdelikatniejszą. Na jej bazie są też przygotowywane wszystkie potrawy i napoje w hotelowej restauracji, która jest znana z tradycyjnej polskiej kuchni, menu wegańskiego i autorskiej Diety Życia.

W takich okolicznościach można zatroszczyć się o siebie na każdym poziomie, wypocząć, nabrać sił i wrócić z nową energią do codziennych zajęć.

Więcej informacji: www.manorhouse.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Gdy dziecko śpi z rodzicami w łóżku

dziecko śpi z rodzicami
Dzieci śpiące z rodzicami w jednym łóżku odczuwają niższy poziom lęku – fot. 123rf

Spanie z dzieckiem w jednym łóżku wciąż budzi wiele pytań i kontrowersji. Choć wspólne spanie przynosi wiele korzyści, to w końcu nadchodzi ten moment, w którym dziecko powinno zacząć przesypiać noce w swoim łóżku. Jak tego dokonać? Jak sprostać wyzwaniu?

Gdy dziecko śpi z rodzicami

Wspólne spanie z dzieckiem w jednym łóżku przynosi zarówno dziecku, jak i rodzicom, wiele korzyści. Co-sleeping, czyli wspólne spanie, zapewnia małemu dziecku bliskość mamy, której tak bardzo potrzebuje.

Co ciekawe, przeprowadzone badania dowodzą, że dzieci śpiące z rodzicami w jednym łóżku odczuwają niższy poziom lęku, są bardziej samodzielne i lepiej radzą sobie w relacjach społecznych. Bliskość rodzica zapewnia im lepszy i głębszy sen. Wspólne spanie zmniejsza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej i utrzymuje optymalny stan fizjologiczny dziecka – oddech, rytm pracy serca i temperaturę. Mamie z kolei bardzo ułatwia nocne karmienie piersią.

Przeczytaj: 4 mity dotyczące odpieluchowywania dziecka

Kiedy dziecko powinno spać samo?

To jedno z tych pytań, na które nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli dziecko szuka w nocy bliskości rodzica, to nie ma nic złego w tym, by spało z nim razem w łóżku. Jednak kiedy zdecydujemy się, „przeprowadzić” dziecko do jego łóżeczka, warto zwrócić uwagę, czy w naszym życiu nie pojawiły się czynniki, które mogą utrudnić to wyzwanie.

Wydarzenia, które w jakikolwiek sposób zaburzają funkcjonowanie i bezpieczeństwo malucha np. choroba, problemy w rodzinie, na pewno nie sprzyjają nauce samodzielnego zasypiania. Podobnie zmiana miejsca zamieszkania, czy rozpoczęcie uczęszczania do żłobka lub przedszkola.

Warto kierować się ważną zasadą – jedna zmiana wystarczy. Dopiero, gdy dziecko przyzwyczai się do nowej sytuacji życiowej, możemy stopniowo spróbować wprowadzić kolejną zmianę w jego życiu Niesprzyjającym momentem jest również pojawienie się nowego członka rodziny. Po narodzinach małego dziecka, starszak może czuć się trochę zaniedbany, odtrącony, dlatego nie warto dokładać mu kolejnego stresu.

Sprawdź: Do kiedy dziecko powinno mieć popołudniową drzemkę i ile powinna trwać?

Jak nauczyć dziecko spania w swoim łóżku?

Na pewno powoli, delikatnie i bez niepotrzebnego stresu. Decyzja dotycząca samodzielnego spania nie powinna zostać podjęta spontanicznie przez rodziców. Warto uzgodnić ją wspólnie, a następnie powoli, stopniowo przygotować do niej dziecko.

Dobrym pomysłem jest wspólne wybrane nowego łóżeczka i przygotowanie przestrzeni do spania. Pomocne może okazać się wprowadzenie rytuałów przed snem np. czytanie bajek w łóżeczku dziecka czy śpiewanie kołysanek.

A co w przypadku, gdy dziecko nie może się przyzwyczaić? Najważniejszy jest czas i elastyczne podejście. Konsekwencja, nerwy i płacz na pewno nie są naszym sprzymierzeńcem.

Sposób na kaca. Czy istnieje skuteczne lekarstwo?

sposób na kaca
Alkohol to silna toksyna, której spożycie powoduje, że organizm uruchamia mechanizmy obronne. – fot. 123rf

Tak zwany kac to bardzo częsty skutek uboczny spożywania sporej ilości alkoholu. Jak go zminimalizować i leczyć?

Ból głowy, pragnienie, roztrzęsienie, światłowstręt oraz nadwrażliwość na dźwięki należą do najczęściej występujących objawów kaca. Odkąd ludzkość zapanowała nad metodą fermentacji alkoholowej, pojawił się inny problem godzien najtęższych umysłów każdej epoki. Był nim właśnie kac i dolegliwości dnia wczorajszego. Mimo zaawansowanej medycyny, do dzisiaj nie ma na nie jednego lekarstwa.

Zobacz też: Nowy rok, nowe cele! Czyli kilka słów o ich SMART wyznaczaniu

Alkohol to toksyna!

Po pierwsze należy pamiętać, że alkohol to silna toksyna, której spożycie powoduje, że organizm uruchamia mechanizmy obronne. Wątroba przekształca toksynę w związki łatwiejsze do usunięcia z organizmu. Z kolei nerki próbują szybko wydalić toksyny wraz z moczem.

