Przejdź do treści

Poradnik praktyczny „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić?”

poradnik alimenty

Miło nam poinformować, że w lipcu 2021 r. ukazała się książka „Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny”, autor: Joanna Hetman-Krajewska, Wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021.

Jest to pierwszy na polskim rynku tak obszerny i napisany przystępnym językiem poradnik dotyczący spraw alimentacyjnych przeznaczony dla zwykłego czytelnika – nieprawnika. Napisane przystępnym językiem wyjaśnienia aspektów prawnych przeplatają przykłady z życia wzięte, a uzupełniają je wywiady ze specjalistami zajmującymi się pomocą dla ludzi borykających się z problemem alimentacji: sędzią rodzinnym, mediatorem, pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, komornikiem oraz detektywem.

Jedyny na rynku tak obszerny praktyczny poradnik dotyczący spraw o alimenty – zarówno z punktu widzenia osób dochodzących alimentów, jak i osób zobowiązanych do alimentacji. Napisany w przystępny sposób, a wyjaśnienia kwestii prawnych zilustrowano przykładami wziętymi z życia. Najważniejsze zagadnienia są ujęte w ramkach – dla większej czytelności przekazywanych treści. Wszystko po to, by po książkę mogła sięgnąć osoba niebędąca prawnikiem. Odrębna, obszerna część książki jest poświęcona zagadnieniom ochrony osób zobowiązanych do alimentacji, dzięki czemu książka stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko dla osób dochodzących roszczeń alimentacyjnych, ale również dla osób zobowiązanych do alimentacji, które chcą chronić się przed nadmierną roszczeniowością osób uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych.

Autorka precyzyjnie omawia rodzaje roszczeń alimentacyjnych (np. alimenty na małoletnie lub pełnoletnie dziecko, małżonka, rodzica, czy roszczenie o zasądzenie odpowiedniej kwoty na zaspokojenie potrzeb rodziny) i zagadnienia ochrony osób zobowiązanych do alimentacji.

Wyjaśnienia kwestii prawnych uzupełniają przykłady z życia wzięte. Książka wyjaśnia wszelkie aspekty spraw alimentacyjnych, które należy uwzględnić, by przejść przez takie postępowanie obronną ręką.

Całość uzupełniają wywiady ze specjalistami: sędzią rodzinnym, mediatorem, pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, komornikiem oraz detektywem.

O alimentach bywa głośno, ale szczególnie w jednym kontekście: ona została z przysłowiową gromadką dzieci, a on nie płaci, a przecież powinien… Jednak obowiązek alimentacyjny to znacznie szerszy temat. Kto ma do nich prawo, (bo nie tylko dzieci) jak tych praw dochodzić, ale też jak bronić się przed nadużyciami? O tym wszystkim pisze Joanna Hetman-Krajewska w swojej najnowszej książce. 

Usiadłam do niej dość niepewnie, z obawą, czy nie zginę w gąszczu aktów prawnych. Nic bardziej mylnego. „Alimenty. Poradnik praktyczny” odpowiada chyba na wszystkie możliwe pytania i to w niezwykle jasny i zrozumiały sposób. Czasami bywa też zabawnie. Ta książka powinna powstać już dawno. Dobrze, że jest.

Monika Perdjon, interwenient kryzysowy, terapeuta TSR, mediator rodzinny, coach

„Alimenty to nie prezenty”- mec. Joanna Hetman- Krajewska przypomina fakt oczywisty dla prawników, ale wciąż nieoczywisty dla większości społeczeństwa. I bardzo dobrze, bo takiej książki zdecydowanie brakowało na rynku. Już samo hasło, „alimenty”, budzi przede wszystkim kontrowersje i duże emocje, głównie niestety negatywne.

Dlatego najnowsza książka mec. Joanny Hetman-Krajewskiej, pt. „Alimenty: jak dochodzić, jak się przed nimi bronić. Poradnik praktyczny” jest pozycją obowiązkową dla wielu osób i rodzin. Nie tylko tych, w których następuje separacja czy rozwód i należy ustalić alimenty dla małoletniego dziecka bądź małżonka. Autorka przypomina, że obowiązki alimentacyjne mogą czy też często muszą być (zależnie od sytuacji, stanu zdrowia i okoliczności) przywilejem również takich osób, jak rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, dzieci ze związku niemałżeńskiego, a nawet pasierb czy macocha.

