Przejdź do treści

Jak pracować z dzieckiem z ADHD?

jak pracować z dzieckiem z ADHD
fot. Pixabay

Czym charakteryzuje się to zaburzenie, w jaki sposób je rozpoznać i jak pracować z dzieckiem z ADHD? Tu odnajdziesz przydatne informacje.

ADHD jest to zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (Attention Deficyt Hyperactivity Disorder), który wzbudza wśród ludzi wiele kontrowersji – najczęściej w szkole, gdzie dziecko spędza większość swojego czasu.

Często słyszymy, że: „ADHD nie istnieje” lub „wszystkie dzieci mają ADHD”, albo słyszymy: „ten to ma ADHD, bo wszędzie go pełno” a niekiedy myślimy, że dzieci się tak zachowują, ponieważ są źle wychowane. Czy tak jest naprawdę? Nie.

Zobacz także: „Trudne” dziecko – czy jest w życiu skazane na porażkę?

Dziecko z ADHD. Co zrobić gdy je spotkasz?

Prawdopodobnie źródłem powyższych opinii może być natura tego zaburzenia. Z punktu widzenia osoby, która współpracuje z dzieckiem z ADHD, można zaryzykować stwierdzeniem, że te dziecko nazywamy „bardziej…” .

Z pewnością wielu nauczycieli spotkało się z przeróżnymi niepożądanymi zachowaniami u swoich uczniów i podjęło próby zmiany tych zachowań poprzez wstawienie uwagi do zeszytu, wysłanie wiadomości elektronicznej do rodziców, zapraszanie ich na rozmowę, stosując reprymendy, prośby itp.

Doświadczony pedagog może przytoczyć przykłady wielu uczniów, w stosunku do których takie interwencje przyniosły pożądane rezultaty. Równocześnie wskaże takich uczniów, których zachowanie pomimo wielu schematowo stosowanych w szkołach interwencji (ocena niedostateczna, wezwanie rodzica do szkoły czy obniżanie oceny za zachowanie) nie ulega modyfikacji. Taki uczeń staje się „uczniem bardziej…” nieskupionym, pobudzonym i trudnym.

Zobacz także: Płaczące dziecko w samolocie przez osiem godzin nie mogło się uspokoić. Pasażerowie nagrali wideo

Czy warto zastanawiać się co objawia ADHD a co nie?

Wielu uczniów może przejawiać cechy osoby z ADHD a wcale nie mieć tego zespołu.

U większości uczniów niektóre objawy nie muszą być wynikiem występowania ADHD, a nadpobudliwości psychoruchowej, którą często mylimy z ADHD.

I to może być kluczem do wyjaśnienia wielu istniejących w szkołach wątpliwości dotyczących ADHD.

Jak pracować z dzieckiem z ADHD?

Dzieci z zespołem zachowują się tak samo jak reszta rówieśników, po prostu część ich niektórych zachowań można wyjaśniać objawami zaburzenia i reagować na te zachowania adekwatnie do ich występowania.

Żeby móc reagować na podstawowe objawy ADHD, czyli: zaburzenia koncentracji uwagi, impulsywność i nadruchliwość należy być wcześniej dobrze przygotowanym i zorganizowanym, bowiem taki uczeń może mieć problemy podczas lekcji, wycieczek, a nawet przerw.

Sytuacji trudnych może być wiele, dlatego warto konsekwentnie pracować z uczniem z ADHD, a zwłaszcza „wybić” sobie z głowy mit, że „dziecko z ADHD jest niegrzeczne, niewychowane, rozkapryszone”. Wybić z głowy, pozbyć się na zawsze. Z takim podejściem niczego nie wypracujemy.

Musimy otworzyć się na takie dziecko i chcieć zrozumieć te zaburzenie, wtedy rozjaśni nam się w głowie, że każde trudne zachowanie należy traktować jako niepożądane, ale niezależne od dziecka. Wprowadzić oddziaływania, które będą ułatwiać, tzn. jeżeli dziecko zapomni podręcznika – to umożliwić skorzystanie z innego i poprosić rodziców aby dopilnowali następnym razem aby zabrał ten podręcznik.

Stworzyć i wprowadzić system nagród, system motywacyjny i upewnić się, czy ów system jest stosowany u innych nauczycieli (ważna jest spójność i wspólne dążenie do celu), a w przypadku braku poprawy zachowania dodać zmiany do tego systemu w postaci konsekwencji.

