Przejdź do treści

Cztery córki, Instagram, a w tym wszystkim męski punkt widzenia – musisz to zobaczyć!

Foto: father_of_daughters Instagram

Owszem, to mamy zdominowały Instagram, ale kto powiedział, że tata czterech córek nie może równie dobrze pokazać blasków i cieni rodzicielstwa? Simon Hooper robi to w genialny sposób – nie owija w bawełnę, nie upiększa rzeczywistości i w bardzo szczery (acz humorystyczny!) sposób dzieli się tym, jak to jest być jedynym mężczyzną, który żyje z pięcioma kobietami pod jednym dachem.

Bez lukru, a i tak słodko

father_of_daughters – tak nazywa się Instagramowe konto Simona, które obserwuje niemal miliona osób z całego świata. Chociaż w zasadzie można nazwać je nie tylko jego przestrzenią, ale także czterech cudnych dziewczynek, które mają 12, 8 i 3 lata (bliźniaczki!). Każda z nich jest inna, każda przysparza tacie co i rusz nowych radości, ale i zawrotów głowy. Cóż, przy takiej obstawie nie da się ominąć żadnych tematów, także tych trudnych. Simon potrafi jednak przedstawić je w taki sposób, który dociera do każdego – a już na pewno do każdego rodzica podzielającego jego lęki, frustracje, ale i… dystans!

Nie, nie jest to tło mające dodatkowo podkręcić scenę w jakimś niskobudżetowym horrorze klasy B. Jest to moment, w którym miałem robione zdjęcia do mojej książki, a Ottie zdecydowała, że absolutnie niepodważalnie nie może dać mi chwili dla siebie – bardzo intensywnie przekształcając mój moment, w swój moment. Clemmie zgarnęła ją kilka sekund później i teraz mogę się z tego śmiać, ale przypomina mi to, jak trudne może być wykonanie najprostszych zadań, gdy płaczące dziecko jest w bliskim zasięgu – dzięki @philippajames za złapanie chwili i ujawnienie rzeczywistości kryjącej się za obrazem, który widać w książce.

 

Zawsze zastanawiam się, jak małe dzieci patrzą na festiwale, które są przecież przerwą od normalnego życia. Widzą wielu dorosłych stojących na polu zarezerwowanym zwykle dla zwierząt gospodarskich i obserwują, jak powoli przechodzą regres do ponownego bycia nastolatkami, krzycząc: „Kocham tę melodię!” albo „Co to za zespół – nigdy o nich nie słyszałem”, jednocześnie zawstydzając swoje rodziny, tańcząc tak, jakby ich kończyny były niezależnie kontrolowane przez niewidzialnego mistrza kukiełek (…) Pieluchy zmieniane są pod gołym niebem, a one śpią pokryte płaszczami, tylko po to, by po obudzeniu odkryć, że wciąż są na tym samym polu, tylko słońce już zaszło, wszyscy pokryci są brokatem, a tata ma na sobie dziecięce tutu. Musi to być bardzo mylące przeciążenie sensoryczne, ale wydaje się, że one to kochają, a przerwa od normalności jest czymś, czego wszyscy potrzebujemy.

 

Dzieci są cudowne, prawda? Poprosisz, żeby założyły płaszcz przeciwdeszczowy, kiedy leje, odmówią. Poprosisz, żeby użyły kredek do kolorowania, one znajdą niezmywalne markery. Zabierasz je na basen i próbujesz założyć im okularki, krzyczą tak, że wszyscy inni będą pewni, iż trwa właśnie atak rekina. Gdy jednak masz do pokonania poranną rutynę, okularki stają się niezbędnym elementem ubioru, który jakimś cudem sprawia, że wszyscy jesteśmy spóźnieni! (…) Pomimo szeroko zakrojonych negocjacji, gdybym próbował je zdjąć, świat by się załamał. [Delilah] skończyła więc na oglądaniu bardzo niebieskiej wersji „Psiego patrolu” i nosiła je także do przedszkola. Dzisiaj była ważna lekcja wyboru toczonych przez nas bitew i poddawania się.

 

Mistrz słowa

No cóż, tłumaczenie na polski nie brzmi może tak spektakularnie i błyskotliwie, jak oryginał, ale naprawdę warto wejść w świat, który pokazuje nam Simon. Jego spojrzenie na kobiecość, feminizm, urlop ojcowski, miesiączkę, wychowanie córek etc. dobrze jest poznać i spróbować przełożyć na nasz polski grunt. A przynajmniej poddać zastanowieniu – z należnym przymrużeniem oka (skoro już idziemy tropem Simona).

