Przejdź do treści

Rozwód czy separacja? Prawne zawiłości prostym językiem – PODCAST

rozwód czy separacja podcast
Fot Andriy Popov/ 123RF

Nieraz język prawniczy jest na tyle skomplikowany, że przeciętna osoba nie porywa się nawet na próby jego zrozumienia. Jeśli jednak stajemy przed dylematem – rozwód czy separacja – nie ma już wyjścia i trzeba bliżej przyjrzeć się dotyczącym nas zagadnieniom. W prosty sposób, zarówno w swojej książce „Rozwód czy separacja? Poradnik praktyczny”, jak i stworzonym wspólnie z nami PODCASCIE, wyjaśnia je prawniczka Joanna Hetman-Krajewska.

Schody pojawiają się już na samym początku, czyli w rozumieniu pojęć „rozwód” oraz „separacja”. Pojawiają się one także w języku potocznym, a przecież nie zawsze jest on równoznaczny z tym, co dzieje się w prawie.

SEPARACJA

Rozróżniamy dwa pojęcia: separacji faktycznej oraz separacji prawnej. Faktyczna jest tym, z czym kojarzy nam się kolokwialnie, czyli małżonkowie nie prowadzą wspólnie gospodarstwa domowego, nie mieszkają razem, a stan taki może czasami trwać wiele lat. Kiedy więc ludzie mówią: „Jesteśmy w separacji”, zwykle używają tego pojęcia właśnie w tym kontekście, przy czym ich małżeństwo formalnie trwa.

Jeśli zaś mówimy o separacji prawnej, mamy na myśli separację, którą orzekł sąd. W wyniku orzeczenia separacji pomiędzy małżonkami automatycznie powstaje rozdzielność majątkowa, a małżonkowie nie dziedziczą po sobie.

ROZWÓD

Wymienione wyżej skutki separacji dotyczą także rozwodu, lecz separacja nie sprawia, że małżeństwo ustaje – ono nadal trwa. Rozwód jest zaś rozwiązaniem małżeństwa przez sąd, co akurat jest spójne z tym, co pojawia się w rozumieniu potocznym.

To tylko niewielki procent tego, co warto o obu tych sytuacjach wiedzieć.

  • O czym pamiętać kończąc związek formalny?
  • Jakie kroki warto podjąć?
  • Czy zawsze trzeba korzystać z pomocy prawnika?

Prostym i zrozumiałym językiem wyjaśnia to (i wiele innych wątpliwości) Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny. Posłuchaj naszego PODCASTU i przeczytaj książkę naszej ekspertki, a prawo nie będzie miało dla Ciebie tajemnic!

Portal Współczesna Rodzina jest patronem medialnym książki „Rozwód czy separacja? Poradnik praktyczny„!
Nasi czytelnicy i czytelniczki mają szansę na wyjątkowy rabat 20% na tę publikację w księgarni Profinfo – aby skorzystać ze zniżki, wystarczy w formularzu zamówienia wpisać kod: rodzina20 



Zobacz też: Rozwodowe ABC – co zrobić, żeby zakończyć małżeństwo

Katarzyna Miłkowska

Dziennikarka, absolwentka UW (dziennikarstwo). Obecnie studiuje psychologię kliniczną na Uniwersytecie SWPS, jest też byłą słuchaczką studiów podyplomowych Gender Studies na UW. Współautorka książki "Kobiety bez diety".

Aplikacje na smartfony pomagają w aktywności fizycznej

Nowe badania pokazują, że aktywność fizyczną młodych ludzi można poprawić dzięki dobrze zaprojektowanym i realizowanym rozwiązaniom internetowym. Wśród nich wymieniono „gry treningowe” i aplikacje na smartfony. 

Zgodnie z badaniem przeglądowym przeprowadzonym na Uniwersytecie w Birmingham, dzieci i młodzież na lekcjach wychowania fizycznego pozytywnie zareagowały na wykorzystanie gier treningowych. Mały one zapewnić lekcje aktywności fizycznej poprzez gry lub spersonalizowane zajęcia. Zmiany obejmowały wzrost poziomu aktywności fizycznej, ale także poprawę emocji, postaw i motywacji do aktywności fizycznej. 