I od tego najlepiej zacząć. Nie od szufladkowania, że dziecko ma ADHD i jest „złe”, tylko: dziecko ma ADHD i trzeba zmienić punkt pracy z nim. Nie zmienia to faktu, że dziecko z zespołem jest zwolnione z jakichkolwiek zasad, norm i obowiązków – bo nie jest. Po prostu motywacja i nagradzanie w jego przypadku będzie najskuteczniejsze.

Może się też pojawić dziecko, które jest leczone w związku z ADHD. To już dotyczy dzieci, które są agresywne w stosunku do otoczenia i rówieśników. Często dziecko, które dostaje pozostaje w domu, a edukacja jest prowadzona w trybie indywidualnym.

Zobacz także: Twoje dziecko ma problemy z nauką? Powodem mogą być nietypowe zaburzenia słuchu!

Jak odróżnić dziecko z ADHD od dziecka nadpobudliwego?

Dziecko, które jest nadpobudliwe, u którego stwierdza się hiperaktywność jest to dziecko, które wszystkiego dotyka, nie potrafi się skupić na jednej czynności, nieustannie się przemieszcza, co w efekcie doprowadza nauczyciela do szewskiej pasji.

Takie dziecko często mylone jest z dzieckiem z zespołem ADHD. Niemniej hiperaktywność to tylko jedno z objawów ADHD i nie musi przejawiać tego zespołu. Różnica jest jednak bardzo istotna.

Dziecko hiperaktywne nawet kiedy jest zajęte czymś innym, wie i słyszy co mówi nauczyciel i po powrocie ze szkoły pamięta jego polecenia, natomiast dziecko z ADHD nie. W efekcie dziecko hiperaktywne robi to, czego się od niego wymaga, natomiast uczeń z zespołem niekoniecznie lub wcale.

Kluczowe jest więc postawienie prawidłowej diagnozy i wyszukanie różnic pomiędzy „zwykłą” nadpobudliwością a ADHD. Często nadpobudliwość ruchowa u dziecka może objawiać nerwowość dziecięcą, którą opisuje wiele objawów nie mających nic wspólnego z ADHD, m.in.: lęki, tiki, jąkanie, bóle głowy, wymioty, w niektórych przypadkach moczenie nocne czy onanizm.

Wszystkie te objawy wskazują na formę wyciszenia, dziecko przejawia wiele zachowań po to, aby móc regulować swoje pobudzenie ruchowe. U dziecka z ADHD upatrujemy często: wahań nastroju, drażliwości, skłonności do irytacji, znudzenia, a nadruchliwości jako element zespołu.

Zobacz także: Jaka matka, taka córka – „Bardziej narażone na ANOREKSJĘ są córki matek cierpiących na to zaburzenie”

Jak pracować?

Pamiętajmy, aby nie utożsamiać dzieci niegrzecznych z dziećmi z ADHD. W tym pierwszym przypadku lepiej porozmawiać z rodzicem. Dzieci z ADHD uwielbiają dyskusje, wystarczy, że dorosły powie słowo, a dziecko rozłoży go na wiele innych (jest z tego jakiś plus!). Więc kiedy postąpi nieadekwatnie to dać mu szanse się z tego wytłumaczyć.

Kilka wskazówek do pracy z takim dzieckiem czy uczniem:

  • wydawać krótkie i jasne polecenia,
  • często zmieniać rodzaje zadań,
  • skracać czas wykonywania ćwiczeń lub rozbijać je na fragmenty,
  • wykorzystywać kolorowe kredki, flamastry do skoncentrowania uwagi,
  • pilnować, aby zadanie domowe było zapisane w zeszycie i umożliwić odrabianie go np. w świetlicy,
  • a przede wszystkim – współpracować na linii rodzice – nauczyciele z rodzicami i zapewnić dostęp do stałej opieki – żeby uczeń czuł, że można mu pomóc.

I pamiętajmy jeszcze o jednym – każde trudne zachowanie można poskromić. Kontaktuj się z rodzicem ucznia i wspólnie omawiajcie problem. Sytuacje, które się dzieją – na bieżąco omawiajcie i twórzcie wspólne działania i podejście.

Warto o tym pamiętać, ponieważ często się zdarza, że rodzic w domu robi jedno, a nauczyciel drugie, pomimo wspólnych uzgodnień. Niewłaściwe postawy rodzicielskie, to przede wszystkim postawy nadmiernie chroniące dziecko, wymagające od dziecka, odtrącające go lub unikające.

