Przejdź do treści

Psychologiczne konsekwencje pandemii koronawirusa wśród dzieci i młodzieży – uważajmy na najmłodszych!

COVID-19 a dzieci
fot. 123rf.com

Pandemia, która rozpoczęła się w zeszłym roku, trwa do dziś. Obecna sytuacja epidemiologiczna nadal jest trudna, a skutki lockdownu i izolacji w domu są już widoczne. COVID -19 diametralnie zmienił nasze życie, na każdej jego płaszczyźnie. Odmienił również życie najmłodszych – dzieci i młodzieży.

Podczas trwania pandemii zebrano różne badania z zakresu funkcjonowania najmłodszych. Analizy dostępne w badaniach Impact of COVID-19 and lockdown on mental health of children and adolescents: A narrative review with recommendations wykazują, że dzieci podczas pandemii odczuwają zwiększony niepokój oraz poczucie izolacji. W wynikach ujęto również występowanie: zaburzeń snu, koszmarów sennych, nasilonego lęku związanego z separacją, zmniejszonego apetytu i braku koncentracji uwagi.

W Polsce naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili liczne badania, które obejmowały różne sfery funkcjonowania osób dorosłych, dzieci i młodzieży. Z udostępnionych analiz można zauważyć nasilenie się objawów lęków oraz depresji wśród młodzieży. Czas nauki zdalnej, izolacja w domu, zaburzony harmonogram dnia, brak możliwości spotkań towarzyskich z rówieśnikami miały zdecydowanie negatywny wpływ i odbiły się na zdrowiu psychicznym.

Zobacz też: Zawstydzanie dzieci. Podstępne i bolesne doświadczanie przemocy

Jak możemy pomóc dzieciom?

Najistotniejsza jest psychoedukacja oraz świadomość realności problemu. To, z czym mierzą się teraz dzieci i młodzież, jest wyjątkowo trudne i wymagające (również dla rodziców). Należy jednak pamiętać, że rozpowszechnianie odpowiedniej i rzetelnej wiedzy, dostarcza informacji, co może łagodzić lęki. Bardzo ważne jest zapewnienie odpowiedniego wsparcia specjalistów – pedagogów, psychologów i psychiatrów.

O czym warto pamiętać?

Nie zapominajmy, że z pozoru błahe czynności pomagają utrzymać prawidłowe funkcjonowanie psychiczne i fizyczne naszych dzieci. Warto zwracać uwagę na rytm dnia, godziny wstawania oraz godziny zasypiania, odpowiednio zbilansowaną dietę, harmonogram zajęć lekcyjnych oraz aktywność fizyczną. Codzienna rutyna pozwala utrzymać działania dzieci w pewnych ryzach.

Pamiętajmy również, aby wspierać kontakty towarzyskie naszych dzieci. Jeśli nie mogą odbywać się bezpośrednio, stwórzmy warunki do zorganizowania spotkań online. Pielęgnowanie relacji społecznych jest bardzo istotne w realizacji potrzeb rozwojowych dziecka.

Zobacz też: „Prywatność” w sieci naszych dzieci. Czym jest SHARENTING?

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Jak często prać poszewki od poduszek? Na pewno robisz to rzadziej!

Jak często prać poszewki od poduszek
fot. 123rf.com

Poduszki to prawdziwe siedlisko bakterii i drobnoustrojów, które mogą istotne wpływać na zdrowie. Chcąc zatem zachować jak najlepszą higienę, należy postawić sobie pytanie: „Jak często prać poszewki od poduszek?” – eksperci wskazują, że wielu z nas robi to zbyt rzadko. 

Podczas snu zrzucamy kawałki naskórka w sposób niewidoczny dla ludzkiego oka. Te martwe komórki skóry gromadzą się i stają się ulubioną przekąską mikroskopijnych roztoczy. 

Roztocza, pot i martwy naskórek 

Roztocza są powszechne w większości gospodarstw domowych, a szkodliwe alergeny, które tworzą, pochodzą z osadów kału i części ciała” – powiedziała dr Heather Woolery-Lloyd, dermatolog, której słowa cytuje HuffPost.  