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Children are basically human versions of a 'find my phone’ app – as annoying as it maybe, if kids are making a noise, you then at least know where they are, it’s when they’re silent that you need to worry as it usually results in a mess I’ll get blamed for, a lot of scrubbing & a dubious home insurance claim. This evening I walked in on the aftermath of 'operation sunblock’ – a covert operation to liberate all the suncream from my confines of my bedside drawer. The results – 2 well moisturised guilty looking girls who smelt like holiday & won’t be getting a tan anytime soon & a floor more slippery that an overexcited eel who’d just won a jelly wrestling competition. Lessons to learn: 1). if its silent, something bad is happening & 2). I will always be the blame even if when I’m nowhere near the scene of the crime. #howisthismyfault #whykeepsuncreamthere #ghostkids #slipperywhenwet #itwasntme #twins #operationsunblock #Fatherofdaughters #dadlife #instadad #fod

Post udostępniony przez Simon, also known as FOD (@father_of_daughters)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Yes I do look like the mid 30’s love child of a Disney Princess and the Easter bunny or perhaps an unsuccessful drag act you’d find on a cruise liner who specialises in animal impressions, but this what happens when you let you children projectile vomit the contents of the dressing up box onto you. Clemmie walked in on us after l having called us for dinner multiple times to find what must look like the hangers-on who are still sleeping in field 2 days after the festival finished – me, a blond Bob Dylan lookalike, a fairy & a disgruntled Delilah who was livid that the very hungry Caterpillar costume was covered in welded on weetabix. Clemmie turned & walked out in silence – you said you’d take me in sickness and in health – well dressing up is my sickness. Now, how do you dislocate your shoulders to get out of this human body trap? #cruiserlinerentertainment #disneylovechild #dressingup #imcomfortablewithwhoiam #Fatherofdaughters #dadlife #fod #instadad

Post udostępniony przez Simon, also known as FOD (@father_of_daughters)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Yes – I’ve just walked in on a private regression therapy session for twins who can’t cope with growing up. The time comes in every child’s development that you stop measuring their age in months & they cease being babies. For most parents this milestone is marked with a heavy internal sign of relief that they’ve got through the 'caring for a ball of flesh’ phase without turning a permanent greyish green that paint companies would no doubt name 'parent corpse Grey’. This is then immediately followed by weeping over the fact our babies are no longer completely reliant on us & refuse to stop growing despite the sand bags placed on their heads while they sleep. Yet apparently my girls aren’t ready to let go of their hazy rose tinted pre nursery days just yet either & have taken to treating eachother like babies again. I’ve even caught them changing eachother nappies which was a joy all the senses, especially the sense of smell. #regressiontherapy #dontgrowup #parentsnotneeded #wherearemybabies #twins #sisters #fatherofdaughters #dadlife #fod

Post udostępniony przez Simon, also known as FOD (@father_of_daughters)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

In the days before algorithm based romance and soul destroying swiping, people used to use Friday night to get to know eachother – Friday night was date night & last night was no exception, just with one important difference. Said in the nicest way possible so as to avoid unnecessary enquires from social services – last night I decided to hire a baby sitter, got dressed up & took my eldest on a 'date’ – something I can’t emphasis the importance of enough. So what did it cost? Baby sitter £35, food £30, putting the world to rights over Asian food, cackling like a hyenna’s high on laughing gas & getting to know just a little more about the intelligent, witty & beautiful young women my daughter is becoming – priceless. Of course, we were chaperoned by @mother_of_daughters who suffers from serious FOMO, but it turns out that 3 isn’t a crowd after all – it’s just the right number to feel connected & to feel a little less like parents & a little more like friends. #ustime #makingtime #friendsnotparents #fatherofdaughters #dadlife #instadad #fod

Post udostępniony przez Simon, also known as FOD (@father_of_daughters)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

I’ll forgive you for thinking this was either a really low grade game of hide and seek or the very sad annual meeting between the only 2 members of the 'National Pavement Appreciation Society’, but in fact it was a result of stubborn child not wanting to put a coat on in weather so cold it would have had snowmen reaching for the heated blanket. This horizontal protest was heading no where fast until @mother_of_daughters employed the old tried & tested 'I’ll just lie next to this apoplectic child silently and see what happens’ technique and sure enough, Ottie’s brain overloaded at the sight of an adult on the floor, rebooted into recovery mode and she quickly dusted herself off and rode off into the sun. She still didn’t have a coat on, but you take a win where you can in these situations. #theyjustlovepavements #cantbeatthemjointhem #horizontalprotest #imnotcold #fatherofsaughters #parentingwin #dadlife #instadad #fod

Post udostępniony przez Simon, also known as FOD (@father_of_daughters)

Zobacz też: A może by tak wyjść bez dziecka? „Ruszyliśmy bez obaw. Niesłusznie, oj jak niesłusznie…”

Tłumaczenie postów: redakcja

Foto: father_of_daughters Instagram

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".

