Przejdź do treści

Zawstydzanie dzieci. Podstępne i bolesne doświadczanie przemocy

znęcanie się szkoła dziecko dzieci alergie pokarmowe alergie nietolerancja
fot. 123rf.com

Zawstydzanie dzieci dość często pojawia się w procesie wychowawczym. Być może nie mamy w ogóle świadomości, że takie właśnie działanie podejmujemy niemal codziennie względem dzieci – w domu, w szkole, w życiu codziennym. Wstyd to trudna emocja, z którą często osoby dorosłe nie potrafią sobie poradzić. A w jakim stopniu doświadczanie wstydu wpływa na dzieci?

Poczucie wstydu nie ma zewnętrznego ujścia w swoim wyrażaniu. Wstyd zostaje w nas oraz naszych myślach. Jest jednym z kluczowych elementów dla poczucia własnej wartości. Wstyd jest dokładnie tak samo postrzegany przez dzieci jak przez osoby dorosłe. Jednak to właśnie my – dorośli – często definiujemy to, czego „powinny” wstydzić się dzieci. Swoimi słowami oraz postawami wpływamy na świat dziecka.

Zawstydzanie dzieci bardzo często wynika z przeżywanej w danej chwili frustracji. Zawstydzając dzieci, tak naprawdę pokazujemy własne trudności z regulacją emocji. To niestety bardzo skuteczna metoda, ponieważ szybko uzyskujemy oczekiwany efekt. Dziecko niemalże natychmiast zmienia swoje zachowanie (szczególnie, kiedy spotyka się z zawstydzaniem w miejscu publicznym).

Zobacz też: Netflix z nową animacją kultowej bajki! Czego mogą nauczyć nas Kajko i Kokosz?

Jakie niesie to za sobą konsekwencje? Czy pozostawia psychiczne blizny?

Zdecydowanie tak. Zawstydzanie dzieci to bolesne doświadczanie przemocy, a skutki tego mogą być odczuwane bardzo długo. Należą do nich m.in.:

  • obniżona samoocena dziecka,
  • brak umiejętności radzenia sobie w trudnych i wymagających sytuacjach,
  • wycofywanie się z relacji,
  • blokowanie własnych emocji,
  • ograniczone wyrażanie entuzjazmu oraz chęci eksplorowania świata,
  • odczuwanie wzmożonych lęków,
  • tworzenie zniekształceń poznawczych na własny temat.

Dziecko, które mierzy się z ciągłym zawstydzaniem, żyje w przekonaniu, że nie jest dość dobre. Czuje wręcz, że jest gorsze niż np. jego rówieśnicy. To dotkliwe i bardzo przykre konsekwencje, które mogą towarzyszyć najmłodszym, a co ważne, należy pamiętać, że cały okres dzieciństwa modeluje życie oraz obraz postrzegania siebie w dorosłości.

Co możemy zrobić, aby ograniczyć zawstydzanie?

Przede wszystkim liczy się samoświadomość oraz wiedza, jakie skutki przynoszą nasze zachowania. Wychowywanie dziecka to ciągłe udoskonalanie siebie. To przyglądanie się swoim czynom. Wgląd we własne zachowanie często bowiem prowadzi do pytań: „Dlaczego postąpiłam/postąpiłem w określony sposób? Co mogę zrobić, aby następnym razem zachować się inaczej?”. To przestrzeń na popełnianie błędów, ale jednocześnie proces zmian i chęci naprawy. To dążenie do bycia lepszym rodzicem. Istotnym czynnikiem jest również rozwijanie w sobie empatii. Zrozumienia potrzeb, obserwacja ciągłych zmian, które zachodzą w dziecku. Pamiętajmy, aby dostosować swoje oczekiwania do realnych możliwości swoich dzieci, a nie dziecko do naszych oczekiwań.

Źródło: Psychology Today

Zobacz też: Czy łatwo wychowywać dziecko w Polsce?

Aleksandra Nosarzewska

Psycholog, absolwentka Uniwersytetu SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.

Aplikacje na smartfony pomagają w aktywności fizycznej

Nowe badania pokazują, że aktywność fizyczną młodych ludzi można poprawić dzięki dobrze zaprojektowanym i realizowanym rozwiązaniom internetowym. Wśród nich wymieniono „gry treningowe” i aplikacje na smartfony. 

