Przejdź do treści

Rozwodowe ABC – co zrobić, żeby zakończyć małżeństwo

rozwód czy separacja - ABC
Fot deklofenak/ 123RF

Jak wiele innych życiowych projektów, również małżeństwo nie zawsze jest udane. W takiej sytuacji można zrobić jedno z dwojga: albo coś zmienić w związku, by go uratować (a przynajmniej podjąć starania w tym kierunku), albo się rozstać. Jeśli wiesz już na pewno, że to drugie rozwiązanie jest dobre, przystąp do działania, uwzględniając kilka etapów.

1. Zastanów się: rozwód czy separacja?

Po pierwsze dokonaj wyboru: rozwód czy separacja? Choć ostateczna decyzja należy do ciebie, bo to twoje życie, nie będę kryć, że jestem zwolenniczką rozwodów, czyli radykalnych cięć – bo skoro coś „chrzani” się na tyle, że podejmujecie formalne działania, by to uregulować, raczej nie jest wam już po drodze. Często bywa tak, że separacja – motywowana wolą naprawy małżeństwa – jednak tego celu nie realizuje, a para i tak po jakimś czasie kończy na sali sądowej w sprawie rozwodowej. Po co więc przedłużać agonię i dwukrotnie przechodzić przez sądową traumę?

Rozwód to rozwiązanie małżeństwa przez sąd, skuteczne z chwilą uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Z tą chwilą małżeństwo przestaje istnieć. Rozwód może zostać orzeczony przez sąd, jeżeli nastąpił zupełny i trwały (nieodwracalny) rozkład pożycia, czyli wówczas, gdy zaszły tzw. pozytywne przesłanki rozwodowe. Jednak nawet jeżeli wystąpiły przesłanki rozwodowe (nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia między małżonkami), sąd nie orzeknie rozwodu w następujących sytuacjach (negatywne przesłanki rozwodowe):

  • gdyby wskutek tego orzeczenia miało ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków,
  • jeżeli z innych względów niż dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,
  • jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że:
  1. drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo
  2. odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Rozwiedzeni małżonkowie nie odpowiadają wzajemnie za swoje zobowiązania, tj. te, które powstały już po rozwodzie. W razie śmierci jednego z rozwiedzionych małżonków drugi z nich nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych zmarłego.

Separacja to słowo często stosowane w języku potocznym i oznaczające faktyczne rozdzielenie małżonków „od stołu i łoża” – poprzez zaniechanie pożycia małżeńskiego, prowadzenie odrębnych gospodarstw domowych, często również obranie przez każdego z nich odrębnego miejsca faktycznego pobytu. Natomiast separacja jako instytucja prawna oznacza zawieszenie – w wyniku orzeczenia sądowego – niektórych skutków wynikających z zawarcia małżeństwa i powstanie w ich miejsce takich skutków, jakie wiążą się z orzeczeniem rozwodu. Jednak takie orzeczenie sądu nie rozwiązuje małżeństwa, a jego skutek powstaje z chwilą uprawomocnienia się wyroku (bądź postanowienia) separacyjnego.

W wyniku orzeczenia separacji przez sąd małżeństwo nadal istnieje (żaden z małżonków nie może zawrzeć kolejnego małżeństwa), jednak szereg kwestii – głównie majątkowych – jest rozwiązanych w taki sposób, jak gdyby małżeństwo zostało rozwiązane przez rozwód (np. ustaje wspólność ustawowa między małżonkami, małżonkowie nie odpowiadają wzajemnie za swoje zobowiązania, nie dziedziczą po sobie). Z natury separacji wynika ponadto, że jest to stan odwracalny – jeżeli obydwoje małżonkowie wyrażą na to zgodę, sąd orzeka o zniesieniu separacji i z tą chwilą ustają jej skutki.

