Przejdź do treści

Gwiazdy i ich dzieci wybrały Zabawkę Roku

Eliksir Mnożenia, własna uprawa roślin z domem wróżki My Fairy Garden i budowanie domu z Małym Konstruktorem Juniorem – to niektórzy zdobywcy najbardziej prestiżowego tytułu w branży dziecięcej – Zabawki Roku 2018. Nagrody Rodziców jury ekspertów przyznało m.in. Leniwcowi E-zzy, który ułatwia zasypianie, monitoruje sen dziecka i pomysłowemu gadżetowi Baby Hug od Chicco, które za jednym dotknięciem zmienia się z łóżeczka, w fotelik do karmienia, leżak, lub krzesło dla starszego dziecka.

Testowanie zabawek to najciekawsza praca świata. A celebryci jako jedni z niewielu mogą jej spróbować. Bawili się tak na imprezie Zabawkowicza 10. kwietnia w należącym do Kuby Wesołowskiego Hotelu Brant.

Fot.zabawkowicz.pl

Fot.zabawkowicz.pl

Anna Dereszowska, Katarzyna Zielińska, Paulina Sykut-Jeżyna, Karolina Malinowska, Odeta Moro, Małgorzata Kosik, Iwona Węgrowska, Maja Popielarska, Beata Sadowska, Joanna Racewicz, Agata i Tomasz Wolni, Eliza Gwiazda, Marcin Mroczek, Łukasz Nowicki, Wojciech Błach, a także najważniejsi dziennikarze i eksperci w branży sprawdzali, jak można się dzisiaj bawić. I przyznali nagrody najciekawszym produktom tego sezonu.

 

Tytuł Zabawki Roku otrzymała…

Tytuł Zabawki Roku powędrował do gier planszowych z serii Było sobie życie – Jedz, biegaj, rośnij zdrowo, a także przybliżającej arytmetykę gry Eliksir Mnożenia. Zwycięzcą zostały także drewniane i naturalnie barwione Klocki Grimm’s, domki PlayToyz wykonane z ekologicznego, trwałego materiału Playwood, które zmienią pokój dziecka w szpital, warsztat samochodowy, lub wiejską chatkę. Jurorzy nagrodzili rower biegowy STRIDER Sport 12 z bujakiem i dodatkowym wyposażeniem zimowym, który będzie służył dziecku od roku do pięciu lat. I jest lekki, bezpieczny, całoroczny i wjedzie w każdy teren. I zabawkę Mały Konstruktor Junior, z którą za pomocą drewnianych deseczek z dziurkami oraz kolorowych śrubek i łączników z tworzywa buduje się pojazdy, bloki i wszystko, co przyjdzie dziecku do głowy. Dla pomysłowych ogrodników – My Fairy Garden – dom dla wróżki, w pięknej doniczce. A także Przyjaciela emocje – maskotkę, z którą oswajamy z dzieckiem nowe dla niego emocje.

Wyróżnienie w tej kategorii otrzymały świecące klocki Laser Pegs, wypukłe plastikowe obrazki 3D od Mirage Hobby do samodzielnego malowania, samochody Modarri, w których można wymieniać części. Wyróżniono pomysłowe planszówki: Ubongo, która spodobała się dzieciom dzięki bardzo prostym zasadom i błyskawicznej rozgrywce, Rurka wodna, czyli kafelkowa gra, w której gracze budują jak najdłuższą zjeżdżalnię, a wygrywa ten, kto jednym ślizgiem pokona tę trasę w wielkim parku wodnym. A także lubiane przez jurorów Gry Edukacyjne Kapitan Nauka „Zwierzaki Bystrzaki” „Polska” „Zegar” „Gotowanie” „Zakupy”. 

Na wyróżnienie zasłużyły też klocki Playmobil The Explorers, opowiadające historię grupy przyjaciół odkrywców, którzy przeszukują ruiny na legendarnej wyspie Roca i dokonują zaskakującego odkrycia – żywych dinozaurów. Jury doceniło CzuCzu Puzzle obserwacyjne: Las, Ogród, Kosmos, z którymi zabawa dzieli się dwa etapy: ułożenie obrazka i wyszukanie na ilustracji elementów znajdujących się w ramce układanki.

