Przejdź do treści

Wariant delta – wszystko co powinieneś wiedzieć

wariant delta
fot. 123rf

Wariant Delta koronawirusa pojawił się już w Polsce. Specjaliści przestrzegają przed groźnymi powikłaniami i prawdopodobną czwartą falą pandemii. Uratować mogą nas szczepionki, które zmniejszają ryzyko zachorowań i powikłań. 

Wirus wywołujący COVID-19 zmutował zależnie od regionu, gzie się rozprzestrzeniał. Jedną z najbardziej zaraźliwych okazał się wariant Delta, którego rozpowszechnienie się w Polsce jest kwestią tygodni.

Szczepionka ratuje życie 

Dane wskazują na to, że wariant Delta atakuje głównie osoby niezaszczepione – stanowią one ponad dwie trzecie wszystkich nowych przypadków. Tymczasem osoby w pełni zaszczepione nadal osiągają wysoką odporność – piszą na swojej stronie eksperci z zespołu ds. COVID-19 przy prezesie Polskiej Akademii Nauk. 

Naukowcy uczulają też, że wariant Delta może być dwukrotnie bardziej zaraźliwy od innych wariantów. W Wielkiej Brytanii jest on odpowiedzialny za 90 proc. nowych zakażeń. Pełne zaszczepienie istotnie zmniejsza ryzyko zachorowania, a w przypadku choroby bardzo znacząco redukuje ryzyko hospitalizacji. Dowodzą tego badania prowadzone przez Instytut Zdrowia Publicznego Wielkiej Brytanii. Nawet jeśli osoba zaszczepiona zachoruje, to stanowi ona znacznie mniejsze ryzyko zakażenia dla osób, z którymi mieszka i styka się na co dzień, niż chora osoba niezaszczepiona” – wyjaśniają naukowcy z PAN. 

Pojawienie się kolejnych mutacji jest kwestią czasu, ale prawdopodobnie wszystkie szczepionki zwiększają odporność na choroby wywołane przez koronawirusa.

Zobacz też: Psychologiczne konsekwencje pandemii koronawirusa wśród dzieci i młodzieży – uważajmy na najmłodszych!

Czwarta fala we wrześniu? 

We wrześniu mutacja Delta ma stać się dominującą w Polsce. Biorąc pod uwagę doświadczenia z ubiegłego roku mogę jednak powiedzieć, że podróże, powroty z wakacji będą z pewnością związane z zakażeniami, zarówno osób dorosłych jak i dzieci. 

Nadejście czwartej fali wydaje się być nieuniknione, jedynym możliwym przeciwdziałaniem jest powszechna wyszczepialność, która niestety w Polsce „rodzi się w bólach”. 

Świadomość wśród pacjentów jest niska, obawiają się szczepić, a wiedzę o szczepieniach czerpią z tego, co powiedzą znajomi. Jest to niepokojące zwłaszcza u osób z grup ryzyka, do których należą osoby z chorobami przewlekłymi, leczone onkologicznie. Zdarzyło się w mojej praktyce, że osoba chora na białaczkę, po przeszczepie szpiku, która pomyślnie przeszła terapię, zakażenia koronawirusem niestety nie przeżyła – powiedziała PAP prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Dodała, że „idei szczepień nie można podważać, bo dzięki szczepieniom możemy funkcjonować w populacji”. 

Patrząc na mapę szczepień widzimy wyraźnie, że duże miasta – w tym Warszawa – są na dobrej drodze do odporności zbiorowej. Niestety, mniejsze miejscowości, szczególnie na wschodzie, mogą być groźnymi ogniskami zapalnymi wariantu Delta i nowych mutacji. Dlatego ważne jest informowanie, że wbrew internetowym fake newsom najskuteczniejszym i jedynym rozwiązaniem na wszelkie mutacje koronawirusa są szczepienia. Istotne jest więc nie tylko przygotowywanie szpitali, a przede wszystkim rzetelne informowanie niezaszczepionych o korzyściach płynących z wakcynacji. 