Separacja może zostać orzeczona, gdy nastąpił zupełny rozkład pożycia, przy czym nie musi on być trwały (nieodwracalny) – są to tzw. pozytywne przesłanki separacyjne. Jeżeli małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci, sąd – nawet jeśli nastąpił zupełny rozkład pożycia – nie orzeknie separacji, jeżeli wskutek niej miałoby ucierpieć dobro tych dzieci albo jeżeli z innych względów orzeczenie separacji pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego (negatywne przesłanki separacyjne). Jeżeli jednak małżonkowie nie mają wspólnych małoletnich dzieci, sąd może orzec separację, jeśli obydwoje wyrażają na to zgodę. Oznacza to, że w takiej sytuacji sąd nie musi już gruntownie badać, czy wystąpiły przesłanki separacyjne (zupełny rozkład pożycia).

Małżonkowie pozostający w separacji nie odpowiadają wzajemnie za swoje zobowiązania. W razie śmierci jednego z małżonków pozostających w separacji drugi z nich nie należy do kręgu spadkobierców ustawowych zmarłego (art. 9351 k.c.).

2. Skonsultuj się z prawnikiem

Nawet jeśli sprawa jest ugodowa i jesteście w stanie wypracować zgodny scenariusz rozwodu, warto skonsultować się z prawnikiem, by – dysponując obiektywną wiedzą i oceną sytuacji –  rozważyć wszystkie za i przeciw planowanych rozwiązań. Rozwód to jedna z ważniejszych życiowych decyzji – tak z psychologicznego, jak i prawnego punktu widzenia. Warunki, na jakich się rozwiedziesz, mogą mieć wpływ na wiele lat naprzód. Skoro konsultujemy się z prawnikiem kupując mieszkanie, biorąc kredyt czy spisując testament, dlaczego nie mielibyśmy tego zrobić w sytuacji rozwodu?

Nie polecam polegania na informacjach, które garściami możemy czerpać z internetu bądź od mniej lub bardziej potrzaskanych w sprawach rozwodowych znajomych – to nie są obiektywne źródła informacji, nie uwzględniają twojej indywidualnej sytuacji, a niejednokrotnie są to po prostu wierutne bzdury, niemające wiele wspólnego z realiami prawnymi i sądowymi. Nie namawiam za wszelką cenę do korzystania z usług pełnomocnika zawodowego do prowadzenia całej sprawy – często nie ma takiej potrzeby. Ale sama konsultacja, której celem jest analiza twojej indywidualnej sytuacji, ma ogromny sens. Dowiesz się dzięki temu czy warto upierać się przy orzekaniu o winie, czy pozostawienie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem czy dziećmi po stronie obojga rodziców będzie korzystne, jaka będzie rozsądna wysokość dochodzonych alimentów jak je w razie potrzeby udokumentować, czy kontakty z dzieckiem lepiej uregulować w wyroku czy porozumieniu rodzicielskim, wreszcie jak rozwiązać kwestię podziału majątku. Mając taką wiedzę, możesz w dojrzały sposób podjąć decyzję, na jakich warunkach rozstaniesz się ze współmałżonkiem.

3. A może mediacja?

O mediacjach warto pomyśleć w dwóch sytuacjach:

  1. kiedy są między nami nieporozumienia, które przeszkadzają nam normalnie, czyli harmonijnie funkcjonować, ale nie chcemy się rozstawać, chcemy dojrzale podejść do problemu, zmierzyć się z nim, podjąć próbę ratowania związku, a jednocześnie – przynajmniej na razie – nie jesteśmy gotowi na terapię małżeńską;
  2. kiedy jesteśmy zdecydowani na rozwód albo przynajmniej jedno z nas podjęło taką decyzję, a chcemy zgodnie ustalić wszelkie kwestie związane z rozstaniem, by postępowanie sądowe przeszło bez niepotrzebnej straty czasu i życiowej energii.

Jeżeli macie dzieci, właśnie w mediacjach możecie ustalić wszelkie związane z nimi kwestie – z kim będą mieszkać, czy władza rodzicielska będzie przysługiwać obojgu rodzicom, czy nie (tj. czy drugi rodzic będzie miał ograniczoną władzę rodzicielską), według jakiego harmonogramu będą odbywać się kontakty dzieci z tym rodzicem, z którym nie będą mieszkać na stałe (z reguły jest to ojciec), wreszcie jakie alimenty będzie płacić ten drugi rodzic. Zagadnienia dotyczące dzieci, uzgodnione w mediacjach, przybierają postać porozumienia rodzicielskiego (zwanego też planem wychowawczym), które podpisują strony oraz mediator.

