Przejdź do treści

Szwedzcy naukowcy: składowany plastik zatruwa ziemię  

plastik ocean
fot. Wikimedia Commons

Wietrzejący, zaśmiecający planetę plastik może stwarzać nieprzewidywane dotąd zagrożenia. Aby zmniejszyć ilość niebezpiecznych śmieci potrzebne są jednak obszerne zmiany związane ze stylem życia i kulturą – twierdzą eksperci. 

Specjaliści z Uniwersytetu Sztokholmskiego oraz kilku innych ośrodków naukowych przestrzegli właśnie na łamach prestiżowego „Science”, że jako ludzkość zbliżamy się do punktu bez odwrotu, jeśli chodzi o zanieczyszczenie Ziemi plastikiem. Już chyba większość ludzi zdążyła się oswoić z informacjami o tym, że plastik znajdowany jest praktycznie wszędzie – nawet na pustyniach, szczytach gór, w arktycznym śniegu, czy oceanicznych głębinach. Bo plastikowe zanieczyszczenia to nie tylko wyspy śmieci na oceanie, plastikowe torby, czy pojemniki. 

Wietrzejący plastik problemem

Tworzywa sztuczne ulegają wietrzeniu. To prawda, że pomaga ono w długim czasie usuwać śmieci ze środowiska, ale stwarza także kolejne niebezpieczeństwa.  

Wietrzenie plastiku następuje z powodu wielu różnych procesów i przeszliśmy długą drogę, aby je zrozumieć. Jednak wietrzenie nieustannie zmienia właściwości plastikowych zanieczyszczeń, co rodzi kolejne pytania. Degradacja plastiku jest bardzo powolna i nie jest skuteczna w zatrzymaniu jego akumulacji w środowisku, więc ekspozycja na zwietrzały plastik będzie cały czas rosła – wyjaśnia prof. Hans Peter Arp, współautor publikacji. 

Jak wyjaśniają naukowcy, w czasie wietrzenia plastiku powstają mikro- oraz nanocząstki, a do tego z tworzyw uwalniają się różnego rodzaju chemiczne substancje. Z czasem rośnie więc zarówno złożoność zanieczyszczeń, jak ich mobilność. Skutki tego badacze określają jako bardzo trudne, albo nawet niemożliwe do przewidzenia. 

Zobacz też: Segregacja to (nie)trudna sprawa – sprawdź, jak to robić!

Droga bez odwrotu?

Oprócz zniszczeń, które plastik może spowodować bezpośrednio np. unieruchamiając zwierzęta, czy też swoim toksycznym działaniem, ma duży potencjał szkodzenia w połączeniu z innymi czynnikami. Naukowcy podejrzewają, że może być zdolny do nasilania zmiany klimatu poprzez zaburzanie tzw. biologicznej pompy węglowej, która odpowiada za obieg węgla w oceanach. Razem z przełowieniem ryb i niszczeniem morskich habitatów spowodowanym zmianami temperatur plastik może także nasilać spadek oceanicznej bioróżnorodności. 

Obecnie zapełniamy środowisko rosnącą ilością plastikowych zanieczyszczeń, które trudno jest usunąć. Jak dotąd nie obserwujemy licznych dowodów na szerokie, szkodliwe konsekwencje, ale jeśli wietrzejący plastik uruchomi naprawdę niebezpieczne efekty, prawdopodobnie nie będziemy w stanie ich cofnąć – alarmuje prof. Matthew MacLeod, główny autor opracowania. 

Źródło: https://naukawpolsce.pap.pl/

Zobacz też: Plastik niepotrzebny! Słomki z jakich materiałów zastąpią te, które znaliśmy dotąd?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Polsat Box Go zamiast Ipli i Cyfrowego Polsatu – co się zmieniło?

Polsat Box Go

Polsat Box, który z początkiem września zastąpił Cyfrowy Polsat, to marka, która zapewnia klientom bogaty wybór nawet 150 kanałów TV w 3 technologiach: satelitarnej, kablowej IPTV oraz internetowej OTT, a także swobodny dostęp do różnorodnych treści VOD – sportowych, filmowych, serialowych, rozrywkowych, informacyjnych i dla dzieci. Są różne źródła, jest wygodniej i powstała lepsza nawigacja. 