Wbrew tym postawom należy dawać dziecku swobodę adekwatną do jego wieku, uznawać, akceptować i przede wszystkim współdziałać z nim. Niewłaściwe zachowania rodziców wynikające z braku akceptacji dziecka z zespołem ADHD mogą wywołać u niego zagrożenia i lęki.

A lęki mogą pociągnąć za sobą wachlarz innych objawów związanych z układem nerwowym. Ze względu na powszechność tego zaburzenia niezbędne jest przygotowanie otoczenia do możliwości wystąpienia deficytów, dlatego ciekawą formą dla rodzica i dziecka, a także dla nauczycieli i dzieci są różne warsztaty pomagające w radzeniu sobie z trudnymi zachowaniami.  Właściwe podejście do ucznia jest dla niego sporą szansą na optymalny rozwój.

Aurelia Wawrowska

terapeutka pedagogiczna, oligofrenopedagożka, logopedka dyplomowana. Współzałożycielka projektu „Logopedzi bez Granic”. Prelegentka warsztatów i szkoleń logopedycznych w Społecznej Akademii Nauk w Londynie. Trenerka i szkoleniowiec logopedów, nauczycieli i rodziców. Na co dzień współpracuje z dziećmi oraz prowadzi konsulting online pedagogiczno-logopedyczny.

Zdrowe trend żywieniowe nie zawsze są zdrowe! – te przykłady mogą zaskoczyć

dieta na zdrowie
fot. 123rf.com

Wiele osób, głównie ze względów zdrowotnych, podąża za coraz to nowszymi trendami żywieniowymi. „Zrezygnuję ze spożycia cukrów i będę wybierać produkty bez tłuszczu” – brzmi znajomo? Sprawdź, czy oby na pewno wszystkie trendy żywieniowe są zdrowe!

Bez dodatku cukru

Zgodnie z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) powinniśmy znacząco zmniejszyć ilość wolnych cukrów w naszej diecie – zarówno cukry dodawane do żywności, ale także te ukryte w miodzie czy naturalnie występujące w sokach z owoców. Zaleca się, aby mniej niż 10 proc. dziennego spożycia kalorii pochodziło z cukrów wolnych.

Nic więc dziwnego, że coraz częściej sięgamy po produkty bez dodatku cukru, co przecież wydaje się najrozsądniejszym wyborem. Czy aby na pewno? Informacje widniejące na opakowaniu nie zawsze są równoznaczne z niską zawartością cukru. Miód, syrop klonowy, sok owocowy czy syrop z agawy nie są zaliczane do cukrów wolnych, a co za tym idzie, mogą znajdować się w produktach „pozbawionych cukru”. Dlatego też zawsze warto sprawdzać dokładny skład produktów, nawet tych – na pierwszy rzut oka – wolnych od cukrów.

Zobacz też: Jak wspierać odporność dietą? [EKSPERTKA]

Niska zawartość tłuszczu

Wydawać by się mogło, że produkty pozbawione tłuszczu są dobrym sposobem na ograniczenie kalorii i pobycie się kilku centymetrów w talii. Jednak nie zawsze żywność o niskiej zawartości tłuszczu jest najlepszym – i co najważniejsze – najzdrowszym wyborem. Za każdym razem należy sprawdzić, czym tłuszcz został zastąpiony, bo być może czymś o wiele bardziej szkodliwym od niego samego.

Ponadto nie zapominajmy, że niektóre tłuszcze – przykładowo omega 3 – są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Dlatego kluczem do sukcesu jest wybór żywności, w składzie której znajdziemy zdrowe tłuszcze.

Wafle ryżowe – na przekąskę

Wafle ryżowe wydają się jedną ze zdrowszych przekąsek pomiędzy posiłkami. Chociaż żadnych szkodliwych składników w nich nie znajdziemy, równocześnie nie zawierają zbyt wiele składników odżywczych, a tym samym nie wesprą szczególnie naszego organizmu. Zamiast suchych i bezwartościowych wafli ryżowych zdecydowanie lepiej sięgnąć po przepełnione witaminami owoce czy warzywa.