W mediacji można też ustalić inne ważne kwestie: czy rozwodzimy się zgodnie, czyli bez orzekania o winie, jak podzielimy się wspólnym majątkiem, a jeśli nie będziemy go dzielić, jak będziemy nim zarządzać i z niego korzystać (np. jedna nieruchomość do korzystania dla jednego z małżonków, druga dla drugiego, albo jak będziemy korzystać z jednego wspólnego domu czy mieszkania).

Jeśli w mediacjach uda się wam wypracować porozumienie, rozwód przejdzie gładko – postępowanie przed sądem powinno się skończyć na jednej rozprawie.

Mediacje dzielimy na:

  1. a) prywatne – kiedy sami wybieramy mediatora,
  2. b) sądowe – kiedy na wniosek stron sąd (już w toku sprawy o rozwód) kieruje rozwodzących się małżonków do mediacji i wyznacza osobę mediatora.

4. Jakie zgromadzić dokumenty?

Liczba dokumentów bądź innych dowodów, które dołączysz do pozwu, zależy od stopnia skonfliktowania stron. W sprawach ugodowych wystarczające dokumenty to z reguły skrócony odpis aktu małżeństwa oraz skrócony odpis aktu każdego z małoletnich dzieci stron. Obecnie dokumenty te – dzięki elektronicznemu systemowi aktów stanu cywilnego – można uzyskać w dowolnym urzędzie stanu cywilnego, niezależnie od tego gdzie małżeństwo zostało zawarte czy urodziło się dziecko. Do pozwu warto też od razu dołączyć do pozwu potwierdzenie uiszczenia opłaty sadowej od pozwu o rozwód (600 zł), co przyspiesza procedurę. Jeśli strony mają małoletnie dziecko bądź dzieci, z pozwie należy od razu wskazać świadka, który zna sytuację opiekuńczo-wychowawczą potomstwa rozwodzącej się pary i którego zeznania przekonają sąd, że dobro dzieci nie ucierpi wskutek orzeczenia rozwodu.

Jeśli jednak sprawa jest konfliktowa, dokumenty załączane do pozwu mnożą się – mogą to być dokumenty dla wykazania winy współmałżonka (np. raport detektywistyczny, korespondencja stron), dla wykazania które z małżonków jest rodzicem pierwszoplanowym dla potomstwa (np. zaświadczenia ze szkoły, od psychologa, z przychodni), jaka powinna być wysokość alimentów (np. faktury, rachunki, potwierdzenia przelewów dokumentujące koszty utrzymania dzieci, zeznania podatkowe, umowy o pracę czy umowy cywilnoprawne wskazujące na zarobki stron), wreszcie jaki powinien być harmonogram kontaktów z dzieckiem tego z rodziców, który nie mieszka bądź nie będzie z dzieckiem mieszkał na stałe w wyniku rozwodu. W sprawach spornych nie tylko dowody z dokumentów mają znaczenie – warto również wnioskować o przesłuchanie świadków mających wiedzę na temat życia małżonków i ich dzieci.

5. Gdzie złożyć pozew i ile to kosztuje?

Sprawy o rozwód są rozpoznawane przez sądy okręgowe. Właściwy do rozpoznania takiej sprawy jest sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie wspólne miejsce zamieszkania, o ile chociaż jedno z nich w okręgu tym nadal przebywa. Jeśli nie, wówczas pozew należy złożyć do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania strony pozwanej.

Opłata sądowa od pozwu o rozwód to 600 zł. Warto od razu do pozwu załączyć potwierdzenie uiszczenia tej opłaty, gdyż przyspiesza to procedurę. Pozew możemy złożyć bezpośrednio w sądzie – w biurze podawczym, bądź też wysłać pocztą listem poleconym. Pozew składamy w dwóch egzemplarzach – jeden z nich to oryginał, drugi zaś odpis, który sąd doręczy drugiej stronie postępowania.