Platforma dostępna jest w 3 wygodnych pakietach podstawowych (od 20 zł miesięcznie) oraz premium – sportowych, filmowych i dla dzieci. Każdy i wszędzie może wybrać swoje treści oraz to, kiedy, gdzie, z kim i w jaki sposób będzie z nich korzystał – zgodnie z nowym hasłem Grupy Polsat Plus „Wybierz swoje wszystko”. 

Przedpremierowe filmy i seriale 

Miłośnicy produkcji Telewizji Polsat znajdą w serwisie Polsat Box Go (wcześniej Ipla) przedpremierowe odcinki popularnych seriali oraz programów stacji. W pakiecie Polsat Box Go Premium można już zobaczyć, bez reklam i przed emisją w telewizji, nowy serial „Kuchnia” oraz nowe odcinki znanych i lubianych pozycji: „Przyjaciółki”, „Komisarz Mama”, „Pierwsza Miłość”, „Gliniarze”, „Policjantki i policjanci”, „Sprawiedliwi – wydział kryminalny”, „Święty”, a także programu „Nasz nowy dom”.  

Zobacz też: HBO Max – kiedy premiera? Jakie nowości? Czy Netflix straci pozycję?

Ponadto w pakiecie Polsat Box Go Premium można oglądać nową produkcję „Family Food Fight. Pojedynek na smaki” oraz nowe odcinki popularnych programów rozrywkowych: „Love Island. Wyspa Miłości”, „Ninja Warrior Polska”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, które są udostępniane w serwisie zaraz po emisji na antenie Polsatu. 

W pakiecie Polsat Box Go Premium można już zobaczyć premierowe odcinki najnowszego serialu komediowego z jesiennej ramówki Telewizji Polsat – „Kuchnia” z Tomaszem Karolakiem i Martą Żmudą-Trzebiatowską w rolach głównych. Kolejne odcinki pojawią się w Polsat Box Go co sobotę, na tydzień przed premierą telewizyjną. 

Serial opowiada historię życiowych i zawodowych perypetii grupy kucharzy renomowanej restauracji, specjalizującej się w kuchni francuskiej. Młody bohater serialu, początkujący kucharz Maks (Patryk Cebulski), to mistrz wpadek powodujących nieoczekiwane konsekwencje. W połączeniu z humorystycznymi dialogami, szczyptą miłości i aromatami francuskich potraw to pozycja, która z pewnością zainteresuje niejednego widza. Za reżyserię i scenariusz odpowiada Okił Khamidov. 

Polsat Box Go to również dostępne przed premierą telewizyjną popularne i lubiane seriale znane z anteny stacji TV4. 

Źródło: https://grupapolsatplus.pl/

Zobacz też: Czy powinniśmy martwić się tym, co pies widzi na ekranie telewizora?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Rozrywka zza oceanu w Polsce? Wrestling z Trybsonem i Taxi Złotówą już w sobotę

Prime time wrestling

Już tylko dzień dzieli nas od prawdziwego święta pro wrestlingu w Polsce! 9 października w Chorzowie odbędzie się długo wyczekiwana gala Kinguin PTW #1 – Revolucja!

Fani tej szalenie popularnej za oceanem dyscypliny z pewnością będą zadowoleni, ponieważ organizatorzy zadbali o to, aby widzowie się nie nudzili. W karcie walk wieczoru, która kryje jeszcze kilka niespodzianek, znajdziemy zarówno debiutantów, wrestlerów już znanych polskiej publiczności, gwiazdy światowych ringów jak również popularne internetowe osobistości.

Kto zawalczy na Kinguin PTW #1 – Revolucja?

Wśród zapowiedzianych na chorzowską galę zawodników znajdziemy takie sławy jak m.in. Chris Masters (aktualny posiadacz pasa mistrzowskiego NWA National Championship w federacji NWA, była gwiazda WWE), Nick Aldis (również zawodnik NWA, do niedawna z pasem NWA Worlds Heavyweight Championship, wcześniej znany z występów m.in. w TNA), Axel Tischer, który w NXT i WWE występował pod pseudonimem Alexander Wolfe, czy Santino (wcześniej znany jako Santino Marella), który jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci, które w ostatnich latach występowały w WWE.