Źródło: Nauka w Polsce PAP 
 

Zobacz też: Przemoc w rodzinie vs. pandemia koronawirusa – niepokojące dane!

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Aplikacje na smartfony pomagają w aktywności fizycznej

Nowe badania pokazują, że aktywność fizyczną młodych ludzi można poprawić dzięki dobrze zaprojektowanym i realizowanym rozwiązaniom internetowym. Wśród nich wymieniono „gry treningowe” i aplikacje na smartfony. 

Zgodnie z badaniem przeglądowym przeprowadzonym na Uniwersytecie w Birmingham, dzieci i młodzież na lekcjach wychowania fizycznego pozytywnie zareagowały na wykorzystanie gier treningowych. Mały one zapewnić lekcje aktywności fizycznej poprzez gry lub spersonalizowane zajęcia. Zmiany obejmowały wzrost poziomu aktywności fizycznej, ale także poprawę emocji, postaw i motywacji do aktywności fizycznej. 

Pionierskie badania 

Badanie, opublikowane w Physical Education and Sport Pedagogy jest jednym z pierwszych, które bada nie tylko wpływ aplikacji na zachowania fizyczne w nieklinicznych grupach młodych ludzi. Dodatkowo zmierzono także wpływ mediów cyfrowych na wiedzę o aktywności fizycznej, rozwój społeczny i poprawę zdrowia psychicznego.  

Zobacz też: Tęczowe igrzyska – coraz więcej sportowców wychodzi z cienia

Autorzy przeanalizowali 26 badań dotyczących aplikacji do aktywności fizycznej. Znaleźli trzy główne mechanizmy w działaniu: grywalizację, w której uczestnicy przechodzą przez różne poziomy osiągnięć; personalizacja, w której uczestnicy otrzymywali dostosowane informacje zwrotne i nagrody na podstawie postępów; oraz informacje, w których uczestnicy otrzymali materiały edukacyjne lub wskazówki zachęcające do zmiany zachowania. 

Badacze stwierdzili, że większość badanych (70%) wykazała wzrost i/lub poprawę wyników związanych z aktywnością fizyczną. Skorzystali zwłaszcza uczniowie w wieku szkolnym, którzy uczestniczyli w lekcjach wychowania fizycznego. 

Główna autorka, dr Victoria Goodyear z Wydziału Sportu, Ćwiczeń i Rehabilitacji Uniwersytetu w Birmingham, wyjaśnia: „Znaleźliśmy przekonujące dowody na to, że nauczyciele WF mogą wykorzystywać naukę online do zwiększania pozytywnych  postaw i uczestnictwa w aktywności fizycznej wśród młodych ludzi. Istnieje realna szansa by poprawiać zdrowie poprzez skuteczne możliwości ćwiczeń online. Dzięki nim dzieci mają także okazję do zakorzenienia pozytywnego podejścia do ćwiczeń oraz gier”. 

Źródło: https://www.sciencedaily.com/  

Zobacz też: Ponad 1/3 młodych z uzależnieniem od smartfonów – jakie mogą być konsekwencje?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Seks dawnych Słowian. Byli bardziej bezpruderyjni od nas?

seks słowian

O miłości kwitnącej w Noc Kupały słyszeli niemal wszyscy. Czy jednak dawni, pogańscy Słowianie byli wyzwoleni seksualnie? Źródła z tego okresu są nader skromne, lecz na podstawie badań antropologicznych można wysnuć kilka wniosków.  

Właściwie mamy do czynienia z jednym, chociaż bardzo długim, zdaniem w pisanych źródłach historycznych. To relacja andaluzyjskiego Żyda Ibrahima Ibn Jakuba. W roku 965 wizytował on Czechy oraz Niemcy, gdzie zasięgnął wiedzy na temat państwa Polan. W swym opisie przede wszystkim skupia się na kwestiach politycznych i militarnych, ale też poświęcił uwagę seksualności Słowian, w tym wypadku z Wielkopolski.  

Panny zaspakajające żądze? 