Zgodnie z badaniem przeglądowym przeprowadzonym na Uniwersytecie w Birmingham, dzieci i młodzież na lekcjach wychowania fizycznego pozytywnie zareagowały na wykorzystanie gier treningowych. Mały one zapewnić lekcje aktywności fizycznej poprzez gry lub spersonalizowane zajęcia. Zmiany obejmowały wzrost poziomu aktywności fizycznej, ale także poprawę emocji, postaw i motywacji do aktywności fizycznej. 

Pionierskie badania 

Badanie, opublikowane w Physical Education and Sport Pedagogy jest jednym z pierwszych, które bada nie tylko wpływ aplikacji na zachowania fizyczne w nieklinicznych grupach młodych ludzi. Dodatkowo zmierzono także wpływ mediów cyfrowych na wiedzę o aktywności fizycznej, rozwój społeczny i poprawę zdrowia psychicznego.  

Zobacz też: Tęczowe igrzyska – coraz więcej sportowców wychodzi z cienia

Autorzy przeanalizowali 26 badań dotyczących aplikacji do aktywności fizycznej. Znaleźli trzy główne mechanizmy w działaniu: grywalizację, w której uczestnicy przechodzą przez różne poziomy osiągnięć; personalizacja, w której uczestnicy otrzymywali dostosowane informacje zwrotne i nagrody na podstawie postępów; oraz informacje, w których uczestnicy otrzymali materiały edukacyjne lub wskazówki zachęcające do zmiany zachowania. 

Badacze stwierdzili, że większość badanych (70%) wykazała wzrost i/lub poprawę wyników związanych z aktywnością fizyczną. Skorzystali zwłaszcza uczniowie w wieku szkolnym, którzy uczestniczyli w lekcjach wychowania fizycznego. 

Główna autorka, dr Victoria Goodyear z Wydziału Sportu, Ćwiczeń i Rehabilitacji Uniwersytetu w Birmingham, wyjaśnia: „Znaleźliśmy przekonujące dowody na to, że nauczyciele WF mogą wykorzystywać naukę online do zwiększania pozytywnych  postaw i uczestnictwa w aktywności fizycznej wśród młodych ludzi. Istnieje realna szansa by poprawiać zdrowie poprzez skuteczne możliwości ćwiczeń online. Dzięki nim dzieci mają także okazję do zakorzenienia pozytywnego podejścia do ćwiczeń oraz gier”. 

Źródło: https://www.sciencedaily.com/  

Zobacz też: Ponad 1/3 młodych z uzależnieniem od smartfonów – jakie mogą być konsekwencje?

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Nie uwierzysz, dopóki nie zobaczysz! Robot naprowadza plemnika na komórkę

spermobota technologia nauka

Wideo z pracą spermobota stało się viralem w sieci. Czym jest mikroskopijny nanobot i jakie pełni funkcje? 

Czynniki cywilizacyjne takie jak: stres, przemęczenie, zanieczyszczone powietrze, lekarstwa czy konserwanty z żywności niekorzystnie wpływają na płodność mężczyzn. Z pomocą przyjść może najnowsza technologia, która opracowała…spermobota.  

In vitro 2.0?  

Na serwisie Reddit, gdzie internauci udostępniają ciekawe zdarzenia udostępniono czarno-biały film medyczny z nanorobotem. Wideo, które wcześniej było opublikowane na Twitterze “Werid science” zebrało 150 tysięcy głosów za i stał się prawdziwym viralem w internecie. Widać na nim mikroskopijną spiralę w kształcie korkociągu. To nanobot, który pomaga w transporcie plemnika do komórki jajowej. Powstanie tego mikroskopijnego robota to efekt wieloletnich prac Niemieckiego Instytutu Integracyjnych. 

Niemieccy badacze nazwali swoje dzieło spermobotem. Technologia ta jest prototypem, który został zarejestrowany, jak napędza nieruchome plemniki w kierunku oocytu w warunkach laboratoryjnych, a nie w żywym organizmie. Nanobot składa się z metalowej spirali wystarczająco dużej, aby owinąć się wokół plemnika. Urządzenie wykorzystuje obracające się pole magnetyczne, aby przyczepić się do ogonka plemnika i „wbić” go do komórki jajowej w celu potencjalnego zapłodnienia. 

