Przejdź do treści

Jak rozpoznać toksycznego partnera?

toksyczny partner
Toksyczną relację można odwrócić za pomocą terapii, miłości własnej czy wyznaczaniu granic. – fot. 123rf

Dla tych, którzy zastanawiają się, czy otacza ich toksyczność, warto przypomnieć, kim jest toksyczny partner i jak zareagować na sytuację. Sprawdź, czy twój związek nie ma takich cech.  

Zgodnie ze słownikiem Merriam-Webster, termin toksyczny definiuje się jako „zawierający lub będący trującym materiałem, zwłaszcza gdy może spowodować śmierć lub poważne osłabienie”.

Słowo to jest często używane do opisywania chemikaliów, ale jest również powszechnie używane do opisywania ludzi i relacji. Większość z nas była zaangażowana w toksyczny związek w takim czy innym czasie naszego życia. Wszyscy byliśmy w towarzystwie innych, którzy nie działali dla większego dobra nikogo poza sobą.  

Toksyczność przybiera różne formy: wyzwiska, przemoc fizyczna, kłamstwa, plotki i wszelkie wewnętrzne zamieszanie wynikające z bycia w niezdrowym związku. Niezależnie od tego, czy jest to relacja osobista z udziałem członka rodziny, kochanka lub przyjaciela, czy relacja zawodowa z udziałem współpracownika lub szefa, toksyczne relacje mogą zaszkodzić i pozostawić długotrwałe skutki dla osoby w nie zaangażowanej.  

Kim jest toksyczny partner? 

Relacje można przedstawić jako ulice dwukierunkowe, które polegają na pomaganiu sobie nawzajem podczas podróży bez oczekiwania na uzyskanie czegokolwiek w zamian. Wiele osób zakłada, że słowo „związek” odnosi się do romantycznego związku między dwojgiem ludzi. To założenie jest fałszywe, ponieważ relacje mogą istnieć między dowolnymi dwojgiem ludzi, a toksyczność może występować między rodzeństwem, współpracownikami, przyjaciółmi lub kochankami.  

Według badań psychologicznych, jako ludzie jesteśmy istotami społecznymi, które rozwijają się w towarzystwie. Wejście w toksyczny związek często skutkuje poważnym konfliktem wewnętrznym, który może potencjalnie prowadzić do gniewu, depresji lub lęku. Ważne jest, aby rozpoznać czerwone flagi związane z toksycznymi osobami i toksycznymi związkami, aby zapobiec niepotrzebnym zawirowaniom emocjonalnym i psychicznym.  

Jak taka osoba traktuje innych? Przyjrzyj się, jak dana osoba traktuje swoich najbliższych. Czy mówi źle o członkach rodziny lub przejawia oznaki agresji wobec rodziców, przyjaciół lub współpracowników? Czy osoba jest w ciągłym konflikcie z innymi ludźmi? Możesz mieć wrażenie, że ta osoba zawsze przychodzi do ciebie narzekając na innych. Czy ta osoba używa cię jako emocjonalnego worka treningowego, aby wyładować na tobie swoje frustracje i konflikty z innymi? Jeśli tak jest to poważny sygnał, którego nie można ignorować.  

Jak odejść od toksycznego partnera? 

Najlepszą decyzją może być odejście, jeśli dana osoba nie chce się zmienić. Jak ta osoba radzi sobie z konfliktami? Większość ludzi nie lubi zajmować się konfliktami. Jeśli dana osoba odmawia rozwiązania problemów lub odmawia komunikacji lub przeprosin za swoje działania, osoba ta może przedstawiać toksyczne zachowanie. Dodatkowo, jeśli zachowuje się złośliwie po konflikcie i rozpowszechnia plotki lub mówi źle o tobie, to jest to kolejny sygnał.  

Osoba, która naprawdę się o ciebie troszczy, będzie próbowała to naprawić, a nie zerwać związek. Możesz się wiele dowiedzieć o czyimś charakterze, obserwując, jak radzi sobie z konfliktami.

Jak czujesz się, gdy jesteście razem? Czy podczas spotkania ta osoba cały czas mówi o sobie? Czy werbalnie poniża innych lub plotkuje? Czy ta osoba sprawia, że czujesz się szczęśliwy, spędzając razem czas, czy też czujesz się obciążony? Czy ta osoba sprawia, że czujesz się ważny? Czy ta osoba robi wszystko, co w jej mocy, aby sprawić ci przykrość, czy też rani cię, gdy już jesteś w dołku? Czy ta osoba bagatelizuje sprawy, które są dla Ciebie ważne? Czy on lub ona ignoruje twoje prośby i potrzeby?  