Nie uwierzysz, dopóki nie zobaczysz! Robot naprowadza plemnika na komórkę

spermobota technologia nauka

Wideo z pracą spermobota stało się viralem w sieci. Czym jest mikroskopijny nanobot i jakie pełni funkcje? 

Czynniki cywilizacyjne takie jak: stres, przemęczenie, zanieczyszczone powietrze, lekarstwa czy konserwanty z żywności niekorzystnie wpływają na płodność mężczyzn. Z pomocą przyjść może najnowsza technologia, która opracowała…spermobota.  

In vitro 2.0?  

Na serwisie Reddit, gdzie internauci udostępniają ciekawe zdarzenia udostępniono czarno-biały film medyczny z nanorobotem. Wideo, które wcześniej było opublikowane na Twitterze “Werid science” zebrało 150 tysięcy głosów za i stał się prawdziwym viralem w internecie. Widać na nim mikroskopijną spiralę w kształcie korkociągu. To nanobot, który pomaga w transporcie plemnika do komórki jajowej. Powstanie tego mikroskopijnego robota to efekt wieloletnich prac Niemieckiego Instytutu Integracyjnych. 

Niemieccy badacze nazwali swoje dzieło spermobotem. Technologia ta jest prototypem, który został zarejestrowany, jak napędza nieruchome plemniki w kierunku oocytu w warunkach laboratoryjnych, a nie w żywym organizmie. Nanobot składa się z metalowej spirali wystarczająco dużej, aby owinąć się wokół plemnika. Urządzenie wykorzystuje obracające się pole magnetyczne, aby przyczepić się do ogonka plemnika i „wbić” go do komórki jajowej w celu potencjalnego zapłodnienia. 

 Zobacz też: In vitro. Rozmowy intymne – książka Małgorzaty Rozenek

Spermobot trafi do użycia? 

Technologia na razie jest w fazie badawczej. Wiemy o niej, że hybrydowy mikrosilnik wykorzystuje plemnik jako „pokładowe źródło zasilania” i w połączeniu z mikrorurką, która była zdalnie sterowana przez zewnętrzne pole magnetyczne. Niemieccy naukowcy chcą rozwijać tą technologię. W przyszłości może ona przyczynić się do rozwoju leczenia niepłodności.

Innym zastosowaniem nanobotów w organizmie może być transport lekarstw dokładnie do pożądanego miejsca w ludzkim ciele. Niemiecki zespół badawczy nie jest jedynym testującym tą technologię. Wiadomo, że specjaliści Korei Południowej opracowali pierwszy nanorobot, który potrafi wykryć komórki raka i je zniszczyć przy użyciu chemioterapeutyków. Na razie został on przetestowany na myszach. Nanoboty koreańskich badaczy potrafią na razie niszczyć jedynie guzy lite piersi oraz okrężnicy. W przyszłości mają być jednak wykorzystywane do unieszkodliwiania także innych rodzajów nowotworów. Nie wiadomo, kiedy zostaną wypróbowane na ludziach. Wiadomo natomiast, że nanorobotyka może być przyszłością medycyny.  

Źródło: reddit.com

 Zobacz też: Aplikacje na smartfony pomagają w aktywności fizycznej

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Alimenty na małoletnie dziecko

Alimenty na małoletnie dziecko
Foto: 123rf.com

Poniższy fragment pochodzi z książki „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić. Poradnik praktyczny” autorstwa mec. Joanny Hetman-Krajewskiej (Wolters Kluwer, Warszawa 2021)

Rozdział 5

ALIMENTY NA MAŁOLETNIE DZIECKO

Istota obowiązku: nie czyń innym tego, co tobie sprawiałoby cierpienie.