Wśród sprzętów sportowych wyróżnienie w Konkursie Zabawka Roku 2018 trafiło do: Jeździka Quadi z przyczepką Trailie, którego siedzenie rośnie z dzieckiem i trójkołowej hulajnogi i jeździka w jednym, czyli Highwaykick 1, dla dzieci od 1. do 5. roku życia. Wyróżniono też aktywności na świeżym powietrzu: Little Tikes Stolik z fontannami Fun Zone, czyli stół, który pomaga w rozwoju umiejętności motorycznych malucha. Dron z serii Syma X21, tak mały i lekki, że można go spakować do kieszeni. Na gorące lato – gry plenerowe Cool Summer. A dla najmłodszych – sensoryczną zabawkę od Dolce wyposażoną w piszczałki, grzechotki, gryzaczki, która dzięki różnorodności materiałów i wzorów, stymuluje rozwój dziecka. A dla uprzyjemnienia nauki starszym – Photon – polski interaktywny robot edukacyjny, który uczy podstaw programowania, rozwija logiczne myślenie, pamięć, wyobraźnię i spostrzegawczość.

Najlepsza Zabawki zdaniem dzieci gwiazd to…

Własne nagrody przyznały zabawkom także dzieci. Nagroda Dzieci trafiła do Brick Trick, czyli zabawy w budowanie z prawdziwych cegieł i drewna w mikroskali. Zestawów do robienia dużych baniek mydlanych TUBANa, które są tak trwałe, że pobiły Światowy Rekord Guinessa. Dzieci nagrodziły kolekcję maskotek Pusheen wykonanych z miękkiego, niewywołującego alergii pluszu. I Barbie On The Go, czyli zestaw torów z myjnią samochodową, pocztą, wesołym miasteczkiem i torem wyścigów konnych, które można ze sobą dowolnie łączyć i uzupełniać innymi modelami z kolekcji. 

Fot. zabawkowicz.pl

 

Fot.zabawkowicz.pl

 

Tytuł Nagrody Rodziców powędrował do…

Z kolei tytuł Nagrody Rodziców otrzymały kredowe kredki Ooly, które pozwalają rysować na prawie każdej powierzchni, na szkle, drewnie, tablicy, papierze. Zbiór gier i zabaw podwórkowych Przed blokiem, czyli książka, która składa się z odrębnych kart, a każda z nich zawiera opis jednej gry lub zabawy i różne wskazówki, podpowiada też, gdzie i jak się bawić. Serca jurorów podbiły także pomysły dla najmłodszych: seria książeczek Pierwsze słowa do wspólnego oglądania i czytania, z ruchomymi elementami z serii Akademia Mądrego Dziecka, Leniwiec E-zzy, który ułatwia zasypianie, monitoruje sen dziecka i można nim sterować za pomocą aplikacji. A także rozwiązania, z którymi można wybrać się w drogę – fotelik samochodowy BeSafe iZi Flex FIX i-Size za to, że łączy w sobie funkcje bezpieczeństwa, wysokie standardy komfortu oraz elastyczne rozwiązania umożliwiające łatwe dopasowanie, instalację i miejsce dla maksymalnie trzech osób w rzędzie. A także wielofunkcyjny wózek CITY TOUR LUX marki Baby Jogger przeznaczony dla dzieci od urodzenia do 3 roku życia. Jurorów zachwyciło też lekkie łóżeczko Baby Hug od Chicco, które jednym ruchem zmienia się w fotelik do jedzenia, leżaczek, lub krzesło dla starszego dziecka. 

 

Wyróżnienie w kategorii Nagroda Rodziców trafiło do lekkiego i kompaktowego wózka Disney by Easywolker Buggy XS, przenośnej niani elektronicznej Motorola MBP855 Connect z obrotową kamerą, Wi-Fi® i 5-calowym monitorem i polskiego fotelika AVIONAUT AeroFIX RWF z systemem ochrony bocznej, adaptacyjnym zagłówkiem, regulacją pochylenia i systemem wentylacji fotela. Na wyróżnienie zasłużyły też akcesoria: Hydrożelowe plastry na brodawki od Chicco zalecane w pierwszych dniach od narodzenia dziecka, kiedy nieprawidłowe przystawienie dziecka do piersi często powoduje podrażnienie, zaczerwienienia brodawki piersi. Serie do karmienia: Boon i B.BOX, oraz szklana butelka MilkHero skandynawskiej marki Everyday Baby, która zmienia kolor, kiedy temperatura płynu jest za wysoka. Jury wyróżniło kolekcję Royal Baby składającą się z rożka, maty do zabawy poduszki z pikowanego weluru i serię pościeli SLIPin z wysokiej jakości bawełny. 