6. I co dalej?

Jak już złożysz pozew, sprowokujesz machinę wymiaru sprawiedliwości, by zaczęła przetwarzać twoją sprawę. Co to oznacza? W pierwszej kolejności zostanie wyznaczony sędzia do rozpoznania twojej sprawy – obecnie odbywa się to w drodze losowania. Następnie sędzia sprawdzi czy pozew nie ma jakiś braków formalnych (np. brakuje opłaty sądowej, podpisu na pozwie, czy aktu małżeństwa). Jeśli zauważy braki, wezwie stronę powodową do ich usunięcia i wyznaczy na to 7 dni od otrzymania wezwania. Jeśli pozew nie jest dotknięty brakami, sędzia zarządzi doręczenie odpisu pozwu drugiej stronie postępowania i wyznaczy jej termin, nie krótszy niż 14 dni, na wniesienie odpowiedzi na pozew. Po wpłynięciu odpowiedzi na pozew bądź bezskutecznym upływie wyznaczonego stronie pozwanej terminu sąd wyznaczy termin rozprawy. Czasami zanim to zrobi, kieruje strony do mediacji – by dać im szansę ugodowego wypracowania warunków rozwodu.

W sprawach ugodowych można rozwieść się na pierwszej rozprawie. Natomiast w sprawach, w których strony nie są w stanie dojść do porozumienia, może być wiele rozpraw rozłożonych w czasie na kilka lat. Gdy zapadnie wyrok, strona niezadowolona z tego rozstrzygnięcia bądź jego części, może wnieść apelację do sądu apelacyjnego. Wyrok sądu apelacyjnego jako sądu drugiej instancji zamyka sprawę – w sprawach rozwodowych nie przysługuje skarga kasacyjna do Sadu Najwyższego.

rozwód czy separacja okładka

 

Więcej dowiesz się z książki autorki artykułu, Joanny Hetman-KrajewskiejRozwód czy separacja? Poradnik praktycznyPortal Współczesna Rodzina jest patronem medialnym książki!

Nasi czytelnicy i czytelniczki mają szansę na wyjątkowy rabat 20% na tę publikację w księgarni Profinfo – aby skorzystać ze zniżki, wystarczy w formularzu zamówienia wpisać kod:
rodzina20 

Joanna Hetman-Krajewska

 

Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej PATRIMONIUM w Warszawie; wykonuje zawód od 2003 r.; specjalizuje się w prawie rodzinnym i prawie autorskim. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie prowadzone przez Stowarzyszenie Niebieska Linia. Prowadziła wiele spotkań z kobietami na tematy prawne związane z funkcjonowaniem rodziny, m.in. w Centrum Praw Kobiet. Autorka licznych tekstów poradniczych na temat prawa rodzinnego, a także książki „Rozwód czy separacja. Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, 2020).

 

Zobacz też: „Chcę się rozwieść!” – rozwód czy separacja? [EKSPERTKA]

Redakcja

Portal o rodzinie.

Co wiesz o etykiecie SPA?

etykieta SPA
Jeśli zamierzasz zadbać o ciało i umysł w hotelowym SPA, dobrze znać savoir-vivre, jaki w takich miejscach obowiązuje.

Planując relaks w SPA, warto zapoznać się z zasadami, jakie w nim obowiązują, aby ten czas był w 100% przyjemny. Każdy hotel ma swoją etykietę SPA, ale ogólne normy zachowania są podobne – mówią eksperci od dobrostanu z Biowitalnego SPA hotelu Manor House.

Jeśli zamierzasz zadbać o ciało i umysł w hotelowym SPA, dobrze znać savoir-vivre, jaki w takich miejscach obowiązuje. Gdy wszyscy przestrzegają etykiety SPA, nic nie zaburza komfortu wypoczynku.

Przy większości zabiegów SPA ze względu „na sztukę” oraz szacunek do terapeuty i innych osób korzystających ze strefy SPA zasady postępowania są niemalże identyczne. Nie musisz martwić się o intymność, dostaniesz bieliznę jednorazową, a przed zabiegiem w gabinecie zostaniesz sam/sama, by się przygotować (możesz zakryć to, co chcesz, by było zakryte).