Mahabharata

Zakres obowiązku alimentacyjnego rodzica na małoletnie dziecko

Dochodzenie środków utrzymania na rzecz małoletnich dzieci to najczęściej rozpoznawane przez polskie sądy wątki alimentacyjne w sprawach z zakresu prawa rodzinnego. Alimenty na małoletnie dziecko mogą zostać zasądzone:

  1. w wyroku ustalającym ojcostwo;
  2. w wyroku rozwodowym;
  3. w wyroku separacyjnym;
  4. w wyroku unieważniającym małżeństwo;
  5. w wyroku zasądzającym alimenty wydanym w sprawie alimentacyjnej.

Niejako pośrednio zaspokojenie potrzeb bytowych małoletniego dziecka jest też uwzględniane:

  1. w sprawie o zaspokojenie potrzeb rodziny (art. 27 k.r.o.);
  2. w sprawie o nakazanie wypłaty wynagrodzenia jednego z małżonków drugiemu małżonkowi (art. 28 k.r.o.).

Obowiązek alimentacyjny rodzica wobec małoletniego dziecka jest – w zestawieniu z innego rodzaju relacjami między ludźmi, z którymi prawo rodzinne wiąże zobowiązanie do dostarczania środków utrzymania – najdalej idący, co wynika z faktu, że jest realizacją szeroko rozumianych obowiązków rodzicielskich rodzica wobec dziecka, tj. troski o fizyczny i duchowy rozwój dziecka oraz o przygotowanie go należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień (art. 96 § 1 k.r.o.). Obowiązek alimentacyjny rodzica wobec małoletniego dziecka jest ukształtowany w sposób uprzywilejowany, co jest realizacją obowiązującej w polskim prawie rodzinnym zasady dobra dziecka.

Art. 96 § 1 k.r.o.

Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotować je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień.

WAŻNE!

W sprawach o alimenty na małoletnie dziecko sąd kieruje się:

  • niesamodzielnością materialną dziecka (brakiem możliwości finansowych zaspokojenia swoich usprawiedliwionych potrzeb);
  • zasadą równej stopy życiowej rodzica i dziecka (dziecko ma prawo do takiego poziomu życia jak jego rodzice).

W jakich postępowaniach sądowych możemy dochodzić alimentów na małoletnie dziecko?

Alimenty na małoletnie dziecko mogą być dochodzone w różnych rodzajach postępowań sądowych – w zależności od konkretnych okoliczności.

Alimentów na małoletnie dziecko możemy dochodzić na drodze sądowej:

  • w sprawie o alimenty (przed sądem rejonowym; w każdym czasie, tj. zarówno w trakcie trwania małżeństwa bądź związku nieformalnego rodziców dziecka, jak i po jego ustaniu); może to być zarówno sprawa o zasądzenie alimentów (gdy wcześniej nie toczyła się taka sprawa ani nie ma żadnego rozstrzygnięcia sądu w tym zakresie), jak i o podwyższenie alimentów (gdy sąd rozstrzygał już wcześniej co do alimentacji na rzecz dziecka – w wyroku wydanym w sprawie alimentacyjnej, rozwodowej bądź o separację, o ustalenie ojcostwa i alimenty czy o unieważnienie małżeństwa);
  • w sprawie o ustalenie ojcostwa i o alimenty;
  • w sprawie o zaspokojenie potrzeb rodziny (art. 27 k.r.o.);
  • w sprawie o nakazanie wypłaty wynagrodzenia jednego z małżonków drugiemu małżonkowi (art. 28 k.r.o.);
  • w sprawie o rozwód (przed sądem okręgowym, jako jeden z elementów sprawy);
  • w sprawie o separację (przed sądem okręgowym, jako jeden z elementów sprawy);
  • w sprawie o unieważnienie małżeństwa (przed sądem okręgowym, jako jeden z elementów sprawy).

W sprawach o rozwód bądź separację można wskazać dwa rodzaje alimentów:

  1. obligatoryjne – na rzecz małoletniego dziecka stron; sąd ma obowiązek orzec w wyroku rozwodowym o wysokości renty alimentacyjnej na rzecz każdego wspólnego małoletniego dziecka stron;
  2. fakultatywne – na rzecz małżonka (art. 60 k.r.o.); sąd na wniosek małżonka nieponoszącego wyłącznej winy za rozkład pożycia może orzec na jego rzecz od drugiego małżonka, wyłącznie winnego rozkładu pożycia, odpowiednie alimenty mające na celu:
    • wyrównanie małżonkowi niewinnemu poziomu życia,
    • zapewnienie małżonkowi niewinnemu bądź współwinnemu niezbędnej kwoty na pokrycie usprawiedliwionych kosztów utrzymania.
Art. 133 k.r.o.
  1.  Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.
  2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku. (…)
FAQ

Córka ma 15 lat. Od czasu do czasu bierze udział w pokazach mody jako modelka. Jest to dorywcze zajęcie, raz na kilka miesięcy. Uzyskane w ten sposób pieniądze nie są duże, córka sama nimi dysponuje – odkłada je na zakup komputera. Czy te dochody córki mają wpływ na zakres obowiązku alimentacyjnego jej ojca?