To właśnie kał i martwe roztocza mogą wywoływać uczulenia i infekcje skórne. Należy jednak pamiętać, że aż 70% nieczystości na poszewce pochodzi z niewidocznych zabrudzeń ciała i brudu w ogóle. Przeciętna dzienna produkcja dotycząca ciała człowieka obejmuje około 1 litr potu, 10 gramów soli, 40 gramów tłuszczu/łoju i 2 miliardy martwych komórek skóry. Dodatkowo na poduszkę mogą trafić: śluz, łupież, woskowina i ślina czy wreszcie makijaż, kremy nawilżające do twarzy, filtry przeciwsłoneczne lub produkty do pielęgnacji włosów. Jeszcze większe zagrożenia mają sypiający z czworonogami. Ich flora bakteryjna co prawda wpływa pozytywnie na naszą odporność, ale może przyspieszyć rozmnażanie bakterii i roztoczy. 

Jak często prać poszewki od poduszek? O tym pamiętaj!

Należy więc bezwzględnie wymieniać poszewkę co najmniej raz na dwa tygodnie. Zabrudzone poszewki na poduszki mogą prowadzić do wyprysków lub alergii, zwłaszcza jeśli masz skłonność do trądziku lub wrażliwą skórę. Warto też po prostu sprawdzać zapach. Należy kierować się prostą zasadą: jeśli poszewki na poduszki wyglądają na czyste, ale brzydko pachną, oznacza to, że nie są naprawdę czyste. 

Źródło: HuffPost

Zobacz też: Bezsenność – czy powoduje depresję i inne zaburzenia nastroju?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Baba Lena miała 90 lat i była podróżniczką – na spełnienie marzeń nigdy nie jest za późno!

baba lena babushka 2

Elena Erkhova jest dowodem na to, że chcieć znaczy móc. Rosjanka w sędziwym wieku rozpoczęła podróże po świecie i kontynuowała je niemal do śmierci – a Ty, jaką masz wymówkę by nie realizować swoich marzeń? 

Marzenia nie mają wieku!

Elena, zwana często Babą Leną lub babushką, pochodzi z Krasnojarska, miasta znajdującego się na Syberii. Z pewnością w swej młodości widziała niejedną ekspedycję podróżniczą, która z jej rodzinnej miejscowości wyruszała na podbój mroźnej krainy. Sama Elena mówi, że miłość do podróży miała od zawsze, chociaż pierwsze zagraniczne wojaże odbyła dopiero w latach 70-tych.

Mając około 40 lat kobieta odwiedziła Czechosłowację, Polskę oraz NRD. Niestety, sytuacja finansowa zmusiła ją do odłożenia planów kolejnych podróży na później. Owo „później nie oznaczało jednak zarzucenia wspomnianych planów, jak to nieraz się dzieje. W wieku 83 lat kobieta wróciła do podróżowania. Przez kolejne lata odwiedziła kilkanaście krajów z czterech kontynentów. 

Fot: Screen Facebook

Baba Lena odwiedziła takie kraje jak: Dominikana, Włochy, Niemcy, Tajlandia czy Wietnam. Niemal wszędzie ubierała się w lokalne stroje, stołowała się w barach odwiedzanych tylko przez autochtonów i korzystała z najróżniejszych środków lokomocji. Większość z podróży kobieta odbyła samotnie i jak widać na zdjęciach, nie miała problemu, by się w tym wszystkim odnaleźć.

Z pomocą wnuka podróżniczka prowadziła Facebook, który obserwują ludzie z całego świata. Pozytywna energia bijąca od Eleny zachwyciła internatów, którzy dotąd nie szczędzą jej pochwał. Kobiecie poświęciła też swój wpis Martyna Wojciechowska, która często w wywiadach powołuje się na historię Eleny, by uzmysłowić odbiorcom, że na spełnianie marzeń o podróżowaniu nigdy nie jest za późno. Podobnie jak w przypadku Aleksandra Doby, podróżowanie nadawało Rosjance sens życia. 

Zobacz też: Poznaj niekwestionowaną królową Instagrama – ma… 92 lata!

 

 

Opublikowany przez Babę Leną Erkhovą Piątek, 13 lipca 2018

Baba Lena – inspiracja dla wielu pokoleń

„Najbardziej istotna rzecz, jakiej dowiedziałam się na temat życia, jest to, że we wszystkich krajach jest mnóstwo fantastycznych ludzi. Nie ma się czego bać́, można umrzeć tylko raz i to i tak w końcu nastąpi” – mówiła swoje credo Baba Lena, stając się inspiracją dla młodszych pokoleń.  

Kobieta zmarła w 2019 roku w wieku 91 lat. Pozostawiła po sobie nie tylko piękne zdjęcia z podróży, ale także inspirację dla ludzi, którzy mówią, że radość z odkrywania świata jest dla nich za późno. Wspomnienia z podróży Baby Leny można zobaczyć na jej Facebooku.  