 Zobacz też: In vitro. Rozmowy intymne – książka Małgorzaty Rozenek

Spermobot trafi do użycia? 

Technologia na razie jest w fazie badawczej. Wiemy o niej, że hybrydowy mikrosilnik wykorzystuje plemnik jako „pokładowe źródło zasilania” i w połączeniu z mikrorurką, która była zdalnie sterowana przez zewnętrzne pole magnetyczne. Niemieccy naukowcy chcą rozwijać tą technologię. W przyszłości może ona przyczynić się do rozwoju leczenia niepłodności.

Innym zastosowaniem nanobotów w organizmie może być transport lekarstw dokładnie do pożądanego miejsca w ludzkim ciele. Niemiecki zespół badawczy nie jest jedynym testującym tą technologię. Wiadomo, że specjaliści Korei Południowej opracowali pierwszy nanorobot, który potrafi wykryć komórki raka i je zniszczyć przy użyciu chemioterapeutyków. Na razie został on przetestowany na myszach. Nanoboty koreańskich badaczy potrafią na razie niszczyć jedynie guzy lite piersi oraz okrężnicy. W przyszłości mają być jednak wykorzystywane do unieszkodliwiania także innych rodzajów nowotworów. Nie wiadomo, kiedy zostaną wypróbowane na ludziach. Wiadomo natomiast, że nanorobotyka może być przyszłością medycyny.  

Źródło: reddit.com

 Zobacz też: Aplikacje na smartfony pomagają w aktywności fizycznej

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Narkotyków w Polsce jest coraz więcej. Są też bardziej niebezpieczne?

narkotyki

Współczesne substancje psychoaktywne są bardziej niebezpieczne, niż dawniej. Młodzież jest bardziej niż dorośli podatna na uszkadzający wpływ alkoholu na pamięć i zwiększone ryzyko wystąpienia problemów społecznych. 

Narkotyki stały się popularne w nowym pokoleniu. Rapują o nich artyści, pojawiają się w klipach, dzięki nim można stać się popularnym. Do tego jest mniejszy kac niż po alkoholu.

Narkotyki coraz niebezpieczne 

Jest szczególnie okrutną ironią natury, że właśnie w tym czasie, kiedy mózg jest najbardziej wrażliwy, nastolatkowie najczęściej eksperymentują z narkotykami lub alkoholem – powiedział w rozmowie z PAP-Nauka w Polsce dr Marcin Szulc. 

Jak podkreślił psycholog, ryzyko sięgania po narkotyki przez młodych ludzi jest duże zwłaszcza w okresie dorastania. Wówczas to skłonność do podejmowania zachowań ryzykownych jest wyższa, niż w innych okresach życia.  

Jednym z powodów tego jest związana właśnie z tym okresem życia specyfika rozwoju obwodów neuronalnych, zwłaszcza grzbietowo-brzusznej części kory przedczołowej. To ta część mózgu, w której podejmowane są wszystkie racjonalne decyzje: ważenie wyborów, kontrolowanie reakcji emocjonalnych i impulsów oraz wydawanie sądów. 

W okresie dorastania dominującą rolę odgrywa jądro półleżące, które tworzy się wcześnie i jest strefą przyjemności i nagrody. Poszczególne części mózgu dojrzewają w różnym tempie, stąd brak synchronizacji między ośrodkami. Jeśli +nagrody+ nie są dostatecznie duże, mózg będzie poszukiwał większych. To wyjaśnia skłonność do zachowań ryzykownych – tłumaczy dr Szulc. Dodał, że „na domiar złego w młodzieży skłonność do tych zachowań wzrasta w grupie. Presja rówieśnicza i wspólne łamanie zasad dostarcza więcej radości, niż działanie w pojedynkę. 

Zobacz też: Kobiety w ciąży na butelkach z alkoholem. Nowy pomysł senatorów PiS

Młodzież bardziej podatna 

Należy pamiętać, że młodzież jest bardziej niż dorośli na uszkadzający wpływ alkoholu na pamięć i zwiększone ryzyko wystąpienia problemów społecznych.  