Wśród pomocy edukacyjnych królowały i mogą cieszyć się wyróżnieniem seria Dary Froebla, czyli 14 starannie wykonanych drewnianych pudełek zawierających akcesoria, które rozwijają intuicję matematyczną, wspierają edukację społeczną, artystyczną, pobudzają myślenie przestrzenne, konstrukcyjne, kreatywne. Do zabaw ruchowych zachęcają wyróżnione, ogromne klocki GIGANTO do zabawy w domu i na zewnątrz, a nawet w wodzie. 

Jury wyróżniło książkę obrazkową Na tropie angielskich słówek, serię Rok w… dla dzieci w wieku 0-6 lat i książeczki CzuCzu dla najmłodszych. 

Konkurs jest organizowany przez Serwis Zabawkowicz.pl we współpracy z Hotelem Brant. Więcej informacji o wydarzeniu na www.ZabawkaRoku.pl i www.NagrodaRodzicow.pl 

          

 

Zabawka Roku 2018 – nagroda:

Zabawka Roku – wyróżnieni:

Zabawka Roku- Nagroda Dzieci

Nagroda Rodziców – zwycięzcy:

Nagroda Rodziców – wyróżnieni: 

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Tak należy fotografować architekturę! Piękno i prostota – tych zdjęć nie możesz przegapić!

moda Instagram
Fot Instagram @drcuerda

Dwoje architektów, Anna Devis i Daniel Rueda, zdobyło wielką popularność dzięki zdjęciom architektury, w którą wplecione są stylizacje modowe

„Poznaliśmy się na Universitat Politècnica de València, gdzie oboje ukończyliśmy Wydział Architektury. Dziś wykorzystujemy architekturę jako tło, aby opowiadać historie za pomocą kreatywnych i kolorowych obrazów, które są dalekie od konwencjonalnej fotografii. I chociaż może wydawać się to zaskakujące, tworzymy te surrealistyczne fotografie bez użycia oprogramowania do edycji zdjęć. Zamiast tego starannie ustawiamy wszystko przy użyciu różnego rodzaju przedmiotów codziennego użytku, rzeczywistych lokalizacji, kolorowych papierów, dopasowanych strojów i mnóstwa naturalnego światła” – mówi słowa Daniela Rudea cytuje Boredpanda.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

Anna i Daniel chętnie sprzedają limitowane edycje swoich zdjęć, współpracując z różnymi firmami i markami z całego świata. „Niektóre z naszych ulubionych zdjęć powstały w wyniku współpracy z klientem. Praca nad odprawami, budżetami i terminami naprawdę czasami jest testem, ale uwielbiamy wyzwania. Oprócz tego nasza praca ilustruje artykuły, plakaty festiwalowe i okładki książek z różnych gatunków. Jesteśmy podekscytowani za każdym razem, gdy nasza praca opowiada historię inną niż ta, którą sobie wymyśliliśmy” – mówią twórcy.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

Zobacz też: Poznaj niekwestionowaną królową Instagrama – ma… 92 lata!

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

Jako źródło swych inspiracji architekci podają wizualny humor takich artystów jak Charles Chaplin, Buster Keaton czy Harold Lloyd. Zdjęcia dwójki artystów można oglądać m.in. na Instagramie.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Daniel Rueda + Anna Devís (@drcuerda)

Źródło: boredpanda.com

Zobacz też: Jak wygląda dzieciństwo w różnych zakątkach świata? – oto zdjęcia dzieci, które mówią więcej niż tysiąc słów

 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

5 mało popularnych sportów, które można trenować i oglądać w Polsce – znasz je?

sport

Wraz z kolejnym luzowaniem obostrzeń możemy trenować na obiektach sportowych, a także kibicować na trybunach. Przygotowaliśmy dla Was zestawienie 5 sportów, które nie są szczególnie popularne w naszym kraju, ale warto zacząć je trenować lub wybrać się z rodziną na wspólne oglądanie. Co ważne, mecze są pozbawione animozji kibiców oraz w większości obowiązuje wstęp wolny!

