Przejdź do treści

Rozwód a koronawirus – czy czeka nas fala koronawirusowych rozwodów?

Rozwód a koronawirus

Zalewa nas rzeka informacji na wiadomy temat. Większość zjawisk jest poddawana analizie typu: korzyści zdrowotne z jazdy na rowerze a koronawirus, kwitnienie jabłoni a koronawirus czy jakość lokalnych produktów mlecznych w dobie pandemii…. Skoro zatem teksty typu „cokolwiek a koronawirus” mają wzięcie, weźmy na warsztat relacje małżeńskie. A może raczej ich zanik… Dla ilu małżeństw w Polsce koronawirus okaże się zabójcą?

Sytuacja jest poważna, co tym bardziej skłania do rozładowywania powszechnego napięcia uśmiechem czy żartem. Rozwodowo-koronawirusowy żart jest taki: „Prawnicy będą mieli co robić, bo czeka nas fala rozwodów, a jeszcze z dzieckiem w drodze w pakiecie…” – żeby nie było za łatwo. Niech prawnik wie, za co bierze pieniądze.

Rozwód a koronawirus – sezon sezonowi nierówny

Na polskiej mapie rozwodowej widać sezonowość. „Mały sezon rozwodowy” mamy po Nowym Roku, kiedy to wspólny świąteczny czas pokazuje pustkę relacji, a jednym z postanowień noworocznych, opatrzonym wykrzyknikiem, staje się rozwód. „Duży sezon rozwodowy” nadchodzi po wakacjach – wspólny urlop, a może przeciwnie – kolejny oddzielnie spędzony wakacyjny czas nie pozostawiają złudzeń, że trzeba sięgnąć po skalpel.

Dzisiaj zadzwonił do mnie nowy klient. Powiedział, że do rozwodu. Od razu zastrzegł, że to nie z powodu koronawirusa, że od roku coś się chrzani w małżeństwie. Czujemy pismo nosem. Czujemy, że ten przymusowy czas w domu, na który nakłada się niepokój (zachoruję czy nie?), frustracja (zarobię cokolwiek w tym miesiącu czy nie?), może nawet abnegacja (czy warto się męczyć i przebierać z piżamy, skoro i tak siedzę w domu i czekam aż podskoczy mi temperatura?), nie będzie obojętny dla relacji małżeńskich. To już nie jest owiewany letnim wiaterkiem czas wakacji. Ani – choć pozbawiony śniegu – ale pachnący żywicą i pomarańczą z goździkami czas świąt, które wg niektórych nie umywają się do Wielkiej Nocy.

Trudny czas zatrzymania

Teraz mamy czas nieco wojenny, przy czym nie dynamiczny D-Day, ale taki jak z „Na zachodzie bez zmian” – siedzisz w okopie, wiesz, że w każdej chwili możesz umrzeć, ale wokół panuje cisza i stagnacja, nic się nie dzieje, lepiej się nie ruszać, żeby nie zginąć. W taki czas mogą puścić nerwy. A jeśli do tego żona wkurza cię nie od dziś, albo mąż, który pracuje zdalnie z kolejnym piwkiem pod biurkiem, a wieczorem jak zwykle rzucił skarpetki obok kosza na brudy…

To właśnie teraz wychodzi prawda o naszym związku. Od podstawowych kwestii poczynając (Kto wyrzuci stertę kartonów po pizzy? Kto zawiezie teściowej 10 kostek masła z Biedronki, bo akurat jest promocja, a „mama ma dziś wielką ochotę na kruche babeczki”?), poprzez opiekuńczo-techniczne (Kto po raz pięćdziesiąty przeczyta Ignasiowi tę samą książeczkę o Puciu, którą każde z nas wybudzone nad ranem potrafi cytować garściami niczym „Odę do młodości” jednego z wieszczów?), po wyższe i globalne problemy (Oby koronawirus omijał zawodników mojej ulubionej drużyny piłki nożnej! Oby telewizja nie przestała nadawać mojego ulubionego serialu!).

Seks dla rozładowania panującego powszechnie napięcia jest bardzo wskazany. A jak się z tego rozładowywania napięć pocznie nowe życie, to tym bardziej będzie trudno… Błędne koło. Jak w domu i w życiu alkoholika.

Zobacz też: Koronawirus – co należy o nim wiedzieć?