Nie. W sytuacji, gdy córka nie ma regularnych dochodów z własnej pracy, nie może to mieć wpływu na zakres obowiązku alimentacyjnego jej rodziców. Jedynie stałe, stabilne źródło dochodów mogłoby ten obowiązek każdego z rodziców ograniczyć bądź – w sytuacji znaczących dochodów, w pełni pokrywających usprawiedliwione potrzeby dziecka – całkowicie wyeliminować.

Sprawa o alimenty a powództwo o rozwód bądź separację

Jeżeli trwa sprawa o alimenty i zostanie złożony pozew o rozwód bądź separację, wówczas ta pierwsza zostanie zawieszona, ale tylko co do alimentów należnych od momentu złożenia pozwu o rozwód (separację). Natomiast co do alimentów wcześniejszych sąd powinien dalej procedować i wydać orzeczenie – tzw. wyrok częściowy. Często jednak sądy rejonowe zawieszają sprawę o alimenty w całości, co jest nieprawidłowe.

Alimenty na małoletnie dziecko w wyroku rozwodowym bądź separacyjnym

Zgodnie z art. 58 k.r.o. sąd w wyroku rozwodowym rozstrzyga, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania małoletniego wspólnego dziecka stron. W praktyce sąd zasądza od tego z małżonków, z którym dziecko nie mieszka bądź nie będzie mieszkać na stałe, odpowiednią kwotę tytułem alimentów, stanowiącą udział w kosztach utrzymania dziecka. Analogiczny obowiązek – w zakresie ustalenia zakresu obowiązku alimentacyjnego na małoletnie dziecko bądź dzieci małżonków – spoczywa na sądzie w sprawie o separację. W sprawach tych stosujemy bowiem odpowiednio regulacje dotyczące spraw rozwodowych (art. 613 § 1 k.r.o. w zw. z art. 58 k.r.o.).

Kto reprezentuje małoletnie dziecko w sprawie o alimenty?

Małoletnie dziecko dochodzące alimentów, choć jest powodem w sprawie, nie może samo występować w postępowaniu sądowym. Z reguły jest reprezentowane przez przedstawiciela ustawowego będącego rodzicem, z którym dziecko na stałe zamieszkuje. W rzadszych przypadkach – gdy władza rodzicielska rodziców została przez sąd ograniczona w związku z umieszczeniem dziecka w rodzinie zastępczej bądź placówce opiekuńczo-wychowawczej – małoletniego reprezentuje rodzina zastępcza lub ta placówka (art. 1121 § 1 k.r.o.), chyba że sąd inaczej ureguluje wzajemne relacje pomiędzy rodzicami biologicznymi małoletniego a podmiotami sprawującymi nad dzieckiem pieczę zastępczą (art. 1121 § 2 k.r.o.).

WAŻNE! Nie zabijać płatnika

Zemsta jest rozkoszą bogów? Nie sądzę. Żądnym odwetu klientkom, które chcą donosić na aktualnego bądź byłego męża czy partnera do pracodawcy bądź urzędu skarbowego, bo mają wiedzę na temat jego „optymalizacji finansowych” czy niezaewidencjonowanych źródeł dochodu, powtarzam: „Rozumiem, że jest pani zła na byłego, ale nie będziemy sobie zabijać płatnika alimentów”.

WAŻNE!

„Każde zachowanie się rodzica dziecka zmierzające do uniemożliwienia wykonania obowiązku alimentacyjnego należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego” (uchwała SN z 16.12.1987 r., III CZP 91/86, OSNC 1988/4, poz. 42).