Federacja Prime Time Wrestling zapowiedziała również obecność Mariusa Al-Ani, aktualnego mistrza xWx, jednej z największych federacji w Europie, Joe E. Legenda, pochodzącego z Kanady pierwszego mistrza w historii polskiego wrestlingu czy Jonny’ego Storma, brytyjskiego weterana high flyingu. Fanów polskiego podwórka wrestlingowego z pewnością najbardziej interesują rodacy, którzy postawią nogę w ringu 9 października. Wśród nich znajdą się m.in. Robert Star, najbardziej utytułowany polski zawodnik ostatnich lat, waleczny Peter Pannache powracający do ringu po kilkuletniej przerwie, Szymon „Złotówa” Wrzesień, pogromca Marcina Najmana czy w końcu gwiazda telewizji i Internetu, Trybson. Oprócz nich w ringu zobaczymy debiutujących absolwentów Akademii PTW. W karcie walk zaplanowano dziewięć pojedynków, na chwilę obecną znamy obsadę sześciu z nich.

Zobacz też:

Prime Time Wrestling – bilety, transmisja

Gala już 9 października 2021 r. w Hali MORiS w Chorzowie! Bilety nabyć można pod adresem: https://tinyurl.com/yn8yet23

Dla wszystkich, którzy nie będą mogli pojawić Kinguin PTW przygotowuje szereg możliwości obejrzenia transmisji z debiutanckiej gali. Galę Kinguin PTW #1 – Revolucja na żywo będzie można obejrzeć m.in. na stronie internetowej TVP Sport, w aplikacji mobilnej TVP Sport oraz za pośrednictwem HBB TV.

Zobacz też: Sport od najmłodszych lat – Diablo Włodarczyk: „Powinniśmy dziecko wspierać, popychać do przodu i służyć mu pomocą”

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Aplikacje na smartfony pomagają w aktywności fizycznej

Nowe badania pokazują, że aktywność fizyczną młodych ludzi można poprawić dzięki dobrze zaprojektowanym i realizowanym rozwiązaniom internetowym. Wśród nich wymieniono „gry treningowe” i aplikacje na smartfony. 

Zgodnie z badaniem przeglądowym przeprowadzonym na Uniwersytecie w Birmingham, dzieci i młodzież na lekcjach wychowania fizycznego pozytywnie zareagowały na wykorzystanie gier treningowych. Mały one zapewnić lekcje aktywności fizycznej poprzez gry lub spersonalizowane zajęcia. Zmiany obejmowały wzrost poziomu aktywności fizycznej, ale także poprawę emocji, postaw i motywacji do aktywności fizycznej. 

Pionierskie badania 

Badanie, opublikowane w Physical Education and Sport Pedagogy jest jednym z pierwszych, które bada nie tylko wpływ aplikacji na zachowania fizyczne w nieklinicznych grupach młodych ludzi. Dodatkowo zmierzono także wpływ mediów cyfrowych na wiedzę o aktywności fizycznej, rozwój społeczny i poprawę zdrowia psychicznego.  

Zobacz też: Tęczowe igrzyska – coraz więcej sportowców wychodzi z cienia

Autorzy przeanalizowali 26 badań dotyczących aplikacji do aktywności fizycznej. Znaleźli trzy główne mechanizmy w działaniu: grywalizację, w której uczestnicy przechodzą przez różne poziomy osiągnięć; personalizacja, w której uczestnicy otrzymywali dostosowane informacje zwrotne i nagrody na podstawie postępów; oraz informacje, w których uczestnicy otrzymali materiały edukacyjne lub wskazówki zachęcające do zmiany zachowania. 

Badacze stwierdzili, że większość badanych (70%) wykazała wzrost i/lub poprawę wyników związanych z aktywnością fizyczną. Skorzystali zwłaszcza uczniowie w wieku szkolnym, którzy uczestniczyli w lekcjach wychowania fizycznego. 

Główna autorka, dr Victoria Goodyear z Wydziału Sportu, Ćwiczeń i Rehabilitacji Uniwersytetu w Birmingham, wyjaśnia: „Znaleźliśmy przekonujące dowody na to, że nauczyciele WF mogą wykorzystywać naukę online do zwiększania pozytywnych  postaw i uczestnictwa w aktywności fizycznej wśród młodych ludzi. Istnieje realna szansa by poprawiać zdrowie poprzez skuteczne możliwości ćwiczeń online. Dzięki nim dzieci mają także okazję do zakorzenienia pozytywnego podejścia do ćwiczeń oraz gier”. 