Pionierskie badania 

Badanie, opublikowane w Physical Education and Sport Pedagogy jest jednym z pierwszych, które bada nie tylko wpływ aplikacji na zachowania fizyczne w nieklinicznych grupach młodych ludzi. Dodatkowo zmierzono także wpływ mediów cyfrowych na wiedzę o aktywności fizycznej, rozwój społeczny i poprawę zdrowia psychicznego.  

Zobacz też: Tęczowe igrzyska – coraz więcej sportowców wychodzi z cienia

Autorzy przeanalizowali 26 badań dotyczących aplikacji do aktywności fizycznej. Znaleźli trzy główne mechanizmy w działaniu: grywalizację, w której uczestnicy przechodzą przez różne poziomy osiągnięć; personalizacja, w której uczestnicy otrzymywali dostosowane informacje zwrotne i nagrody na podstawie postępów; oraz informacje, w których uczestnicy otrzymali materiały edukacyjne lub wskazówki zachęcające do zmiany zachowania. 

Badacze stwierdzili, że większość badanych (70%) wykazała wzrost i/lub poprawę wyników związanych z aktywnością fizyczną. Skorzystali zwłaszcza uczniowie w wieku szkolnym, którzy uczestniczyli w lekcjach wychowania fizycznego. 

Główna autorka, dr Victoria Goodyear z Wydziału Sportu, Ćwiczeń i Rehabilitacji Uniwersytetu w Birmingham, wyjaśnia: „Znaleźliśmy przekonujące dowody na to, że nauczyciele WF mogą wykorzystywać naukę online do zwiększania pozytywnych  postaw i uczestnictwa w aktywności fizycznej wśród młodych ludzi. Istnieje realna szansa by poprawiać zdrowie poprzez skuteczne możliwości ćwiczeń online. Dzięki nim dzieci mają także okazję do zakorzenienia pozytywnego podejścia do ćwiczeń oraz gier”. 

Źródło: https://www.sciencedaily.com/  

Zobacz też: Ponad 1/3 młodych z uzależnieniem od smartfonów – jakie mogą być konsekwencje?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Święto Niepodległości w II RP, czyli białe rękawiczki, galowe mundury i podświetlane budynki

Święto Niepodległości II RP
Narodowe Archiwum Cyfrowe

11 listopada był obchodzony jako Święto Niepodległości w II RP zaledwie dwa razy. Mimo to, rocznica dnia, w którym Rada Regencyjna oddała władzę wojskową Józefowi Piłsudskiemu, była obchodzona hucznie.  

Po 123 latach Polska odzyskała niepodległość. Symboliczny dzień 11 listopada był niezwykle ważny w okresie międzywojennym, zwłaszcza w tradycji wojskowej. To bez wątpienia jedno z największych wydarzeń w historii Polski. 

Uroczystości w Belwederze 

11 listopada to dzień, w którym Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową oraz naczelne dowództwo podległych jej wojsk polskich. Również tego dnia Niemcy podpisały we francuskim Compiegne zawieszenie broni kończące I wojnę światową. Od samego początku II Rzeczypospolitej dzień ten był uważany za wyjątkowy. Pierwsze obchody w 1919 roku były bardzo skromne – w tym czasie Polska walczyła o utrzymanie swoich granic oraz toczyły się walki powstańcze na Śląsku.

Święto Niepodległości II RP

Narodowe Archiwum Cyfrowe

Zdecydowanie ciekawsze obchody Święta Niepodległości w II RP odbyły się w 1920 roku, wówczas Józef Piłsudski otrzymał buławę marszałkowską. Później, aż do 1938 roku 11 listopada miał już ogólnopolską i odpowiednią oprawę. W okresie międzywojennym 11 listopada odbywały się rewie wojskowe, msze święte za ojczyznę, ważne uroczystości na szczeblu państwowym. Uroczyście w Belwederze organizowano ceremonie wręczania orderów Virtuti Militari za męstwo okazane w walce o wolną ojczyznę. W całej Polsce odbywały się też świąteczne pikniki i wiece. Największą popularnością cieszyły się jednak parady wojskowe z udziałem najwyższych władz państwowych. Placówki za granicami kraju urządzały z kolei rauty dla korpusu dyplomatycznego.  