Sądy biorą nas na wstrzymanie

Paradoksalnie jedyne co może uratować polskie małżeństwa dotknięte koronawirusowym kryzysem to… wymiar sprawiedliwości, a konkretnie czas, jaki będzie musiał upłynąć, zanim sąd zajmie się rozwodem Kowalskich. Bo najpierw rozpozna sprawę Nowaków, która spadła z wokandy w marcu, potem Malinowskich, która spadła w kwietniu… Jak tak dalej pójdzie, ziści się mój żarcik, że czasami na termin w sądzie czeka się tyle, ile na tomografię komputerową na cito w ramach NFZ… – czyli najmarniej rok.

Jak dotąd przez kilkanaście lat w notes na kolejny rok zaopatrywałam się w październiku, bo wtedy zaczynało się wyznaczanie terminów rozpraw na okres po Nowym Roku. Sytuacja się zmieniła – już teraz należy zaopatrzyć się w notes na 2021 rok (choć takich chyba jeszcze nie wydrukowali, czyżbym odkryła niszę rynkową?) – w maju-czerwcu zacznie się wyznaczanie nowych terminów. Na ten rok ciężko się będzie „załapać”, szczególnie w nowych sprawach, czyli właśnie tych „koronawirusowych”.

Naprawa? Weźmy to w swoje ręce!

Szybciej można „załatwić sprawę” u mediatora czy psychoterapeuty par – ci przynajmniej działają (choć w „onlajnie”), a terminy są szybkie, czasami wręcz z dnia na dzień. Jeśli tak wszyscy małżonkowie w koronawirusowych kryzysach sięgną gremialnie po konstruktywne sposoby rozwiązywania problemów w związkach, to i sądy odetchną z ulgą.

Czyżbym bezwiednie odkryła jak uzdrowić polskie sądownictwo? Zagrożenie epidemiczne – raz, dwa – ludzie, won do domu przyglądać się swoim związkom i je, chcąc nie chcąc, naprawiać.

Joanna Hetman-Krajewska

 

Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej PATRIMONIUM w Warszawie; wykonuje zawód od 2003 r.; specjalizuje się w prawie rodzinnym i prawie autorskim. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie prowadzone przez Stowarzyszenie Niebieska Linia. Prowadziła wiele spotkań z kobietami na tematy prawne związane z funkcjonowaniem rodziny, m.in. w Centrum Praw Kobiet. Autorka licznych tekstów poradniczych na temat prawa rodzinnego. Obecnie w trakcie przygotowywania książki „Rozwód czy separacja”.

 

Zobacz też: „Chcę się rozwieść!” – rozwód czy separacja? [EKSPERTKA]

Redakcja

Portal o rodzinie.

Rozpoznajesz u siebie te objawy? To może być wyczerpanie psychiczne

wyczerpanie psychiczne
Wyczerpanie psychiczne jest zwykle wynikiem długotrwałego stresu. – fot. 123rf

Wyczerpanie psychiczne, często nazywane również wyczerpaniem nerwowym jest stanem, w który organizm pod wpływem długotrwałego stresu charakteryzuje się np. nadmiernym pobudzeniem nawet w prozaicznych sytuacjach. Często pojawia się nieustanne uczucie beznadziejności i brak siły już nawet po przebudzeniu. Kiedy fizycznie i psychicznie zaczynamy czuć się coraz gorzej, dokładniej powinniśmy przyjrzeć się naszemu zdrowiu.

Wyczerpanie psychiczne – czym jest?

Wyczerpanie psychiczne jest zwykle wynikiem długotrwałego stresu. Kiedy problemy nawarstwiają się i nerwy kumulują, wzrasta w organizmie poziom hormonów stresu, a w tym adrenaliny i kortyzolu.

Kiedy nieustannie mamy do czynienia z sytuacjami nerwowymi poziom kortyzolu stale pozostaje wysoki, co koniec końców zakłóca prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Pojawiają się problem ze snem, trawieniem, koncentracją czy pamięcią. Organizm pozostający w stałym stresie, szybciej wyczerpuje zapasy nagromadzonej energii, a konsekwencji staje się nieustannie zmęczony.

Zobacz też: Jak rozpoznać toksycznego partnera?