Jeśli masz więcej stresujących i złych niż dobrych chwil, kiedy jesteś z kimś, może to być oznaką toksycznego związku. Rozpoznanie i przyznanie się do tego, że jesteś w toksycznym związku może być trudne, ponieważ wiele osób jest zaślepionych miłością i chwilowym szczęściem. Ponadto wielu ludzi czuje się samotnie bez tego przyjaciela, kochanka lub rodzeństwa. Mogą nawet intelektualnie rozpoznać toksyczną osobę lub sytuację, ale ich emocje mają większy wpływ na decyzje niż intelekt.  

Zerwanie tych więzów może być przerażające. Dobrą wiadomością jest to, że tę toksyczność można odwrócić za pomocą terapii, miłości własnej, wyznaczania granic, tworzenia pozytywnych relacji i grup samopomocy. Pamiętajmy, że możemy się udać po pomoc do specjalisty.

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Rozpoznajesz u siebie te objawy? To może być wyczerpanie psychiczne

wyczerpanie psychiczne
Wyczerpanie psychiczne jest zwykle wynikiem długotrwałego stresu. – fot. 123rf

Wyczerpanie psychiczne, często nazywane również wyczerpaniem nerwowym jest stanem, w który organizm pod wpływem długotrwałego stresu charakteryzuje się np. nadmiernym pobudzeniem nawet w prozaicznych sytuacjach. Często pojawia się nieustanne uczucie beznadziejności i brak siły już nawet po przebudzeniu. Kiedy fizycznie i psychicznie zaczynamy czuć się coraz gorzej, dokładniej powinniśmy przyjrzeć się naszemu zdrowiu.

Wyczerpanie psychiczne – czym jest?

Wyczerpanie psychiczne jest zwykle wynikiem długotrwałego stresu. Kiedy problemy nawarstwiają się i nerwy kumulują, wzrasta w organizmie poziom hormonów stresu, a w tym adrenaliny i kortyzolu.

Kiedy nieustannie mamy do czynienia z sytuacjami nerwowymi poziom kortyzolu stale pozostaje wysoki, co koniec końców zakłóca prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Pojawiają się problem ze snem, trawieniem, koncentracją czy pamięcią. Organizm pozostający w stałym stresie, szybciej wyczerpuje zapasy nagromadzonej energii, a konsekwencji staje się nieustannie zmęczony.

Zobacz też: Jak rozpoznać toksycznego partnera?

Objawy wyczerpania psychicznego

Do najczęstszych objawów wyczerpania psychicznego należą:

  • niska samoocena emocjonalna,
  • poczucie bezradności i beznadziejności,
  • przewlekłe zmęczenie, nieustanny stres i napięcie,
  • depresja,
  • myśli samobójcze,
  • problemy z pamięcią i koncentracją,
  • większa kłótliwość i wycofanie społeczne.

Ponadto wiele osób skarży się na problemy z oddychaniem, bóle głowy, czy nadciśnienie tętnicze. Mogą pojawić się także wahania hormonu nadnerczy we krwi – zbyt niski poziom prowadzi do osłabienia, braku energii i trudności z koncentracją. Z kolei zbyt wysoki – do pobudzenia, co przekłada się na problemy ze snem.

Zobacz też: Jak pomóc osobie z depresją? Na pewno nie tymi słowami!

Wyczerpanie psychiczne – jak sobie z nim radzić?

Wyczerpanie psychiczne często jest bagatelizowane, co jest złym sposobem postępowania. Każdy z nas powinien zadbać o swój dobrostan psychiczny i zaopiekować się sobą.

Nie ma jednego sposobu leczenia wyczerpania psychicznego, wszystko uzależnione jest od jego przyczyny.