"Święto

Zobacz też: Tak wyglądało Halloween 100 lat temu. Przerażające?

Dzień wolny od pracy, później Święto Niepodległości.  

Już po zamachu majowym, 8 listopada 1926 r. prezes Rady Ministrów Józef Piłsudski wydał okólnik, który ustanawiał dzień 11 listopada dniem wolnym od pracy. Nadal jednak nie było to święto państwowe. Dopiero dwa lata po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego Sejm RP ustanowił państwowe obchody Święta Niepodległości. 

Dzień 11 listopada jako rocznica odzyskania przez Naród Polski niepodległego bytu państwowego i jako dzień po wsze czasy związany z wielkim imieniem Józefa Piłsudskiego, zwycięskiego Wodza Narodu w walkach o wolność Ojczyzny – jest uroczystym Świętem Niepodległości. 

-napisano w uroczystej uchwale Sejmu. 

Święto Niepodległości II RP

Zaledwie dwa razy święto było obchodzone przed wojną. W listopadzie 1939 roku próżno było szukać w Warszawie polskiego munduru. Święto powróciło dopiero po upadku komunizmu.

Zobacz też: Seks dawnych Słowian. Byli bardziej bezpruderyjni od nas?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Chamska wypowiedź ministra Czarnka w klipie Wolna Szkoła. Musisz to zobaczyć!

lbgt spot czarnek dzieci edukacja wolna szkoła

Kampania Wolna Szkoła opublikowała spot, w którym nastolatka krytykuje osoby nieheteronormatywne słowami ministra edukacji Przemysława Czarnka. Komentujący wideo internauci orzekli, że robi ono wstrząsające wrażenie.  

W spocie Wolnej Szkoły roześmiana para nastolatek idzie ulicą, trzymając się za ręce. Mijają matkę z nastoletnią córką. Ta zatrzymuje się i napastliwym tonem powtarza słowa, które minister Przemysław Czarnek wypowiedział w sierpniu 2020 roku: “Nie ma wątpliwości, że cała ta ideologia LGBT wyrastająca z neomarksizmu, a ten z marksizmu, pochodzi z tego samego korzenia co niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski, który jest odpowiedzialny za wszelkie zło II Wojny Światowej, zniszczenie Warszawy i zamordowanie Powstańców”.  

Klip kończy głos lektora: “Nie pozwól, żeby tak wyglądała edukacja Twojego dziecka.” 

Zobacz też: Rodziny bez granic – Polacy solidaryzują się z uwięzionymi na granicy

Być (bić) LBGT w szkole 

Wolna Szkoła w kampanii zwraca uwagę na problem przemocy wobec nastoletnich osób ze społeczności LBGT. Drugą stroną medalu są samobójstwa młodzieży nieheteronormatywnej. Blisko połowa osób nieheteroseksualnych w Polsce pada ofiarami przemocy psychicznej. Aż 70% młodych osób LGBT+ doświadcza przemocy, a prawie 1/3 przemocy fizycznej ma miejsce w szkole. Przemocy w szkole doświadczają często osoby o innych poglądach.  

Obecnie sytuacja będzie tylko trudniejsza, ponieważ wszystko, co nie mieści się w ideologii podawanej przez Ministerstwo Edukacji i Nauki, nazywane jest „szkodliwą ideologizacją”.  

Zgodnie z wynikami najnowszych badań przeprowadzonych przez Kampanię Przeciw Homofobii, Funację Trans-Fuzja i Lambdę Warszawa, blisko 70 proc. nastolatków LGBT ma myśli samobójcze, a połowa objawy depresji (dane za: Sytuacja społeczna osób LGBTA. Raport za lata 2015–2016 pod red. Magdaleny Świder i dr Mikołaja Winiweskiego). Dla porównania wśród pozostałej młodzieży zaledwie 5 procent ma takie myśli.  

Dodajmy do tego kwestię przemocy: w przypadku nastolatków LGBT miejscem, w którym najczęściej spotykają się z agresją, jest właśnie szkoła (26 proc.), a sprawcami przemocy są inni uczniowie lub uczennice (19 proc).  