Opublikowany przez Babę Leną Erkhovą Niedziela, 15 lipca 2018

Źródło: boredpanda.com 

Zobacz też: Taka miłość zdarza się raz na 60 lat! Zobacz niezwykłą sesję ślubną staruszków

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Czy koty mogą pić herbatę? 

Czy koty mogą pić herbatę?

Czy popijając łyk ulubionej cejlońskiej herbaty zastanawiałeś się kiedyś, czy Twój futrzak też może jej spróbować? No właśnie – czy koty mogą pić herbatę? Sprawdź!  

Rodzina kotów źle reaguje na kofeinę w każdej postaci, w tym herbaty z teiną. Kofeina może powodować wiele problemów zdrowotnych u kotów, a nawet niewielka ilość może przyczynić się do śmierci. Przeciętnej masy futrzak może zachorować już od 80 miligramów kofeiny. To niecałe dwie herbaty – jedna filiżanka czarnej herbaty zawiera około 50 mg kofeiny.  

Zobacz też: Stewardessa, pilot i kot – wywiad z Dominiką i Filipem Kocurami

Zatrucie kota kofeiną 

Niektóre zwierzęta lubią jednak zajrzeć do naszego napoju. Jak rozpoznać oznaki zatrucia kofeiną? Kot może wykazywać następujące objawy:  

  • nadpobudliwość,
  • niepokój,
  • pobudzenie,
  • dyszenie,
  • podwyższone tętno,
  • wymioty,
  • drżenie i kołatanie serca.

Objawy mogą pojawić się w ciągu 30 minut od spożycia i trwać od 6 do 12 godzin, w zależności od wielkości i stanu zdrowia kota oraz ilości spożytej kofeiny. Leczeniem jest najczęściej płukanie żołądka, rzadziej kroplówka. Z pewnością podawanie kofeiny nie jest tym, co chcielibyśmy sprezentować naszemu mruczkowi. A zatem odpowiedź na pytanie: „Czy koty mogą pić herbatę” będzie negatywna. 

Ziołowa herbata dla kota

Zdecydowanie lepiej podać kotu do picia zioła. Rozcieńczone, schłodzone herbaty ziołowe są świetne dla kotów, a te często je lubią. Kot może pić m.in. rumianek, jeżówkę, nagietek, walerianę (rozcieńczoną i niską dawkę), korzeń lukrecji, herbatę z korzenia mniszka lekarskiego. Można również zaparzyć kocimiętkę, która może stać się prawdziwym przysmakiem naszego ulubieńca.  

Ziołowe herbaty dla kota mogą przynieść korzyści kociemu zdrowiu. Zarówno kocimiętka, rumianek, jak i waleriana działają uspokajająco i zmniejszają stres. Z kolei rumianek, jeżówka, nagietek, korzeń lukrecji i mniszek lekarski działają przeciwzapalnie oraz wzmacniają układ odpornościowy. Pamiętajmy jednak, by roztwór był delikatny i odpowiednio schłodzony.  

Źródło: thedodo.com

Zobacz też: 7 ciekawostek o kotach – czy wiedziałeś, że…

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Nauka picia – kiedy ją rozpocząć i jakie kubki wybrać?

nauka picia
fot. materiały prasowe

Rozwój dziecka w okresie niemowlęcym zachodzi w bardzo szybkim i intensywnym tempie. Każdego dnia uczy się ono nowych rzeczy, rozpoczyna naukę chodzenia, poznaje pierwsze słowa, a także rozpoczyna samodzielną naukę jedzenia i picia. Kiedy maluch ma 6 miesięcy, nadchodzi moment rozszerzania codziennej diety i podawania płynów innych niż mleko mamy. To także czas, aby odzwyczaić dziecko od picia z butelki, a rozpocząć naukę samodzielnego picia. Kiedy jest na to najlepszy moment? Podpowiadamy, jakie akcesoria dobrać do wieku, aby zapewniały dziecku najlepszy rozwój umiejętności w nauce picia na poszczególnych etapach.

Kiedy i dlaczego rozpocząć naukę samodzielnego picia?