„Panna, kiedy pokocha jakiegoś mężczyznę, udaje się do niego i zaspokaja swą żądzę. A kiedy małżonek poślubi dziewczynę i znajdzie ją dziewicą, mówi do niej: gdyby było w tobie coś dobrego, to pożądaliby cię mężczyźni i z pewnością wybrałabyś sobie kogoś, kto by wziął twoje dziewictwo. Potem ją odsyła i uwalnia się od niej.”

Ten fragment relacji budzi do dziś gorące spory historyków i antropologów. Wielu twierdzi, że jest to błąd kopisty, który przeinaczył pierwotny sens tekstu. Swobodę jednak zdaje się potwierdzać późniejsze dzieło z XII wieku, gdzie zapisano perypetie diakona Wita z diecezji Krakowskiej: „Jego pierwszy związek nie był małżeństwem, bo partnerka z własnej inicjatywy, bez formalnych zmówin i zdawin, zamieszkała z Witem wbrew jego woli i współżyła z nim przez sześć lat, do swojej śmierci. Diakon nie usunął jej tylko z obawy przed jej możnymi krewnymi.” Ta relacja zdaje się potwierdzać wersję żydowskiego kupca.  

Kult płodności 

Światło na życie seksualne naszych przodków rzuca też mitologia dawnych Słowian. W dużej mierze znamy ją ze źródeł pośrednich, które przetrwały w kulturze ludowej. Wiemy, że bardzo ważnym aspektem kultury były kult życia i płodności. Natura była według wierzeń kobietą, która przynosi owoce, tak jak kobieta rodzi dziecko. W rodzimym panteonie dominującą rolę zajmowały bóstwa związane z płodnością i cyklicznością. Męskiemu seksualizmowi miał odpowiadać natomiast siew. Nie była to jednak zinstytucjonalizowana i skodyfikowana religia we współczesnym znaczeniu.  

Antropolodzy przekonują, iż wiara wówczas miała charakter magiczny i przenikała wszystkie strefy życia, m.in. właśnie kultem płodności. Nie była jednak ona zinstytucjonalizowana i jednolita jak współczesne wielkie, monoteistyczne religie. Jednym z wspólnych punktów dla wszystkich plemion zamieszkujących państwo Polan mogła być Noc Kupały. Była to uroczystość związana z przesileniem letnim. Młode dziewczęta i młodzi chłopcy poszukiwali na mokradłach kwiatu paproci, wróżącego pomyślny los. Wiązało się to często z igraszkami seksualnymi. Bez wątpienia można więc stwierdzić, że nasi przodkowie przecierali oczy ze zdumienia widząc katolickie próby purytańskości. 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Polsat Box Go zamiast Ipli i Cyfrowego Polsatu – co się zmieniło?

Polsat Box Go

Polsat Box, który z początkiem września zastąpił Cyfrowy Polsat, to marka, która zapewnia klientom bogaty wybór nawet 150 kanałów TV w 3 technologiach: satelitarnej, kablowej IPTV oraz internetowej OTT, a także swobodny dostęp do różnorodnych treści VOD – sportowych, filmowych, serialowych, rozrywkowych, informacyjnych i dla dzieci. Są różne źródła, jest wygodniej i powstała lepsza nawigacja. 

Platforma dostępna jest w 3 wygodnych pakietach podstawowych (od 20 zł miesięcznie) oraz premium – sportowych, filmowych i dla dzieci. Każdy i wszędzie może wybrać swoje treści oraz to, kiedy, gdzie, z kim i w jaki sposób będzie z nich korzystał – zgodnie z nowym hasłem Grupy Polsat Plus „Wybierz swoje wszystko”. 

Przedpremierowe filmy i seriale 

Miłośnicy produkcji Telewizji Polsat znajdą w serwisie Polsat Box Go (wcześniej Ipla) przedpremierowe odcinki popularnych seriali oraz programów stacji. W pakiecie Polsat Box Go Premium można już zobaczyć, bez reklam i przed emisją w telewizji, nowy serial „Kuchnia” oraz nowe odcinki znanych i lubianych pozycji: „Przyjaciółki”, „Komisarz Mama”, „Pierwsza Miłość”, „Gliniarze”, „Policjantki i policjanci”, „Sprawiedliwi – wydział kryminalny”, „Święty”, a także programu „Nasz nowy dom”.  