Substancje też są niebezpieczniejsze: zmienił się rynek narkotykowy, pojawiło się więcej różnorodnych i tańszych środków o szerokim spektrum działania, łatwiej je dziś produkować – wymienia. 

Według European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction pod koniec 2020 r. monitorowano ponad 830 nowych substancji psychoaktywnych, z których 46 zgłoszono w Europie po raz pierwszy w 2020 r. A od 2015 r. każdego roku w Europie wykrywa się około 400 zgłoszonych wcześniej nowych substancji psychoaktywnych. 

W sierpniu Główny Inspektorat Sanitarny ostrzegał, że w ostatnich sześciu miesiącach na terenie Polski obserwuje się gwałtowny wzrost liczby identyfikacji niebezpiecznej substancji o nazwie „MDMB-4en-PINACA”. Jej zażycie wiąże się z wysokim ryzykiem zatruć, a także śmierci. 

Źródło: Nauka w Polsce PAP

Zobacz też: Uważaj na leki i alkohol, są toksyczne dla wątroby!

Piotr Celej

Dziennikarz od ponad dekady. Prywatnie miłośnik zdrowej kuchni, sportu i historii.

Poradnik praktyczny „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić?”

poradnik alimenty

Miło nam poinformować, że w lipcu 2021 r. ukazała się książka „Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny”, autor: Joanna Hetman-Krajewska, Wyd. Wolters Kluwer, Warszawa 2021.

Jest to pierwszy na polskim rynku tak obszerny i napisany przystępnym językiem poradnik dotyczący spraw alimentacyjnych przeznaczony dla zwykłego czytelnika – nieprawnika. Napisane przystępnym językiem wyjaśnienia aspektów prawnych przeplatają przykłady z życia wzięte, a uzupełniają je wywiady ze specjalistami zajmującymi się pomocą dla ludzi borykających się z problemem alimentacji: sędzią rodzinnym, mediatorem, pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, komornikiem oraz detektywem.

Jedyny na rynku tak obszerny praktyczny poradnik dotyczący spraw o alimenty – zarówno z punktu widzenia osób dochodzących alimentów, jak i osób zobowiązanych do alimentacji. Napisany w przystępny sposób, a wyjaśnienia kwestii prawnych zilustrowano przykładami wziętymi z życia. Najważniejsze zagadnienia są ujęte w ramkach – dla większej czytelności przekazywanych treści. Wszystko po to, by po książkę mogła sięgnąć osoba niebędąca prawnikiem. Odrębna, obszerna część książki jest poświęcona zagadnieniom ochrony osób zobowiązanych do alimentacji, dzięki czemu książka stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko dla osób dochodzących roszczeń alimentacyjnych, ale również dla osób zobowiązanych do alimentacji, które chcą chronić się przed nadmierną roszczeniowością osób uprawnionych do świadczeń alimentacyjnych.

Autorka precyzyjnie omawia rodzaje roszczeń alimentacyjnych (np. alimenty na małoletnie lub pełnoletnie dziecko, małżonka, rodzica, czy roszczenie o zasądzenie odpowiedniej kwoty na zaspokojenie potrzeb rodziny) i zagadnienia ochrony osób zobowiązanych do alimentacji.

Wyjaśnienia kwestii prawnych uzupełniają przykłady z życia wzięte. Książka wyjaśnia wszelkie aspekty spraw alimentacyjnych, które należy uwzględnić, by przejść przez takie postępowanie obronną ręką.

Całość uzupełniają wywiady ze specjalistami: sędzią rodzinnym, mediatorem, pracownikiem ośrodka pomocy społecznej, komornikiem oraz detektywem.

O alimentach bywa głośno, ale szczególnie w jednym kontekście: ona została z przysłowiową gromadką dzieci, a on nie płaci, a przecież powinien… Jednak obowiązek alimentacyjny to znacznie szerszy temat. Kto ma do nich prawo, (bo nie tylko dzieci) jak tych praw dochodzić, ale też jak bronić się przed nadużyciami? O tym wszystkim pisze Joanna Hetman-Krajewska w swojej najnowszej książce. 