1.Baseball 

Ciężko nazwać ten sport niszowym, ale… to za oceanem. Jednak i w Polsce nie brakuje zapaleńców zdobywania baz i wybijania piłki na home run. Ćwiczyć w klubach mogą już 6-letnie dzieci, zaś seniorzy mierzą się w ogólnopolskich rozgrywkach. Lista 26 klubów z Polski dostępna jest TUTAJ.  

2. Polo 

Polo to sport prawdziwych gentelmenów. Piękne stroje, konie i drżenie murawy podczas akcji. Obecnie zarejestrowanych jest w Polsce kilka profesjonalnych klubów polo, a są to:  Buksza Polo & Riding Club, Warsaw Polo Club, Polo Club Żórawno, Ivy Polo Club, Silesia Polo Club i Klub Polo Mariusza Świtalskiego. Warto odwiedzić mecz – prędkość rozgrywki naprawdę robi wrażenie! 

3.Rugby 

Skoro jesteśmy już przy sportach gentelmenów, nie możemy pominąć także twardego rugby. W Polsce istnieje kilkanaście klubów i mogą do nich należeć nawet 8-latkowie. Dyscyplina, szacunek dla przeciwnika, zgranie drużyny i wytrzymałość – tego z pewnością można nauczyć się od sportowców i… sportsmenek, bowiem w rugby grają też panie. Warto wybrać się również na mecz – piknikowa atmosfera sprzyja wspólnym chwilom z rodziną. 

Zobacz też: 10 tysięcy kroków dziennie – czy to wystarczy dla zdrowia?

4.Cheerleading 

Mało kto pomyślałby, że jest to sport, a jednak. Cheerleading to zorganizowane układy składające się z elementów gimnastyki, tańca i akrobacji. Co ciekawe, Polki mają w tej dyscyplinie spore sukcesy – nasze panie wyjeżdżały występować nawet do ojczyzny tego sportu, czyli USA. Istnieje też Polski Związek Sportowy Cheerleadingu wyłaniający kadrę narodową.  

5.Sportowe walki rycerskie 

Last but not least, czyli konik piszącego te słowa. Rekonstruktorzy, którzy dążyli do jak najwyższego poziomu walk, stworzyli ponad dekadę temu mistrzostwa świata w swej dyscyplinie. Uczestniczy w nich ponad 30 nacji, w tym te bez tradycji “rycerskich”: USA, Japonia, Nowa Zelandia czy Argentyna. Walki prowadzone są w formułach 1 vs 1 i starć grupowych 5 vs 5, 10 vs 10, 21 vs 21. Dzięki zbrojom zawodnicy są odporni na większość ciosów, co tylko zwiększa widowiskowość starć, będących rozrywką dla całej rodziny. W Polsce sportowe walki rycerskie pojawiają się również na galach boksu i MMA m.in.: Time of Masters czy Fame mma. Ćwiczyć na miękką broń mogą w klubach już kilkuletnie dzieci!  

Zobacz też: Sport od najmłodszych lat – Diablo Włodarczyk: „Powinniśmy dziecko wspierać, popychać do przodu i służyć mu pomocą”

 

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Nauka picia – kiedy ją rozpocząć i jakie kubki wybrać?

nauka picia
fot. materiały prasowe

Rozwój dziecka w okresie niemowlęcym zachodzi w bardzo szybkim i intensywnym tempie. Każdego dnia uczy się ono nowych rzeczy, rozpoczyna naukę chodzenia, poznaje pierwsze słowa, a także rozpoczyna samodzielną naukę jedzenia i picia. Kiedy maluch ma 6 miesięcy, nadchodzi moment rozszerzania codziennej diety i podawania płynów innych niż mleko mamy. To także czas, aby odzwyczaić dziecko od picia z butelki, a rozpocząć naukę samodzielnego picia. Kiedy jest na to najlepszy moment? Podpowiadamy, jakie akcesoria dobrać do wieku, aby zapewniały dziecku najlepszy rozwój umiejętności w nauce picia na poszczególnych etapach.

Kiedy i dlaczego rozpocząć naukę samodzielnego picia?