Zobacz też: Saunowanie – zdrowy i przyjemny sposób na regenerację

Podstawowe zasady korzystania ze SPA

Co oczywiste, zachowaj higienę (weź prysznic przed masażem i zabiegiem na ciało), nie spóźnij się (stracisz głównie Ty, bo czas zabiegu będzie krótszy), nie rozmawiaj przez telefon, nie używaj aparatów i kamer, nie prowadź akwizycji (niech SPA będzie miejscem relaksu Twojego i innych), nie spożywaj alkoholu (może to być podstawą do odmówienia wykonania zabiegu – chodzi o nasze bezpieczeństwo i komfort własny oraz komfort pracy terapeuty) i używek, np. papierosów, także e-papierosów i produktów tytoniowych (zapach papierosów nie współgra z atmosferą SPA). Lepiej też nie jeść ciężkich, tłustych posiłków krótko przed zabiegiem czy masażem (skutki uboczne, takie jak możliwe gazy, uczucie ciężkości i pełności są nie tylko nieprzyjemne, ale mogą być utrudnieniem dla personelu lub innych osób korzystających ze SPA). Dobrze wcześniej skorzystać z toalety.

Przy skaleczeniu na skórze najbezpieczniej poczekać na jego wygojenie, jeśli nie możemy czekać, należy je dobrze zabezpieczyć i poinformować o tym terapeutę. Należy też uprzedzić personel SPA o wszelkich problemach zdrowotnych (alergiach, urazach i innych dolegliwościach, które mogą stanowić przeciwwskazanie do przeprowadzenia zabiegu), a także o ciąży (zabiegi SPA są polecane między 14 a 34 tygodniem ciąży, a ich wykonanie zwykle jest możliwe po okazaniu zaświadczenia lekarskiego o braku przeciwwskazań). Po zabiegach często można skorzystać z wypoczynku z herbatką wellness, jak ma to miejsce w Gabinetach Bioodnowy mazowieckiego hotelu Manor House SPA.

SPA to miejsce odpoczynku, strefa ciszy, a w Manor House także enklawa bez dzieci (jesteśmy hotelem dla dorosłych, który zaprasza w swoje progi osoby powyżej 12. roku życia). Czas spędzony w SPA to błogie chwile dla nas, dbajmy więc o komfort swój i innych. Zachowajmy ciszę, która sprzyja wyciszeniu, odpoczynkowi i regeneracji, nie rozmawiajmy głośno, nie prowadźmy marketingu, nie tylko w gabinetach SPA, ale też całej strefie SPA&Wellness, np. w saunach – radzi Małgorzata Przydacka, szefowa SPA Manor House, najlepszego holistycznego hotelu SPA w Polsce, która z perspektywy swojej wieloletniej pracy i licznych doświadczeń z klientami opracowała złotą listę 10 zasad zachowania w SPA. 

Zobacz też: Czy pamiętasz o odpoczynku?

Etykieta SPA – O tym warto pamiętać

SPA to nie drogeria, zabiegi trzeba zamówić wcześniej – polecamy rezerwację zabiegów minimum tydzień przed przyjazdem, nie tylko zapewnisz sobie miejsce, ale też wykwalifikowany personel pomoże przy wyborze zabiegów.
2. W makijażu do SPA? – proszę bardzo, jednak jego zmycie wliczone jest w czas zabiegu.
3. Golić, nie golić? Broda, nogi, itd. – dla komfortu obu stron ogol się, najlepiej ok. 7 godzin przed zabiegiem.
4. Piękna biżuteria ozdobą kobiety – w SPA skupiamy się na ciele, a nie na dodatkach, biżuterię zostaw w pokoju.
5. Terapeuty nie zaskoczysz „naturą”, ale po co skupiać się zamiast rozluźniać – nie jedz przed zabiegiem min. 1 godzinę.
6. Przed zabiegiem odwiedź toaletę „na wszelki wypadek”.
7. Wiedz, że terapeucie zależy na Twoim komforcie, więc jeśli Cię coś „uwiera” zgłoś to podczas zabiegu, a nie po jego skończeniu, w recepcji SPA czy w opinii w internecie – nic nie można zmienić, gdy zabieg się skończy (za ciepło, za zimno, za lekko, za mocno, itd.).
8. Alkohol wpływa na pracę wszystkich układów organizmu – terapeuta również, więc nie konkurujemy z alkoholem. Osób po alkoholu nie przyjmujemy.
9. Cisza potrzebna jest do relaksu – jeśli Ty sam jej nie potrzebujesz, pamiętaj, że są jeszcze inni, którym możesz przeszkadzać.
10. Planujesz, organizujesz, nie lubisz jak ktoś odwołuje spotkanie w ostatniej chwili – my też. Szanujmy swój czas, odwołuj zabiegi na min. 12 godzin przed terminem, aby terapeuta nie został bez pracy i bez wynagrodzenia.