Alimenty na małoletnie dziecko przy opiece naprzemiennej

Z reguły w przypadku pieczy naprzemiennej (zwanej nieprawidłowo – z prawnego punktu widzenia, ale powszechnie – opieką naprzemienną) rodzice nie płacą sobie alimentów – każde z nich w miarę swoich możliwości i potrzeb dziecka ponosi jego koszty utrzymania. Nie oznacza to jednak, że zarówno ustalenia stron, jak i rozstrzygnięcie sądu nie mogą być inne – czyli że jedno z rodziców, mimo sprawowania opieki nad potomstwem w takim samym wymiarze czasu i pokrywania w tych okresach kosztów jego utrzymania, będzie dodatkowo alimentować dziecko. Może bowiem się zdarzyć (i zdarza się niejednokrotnie), że jedno z rodziców jest lepiej sytuowane, ma lepszą pracę, uzyskuje większe dochody. Zasadne jest w takim przypadku, by – dążąc do zapewnienia dziecku podobnego standardu życia u każdego z rodziców oraz zaspokojenia wszystkich jego usprawiedliwionych potrzeb – rodzic o większych możliwościach finansowych i majątkowych partycypował w kosztach utrzymania dziecka ponoszonych w okresach, gdy latorośl jest u drugiego rodzica. Trzeba zaznaczyć, że w wyroku kończącym sprawę o rozwód bądź separację sąd jest zobligowany do zawarcia rozstrzygnięcia dotyczącego alimentowania małoletnich wspólnych dzieci stron. W przypadku pieczy naprzemiennej z reguły rozwiązuje to w ten sposób, że ustala miejsce zamieszkania dziecka przy jednym z rodziców, od drugiego zaś zasądza symboliczne alimenty (100–200 zł), czyniąc zadość treści art. 58 § 1 k.r.o., która wskazuje, jakie obligatoryjne rozstrzygnięcia sąd musi uwzględnić w wyroku rozwodowym. Jednym z tych must be jest orzeczenie co do alimentów na małoletnie dziecko czy dzieci rozwodzących się małżonków.

Kiedy jedno dziecko jest z ojcem, a drugie z matką

Podobna – jak opisana powyżej w przypadku pieczy naprzemiennej – sytuacja może mieć miejsce wówczas, gdy rodzeństwo nie wychowuje się wspólnie, np. syn mieszka z ojcem, a córka z matką. Regułą jest wówczas brak wzajemnej alimentacji pomiędzy rodzicami na rzecz dziecka, które z danym rodzicem nie mieszka na stałe. Może tu jednak dojść do sytuacji rozbieżności kosztów utrzymania każdego z dzieci z uwagi na ich różne potrzeby (np. ze względu na wiek czy stan zdrowia), jak i dysproporcji zarobków uzyskiwanych przez każde z rodziców. W takim przypadku nie jest wykluczone, że rodzic lepiej sytuowany będzie alimentował dziecko niemieszkające z nim na stałe, sam zaś będzie w całości pokrywał koszty utrzymania drugiego potomka. Warto zwrócić uwagę, że gdy takie ustalenia czynią rozwodzący się małżonkowie (bądź żądający separacji), sąd – zgodnie z treścią art. 58 § 1 k.r.o. – musi orzec, w jakim zakresie każde z małżonków będzie ponosić koszty utrzymania wspólnego małoletniego potomstwa. W praktyce sąd najczęściej ustala taką samą kwotę alimentów od każdego z rodziców na rzecz każdego z dzieci. Ewentualnie – przy zaistnieniu dysproporcji co do potrzeb dzieci i/lub statusu materialnego każdego z małżonków – w przypadku jednego z rodziców może to być kwota większa.

Kiedy można uchylić się od obowiązku alimentacyjnego wobec małoletniego dziecka?

Rodzic może uchylić się od obowiązku alimentacyjnego wobec małoletniego dziecka wówczas, gdy nie ma żadnych możliwości zarobkowych czy majątkowych pozwalających mu choćby w minimalnym zakresie na zaspokajanie potrzeb potomka (np. jest ciężko chory i nie przysługują mu żadne świadczenia). Rodzic nie może powołać się na okoliczność, że realizacja obowiązku alimentacyjnego wobec małoletniego dziecka stanowi dla niego nadmierny ciężar. Gdy uzyskuje nawet bardzo skromne dochody, ma obowiązek podzielić się nimi z małoletnim potomstwem. W tym zakresie w polskim prawie rodzinnym w stosunku do alimentacji małoletnich dzieci przez rodziców obowiązuje zasada „ostatniej kromki chleba” – rodzic musi podzielić się z małoletnim potomkiem nawet skromnym zarobkiem, a kiedy nie jest w stanie znaleźć pracy zgodnej ze swoimi kwalifikacjami, powinien podjąć się zajęć poniżej tych kwalifikacji.