Do 6 miesiąca życia zalecane jest karmienie dziecka mlekiem mamy. Po tym okresie rozpoczyna się nowa przygoda dla maluszka. To etap, w którym rodzice powinni zaczynać stopniowo urozmaicać dietę malca i podawać mu płyny. Zmiana z karmienia piersią na picie z kubeczka idzie także w parze z naturalnym procesem odzwyczajania się maleństwa od ssania i przyzwyczajania się do innego sposobu przyjmowania napojów. Taka umiejętność wymaga wyćwiczenia innych mięśni twarzy i wiąże się z wykształcaniem u malucha nowych umiejętności, takich jak np. inny, doroślejszy sposób oddychania, który ma znaczenie przy nauce mówienia. Szybsze wprowadzenie u dziecka umiejętności picia z kubeczka, jest także znacznie korzystniejsze dla prawidłowego rozwoju zgryzu i aparatu mowy niż picie z butelki.

Pierwsze próby samodzielnej nauki picia z kubeczka powinno jednak podjąć się dopiero, kiedy maleństwo potrafi samodzielnie i stabilnie siedzieć. A także, gdy opanowało ono umiejętność jedzenia różnego rodzaju kleików i gęstszych potraw. Dobrym momentem zakończenia przygody z butelką jest czas, w którym maleństwo wykazuje zainteresowanie piciem z kubeczka, zaczyna otwierać usta czy wyciąga rączki w jego stronę.

Jak nauczyć dziecko samodzielnego picia?
nauka picia

fot. materiały prasowe

Każde dziecko jest inne i wymaga innego podejścia. Jedne maluszki są ciekawe świata i wykazują chęć rozpoczęcia nauki picia. Inne zaś mogą być niezainteresowane samodzielnością w tej dziedzinie. Niemniej jednak, warto maluszka jak najszybciej zachęcać do nauki picia. Można niemowlakowi pomóc, stopniowo oswajając go z kubeczkiem. Pokazując mu jak on wygląda i jak należy go używać. Kilkumiesięczne maluszki uwielbiają naśladować swoich rodziców. Podczas pierwszych prób picia, kubeczek powinien być pusty, tak, aby dziecko mogło tylko zapoznać się z jego kształtem czy wagą. Wsuń kubeczek w dłoń dziecka i skieruj ją do jego ust. Warto jednak przy tych próbach podtrzymywać go i asekurować do momentu, aż szkrab będzie wiedział, co dokładnie ma z kubeczkiem robić. Towarzysz dziecku i wspieraj je.

Pamiętaj, że to, co dla dorosłego wydaje się proste, dla maluszka jest wyzwaniem. A nauka nowego sposobu picia powinna odbywać się stopniowo i może trwać nawet kilka tygodni.

Nauka tej czynności jest dziś o wiele łatwiejsza niż kiedyś. Na rynku dostępne są akcesoria i produkty, które w znacznym stopniu ułatwią maluchom przygodę samodzielnego picia. Z odpowiednim wsparciem możesz pomóc swojemu maleństwu uczynić pierwszy krok w drodze do rozwoju tej umiejętności.

Jaki kubek wybrać do nauki picia?

Kubek do nauki picia nie może być przypadkowy. Powinien być dostosowany do wieku dziecka. Nie wolno maluszkowi podawać naczyń dla dorosłych, takich jak np. szklanka. Może być to dla niego niebezpieczne. Warto sięgnąć po akcesoria, które są przetestowane i przeznaczone dla niemowląt. Rozpoczynając naukę picia, trzeba także pamiętać, że na poszczególnych jego etapach, powinno korzystać się z kubeczków dostosowanych do umiejętności maluszka.

Kubek kapek – zaczynam naukę picia

Naukę korzystania z kubeczka można rozpocząć od takiego, który posiada bardzo miękki ustnik z cienkiego silikonu. Dzięki niemu maluszkowi łatwiej będzie przejść z butelki i rozpocząć przygodę z nową umiejętnością.