Wypowiedzi ministra Czarnka, zdaniem wielu komentatorów życia publicznego, to “igranie z ogniem.” Mogą  bowiem mieć realny wpływ na poczucie bezkarności oprawców i późniejsze samobójstwa lub stany depresyjne. 

Źródło: Wolna Szkoła 

Zobacz też: Prześladowanie relacyjne w polskiej szkole: dotyczy najczęściej 13-15 latków i zostanie na całe życie

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Opiekun niedźwiedzia Wojtka przechodzi na emeryturę w wieku…94 lat

ludwik Jaszczur weteran niedźwiedź wojtek druga wojna światowa zwierzęta

Ludwik Jaszczur, jeden z ostatnich żyjących opiekunów niedźwiedzia Wojtka przeszedł na emeryturę w wieku 94 lat. Mężczyzna prowadził warsztat z wyrobami skórzanymi. 

W niedzielę (26 września) w oknie Leatherwork przy Lauriston Street w Edynburgu pozostawiono ogłoszenie informujące klientów o zamknięciu. Ludwik Jaszczur i jego żona Zofia Urbańska prowadzili warsztat przez 50 lat, ale uznali, że nadszedł czas, aby oboje przeszli na zasłużoną emeryturę. 

Historia jak z filmu 

Małżeństwo napisało w swoim ogłoszeniu: „Po 50 latach służby w końcu nadszedł czas na emeryturę. Z wielkim żalem zamykamy drzwi naszego warsztatu i z całego serca dziękujemy za bycie lojalnym klientem, uśmiech i miłe słowo. 

Ludwik Jaszczur przybył do Szkocji do obozu dla przesiedleńców w Ayrshire w 1946 roku, w wieku 19 lat. W ciągu poprzednich siedmiu lat jego życie było pełne tragedii i heroizmu. W 1939 roku, mający zaledwie 12 lat, Ludwik został siłą wywieziony z rodzinnego domu w Polsce na farmę na wschód od Berlina. 

To był ostatni raz, kiedy widział swoich rodziców i brata. Ludwik w 1943 roku uciekł z Niemiec i wstąpił do II Korpusu Polskiego po ucieczce z Niemiec.  

Nastolatek walczył w bitwie o Monte Cassino ramię w ramię z Wojtkiem, słynnym „żołnierzem niedźwiedziem” o wadze 440 funtów. Jaszczur wspominał później: „Powiem prawdę. Wojtek pomógł nam wygrać II wojnę światową.” O samej wojnie bohater mówił niechętnie:  “Mało z tego pamiętam. Walczyliśmy. Ja byłem w artylerii. Nosiliśmy pociski. Niedźwiedź Wojtek nam w tym pomagał. No i strzelało się.” – opowiadał z uśmiechem po latach. 

Zobacz też: Zakazana miłość – czyli jak Polki romansowały z Niemcami

Emigracja do Szkocji 

Mówiono, że Wojtek był łagodnym niedźwiedziem, który przytulał swoich przyjaciół i od czasu do czasu pił piwo i palił papierosy, a właściwie częściej je..jadł. Podobnie jak Ludwik, Wojtek również trafił po wojnie do Szkocji. Resztę życia spędził w edynburskim zoo, gdzie często odwiedzał go Ludwik. Pracownicy ogrodu zoologicznego wspominają, że niedźwiedź do końca życia bardzo się cieszył widząc polskie mundury lub słysząc polski język. 

Mężczyzna i jego żona są bardzo szanowani w Szkocji. Po decyzji o zamknięciu sklepu wspominali go na Twitterze jego klienci: @Edinburgh4EU napisał: Życzymy Ludwikowi i Zofii wszystkiego najlepszego. Dobrze służyli Edynburgowi, a ich historia dotyczy tragedii II wojny światowej, ale także chęci Europejczyków do dążenia do pokojowego życia obok siebie”. Z kolei Peter Brown napisał: „Dżentelmen z warsztatu skórzanego brał udział w lądowaniu na plaży Omaha we Włoszech. Żywa historia, wspaniały człowiek.” 

Źródło: https://www.deadlinenews.co.uk/

Zobacz też: Znalazła słodkiego psiaka w górach i stał się jej partnerem na szlakach

 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.