Objawy wyczerpania psychicznego

Do najczęstszych objawów wyczerpania psychicznego należą:

  • niska samoocena emocjonalna,
  • poczucie bezradności i beznadziejności,
  • przewlekłe zmęczenie, nieustanny stres i napięcie,
  • depresja,
  • myśli samobójcze,
  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • większa kłótliwość i wycofanie społeczne.

Ponadto wiele osób skarży się na problemy z oddychaniem, bóle głowy, czy nadciśnienie tętnicze. Mogą pojawić się także wahania hormonu nadnerczy we krwi – zbyt niski poziom prowadzi do osłabienia, braku energii i trudności z koncentracją. Z kolei zbyt wysoki – do pobudzenia, co przekłada się na problemy ze snem.

Zobacz też: Jak pomóc osobie z depresją? Na pewno nie tymi słowami!

Wyczerpanie psychiczne – jak sobie z nim radzić?

Wyczerpanie psychiczne często jest bagatelizowane, co jest złym sposobem postępowania. Każdy z nas powinien zadbać o swój dobrostan psychiczny i zaopiekować się sobą.

Nie ma jednego sposobu leczenia wyczerpania psychicznego, wszystko uzależnione jest od jego przyczyny.

W przypadku, gdy wyczerpanie nerwowe ma podłoże psychologiczne, warto poprawić swoją higienę snu, zacząć się zdrowo odżywiać, regularnie wykonywać ćwiczenia, więcej czasu poświęcić na relaks i znaleźć sposób, który pomoże poradzić sobie ze stresorami. Dobrym i zalecanym sposobem jest praktyka mindfulness, czyli technika trenowania uważności. By poradzić sobie z problemem warto wybrać się na konsultację do psychologa lub psychoterapeuty. Korzystanie z pomocy specjalistów nie jest powodem do wstydu. Leczenie jest po to, by pomóc.

Spotkajmy się w Mamaville na ostatnich, specjalnych edycjach targów w tym roku

zimowe targi Mamaville

Zapraszamy na ostatnie w tym roku, dwie edycje specjalne targów Mamaville – największych w Polsce targów dla kobiet w ciąży, świeżo upieczonych rodziców i rodzin z dziećmi. Swą ofertę, w tym kolekcje przygotowane wyłącznie na te wydarzenia – zaprezentują wystawcy. Równolegle potrwają wykłady dla rodziców. Na dzieci czekać będą z kolei zajęcia kreatywne, gry i zabawy w fantastycznej strefie rekreacji.

Cały dzień pełen wrażeń

Na Targach przygotowaliśmy przestrzeń do spotkań z ekspertami to Strefa Edukacyjna Mamaville, gdzie obok wykładów dla rodziców odbywać się będą warsztaty i zajęcia dla dzieci w każdym wieku. Specjalnie z myślą o najmłodszych powstanie Strefa Atrakcji – z klockami, animacjami, zabawami kreatywnymi i mnóstwem innych rozrywek. Na chwilę odpocząć od ferii wrażeń pozwoli Strefa Chillout, ze specjalnym miejscem dla mamy z dzieckiem.

A wszystko to w sąsiedztwie barwnej, inspirującej, ekscytującej Strefy Zakupów, swe stoiska otworzą tu znane marki – przede wszystkim polskich producentów m.in. ubrań, zabawek, wózków i fotelików, najrozmaitszych akcesoriów i dodatków do wnętrz. Nie zabraknie również wydawców książek ani dostawców różnorodnych usług dla rodzin oraz dzieci w różnym wieku, od niemowlaka do starszaka.

Warto uważnie się tu rozglądać, gdyż Wystawcy przygotowali mnóstwo premier i promocji. Wizyta na targach będzie doskonała okazją do dokonania ostatnich zakupów prezentów świątecznych!!!

Do zobaczenia:

27 listopada w Elektrowni Powiśle! Od 11:00 do 17:00. Wstęp jest bezpłatny!

17 i 18 grudnia w MCK Katowice od 11:00 do 19:00. Wstęp płatny 10 zł w kasie na miejscu.

Więcej szczegółów na stronie: https://targi.mamaville.pl/

Serdecznie zapraszamy!!!

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak rozpoznać toksycznego partnera?

toksyczny partner
Toksyczną relację można odwrócić za pomocą terapii, miłości własnej czy wyznaczaniu granic. – fot. 123rf

Dla tych, którzy zastanawiają się, czy otacza ich toksyczność, warto przypomnieć, kim jest toksyczny partner i jak zareagować na sytuację. Sprawdź, czy twój związek nie ma takich cech.  