Dobrym przykładem jest pierwszy kubek Easy Switch marki LOVI, rekomendowany po 6 miesiącu życia maluszka. Wyposażony jest on w specjalny ustnik o unikalnym kształcie – „łyżeczkowatym”, nieco wygiętym jak łyżeczka. A to dlatego, że przy odchodzeniu od picia z butelki rekomenduje się podawanie wody z łyżeczki. Dzięki takiej konstrukcji maluch z łatwością obejmie go ustami i pobierze płyn w niewielkiej ilości. Kubeczek jest kapkiem, po jego przechyleniu woda swobodnie z niego kapie do ust dziecka, by nie musiało ono na początek wkładać bardzo dużego wysiłku w naukę nowych umiejętności, a przede wszystkim by się nie zniechęcało. Wygodne i bezpieczne uchwyty ułatwiają trzymanie w malutkich rączkach dziecka. Dodatkowo kubeczek jest lekki i poręczny – idealny na początek.

Zobacz też: Jak wybrać bezpieczny smoczek dla noworodka?

Kubeczek niekapek – piję, nie rozlewam

Nazwa kubek niekapek wzięła się od najważniejszej jego funkcji – pijąc z niego, nie ma obawy, że maluch zaleje siebie, rodzica lub najbliższe otoczenie, a dozowanie płynów za pomocą niekapka jest bardzo proste. Jest on zatem idealny dla dzieci, które opanowały już pierwsze kroki w nauce picia.

Plusem korzystania z przydatnych akcesoriów, jakimi są kubki niekapki, jest ich ogromna wygoda użytkowania. Kubeczek niekapek LOVI Sippy Master z ustnikiem na podciśnienie powoduje, że maluch musi się bardziej wysilić przy piciu, dzięki czemu opanowuje nową umiejętność w nauce picia. Kubek wyposażony został także w antypoślizgową podstawę, zapewniającą stabilność. Przy Sippy Master dzieci osiągają mistrzostwo w piciu z kubka z ustnikiem.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Kubek 360 stopni – piję jak ze szklanki

Ciekawym i zalecanym przez specjalistów rozwiązaniem są kubki 360 stopni, zbliżone wyglądem do tych dla dorosłych, ale odpowiednio dostosowane do potrzeb i zdolności małych dzieci. Podawanie napojów z nich najlepiej rozpocząć po 9 miesiącu życia niemowlaka. Kubek 360° to kubeczek podobny do szklanki – nie posiada on ustnika. Dziecko może z niego pić, przykładając usta w dowolnym miejscu. Jego niekwestionowaną zaletą jest nabieranie umiejętności picia jak osoba dorosła. Uczy on układania ust tak jak pobiera się napoje ze szklanki. Po przechyleniu kubeczka jednak płyn nie wylewa się, dziecko musi lekko zassać napój. Dobrym przykładem kubeczka 360 stopni jest LOVI Drink Master, który wyposażony jest w innowacyjny system uszczelniania. Przyzwyczaja on dziecko do naturalnego sposobu picia (jak ze szklanki), ale bez rozlewania. Zabezpieczenie przed wyciekaniem płynu jest delikatne, więc przy bardzo gwałtownym ruchu, np. upadku, z kubeczka mogą wydostawać się jedynie kropelki cieczy. A dodatkowa ochrona antybakteryjna wokół ustnika to redukcja bakterii nawet do 99%, co jest ważne, gdy kubek razem z dzieckiem jest w ciągłym ruchu i w różnych miejscach.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Kubeczek ze słomką – piję ze słomki

Uzupełnieniem nauki samodzielnego picia są kubeczki ze słomką. Taki etap najlepiej rozpocząć przed ukończeniem pierwszego roku maluszka. Picie przez słomkę to świetne ćwiczenie mięśni okrężnych ust, a także podniebienia miękkiego i prawidłowego oddychania. Wpływa to również pozytywnie na prawidłowy rozwój aparatu mowy. Wybierając kubek Freestyle marki LOVI nie tylko ugasisz pragnienie, ale dasz dziecku poczucie samodzielności. Kubek posiada bardzo wygodny uchwyt, dzięki niemu maluch może kubek sam otworzyć, napić się, zamknąć i ruszyć dalej poznawać świat. Kubek jest szczelny i może być bezpiecznie trzymany bez rozlewania, nawet w ruchu, a dodatkowe zabezpieczenie w postaci przycisku Safe Lock uniemożliwi przypadkowe otwarcie i rozlanie napoju. Freestyle wyposażony został w bezpieczną, delikatną i miękką słomkę z silikonu, nie podrażni więc dziąseł dziecka.

nauka picia

fot. materiały prasowe

Wybierając kubek dla niemowlaka – należy zwrócić uwagę czy jest on wykonany z bezpiecznych dla dziecka materiałów. Najlepszym wyborem będą kubeczki z tworzywa sztucznego, ponieważ są lekkie i nie stłuką się. Warto jednak pamiętać, że plastik plastikowi nierówny. Przed zakupem sprawdź, czy tworzywo jest wolne od bisfenolu A (BPA) oraz innych szkodliwych substancji. Wtedy tylko pozostaje cieszyć się z nowych osiągnięć dziecka i zachęcać go do dalszego odkrywania świata!