Do 6 miesiąca życia zalecane jest karmienie dziecka mlekiem mamy. Po tym okresie rozpoczyna się nowa przygoda dla maluszka. To etap, w którym rodzice powinni zaczynać stopniowo urozmaicać dietę malca i podawać mu płyny. Zmiana z karmienia piersią na picie z kubeczka idzie także w parze z naturalnym procesem odzwyczajania się maleństwa od ssania i przyzwyczajania się do innego sposobu przyjmowania napojów. Taka umiejętność wymaga wyćwiczenia innych mięśni twarzy i wiąże się z wykształcaniem u malucha nowych umiejętności, takich jak np. inny, doroślejszy sposób oddychania, który ma znaczenie przy nauce mówienia. Szybsze wprowadzenie u dziecka umiejętności picia z kubeczka, jest także znacznie korzystniejsze dla prawidłowego rozwoju zgryzu i aparatu mowy niż picie z butelki.

Pierwsze próby samodzielnej nauki picia z kubeczka powinno jednak podjąć się dopiero, kiedy maleństwo potrafi samodzielnie i stabilnie siedzieć. A także, gdy opanowało ono umiejętność jedzenia różnego rodzaju kleików i gęstszych potraw. Dobrym momentem zakończenia przygody z butelką jest czas, w którym maleństwo wykazuje zainteresowanie piciem z kubeczka, zaczyna otwierać usta czy wyciąga rączki w jego stronę.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego picia?
nauka picia

fot. materiały prasowe

Każde dziecko jest inne i wymaga innego podejścia. Jedne maluszki są ciekawe świata i wykazują chęć rozpoczęcia nauki picia. Inne zaś mogą być niezainteresowane samodzielnością w tej dziedzinie. Niemniej jednak, warto maluszka jak najszybciej zachęcać do nauki picia. Można niemowlakowi pomóc, stopniowo oswajając go z kubeczkiem. Pokazując mu jak on wygląda i jak należy go używać. Kilkumiesięczne maluszki uwielbiają naśladować swoich rodziców. Podczas pierwszych prób picia, kubeczek powinien być pusty, tak, aby dziecko mogło tylko zapoznać się z jego kształtem czy wagą. Wsuń kubeczek w dłoń dziecka i skieruj ją do jego ust. Warto jednak przy tych próbach podtrzymywać go i asekurować do momentu, aż szkrab będzie wiedział, co dokładnie ma z kubeczkiem robić. Towarzysz dziecku i wspieraj je.

Pamiętaj, że to, co dla dorosłego wydaje się proste, dla maluszka jest wyzwaniem. A nauka nowego sposobu picia powinna odbywać się stopniowo i może trwać nawet kilka tygodni.

Nauka tej czynności jest dziś o wiele łatwiejsza niż kiedyś. Na rynku dostępne są akcesoria i produkty, które w znacznym stopniu ułatwią maluchom przygodę samodzielnego picia. Z odpowiednim wsparciem możesz pomóc swojemu maleństwu uczynić pierwszy krok w drodze do rozwoju tej umiejętności.

Jaki kubek wybrać do nauki picia?

Kubek do nauki picia nie może być przypadkowy. Powinien być dostosowany do wieku dziecka. Nie wolno maluszkowi podawać naczyń dla dorosłych, takich jak np. szklanka. Może być to dla niego niebezpieczne. Warto sięgnąć po akcesoria, które są przetestowane i przeznaczone dla niemowląt. Rozpoczynając naukę picia, trzeba także pamiętać, że na poszczególnych jego etapach, powinno korzystać się z kubeczków dostosowanych do umiejętności maluszka.

Kubek kapek – zaczynam naukę picia

Naukę korzystania z kubeczka można rozpocząć od takiego, który posiada bardzo miękki ustnik z cienkiego silikonu. Dzięki niemu maluszkowi łatwiej będzie przejść z butelki i rozpocząć przygodę z nową umiejętnością.

Dobrym przykładem jest pierwszy kubek Easy Switch marki LOVI, rekomendowany po 6 miesiącu życia maluszka. Wyposażony jest on w specjalny ustnik o unikalnym kształcie – „łyżeczkowatym”, nieco wygiętym jak łyżeczka. A to dlatego, że przy odchodzeniu od picia z butelki rekomenduje się podawanie wody z łyżeczki. Dzięki takiej konstrukcji maluch z łatwością obejmie go ustami i pobierze płyn w niewielkiej ilości. Kubeczek jest kapkiem, po jego przechyleniu woda swobodnie z niego kapie do ust dziecka, by nie musiało ono na początek wkładać bardzo dużego wysiłku w naukę nowych umiejętności, a przede wszystkim by się nie zniechęcało. Wygodne i bezpieczne uchwyty ułatwiają trzymanie w malutkich rączkach dziecka. Dodatkowo kubeczek jest lekki i poręczny – idealny na początek.