Dieta cud

Czy „dieta cud” działa cuda? Unikanie wielu pokarmów i znaczne ograniczenie spożywania części z nich na pewno pomoże w zrzuceniu kilku zbędnych kilogramów. Przeprowadzone badania dowodzą jednak, że całkowite zrezygnowanie lub znaczne ograniczenie spożywania grupy pokarmów prowadzi do zwiększenia apetytu, konsumpcji, a w konsekwencji do ponownego przybierania na wadze. Dlatego też warto jeść wszystko, ale z umiarem.

Źródło: Healthyfood

Zobacz też: Dieta długowieczności

„Pogromcy Reklamozy” – miasta odzyskują blask!  

reklamy w mieście
fot. pixabay.com

Bądźmy szczerzy, reklamy zdominowały współczesny świat – jest ich o wiele za dużo. Choć kolorowe kolaże walczą o naszą uwagę, to przede wszystkim ukrywają piękno architektury. Jedno jest pewne – reklamy mają bezpośredni wpływ na wygląd miasta.

Walka z reklamami rozpoczęta

Zdaniem „Pogromców Reklamozy”, wszechobecne reklamy psują wizerunek wielu polskich miast. Kolorowe bilbordy na budynkach – szpecą. Mamy jednak dobrą wiadomość! Miasto portowe Gdańsk – wraz z innymi miastami, w tym Warszawą – toczą walkę z reklamami zaśmiecającymi sferę publiczną. Wszystko to dzięki lokalnym i ogólnokrajowym wersjom ustawy o ochronie krajobrazu. W kwietniu 2021 roku miną już 3 lata od momentu wejścia w życie Uchwały Krajobrazowej Gdańska i rok od zakończenia okresu dostosowawczego.

Miasta nabierają blasku

„Pogromcy Reklamozy” – popularny profil na Facebooku poświęcony walce z nielegalną reklamą – umieszczają w mediach społecznościowych galerie zdjęć w wersji sprzed i po zastosowaniu przepisów uchwały krajobrazowej. Imponujące, czasami wręcz zapierające dech w piersi fotografie, spotkały się z ogromnym odzewem internautów nie tylko z Polski. Grupa odwołuje się również do wszelkich nielegalnych ogłoszeń, które umieszczane są w miastach.

Jeden z członków zespołu „Pogromcy Reklamozy” powiedział: „Jesteśmy grupą ludzi, którzy pewnego dnia zdecydowali, że nie możemy znieść tak zwanego zanieczyszczenia wizualnego w naszym mieście i chcemy coś z tym zrobić, a nie tylko narzekać.”

Zobacz też: Opowieść o miastach po reformie. „Miasto Archipelag. Polska mniejszych miast”

„Naszymi głównymi celami są z jednej strony walka z zanieczyszczeniem wizualnym, a z drugiej strony promowanie surowszych przepisów krajobrazowych i pokazywanie pozytywnych przykładów. Nie mamy żadnych zewnętrznych funduszy, nie zbieramy nawet pieniędzy (…). Inwestujemy własny czas i pieniądze.”

Mimo iż w większości przypadków reklamy i bilbordy umieszczane na fasadach budynków są legalne, nie zmienia to faktu, że zabierają one blask wielu z nich. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia przed i po usunięciu reklam by zauważyć kolosalną różnicę.

„Trudno określić dokładną liczbę nośników reklamowych, które zniknęły z terenu naszego miasta” – powiedział Michał Szymański, zastępca dyrektora Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni ds. przestrzeni publicznej.

Zdjęcie ogromnych bilbordów i zmniejszenie szyldów wpłynęło korzystnie także na wygląd galerii handlowych. Jednak największą różnicę widać na zabytkowych budynkach i kamienicach, których naturalną elewację możemy dostrzec dopiero teraz.

Billboard w tym miejscu stał conajmniej 11 lat. Zgłoszenie do ZDM i znika w ciągu kilku dni 🥳

Stegny ul.Św.Bonifacego…

Opublikowany przez Pogromcy Reklamozy Poniedziałek, 23 listopada 2020

 

Opublikowany przez Pogromcy Reklamozy Wtorek, 26 stycznia 2021

 

Narodowy Instytut Leków udekorował w ten sposób swoją siedzibe. Bilboardy funkcjonowały tak przez conajmniej 12 lat…

Opublikowany przez Pogromcy Reklamozy Wtorek, 2 lutego 2021

 

Źródło: Boredpanda, Facebook

Zobacz też: Zapis chorego koszmaru. „Pęknięte miasto. Biesłan”