Zobacz też: Nadwaga i otyłość u dzieci to plaga współczesnych czasów? Zobacz, gdzie leży źródło problemu

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.

Olej CBD dla psów? Sprawdziliśmy, o co chodzi – czy warto go podawać?

Psy - jak działa olej CBD dla psówy?
Jak działa olej CBD dla psów i czy jest korzystny? || Fot:Isselee Eric Philippe

Na rynku pojawiło się sporo produktów z konopi siewnych – w tym także dla zwierząt, m.in. olej CBD dla psów. Sprawdziliśmy, jaki ma on wpływ na zdrowie naszego pupila.  

Kannabidiol, zwany również CBD, to popularna obecnie substancja, która m.in. wzmacnia odporność, ułatwia zasypianie, wspiera leczenie stanów zapalnych i innych dolegliwości. Występuje naturalnie w organizmach ssaków, m.in. w mleku matki. Pojawiły się również tego typu suplementy diety dla czworonogów, w tym wspomniany już olej CBD dla psów. Brzmi dziwnie? Cóż, wbrew pozorom konopie indyjskie to nie tylko psychoaktywna marihuana, ale też bardzo skuteczny, tani i naturalny suplement. CBD dla psa nie wydaje się więc głupim pomysłem. 

Konopie bezpieczne, ale… 

CBD można bezpiecznie stosować u psów, zakładając, że kupujesz produkt z renomowanego źródła” – powiedział dr Dundas  weterynarz i właściciel gabinetu Lincolndale Veterinary Center w Nowym Jorku w rozmowie z The Dodo

Olejek CBD dla psów może pomóc m.in. w takich problemach, jak:  

  • drgawki,
  • choroby zapalne (takie jak choroba zwyrodnieniowa stawów i alergie skórne),
  • ból,
  • niepokój,
  • agresja,
  • zmniejszony lub brak apetytu,
  • wymioty,
  • guzy,
  • wspiera pracę serca i układu nerwowego.

CBD może okazać się również rozwiązaniem dla problemu psiej padaczki lekoodpornej. Badania ludzkiego preparatu na bazie kannabidiolu jako dodatku do leków przeciwpadaczkowych u dzieci i młodzieży z padaczką lekooporną wykazały: „44 proc. badanych pacjentów zareagowało przynajmniej zmniejszeniem liczby napadów o 50 proc.„. 

Zobacz też: Pies – najlepszy przyjaciel rodziny?

Warto pamiętać, że mimo iż CBD jest pozyskiwane z konopi indyjskich, nie ma właściwości psychotropowych ani halucynogennych, o których wiadomo, że są obecne w THC (tetrahydrokanabidolu) głównym psychoaktywnym składniku konopi. Olej konopny podajemy zwierzęciu doustnie. Jeśli Twój pies zmaga się ze stanem zapalnym lub bólem stawów, można podać mu suplement bezpośrednio na biodra i stawy. Co istotne, olej CBD dla psów niesie ze sobą niewielkie ryzyko skutków ubocznych. Należy jednak pamiętać, by odpowiednio dopasować dawkę do wagi zwierzęcia oraz oczekiwanych rezultatów. 

Nie należy natomiast podawać dla psa produktów z THC, które może okazać się toksyczne dla naszego pupila i wprowadzić go w dezorientację. Pies może popaść w letarg, dostać biegunki, a także doświadczyć ataksji, czyli upośledzonej koordynacji. Są to jednak objawy przejściowe i nie powinny łączyć się z długotrwałymi efektami ubocznymi. 

Źródło: The Dodo

Zobacz też: Czy powinniśmy martwić się tym, co pies widzi na ekranie telewizora?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.