Zobacz też: Jak wybrać bezpieczny smoczek dla noworodka?

Kubeczek niekapek – piję, nie rozlewam

Nazwa kubek niekapek wzięła się od najważniejszej jego funkcji – pijąc z niego, nie ma obawy, że maluch zaleje siebie, rodzica lub najbliższe otoczenie, a dozowanie płynów za pomocą niekapka jest bardzo proste. Jest on zatem idealny dla dzieci, które opanowały już pierwsze kroki w nauce picia.

Plusem korzystania z przydatnych akcesoriów, jakimi są kubki niekapki, jest ich ogromna wygoda użytkowania. Kubeczek niekapek LOVI Sippy Master z ustnikiem na podciśnienie powoduje, że maluch musi się bardziej wysilić przy piciu, dzięki czemu opanowuje nową umiejętność w nauce picia. Kubek wyposażony został także w antypoślizgową podstawę, zapewniającą stabilność. Przy Sippy Master dzieci osiągają mistrzostwo w piciu z kubka z ustnikiem.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Kubek 360 stopni – piję jak ze szklanki

Ciekawym i zalecanym przez specjalistów rozwiązaniem są kubki 360 stopni, zbliżone wyglądem do tych dla dorosłych, ale odpowiednio dostosowane do potrzeb i zdolności małych dzieci. Podawanie napojów z nich najlepiej rozpocząć po 9 miesiącu życia niemowlaka. Kubek 360° to kubeczek podobny do szklanki – nie posiada on ustnika. Dziecko może z niego pić, przykładając usta w dowolnym miejscu. Jego niekwestionowaną zaletą jest nabieranie umiejętności picia jak osoba dorosła. Uczy on układania ust tak jak pobiera się napoje ze szklanki. Po przechyleniu kubeczka jednak płyn nie wylewa się, dziecko musi lekko zassać napój. Dobrym przykładem kubeczka 360 stopni jest LOVI Drink Master, który wyposażony jest w innowacyjny system uszczelniania. Przyzwyczaja on dziecko do naturalnego sposobu picia (jak ze szklanki), ale bez rozlewania. Zabezpieczenie przed wyciekaniem płynu jest delikatne, więc przy bardzo gwałtownym ruchu, np. upadku, z kubeczka mogą wydostawać się jedynie kropelki cieczy. A dodatkowa ochrona antybakteryjna wokół ustnika to redukcja bakterii nawet do 99%, co jest ważne, gdy kubek razem z dzieckiem jest w ciągłym ruchu i w różnych miejscach.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Kubeczek ze słomką – piję ze słomki

Uzupełnieniem nauki samodzielnego picia są kubeczki ze słomką. Taki etap najlepiej rozpocząć przed ukończeniem pierwszego roku maluszka. Picie przez słomkę to świetne ćwiczenie mięśni okrężnych ust, a także podniebienia miękkiego i prawidłowego oddychania. Wpływa to również pozytywnie na prawidłowy rozwój aparatu mowy. Wybierając kubek Freestyle marki LOVI nie tylko ugasisz pragnienie, ale dasz dziecku poczucie samodzielności. Kubek posiada bardzo wygodny uchwyt, dzięki niemu maluch może kubek sam otworzyć, napić się, zamknąć i ruszyć dalej poznawać świat. Kubek jest szczelny i może być bezpiecznie trzymany bez rozlewania, nawet w ruchu, a dodatkowe zabezpieczenie w postaci przycisku Safe Lock uniemożliwi przypadkowe otwarcie i rozlanie napoju. Freestyle wyposażony został w bezpieczną, delikatną i miękką słomkę z silikonu, nie podrażni więc dziąseł dziecka.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Wybierając kubek dla niemowlaka – należy zwrócić uwagę czy jest on wykonany z bezpiecznych dla dziecka materiałów. Najlepszym wyborem będą kubeczki z tworzywa sztucznego, ponieważ są lekkie i nie stłuką się. Warto jednak pamiętać, że plastik plastikowi nierówny. Przed zakupem sprawdź, czy tworzywo jest wolne od bisfenolu A (BPA) oraz innych szkodliwych substancji. Wtedy tylko pozostaje cieszyć się z nowych osiągnięć dziecka i zachęcać go do dalszego odkrywania świata!

Zobacz też: Nadwaga i otyłość u dzieci to plaga współczesnych czasów? Zobacz, gdzie leży źródło problemu

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.