W „Poradniku” znajduje się szereg rzetelnych, szczegółowych informacji na temat alimentów w każdym kontekście, nawet w tak nieznanych szerzej obszarach, jak podatki czy zdolność kredytowa. Autorka, która specjalizuje się m.in. w prawie rodzinnym i od lat jest pełnomocnikiem przy rozwodach, ujawnia wiele nieznanych faktów. Opisuje choćby przesłanki, jakimi kieruje się sąd, rozstrzygający sprawy dot. alimentacji.

W książce znajdziemy też konkretne i praktyczne informacje na temat prób ugody oraz wzory pozwów, co stanowi świetne uzupełnienie całości.

Magdalena Kuszewska, dziennikarka

Joanna Hetman-Krajewska

Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej PATRIMONIUM. Ma wieloletnie doświadczenie zawodowe (jest pełnomocnikiem zawodowym od 2003 r.), chociaż pierwszy raz w sądzie była w wieku 5 lat – z mamą, która przez ponad 40 lat pracowała jako sędzia rodzinny. Specjalizuje się w prawie rodzinnym i prawie autorskim. Obsługując klientów w sprawach rozwodowych bądź okołorozwodowych, stara się nie tylko udzielić im wsparcia prawnego, ale również spojrzeć na problem całościowo. Dlatego jako sprzymierzeńców traktuje mediatorów czy psychologów, w tym psychoterapeutów par. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie prowadzone przez Stowarzyszenie Niebieska Linia. Absolwentka studiów doktoranckich w Instytucie Nauk Prawnych PAN. Prowadziła wiele spotkań z kobietami na tematy prawne związane z funkcjonowaniem rodziny, m.in. w Centrum Praw Kobiet. Autorka książek: „Podstawy prawa własności intelektualnej” (Biblioteka Analiz, wiele wydań), „Rozwód czy separacja? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Rozwód i separacja. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021). Wkrótce – również nakładem oficyny Wolters Kluwer – ukaże się jej kolejna książka: „Alimenty. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021).

Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny, 2021 (książka, ebook PDF) – Profinfo.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak długo trzeba biegać, by poczuć korzyści zdrowotne? Będziesz zaskoczony!

bieganie sport jogging płodność wyniki badań naukowcy nauka
Fot.: Ev/ Unsplash.com

Naukowcy z Japonii zbadali wpływ biegania na organizm człowieka. Okazuje się, że nie trzeba wcale długo biegać, by osiągnąć zdrowotne korzyści. Wyniki badabia opublikowano w czasopiśmie Nature. 

Bieganie jako ruch całego ciała, może mieć ogromny wpływ na zdrowie psychiczne poprzez stymulację mózgu. Biorąc pod uwagę, że ćwiczenia fizyczne są lekarstwem, działanie poszczególnych leków różni się od siebie. Należy więc zaobserwować, że różne rodzaje ćwiczeń, takie jak bieganie i pedałowanie na rowerze, mają również różny wpływ na zdrowie psychiczne i aktywację mózgu. 

Dzięki bieganiu mamy samokontrolę 

Wiadomo, że ćwiczenia fizyczne poprawiają funkcje wykonawcze głównie poprzez aktywację lewej grzbietowo-bocznej kory przedczołowej (l-DLPFC). Niemal we wszystkich badaniach używano pedałowania rowerem stacjonarnym jako ćwiczenia fizycznego.  

Bieganie to nie tylko ćwiczenie, które poprawia zdrowie fizyczne poprzez zwiększanie wytrzymałości układu krążenia, wzmacnianie mięśni i budowanie mocnych kości, ale ma również wpływ na zmniejszenie obciążenia psychicznego. Kora przedczołowa, obszar mózgu zaangażowany w regulację funkcji poznawczych i nastroju, jest zaangażowana w bieganie, zwłaszcza gdy istnieje potrzeba skoordynowanego działania.  

Japończycy wykazali również, że mechaniczne oddziaływanie każdego uderzenia stopą podczas biegania zwiększa obwodowe i centralne krążenie krwi, co może korzystnie wpływać na aktywację mózgu. Poza tym, w badaniach na zwierzętach wykazano, że siła mechaniczna podczas biegania wywołuje internalizację receptora serotoninowego w korze przedczołowej. W ten właśnie bieganie poprawia nastrój i możliwość kontroli emocji. Wyniki dla joggingu były lepsze niż w przypadku jazdy na rowerze stacjonarnym.  