Jak we wszystkich szanujących się i dbających o swoich gości SPA w Gabinetach Bioodnowy kompleksu hotelowego Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów**** obowiązuje etykieta SPA. Przed skorzystaniem z zabiegów SPA, warto się z nią zapoznać.

Więcej informacji: www.manorhoue.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Jak rozpoznać toksycznego partnera?

toksyczny partner
Toksyczną relację można odwrócić za pomocą terapii, miłości własnej czy wyznaczaniu granic. – fot. 123rf

Dla tych, którzy zastanawiają się, czy otacza ich toksyczność, warto przypomnieć, kim jest toksyczny partner i jak zareagować na sytuację. Sprawdź, czy twój związek nie ma takich cech.  

Zgodnie ze słownikiem Merriam-Webster, termin toksyczny definiuje się jako „zawierający lub będący trującym materiałem, zwłaszcza gdy może spowodować śmierć lub poważne osłabienie”.

Słowo to jest często używane do opisywania chemikaliów, ale jest również powszechnie używane do opisywania ludzi i relacji. Większość z nas była zaangażowana w toksyczny związek w takim czy innym czasie naszego życia. Wszyscy byliśmy w towarzystwie innych, którzy nie działali dla większego dobra nikogo poza sobą.  

Toksyczność przybiera różne formy: wyzwiska, przemoc fizyczna, kłamstwa, plotki i wszelkie wewnętrzne zamieszanie wynikające z bycia w niezdrowym związku. Niezależnie od tego, czy jest to relacja osobista z udziałem członka rodziny, kochanka lub przyjaciela, czy relacja zawodowa z udziałem współpracownika lub szefa, toksyczne relacje mogą zaszkodzić i pozostawić długotrwałe skutki dla osoby w nie zaangażowanej.  

Kim jest toksyczny partner? 

Relacje można przedstawić jako ulice dwukierunkowe, które polegają na pomaganiu sobie nawzajem podczas podróży bez oczekiwania na uzyskanie czegokolwiek w zamian. Wiele osób zakłada, że słowo „związek” odnosi się do romantycznego związku między dwojgiem ludzi. To założenie jest fałszywe, ponieważ relacje mogą istnieć między dowolnymi dwojgiem ludzi, a toksyczność może występować między rodzeństwem, współpracownikami, przyjaciółmi lub kochankami.  

Według badań psychologicznych, jako ludzie jesteśmy istotami społecznymi, które rozwijają się w towarzystwie. Wejście w toksyczny związek często skutkuje poważnym konfliktem wewnętrznym, który może potencjalnie prowadzić do gniewu, depresji lub lęku. Ważne jest, aby rozpoznać czerwone flagi związane z toksycznymi osobami i toksycznymi związkami, aby zapobiec niepotrzebnym zawirowaniom emocjonalnym i psychicznym.  

Jak taka osoba traktuje innych? Przyjrzyj się, jak dana osoba traktuje swoich najbliższych. Czy mówi źle o członkach rodziny lub przejawia oznaki agresji wobec rodziców, przyjaciół lub współpracowników? Czy osoba jest w ciągłym konflikcie z innymi ludźmi? Możesz mieć wrażenie, że ta osoba zawsze przychodzi do ciebie narzekając na innych. Czy ta osoba używa cię jako emocjonalnego worka treningowego, aby wyładować na tobie swoje frustracje i konflikty z innymi? Jeśli tak jest to poważny sygnał, którego nie można ignorować.  

Jak odejść od toksycznego partnera? 