W przypadku, gdy wyczerpanie nerwowe ma podłoże psychologiczne, warto poprawić swoją higienę snu, zacząć się zdrowo odżywiać, regularnie wykonywać ćwiczenia, więcej czasu poświęcić na relaks i znaleźć sposób, który pomoże poradzić sobie ze stresorami. Dobrym i zalecanym sposobem jest praktyka mindfulness, czyli technika trenowania uważności. By poradzić sobie z problemem warto wybrać się na konsultację do psychologa lub psychoterapeuty. Korzystanie z pomocy specjalistów nie jest powodem do wstydu. Leczenie jest po to, by pomóc.

Jak nie dać się chorobie jesienią?

dieta jesienią
W kontekście zachowania odporności niezwykle istotny jest też ruch oraz przebywanie na świeżym powietrzu. – fot. 123rf

Jesień nie sprzyja aktywności fizycznej. Poza tym na stole często pojawiają się solidne i tłuste potrawy. W efekcie zmniejsza się nasza odporność. Sprawdziliśmy, jak prawidłowo wspomóc organizm, by zachować dobre zdrowie. Zapytaliśmy też trenera personalnego co warto zrobić, by zwiększyć swoją odporność.  

Jednym z ważniejszych elementów jest odpowiedni sposób żywienia. Niedobory wybranych składników w diecie mogą odpowiadać za osłabienie układu immunologicznego i wpływać na zwiększoną podatność na infekcje czy zakażenia. Odpowiednio zbilansowana dieta może zatem korzystnie wpływać na procesy odpornościowe zachodzące w organizmie i nasze samopoczucie.

Głównym zadaniem układu odpornościowego jest ochrona organizmu przed działaniem różnych czynników chorobotwórczych. Posiłki spożywane jesienią muszą więc mieć charakter energetyzujący i rozgrzewający. Stąd zbawienny wpływ zup-kremów i ziołowej herbaty – najlepiej z dodatkiem cynamonu, imbiru lub miodu.

Zobacz też: Jesienne inspiracje na zabawy z dziećmi. Jak kreatywnie spędzić czas?

Po pierwsze odpowiednio zbilansowana dieta

Wbrew pozorom na chandrę i spadek koncentracji nie pomogą nam słodycze czy kofeina – szczególnie sztuczne napoje energetyczne. Są zwykle bogate w konserwanty i działają tylko na krótką metę. Szybko uzależniają i powodują, że sięgamy po nie coraz częściej. Warto też pamiętać, że jesienią zwalnia nasz metabolizm, przez co czujemy się ociężali, a wysokokaloryczne, przetworzone produkty tylko pogarszają sprawę.  

Badania wskazują, że odpowiednio zbilansowana i właściwie skomponowana dieta, zawierająca w odpowiednich ilościach wszystkie składniki odżywcze, witaminy i składniki mineralne, korzystnie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie układu immunologicznego. W sytuacji niedoboru pewnych składników nasz układ odpornościowy może ulec osłabieniu – zwiększa się ryzyko wystąpienia zakażeń i infekcji. Wykazano, że istnieje pewna grupa składników zawartych w diecie, które w sposób szczególny mogą korzystnie wpływać na odporność organizmu.  

Zobacz też: Dobrostan psychiczny – poznaj wskazówki, jak wspomóc swoje samopoczucie jesienią!

Jakie składniki dla układu odpornościowego?  

W kontekście utrzymania prawidłowej odporności organizmu szczególne znaczenie ma odpowiednia podaż białka i niektórych aminokwasów w diecie. Najkorzystniej, aby białko było dostarczane z dietą w równych odstępach czasu w ciągu dnia i pochodziło z dobrych źródeł.

Białko powinno być przede wszystkim dostarczane poprzez spożycie tłustych i chudych ryb, chudego mięsa (np. pierś z kurczaka, indyka, chude kawałki wołowiny, cielęciny, wieprzowiny), jaj, roślin strączkowych (np. soczewica, fasola, bób, groch, ciecierzyca) i chudego nabiału.

Istotną rolę w modulacji odporności odgrywają również witaminy, a w szczególności witaminy: A, C, E i D. I tak, witaminę A można znaleźć przede wszystkim w mięsie i jego przetworach, rybach, nabiale i jajach, witaminę E w produktach zbożowych, większości warzyw oraz w olejach roślinnych i orzechach. Z kolei witamina C w dużych ilościach obecna jest w większości warzyw i owoców.  