Zobacz też: HBO Max – kiedy premiera? Jakie nowości? Czy Netflix straci pozycję?

Ponadto w pakiecie Polsat Box Go Premium można oglądać nową produkcję „Family Food Fight. Pojedynek na smaki” oraz nowe odcinki popularnych programów rozrywkowych: „Love Island. Wyspa Miłości”, „Ninja Warrior Polska”, „Twoja Twarz Brzmi Znajomo”, które są udostępniane w serwisie zaraz po emisji na antenie Polsatu. 

W pakiecie Polsat Box Go Premium można już zobaczyć premierowe odcinki najnowszego serialu komediowego z jesiennej ramówki Telewizji Polsat – „Kuchnia” z Tomaszem Karolakiem i Martą Żmudą-Trzebiatowską w rolach głównych. Kolejne odcinki pojawią się w Polsat Box Go co sobotę, na tydzień przed premierą telewizyjną. 

Serial opowiada historię życiowych i zawodowych perypetii grupy kucharzy renomowanej restauracji, specjalizującej się w kuchni francuskiej. Młody bohater serialu, początkujący kucharz Maks (Patryk Cebulski), to mistrz wpadek powodujących nieoczekiwane konsekwencje. W połączeniu z humorystycznymi dialogami, szczyptą miłości i aromatami francuskich potraw to pozycja, która z pewnością zainteresuje niejednego widza. Za reżyserię i scenariusz odpowiada Okił Khamidov. 

Polsat Box Go to również dostępne przed premierą telewizyjną popularne i lubiane seriale znane z anteny stacji TV4. 

Źródło: https://grupapolsatplus.pl/

Zobacz też: Czy powinniśmy martwić się tym, co pies widzi na ekranie telewizora?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Znalazła słodkiego psiaka w górach i stał się jej partnerem na szlakach

camper

Nikki Delventhal znalazła swojego psa podczas wędrówki po Albuquerque w Nowym Meksyku we wrześniu 2020 roku. Psiak od tego czasu jest nieodłącznym towarzyszem kobiety i stał się hitem internetu. Zwierzę otrzymało imię Camper i zwiedza teraz Stany Zjednoczone w…kamperze. 

camper

Nikki, wraz z matką, jechały na odludziu w poszukiwaniu szlaku, kiedy zauważyły przez lusterko wsteczne psa goniącego jej samochód. Nikki od razu wiedziała, że nie może zostawić słodkiego, uroczego szczeniaka w szczerym polu. Kiedy tylko kobieta otworzyła drzwi do samochodu, kundel wskoczył jej prosto na kolana. Nikki już wcześniej mówiła, że jest gotowa na adopcję psa, ale czekała na odpowiedni moment. Zdarzenie z Meksyku uznała za dar losu i odtąd z Camperem (tak bowiem nazwała psiaka) stanowią nieodłączny duet.  

Zobacz też: Terapia ze zwierzętami w roli głównej – jak wpływają na zdrowie człowieka?

camper

Po pewnym czasie głód przygód Nikki spowodował, że razem z psiakiem ruszyła samochodem w podróż po Ameryce. Kobieta stara się zarabiać prowadząc kanał na YouTube oraz profil na Instagramie. Internauci przyjęli Nikki i Campera bardzo ciepło – przygody przyjaciół śledzą tysiące obserwujących.  

camper

Na zdjęciach widzimy radosne podróże po Stanach Zjednoczonych i wspólne chwilę spędzone na podróżach i biwakach. Mina Campera, który jest gwiazdą kanału mówi w zasadzie wszystko – szczęście aż bije z jego pociesznej mordki.  

Źródło: boredpanda.com

Zobacz też: Olej CBD dla psów? Sprawdziliśmy, o co chodzi – czy warto go podawać?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.