Najlepszą decyzją może być odejście, jeśli dana osoba nie chce się zmienić. Jak ta osoba radzi sobie z konfliktami? Większość ludzi nie lubi zajmować się konfliktami. Jeśli dana osoba odmawia rozwiązania problemów lub odmawia komunikacji lub przeprosin za swoje działania, osoba ta może przedstawiać toksyczne zachowanie. Dodatkowo, jeśli zachowuje się złośliwie po konflikcie i rozpowszechnia plotki lub mówi źle o tobie, to jest to kolejny sygnał.  

Osoba, która naprawdę się o ciebie troszczy, będzie próbowała to naprawić, a nie zerwać związek. Możesz się wiele dowiedzieć o czyimś charakterze, obserwując, jak radzi sobie z konfliktami.

Jak czujesz się, gdy jesteście razem? Czy podczas spotkania ta osoba cały czas mówi o sobie? Czy werbalnie poniża innych lub plotkuje? Czy ta osoba sprawia, że czujesz się szczęśliwy, spędzając razem czas, czy też czujesz się obciążony? Czy ta osoba sprawia, że czujesz się ważny? Czy ta osoba robi wszystko, co w jej mocy, aby sprawić ci przykrość, czy też rani cię, gdy już jesteś w dołku? Czy ta osoba bagatelizuje sprawy, które są dla Ciebie ważne? Czy on lub ona ignoruje twoje prośby i potrzeby?  

Jeśli masz więcej stresujących i złych niż dobrych chwil, kiedy jesteś z kimś, może to być oznaką toksycznego związku. Rozpoznanie i przyznanie się do tego, że jesteś w toksycznym związku może być trudne, ponieważ wiele osób jest zaślepionych miłością i chwilowym szczęściem. Ponadto wielu ludzi czuje się samotnie bez tego przyjaciela, kochanka lub rodzeństwa. Mogą nawet intelektualnie rozpoznać toksyczną osobę lub sytuację, ale ich emocje mają większy wpływ na decyzje niż intelekt.  

Zerwanie tych więzów może być przerażające. Dobrą wiadomością jest to, że tę toksyczność można odwrócić za pomocą terapii, miłości własnej, wyznaczania granic, tworzenia pozytywnych relacji i grup samopomocy. Pamiętajmy, że możemy się udać po pomoc do specjalisty.

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Rozpoznajesz u siebie te objawy? To może być wyczerpanie psychiczne

wyczerpanie psychiczne
Wyczerpanie psychiczne jest zwykle wynikiem długotrwałego stresu. – fot. 123rf

Wyczerpanie psychiczne, często nazywane również wyczerpaniem nerwowym jest stanem, w który organizm pod wpływem długotrwałego stresu charakteryzuje się np. nadmiernym pobudzeniem nawet w prozaicznych sytuacjach. Często pojawia się nieustanne uczucie beznadziejności i brak siły już nawet po przebudzeniu. Kiedy fizycznie i psychicznie zaczynamy czuć się coraz gorzej, dokładniej powinniśmy przyjrzeć się naszemu zdrowiu.

Wyczerpanie psychiczne – czym jest?

Wyczerpanie psychiczne jest zwykle wynikiem długotrwałego stresu. Kiedy problemy nawarstwiają się i nerwy kumulują, wzrasta w organizmie poziom hormonów stresu, a w tym adrenaliny i kortyzolu.

Kiedy nieustannie mamy do czynienia z sytuacjami nerwowymi poziom kortyzolu stale pozostaje wysoki, co koniec końców zakłóca prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Pojawiają się problem ze snem, trawieniem, koncentracją czy pamięcią. Organizm pozostający w stałym stresie, szybciej wyczerpuje zapasy nagromadzonej energii, a konsekwencji staje się nieustannie zmęczony.

Zobacz też: Jak rozpoznać toksycznego partnera?

Objawy wyczerpania psychicznego

Do najczęstszych objawów wyczerpania psychicznego należą:

  • niska samoocena emocjonalna,
  • poczucie bezradności i beznadziejności,
  • przewlekłe zmęczenie, nieustanny stres i napięcie,
  • depresja,
  • myśli samobójcze,
  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • większa kłótliwość i wycofanie społeczne.