Zgodnie ze słownikiem Merriam-Webster, termin toksyczny definiuje się jako „zawierający lub będący trującym materiałem, zwłaszcza gdy może spowodować śmierć lub poważne osłabienie”.

Słowo to jest często używane do opisywania chemikaliów, ale jest również powszechnie używane do opisywania ludzi i relacji. Większość z nas była zaangażowana w toksyczny związek w takim czy innym czasie naszego życia. Wszyscy byliśmy w towarzystwie innych, którzy nie działali dla większego dobra nikogo poza sobą.  

Toksyczność przybiera różne formy: wyzwiska, przemoc fizyczna, kłamstwa, plotki i wszelkie wewnętrzne zamieszanie wynikające z bycia w niezdrowym związku. Niezależnie od tego, czy jest to relacja osobista z udziałem członka rodziny, kochanka lub przyjaciela, czy relacja zawodowa z udziałem współpracownika lub szefa, toksyczne relacje mogą zaszkodzić i pozostawić długotrwałe skutki dla osoby w nie zaangażowanej.  

Kim jest toksyczny partner? 

Relacje można przedstawić jako ulice dwukierunkowe, które polegają na pomaganiu sobie nawzajem podczas podróży bez oczekiwania na uzyskanie czegokolwiek w zamian. Wiele osób zakłada, że słowo „związek” odnosi się do romantycznego związku między dwojgiem ludzi. To założenie jest fałszywe, ponieważ relacje mogą istnieć między dowolnymi dwojgiem ludzi, a toksyczność może występować między rodzeństwem, współpracownikami, przyjaciółmi lub kochankami.  

Według badań psychologicznych, jako ludzie jesteśmy istotami społecznymi, które rozwijają się w towarzystwie. Wejście w toksyczny związek często skutkuje poważnym konfliktem wewnętrznym, który może potencjalnie prowadzić do gniewu, depresji lub lęku. Ważne jest, aby rozpoznać czerwone flagi związane z toksycznymi osobami i toksycznymi związkami, aby zapobiec niepotrzebnym zawirowaniom emocjonalnym i psychicznym.  

Jak taka osoba traktuje innych? Przyjrzyj się, jak dana osoba traktuje swoich najbliższych. Czy mówi źle o członkach rodziny lub przejawia oznaki agresji wobec rodziców, przyjaciół lub współpracowników? Czy osoba jest w ciągłym konflikcie z innymi ludźmi? Możesz mieć wrażenie, że ta osoba zawsze przychodzi do ciebie narzekając na innych. Czy ta osoba używa cię jako emocjonalnego worka treningowego, aby wyładować na tobie swoje frustracje i konflikty z innymi? Jeśli tak jest to poważny sygnał, którego nie można ignorować.  

Jak odejść od toksycznego partnera? 

Najlepszą decyzją może być odejście, jeśli dana osoba nie chce się zmienić. Jak ta osoba radzi sobie z konfliktami? Większość ludzi nie lubi zajmować się konfliktami. Jeśli dana osoba odmawia rozwiązania problemów lub odmawia komunikacji lub przeprosin za swoje działania, osoba ta może przedstawiać toksyczne zachowanie. Dodatkowo, jeśli zachowuje się złośliwie po konflikcie i rozpowszechnia plotki lub mówi źle o tobie, to jest to kolejny sygnał.  

Osoba, która naprawdę się o ciebie troszczy, będzie próbowała to naprawić, a nie zerwać związek. Możesz się wiele dowiedzieć o czyimś charakterze, obserwując, jak radzi sobie z konfliktami.

Jak czujesz się, gdy jesteście razem? Czy podczas spotkania ta osoba cały czas mówi o sobie? Czy werbalnie poniża innych lub plotkuje? Czy ta osoba sprawia, że czujesz się szczęśliwy, spędzając razem czas, czy też czujesz się obciążony? Czy ta osoba sprawia, że czujesz się ważny? Czy ta osoba robi wszystko, co w jej mocy, aby sprawić ci przykrość, czy też rani cię, gdy już jesteś w dołku? Czy ta osoba bagatelizuje sprawy, które są dla Ciebie ważne? Czy on lub ona ignoruje twoje prośby i potrzeby?  