 

Liczy się styl, a nie rozmiar! Dwie przyjaciółki, jedna stylizacja

Styl nie rozmiar
Fot. Instagram denisemmercedes

Dominikańska modelka Denise Mercedes wraz z przyjaciółką Marią Castellanos rozpoczęły TikTokowe wyzwanie pod hasłem „Styl, nie rozmiar”. Kobiety ubrane w te same stroje, tylko w innych rozmiarach pozują do zdjęć i nagrywają filmiki, które osiągają zawrotną popularność. Zyskały już prawie 50 milionów polubień! To pokazuje, że piękno przybiera różne kształty, a kobiety – w swej różnorodności – rządzą światem.

Świat mody jest bezwzględnym miejscem. Nierealistyczne standardy i oczekiwania często odciskają piętno na psychice modelek oraz dziewczyn próbujących je naśladować. Na szczęście obecnie trend się odwraca i coraz bardziej na czasie jest moda dla wszystkich, niezależnie od rozmiaru.

Ciałopozytywna modelka

Denise Mercedes jest rzeczniczką nurtu ciałopozytywności (ang. body positive – więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ). Nosi rozmiar 44 i udowadnia, że większe kobiety mogą prezentować się w modnych stylizacjach równie dobrze, jak te szczupłe – a nawet lepiej!

Skąd pomysł na wspólne zdjęcia? Denise powiedziała (jej słowa cytuje portal Bored Panda), że wszystko zaczęło się na początku 2019 roku, kiedy ona i jej przyjaciółka Maria zapozowały do zdjęć w tym samym bikini.

Spotkały się z tak pozytywną reakcją, że postanowiły kontynuować podobne sesje. Liczba obserwujących na Instagramie zaczęła rosnąć, a gdy dziewczyny udostępniły swój pierwszy film na TikToku – zaczął  się szał!

@denisemmercedes

2 different body types, same style ❤️ You can dress cute regardless of whatever shape or size you are! @mariacastellanos_ri #fyp #fashion #bff

♬ No Face No Case – Vinny West – Madi Claire

Tik Tok uzyskał ponad 1,5 miliona wyświetleń.

Zobacz też: „Łatwo jest komuś przypiąć łatkę lenia albo pustej lali” – Kaya Szulczewska i Ciałopozytyw! Czy soma już całkiem zgubiła psyche?!

Styl, nie rozmiar

Filmy zainspirowały tak wiele kobiet, że Denise i Maria wymyśliły własny hasztag #StyleNotSize. Oznaczają nim swoje stylizacje i zachęcają do tego innych.

Denise powiedziała, że ich głównym przesłaniem jest, aby „ubierać się tak, jak chcesz i kochać swoje ciało”. Dodała też, że czas przestać porównywać się z innymi. Poczucie pewności siebie we własnym ciele sprawia, że błyszczy się od środka.

Stwierdziła również, że „fakt, że możemy zainspirować tak wiele kobiet do poczucia pewności siebie i bycia sobą, sprawia, że chcemy kontynuować ten ruch”.

Zobacz najlepsze stylizacje #StyleNotSize

@denisemmercedes

Style, not size ep 4 with @mariacastellanos_ri Items from @superdown ! Which one is your favorite outfit? #fashion #superdown #bffgoals

♬ New Rules – Dua Lipa

@denisemmercedes

My mini series with my bff @mariacastellanos_ri called “Style, Not Size”! Looks from #Zara Which outfit was your fav? 1, 2, or 3?! #fashion

♬ Say So – Doja Cat

@denisemmercedes

Style, not Size ep 5! All looks from @asos Which outfit was your fav?! Me and @mariacastellanos_ri are beautiful in our own unique way! #stylenotsize

♬ Tusa X No Idea – rapidsongs

Źródło: Bored Panda

Zobacz też: Ewa Niespodziana – modelka czy Instamama? „Zawsze chciałam być młoda mamą”

Alina Windyga-Łapińska

Dziennikarka portalu Współczesna Rodzina. Absolwentka resocjalizacji na Uniwersytecie Warszawskim. Kilka lat przepracowała w dziale HR zagranicznych firm produkcyjnych, podczas urlopu macierzyńskiego rozpoczęła przygodę z dziennikarstwem i social mediami.

Jak wspierać dziecko w rozwiązywaniu trudności z rówieśnikami?