Ponadto wiele osób skarży się na problemy z oddychaniem, bóle głowy, czy nadciśnienie tętnicze. Mogą pojawić się także wahania hormonu nadnerczy we krwi – zbyt niski poziom prowadzi do osłabienia, braku energii i trudności z koncentracją. Z kolei zbyt wysoki – do pobudzenia, co przekłada się na problemy ze snem.

Zobacz też: Jak pomóc osobie z depresją? Na pewno nie tymi słowami!

Wyczerpanie psychiczne – jak sobie z nim radzić?

Wyczerpanie psychiczne często jest bagatelizowane, co jest złym sposobem postępowania. Każdy z nas powinien zadbać o swój dobrostan psychiczny i zaopiekować się sobą.

Nie ma jednego sposobu leczenia wyczerpania psychicznego, wszystko uzależnione jest od jego przyczyny.

W przypadku, gdy wyczerpanie nerwowe ma podłoże psychologiczne, warto poprawić swoją higienę snu, zacząć się zdrowo odżywiać, regularnie wykonywać ćwiczenia, więcej czasu poświęcić na relaks i znaleźć sposób, który pomoże poradzić sobie ze stresorami. Dobrym i zalecanym sposobem jest praktyka mindfulness, czyli technika trenowania uważności. By poradzić sobie z problemem warto wybrać się na konsultację do psychologa lub psychoterapeuty. Korzystanie z pomocy specjalistów nie jest powodem do wstydu. Leczenie jest po to, by pomóc.

W Śwince Peppie pojawiła się jednopłciowa para

Świnka Peppa
Pomysł wprowadzenia wątku LGBT był odpowiedzią na petycję, która trafiła do autorów bajki. – fot. 123rf

Widzowie jakże popularnej bajki „Świnka Peppa” poznali nowe postacie. W bajce dla dzieci pojawiły się dwie mamy jednej z koleżanek tytułowej bohaterki. Tym samym, po raz pierwszy od 18 lat emisji, pojawił się wątek LGTB. Choć wprowadzenie nowych postaci było naturalne i subtelne, niektórzy nie kryją swojego oburzenia.

W jednym z odcinków bajki „Świnka Peppa”, który we wrześniu miał premierę w Wielkiej Brytanii, pojawiła się nowa postać, polarna niedźwiedzica o imieniu Penny. Niedźwiedzica, podczas wspólnego rysowania obrazków z tytułową bohaterką przyznała, że ma dwie mamy. Wprowadzenie było bardzo naturalne i subtelne, jednak był to dość przełomowy moment.

Jestem Miś Polarny Penny. Mieszkam z moją mamusią i moją drugą mamusią. Jedna mamusia jest doktorem, a druga mamusia gotuje spaghetti. Kocham spaghetti – tak o swojej rodzinie mówi koleżanka Świnki Peppy.

Zobacz też: Bałwanek Olaf demoralizuje dzieci? Komisja Etyki Reklamy oburzona językiem bohatera

Skąd zrodził się pomysł?

Pomysł wprowadzenia wątku LGBT był odpowiedzią na petycję, która trafiła do autorów bajki. Petycję poparło 23 tys. osób, które tłumaczyły, że brak rodzin jednopłciowych może w niektórych dzieciach zrodzić niechęć do społeczności LGBT.

Jaka była reakcja Brytyjczyków?

W internecie pojawiło się mnóstwo komentarzy, a zdania jak można się domyślić, były bardzo podzielone. Niektóre osoby nie widzą w tym niczego złego, ani niestosownego. Inne są wręcz oburzone.

„Naprawdę miło zobaczyć dostosowaną do wieku reprezentację jednopłciowych par w 'Śwince Peppie’ w postaci Penny i jej dwóch mamuś” – piszą jedni.

„Cóż, córka kiedyś to oglądała, ale ja widziałam, jak ta bajka się zmieniła. Teraz cieszę się, że Świnka Peppa nie jest tym, co moja córka zwykle ogląda. Ma tylko 7 lat, więc cieszę się, że ogląda inne rzeczy.” – komentują drudzy.