Zobacz też: Lewemu się nie udało, ale Polak zdobył już Złotą Piłkę

Wystarczy krótki bieg 

Japońscy badacze wykazali, że już 10 minut biegania o umiarkowanej intensywności korzystnie wpływa na poziom przyjemności. Te odkrycia mają znaczenie z punktu widzenia promocji zdrowia, ponieważ bieganie jest uważane za ćwiczenie praktyczne i jest jednym z najpopularniejszych zajęć rekreacyjnych na świecie.  

Wcześniejsze badania wskazały, że panowie ćwiczący około 12 godzin tygodniowo mają o 73 proc. więcej plemników, niż mężczyźni nieuprawiający sportu. O czym jednak warto pamiętać? Po pierwsze o umiarze, bowiem nadmierny wysiłek fizyczny wprowadza organizm w stan stresu i może powodować zachwiania w gospodarce hormonalnej. Po drugie zaś o odpowiednim ubraniu. Obcisła bielizna wykonana ze sztucznych materiałów – a często tak właśnie wyglądają stroje sportowe – może powodować przegrzewanie się jąder, a co za tym idzie mieć negatywny wpływ na płodność. 

Źródło: www.nature.com  

Zobacz też: Stres pandemii vs. niepłodność

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Jak być super tatą?

jak być tatą tacierzyństwo ojciec wychowanie dziecko dzieci dziecka super tata

Bycie ojcem jest cudowną rzeczą, gdy pokonasz wszystkie obrzydliwe rzeczy, wszystkie stresujące wydarzenia, utratę prywatności i oszałamiającą liczbę obowiązków. Satysfakcja jest jednak nie do podrobienia. 

Wielu mężczyzn boi się ojcostwa. Nie chce też transmitować dalej lęków i błędów wychowawczych ze swojej rodziny. Przygotowaliśmy siedem zasad, dzięki którym łatwiej zrozumieć istotę pozytywnego ojcostwa.

1. Poświęcaj czas dziecku

Jedną z rzeczy, która Cię zadziwi, jest to, jak szybko upłyną lata. Czas, który masz z nimi, jest krótki i cenny — wykorzystaj go jak najlepiej. Spędź z nimi jak najwięcej czasu i spraw, aby był on dobry i pełen miłości.  Staraj się być obecny tak często, jak to możliwe, zaś gdy jesteś z dziećmi — nie pozwól, aby twój umysł odpłynął, ponieważ one to wyczuwają.

2. Pamiętaj, że będzie już tylko łatwiej

Pierwsze kilka miesięcy jest najtrudniejsze, kiedy dziecko jest zupełnie małe i chce jeść o każdej porze w nocy, a ty często masz bezsenne noce i chodzisz całymi dniami jak zombie. Pierwsze lata są również dużo bardziej wymagające niż lata późniejsze, zaś kiedy kończą szkołę średnią, stają się prawie funkcjonującymi, niezależnymi dorosłymi. Pamiętajmy więc, że wszelkie problemy są tylko chwilowe i nie warto się w nie zagłębiać.

Zobacz też: Naukowcy radzą, jak uczyć dzieci mądrego korzystania z social mediów

3. Zaangażuj się we wszystko i dziel się obowiązkami z mamą

Zmiana pieluch, kąpiel, ubieranie, a nawet karmienie. Pamiętaj, że pomoc przy dziecku nie tylko cementuje twoją więź z dzieckiem, ale także i partnerką.

4. Miłość zwycięża wszystko

Może brzmi to banalnie, ale powinno znajdować się w centrum filozofii działania każdego taty: przede wszystkim okazuj swoim dzieciom miłość. Kiedy jesteś zdenerwowany, zamiast krzyczeć, okaż im miłość. Kiedy są zdenerwowani, okaż im miłość. Kiedy najmniej się tego spodziewają, okaż im miłość. Wszystko inne to tylko szczegóły.

5. Dzieci lubią podejmować decyzje

Łatwiej jest być autorytarnym rodzicem i uczyć swoje dziecko, by podporządkowało się rozkazom bez względu na wszystko. Zamiast tego naucz swoje dziecko podejmowania decyzji, a dorośnie o wiele bardziej zdolne – i szczęśliwsze. Dzieci lubią wolność i decyzje tak jak każdy inny człowiek. Twoim zadaniem jest umożliwienie im podejmowania decyzji, ale w ramach ustalonych wytycznych. Daj im na przykład wybór między dwoma zdrowymi śniadaniami, zamiast pozwalać im zjeść miskę pełnych cukru płatków.