Z życia wzięte… Każde dostało po synku

To była jedna z moich najsmutniejszych spraw. Piętnaście tomów akt sądowych – gdy jechałam do sądu czytać akta (a sprawa toczyła się na Dolnym Śląsku), sekretarka przywoziła mi je na wózku. Pan – sprawca przemocy psychicznej i fizycznej, ewidentny psychopata o twarzy-masce jak z thrillerów Hitchcocka, pani – piękna, eteryczna, przedwcześnie posiwiała blondynka, o twarzy, na której widać było trudy małżeńskiego pożycia. Dwóch chłopców – młodszy w koalicji z matką, starszy – sojusznik ojca. Im bardziej narastał konflikt pomiędzy małżonkami, tym bardziej każde z dzieci lgnęło do „swojego” rodzica, odrzucając drugiego. Ostatecznie starszy syn zamieszkał z ojcem, młodszy z matką, a sąd ten stan potwierdził w wyroku rozwodowym. W zakresie alimentów sąd od każdego z rodziców zasądził taką samą kwotę na rzecz tego z dzieci, z którym dany rodzic nie mieszkał na stałe. Jednocześnie – widząc poziom konfliktu między małżonkami – zwolnił ich w wyroku od wzajemnego przekazywania sobie tych kwot.

Złap dystans…

Co robimy od stuleci? Dzieci…

Jan Sztaundynger

poradnik alimenty

Więcej dowiesz się z książki mec. Joanny Hetman-Krajewskiej
„Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić. Poradnik praktyczny”

Nasi czytelnicy i czytelniczki mają szansę na wyjątkowy rabat 20% na tę publikację w księgarni Profinfo – aby skorzystać ze zniżki, wystarczy w formularzu zamówienia wpisać kod: rodzina20

Portal Współczesna Rodzina jest patronem medialnym książki!

Joanna Hetman-Krajewska

Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej PATRIMONIUM. Ma wieloletnie doświadczenie zawodowe (jest pełnomocnikiem zawodowym od 2003 r.), chociaż pierwszy raz w sądzie była w wieku 5 lat – z mamą, która przez ponad 40 lat pracowała jako sędzia rodzinny. Specjalizuje się w prawie rodzinnym i prawie autorskim. Obsługując klientów w sprawach rozwodowych bądź okołorozwodowych, stara się nie tylko udzielić im wsparcia prawnego, ale również spojrzeć na problem całościowo. Dlatego jako sprzymierzeńców traktuje mediatorów czy psychologów, w tym psychoterapeutów par. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie prowadzone przez Stowarzyszenie Niebieska Linia. Absolwentka studiów doktoranckich w Instytucie Nauk Prawnych PAN. Prowadziła wiele spotkań z kobietami na tematy prawne związane z funkcjonowaniem rodziny, m.in. w Centrum Praw Kobiet. Autorka książek: „Podstawy prawa własności intelektualnej” (Biblioteka Analiz, wiele wydań), „Rozwód czy separacja? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Rozwód i separacja. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021), „Alimenty. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021).

Zobacz też: „Chcę się rozwieść!” – rozwód czy separacja? [EKSPERTKA]

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Dzieci jedzące owoce i warzywa mają lepsze zdrowie psychiczne!

owoce i warzywa dzieci zdrowie psychiczne
Fot.: Pixabay.com

Nowe badania przeprowadzone przez University of East Anglia dowodzą, że dzieci, które jedzą więcej warzyw i owoców, mają lepsze samopoczucie psychiczne.  

Badanie, opublikowane zostało w ubiegłym tygodniu. Jest ono pierwszym, które bada związek między spożyciem owoców i warzyw a dobrostanem psychicznym dzieci w wieku szkolnym.  

Dieta pełna naturalnych składników to podstawa  

Badanie ukazuje, w jaki sposób spożywanie większej ilości owoców i warzyw wiąże się z lepszym samopoczuciem, zwłaszcza wśród uczniów szkół średnich. Dzieci, które spożywały pięć lub więcej porcji owoców i warzyw dziennie, miały najwyższe wyniki w zakresie samopoczucia psychicznego.  