W przypadku witaminy D żywność jest mniej znaczącym źródłem niż synteza skórna, ale warto znać produkty, które zawierają jej większe ilości. Do produktów tych możemy zaliczyć jaja, tłuste ryby i oleje rybne. Na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego korzystnie wpływają również składniki mineralne. Do tych o szczególnym znaczeniu zaliczyć możemy przede wszystkim selen, cynk, żelazo, mangan oraz magnez.  

Zobacz też: Dynia i jej niesamowite właściwości odżywcze. Poznaj przepisy na pyszne jesienne desery!

Ruch i dobry sen na odporność 

W kontekście zachowania odporności niezwykle istotny jest też ruch oraz przebywanie na świeżym powietrzu. O radę poprosiliśmy Sylwestra Kopra. To rugbista ekstraligi, a także trener kulturystyki, indoor cycling oraz fitness. 

Jak powszechnie wiadomo, nadmiar energii dostarczanej z pożywienia przyczynia się do gromadzenie tkanki tłuszczowej. Sprzyja to także aktywności wirusów, które lepiej sobie radzą, gdy nasz organizm ma niewłaściwą dietę. Proponuję dla osób mających mało czasu krótki bieg lub marszobieg z rana, najlepiej na czczo. Jeżeli znajdziemy więcej czasu polecam długi wypad na rower i trasy o mocnych przechyleniach by wykonać trening cardio i dotlenić organizm. Warto również się wybrać na długi spacer i pamiętać, że czekają na nas siłownie oraz baseny.  

– radzi Sylwester Koper. 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Meningokoki typu B – czy warto szczepić dzieci?

meningokoki typu B
Choroba meningokokowa może prowadzić do infekcji krwi lub zapalenia opon mózgowych. Może zagrażać życiu, jeśli nie zostanie szybko wyleczona. – fot. 123rf

Szczepionka meningokokowa B (MenB) chroni przed piątym typem bakterii meningokokowej (zwanym typem B). Jest to nowość i na razie nie jest jeszcze zalecana jako rutynowe szczepienie zdrowych osób. Jednak niektóre maluchy i nastolatki, u których występuje zwiększone ryzyko wystąpienia choroby meningokokowej, mogą zachorować po 10 roku życia. Kiedy więc warto zaszczepić dzieci? 

Choroba meningokokowa jest wywoływana przez pewien rodzaj bakterii. Może prowadzić do infekcji krwi lub zapalenia opon mózgowych albo obu. Może także zagrażać życiu, jeśli nie zostanie szybko wyleczona.

Szczepionka MenACWY bardzo skutecznie chroni przed czterema szczepami bakterii, podczas gdy szczepionka MenB chroni przed piątym szczepem.

Zobacz też: Szczepienia przed podróżą: które obowiązkowe, które dodatkowe? Wyjaśnia lekarz medycyny podróży

Objawy zakażenia chorobą meningokokową

Objawy meningokokowego zapalenia opon mózgowych obejmują nagły początek gorączki, ból głowy i sztywność karku. Bakterie mogą dostać się do krwiobiegu i namnażać, uszkadzając ściany naczyń krwionośnych i powodując krwawienie do skóry i narządów. Objawy mogą obejmować: gorączkę lub zimne dreszcze, zmęczenie, wymioty lub biegunkę. Dodatkowe objawy to: zimne dłonie i stopy, silne bóle mięśni, stawów, klatki piersiowej lub brzucha.  

Choroba meningokokowa może być leczona antybiotykami. Ważne jest, aby leczenie rozpocząć tak szybko, jak to możliwe. Jednak około 1 do 2 na 10 osób z chorobą meningokokową umrze z powodu infekcji, nawet przy szybkim i odpowiednim leczeniu. 

Zobacz też: Fakty i mity na temat szczepień przeciw grypie

Meningokoki typu B – kiedy warto szczepić?

Dzieci w wieku 10 lat i starsze z czynnikami ryzyka również powinny otrzymać szczepionkę MenB. W zależności od marki będą potrzebować 2 lub 3 dawki. Mogą potrzebować więcej dawek przypominających, jeśli czynnik ryzyka pozostanie.

Jakie są czynniki ryzyka? Przede wszystkim to dzieci, które:

  • będą mieszkać lub podróżować do krajów, w których choroba jest powszechna,
  • są obecne podczas wybuchu epidemii,
  • mają zaburzenia immunologiczne.