6. Czytaj dziecku książki

Niezależnie od tego, czy jesteś zapalonym czytelnikiem czy nie, czytanie dzieciom (od niemowlęctwa) ma kluczowe znaczenie. Wyrabia w nich nawyk czytania i przygotowuje do uczenia się przez całe życie. Daje to również wyjątkowy czas razem i staje się tradycją, którą twoje dziecko będzie pielęgnować.

7. Pobudzaj wyobraźnię

Baw się ze swoimi dziećmi, twórz forty, przebieraj się za ninja, odgrywaj role, wyobrażaj sobie, że jesteś odkrywcą, postacią z filmu lub książki… możliwości są nieskończone i z pewnością będziesz się bawić tak, jak oni.

Inspiracja: Art of Manliness

Zobacz też: Alimenty na małoletnie dziecko

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Kiedy powinniśmy dać dziecku pierwszy smartfon?

smartfony smartfon dzieci dziecko korzystanie social media internet
fot. 123rf.com

Rodzice od dawna zastanawiają się, kiedy pozwolić swoim dzieciom posiadać smartfona. Muszą rozważyć, czy ryzyko związane z nową wolnością jest warte korzyści, jakie zyska dziecko. Pamiętajmy, że problem ten nawet nie istniał, gdy wielu dzisiejszych rodziców dorastało.

Z jednej strony istnieją badania, które łączą czas spędzany w Internecie z wyższymi wskaźnikami depresji i lęków. Patrząc holistycznie jednak musimy przyznać, że posiadanie smartfona może w dzisiejszych czasach mieć kluczowe znaczenie dla umożliwienia kontaktów towarzyskich z przyjaciółmi, a także dla ułatwienia pracy w szkole i zajęć pozalekcyjnych. Odcięcie ich od tych możliwości integracji z rówieśnikami może spowodować depresję, której próbuje zapobiegać rodzic niedający smartfona. Jak więc znaleźć “złoty środek”?  

Zobacz też: Korzystanie z mediów społecznościowych napędzane jest schematem „uczenia się z nagrodami”

Smartfony już dla dziesięciolatków? 

Przeciętny wiek, w którym dziecko dostaje obecnie swój smartfon, to dziesięć lat. Ale czy to naprawdę dobry wiek, aby wprowadzić nowe technologie w życie swoich dzieci? Bill Gates nie pozwolił swoim trojgu dzieciom posiadać smartfony, dopóki każde z nich nie ukończyło 14 lat.  

Myślę, że około 12 lat to magiczny wiek, kiedy dzieci odkrywają media społecznościowe i komunikują się wirtualnie ze swoimi przyjaciółmi. Teraz jednak, wraz z pandemią i przyzwyczajeniem dzieci do tabletów i telefonów w wieku przedszkolnym, już 10 lub 11-latki korzystają ze smartfonów. Jestem jednak zdecydowanie przeciwny daniu dziecku telefonu bez ograniczeń i granic. Od samego początku powinno być jasne, że telefon należy do rodziców i dziecko ma przywilej korzystania z niego, o ile jest używany w odpowiedni sposób. 

-mówi Dr Larry D. Rosen, profesor psychologii.  

Najważniejsze są zasady 

Pamiętajmy jednak, że nie ma „właściwego” wieku dla dziecka na zakup pierwszego smartfona. Czas ten będzie on zależał bardziej od indywidualnego poziomu dojrzałości dziecka niż od ustalonej liczby chronologicznej.  

Warto zacząć od telefonu, który pozwala tylko na takie rzeczy, jak połączenia i SMS-y. Kiedy pozwolisz dziecku obsługiwać smartfona, pamiętajmy o rozmowie z dzieckiem. Ważną maksymą, którą powinniśmy przekazać dziecku jest: „Nigdy nie udostępniaj czegoś, czego nie chcesz transmitować na cały świat”. Podkreśl znaczenie zrównoważenia komunikacji cyfrowej z kontaktem osobistym, demonstrując wartość interakcji twarzą w twarz zarówno słowami, jak i na swoim przykładzie. Wyznacz jasne granice, kiedy Twoje dziecko może (po odrobieniu pracy domowej) i nie może (przy stole) korzystać z telefonu. Dzięki temu nasze dziecko ma mniejsze szanse na negatywny wpływ smartfona.  