Niestety, biologicznie nie jesteśmy przystosowani do spożywania alkoholu, powstały w wyniku metabolizacji aldehyd octowy jest jeszcze bardziej toksyczny. Z kolei zwiększenie produkcji moczu powoduje odwodnienie organizmu oraz utratę wielu cennych substancji odżywczych.

Jak uniknąć kaca? Najlepiej zdecydować się na jeden rodzaj alkoholu. Również pijąc drinki pamiętajmy, że soki pochodzenia naturalnego będą lepsze niż gazowane, słodzone napoje. Pamiętajmy, by alkohol popijać sporą ilością wody lub elektrolitów, podobnie jak przed snem.

Lekarstwo na kaca?

Najważniejsze dla naszego organizmu będzie uzupełnienie płynów oraz minerałów i składników odżywczych. Najlepsza trójka, jaką możemy sobie zaordynować to: lemoniada z miodem, woda z ogórków kiszonych oraz soki owocowe. Nawadniają one lepiej niż sama woda. Innym sposobem jest sięgnięcie po elektrolity – są one obecnie dostępne nie tylko w aptekach, ale również i w dyskontach czy sklepach spożywczych.

Jeśli dokucza nam nieznośny ból głowy można sięgnąć po lekarstwa. Unikajmy paracetamolu – grozi to uszkodzeniem wątroby. Zdecydowanie będzie lepszy ibuprofen czy kwas acetylosalicylowy (aspiryna).  Pamiętajmy również, że aldehyd octowy jest wydalany również przez skórę. Wysiłek fizyczny może pomóc, pod warunkiem iż potem weźmiemy prysznic.

Zobacz też: Noworoczne postanowienia i ich skutki uboczne

Jak dawniej leczono kaca?

Jak widzimy, nie ma jednej metody na kaca. Są jednak pewne wzorce, które mogą zminimalizować poimprezowy dołek. Dawniej jednak jeszcze bardziej hołdowano zasadzie „jeden rabin powie tak, drugi rabin powie nie”. Metod było bez liku i niektóre aż przyprawiają o ciarki na plecach. Chociaż część z nich była całkiem skuteczna.

Rzymianie ciężkie poranki starali się przetrwać prowokując wymioty oraz jedząc smażone w głębokim tłuszczu kanarki. Innym „kacowym” przysmakiem, proponowanym przez rzymskiego pisarza Pliniusza, były sowie jaja. Do tego wino z wodą i można było znów odwiedzać znajomych i uczestniczyć w codziennym życiu republiki.

Nie każdy jednak chciałby rozpoczynać dzień od smażonego kanarka. W tym samym czasie skuteczny lek na kaca wynaleźli Chińczycy. Była to herbatka ziołowa. Jak okazało się po latach, zawierała dihydromyricetynę – przeciwdziała ona zarówno ostremu zatruciu alkoholem, jak i objawom jego odstawienia. W badaniach opublikowanych w „Journal of Neuroscience” zespół z University of California w Los Angeles dowiódł, że to najskuteczniejsza ziołowa kuracja na kaca jaka powstała. Teraz na jej bazie można otrzymać antykacowe tabletki.

W epoce średniowiecza na dworach modne stało się podawanie węgorza z gorzkimi migdałami. Zawierające tłuszcz i cyjanek (z migdałów) danie miało pomóc w detoksykacji organizmu. To wtedy też uznano, że dobrą metodą jest wizyta w bani czyli… saunie. Było to bowiem pomieszczenie z rozgrzanymi na biel kamieniami polewanymi wodą.

Pod koniec wieków średnich pojawił się w Europie też inny ciekawy zwyczaj – na Sycylii z niewiadomych przyczyn uznano, że najlepszą metodą na kaca jest żucie suszonego penisa byczego. Nie wiadomo czy pomagało, ale na pewno na długo zapadał w pamięć dzień, w którym przesadziło się z alkoholem.

Z bliższych nam kręgów kulturowych – Kozacy zaporoscy leczyli kaca podobnie jak przeziębienie. Była to jednak dość specyficzna kuracja. Kozacy mieszali wódkę z czarnym prochem lub popiołem i w ten sposób uzyskiwali leczniczy napój. Oprócz tego jak niemal wszyscy Słowianie uznawali zasadę „klin klinem” i pili na kaca wódkę różaną. Również w Rzeczpospolitej szlacheckiej wcale nie pieszczono się z żołądkiem następnego dnia. Zalecano węgrzyna (wino węgierskie) oraz pieczoną dziczyznę. Nie wiadomo jednak, na ile były to skuteczne metody.

Ciekawy był lek zaproponowany przez XVII-wiecznego angielskiego lekarza i członka Królewskiego Kolegium Lekarzy Jonathana Goddarda. Jego koktajl zwany „Goddard’s Drops” składał się z… czaszki wisielca (koniecznie świeżej), sproszkowanej żmii i amoniaku. Nie wiadomo czy był skuteczny, ale z pewnością trudno dostępny. Tej metody nie polecamy, ale pamiętajcie, że umiar najlepiej zapobiega kacowi!

 

 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.