Usiadłam do niej dość niepewnie, z obawą, czy nie zginę w gąszczu aktów prawnych. Nic bardziej mylnego. „Alimenty. Poradnik praktyczny” odpowiada chyba na wszystkie możliwe pytania i to w niezwykle jasny i zrozumiały sposób. Czasami bywa też zabawnie. Ta książka powinna powstać już dawno. Dobrze, że jest.

Monika Perdjon, interwenient kryzysowy, terapeuta TSR, mediator rodzinny, coach

„Alimenty to nie prezenty”- mec. Joanna Hetman- Krajewska przypomina fakt oczywisty dla prawników, ale wciąż nieoczywisty dla większości społeczeństwa. I bardzo dobrze, bo takiej książki zdecydowanie brakowało na rynku. Już samo hasło, „alimenty”, budzi przede wszystkim kontrowersje i duże emocje, głównie niestety negatywne.

Dlatego najnowsza książka mec. Joanny Hetman-Krajewskiej, pt. „Alimenty: jak dochodzić, jak się przed nimi bronić. Poradnik praktyczny” jest pozycją obowiązkową dla wielu osób i rodzin. Nie tylko tych, w których następuje separacja czy rozwód i należy ustalić alimenty dla małoletniego dziecka bądź małżonka. Autorka przypomina, że obowiązki alimentacyjne mogą czy też często muszą być (zależnie od sytuacji, stanu zdrowia i okoliczności) przywilejem również takich osób, jak rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, dzieci ze związku niemałżeńskiego, a nawet pasierb czy macocha.

W „Poradniku” znajduje się szereg rzetelnych, szczegółowych informacji na temat alimentów w każdym kontekście, nawet w tak nieznanych szerzej obszarach, jak podatki czy zdolność kredytowa. Autorka, która specjalizuje się m.in. w prawie rodzinnym i od lat jest pełnomocnikiem przy rozwodach, ujawnia wiele nieznanych faktów. Opisuje choćby przesłanki, jakimi kieruje się sąd, rozstrzygający sprawy dot. alimentacji.

W książce znajdziemy też konkretne i praktyczne informacje na temat prób ugody oraz wzory pozwów, co stanowi świetne uzupełnienie całości.

Magdalena Kuszewska, dziennikarka

Joanna Hetman-Krajewska

Joanna Hetman-Krajewska – adwokat i radca prawny w Kancelarii Prawniczej PATRIMONIUM. Ma wieloletnie doświadczenie zawodowe (jest pełnomocnikiem zawodowym od 2003 r.), chociaż pierwszy raz w sądzie była w wieku 5 lat – z mamą, która przez ponad 40 lat pracowała jako sędzia rodzinny. Specjalizuje się w prawie rodzinnym i prawie autorskim. Obsługując klientów w sprawach rozwodowych bądź okołorozwodowych, stara się nie tylko udzielić im wsparcia prawnego, ale również spojrzeć na problem całościowo. Dlatego jako sprzymierzeńców traktuje mediatorów czy psychologów, w tym psychoterapeutów par. Ukończyła Studium Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie prowadzone przez Stowarzyszenie Niebieska Linia. Absolwentka studiów doktoranckich w Instytucie Nauk Prawnych PAN. Prowadziła wiele spotkań z kobietami na tematy prawne związane z funkcjonowaniem rodziny, m.in. w Centrum Praw Kobiet. Autorka książek: „Podstawy prawa własności intelektualnej” (Biblioteka Analiz, wiele wydań), „Rozwód czy separacja? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Rozwód i separacja. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2020), „Alimenty – jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021). Wkrótce – również nakładem oficyny Wolters Kluwer – ukaże się jej kolejna książka: „Alimenty. Wzory pism z komentarzem” (Wolters Kluwer, Warszawa 2021).

Alimenty. Jak dochodzić, jak się bronić? Poradnik praktyczny, 2021 (książka, ebook PDF) – Profinfo.pl

materiał prasowy

Materiał prasowy redakcja otrzymuje, gdy firmy, stowarzyszenia, fundacje i inne organizacje chcą poinformować naszych czytelników i czytelniczki o aktualnościach, wydarzeniach, eventach, nowych produktach czy konferencjach.