Jeśli masz więcej stresujących i złych niż dobrych chwil, kiedy jesteś z kimś, może to być oznaką toksycznego związku. Rozpoznanie i przyznanie się do tego, że jesteś w toksycznym związku może być trudne, ponieważ wiele osób jest zaślepionych miłością i chwilowym szczęściem. Ponadto wielu ludzi czuje się samotnie bez tego przyjaciela, kochanka lub rodzeństwa. Mogą nawet intelektualnie rozpoznać toksyczną osobę lub sytuację, ale ich emocje mają większy wpływ na decyzje niż intelekt.  

Zerwanie tych więzów może być przerażające. Dobrą wiadomością jest to, że tę toksyczność można odwrócić za pomocą terapii, miłości własnej, wyznaczania granic, tworzenia pozytywnych relacji i grup samopomocy. Pamiętajmy, że możemy się udać po pomoc do specjalisty.

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Jesienne inspiracje na zabawy z dziećmi. Jak kreatywnie spędzić czas?

jesienne pomysły na zabawy
Tworzenie ludzików czy zwierzątek z kasztanów i żołędzi sprawi dzieciom wiele radości. – fot. 123rf

Jesień to doskonała pora roku na kreatywne spędzanie czasu z dziećmi. Kasztany, żołędzie, liście czy jarzębina dają wiele możliwości. Co można robić z dziećmi jesienią, jak spędzić pochmurny, deszczowy i wietrzny dzień w domu? Jak kreatywnie wykorzystać czas z dzieckiem?

Jesienne inspiracje na zabawy z dziećmi

Ludziki z żołędzi i kasztanów

Tworzenie ludzików czy zwierzątek z kasztanów i żołędzi sprawi dzieciom wiele radości. By wyczarować magiczne postacie, w pierwszej kolejności musicie wybrać się na wspólną wycieczkę do parku, podczas której poszukacie darów jesieni.

Korale z jarzębiny

Tworzenie korali z jarzębiny spodoba się szczególnie dziewczynkom. By stworzyć jesienną biżuterię – korale i bransoletki – trzeba zebrać naprawdę dużo czerwonej jarzębiny.

Zobacz też: Swobodna zabawa w rozwoju dziecka. Dlaczego jest tak ważna?

Stworki

Do przygotowania jesiennych stworków można wykorzystać liście, kasztany, żołędzie, jarzębinę i plastelinę. Zwierzęta wcale nie muszą być perfekcyjne. Najważniejsze, by ich przygotowanie sprawiło wszystkim mnóstwo radości.

Masa solna

Dary jesieni można połączyć z masą solną, która jest doskonałym materiałem do stworzenia przepięknych postaci. Masę solną można połączyć z żołędziami, kasztanami, szyszkami i liśćmi.

Zielnik

Przygotowanie albumu z liści to świetna atrakcja dla przedszkolaków. Zbieranie liści i przyklejanie ich do kartek, pozwoli dzieciom stworzyć przepiękny album z darami jesieni. To doskonała okazja do poznania liści i nazw drzew, z których pochodzą.

 Łódki

Jesień to nie tylko kasztany czy żołędzie, ale i orzechy. Z łupinek orzecha można wyczarować małą łódkę, w której będzie płynął mały ludzik wykonany z szyszki i żołędzia. Klejem na gorąco przyczepiamy wszystkie elementy ludzika, którego przymocowujemy do łódeczki.

Zobacz też: Czy wiesz, jak gra na instrumencie wpływa na dzieci? To może zaskoczyć!

Wycinanie dyni

Wycinanie dyni może być fajną zabawą przez całą jesień, a nie tylko rytuałem na Halloween. Z tego pomarańczowego warzywa można wyczarować przeróżne kształty. Warto dać się ponieść wyobraźni. Dynie nabiorą jeszcze więcej uroku, gdy rozświetlimy je od środka lampionami.

Pestki z dyni

Pestki z dyni to kolejny materiał do wspaniałej zabawy. Potrzebować będziemy kartki papieru, mazaków i farb. Dzieci muszą zamienić pestki dyni w przepiękne, kolorowe, jesienne liście, które potem przyklejamy do namalowanego na kartce drzewa. To doskonała propozycja zabawy zarówno dla małych, jak i starszych dzieci. Doskonale ćwiczy kreatywność i zdolności manualne.