Jak wspierać dziecko
fot. fotolia

Niejednokrotnie w życiu codziennym spotykamy się z trudnościami w relacjach z innymi osobami. Podobnie dzieci – one także, przebywając ze swoimi rówieśnikami, doświadczają różnych emocji. Jak można pomóc im sobie z tym radzić i sprawić, by łatwiej radziły sobie w relacjach z własnym gronem znajomych i przyjaciół?

Czasami z łatwością nawiązują relacje i potrafią rozwiązywać zaistniałe konflikty. Czasami jednak zdarza się tak, że dzieci przeżywają ogromne problemy w radzeniu sobie z trudnościami, które wynikają z kontaktów z kolegami i koleżankami. Mowa o takich obszarach jak: nawiązywanie przyjaźni, radzenie sobie w czasie konfliktów, a czasami doświadczanie przemocy fizycznej i psychicznej. Bardzo istotna jest rola rodzica, aby potrafił odpowiednio wspierać dziecko, zwiększając przy tym jego zasoby. Budowanie silnego poczucia własnej wartości, asertywność, autonomia, empatia, rozpoznawanie emocji – to czynniki, na które powinno zwracać się szczególną uwagę w procesie wychowawczym dziecka.

Zobacz też: Jak wygląda dzieciństwo w różnych zakątkach świata? – oto zdjęcia dzieci, które mówią więcej niż tysiąc słów

Jak wspierać dziecko?

Aby odpowiednio pomóc dziecku w rozwiązywaniu trudności z rówieśnikami warto zwrócić uwagę na poszczególne elementy, takie jak:

  • Szacunek, zainteresowanie oraz wsparcie, które budują samoocenę dziecka. To właśnie te czynniki tworzą solidny fundament, wpływający na jego funkcjonowanie. Świadomość, że „jestem ważny dla moich rodziców” tworzy bliską więź oraz poczucie bezpieczeństwa, które ukazuje się także w relacjach społecznych dziecka.
  • Rozwijanie odpowiedniej komunikacji z dzieckiem. Wyrażanie emocji, mówienie wprost o uczuciach, których dziecko lub rodzic faktycznie doświadcza. Komunikat: „Jest mi smutno i przykro, ponieważ dowiedziałam się, że uderzyłeś kolegę z przedszkola” pokazuje dziecku, jakie są konsekwencje jego, w tym przypadku nieodpowiedniego, zachowania. Pamiętajmy jednak, aby mówić i podkreślać również pozytywne emocje. W tym punkcie najistotniejsza jest rozmowa, która konfrontuje zachowania i pozwala nazwać przeżywane emocje.
  • Nauka współpracy w grupie. Ważna jest możliwość pokazania dziecku, w jaki sposób funkcjonuje grupa. Wspólne spędzanie czasu, np. granie w gry, organizowanie zawodów, wykonywanie domowych obowiązków – te codzienne czynności potrafią świetnie przedstawić i nauczyć dziecko roli współdziałania w grupie (również pod kątem doświadczanych porażek, np. przegranej).
  • Wprowadzenie zasad, które obowiązują wszystkich domowników, a także funkcjonują w miejscach, w których dziecko spotyka swoich rówieśników, np. w przedszkolu. Te zasady mogą dotyczyć np. szczerości czy dotrzymywania złożonych obietnic. Bardzo ważna jest konsekwencja w przestrzeganiu wspólnie ustalonych reguł.

Pomagając dzieciom, które doświadczają trudnych sytuacjach z rówieśnikami, należy pamiętać, aby umiały one budować własną niezależność. Trzeba jednak zwracać uwagę na to, aby dziecko nie stało się ofiarą, ani też z drugiej strony – osobą czyniącą zło.

Pamiętajmy przede wszystkim o tym, że podstawą radzenia sobie w sytuacjach społecznych jest wyrażanie i umiejętność nazywania emocji. Umiejętność tę należy wspólnie z dzieckiem wypracować.

Zobacz też: Magazyn „Time” po raz pierwszy przyznał tytuł Dziecka Roku. Kim jest nagrodzona 15-latka?

Aleksandra Nosarzewska

Studentka V roku psychologii klinicznej na Uniwersytecie SWPS. Jej pasją jest psychologia dziecka oraz pedagogika. Na co dzień współpracuje z dziećmi z zaburzeniami ze spektrum autyzmu.