Badanie było prowadzone przez UEA Health and Social Care Partners we współpracy z Radą Hrabstwa Norfolk. Zespół badawczy twierdzi, że należy opracować strategię zdrowia publicznego i politykę szkolną, aby zapewnić wszystkim dzieciom dostęp do dobrej jakości żywienia przed szkołą i w jej trakcie. Dzięki temu możliwe byłoby zoptymalizowanie samopoczucia psychicznego i umożliwienie dzieciom na pełne wykorzystanie ich potencjału.  

Główna badaczka, prof. Ailsa Welch z Norwich Medical School UEA, powiedziała:  

Wiemy, że zły stan psychiczny jest poważnym problemem dla młodych ludzi i może mieć długoterminowe negatywne konsekwencje. Naciski mediów społecznościowych i współczesnej kultury szkolnej są reklamowane jako potencjalne przyczyny rosnącej częstości występowania niskiego dobrostanu psychicznego u dzieci i młodzieży. Pamiętajmy, że problemy ze zdrowiem psychicznym nastolatków często utrzymują się w wieku dorosłym, prowadząc do gorszych wyników życiowych i osiągnięć.  

Zobacz też: Narkotyków w Polsce jest coraz więcej. Są też bardziej niebezpieczne?

Dane z 50 szkół 

Badania były przeprowadzone na szeroką skalę. Zespół badawczy przeanalizował dane od prawie 9000 dzieci w 50 szkołach w Norfolk (7570 uczniów szkół średnich i 1253 uczniów szkół podstawowych). Uczestnicy badania samodzielnie zgłaszali swoje wybory żywieniowe i oraz brali udział w odpowiednich do wieku testach samopoczucia psychicznego. Obejmowały one radość, relaksację i dobre relacje interpersonalne.  

Prof. Welch podsumowała:  

Odkryliśmy, że prawidłowe odżywianie wiązało się z lepszym samopoczuciem psychicznym u dzieci. Szczególnie wśród dzieci w wieku szkolnym istnieje naprawdę silny związek między spożywaniem pożywnej diety, z owocami i warzywami oraz lepszym stanem psychicznym. Dzieci, które jadły tradycyjne śniadanie, miały lepsze samopoczucie niż te, które jadły tylko przekąskę lub napój. Wiemy też, że dzieci ze szkół średnich, które piły napoje energetyczne na śniadanie, miały szczególnie niskie wyniki w zakresie samopoczucia psychicznego. Były one niższe niż dzieci, które w ogóle nie spożywały śniadania. 

Badania mają w przyszłości posłużyć, by opracować strategie zdrowia publicznego. Ma ona zapewnić wszystkim dzieciom dostęp do dobrej jakości żywienia zarówno przed szkołą, jak i w jej trakcie. W ten sposób ma zostać zoptymalizowany potencjał dzieci.  

Żródło: sciencedaily.com

Zobacz też: Prześladowanie relacyjne w polskiej szkole: dotyczy najczęściej 13-15 latków i zostanie na całe życie

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Mamaville Targi: Black Weekend Edition

Mamaville Black Weekend targi warszawa 2021
fot. materiały prasowe

Zapraszamy po raz kolejny na wyjątkową edycję Targów – Mamaville Targi: Black Weekend Edition.

Skoro Black Weekend, to i organizatorzy Targów Mamaville w ostatni weekend listopada organizują coś specjalnego!

28 listopada w Elektrowni Powiśle w Warszawie – wystawcy i projektanci przygotują dla Was okazjonalnie niskie ceny swoich produktów, duże promocje i wyprzedaże. A w pobliżu już pobrzmiewają świąteczne dzwonki, tym bardziej warto dołączyć do Mamaville Black Weekend i zwyczajnie wydać mniej pieniędzy!!!

W jednym miejscu będziecie mieli okazje spotkać oryginalnych polskich projektantów i firmy związane z tematyką ciąży, macierzyństwa i rodzicielstwa. Macierzyństwo, to nowy rozdział w życiu każdej rodziny, a targi Mamaville, to nowoczesna idea, która Wam przybliży tą nową ekscytującą przygodę życia. Targi skierowane są do kobiet w ciąży, wszystkich mam, rodzin z dziećmi oraz osób zainteresowanych tematyką macierzyństwa.

WSTĘP BEZPŁATNY !!!

Link do wydarzenia na Fb >> https://www.facebook.com/events/548168796410776

Serdecznie zapraszamy.

Zobacz też: Chamska wypowiedź ministra Czarnka w klipie Wolna Szkoła. Musisz to zobaczyć!

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.