Źródło: Art of Manliness  

Zobacz też: Naukowcy radzą, jak uczyć dzieci mądrego korzystania z social mediów

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

10 rodzinnych sposobów na przedświąteczny stres

święta mikołaj prezent stres choinka boże narodzenie
fot. 123rf.com

Święta przywołują w nas miłe wspomnienia. Rodzinne przygotowania, czas spędzony w gronie najbliższych, smaczne potrawy i przepiękny zapach choinki. Jednak przeprowadzone badania dowodzą, że przygotowania do świąt dla wielu są stresujące. Jak dobrze przygotować się do okresu okołoświątecznego i na co zwrócić szczególną uwagę?

Okazuje się, że jest kilka rzeczy, które możemy zrobić, by lepiej poradzić sobie z przedświątecznym stresem. I choć wiele z nich wydaje się oczywistych, to często o nich zapominamy.

  1. Pośpiech nie wpływa na nas pozytywnie. Zarówno dzieci jak i dorośli, rzadko kiedy dobrze sobie radzą żyjąc w pośpiechu. Pojawiają się nerwy, stres, poirytowanie. Dlatego, o ile to możliwe, rób wszystko w swoim własnym tempie. Jeśli nie nadążasz, poproś o pomoc najbliższych.
  2. W tym jakże magicznym okołoświątecznym czasie, postaraj się wyciszyć. Święta nie są dobrym momentem na kłótnie z mężem czy dziećmi. Jeśli mimo wszystko zachowanie twojego dziecka cię denerwuje, porozmawiaj z nim na spokojnie.
  3. Zakupy w przepełnionych centrach handlowych, gdzie trwa nieustanna walka o prezenty czy dekoracje świąteczne, nie są niczym przyjemny. Jeśli istnieje tylko taka możliwość, zrób zakupy online.
  4. Niestety, z powodu pandemii, spotkania z bliskimi nie zawsze będą możliwe. Choć brak najbliższej rodziny przy wigilijnym stole dla wielu jest bardzo bolesnym przeżyciem, postaraj się znaleźć możliwie najlepsze wyjście z tej sytuacji. Zaplanuj wirtualne spotkanie!
  5. Święta to czas wydatków, na które nie wszyscy mogą sobie pozwolić. Dlatego zamiast każdemu domownikowi kupować prezent pod choinkę, zróbcie losowanie. Tylko jeden prezent dla każdego członka rodziny. Nie zapominajcie, że czas spędzony razem, wspólne rozmowy i granie w planszówki jest najpiękniejszym świątecznym prezentem jaki możecie sobie podarować.
  6. Nie zawsze przy wigilijnym stole udaje się zasiąść całej rodzinie. Przed chorobą czy śmiercią nie da się ustrzec. Jednak nie zapomnij o najbliższych, których już nie ma. Powspominajcie, obejrzyjcie zdjęcia, poopowiadajcie dzieciom różne historie.
  7. Święta nie muszą być perfekcyjne, a rodzinne. Wyznaczenie zbyt wysokich standardów jest powodem zdenerwowania i rozdrażnienia.
  8. Dla wielu osób święta są bardzo stresujące, zwłaszcza, gdy przypominają sobie niedociągnięcia z ubiegłego roku. Choć bolesnych wspomnień nie da się wymazać to rozpamiętywanie żalu i niepowodzeń nie jest produktywne.
  9. Mimo iż nie zawsze jest tak, jakbyśmy sobie życzyli, bo każdy rok to zarówno wzloty jak i upadki, doceń to co masz. Bądź wdzięczny za zdrowie i za najbliższych, którzy zawsze są blisko nas.
  10. Bądź świadomy pogłębiającego się cierpienia psychicznego. Zewsząd słyszymy, że powinniśmy być szczęśliwi. Przesłanie to może sprawić, że osoby cierpiące na zaburzenia psychiczne będą cierpieć jeszcze bardziej. Zadbaj o zdrowie swoich najbliższych, pomóż im, jeśli tego potrzebują.

Inspiracja: Psychology Today

Zobacz też: Jak zorganizować Święta Bożego Narodzenia i nie zwariować? Kilka porad dla zapracowanego rodzica