Jeśli zaburzenia odporności są przewlekłe, te dzieci również potrzebują dawki przypominającej kilka lat później, w zależności od ich wieku przy pierwszej dawce. W przypadku dzieci bez czynników ryzyka decyzję o przyjęciu szczepionki MenB powinni podjąć wspólnie nastolatki, ich rodzice i lekarz.  

Inne osoby, mogą również zachorować między 16 a 23 rokiem życia (najczęściej między 16 a 18 rokiem życia, ponieważ wtedy ryzyko zarażenia jest najwyższe). Należy więc szczepić się odpowiednio wcześniej. Dzieci te zwykle potrzebują 2 dawek. Szczepionki MenACWY i MenB można podawać w tym samym czasie, ale w innym miejscu ciała.  

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Dzień, gdy Nawia jest blisko. Jak nasi przodkowie obchodzili Dziady?

dziady
Słowiański system wierzeń nie był ściśle skodyfikowany.

Dziady to chyba najbardziej znany obrzęd pogański Słowian i Bałtów. Wszystko za sprawą dzieł Adama Mickiewicza. Jak wyglądało niegdyś spotkanie z duszami przodków? 

Słowiański system wierzeń nie był ściśle skodyfikowany. Mimo tego od Łaby po Don wyznawano bardzo podobny system religijny. Dzielił on świat kosmiczny na trzy strefy:

  • Prawię sferę bóstw, będących źródłem wszystkich bytów;
  • byty;
  • bóstwa wspólnie współtworzą najwyższy ład.

Jawia z kolei jest sferą materii i to w nie dzieją się ludzkie losy. Z kolei Nawia jest światem ludzkich przodków i to właśnie ona była istotna podczas przesileń wiosennych i jesiennych – właśnie święta Dziadów.  

dziady słowianie zbrucz idol

Zobacz też: Tak wyglądało Halloween 100 lat temu. Przerażające?

Ugościć zmarłych 

Wizyty zmarłych należało wówczas analizować przede wszystkim pod kątem duchowości rodzinnej. To właśnie żyjący krewni mieli się spodziewać wizyty swoich bliskich. Od zadowolenia przybyszów z innego wymiaru zależeć miało powodzenie w przyszłym roku.

We wsiach urządzano prawdziwe uczty dla nieżyjących przodków. Zależnie od regionu działy się one na cmentarzach, w centralnym punkcie wsi lub na własnych podwórkach. Na stoły trafiały mięsa, chleby, kasze, warzywa oraz owoce, a także alkohole. Niecałe pożywienie było jednak przeznaczone dla zmarłych.

Najpierw biesiadę odbywali żywi, którzy rozrzucali resztki jedzenia i picia wokół stołów. W nocy posilić się miały nimi wędrujące tego dnia po polach i opłotkach dusze zmarłych. Często wylewano również kieliszek wódki na grób zmarłego.  

Z kolei w krajach bałtyckich jak Litwa organizowano sauny i banie, by “kąpać duszę”. Ważnym elementem było bowiem oczyszczenie duszy. Znaczenie oczyszczające miały również ogniska, które palono wokół wsi. Drugą ich funkcją było ogrzanie dusz i pomoc w odnalezieniu drogi do domu. Dusza zmarłego krewnego mogła zmienić się w domownika – opiekuńczego ducha domu.  

Robota dla wiedźmina?  

Należało jednak uważać. Podczas dziadów wyjątkowo aktywne były złe duchy i bestie. Spotkać można było strzygę, topielica czy wąpierza. Należało je odstraszyć i w tym celu powstały słowiańskie drewniane maski – karboszki. Były to upiorne rzeźbione twarze pełniące podobną rolę co… demoniczne dynie.  

Dziady maski

Atak stworów adoptowanych przez Andrzeja Sapkowskiego w “Wiedźminie” nie był jednak jedyną możliwością “wpadki” w Dziady. Tego dnia nie należało biegać i się śmiać głośno by nie przestraszyć dusz. Nie używano również igieł. Nikt chyba nie chciałby przyszyć do swej szaty skrawka wędrującej po izbie duszy, prawda?  

W niektórych rejonach najstarszy mężczyzna we wsi, zwany guślarzem sprowadzał rytualnie dusze i zapraszał do ucztowania. To właśnie w usta tej postaci Adam Mickiewicz wstawił słynne “Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie?”.  

Seks dawnych Słowian. Byli bardziej bezpruderyjni od nas?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.