Źródło: https://www.sciencedaily.com/  

Zobacz też: Ponad 1/3 młodych z uzależnieniem od smartfonów – jakie mogą być konsekwencje?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Aborcja karana jak zabójstwo? Do Sejmu trafił projekt

aborcja sejm
fot. sejm.gov.pl

Fundacja Pro – prawo do życia złożyła w Sejmie obywatelski projekt zaostrzenia tzw. Ustawy antyaborcyjnej. Karą za nielegalne spędzenie płodu ma być skazanie za morderstwo.  

Aborcja to w Polsce gorący temat. Politycy przyzwyczaili nas do “grzania” nim, gdy trzeba wywołać podział. Ostatnie starcie skończyło się Strajkiem Kobiet i wielotygodniowymi manifestacjami. Najnowszy, związany z ruchami kościelnymi, projekt domaga się drakońskiego zaostrzenia prawa.  

Stop aborcji  

Inicjatywa Pro-prawo do życia nie jest pierwszą złożoną przez jej aktywistów. Fundacja kilkukrotnie składała w sejmie podpisy pod projektami obywatelskich inicjatyw ustawodawczych, których celem było ograniczenie lub zakazanie wykonywania aborcji w Polsce. Sprzeciw wyrażają również do uniemożliwienia wprowadzania do polskich szkół edukacji seksualnej według standardów WHO. Fundacja jest też znana z wystaw z drastycznymi zdjęciami oraz zakłócania spotkań środowisk LBGTQ.  

Na Facebookowym profilu inicjatywy czytamy: “Przez kilka miesięcy zbieraliśmy podpisy na ulicach polskich miast. Już w środę 22 września zanosimy je do Sejmu. Celem projektu “Stop aborcji” jest zapewnienie każdemu człowiekowi prawa do życia. Chcemy chronić życie dzieci przed narodzeniem w takim samym stopniu i w taki sam sposób, jak chronione jest życie wszystkich innych ludzi! W ostatnich latach na sile przybrała przestępczość aborcyjna. Aby skutecznie z nią walczyć potrzebna jest zmiana prawa na takie, które sprawi, że zabijanie dzieci będzie karane. Zabijanie nie może być bezkarne!”  

Projekt zakłada karanie za aborcję wszystkich zaangażowanych w zabieg: osobę przeprowadzającą aborcję, pomocników/pomocniczki i osobę przerywająca ciążę. Nie ma też możliwości przerwania ciąży ze względu na zagrożenie życia lub zdrowia matki. 

Zobacz też: Powiedz STOP kobietobójstwu! Mocna kampania społeczna Centrum Praw Kobiet

Polska jak Nikaragua? 

Jeśli projekt wszedłby w życie, Polska miałaby jedno z najsurowszych praw aborcyjnych na świecie. Znalazłaby się w gronie takich krajów, jak Salwador, Honduras, Nikaragua i Dominikana.  

Z pewnością takie rozwiązanie naraziło by Polskę na konflikty wewnątrz Unii Europejskiej. Czerwcowa rezolucja Parlamentu Europejskiego wzywała bowiem kraje UE do uznania, że “każde ograniczenie dostępu do antykoncepcji, leczenia bezpłodności, opieki położniczej i aborcji „stanowi naruszenie praw człowieka” i wzywa kraje do „potępienia wszelkich prób ograniczenia dostępu” do tych usług. 

Z pewnością też zaostrzenie prawa w takim zakresie spowodowałoby konflikty wewnątrz kraju, bardzo prawdopodobne byłyby masowe protesty. Partia rządząca, która w swej propagandzie ustawia się jako antyaborcyjna, musiałaby również opowiedzieć się za jednym rozwiązaniem podczas ewentualnego głosowania. Dlatego najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem będzie trzymanie projektu ustawy w “zamrażarce” marszałek Elżbiety Witek.  

Zobacz też: Kryzys na granicy z Białorusią. Węzeł gordyjski się zacieśnia

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.